ex.mila
19.07.11, 19:29
wyborczych. Powód jest banalnie prosty. Człowiek omija ich jak może i jak sobie pomyśli, że będzie musiał pójść w miejsce gdzie będzie ich więcej niż much to mu się w ogóle odechce wychodzić z domu. Na to liczą. Na niską frekwencję. Przyznam, że u mnie taki argument może przeważyć, czy w ogóle pójść do wyborów.