anwad
01.09.11, 12:07
Jak pisze Aleksander Ścios, podstawowa zasada propagandy mówi, że "gdy nie da się o pewnych sprawach skutecznie kłamać - tak by zachować przynajmniej pozory prawdy - rozwiązaniem staje się wówczas przemilczenie". Tę metodę zastosowano w sprawie inwigilacji Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Dwa dni temu "GP" opublikowała materiały świadczące o tym, że Prezydent Lech Kaczyński był inwigilowany. W 2008 r. zarejestrowano go (innymi słowy - założono mu teczkę) w Centrum Antyterrorystycznym (CAT) ABW. Co to oznacza? To, że od tej pory można wobec niego stosować wszelkie formy inwigilacji, w tym podsłuch.
A w mediach o tym skandalu - cicho sza...
niezalezna.pl/15345-tusk-inwigilowal-prezydenta-lecha-kaczynskiegoPrezydent Kaczyński inwigilowany - ciiiiJak pisze Aleksander Ścios, podstawowa zasada propagandy mówi, że "gdy nie da się o pewnych sprawach skutecznie kłamać - tak by zachować przynajmniej pozory prawdy - rozwiązaniem staje się wówczas przemilczenie". Tę metodę zastosowano w sprawie inwigilacji Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Dwa dni temu "GP" opublikowała materiały świadczące o tym, że Prezydent Lech Kaczyński był inwigilowany. W 2008 r. zarejestrowano go (innymi słowy - założono mu teczkę) w Centrum Antyterrorystycznym (CAT) ABW. Co to oznacza? To, że od tej pory można wobec niego stosować wszelkie formy inwigilacji, w tym podsłuch.
A w mediach o tym skandalu - cicho sza...
niezalezna.pl/15345-tusk-inwigilowal-prezydenta-lecha-kaczynskiego