qwakacz
28.08.11, 15:38
Każdy obywatel obowiązany jest do uczciwego rozliczenia się z fiskusem . Przy okazji katastrofy w Smoleńsku wyszło na jaw że prezydenci byli ubezpieczeni na koszt budżetu na astronomiczne kwoty. Składka miesięczna opłacana za prezydenta z tytułu ubezpieczenia wynosiła 1000 zł . Przeciętny Kowalski taką składkę opłaconą przez pracodawcę musi wykazać w PITach jako przychód . Sprawdzając PIT prezydenta okazało się że były prezydent tego przychodu nie wykazywał chociaż rodzina odszkodowanie odebrała . W przypadku byłego prezydenta sprawdzenie tego faktu było proste bo bez problemu można było dotzreć do pełnego PITu.
Członkowie rządu są podobnie jak były prezydent ubezpieczeni na życie i także zapewne na znaczne kwoty i także składki te są opłacane z budżetu. Interesuje mnie czy politycy uczciwie je wykazują jako dodatkowe świadczenie. W tym celu trzeba porównać dochody wykazane w PItach z :
wyborcza.pl/1,97654,4838757.html"
Wynagrodzenie zasadnicze szefa rządu wylicza się, mnożąc kwotę bazową (1726,74 zł) przez 6,2, co daje 10 705,79 zł. Dodatek funkcyjny (tu: dwukrotność kwoty bazowej) 3453,48 zł. Doliczamy też dodatek za staż. W przypadku Donalda Tuska wynosi 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego, czyli 2141,16 zł. W sumie miesięczna pensja szefa rządu to 16 300,43 zł. Po podniesieniu kwoty bazowej do 1766,46 zł zarobki premiera wzrosną o 374,97 zł.
Podobnie wylicza się wynagrodzenie wicepremierów, ministrów, sekretarzy stanu, wojewodów i wicewojewodów. Pensja wicepremiera to: kwota bazowa razy 5,7 plus dodatek funkcyjny (kwota bazowa razy 1,6), ministrowie mają odpowiednio mnożnik 5,6 oraz 1,5, szef kancelarii premiera - 5,0 i 1,3, sekretarz stanu - 4,9 i 1,2, podsekretarz stanu - 4,4 i 1,2, wojewodowie - 4,4 i 1,2. Plus oczywiście wysługa lat - 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego. "
Wyliczone w artykule wynagrodzenie (w którym nie ma słowa o polisie na życie) prezydenta pomnożone przez 12 daje idealnie kwotę wykazaną w PIT jak przychód roczny.
Mam nadzieję że politycy z takiej poważnej partii jak PO rozliczają się jednak rzetelniej z fiskusem bo kto jak kto ale oni znają problemy finansowe Zielonej Wyspy.