haen2010
17.08.11, 08:03
"Cep zbudowany jest z dwóch kijów, długiego zwanego dzierżakiem i krótkiego, zwykle dębowego, bijaka. Cieńsze końce dzierżaka i bijaka połączone były rzemiennym, wysuszoną skórą z węgorza lub metalowym przegubem nazywanym ósemką, gązwą lub gackiem a na Zamojszczyźnie kapicą"
Przytaczam za wiki definicję cepa bo ta prosta konstrukcja jest zasadą, na której funkcjonuje mafia partyjna w Polsce. Mianowicie:
- dzierżak to poseł, szef partyjny, prezydent miasta, burmistrz, wójt w gminie.
- bijak to jego kolesie, których obdarowano luksusowymi posadami w spółkach skarbu państwa, samorządowych z dużymi mozliwościami uprawiania lewizny na przeróżne sposby,
- zboże na klepisku to podatnik, mieszkaniec miasta, gminy, prywatna firma na kontraktach i usługach opłacanych z publicznej kasy.
Procedura jest prosta. Dzierżak oferuje posady, bijak zgadza się na haracz i młóci obywatela ile wlezie. Część idzie oficjalnie na konta partii, większość pod stołem. Przeważnie do kieszeni dzierżaka. Taki system funkcjonuje zarówno w Wałbrzychu jak i każdym innym mieście czy gminie. Miliardy dotacji dla partii z budżetu miały ten proceder skasować, okazały się do niego tylko nędznym dodatkiem.
Tak funkcjonuje klasyczna struktura mafijno-polityczna w państwie polskim. O Kościele i jego udziale w tym procederze tym razem nie piszę, to osobna, równoległa struktura mafijna.