oskar335
17.06.11, 22:09
Ciekawą audycję w TVN 24 przed chwilą obejrzałem gdzie po obydwu stronach znależli się min Arłukowicz i Z. Hołdys. To co się zrobiło po zajęciu stołka ministerialnego z Arłukowicza jest rozpaczliwe. Żadna krytyczna ocena rządu czy Tuska nie ma szans być przez tego człowieka nawet dyskutowana. Hołdys podał kilka przykładów zawalenia przez Tuska np umówionego z nim spotkania. Arłukowicz broni szefa jak może stając się maksymalnie niewiarygodnym człowiekiem. Na końcu prowadzący zapytał o ocenę wypowiedzi Tuska o raporcie Kalisza. pierwsz oczywiście w superlatywach o premierze wyskoczył Arłukowicz
Hołdys po niem całkowicie odwrotnie itd. Co się z Tym Arłukowiczem stało? A może nic się nie stało tylko ten typ tak ma?