haen2010
06.09.11, 08:57
Z bestsellera Palikota:
"Mam mu za złe, że zachował się jak świnia. Jeszcze dwa tygodnie przed ogloszeniem, że wchodzi do rządu Tuska dzwonił do mnie z prosbą o rozmowę. Dopytywał się o moją inicjatywę: o plany na kampanię, o strukturę. Wyciągał po prostu informacje dla Donalda. A to jest już zwykłą, całkowitą podlością..."
Muszę się pochwalić, że od początku uważałem tego wyszczekanego karierowicza za zwyczajną świnię ludzką. Palikot dał mu się nabrać, łatwowierny jest.