Dodaj do ulubionych

Europarlament: gdzie wyślesz posła?

17.05.04, 23:10
dla porządku dodajmy, że w obecnym PE działa koalicja w ważnych sprawach (w
tym personalnych, budżetowych, etc.) chadeków z EPP i liberałów z ELDR
(wspierana przez maleńką UEN). i tak pewnie pozostanie
Obserwuj wątek
    • Gość: Wojtek Europarlament: gdzie wyślesz posła? IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 17.05.04, 23:16

      Oto mamy doskonaly przyklad proby manipulowania opinia publiczna przez lewaka
      Michnika:
      ... "Europejska Partia Ludowa - Europejscy Demokraci (EPP-ED)
      To chadecy i konserwatyści. Ostatnio opowiedzieli się np. za przekazywaniem
      Amerykanom danych pasażerów linii lotniczych (inni protestowali).........

      ...Socjaliści zajmują się raportami nt. praw człowieka i swobód
      obywatelskich. Walczą z dyskryminacją, lansują standardy państwa świeckiego,
      prowadzą liberalną politykę wobec azylantów, w swoim programie proponują
      stworzenie 5 mln nowych miejsc pracy w UE.
      • Gość: :( DEMOKRACJA w PL TO FIKCJA, WYBORY SĄ FAŁSZOWANE IP: *.chello.pl 18.05.04, 02:54
        ...a zwylki biedni ludzie w to wierzą i pokornie poddają się dalszemu wyzyskowi
    • Gość: Luko Europarlament: gdzie wyślesz posła? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.04, 23:18
      JA NIE BEDE GLOSOWAC!
      czy to ma jakikolwiek sens? niby demokracja, ale zawsze jest tak samo... :(
      stracilem zaufanie do "polityków" i im podobnych...

      prosze! zastanowcie sie zanim pojdziecie glosowac..

      mozecie zarzucic mi biernosc wobec tego co sie dzieje w kraju czy popieranie
      tego co sie tu dzieje, ale nawet gdy wygra ktos na kogo "stawiam" i z kim
      wiąze nadzieje to i tak bedzie tak samo... bieda, brak odpowiedzialnosci,
      kumuterstwo
      ps. nawet nie czytalem tego artykulu...szkoda czasu..

      • Gość: bloodsucker Re: Europarlament: gdzie wyślesz posła? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.05.04, 06:03
        ...i idz sie powies....
      • Gość: Buba Re: Europarlament: gdzie wyślesz posła? IP: *.iel.gda.pl / *.iel.gda.pl 18.05.04, 09:46
        To się powieś!
      • Gość: http://pamietamy.t Re: nie badz niemadry, LEPPER bierz ICH ;trzeba IP: *.fnsce7002.e.brasiltelecom.net.br 18.05.04, 22:50
        dac nauczke politykom
        a wybory do PE nadaja sie do tego znakomicie

        najlepsza okazja bylo referendum unijne ale
        polacy ulegli gebelsowskiej propagandzie i mieli w rezultacie
        rok rzadow mullera w mule korupcji

        otrzasnijcie sie
        wybory nie sa do studiowania programow
        zasada jest prosta
        kradna oszukuja
        to kopa w dupe i wybieramy nastepnych do pracy w administrowaniu panstwem
        nie ma zastosowania zasada mniejszego zla
        stosuje sie zasade: wladza gnije od glowy wiec zawczasu ucinamy leb
        a zwloki partyjnych dolow na stos infami

        tak sie walczy o sprawy zasadnicze
        tak walczyly feministki o prawo glosowania dla kobiet w wyborach parlamentarnych
        i wygraly


        pamietamy.tripod.com
    • Gość: KASTA Re: Europarlament: gdzie wyślesz posła? IP: *.net.pl / 80.51.253.* 17.05.04, 23:29
      Monipulacje, manipulacjami, ale nie można zapomnieć o tym, że w Parlamencie
      Europejskim nie ma żadnych 786 posłów, tylko wg Traktatu Nicejskiego, który
      niedługa zacznie obowiązywać bedziemy wybierać swoich przedstawicieli do izby,
      liczącej 732 członków, z czego 54 miejsca (do czasu przystąpienie Rumunii i
      Bułgarii) będą należeć do Polski. Co do pana, który nie czyta, a komentuje i
      się podpisuje... Kiedyś tak robił Wałęsa, i "dzięki" niemu Słowik był przez
      wiele lat na wolności!
    • Gość: marc A ja sie ciesze, ze nie bede glosowal na Polakow IP: *.kawo1.RWTH-Aachen.DE 18.05.04, 00:01
      Z przyjemnoscia otworzylem list od burmistrza Aachen z zaproszeniem do wziecia
      udzialu w eurowyborach. Moge glosowac tylko na partie niemieckie. Wprawdzie
      uwazam siebie za czlowiek bardzo oddanego Polsce, ale jak czytam, w jaki sposob
      uprawie sie polityke w Warszawie, to mi po prostu rece opadaja i plakac sie
      chce. Dlatego ciesze sie, ze bede mogl zaglosowac na kogos kogo znam. Oddam
      swoj glos na SPD, ale w Polsce nigdy bym nie glosowal na pseudo-lewicowcow. Nie
      moge sie juz doczekac, kiedy z ta partia komuchow stanie sie to, co mialo sie
      stac 15 lat temu. Czyli rozplyna sie i nikt za nimi nie zapali swieczki
      • Gość: SPD.SLD Oddam swoj glos na SPD ... IP: *.fntax.com 18.05.04, 07:02
        marc napisał(a): Oddam swoj glos na SPD [...]

        A czy przypadkiem SPD sama sie nie "rozplywa" ostatnimi czasy ? Malo masz
        zbieznosci z sytacja w SLD i jej uwiadem ? Marne poparcie, przegrane wybory
        lokalne, nieudolne przywodztwo, brak "ideowosci", afery, rezygnacja szefa rzadu
        ze stanowiska szefa partii, niemoznosc przepchniecia reform...

        Czy Twoj glos na SPD nie bedzie glosem straconym ?

        Ponadto ostatnie "uwagi" (czytaj szantaz) Schroedera i Chiraca pod adresem
        Warszawy i nowej dziesiatki w kwestii podatkow nakazuje Ci wynagrodzic
        Schroedera za jego postawe ? Czy ta postawa to przejaw europejskiej
        soldarnosci (dac tym ubozszym troche zarobic by mogli nadrobic cywilizacyjne
        opoznienia) czy tez sobiepanstwa moznych Europy ("mysmy sie juz nachapali, a
        reszcie wara do tego") Hm ?
      • Gość: Andrzej A ja sie ciesze, ze bede glosowal jak Polacy. IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.04, 07:54
        Marc z Akwizgranu się cieszy, że zagłosuje na ten klub w którym jest SLD. Marc
        uważa "siebie za czlowiek bardzo oddanego Polsce" - ale dla niego liczy się
        przede wszystkim SOCJALIZM. Jego sprawa. A ja w Berlinie tradycyjnie głosuję na
        CDU. Porównując te dwie wielkie ludowe partie niemieckie zauważyłem, że to co
        głosi partia Schroedera i to co robi - są to dwa przeciwległe bieguny. Tak
        więc, w przeciwieństwie do Marca, ja się cieszę że będę głosował na ten klub na
        który prawdopodobnie zagłosuje większość Polaków.

    • Gość: Brach Euro samobrona? Bu ha ha IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 18.05.04, 00:29
    • iza.bella.iza Re: Europarlament: gdzie wyślesz posła? 18.05.04, 01:15
      Pan Dominik tak mi tu lewicę zachwala:

      „Europejska Liberalno - Demokratyczna Partia Reform (ELDR)

      Walczą o wolność gospodarczą, są przeciw jakimkolwiek ograniczeniom w dostępie
      do rynków pracy. W wielu głosowaniach pełnią rolę języczka u wagi, przechylając
      szalę na jedną ze stron. Do tej frakcji należy Pat Cox, obecny szef Parlamentu
      Europejskiego.

      Chce do niego dołączyć Unia Wolności (choć akurat na jej listach wyborczych są
      też osoby spoza partii, które myślą raczej o przyłączeniu się do frakcji
      chadeckiej albo socjalistycznej).”

      A ja mu na to słowami klasyka odpowiadam:

      "Tak zwani przyjaciele ludu z partii socjaldemokratycznych to zwykłe gnidy i
      tchórze, które swoją postępową retoryką próbują zakryć łajdactwa i zdrady
      wobec klasy robotniczej. To polityczne zera"

      Włodzimierz Lenin
    • Gość: Nilf Czy ktos wie jakie funkcje pelni ten parlament? IP: *.nwrk.east.verizon.net 18.05.04, 05:24
      Jakie ustawodastwo pozostaje w gestii parlamentu europejskiego???
    • Gość: mrek Się nie waham - MAM W DUPIE i nie będę głosował IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 07:45
      na kogo? na nowe mosty dla jednego czy drugiego Pana Starosty?
      Czy na Leppera z Begerową? Przecież ordynacja jest - jak koń - każdy widzi jaki
      jest.
      No więc - bye, bye!
    • Gość: Ryszard Re: Europarlament: gdzie wyślesz posła? IP: *.btk.net.pl / *.btk.net.pl 18.05.04, 09:46
      Gdzie wyślę posła ? Tam gdzie jego miejsce na drzewo!!
    • Gość: Rosomak Re: Europarlament: gdzie wyślesz posła? IP: 157.25.139.* 18.05.04, 10:01
      Po co mam głosować, aby jeden lub jakiś inny obwieś się nachapał. Szkoda mojego
      czasu i nic to zapewne nie da. Przecież głosuje i zawsze wychodzi na to samo,
      widzę te same gęby w Sejmie. Jak na razie to nikt nie wykazał się niczym, aby
      tam się znaleźć, na tych co chciałbym zagłosować nie można bo w ogóle nie są
      brani pod uwagę.
    • qavtan Re: Europarlament: gdzie wyślesz posła? 18.05.04, 10:29
      głosowanie to przywilej z którego zamierzam skorzystać
      to moje prawo i chcę je wykorzystać
      nie zgadzam się z wieloma kwestiami świata polityki, ale bierny udział w
      wyborach to oddanie swojego głosu większości
      pójdę do biur partii, których działania mają moją aprobatę i dowiem się co i
      jak:)
    • Gość: cs Ja bym paru wyslal do pudla, bo tam ich miejsce IP: 195.215.5.* 18.05.04, 11:19
    • Gość: Piotr Jan Kogo wysłać do Europarlamentu? IP: 212.180.158.* 18.05.04, 12:48
      Chciałem głosować na PO, ale po tym artykule i charakterystyce Europejskich
      Partii mam wątpliwości. Np:

      Partia Europejskich Socjalistów (PES)
      Socjaliści zajmują się raportami nt. praw człowieka i swobód obywatelskich.
      Walczą z dyskryminacją, lansują standardy państwa świeckiego, prowadzą liberalną
      politykę wobec azylantów, w swoim programie proponują stworzenie 5 mln nowych
      miejsc pracy w UE. (NIGDY NIE POPIERAŁEM LEWICY, ALE TE HASŁA MI SIĘ PODOBAJĄ)

      Dalej:

      Europejska Liberalno - Demokratyczna Partia Reform (ELDR)
      Walczą o wolność gospodarczą, są przeciw jakimkolwiek ograniczeniom w dostępie
      do rynków pracy. (TO TEŻ MNIE ZADOWALA)

      Oprócz tradycyjnego programu Platformy wyżej wymienione hasła Mi się podobają.
      Szkoda, że jedna partia nie ma takiego programu. Nie miałbym wątpliwości.

      Pozdrawiam

    • Gość: FicekM. Nie głosować na nikogo! Tak najrozsądniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 13:17
      Nie głosować na nikogo! Tak najrozsądniej!
    • Gość: Gieniek Wprost z "Wprost" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.04, 13:21
      Piskorski na cenzurowanym
      Poniedziałek, 17 maja 2004 - 18:55 CEST (16:55 GMT)


      Paweł Piskorski (PO) zaprzecza oskarżeniom mediów, że będąc prezydentem stolicy
      ułatwił formalności firmie Dom Development w zamian za korzystny zakup trzech
      mieszkań pod wynajem.

      To element "brudnej kampanii wyborczej" - twierdzi sekretarz generalny PO i
      lider warszawskiej listy kandydatów tej partii do Parlamentu Europejskiego.
      Jego zdaniem ostatnie artykuły w "Gazecie Wyborczej" na temat okoliczności
      kupna przez niego mieszkań na wynajem są inspirowane przez środowisko obecnego
      prezydenta Warszawy Lecha Kaczyńskiego. Sygnały takie - jak twierdzi -
      docierają do niego z różnych źródeł.
      "Tego rodzaju sposób prowadzenia kampanii wyborczej polegający na obrzucaniu
      błotem, dowolną bzdurą - a nuż coś z tej bzdury się przyklei - uważam za
      niedopuszczalny" - powiedział Piskorski. Dodał, że "chciałby od Lecha
      Kaczyńskiego i polityków PiS dowiedzieć się, czy - jak bardzo wiele osób mówi -
      w Urzędzie Miasta istnieją specjalne zadania: wygrzebywać haki na poprzednią
      ekipę", a ludzie związani z Kaczyńskim wypuszczają "przecieki" do mediów licząc
      na to, że "albo znajdzie się ktoś nieżyczliwy, albo nieprofesjonalny, że nie
      będzie w stanie takich faktów zweryfikować".

      Jak napisała "Gazeta Wyborcza", Paweł Piskorski kupił trzy mieszkania na
      wynajem w firmie Dom Development, zaś jego bliski współpracownik Łukasz
      Abgarowicz (PO) dwa. W momencie zawierania transakcji, obaj byli na szczycie
      samorządowej władzy, a firma w zaskakująco sprawny sposób załatwiła wszystkie
      formalności. W jednym z artykułów napisano też, że ówczesna Gmina Centrum
      ułatwiła firmie szybki wykup gruntów.

      Paweł Piskorski zapewnia, że mieszkania w osiedlu przy Bartyckiej kupił po
      cenach rynkowych i wszystko odbyło się uczciwie - pisze "GW". - Jednak
      okoliczności towarzyszące transakcji budzą liczne kontrowersje. Paweł Piskorski
      w momencie kupowania udziałów w Dom Development (wrzesień 1999 r.) był
      prezydentem Warszawy i zarazem burmistrzem gminy Centrum. Łukasz Abgarowicz -
      wiceszefem Rady gminy Centrum, jednocześnie szefem rady nadzorczej Dom
      Development - podaje dziennik. Inwestowali więc na terenie miasta, którym
      rządzili. Wprawdzie nie złamali prawa, bo z formalnego punktu widzenia nie
      robili interesów na mieniu gminnym. Dom Development załatwiał więc zgody w
      urzędach, którym szefował Paweł Piskorski, a nadzorował Łukasz Abgarowicz -
      ujawnia gazeta.

      Jest jeszcze jedna rzecz, która pozwala podejrzewać, że nie wszystko jest w
      porządku. W transakcjach gruntowych decydującą rolę odegrał prywatny, nieznany
      powszechnie biznesmen, który kupił blisko dwa hektary ziemi od drobnych
      właścicieli za nieco ponad 200 tys. zł, a sprzedał za 4,7 mln zł firmie
      powiązanej z Dom Development. Miał genialną intuicję czy dostęp do informacji,
      które pozwoliły mu na tak wielki zarobek? - czytamy na łamach gazety.

      Wszystko najpewniej nigdy by nie wyszło na jaw, gdyby urzędnicy nie zwrócili
      uwagi na niekorzystne dla miasta straty gruntów w rejonie Bartyckiej z powodu
      tzw. zasiedzeń. Zaczęli przeglądać dokumenty. Okazało się, że pojawiają się w
      nich tak znane nazwiska jak Piskorski i Abgarowicz - podaje gazeta.

      Obaj są dziś posłami PO. Mieszkań przy Bartyckiej obaj posłowie nie wykazują w
      ogólnodostępnych zeznaniach majątkowych. Twierdzą, że spisali z żonami
      intercyzy i lokale nie należą już do nich. Paweł Piskorski zapewnia, że było to
      korzystne ze względu na korzyści podatkowe. Łukasz Abgarowicz figuruje w
      oficjalnym spisie właścicieli mieszkań, ale zapewnia, że to pomyłka -
      informuje "Gazeta Wyborcza".

      Były prezydent stolicy zapewnił, że jego postępowanie w tej sprawie było "nie
      tylko poprawne". "Starałem się dochować wszelkiej rzetelności, żeby było jak
      najbardziej prawidłowe". Ocenił, że opublikowany w sobotę artykuł w "GW"
      był "albo pisany w złej wierze, albo świadczy o głębokim nieprofesjonalizmie
      dziennikarza". Dodał, że wyjaśnił całą sprawę autorowi artykułu, ale jego
      wyjaśnienia zostały w tekście pominięte, bo "nie pasowały do tezy". Zarzucił
      też "GW", że wybiórczo potraktowała treść jego listu do redakcji
      stosując "charakterystyczne skróty".

      Były prezydent Warszawy powiedział, że kupił mieszkania na wynajem, by
      skorzystać z ulgi podatkowej, ale zapłacił tyle samo co wszyscy inni
      nabywcy. "Miałem tylko jedną prośbę, wynikającą właśnie z tego, że starałem się
      zadbać o to, aby wszelka rzetelność była dochowana: aby żaden z gruntów, na
      których ma powstać inwestycja (blok), nie był odkupywany od gminy, żeby nie
      było takiego argumentu, że ktoś, kto pełni jakąś funkcję, kupuje coś od skarbu
      samorządowego" - podkreślił.

      Zarzucił "Gazecie", że artykuły nie zawierają otwartych zarzutów - wówczas
      mógłby wystąpić na drogę sądową - ale "jest to rodzaj dziennikarstwa wyjątkowo
      obrzydliwy". "Jest to sugerowanie pewnych rzeczy z przemilczaniem faktów, które
      są niewygodne, i z opisywaniem pewnych faktów tak, żeby się wkomponowywały w
      pewną całość tezy założonej i manipulowanie słowami" - ocenił.

      Piskorski spodziewa się, że "pomówienia" zawarte w artykułach "GW" zostaną
      wyjaśnione. "Za miesiąc się okaże, że nie ma problemu, że terminy zostały
      dochowane, że nie było żadnego nadużycia władzy, ale to się oczywiście okaże po
      13 czerwca (po wyborach do PE)" - przewiduje.

      Z kolei Jan Fusiecki, dziennikarz "GW", autor i współautor wspomnianych
      artykułów, zapewnił, że podczas ich pisania "dochował wszelkiej staranności
      dziennikarskiej. Pisząc artykuł rozmawiałem długo z panem Piskorskim, kolega
      rozmawiał z panem Łukaszem Abgarowiczem i daliśmy im możliwość wypowiedzenia
      się" - powiedział. Podkreślił, że "całkowicie nieprawdziwy" jest zarzut, iż
      wyjaśnienia Piskorskiego i Abgarowicza nie zostały zamieszczone w artykułach.
      Powiedział też, że Piskorski kupił udziały w Dom Development jeszcze wówczas,
      gdy był prezydentem i szefem Gminy Centrum, a dopiero później firma otrzymała
      pozwolenie na budowę. Twierdzi, że nieprawdą jest to, o czym mówi Piskorski, że
      udziały kupił w momencie, kiedy firma miała już wszystkie potrzebne pozwolenia
      i rozpoczęła inwestycję.

      "Jeśli on (Piskorski) uważa, że to jest całkowicie moralne i poprawne, to to
      jest prawo do jego sądu, ale my stoimy na przeciwnym stanowisku. Uważamy, że
      prezydent nie powinien tak postępować, bo mu nie przystoi. Jest to konflikt
      interesów" - podkreślił.

      "Ja na ten temat trafiłem zupełnie przypadkowo, badając inny temat. Nie było to
      w żaden sposób inspirowane przez urzędników. Nigdy nie doświadczyłem takiej
      sytuacji, że jakiś urzędnik do mnie przychodzi, przedstawia się, że jest od
      Kaczyńskiego i mówi, że daje mi taki i taki temat. Ja raczej sam szukam
      tematów" - podkreślił Fusiecki.

      Tłumaczył też, że jako dziennikarz lokalny musi się w pewnych sprawach zgłaszać
      do Urzędu Miasta, który teraz działa pod kierownictwem Kaczyńskiego, a kiedyś
      kierował nim Piskorski. "Z urzędu pod kierownictwem Piskorskiego nie udało się
      niczego dowiedzieć. Transparentność ówczesnego urzędu była na poziomie zero.
      Urzędnicy bardzo często odmawiali udzielenia informacji" - powiedział.

      Podkreślił, że nie wierzy w słowa Piskorskiego, że dostawał od dziennikarzy
      telefony z powtarzającymi się i - według byłego prezydenta - absurdalnymi
      pytaniami. "Dziennikarze w ten sposób nie zbierają materiałów. Nie dzwonią do
      zainteresowanego i nie pytają go: +A wie pan, ja słyszałem, że pan ma jakiś
      domek na Siekierkach+. Ja w to nie wierzę" - dodał. Zarzutom Piskorskiego
      zaprzecza też prezydent Warszawy Lech Kaczyński. "Nie ma żadnego spisku
      przeciwko wynikom wyborczym PO; nie było żadnej inicjatywy z naszej strony, że
      my podtykamy dziennikarzom jakieś materiały. Piskorski działa nikczemnie" -
      oświadczył.

      Przewodniczący Platformy Obywatelskiej Donald Tusk oświadczył w poniedziałek w
      Kielcach, że.
      • Gość: Janusz A teraz o LPR IP: *.wsp.czest.pl 18.05.04, 18:59
        Oni byli przeciwni wejsciu do Unii. Teraz chcą brać udział w obradach jej
        parlamentu. Pytam się: co tam chcą robić? Rozbijać Unię?
        • tomqpl Giertych powołuje się na Dmowskiego 18.05.04, 19:52
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Oni byli przeciwni wejsciu do Unii. Teraz chcą brać udział w obradach jej
          > parlamentu. Pytam się: co tam chcą robić? Rozbijać Unię?

          Chcą legalnymi metodami dążyć do zachowania tożsamości narodowej Polaków, tak samo jak przed I wojną światową endecy byli deputowanymi do rosyjskiej Dumy ;-)
          Unię Europejską najwyraźniej uważają oni za zaborcę takiego samego jak carska Rosja.
    • Gość: Kot Behemot UPR, oczywiście, nie istnieje IP: *.client.comcast.net 18.05.04, 19:41
    • Gość: niewierzacy Re: Europarlament: gdzie wyślesz posła? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.04, 21:38
      ja na pewno wyślę posła do diabła, a nie do Europarlamentu... te gnoje niczym
      sobie nie zasłużyły, aby siedzieć teraz w Brukseli. Nie mamy żadnych poważnych
      jak się to mówi"polityków" w obecnym sejmie, a ci co się pchają, tacy jak
      synalek Wałęsy... , chyba tylko debil głosowałby na lenia i pijusa...
      • Gość: jeden z człomków Miliony głosowały na towarzysza Kwaśniewskiego IP: *.czajen.pl 19.05.04, 00:01
        Gość portalu: niewierzacy napisał(a):
        > synalek Wałęsy... , chyba tylko debil głosowałby na lenia i pijusa...

        Lenie i pijusy maja u nas wierny elektorat.
    • Gość: Babcia dobra rada Olejcie te wybory IP: *.dip.t-dialin.net 18.05.04, 23:49
      co to jest Parlament Europejski, jakie ma zadania, co to za zwierz? przypuszczam
      ze 90% europejczykow nie ma o tym pojecia, tak samo jak ja. Parlament jak zwykle
      kojarzy mi sie z banda pierdzochow ktorzy za pieniadze podatniow, przyczyniaja
      sie tylko do powiekszania biurokracji. Parlamebtarzysci Europejscy to bar
      samoobslugowy, gdzie glownym tematem jest podwyzszanie sobie zarobkow, do tak
      nieprzyzwoitej wysokosci, ze niektorzy parlamentarzysci musieli glosowac, ze nie
      chca tak wyoskich pensji. Najciekawsza ustawa parlamentu jest ustawa jak
      powinien byc banan krzywy, ze mogl byc wprowadzony na rynek europejski, to nie
      zart. Dla ciekawskich uposazenie byle gryyzipiorka politycznego, ktory sie
      przepchnal ze swoja idiotyczna partia do PE wynosi 13 000 EU, a to jest wiecej
      jak maja nawet prezydenci niektorych krajow, to jest zrozumiale, ze wlaka o
      stolki jest tam bardzo zazarta i bedzie nagroda dla niejednego postkomucha PZPR,
      zrec za pieniadze zachodnich podatnikow.
      Osobiscie zyjac od wielu lat, nie stwierdzilem zeby jakas ustawa Parlamentu
      Europejskiego wypynela dodatnio na moje zycie, dlatego 13.06 olewam z gory na
      dol. Czego zycze wszystkom pozostalym.
      Z szacunkiem
      • Gość: edwardXXV Re: Olejcie te wybory IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 00:23
        zamni pojdziesz glosowac:
        glosowanie to akt demokracji, ale najlepsza jest demokracja wlasnej kieszeni, to
        najlepiej od razu sprawdzic, czy oplaca sie wychodzic z domu. Prawdopodobnie
        glosowanie na calym swiecie wyglada tak ze jakies ciemne sily partyjne
        wystawiaja swoich super kandydatow, ktrzy niemal blagalnie oczami z fotografii
        modla sie o oddanie na nich glosow, oczywiscie kazdy z nich ma jakis
        propagandowy slogan wyborczy, ktory zapewnia walke do ostatniej kropli krwii w
        obronie interesow anonimowego wyborcy, oczywiscie jak historia uczy tylko do
        chwili wybrania. Po wyborze jak za dotknieciem czarodziejskiej palki, wszystkie
        przymilania, deklaracje, przysiegi na Biblie sa zapominane, i przewaznie zaczyna
        sie walka o swoja kase,albo o kase waskiej liczby uprzywilejowanych, w czasie
        przewidzianym kadencja. Badania statystyczne na Zachodzie wykazuje, ze 90%
        wszystkich obietnic wyborczych nigdy nie sa dotrzymywane, a w ciagu kadencji
        programy i ustawy sa tak przkrecane ze nigdy nie reprezentuja kredytu zaufania
        udzielonego przez wyborce.
        Dlatego zanim poswiecisz swoj czas na wybory, zastanow sie, czy znasz tego
        ktoremu poierzwsz swoje zaufanie, co z tego jako wyborca bedziesz mial, czy
        znasz chociaz w zarysie program partii, czy kandydata, jaka mial PRZESZLOSC, czy
        juz sie mial okazje skompromitowac w twoich oczach, co zrobila dla ciebie jego
        partia itd.itp.
        Resumme:
        wszystkie takie imprezki, jak wybory maja pospolitym szaraczkom sugerowac, ze na
        cos maja wplyw przez oddanie kartki, moim zdaniem jest to tylko zaslona dla
        pozorowanej demokracji, gdzie rzadzi klamstwo polityczne i najwazniejsze
        ->wlasna kasa.
        • Gość: SLD-UPek Towarzysze! Zlikwidujmy Eurokołchoz! IP: *.czajen.pl 19.05.04, 00:30
          Nie będziemy musieli nikogo wybierać i nikomu nie damy zarobić.

          Gość portalu: edwardXXV napisał(a):

          > zamni pojdziesz glosowac:
          > glosowanie to akt demokracji, ale najlepsza jest demokracja wlasnej kieszeni,
          t
          > o
          > najlepiej od razu sprawdzic, czy oplaca sie wychodzic z domu. Prawdopodobnie
          > glosowanie na calym swiecie wyglada tak ze jakies ciemne sily partyjne
          > wystawiaja swoich super kandydatow, ktrzy niemal blagalnie oczami z fotografii
          > modla sie o oddanie na nich glosow, oczywiscie kazdy z nich ma jakis
          > propagandowy slogan wyborczy, ktory zapewnia walke do ostatniej kropli krwii w
          > obronie interesow anonimowego wyborcy, oczywiscie jak historia uczy tylko do
          > chwili wybrania. Po wyborze jak za dotknieciem czarodziejskiej palki,
          wszystkie
          > przymilania, deklaracje, przysiegi na Biblie sa zapominane, i przewaznie
          zaczyn
          > a
          > sie walka o swoja kase,albo o kase waskiej liczby uprzywilejowanych, w czasie
          > przewidzianym kadencja. Badania statystyczne na Zachodzie wykazuje, ze 90%
          > wszystkich obietnic wyborczych nigdy nie sa dotrzymywane, a w ciagu kadencji
          > programy i ustawy sa tak przkrecane ze nigdy nie reprezentuja kredytu zaufania
          > udzielonego przez wyborce.
          > Dlatego zanim poswiecisz swoj czas na wybory, zastanow sie, czy znasz tego
          > ktoremu poierzwsz swoje zaufanie, co z tego jako wyborca bedziesz mial, czy
          > znasz chociaz w zarysie program partii, czy kandydata, jaka mial PRZESZLOSC,
          cz
          > y
          > juz sie mial okazje skompromitowac w twoich oczach, co zrobila dla ciebie jego
          > partia itd.itp.
          > Resumme:
          > wszystkie takie imprezki, jak wybory maja pospolitym szaraczkom sugerowac, ze
          n
          > a
          > cos maja wplyw przez oddanie kartki, moim zdaniem jest to tylko zaslona dla
          > pozorowanej demokracji, gdzie rzadzi klamstwo polityczne i najwazniejsze
          > ->wlasna kasa.


          • Gość: ocin Re: Towarzysze! Zlikwidujmy Eurokołchoz! IP: *.dip.t-dialin.net 19.05.04, 00:45
            alez oczywiscie, kazdy rostrzyga sam za siebie, mozna faceta wybrac i dac mu
            zarobic, mozna go nie wybrac i idzie w niebyt, to jest taka zemsta albo pochwala
            wyborcow, kiedys chcialem sie ozenic, ale spytalem sie czy ja moge z ta kobita
            przezyc wspolnie 50 lat? podobnie jest z kazda spekulacja wyborcza, czy ten
            facio przez 4 lata slusznie zgarnia szmal, ktory dostal za jego wybranie? z
            kobita mozna sie szybko rozwiesc a z glupkiem politycznym nie, czego efekty
            widzimy na codzien w prasie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka