Dodaj do ulubionych

Zaczęło mnie to potężnie wkurzać.

10.06.11, 09:57
Dlaczego się wszyscy tak czepiają Kluzik-Rostkowskiej za to, że udało jej się sprzedać fałszywy wizerunek prezesa?
No niech mi ktoś pokaże, który polityk sprzedaje swój prawdziwy wizerunek.
Lub pojedźmy szerzej, który z was idąc na rozmowę o pracę rzetelnie przedstawił przyszedłem pracodawcy swoje prawdziwie oblicze.
No, kto napisał w CV, że jest krnąbrny, leniwy i że zależy mu tylko na kasie?

"Zdaniem Gronkiewicz-Waltz członkowie Polska Jest Najważniejsza są niewiarygodni, ponieważ "sprzedawali wyborcom fałszywy wizerunek Jarosława Kaczyńskiego".
Obserwuj wątek
    • kubala11 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 10:02
      Hanka sie wkurzyła bo Kluzica bedzie kandydatka na kolejna przydonaldowa lufę. Przy premierze Donaldzie zawsze albo Kopacz albo własnie Hania, teraz może byc, ze będzie walczyc z kolejna laska o mozliwosc zrobienia sobie fotki przy Donaldzie.:D
      • tw_wielgus Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 10:31
        Bezsensowna jest ta Twoja analiza.
        • ayran Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 10:34
          Przeciwnie. To analiza zrobiona z pozycji znacznie lepszych miejsc niż gdańskie podwórko.
        • indeed4 Na pewno "wszyscy" .....? 11.06.11, 10:21
          tw_wielgus napisał:

          > Dlaczego wszyscy się tak czepiają Kluzik-Rostkowskiej

          Marginalne środowisko lemingów bezrefleksyjnie łykających niczym prawdę objawioną każdą brednię GW, to nie są "wszyscy". Eksperci, socjologowie i politycy ( poza politykami PiS, rzecz jasna ) są zgodni - TO BYŁ ŚWIETNY WYNIK I ŚWIETNA KAMPANIA.

          Pytasz dlaczego? Ano dlatego - zwyczajnie emeryt Kuczyński po raz kolejny zaprezentował właściwy większości publicystów GW niebywale " światowy" poziom i znajomość realiów współczesnej polityki

          wyborcza.pl/Polityka/1,103836,8630397,Twarze_falszywej_kampanii_za_burta.html

          Pan ten, wywodzący się ze środowiska UW sprzyjającego lewicy, jest mistrzem w infekowaniu opinii publicznej swoją obsesjami - wcześniej było nieustanne wprowadzanie w błąd opinii publicznej histerycznym "za katastrofę odpowiada Kaczyński". To samo robił Wroński i większość dziennikarzy GW - dalej powtarzają te absurdy, czy wreszcie załapali jak się ośmieszają swoją ignorancją, nie wiem.
          • halfinteligentzpis Jezu ale brednie! 11.06.11, 11:24
            indeed4 napisał:

            > tw_wielgus napisał:
            >
            > > Dlaczego wszyscy się tak czepiają Kluzik-Rostkowskiej
            >
            > Marginalne środowisko lemingów bezrefleksyjnie łykających niczym prawdę objawio
            > ną każdą brednię GW, to nie są "wszyscy". Eksperci, socjologowie i politycy (
            > poza politykami PiS, rzecz jasna ) są zgodni - TO BYŁ ŚWIETNY WYNIK I ŚWIETNA K
            > AMPANIA.
            >
            > Pytasz dlaczego? Ano dlatego - zwyczajnie emeryt Kuczyński po raz kolejny zapr
            > ezentował właściwy większości publicystów GW niebywale " światowy" poziom i zna
            > jomość realiów współczesnej polityki

            Ludzie którzy na co dzień posługują się kłamstwem mistyfikacja, czyli PiSowi światowcy ( bez apostrofów) oszustwem nie widzieli i nie widzą nic złego w mistyfikacji Kluzikowej.

            Jeżeli chodzi o wynik - nie był wcale dobry, bo Kaczyński przegrał dość wyraźnie.
            • indeed4 A co ty możesz 11.06.11, 11:28
              wiedzieć na ten temat, trollu "moralnie_wzmozony", czy też martusiu - co?
              • yoma Re: A co ty możesz 11.06.11, 18:19
                Eeee... no... chyba widać?
    • pies_na_czarnych Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 10:57
      tw_wielgus napisał:

      > Dlaczego się wszyscy tak czepiają Kluzik-Rostkowskiej za to, że udało jej się s
      > przedać fałszywy wizerunek prezesa?
      > No niech mi ktoś pokaże, który polityk sprzedaje swój prawdziwy wizerunek.
      > Lub pojedźmy szerzej, który z was idąc na rozmowę o pracę rzetelnie przedstawił
      > przyszedłem pracodawcy swoje prawdziwie oblicze.
      > No, kto napisał w CV, że jest krnąbrny, leniwy i że zależy mu tylko na kasie?
      >
      > "Zdaniem Gronkiewicz-Waltz członkowie Polska Jest Najważniejsza są niewiarygodn
      > i, ponieważ "sprzedawali wyborcom fałszywy wizerunek Jarosława Kaczyńskiego".

      Jak cie przylapia, ze naklamales w CV to to wykorzystaja. Ja przylapali na oszustwie.
      • tw_wielgus Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 12:14
        Ją nie... bo kto oszukiwał Kaczyński. Chociaż, co ja piszę oszukiwał, przeceiż to aktor.
        Generalnie polityka opiera się w tej chwili w dużej mierze na wizerunku kreowanym przez specjalistów i rozpowszechnianym poprzez media. Każdy z dych sacownych panów sprzedaje coś, co w jego przekonaniu kupią wyborcy. Czy Tusk aby nie oszukiwał wyborców kreując wizerunek polityka dażącego do pojednania, stonowanego będącego w głębokim kontraście do obrazu medialnego Jarka Kaczyńskiego a jednocześnie "szczypał" PiS i prowokował do furiackich ataków?
        • ave.duce Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 12:31
          Wziąłbyś każdą fuchę/pracę? Ja nie.
          • remez2 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 13:45
            ave.duce napisała:

            > Wziąłbyś każdą fuchę/pracę? Ja nie.
            Podobno żadna praca nie hańbi. Chyba, że nisko płatna.
            • ave.duce Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 14:06
              Zależy, co się rozumie pod terminem "praca". Zresztą z wieloma tzw. "mądrościami narodu" (nawet sięgającymi czasów starożytnego Rzymu) nie zgadzam się i tyle.
              • ayran Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 14:17
                Ja natomiast przychylam się do rymowanych.
                • ave.duce Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 19:23
                  Trochę offowo,ale do rymu:

                  Jeden kuperek kaczy – a tylu podrywaczy > J.I. Sztaudynger
              • remez2 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 14:23
                Wg Tacyta niekiedy mądrość bywa nie na czasie.
                • ave.duce Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 19:24
                  ... Cupido dominandi (cunctis affectibus flagrantior est) ...
          • tw_wielgus Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 17:53
            Ja też pewnie nie, ale przeceiż JKR przeprosiła. My naród polski jako społeczeństwo chrześcijańskie widząć skruchę i chęć pokuty powinniśmy wybaczyć ten straszny błąd, który popełniła. Jej skrucha wydaje się jak najbardziej szczera.

            ave.duce napisała:

            > Wziąłbyś każdą fuchę/pracę? Ja nie.
            • remez2 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 19:14
              Kpisz czy o drogę pytasz?
              • ave.duce Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 19:20
                Odpowiedź 1.
            • ave.duce Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 19:20
              tw_wielgus napisał:

              > Ja też pewnie nie, ale przeceiż JKR przeprosiła.

              Poproszę cytat.

              > My naród polski jako społeczeń
              > stwo chrześcijańskie

              Może "wy" tak, ale ja nie - jestem ateistką i kosmopolitką ;)

              > widząć skruchę i chęć pokuty powinniśmy wybaczyć ten stras
              > zny błąd, który popełniła. Jej skrucha wydaje się jak najbardziej szczera.

              Może Tobie/"wam" się wydaje, mnie nie.
              • ayran cytat 10.06.11, 19:27
                Kaczyński Śląska po prostu nie rozumie i zapłaci za to dużą polityczną cenę. Każdy szef ugrupowania politycznego powinien mieć swoją wizję rozwoju Polski, a prezes PiS gubi się w sklepie, antagonizuje Polskę. Nie wiadomo, kim jest i traci wiarygodność. Przepraszam wszystkich, których namówiłam do głosowania na Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich.

                Od siebie dodam, jeśli chodzi o mnie, to te przeprosiny pani Joanna może sobie schować w dowolnie wybraną część ciała, ale ze przeprosiła, to fakt.
                • ave.duce Re: cytat 10.06.11, 19:30
                  I to wszystko?
                  Niech się wypcha trocinami.

                  ps. dzięki.
              • tw_wielgus Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 20:06
                Cytat:
                Jeżeli ktoś zagłosował na Jarosława Kaczyńskiego dlatego, że ja go do tego przekonałam, to ja go za to przepraszam - oświadczyła wczoraj podczas wywiadu w Radiu RMF FM Rostkowska.

                Więcej
                www.se.pl/wydarzenia/kraj/kluzik-przeprasza-za-kaczynskiego_179103.html
                Sądzę, że tak szczerej wypowiedzi tak otwartego przyznania się do błędu trudno oczekiwać po innych politykach.
                Wybaczmy jej i prośmy o wybaczenie.
                • ave.duce Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 20:11
                  Rżnie głupa na całego.
                  • tw_wielgus Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 20:15
                    Nie, no tak nie można... W ten sposób można zdezawułować nawet biskupa polowego Stanisława Głódźa.
                    • ave.duce Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 20:57
                      Zdeza... co?
                      Déjà vécu to Głódź ma często...

                      www.spieprzajdziadu.com/muzeum/images/thumb/b/b3/Winkopra%C5%82ata.jpg/200px-Winkopra%C5%82ata.jpg
                      Wątpię, żeby miał jeszcze jakieś zapasy po ks. prałacie....
    • volupte01 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 11:04
      Podzielam zdanie HGW. Dadzą jej miejsce w Rybniku , to przezyję, ale nie wróże jej wielkiej kariery w PO.
    • haen2010 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 11:13
      Kto sprzedał ciemnemu ludowi fałszywy wizerunek liberalnego Tuska?

      No kto, ja się pytam z tego dewota i fagasa mafii watykańskiej taką krzywdę nam wyrządził?
      • tw_wielgus Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 12:15
        chociażby...
        • zygfryddezgryz Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 12:25
          Oj, przewielebny ale znowu sie napiąłeś.. teraz juz Kluzica jest ok? Kurcze zmieniasz zdanie tak szybko jak inny święty z PO niejaki Niesiołowski "siedem kul" Stefan.
          • tw_wielgus Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 16:18
            Wyboraź sobie zcośtamzgryzie, że ja jestem luzak. A napisałem jedynie, że mnie wkurza ta hipokryzja w stosunku do Kluzik i robienie publicznie problemu z tego co w polityce jak widać na licznych przykładach problemem nie jest.

            ----
            Dlaczego mleko zawiera tłuszcz?
            Żeby krowa nie skrzypiała podczas dojenia.
    • remez2 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 11:24
      No, kto napisał w CV, że jest krnąbrny, leniwy i że zależy mu tylko na kasie?
      Każdy kto jest krnąbrny, leniwy i zależy mu tylko na kasie ale przy okazji jest uczciwy.
    • cookies9 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 11:39
      A niby dlaczego? przecież HGW ma rację,o mały włos,a mielibyśmy panaprezesa za prezydenta i kipisz w kraju:-)
      Podobnie mówi min.Sikorski...

      Sikorski: "Kaczyńskiemu sprawia przyjemność łamanie ludzi. I upokarzanie ich..."

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,9759128,Sikorski___Kaczynskiemu_sprawia_przyjemnosc_lamanie.html#opinions
      • zoil44elwer Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 13:55
        cookies9 napisała:

        > A niby dlaczego? przecież HGW ma rację,o mały włos,a mielibyśmy panaprezesa za
        > prezydenta
        Ale stało się inaczej,o mały włos wygrał Chrabia Bęc-Walski i niektórzy(47 % polskiej populacji) mają BUL i brak NADZIEJI.Przez 5 lat!!
    • damakier1 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 13:23
      tw_wielgus napisał:

      > Dlaczego się wszyscy tak czepiają Kluzik-Rostkowskiej za to, że udało jej się s
      > przedać fałszywy wizerunek prezesa?

      Nie wiem, jak inni, ale ja czepiam się dlatego, że najbardziej mnie wkurzają takie słodkie, fałszywe żmije.
    • chateau Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 13:26
      Relatywizujesz.

      Politycy sprzedają swój kolorowany i podrasowany wizerunek. Czyli robią z grubsza to, co pracownicy w swoich CV.

      JKR próbowała nam wcisnąć wilka przebranego za owieczkę. Wilk był na prochach, nie szczerzył zębów i o mały figiel nie wygrał wyborów.
      To nie jest rasowanie CV, to są fałszywe referencje.
      • remez2 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 13:46
        chateau napisał:

        > Relatywizujesz.
        >
        > Politycy sprzedają swój kolorowany i podrasowany wizerunek. Czyli robią z grubs
        > za to, co pracownicy w swoich CV.
        >
        > JKR próbowała nam wcisnąć wilka przebranego za owieczkę. Wilk był na prochach,
        > nie szczerzył zębów i o mały figiel nie wygrał wyborów.
        > To nie jest rasowanie CV, to są fałszywe referencje.
        Bingo.
    • zoil44elwer Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 13:46
      A co to za MĄŻ stanu z tej Pani? Zrobiła "focha" Jarkaczowi i od razu stała się narodową Emilią Plater, partyzancki prezes kokosz zrobiła rokosz i już platfusy mają rozkosz./Wełny mało krzyku wiele mówił diabeł strzygąc kocicę,napisał kiedyś satyryk.
    • vargtimmen co Ty powiesz :) 10.06.11, 14:04
      tw_wielgus napisał:

      > Dlaczego się wszyscy tak czepiają Kluzik-Rostkowskiej za to, że udało jej się s
      > przedać fałszywy wizerunek prezesa?

      Dwa fałszywe założenia.

      Pierwszym jest rzekoma fałszywość wizerunku prezesa w owym okresie.

      Drugim jest rzekome czepianie się wszystkich JKR za udział w kampanii prezydenckiej.

      O pierwszym szkoda nawet gadać, bo się tu i tak do niczego nie dojdzie. Drugie jest istotniejsze. Otóż, znacznie bardziej rażące od dopasowania kształtu kampanii do bardzo szczególnej sytuacji po 10 kwietnia jest to, co pani JKR zrobiła potem. A potem zachowała się jak osoba, delikatnie mówiąc, rozchwiana. Kto zaczyna jako szef kampanii polityka X, potem odchodzi z partii wskutek braku zaspokojenia swoich osobistych ambicji, następnie pozoruje elegancję i nowy styl szkodząc i intrygując ile wlezie, a kończy na pluciu na polityka w stylu Palikota i Niesiołowskiego, jest osobą bez twarzy, wiarygodności i godności.

      Ot, dobry "materiał ludzki" na kolejnego kaprala Tuska w PO, partii totalnie bezideowej, zakłamanej, z fetyszem władzy i nienawiści do Kaczyńskiego, jako jedynym spoiwem. Inaczej mówiąc, pani JKR pasuje do panoptikum PO jak cieć Graś, skrzywdzona niewinność Arabski, autorytet moralny Niesiołowski, pechowy minister Grabarczyk, spec od wojska Klich, teczkarka Hall, prawdomówna Kopacz i szlachcic Komorowski i nadzwyczaj uczciwy Miro Drzewiecki.

      Tylko pana Janusza w Platformie brak, pewnie pani JKR zajmnie jego miejsce. Tylko niech jeszcze złożypubliczną samokrytykę, że ją omotał zły Kaczyński i dorzuci coś o konsumpcji przez niego niemowląt :)))

      --
      Carpe diem
      • tw_wielgus Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 10.06.11, 15:42
        uwaznie , starając sie z niej wyłowić zdania lub chociaż pojedyńcze słowa, które odpowiadałyby rzeczywistości. Zero!
        Pomimo to postanowiłem polemizować z przedstawionymi przez Ciebie poglądami ze względów higiennicznych i humanitanych.

        Ależ oba są prawdziwe i dowodzenie i aby dowieść ich prawdziwości wystarczy

        W pierwszym wypadku:
        Przywołać obraz prezesa, jaki był kreowały w trakcie kampanii wyborczej, chociażby te przesłania do przyjaciół moskali i to jego obrzydliwe mizdrzenie się do Gierka i Oleksego.

        I to, co nastąpiło zaraz po przegranych przez tego loosera wyborach. Ten napad furii i ta nieprzemożona chęci rozliczenia wszystkich tych, których uznał za winnych swojej porażki.
        Zresztą było to już tyle razy omawiane na tych chociażby forum że nie ma potrzeby abym strzępił sobie język bo ciebie i tak nic nie przekona że czarne jest czarne.

        W drugim wypadku, należy przypomnieć jak zakon PC przy milczącej aprobacie Jarka z niezwykłą brutalnością zaatakował Panią Kluzik- Rostkowską i wszystkie osoby, które pracowały z nią nad kształtem kampanii wyborczej Jarka Nieudacznika.
        Cóż mogła zetem począć? Nie miała wyjścia nie godząc się na to żeby grono pisowskich pawianów (pragnąc podlizać się prezesowi) na wyścigi obrzucało łajnem ją i współpracowników uniosła się honorem ( tu pragnę wrócić uwagę na to że to rzadko występująca w kręgach prezesa cnota) i odeszła z tego ugrupowania.
        Zachowała się niezwykle elegancko, szkoda tylko, że tak późno otrzeźwiała.
        Nazwanie tego kwiatuszka Kaczyńskiego, tej jednej z niewielu pięknych paprotek, które udało się wyhodować na tym ugorze, ( choć oddając prawdę przyznać należy, że obficie łajaniem nawożonym) osobą bez twarzy, wiarygodności i godności jest czystym, jak spirytus, łajdactwem, co w akurat Twoim wykonaniu nie budzi mojego zdziwienia.
        Timuś stosując to samo kryterium na podstawie, którego wystawiłeś laurkę Pani Rostkowskiej w stosunku do Twojego idola to bez kozery należy go określić takimi samymi jeżeli nie gorszymi epitetami.
        Dlaczego? Otóż po usunięciu go z kancelarii prezydenta przez Lecha Wałęsę, pluł na ten symbol Polski niepodległej z taką zajadłością jadem tak żrącym, że Palikot w tym zestawieniu może służyć za przykład dworskiej elegancji.

        Resztę tych paskudnych insynuacji wyssanych z brudnego kciuka pozostawiam bez komentarza.
        • vargtimmen Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 10.06.11, 16:53


          JKR, zwyczajnie, nabrała apetytu na konkretną władzę po kampanii prezydenckiej. Nie udało się jej narzucić PiSowi swojego stylu i zrobić figuranta z Jarosława Kaczyńskiego, więc jej ambicja, umiejętnie stymulowana przez różnych koleżków z Platformy i Tusk Vision Network (w likwidacji :) ) zrobiła z niej dość użyteczne narzędzie do intryg przeciw PiS. A potem się okazało, że pani Kluzik z jej geniuszem polityczno-medialnym znajduje niecały procent zwolenników, co pani Kluzik odreagowała na Kaczyńskim, wygadując takie nienawistne głupoty, że kompletnie się sama zdyskredytowała, jako osoba, która robiła przez wiele lat karierę w PiS. Za to, jak widać, uwiarygodniła się w oczach kiboli Platformy.

          Żałosna postać, z przerostem ambicji, parciem na karierę, skłonnością do intryg, niespójna i niebezpieczna: z tych, co w imię osobistych ambicji ukąsi swoich w najtrudniejszym momencie.

          A sam manewr rejterady z własnej partii do Partii Władzy to przejaw najgorszego karierowiczostwa.

          Odnośnie zakończenia Twojego postu: być może Ty ssiesz swoje brudne paluszki kolego, ale nie sądź innych po sobie.

          Podtrzymuję w całej rozciągłości opinię na temat Platformy, jako partii władzy dla władzy, bezideowej zbieraniny karierowiczów.
          • tw_wielgus Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 10.06.11, 17:32
            Ależ Tim.... Przeczysz oczywistym faktom. To Kaczyński wyrzucił JKR z partii. Ten "samiec" alfa po prostu potrzebował kozła ofiarnego którego poświęci na ołtarzu własnej wspaniałaści.

            Przeczytaj tą wypowiedź:
            – Prezes oparł się na analizie, z której wynikało, że odeszli od nas teraz wyborcy ze wsi i mniejszych miast – relacjonuje nam jeden z posłów. – Jasno dał do zrozumienia, że Kluzik, Poncyljusz i Jakubiak przegrali te kampanię.

            Widzisz to nie prezes przerżnął wybory a jego sztab. A jak sztab przegrał to należy go rozliczyć i ukarać. Nie pisz bzdur proszę. Pisowską mantrą nie zagłuszysz prawdy.

            Z tym paluchem to była metafora prezesa Kaczyńskiego, pozwoliłem sobie jej użyć bez zgody autora. Czy zatem sądzisz, że on ssie brudne paluchy?
            • vargtimmen Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 10.06.11, 17:42

              Tak Kaczyński JKR wyrzucił, że dostała ofertę wiceszefowej PiS :)

              Tylko to było poniżej ambicji Irony Lady ;)

              Mnie jej odejście nie obeszło, ale rejterada z PJN w kierunku PO i otaczanie PiS "obywatelskim kordonem sanitarnym" to już zupełna utrata twarzy.
              • tw_wielgus Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 10.06.11, 17:50
                Zaraz... PJN miał za zadanie być konien trojańskim polskiej sceny politycznej -
                PiS wersji soft.
                Projekt się nie udał, być może w dużej mierze z powodu politycznych ambicji polityków, których Kaczyński delegował do tego zadania. Można podejrzewać ,że jak się uwolnili ze smyczy, zachłysneli się wolnością i zaczeły im do głowy przychodzić pomysły jakby tu sie na stałe wyrwać spod ciężkiej łapy żoliborskiej kopii Łukaszenki. Stąd ta wściekłość prezesa a wsród członków PJN rejterada we wszystkich kierunkach aby tylko nie dostać manta od sułtana.
                Rostkowska postanowiła się schronić pod skrzydła PO, Bielan kaja się i czeka w kwarantannie, pewnie Kowal i resztqa zaraz na powrot zasilą szeregi jedynej, słusznej siły przewodniej narodu.
                • vargtimmen Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 10.06.11, 17:58
                  tw_wielgus napisał:

                  > Zaraz... PJN miał za zadanie być konien trojańskim polskiej sceny politycznej -
                  > PiS wersji soft.

                  To już rozumiesz, co będzie robić Joanna Mata Hari w PO.

                  Żartuję oczywiście, pani Joanna jest w swoim parciu na karierę i bezklasiu tak naturalna, że należy domniemywać, że Prezes ją celowo i bez jej wiedzy tak diabolicznie nakręcił, jeszcze w kwietniu, za pomocą swojej agentury w Tusk Vision Network (w likwidacji :) ).

                  Natomiast cała reszta PJN to, zapewne, agentura Prezesa.

                  Projekt Prezesa dopnie się, gdy pani Joanna zasili PO, potwierdzając opinię Platformy jako zgrai karierowiczów skupionych wyłącznie na władzy, a PJN, już bez balastu w postaci pani JKR zacznie odbierać zwolenników Platformie :)
                  • tw_wielgus Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 10.06.11, 18:17
                    Wiesz co? W kontkeście kaperowania posłów Samoobrony ( ugrupowania zakładanego przez agentów SB), aby tylko utrzymać się u władzy nabytek taki jak JKR nie przynosi hańby.
                    • vargtimmen Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 10.06.11, 19:15
                      tw_wielgus napisał:

                      > Wiesz co? W kontkeście kaperowania posłów Samoobrony ( ugrupowania zakładanego przez agentów SB), aby tylko utrzymać się u władzy nabytek taki jak
                      > JKR nie przynosi hańby.


                      No, z tym się zgadzam, jak ktoś ma ciecia za rzecznika, Niesiołowskiego za wicemarszałka, psychiatrę-katastrofę za szefa armii, wiecznego pechowca za budowniczego infrastruktury i takiego typa, jak Arabski - za prawą rękę, to akwizycja obrotowej karierowiczki ambicjonerki może wręcz przynieść chlubę.
                      • tw_wielgus Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 10.06.11, 20:13
                        Poszukać Twoich wcześniejszych wypowiedzi o Kaczyńskim, czy sam w ramach publicznej samokrytyki odniesiesz się do tych niepochlebnych opinii jakie o nim kiedyś pisałeś?
                        Brak publicznych przeprosin za swoje wcześniejsze harce po Jarku czyną Twoje opinie mało wiarygodnymi.

                        A co do reszty... zrobienie z byłego skretarza POP w PGR, drobnego kombinatora, klienta domów uciechy, marszałkiem sejmu i wicepremierem, jak oceniłbyś?
                        • vargtimmen Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 10.06.11, 20:29

                          Jestem, niejako, szefem polityków (wśród milionów innych wyborców), a nie ich współpracownikiem, czy dłużnikiem. Proszę, nie porównuj mnie i moich swobodnych opinii do ichniejszych rozgrywek, okraszonych licznymi profitami. To raz.

                          Dwa: moje opinie o politykach kształtują się pod wpływem ich działań państwowych i ich sytuacji, a nie moich osobistych korzyści, czy osobistych ambicji.

                          Działania JKR cechuje intryganctwo, karierowiczostwo, a ostatnio - koniunkturalizm.

                          Tusk dostał ode mnie głos i kredyt zaufania, który haniebnie roztrwonił w pierwszym praktycznym teście rządzenia, jaki otrzymał. 4 lata obserwacji rządów PO to chyba dość, by wyborca mógł rzetelnie zweryfikować swój pogląd.

                          JKR robiła karierę w dokładnie tym samym i takim samym PiS, na który teraz - koniunkturalnie! - pluje.
                          • tw_wielgus Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 10.06.11, 20:48
                            Czyżbyś nie pojął tego co napisałem w poprzednim poście?
                            Zasugerowałem - opinie kogoś kto jak chorągiwewka zmienia zdanie są po prostu niewiarygodne.

                            JKR miała przynajmniej odwagę za wprowadzanie w błąd społeczeństwa przeprosić , Ty nie.
                            • vargtimmen Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 10.06.11, 23:44
                              tw_wielgus napisał:

                              > Czyżbyś nie pojął tego co napisałem w poprzednim poście?
                              > Zasugerowałem - opinie kogoś kto jak chorągiwewka zmienia zdanie są po prostu
                              > niewiarygodne.
                              >

                              Rozśmieszyłeś mnie.

                              Zdanie na temat rządów Platformy TUSKA mam jedno, nabyte w drodze 4 lat empirii: są to najgorsze rządy w III RP, nawet po rządach Millera, których treść całkowicie rozmija się z obietnicami.

                              Rządy PiS miały szereg wad, które krytykowałem wtedy i zdania na ten temat nie zmieniłem, natomiast były to rządy bez zarzutu w dziedzinie polskiej racji stanu.


                              > JKR miała przynajmniej odwagę za wprowadzanie w błąd społeczeństwa przeprosić, Ty nie.

                              Moja Platforma to Platforma Rokity i Gowina, niestety Tusk ją zniszczył. Więc niech ten polityczny oszust za to przeprosi i spada.
                              • tw_wielgus Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 14.06.11, 11:52
                                vargtimmen napisał:

                                > Zdanie na temat rządów Platformy TUSKA mam jedno, nabyte w drodze 4 lat empirii
                                > : są to najgorsze rządy w III RP, nawet po rządach Millera, których treść całko
                                > wicie rozmija się z obietnicami.

                                Jak dziwniwe zbieżne jest Twoje myslenie z linią propagnadową kreowaną przez PiS. Nawet przy ogromnej ilości dobrej woli nie jestem w Twojej wypowiedzi znaleźć elementu, który byłby wytworem Twoich przemyśleń.

                                >
                                > Rządy PiS miały szereg wad, które krytykowałem wtedy i zdania na ten temat nie
                                > zmieniłem, natomiast były to rządy bez zarzutu w dziedzinie polskiej racji stan
                                > u.

                                Rządy, które z Rydzyka chciały zrobić autorytet moralny, z Polski lenno Watykanu a z gwałciciela i osoby sterowanej przez SB zrobiły drugą osobę w państwie rzeczywiście doskonale zadbały o Polską rację stanu.
                                Tego obciachu na arenie międzynarodowej już nie bedę wyciągał żeby Ci się przez przypadek smutno nie zrobiło.
                                >
                                >
                                > > JKR miała przynajmniej odwagę za wprowadzanie w błąd społeczeństwa przep
                                > rosić, Ty nie.
                                >
                                > Moja Platforma to Platforma Rokity i Gowina, niestety Tusk ją zniszczył. Więc n
                                > iech ten polityczny oszust za to przeprosi i spada.
                                >
                                >
                                • vargtimmen Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 14.06.11, 12:19
                                  Przeczytałem Twoją wypowiedź, wygląda mi na to, że rozróżniasz korelacji od przyczynowości.

                                  Jeśli dwie osoby (zwłaszcza znane z niezależności sądów i samodzielnego myślenia) mówią, że jest noc, to nie oznacza, że ktoś za kimś powtarza.
                                  • tw_wielgus Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 14.06.11, 12:44
                                    Ależ wrecz przeciwnie zauważam. Temu rzadowi wystawiłbym ocenę przeciętną za działania w sferze publicznej, niedostateczną za działania informacyjne ( w dziedzinie propagandy zarówno PiS jaki i PZPR są niedosćignionym wzorem dla PO). Za działania w sferze gospodarki i rzeciwdziałanie kryzysowi finans. - ocena dobra.
                                    Zła za nadmierne zadłużenie budrzetu ale skoro chce się w populiźmie konkurować w ugrupowaniami lewicowymi to skutek nie może być inny.
                                    Twoja ocena jest jednoznacznie zła i opiera się tylko na tym co przeczytałeś na temat katastrofy smoleńskiej i działań jakie rząd podjął w tej mierze. Być może nie jest to do końca prawda ale takie można odniesć wrażenie czytając Twoje posty. Smoleńsk - sprawa kluczowa.
                                    Korelację zauważam w działaniach jakie PiS prowadzi na froncie propagandowym. Jak mantrę powtarzacie drodzy towarzysze tezy medialne tworzone na Srebrenej.
                                    • vargtimmen Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 14.06.11, 13:08
                                      tw_wielgus napisał:

                                      > Temu rzadowi wystawiłbym ocenę przeciętną za działania w sferze publicznej,

                                      > Za działania w sferze gospodarki i przeciwdziałanie kryzysowi finans. - ocena dobra.

                                      Jakie działania?


                                      > Zła za nadmierne zadłużenie budrzetu ale skoro chce się w populiźmie konkurować
                                      > w ugrupowaniami lewicowymi to skutek nie może być inny.

                                      Nadmierne? 130 mld złotych nadwyżki wydatków nad dochodami podatkowymi, łatane (na 22 mld zł) środkami doraźnymi i jednorazowymi - np. sprzedażą firm.


                                      > Twoja ocena jest jednoznacznie zła i opiera się tylko na tym co przeczytałeś na
                                      > temat katastrofy smoleńskiej i działań jakie rząd podjął w tej mierze.

                                      Twój błąd, choć nie katastrofalny.

                                      Oczywiście, sprawa Smoleńska i śledztwa potem była przełomowa i jest tak haniebna, że by wystarczyła, by ten rząd uznać za wyjątkowo zły.

                                      Tyle, że to, niestety, tylko jedna ze spraw:

                                      -pakiet klimatyczny

                                      -deklaracja akcesu do paktu na rzecz lonkurencyjności

                                      -mega deficyt budżetu, długi, radykalnej pogorszenie polskiej pozycji prawnej w relacjach z UE

                                      -rażąco nieudolne zarządzania budową infrastruktury

                                      -sposób urwania łba aferze hazardowej

                                      -umowa gazowa; fatalny projekt, konieczność bezpośredniego nadzoru polskich instytucji przez Komisją Europejską, zły rezultat (EuroPolGazem rządzi dziś A. Miedwiediew)

                                      -rozrost administracji, mimo długów i kryzysu

                                      -biurokraryzacja i teczkowanie oświaty (SIO)

                                      -przejęcie pełnej kontroli nad mediami, narastająca bezpośrednia opresyjność wobec przejawów krytyki przez obywateli

                                      We wszystkich tych ważnych dla polskiej racji stanu i jakości polskich instytucji ten rząd zadziałał źle lub bardzo źle.

                                      A Smoleńsk - cóż, matactwa rządu są coraz lepiej widoczne.

                                      zbigniewkuzmiuk.salon24.pl/315648,gra-raportem-millera
                                      www.rp.pl/artykul/673522_Kto_ukryl_dowody.html
                                      Polecam też:

                                      www.wpolityce.pl/view/13520/Akademicki_Klub_Obywatelski_im__Prezydenta_Lecha_Kaczynskiego___wyrazamy_gleboka_obawe_o_przyszlosc_demokracji_w_Polsce_.html
                                      • tw_wielgus Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 14.06.11, 13:35
                                        No to tak jak uprzednio napisałem tyle wiesz ile wyczytasz w blogach Kuzmiuka i felietonach Ziemkiewicza.

                                        Działania antykryzysowe skupiły się na czerpaniu korzyści z działań jakie wprowadzł rząd Niemiec. Pobudzeniu rynku budownictwa, udzieleniu gwarancji bankowych przez rząd.
                                        Mógłbym cytować dłużej ale to nie jest przeceiż forum poświęcone sprawom gospodarczym.
                                        W przeciwieństwie do rozwiązań jakie zaproponował swiętej pamięci nieboszczyk za pomysłem swojego brata nie zwięksozno wydatków, nie dogfinansowano banków i przez to mamy deficyt na tym poziomie a nie dwa razy wyższy.
                                        Prywatyzacja to osobny temat wiec na tyle szeroki że chyba nie ma sensu mieszeć jej do tego wątku. Pomijając już to że zdecydowanie odeszliśmy od tematu.

                                        Pakiet klimatyczny i inne zobowiązania jakie podjeliśmy przystępując do Unii to o ile dobrze sobie przypominam zasługa hardcorowych negocjacji Pani Fotygi, która się z pisowską bezczelnością stara z tego wymigać.
                                        Wiem że mi zaraz wyjedzeisz z rządem Orbana jako przykłądem tego który wie jak z unią rozmawiać ale tu Cię zgaszę, na owoce rządów Orbana będziemy musieli jeszcze trochę poczekać.


                                        Co do podsumowania - żle lub b. żle w sprawa katastrofy Smoleńskiej to...- powiem tak, gdyby rząd Tuska nie przyjął konwencji chicagowskiej, to oczwiście byłby winien tego, że nie potrafi Rosji zmusić do współpracy i uzyskać od nich informacji niezbędnych dla polskiego śledztwa.
                                        Wtedy pisałbyś właśnie w tym tonie i teżś byłoby żle.


                                        Reszta zarzutów to czysta demagogia zaczerpnięta z prozy Kuźmiuka ( uważaj to PSLowski renegat, zdrajca) i Czarneckiego ( ten już w życiu zdradził tyle razy, że pogubiłem się w rachubach)
                                        • vargtimmen Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 14.06.11, 14:10
                                          tw_wielgus napisał:

                                          > No to tak jak uprzednio napisałem tyle wiesz ile wyczytasz w blogach Kuzmiuka i
                                          > felietonach Ziemkiewicza.

                                          Guzik wiesz, ile wiem. Zalinkowałem, co było mi wygodne, przykłady. Charakterystyczne jest to, że nie wniknąłeś wcale w materię tekstów, dyskredytując je z góry za nazwiska autorów.

                                          >
                                          > Działania antykryzysowe skupiły się na czerpaniu korzyści z działań jakie wprow
                                          > adzł rząd Niemiec. Pobudzeniu rynku budownictwa, udzieleniu gwarancji bankowych przez rząd.


                                          Na ile promili PKB oceniasz skutki tego działania? ;)

                                          > Mógłbym cytować dłużej ale to nie jest przeceiż forum poświęcone sprawom gospodarczym.

                                          Nie szkodzi, bardzo lubię sprawy gospodarcze. Rozumiem, że zacząłeś od drobnicy na pobudzenie apetytu, na pewno masz coś istotnego w zanadrzu.


                                          > W przeciwieństwie do rozwiązań jakie zaproponował swiętej pamięci nieboszczyk z
                                          > a pomysłem swojego brata nie zwięksozno wydatków, nie dogfinansowano banków i przez to mamy deficyt na tym poziomie a nie dwa razy wyższy.

                                          Chcieli dofinansować banki na 110 mld zł?
                                          Masz na to jakąś podkładkę?

                                          > Prywatyzacja to osobny temat wiec na tyle szeroki że chyba nie ma sensu mieszeć
                                          > jej do tego wątku. Pomijając już to że zdecydowanie odeszliśmy od tematu.

                                          Nie chodzi o prywatyzację, tylko o to, do czego służą wpływy z niej i - wobec tego - jak zła jest sytuacja finansów publicznych pod rządami Tuska.


                                          > Pakiet klimatyczny i inne zobowiązania jakie podjeliśmy przystępując do Unii to
                                          > o ile dobrze sobie przypominam zasługa hardcorowych negocjacji Pani Fotygi, która się z pisowską bezczelnością stara z tego wymigać.


                                          Anna Fotyga sprecyzowała ostatnio różnicę między zobowiązaniami rządów PiS a rządu Tuska:

                                          W punkcie 30. Rada Europejska zatwierdziła cel UE: redukcja do 2020 roku emisji gazów cieplarnianych o 20 %, udział odnawialnych źródeł energii do 2020 roku wynoszący 20%, wzrost efektywności energetycznej o 20% do 2020 roku.

                                          Wszystkie efekty liczone były w stosunku do bezpiecznego dla nas roku bazowego 1990, traktowane jako uśredniony cel całej UE.

                                          (...)

                                          W styczniu 2008 roku Komisja Europejska przedstawiła Polsce propozycje indywidualnego celu. Został co prawda zmniejszony do 13%-14%, ale rok bazowy zmieniono na 2005. Propozycja Komisji Europejskiej zmieniała radykalnie konkluzje Rady Europejskiej z marca 2007 roku, na niekorzyść Polski.


                                          > Wiem że mi zaraz wyjedzeisz z rządem Orbana jako przykłądem tego który wie jak
                                          > z unią rozmawiać ale tu Cię zgaszę, na owoce rządów Orbana będziemy musieli jes
                                          > zcze trochę poczekać.
                                          >

                                          Źle wiesz :)

                                          >
                                          > Co do podsumowania - żle lub b. żle w sprawa katastrofy Smoleńskiej to...- powi
                                          > em tak, gdyby rząd Tuska nie przyjął konwencji chicagowskiej, to oczwiście byłb
                                          > y winien tego, że nie potrafi Rosji zmusić do współpracy i uzyskać od nich info
                                          > rmacji niezbędnych dla polskiego śledztwa.
                                          > Wtedy pisałbyś właśnie w tym tonie i teżś byłoby żle.

                                          To temat rzeka; punkty kluczowe to:

                                          -przygotowanie, organizacja, obsługa wizyty; intrygi z Putinem przeciw Prezydentowi RP

                                          -przyjęcie na gębę przez Tuska zał. 13 do Konwencji Chicagowskiej jako podstawy badania; zablokowanie inicjatywy min. Klicha, by zyskać wsparcie NATO; podpisanie memorandum o pozostawieniu w Rosji dowodów dokąd Rosja będzie chciała.

                                          -liczne matactwa, przecieki i zaniedbania (Arabski, Janicki, Parulski); brak jakichkolwiek konsekwencji wobec wysokich przedstawicieli służb państwowych odpowiedzialnych za organizację, obsługę, ochronę lotu; przeciwnie - awanse dla nich.

                                          Cała sprawa to modelowy przykład omerty i matactwa w sprawie kluczowej dla polskiej racji stanu. Jestem przekonany, że z perspektywy Tusk stanie obok Branickiego i Poniatowskiego, w najlepszym dla niego razie.

                                          Nie odniosłeś się do większości moich zarzutów wobec rządu PO, obrona jest fragmentaryczna i cherlawa.

                                          Nie oczekuję zresztą dłuższych i rzetelniejszych tekstów, bo to nie jest najlepsze miejsce na solidną dyskusję, śledzoną przez duże grono interesujących czytelników.

                                          Więc, na razie się pożegnam.
                                          • tw_wielgus Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 14.06.11, 15:01
                                            Niestety w tej chwili nie mogę udzielić równie wyczerpującej wypowiedzi ale obiecuję odnieść się w momencie jak tylko to będzie możliwe.
                                            • tw_wielgus Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 14.06.11, 18:13
                                              Trochę nam się rozszerzyła lista tematów od oceny moralnej politycznych transferów popłynęliśmy w stronę oceny rządów.
                                              I tu jest jedno zagadnienie, bo obecny porównujemy do poprzedniego jakby zapominając, co oprócz deklaracji tak naprawdę dokonał.
                                              Myślę, że dobrym punktem wyjścia byłoby to podsumowanie, które swego czasu zamieściła Polityka:
                                              . archiwum.polityka.pl/art/duze-wierzby-male-gruszki-czyli-rozliczamy-pis-z-jego-obietnic,359313.html

                                              Pozwoliłeś sobie na taką wypowiedź:
                                              Rządy PiS miały szereg wad, które krytykowałem wtedy i zdania na ten temat nie zmieniłem, natomiast były to rządy bez zarzutu w dziedzinie polskiej racji stanu.

                                              Czy mam przypomnieć, co o „Traktacie lizbońskim” osobiście negocjowanym przez dwóch panów K. pisały konserwatywno- narodowe media?
                                              suwerennosc.blogspot.com/2010/11/traktat-z-lizbony-traktat-zdrady.html
                          • indeed4 Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 11.06.11, 10:25
                            vargtimmen napisał:

                            > Jestem, niejako, szefem polityków (wśród milionów innych wyborców)

                            B. ładnie ujęte - i trafnie.
                      • tw_wielgus Re: Tak przy okazji Tim... 10.06.11, 20:25
                        Zobacz kto jeszcze lubi ssać palucha.
                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88722,9762583,Ziobro__To_jest_dywersja_tego_sledztwa__Zarzut_wyssany.html
                        • vargtimmen Re: Tak przy okazji Tim... 10.06.11, 20:31
                          tw_wielgus napisał:

                          > Zobacz kto jeszcze lubi ssać palucha.

                          Gratuluję Ci kompanii. Mam nadzieję, że nie robicie tego razem.
                          • tw_wielgus Re: Tak przy okazji Tim... 10.06.11, 20:44
                            Oczywiście, że nie.
                            To oburzające, że coś takiego mogło Ci przyjśc do głowy ale dzięki Bogu Zygmunt Freud już znalazł wyjaśnienie, co może powodować te fascynację, o których piszesz z nieskrywaną lubością.
                            • vargtimmen Re: Tak przy okazji Tim... 10.06.11, 23:47
                              tw_wielgus napisał:

                              > Oczywiście, że nie.
                              > To oburzające, że coś takiego mogło Ci przyjśc do głowy ale dzięki Bogu Zygmunt
                              > Freud już znalazł wyjaśnienie, co może powodować te fascynację, o których pis
                              > zesz z nieskrywaną lubością.


                              O! Masz jakieś freudowskie skojarzenia? Jakie mianowicie?
                              • tw_wielgus Re: Tak przy okazji Tim... 14.06.11, 11:52
                                Tam mam, ale to Pan zaczął...
                                • vargtimmen Re: Tak przy okazji Tim... 14.06.11, 12:20
                                  tw_wielgus napisał:

                                  > Tam mam,

                                  Jakie mianowicie?

                                  > ale to Pan zaczął...

                                  Niby co i w jaki sposób?
                                  • tw_wielgus Re: Tak przy okazji Tim... 14.06.11, 13:18
                                    W takich sytuacjach tylko jedno stwierdzenie znajduje zastosowanie - nie rżnij głupa.
                                    • vargtimmen Re: Tak przy okazji Tim... 14.06.11, 14:14

                                      Wskazówka dla Ciebie: podobno, w takich sytuacjach, jak Twoja, kobiety czasem mawiają: "jeśli myślisz o tym, o czym ja myślę, że myślisz - to jesteś świnia".

                                      Nadal nie wiem, z czym Ci się kojarzy ssanie paluchów, ale chyba nie chcę wiedzieć.
                      • indeed4 VT. 11.06.11, 10:36
                        Wszyscy ci "ambicjonerzy" odeszli z PiS

                        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80293,8353938,Oni_byli_w_PiS__Wyrzuceni_lub_sami_odeszli__ZDJECIA_.html

                        A zostali sami "nieambitni" - z wzorem małych ambicji na czele.

                        Tak się zastanawiam - jest szansa, że wreszcie przejrzysz na oczy?

              • tw_wielgus Re: Przeczytałem Twoją odpowiedź 10.06.11, 17:58
                Dla Ciebie może tak... Ale dla PiSu absolutnie - nie bo to ludzie bez honoru są. Bezideowcy, karierowicze i osobniki o najwyższym wskaźniku obłudy na zachód od Donu.

                "– Była ogólna konkluzja nad tym, że jeżeli koledzy z PJN pójdą po rozum do głowy, to nie zamykamy im drogi powrotu do PiS. Oczywiście, nie dotyczy to tych, którzy haniebnie spiskowali z Januszem Palikotem (47 l.), czyli Joanny Kluzik-Rostkowskiej, Pawła Poncyljusza (42 l.) i Marka Migalskiego (42 l.) – mówi nam poseł Joachim Brudziński (43 l.) szef komitetu wykonawczego PiS.

                – Niektórzy z kolegów, którzy odeszli z PiS do PJN, sami uznali, że to nie miało i nie ma sensu. Mamy od nich sygnały na ten temat – tłumaczy poseł Marek Suski (53 l.), członek komitetu politycznego PiS.
                Ofertą dla renegatów mają być wysokie miejsca na listach wyborczych PiS. – To miejsca drugie, góra trzecie, gwarantujące mandat posła – mówi nam polityk partii Kaczyńskiego. Oferta nie do pogardzenia, skoro sondaże raczej nie dają PJN szans na wejście do Sejmu."




                vargtimmen napisał:

                >
                > Tak Kaczyński JKR wyrzucił, że dostała ofertę wiceszefowej PiS :)
                >
                > Tylko to było poniżej ambicji Irony Lady ;)
                >
                > Mnie jej odejście nie obeszło, ale rejterada z PJN w kierunku PO i otaczanie Pi
                > S "obywatelskim kordonem sanitarnym" to już zupełna utrata twarzy.
                >
    • hummer TW Wielgusie toniecie. 10.06.11, 14:40
      Wątek na słupie i wątek zapodany od tak

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,125965504,125965504,A_teraz_nacjonalizacja_.html
      Bez podbijania.
      • tw_wielgus Re: TW Wielgusie toniecie. 10.06.11, 16:12
        Nie zatonę wszakże jestem przypięty.
        • zoil44elwer Re: TW Wielgusie toniecie. 10.06.11, 19:16
          tw_wielgus napisał:

          > Nie zatonę wszakże jestem przypięty.
          >
          Do Titanica?
    • pis_da_deby Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 14:45
      tw_wielgus napisał:

      > Dlaczego się wszyscy tak czepiają Kluzik-Rostkowskiej za to, że udało jej się s
      > przedać fałszywy wizerunek prezesa?

      Takie bylo jej zadanie i wykonala je dobrze.
      Inna sprawa, ze trudno jest ufac ludziom, ktorzy sie takich zadan podejmuja.
      • kum.z.antalowki Chciala źle, ale jej nie wyszło. Wykopsali. 10.06.11, 15:09
        To potem chciała dobrze... i znów jej nie wyszło. Dała dyla.

        Nie wiem co teraz kombinuje, ale domyślam się jaki będzie efekt.

        Można odnieść wrażenie, że jedyne co u tej pani jest notoryczne - to nieudacznictwo.

        Ale mogę się mylić.
        • teen69 Re: Chciala źle, ale jej nie wyszło. Wykopsali. 10.06.11, 15:12
          Kucharki won od polityki.
      • zoil44elwer Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 15:32
        Więc byłym wielbicielom i apologetom Kaczyńskiego ufa ok 1 %.
    • psycek Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 15:45
      > Dlaczego się wszyscy tak czepiają Kluzik-Rostkowskiej za to, że udało jej się
      > sprzedać fałszywy wizerunek prezesa?

      "Sprzedać" to bardzo trafne określenie.
      • zoil44elwer Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 19:19
        Przekupki potrafią sprzedawać,nawet siebie.
        • psycek Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 11.06.11, 01:17
          Babsko jest sprzedajne. Każdego sprzeda, jak tylko znajdzie kupca, włacznie z samą sobą.
    • zapijaczony_ryj Nie ma drugiego takiego polityka jak Jarosław K. 10.06.11, 16:27
      Który by tam często zmieniać wizerunek.
      Pamiętasz jak przez miesiąc go w Klarysewie ocieplali i nauczali jęz\yka polskiego, a on wyszefł i zacżął o intligencji i mozna powiedzić
      • zoil44elwer Re: Nie ma drugiego takiego polityka jak Jarosław 10.06.11, 19:28
        Czego się Jarek(Bronek) nie nauczył,tego Jarosław(Bronisław) nie wie i się już nie nauczy.Bo do starej głowy ciężko wchodzą nawet łatwe,nowe nauki i nauczki.Po 50-tce jest męski wiek klęski w edukacji.
    • l.george.l Kluzikowa naraziła kraj na niebezpieczeństwo 10.06.11, 18:55
      Niewiele brakowało, a dziwak na prochach zostałaby zwierzchnikiem sił zbrojnych. A w jej szeregach z pewnością nie zbrakłoby gotowych za błyskotki go słuchać.
      • zoil44elwer Re: Kluzikowa naraziła kraj na niebezpieczeństwo 10.06.11, 19:34
        Diabeł nie poradził sobie ze zrealizowaniem takiego scenariusza,choć babę posłał.Było grożnie,przegrał tylko o pisi włos.
      • remez2 Re: Kluzikowa naraziła kraj na niebezpieczeństwo 10.06.11, 20:06
        l.george.l napisał:

        > Niewiele brakowało, a dziwak na prochach zostałaby zwierzchnikiem sił zbrojnych
        > . A w jej szeregach z pewnością nie zbrakłoby gotowych za błyskotki go słuchać.
        Celne. pozdrawiam
        PS - słowo dziwak zastąpiłbym innym.
        • l.george.l Re: Kluzikowa naraziła kraj na niebezpieczeństwo 10.06.11, 20:43
          remez2 napisał:

          [...]
          > PS - słowo dziwak zastąpiłbym innym.
          [...]
          Czasami trzeba posłużyć się eufemizmem, by nadgorliwa cenzura w trosce o opacznie pojętą kulturę wypowiedzi nie wykorzystała nożyczek.
          • remez2 Re: Kluzikowa naraziła kraj na niebezpieczeństwo 10.06.11, 20:50
            l.george.l napisał:

            > remez2 napisał:
            >
            > [...]
            > > PS - słowo dziwak zastąpiłbym innym.
            > [...]
            > Czasami trzeba posłużyć się eufemizmem, by nadgorliwa cenzura w trosce o opaczn
            > ie pojętą kulturę wypowiedzi nie wykorzystała nożyczek.
            Masz rację. :-)
    • behemot17-13 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 21:00
      o ile pamiętam, zawsze pisałem- dobra w tym co robi, od technicznej strony, jako zawodowy polityk. co innego sprawna technicznie a co innego przesłanki, cele którymi się kieruje. dla mnie sympatyczna, dobrze pływająca w bagnie polityki, tyle że szujowata, chorągiewka. zmieni się wietrzyk , zmienią się idole i idee. za ładną buźką cyniczna, wyrachowana kobieta.
      • remez2 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 21:06
        za ładną buźką
        Wprawdzie - de gustibus ... ale ..
        • behemot17-13 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 21:28
          remez2 napisał:

          > za ładną buźką
          > Wprawdzie - de gustibus ... ale ..
          tak, masz rację, że z gustami się nie dyskutuje. co do ale, jak najbardziej.
        • zoil44elwer Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 11.06.11, 12:17
          remez2 napisał:

          > za ładną buźką
          > Wprawdzie - de gustibus ... ale ..
          Ein hässliches Entlein!Ladna ale...zgrabna?
          • remez2 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 11.06.11, 12:23
            zoil44elwer napisał:

            > remez2 napisał:
            >
            > > za ładną buźką
            > > Wprawdzie - de gustibus ... ale ..
            > Ein hässliches Entlein!Ladna ale...zgrabna?
            Ważne, że się ... sobie podoba.
    • wlodekbar Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 21:32
      A jaki jest niefalszywy wizerunek?:)
    • dystans4 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 10.06.11, 22:00
      Nie wiem, jak tam wszyscy, odpowiem za siebie.
      Wcześniej prawie nic na jej temat nie powiedziałem. Skoro jednak taki wątek, do tego wyeksponowany, to coś napiszę.
      Skoro taka norma moralna (opisowa, nie normatywna) obowiązuje, PO ją uznaje, to wychodzi na to, że to normalka. Ja jednak mam w tej kwestii własne zdanie.
      Specjalnie się Kluzik-Rostkowskiej nie czepiam.
      Jej zachowanie, wszystkie kłamstwa jakie głosiła w kampanii (na temat cudownej przemiany duchowej J. Kaczyńskiego zakończonej natychmiast po przegranych wyborach) budzą we mnie wstręt i obrzydzenie. Splunąć.
      --
      Pozdrowienia, buldog.
    • sawa.com Czyżby HGW jęknęła? 10.06.11, 22:09
      wcale sie nie dziwię. Tusk członków PO traktuje w wałesowskim stylu i wymienia ich jak zderzaki. Jednych przyjmuje (Arłukowicz) ... swoich wyrzuca jak Węgrzyna który w końcu tylko pieprznie zażartował.
      Istny władca marionetek.
      • ave.duce Dobrze, że Lech Wałęsa w porę oprzytomniał 11.06.11, 08:10
        i wywalił Kaczyńskich. Zwłaszcza Jarosława > Lech był tylko marionetką w jego łapkach (co w niczym go nie usprawiedliwia, oczywiście).
      • halfinteligentzpis Re: Czyżby HGW jęknęła? 11.06.11, 11:27
        sawa.com napisała:

        > wcale sie nie dziwię. Tusk członków PO traktuje w wałesowskim stylu i wymieni
        > a ich jak zderzaki.

        Nieprawda sawa.com
        Akurat to Twój Kaczyński wymieniał swoich ludzi np. w Kancelarii Prezydenta co chwila.


      • indeed4 Tak. 11.06.11, 11:39
        Tu w Gdańsku ludzie uważają, że nie ma bardziej bezwzględnego polityka niż Tusk - to klasyczny liberał, gra bezwzględnie i nie ma żadnych skrupułów.


        Premier posiadł umiejętność uwodzenia, wykorzystywania i porzucania jak żaden inny polityk. A przed wyborami robi to wszystko równocześnie.

        www.newsweek.pl/artykuly/sekcje/polska/bezwzgledny-jak-donald-tusk,77112,1
    • dystans4 Pojedźmy szerzej 11.06.11, 12:49
      Dlaczego wszyscy się czepiają dra Goebbelsa? Albo propagadzistów ZSRR?
      Że udało się im sprzedać fałszywy wizerunek Hitlera, Stalina i całego systemu ogólnej szczęśliwości?
      Drastycznie przerysowuję, jeśli chodzi o rozmiary i wagę "osiągnięć". Ale istota dzialalności ta sama.
      Chcemy takiego stylu polityki?
      Pozdrowienia, bul.
    • vargtimmen He, he, he 11.06.11, 14:54

      Ciekaw jestem, czy zwolennicy PO przełkną panią Joannę bez mdłości.

      Zdradzić swoją partię macierzystą, potem jej szkodzić, by potem zdradzić założoną przez siebie partię i podlizywać się tym, którzy niszczą od lat jej kolegów.. to jest ta sama pani, która dla swojej partii usiłowała zawłaszczyć dorobek Lecha Kaczyńskiego i hasło wyborcze Jarosława Kaczyńskiego.

      Oj, przywiązała się Pani Kluzik do apanaży i stanowisk.

      Platforma to partia - zsyp.
      • indeed4 Kto "zdradził" PiS, VT. 11.06.11, 15:19
        Ci, którzy doprowadzili do wzrostu notowań swojej partii do ponad 40 % ( za co im osobiście podziękował Kaczyński ) czy ci, którzy w obawie przed utratą kierownictwa ( prezes ) czy też partyjnej pozycji i wpływów ( Macierewicz, Kurski i reszta radykałów ) - bez żadnych skrupułów jesienią rozbili i zniszczyli PiS, dorabiając przy tym do tego zgrabną teorię o "zdradzie" dla ciemnego ludu.

        Hmm...?
        • vargtimmen Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 11.06.11, 15:37
          indeed4 napisał:

          > Ci, którzy doprowadzili do wzrostu notowań swojej partii do ponad 40 % ( za co
          > im osobiście podziękował Kaczyński ) czy ci, którzy w obawie przed utratą kier
          > ownictwa ( prezes ) czy też partyjnej pozycji i wpływów ( Macierewicz, Kurski i
          > reszta radykałów ) - bez żadnych skrupułów jesienią rozbili i zniszczyli PiS,
          > dorabiając przy tym do tego zgrabną teorię o "zdradzie" dla ciemnego ludu.
          >
          > Hmm...?

          Widzisz, Indeed, taki Paweł Kowal, czy Jan Ołdakowski - wyszli z PiS z klasą. JKR wyszła tak, by jak najwięcej zniszczyć. Za co dostała dziś nagrodę.
          • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 11.06.11, 15:46
            Chcesz się zająć niszczeniem PiS? Proszę bardzo - Twoim zdaniem, kto najbardziej niszczy i szkodzi PiS?

            Kluzik została wyrzucona z PiS, założyła więc własną partię.
            Chciano zmarginalizować ją i liberałów, wypowiedziano im otwartą wojnę i wyrzucono z partii - po wyjściu z PiS i założeniu własnej partii zrobiła to samo,.
            Możesz mi wyjaśnić, jakie wolny poseł RP ma zobowiązania w stosunku do konkurencyjnego ugrupowania?
            • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 11.06.11, 15:51
              Gdybyś zapomniał - polityka to walka o władzę. Rozumiem, że po wielomiesięcznym kibicowaniu PiS, które się tym raczej nie zajmuje i - jak wszyscy widzimy - nie zamierza zajmować, można o tym zapomnieć, tym niemniej ta zasada jest wciąż obowiązująca.
              • vargtimmen Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 11.06.11, 15:58
                indeed4 napisał:

                > Gdybyś zapomniał - polityka to walka o władzę. Rozumiem, że po wielomiesięczny
                > m kibicowaniu PiS, które się tym raczej nie zajmuje i - jak wszyscy widzimy -
                > nie zamierza zajmować, można o tym zapomnieć, tym niemniej ta zasada jest wciąż
                > obowiązująca.

                No i tu jest może sedno różnicy między nami.

                Prawdziwa polityka to nie walka o władzę - to walka o cele polityczne pro publico bono. A władza - to jedynie środek.

                Jeśli jakiś polityk wyżej ceni władzę od istoty celów politycznych i własnego kręgosłupa - to jest już skorumpowany i jako taki - niebezpieczny dla państwa i obywateli. Bo łatwo ulegnie presji i przekupstwu, bo dla władzy sprzeda wszystko po kolei.
                • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 11.06.11, 16:35
                  VT - nie pisz banałów, wiem, że potrafisz ideologicznie wzniośle i mniej wzniośle śmigać w ten deseń 24 godziny na dobę i jeszcze dłużej, ale nie o o to chodzi.

                  Zajmujesz się rzekomym parciem do władzy Kluzik - ja tymczasem próbuję Ci uświadomić, że nikt nie ma większego parcia do władzy, niż Kaczyński, który nie zawahał się przed rozbiciem i zniszczeniem drugiej co do wielkości polskiej partii dla prywaty.

                  Zrobił to tylko z tego powodu, że poczuł się zagrożony na pozycji Boga i Władcy, czyli politycznego samca alfa - opowieści o powiązaniach Kluzik z PO włóż między bajki, dziesiątki posłów, którzy wylatywali z PC i PiS ( link wyżej ) nie było agenturą PO.

                  Mało? To przypomnij sobie co było z Ziobro. Chcesz mnie przekonać, ze numer jaki wywinął w PE z Kamińskim był dyktowany racją stanu?
                  • vargtimmen Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 11.06.11, 16:42
                    indeed4 napisał:

                    > VT - nie pisz banałów, wiem, że potrafisz ideologicznie wzniośle i mniej wznioś
                    > le śmigać w ten deseń 24 godziny na dobę i jeszcze dłużej, ale nie o o to chodz
                    > i.
                    >
                    > Zajmujesz się rzekomym parciem do władzy Kluzik -

                    Jak to rzekomym? Przecież sam napisałeś, że to motor działania polityków.


                    > ja tymczasem próbuję Ci uświadomić, że nikt nie ma większego parcia do władzy,
                    > niż Kaczyński, który nie zawahał się przed rozbiciem i zniszczeniem drugiej co do
                    > wielkości polskiej partii dla prywaty.

                    Całkiem inaczej to oceniam. Śledziłem założenia polityczne "liberałów" z PiS starannie i z uwagą. W istocie - oni proponowali drogę fałszu, powierzchowności, zgniłych kompromisów, oportunizmu, oszustewek - to wszystko, co cechuje PO i z czego PiS jest przeciwieństwem.

                    Nawet jako czasowa taktyka - to pozostawiło po sobie ogromny niesmak. PiS była i jest partią zdecydowanie sanacyjną i wyrazistą. Owszem, PiS powinien być sprawniejszy technicznie, ale nie w fałszywy sposób a la Kluzikowa.
                    • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 11.06.11, 16:56
                      Nie. Na głodnego z Tobą nie poradzę.
                      Przepraszam, idę na obiad. Na razie.
                    • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 11:03
                      vargtimmen napisał:

                      > Całkiem inaczej to oceniam. Śledziłem założenia polityczne "liberałów" z PiS st
                      > arannie i z uwagą. W istocie - oni proponowali drogę fałszu, powierzchowności,
                      > zgniłych kompromisów, oportunizmu, oszustewek - to wszystko, co cechuje PO i z
                      > czego PiS jest przeciwieństwem.

                      Założenia polityczne? Nie żartuj - opisałeś PR, który dał Kaczyńskiemu świetny wynik.
                      • vargtimmen Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 12:02
                        indeed4 napisał:


                        > Założenia polityczne? Nie żartuj - opisałeś PR, który dał Kaczyńskiemu świetny wynik.


                        Skoro nie potrafisz wyjść poza kategorie pijaru, to się nie porozumiemy.
                        • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 12:43
                          VT - postaraj się zrozumieć.
                          W czasie kampanii prezydenckiej NIE tworzy się programu, NIE tworzy się założeń politycznych - tworzy się wizerunek kandydata i strategię na czas wyborów. Walka wyborcza, to w praktyce starcie medialnych wizerunków - takie mamy realia.
                          • vargtimmen Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 12:52
                            indeed4 napisał:

                            > VT - postaraj się zrozumieć.
                            > W czasie kampanii prezydenckiej NIE tworzy się programu, NIE tworzy się założeń
                            > politycznych - tworzy się wizerunek kandydata i strategię na czas wyborów. Wa
                            > lka wyborcza, to w praktyce starcie medialnych wizerunków - takie mamy realia.

                            No właśnie - i całkowite wyparcie substancji, prawdy, spójności słów i czynów, zasad - przez wizerunek to rak polskiej polityki. Donald Tusk najlepszym dowodem.
                            • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 13:15

                              VT - nie ma w czasie prezydenckiej kampanii wyborczej miejsca na "substancje", takie mamy czasy, że większości wyborców nie interesują programy.


                              • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 13:43
                                Postaraj się też zrozumieć, że chociaż element PR jest w życiu politycznym obecny stale, to kampania wyborcza i czas po kampanii, kiedy partie wracają do swoich normalnych zajęć, to dwa różne okresy czasu.
                                • vargtimmen Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 17:31
                                  indeed4 napisał:

                                  > Postaraj się też zrozumieć, że chociaż element PR jest w życiu politycznym obec
                                  > ny stale, to kampania wyborcza i czas po kampanii, kiedy partie wracają do swoi
                                  > ch normalnych zajęć, to dwa różne okresy czasu.

                                  Odrzucam ten sposób myślenia i nie próbuj mnie do niego przekonać. Im mniej iluzjonistów i fałszywców w życiu publicznym tym lepiej.
                                  • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 20:50
                                    Nie ma na to rady - takie są mechanizmy rządzące wyborami i współczesną polityką na całym świecie, nie tylko w Polsce.
                                    W mediokracji i kapitaliźmie politycznym partie podlegają prawom rynku jak każdy inny ( przepraszam ) produkt, który się reklamuje w ten, czy inny sposób. Myślisz, że PiS się nie upiększa? Też się upiększa - zatrudnia speców i urządza szkolenia dla posłów jak najlepiej się zaprezentować w mediach. Wszyscy się pudrują, bo są świadomi tego, że wyborców przyciąga się przez interesujący przekaz, i wiedzą, że jednym zdaniem ( czasem nawet słowem ) można wygrać, albo przegrać wybory. Chcesz to zmienić? Jak. Musiałbyś zlikwidować konkurencję i wolny rynek ;-) I media.
                                    • vargtimmen Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 13.06.11, 00:01

                                      Znam znaczenie reklamy i PiaR, ale to, co widzę w Polsce, w głównym nurcie politycznym, to strój i makijaż dziwek, który może się sprzedać jedynie podchmielonym klientom w przyćmionym przez medialnych stręczycieli świetle.

                                      Konwencja Platformy jest takim przykładem. Ani z usług agencji towarzyskich, ani ekipy Tuska korzystać nie zamierzam.

                                      Ogólnie - kwestia smaku. Mój smak mówi nie.
                                      • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 14.06.11, 00:14
                                        Oglądałeś wczoraj konwencje? Obie partie odstawiły przewidywalny piarowski teatrzyk - widzisz, Ciebie mierzi tylko PO ( bo nie lubisz PO ), ja natomiast osobiście różnic pomiędzy tym tanim blichtrem nie widzę żadnej.
                                        Kiedyś już pisałem, że PR sam w sobie nie jest zły, niebezpieczny staje się dopiero wtedy, kiedy zaczyna górować nad treścią, a z tym ( co widzę też zauważyłeś ) właśnie od jakiegoś czasu mamy do czynienia w Polsce.

                                        To wszystko jest raczej koniecznością, a nie kwestią smaku - tylko niewielka część wyborców zagłębia się w założenia programowe partii, resztę trzeba niestety do siebie przekonać trickami.
                                        A że szybkie tempo życia sprawia, że generalnie wszystkim nam jest trudno skupić na czymś uwagę dłużej niż kilka/kilkanaście minut, w związku z tym politycy serwują nam przekaz w pigułce - musi być krótki, chwytliwy i zapadać w pamięć inaczej zginie w natłoku różnych informacji i stąd takie masowe korzystanie z usług wyspecjalizowanych piarowców i speechwriterów.

                                        Ciekawostka - wiesz dlaczego w naszych czasach media i celebryci odgrywają tak ogromną rolę? Bo zastępują ludziom dawne elity, na których się niższe klasy społeczne wzorowały :-) Kiedy te zniknęły, ich miejsce zajęła TV i różnego rodzaju gwiazdy.
                                        • vargtimmen bezom nie. 14.06.11, 09:42

                                          Droga do orwellizmu, jestem przekonany, że nie doceniasz ludzi.

                                          To znaczy - można oszukiwać formą całkiem skutecznie przez pewien czas. Populacje, które pozwalają się mocniej oszukiwać - są gorzej rządzone, a władza się szybciej korumpuje, co prędzej, czy później wychodzi. W ten sposób, jak powoli ale skutecznie, bezy są eliminowane z polityki.
                                          • indeed4 Re: bezom nie. 14.06.11, 18:07
                                            Stanowcze nie bezom i bezantyjskiemu przepychowi - też wczoraj pomyślałem o Joli :-)

                                            > Droga do orwellizmu, jestem przekonany, że nie doceniasz ludzi.

                                            Chyba nie, bo od wielu lat piszę, że strasznie mi szkoda Polaków - rozsądkiem biją na głowę całą klasę polityczną i moim zdaniem zdecydowanie zasługują na coś dużo lepszego, niż ten "dreamteam", który zasiada w Sejmie.

                                            Posłuchaj choćby tej rozumnej, starszej pani ( 3 minuta )

                                            wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Takich-zyczen-PO-nie-przewidziala---niech-ich-szlag-trafi,wid,13504503,wiadomosc_video.html

                                            Przyjrzyj się też wynikom sondaży - zobacz, że Polacy popierają PO i jednocześnie nie zostawiają suchej nitki na rządzie i premierze ( ich notowania są dużo niższe niż Platformy ). To oznacza, że raczej nie głosują bezrefleksyjnie, lecz są zdolni do własnej, krytycznej, zniuansowanej oceny.

                                            > To znaczy - można oszukiwać formą całkiem skutecznie przez pewien czas. Populac
                                            > je, które pozwalają się mocniej oszukiwać - są gorzej rządzone, a władza się sz
                                            > ybciej korumpuje, co prędzej, czy później wychodzi.

                                            No, nie wiem - z formą czy bez formy Bushowi jednak udało się przekonać miliony Amerykanów, że Hussein ma broń atomową. :-P

                                            Widzisz, to jest tak : media ( wszystkie, również te publiczne ) uczestniczą w grze rynkowej - dobry news -> dobra oglądalność -> dobre wyniki finansowe. Odbiorcy dostają to, co się najlepiej sprzedaje, natomiast politycy dopasowują się do obowiązującej konwencji tworząc ( lepsze lub gorsze ) show/spektakl dla publiczności wspólnie z mediami.

                                            Czyli - jeśli coś miałoby się w tej materii zmienić, to ruch jest po stronie mediów, a nie polityków.

                                            > bezy są eliminowane z polityki.

                                            Nie u nas - i jeszcze nieprędko.
            • vargtimmen Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 11.06.11, 15:53
              indeed4 napisał:

              > Chcesz się zająć niszczeniem PiS? Proszę bardzo - Twoim zdaniem, kto najbardzie
              > j niszczy i szkodzi PiS?
              >
              > Kluzik została wyrzucona z PiS, założyła więc własną partię.
              > Chciano zmarginalizować ją i liberałów, wypowiedziano im otwartą wojnę i wyrzuc
              > ono z partii - po wyjściu z PiS i założeniu własnej partii zrobiła to samo,.
              > Możesz mi wyjaśnić, jakie wolny poseł RP ma zobowiązania w stosunku do konkuren
              > cyjnego ugrupowania?

              Indeed, śledząc ewolucję JKR widzę jej ogromną ambicję i parcie na władzę. Jeden z wielu nurtów PiS, rzekłbym nawet, że jeden z płytszych i słabszych, chciał całej reszcie narzucić swoje warunki funkcjonowania, a kiedy się to nie udało, to zrobili rozróbę.

              Przpominam: JKR mogła zostać wiceprzewodniczącym PiS. Nie chciała, bo, jak widać, jej ambicję sięgały wyżej: zdradzić kolegów, których wyciągnęła z PiS i spełnić rolę paprotki i trofeum Donalda.

              Sprzedała jednych, potem drugich, ciekawe komu i za ile sprzeda to, co uzyska w PO :)
              • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 11:23
                > Indeed, śledząc ewolucję JKR widzę jej ogromną ambicję i parcie na władzę.

                Jest ambitna i dąży do zdobycia władzy - to źle? Czy te przywileje należą się tylko Kaczyńskiemu.

                > Jeden z wielu nurtów PiS, rzekłbym nawet, że jeden z płytszych i słabszych, chciał całej reszcie narzucić swoje warunki funkcjonowania, a kiedy się to nie udało, to zrobili rozróbę.

                Nie VT. Jeden z dwóch równoprawnych nurtów zrobił swojemu szefowi i całej partii świetną kampanię i odniósł sukces - również wewnątrz PiS, ponieważ zyskał uznanie i poparcie wśród polityków i działaczy PiS.

                Pozostali - a mowa tu o radykałach, włącznie z prezesem - radykałem - z obawy przed utratą władzy i posiadanych wpływów szybko się ich pozbyli, W IMIĘ PRYWATY ROZWALILI I ZNISZCZYLI BĘDĄCY NA PROSTEJ DRODZE DO SUKCESU PiS.
                Oto cała tajemnica rozpadu drugiej co do wielkości, znaczącej konserwatywnej partii. Pochwalasz? To rzeczywiście mocno się różnimy.


                • vargtimmen Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 12:00
                  indeed4 napisał:

                  > > Indeed, śledząc ewolucję JKR widzę jej ogromną ambicję i parcie na władzę
                  > .
                  >
                  > Jest ambitna i dąży do zdobycia władzy - to źle?
                  >

                  Tak, gdyż ma przerost ambicji nad możliwościami intelektu, charakteru, kręgosłupa.

                  > Czy te przywileje należą się tylko Kaczyńskiemu.

                  Kaczyński, mimo wad, góruje na JKR pod każdym względem.




                  >
                  > > Jeden z wielu nurtów PiS, rzekłbym nawet, że jeden z płytszych i słabszyc
                  > h, chciał całej reszcie narzucić swoje warunki funkcjonowania, a kiedy się to n
                  > ie udało, to zrobili rozróbę.
                  >
                  > Nie VT. Jeden z dwóch równoprawnych nurtów zrobił swojemu szefowi i całej part
                  > ii świetną kampanię i odniósł sukces - również wewnątrz PiS, ponieważ zyskał uz
                  > nanie i poparcie wśród polityków i działaczy PiS.
                  >

                  Porażka 2010 nie jest sukcesem. Sukces to PiS odniósł w 2005 roku, gdy większość "liberałów" się usiłowała załapywać do PiS.

                  "Liberałowie" zrobili z Kaczyńskiego karykaturalnie przerysowaną ofiarę, coś, co będzie go drogo kosztować przez lata a sukcesu nie osiągnęli.

                  Nie są i nie byli jednym z dwu równoprawnych nurtów, tych nurtów w PiS było co najmniej 4, z czego udział "liberałów" w tworzeniu PiS i budowaniu jego sukcesów był najmniejszy. Wolałbym, żeby zostali w PiS, ale mój odbiór sytuacji (a śledziłem dość starannie tę sprawę, włącznie z ich publikacjami) był taki, że usiłowali wszystkim narzucić swoją wizję i manipulować PiSem i Kaczyńskim. Ich lojalność i poczucie proporcji były cieniutkie, jak staniol. Widać to zresztą po tym, jak łatwo i tanio sprzedała się szefowa tego towarzystwa.
                  • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 13:01
                    VT - naprawdę nie jest ważne, czego ma przerost, a czego niedobór polityk Joanna Kluzik Rostkowska :-)

                    Jako wyborcę interesują mnie działania polityka i efekty tych działań - i nikt nie zaprzeczy, że Kluzik i liberałowie świetnie wykonali swoją robotę, jednocześnie zapewniając PiSowi świetną pozycję startową w wyborach 2011.

                    Przypomnisz notowania po przejęciu przywódtzwa w partii przez radykałów - powrocie prezesa do starego wizerunku i agresywnego języka?
                    • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 13:26
                      Ok, skoro już tak zgłębiasz tajniki psychiki JKR, to zadam Ci pytanie - czy jej uraz i niechęć do PiS po tym, jak została potraktowana jest dla Ciebie dziwny?

                      I zapytam wprost : dlaczego, skoro zdobyła poparcie wewnątrz partii, miałaby się zadowolić stanowiskiem wiceprezesa?
                      • vargtimmen Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 17:29
                        indeed4 napisał:

                        > Ok, skoro już tak zgłębiasz tajniki psychiki JKR, to zadam Ci pytanie - czy jej
                        > uraz i niechęć do PiS po tym, jak została potraktowana jest dla Ciebie dziwny?
                        >


                        Do tanga trzeba dwojga. JKR odpowiada za siebie, a zachowała się tak, że straciła twarz. I zrozum mnie dobrze: mogła się obrazić na prezesa, dokonać secesji itp. Nie świadczy to najlepiej o jej intelekcie i świadomości własnych zasług i możliwości, ale pal sześć. Gorzej, że ostatnim posunięciem pokazała się jako desperatka, poświęcając cały kapitał wiarygodności, kręgosłup itp. wkupując się na mierniutkie miejsce w PO pluciem na tych, którym zawdzięcza swoje miejsce w polityce. Żeby się chociaż drogo sprzedała :)



                        > I zapytam wprost : dlaczego, skoro zdobyła poparcie wewnątrz partii, miałaby się zadowolić stanowiskiem wiceprezesa?

                        Dlatego, że konsekwencją jej wyborów stała się marniutka jedynka w Rybniku, uzyskana kosztem gestów budzących pogardę i zupełnej utraty twarzy.
                        • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 21:20

                          Powiem tak, ja patrzę na polityka w dwojaki sposób : jak na człowieka i jak na polityka.

                          Tak po ludzku, zwyczajnie, rozumiem jej emocje - po dobrej, udanej kampanii została zmieszana przez radykałów z błotem ( a już zwłaszcza przez prezesa potraktowana w sposób wybitnie chamski ), a potem w PJN proponowana przez nią linia radykalnego odcięcia się od PiS i przechwycenia w ten sposób elektoratu antypisowskiego została odrzucona. W tej sytuacji machnęła ręką i wykonała krok desperacki - zrezygnowana powędrowała tam, gdzie dano jej jakąś szansę działania.

                          Rozumiem Kluzik jako człowieka i rozumiem, dlaczego tak znienawidziła Kaczyńskiego i PiS.
                          Jako polityka - nie. Wolta, którą wykonała, publicznie z szeregów PO atakując PiS, ten sam PiS, który pół roku wcześniej wychwalała pod niebiosa jest poniżej krytyki. Jako polityk całkowicie straciła w tym momencie klasę i wiarygodność - powinna w tym momencie mieć na tyle wyczucia, żeby przynajmniej przez jakiś czas siedzieć cicho i nie zabierać głosu.

                          Popełnia ten sam błąd co Kaczyński, który swoje prywatne animozje włącza do polityki.


                          • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 21:41
                            Strasznie nie lubisz tej Kluzik - co innego ( zupełnie co innego!), gdyby to Ziobro chciał się pokusić o detronizację prezesa i przejęcie przywództwa w PiS :-P
                            • vargtimmen Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 12.06.11, 23:57
                              indeed4 napisał:

                              > Strasznie nie lubisz tej Kluzik - co innego ( zupełnie co innego!), gdyby to Zi
                              > obro chciał się pokusić o detronizację prezesa i przejęcie przywództwa w PiS :-
                              > P

                              Twój post wyżej: pomijając odcienie, osiągnęliśmy zadziwiające zbliżenie stanowisk :)

                              Ziobro, w porównaniu z JKR, to niebezpieczny profesjonalista polityczny, choć bez porównania bardziej rasowy zawodnik politycznych gier. W związku z jego pozycją w PiS - ubolewam. Kiepsko "mnie czytasz".

                              JKR zdołała połączyć w sobie te elementy postawy człowieka, którymi szczerze gardzę: nielojalność, głupotę, intryganctwo, sprzedajność. Całość jest, w istocie, odrażająca.
                              • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 14.06.11, 00:29
                                vargtimmen napisał:

                                > Twój post wyżej: pomijając odcienie, osiągnęliśmy zadziwiające zbliżenie stanowisk :)

                                Jeśli uznać, że Kluzik miała prawo znienawidzić PiS, z którego została wyrzucona ( a do tego jeszcze przedtem upokorzona ) i nie miała obowiązku być w stosunku do tej partii lojalna, to tak - rzeczywiście.
                                Zaznaczam, że zupełnie inna sprawa jest z założonym przez nią PJN.

                                > W związku z jego pozycją w PiS - ubolewam. Kiepsko "mnie czytasz".

                                Latem ub. roku w rozmowie ze mną entuzjastycznie odnosiłeś się do wizji Ziobry na stanowisku prezesa, coś się zmieniło? :-)
                                • vargtimmen Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 14.06.11, 09:39
                                  indeed4 napisał:

                                  > vargtimmen napisał:
                                  >
                                  > > Twój post wyżej: pomijając odcienie, osiągnęliśmy zadziwiające zbliżenie
                                  > stanowisk :)
                                  >
                                  > Jeśli uznać, że Kluzik miała prawo znienawidzić PiS, z którego została wyrzucon
                                  > a ( a do tego jeszcze przedtem upokorzona ) i nie miała obowiązku być w stosunk
                                  > u do tej partii lojalna, to tak - rzeczywiście.

                                  Stany emocjonalne JKR to dla mnie te detale. Istota sprawy, co do której się chyba zgadzamy, jest taka, że JKR straciła twarz i jakąkolwiek wiarygodność... przerost ambicji, głupota, a na końcu sprzedanie kolegów i wszystkiego, co osiągnęła w polityce - za drobne.



                                  > Zaznaczam, że zupełnie inna sprawa jest z założonym przez nią PJN.

                                  A jak myślisz, dlaczego dopiero teraz uznałem, że należy podsumować jej działalność?



                                  > > W związku z jego pozycją w PiS - ubolewam. Kiepsko "mnie czytasz".
                                  >
                                  > Latem ub. roku w rozmowie ze mną entuzjastycznie odnosiłeś się do wizji Ziobry
                                  > na stanowisku prezesa, coś się zmieniło? :-)

                                  Nie sądzę, być może coś źle zrozumiałeś, może daj odnośnik, to wyjaśnię. :)
                                  • indeed4 Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 14.06.11, 19:04
                                    Ok - link. Jakoś tak, być może błędnie wywnioskowałem z tego, że jesteś ziobrzystą.

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,115847041,115853057,Re_Prezesie_nie_odchodz_Prosi_M_Olejnik_.html

                                    > Stany emocjonalne JKR to dla mnie te detale

                                    Miło to słyszeć, naprawdę :-) Szczerze mówiąc, kiedy czytam szerokie, zaawansowane psychoanalizy tego czy innego posła zawsze jestem zdezorientowany.

                                    Sam nie przepadam ze Kaczyńskim jako człowiekiem ( chociaż, gdybym miał takiego członka rodziny, to pewnie bym się i przyzwyczaił ) ale jeśli już odczuwam nieprzeparty przymus, żeby przyłożyć politykowi, którego zachowanie ( jako człowieka ) mnie wkurza, to robię to incognito i na innym portalu, bo jest mi zwyczajnie wstyd ;-)

                                    Wracając do Kluzik - VT, Twoim zdaniem wobec kogo powinien być lojalny polityk, idei czy partii?

                                    forum.gazeta.pl/forum/w,28,116278820,116278820,Lojalni_wobec_prezesa_partii_czy_wobec_idei_.html?wv.x=1
            • zoil44elwer Re: Kto "zdradził" PiS, VT. 11.06.11, 21:24
              Zakładając tzw "własną" partię nie miała już na początku żadnych szans na powodzenie takiej partii.Podobnie własna partia Palikota nie ma szans w wyborach.Obydwoje ganili wodzowskie rządy swoich dawniejszych liderów partii w których byli,a sami chcieli być podobni do owych wodzów.
    • qqazz Ja się nie czepiam 11.06.11, 20:43
      Mnie po prostu ktoś kto jednego dnia obkręca kota ogonem zeby tylko wypromować Prezesa drugiego odwraca się do niego tyłem a trzeciego wylewa na niego pomyje zwyczajnie obrzydza. Tak jak czuję jedynie obrzydzenie do koterii w ramach których takie indywidua działają.
      To juz nie kwestia polityki a zwyczajej estetyki, więcej szacunku mam do przydrożnej ku..y niz do tej w czerwonym.
      Ale cóz jak widac kazdy sposób dobry zeby sie dorwac z ryjem do koryta, jedne swinie tam się pchaja inne im kibicuja.




      pozdrawiam
    • adampol.1 bo nikt nie lubi żelatynowych kręgosłupów 11.06.11, 22:29
      mysle, ze miłośc PO do niej tez okaże sie płonna.
    • dystans4 Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 12.06.11, 13:30
      Na marginesie pozwolę sobie zacytować VT:
      Prawdziwa polityka to nie walka o władzę - to walka o cele polityczne pro publico bono. A władza - to jedynie środek.

      Jeśli jakiś polityk wyżej ceni władzę od istoty celów politycznych i własnego kręgosłupa - to jest już skorumpowany i jako taki - niebezpieczny dla państwa i obywateli. Bo łatwo ulegnie presji i przekupstwu, bo dla władzy sprzeda wszystko po kolei.
      • ave.duce Re: Zaczęło mnie to potężnie wkurzać. 13.06.11, 08:30
        "Papier" forumowy wszystko zniesie, nawet kreowanie się na świętego.

        Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka