Dodaj do ulubionych

Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej?

15.09.11, 11:29
Jeśli tak by się stało to z pewnością będzie to przewaga niewielka, a kłopoty pana prezesa spore.
Będzie miał z grubsza dwa wyjścia, albo stworzyć koalicję z SLD, co byłoby dość poważnym problemem wizerunkowym, albo nie będzie w stanie utworzyć rządu i doprowadzi do powtórnych wyborów i pokaże się jako partia kompletnie nieskuteczna.
Tak więc wygranie wyborów przy obecnym układzie sił wydaje się być dla PIS wyjątkowo niekorzystne i może tej partii raczej zaszkodzić. Z drugiej jednak strony spędzenie kolejnych czterech lat w opozycyjnych ławach może ją doprowadzić do rozpadu.
Jakby nie patrzeć PIS to partia już przegrana.
Obserwuj wątek
    • lump-1 Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 11:32
      Przedterminowe wybory.
    • pies_na_czarnych Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 11:32
      To wowczas wszyscy wspomna slowa Rostowskiego. :(
      • boblebowsky Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 11:37
        Sugerujesz, że przegrany Jarek wyprowadzi swoich ludzi na ulicę, a na ich ostatni bój?
        Przyznam, że to perspektywa przerażająca.
        • pies_na_czarnych Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 11:41
          boblebowsky napisał:

          > Sugerujesz, że przegrany Jarek wyprowadzi swoich ludzi na ulicę, a na ich ostat
          > ni bój?
          > Przyznam, że to perspektywa przerażająca.

          Przerazajaca, ale mozliwa :o((((
    • szwampuch58 Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 11:35
      sladami Belgow podazymy w cieniu krzyzy i pochodni
      • pies_na_czarnych Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 11:40
        szwampuch58 napisał:

        > sladami Belgow podazymy w cieniu krzyzy i pochodni

        Belgowie nareszcie sie opamietali. Wczoraj wreszcie osiagnieto pierwsze porozumienia. Polacy zapominaja, ze najlepiej jest uczyc sie na cudzych bledach.
      • boblebowsky Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 11:42
        szwampuch58 napisał:

        > sladami Belgow podazymy w cieniu krzyzy i pochodni

        Brzmi strasznie, ale mam nadzieję ludzie tak głupie nie będą. Poza tym ok 30% społeczeństwa raczej nie pociągnie za sobą reszty.
    • rccc skoro temat dotyczy wrozb to i ja cos doloze :) 15.09.11, 11:42
      1.PiS wygra, ale wyniki zostana sfalszowane i dalej bedzie rzadzic PO i Burak
      2.Upadajacy swiatowy system finasowy i kolejny atak "terrorystyczny" sluzb specjalnych z pewnej demokracji na Bliskim Wschodzie umozliwia ogloszenie w Polsce jakze wymarzonego przez Rostowskiego stanu wojennego.
      • boblebowsky Re: skoro temat dotyczy wrozb to i ja cos doloze 15.09.11, 11:44
        A może tak na temat byś coś sklecił, bo twój dowcip jest raczej średnio śmieszny.
        • cics Re: skoro temat dotyczy wrozb to i ja cos doloze 15.09.11, 11:59
          Domyśłam się jaką mają receptę na zrównoważenie budżetu:
          1. wysłać ABW i CBA na wszystkie inwestycje współfinansowane przez UE
          2. Inwestycje zostają wstrzymane , do czasu wyjaśnienia (czyli raczej długo)
          3. Nie dopłyną na nie pieniądze z UE , ale
          4. Nie trzeba będzie wydawać również wydawać na nie pieniędzy z budżetu
          i to by było na tyle . (Recepta przetestowana podczas "rządów" L.K. w Warszawie)
          • boblebowsky Re: skoro temat dotyczy wrozb to i ja cos doloze 15.09.11, 12:05
            Czyli że jednak byłaby koalicja z SlD:) Przy tym założeniu twoja przepowiednia jest bardzo realna.

            cics napisał:

            > Domyśłam się jaką mają receptę na zrównoważenie budżetu:
            > 1. wysłać ABW i CBA na wszystkie inwestycje współfinansowane przez UE
            > 2. Inwestycje zostają wstrzymane , do czasu wyjaśnienia (czyli raczej długo)
            > 3. Nie dopłyną na nie pieniądze z UE , ale
            > 4. Nie trzeba będzie wydawać również wydawać na nie pieniędzy z budżetu
            > i to by było na tyle . (Recepta przetestowana podczas "rządów" L.K. w Warszawie
            > )
    • mariner4 Być może Kaczor woli przegrać tak, aby 15.09.11, 12:09
      to PO musiała wejść w koalicję z SLD. Potem szybkie wybory i wariant Orbama.
      M.
    • losiu4 Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 12:09
      znów wszystkie łapki pójdą na pokład i w np. mendiah wiodoncyh będziemy mieli powtórkę z rozrywki. Mnie ciekawiłoby tylko jedno: czy znowu dadzą sie zrobic w konia MWzWM.

      Pozdrawiam

      Losiu
      • boblebowsky Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 12:14
        losiu4 napisał:

        > znów wszystkie łapki pójdą na pokład i w np. mendiah wiodoncyh będziemy mieli p
        > owtórkę z rozrywki. Mnie ciekawiłoby tylko jedno: czy znowu dadzą sie zrobic w
        > konia MWzWM.

        Czyli jednak koalicja z SLD:))
      • obraza.uczuc.religijnych Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 12:14
        Znaczy się MWzWM mieliby głosować na spoty z pluszakami, lodówkami,dywanami, szeryfem?
        • losiu4 Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 13:48
          nie. Powinni zaczać patrzec na czyny, nie na pijar. Może w końcu sie nauczyli ze reklama w tefałenie czy artykuł w GW ma sie do rzeczywistości jak wiadomoco do wiadomoczego ;)

          Pozdrawiam

          Losiu
          • obraza.uczuc.religijnych Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 14:37
            No patrzą. i widzą, że hasło np. Zbyszka Ziobry "Czyny, nie słowa" mają się do rzeczywistości tak jak pięść do oka.
    • indeed4 Nie wygra. 15.09.11, 12:12
      Ludzie, naprawdę wierzycie w cuda? Mamy 3 tygodnie do wyborów i 12 punktów różnicy, powtórzę po raz n-ty, aż do znudzenia - w ciągu ostatnich 4 lat PiS nie wygrał w żadnym sondażu, czyli sytuacja jest zupełnie inna niż w 2005 roku, kiedy obie partie szły łeb w łeb i badania wskazywały zwycięstwo raz PiS, a raz Platformy.

      • lump-1 Re: Nie wygra. 15.09.11, 12:22
        indeed4 napisał:

        > Ludzie, naprawdę wierzycie w cuda? Mamy 3 tygodnie do wyborów i 12 punktów różn
        > icy
        , powtórzę po raz n-ty, aż do znudzenia - w ciągu ostatnich 4 lat PiS nie w
        > ygrał w żadnym sondażu, czyli sytuacja jest zupełnie inna niż w 2005 ro
        > ku, kiedy obie partie szły łeb w łeb i badania wskazywały zwycięstwo raz PiS,
        > a raz Platformy.
        >
        Cud jest możliwy przy niskiej frekwencji - wyborców PO.
      • humbak Re: Nie wygra. 15.09.11, 12:51
        O ile dobrze pamiętam w 2005 różnica między wiodącymi partiami malała w im bliżej było wyborów.
        • janonet4-4 pis to Iran europy 15.09.11, 12:55
          pis to Iran europy - cała władza w rękach KLERU!!!!!!!!!!!!
          • losiu4 Re: pis to Iran europy 15.09.11, 13:49
            janonet4-4 napisał:

            > pis to Iran europy - cała władza w rękach KLERU!!!!!!!!!!!!

            oho, zapewne fan Pana Janusza "Świńskiego Ryja" Palikota. Witamy, witamy :)

            Pozdrawiam

            Losiu
            • scoutek Re: pis to Iran europy 15.09.11, 13:54
              losiu4 napisał:

              > janonet4-4 napisał:
              >
              > > pis to Iran europy - cała władza w rękach KLERU!!!!!!!!!!!!
              >
              > oho, zapewne fan Pana Janusza "Świńskiego Ryja" Palikota. Witamy, witamy :)
              >
              > Pozdrawiam

              uważaj uważaj, żeby się kiedyś nie okazało, że trzeba z nim zawiązać koalicję jak z takim jednym, który był człowiekiem o kiepskiej reputacji, z którymi juz nie mieliście nigdy rozmawiać
      • boblebowsky Re: Nie wygra. 15.09.11, 17:08
        Też w to nie wierzę, ale tak sobie gdybając to Jarek w najlepszej sytuacji nie jest.
    • oleg3 Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 12:12
      Wygrana bez sejmowej większości niekoniecznie byłaby dla PiS kłopotem. Trochę politycznego teatru (oferta rządu Jedności Narodowej (1), ekspertów (2), koalicji z PSL czy SLD (3)) i piłka jest u Komorowskiego. Powstaje rząd PO-SLD-PSl z innym niż Tusk premierem. PiS jest jedyną opozycją i czeka na nieuchronną klapę rządu.

      Kłopotem dla PiS byłoby wygranie wyborów dające większość sejmową. Musieliby wziąć władzę.
    • jon_ze_wsi Co dalej z wami, lizodupy i klakierzy złodziei... 15.09.11, 12:27
      • sclavus Re: Co dalej z wami, lizodupy i klakierzy złodzi 15.09.11, 12:38
        Chcesz mi przekazać, że między jesienią 2005 a jesienią 2007, byłeś lizodupem, klakierem i złodziejem?
        Możliwe, całkiem możliwe...
    • 2.andrzej.d jak PIS wygra będziesz miał bobku pełne gacie 15.09.11, 12:27
      twoje zwieracze będą wystawione na ciężką próbę...
      • sclavus Re: jak PIS wygra będziesz miał bobku pełne gacie 15.09.11, 12:33
        Czy to ma znaczyć, że twoje nie wytrzymały tej próby po przegranej pisielców w 2007???
        Bardzo to logiczne!!
        • 2.andrzej.d bobek ma g... w nicku, jego to dotyczy 15.09.11, 12:35
          • sclavus Re: bobek ma g... w nicku, jego to dotyczy 15.09.11, 12:39
            mogłeś mu to na priva wysłac, zatem....
            Upubliczniłeś, to zbieraj kwiatki!
      • jan_zizka twoje już nie wytrzymały, biedaku ędruniu 15.09.11, 16:00
        I widać, że przeciekasz; w każdym miejscu, w którym się pojawisz. Gorzej, że nie tylko dołem, ale i górą.
      • boblebowsky Tak jest, trzymaj fason jędruś. 15.09.11, 17:11
        Poniżej pewnego poziomu nie można w końcu schodzić.
    • sclavus Przecież!!! 15.09.11, 12:32
      Tak właśnie było w 2005....
      Przy rządzie mniejszościowym, nie ma żadnych szans - po trzech próbach (chyba) Komorowski nominuje kogoś z drugiej, największej po PiS partii.
      Może jeszcze być tak, że PiS+PSL da jakąś większość (PSL - wiadomo - pójdzie na to), ale co z tego wyniknie przy łakomstwie ludowców? Przy tym, takie samo podejście pisielców, jak do SO i LPR, nie wygląda na możliwe...
      PeeS - chyba dla takiej sytuacji, w projekcie konstytucji Kaczyńskich, był zapis o rządzeniu dekretami.
      PeeS2 - w 2005 było łatwiej bo Jarek miał swojego brata za prezydenta a teraz jest Komorowski... a na rozwiązanie à la Eligiusz Niewiadomski, Kaczyński się chyba nie puści... trzeba tu dodać, że przed zaprzysiężeniem Narutowicza, pod Belwederem działo się podobnie, jak w każdą misięcznicę... może zatem, jakiś pisielczy Eligiuszek zadziała?
    • humbak Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 12:48
      Ja PiS wygra wybory, zobaczymy, która partia nigdy, ale to przenigdy nie zawiąże koalicji z PiS:)
      • boblebowsky Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 17:10
        humbak napisał:

        > Ja PiS wygra wybory, zobaczymy, która partia nigdy, ale to przenigdy nie zawiąż
        > e koalicji z PiS:)

        Z tego co pamiętam to PIS jako jedyny zawsze i stanowczo wykluczał koalicję z SLD:)
        • humbak Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 17:33
          A PO i SLD stanowczo zaprzeczają możliwości współpracy z PiS... zobaczymym kto pierwszy się... uśmiechnie.
          • boblebowsky Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 17:41
            humbak napisał:

            > A PO i SLD stanowczo zaprzeczają możliwości współpracy z PiS... zobaczymym kto
            > pierwszy się... uśmiechnie.

            Jedyna opcja na POPIS to wykluczenie Jarka i poważne przetasowania w jego partii. W przypadku Grzesia tych warunków nie widzę, bo zarówno on jak i partyjne doły są tak spragnieni władzy, że wejdą w każdą opcję. Oczywiście woleliby z PO, ale kto wie jak to się wszystko potoczy.
            • humbak Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 17:47
              Zobaczymy, zobaczymy... sądzę że może być zabawnie.
    • zapijaczony_ryj I anów nie da rade i oddawadze! 15.09.11, 12:49
      boblebowsky napisał:

      > Jeśli tak by się stało to z pewnością będzie to przewaga niewielka, a kłopoty p
      > ana prezesa spore.
      > Będzie miał z grubsza dwa wyjścia, albo stworzyć koalicję z SLD, co byłoby dość
      > poważnym problemem wizerunkowym, albo nie będzie w stanie utworzyć rządu i dop
      > rowadzi do powtórnych wyborów i pokaże się jako partia kompletnie nieskuteczna.
      >
      > Tak więc wygranie wyborów przy obecnym układzie sił wydaje się być dla PIS wyją
      > tkowo niekorzystne i może tej partii raczej zaszkodzić. Z drugiej jednak strony
      > spędzenie kolejnych czterech lat w opozycyjnych ławach może ją doprowadzić do
      > rozpadu.
      > Jakby nie patrzeć PIS to partia już przegrana.
      >
    • titerlitury Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 12:56
      boblebowsky napisał:

      > Jeśli tak by się stało to z pewnością będzie to przewaga niewielka, a kłopoty p
      > ana prezesa spore.
      > Będzie miał z grubsza dwa wyjścia, albo stworzyć koalicję z SLD, co byłoby dość
      > poważnym problemem wizerunkowym,

      Nie widze żadnego problemu. Skoro zwolennicy PiS bez szemrania przyjęłi koalicję z Lepperem, to dlaczego Napieralski miałaby by gorszy, szczególnie, ze się przygotował do takiego ruchu (o Grzesiu mówię) czyszcząc swe szeregi z ewentualnie niestrawnych dla PiS Biedronia czy Nowickiej.


      albo nie będzie w stanie utworzyć rządu i dop
      > rowadzi do powtórnych wyborów i pokaże się jako partia kompletnie nieskuteczna.
      >
      > Tak więc wygranie wyborów przy obecnym układzie sił wydaje się być dla PIS wyją
      > tkowo niekorzystne i może tej partii raczej zaszkodzić.

      Tak. Z drugiej zaś strony Jarosław Kaczyński jest chory na władze, i choć zdaje sobie sprawę, że otaczaja go ludzie mali, z którymi nie stworzy dobrego rządu (bo to mimo wszytko inteligentny człowiek), to i tak wierzy, że mając władzę w ręku jakoś tam sobie poradzi.

      Z drugiej jednak strony
      > spędzenie kolejnych czterech lat w opozycyjnych ławach może ją doprowadzić do
      > rozpadu.
      > Jakby nie patrzeć PIS to partia już przegrana.
      >

      NIby tak, ale z drugiej strony populistyczny przywódca zdołala zaszczepić w swoich zwolennikach, że każda przegrana jest moralnym zwycięstwem, bo to oni sa prawdziwymi patriotami i chcą dobrze, a inni politycy to zdrajcy, zas popierających ich wyborcy zostani zindoktrynowani i nie potrafia dostrzec "prawdy".
      • boblebowsky Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 17:17

        > Nie widze żadnego problemu. Skoro zwolennicy PiS bez szemrania przyjęłi koalicj
        > ę z Lepperem, to dlaczego Napieralski miałaby by gorszy, szczególnie, ze się pr
        > zygotował do takiego ruchu (o Grzesiu mówię) czyszcząc swe szeregi z ewentualni
        > e niestrawnych dla PiS Biedronia czy Nowickiej.
        >

        Ja jednak różnicę widzę. Koalicja z LSD byłaby już szczytem hipokryzji gnoma i nie jestem pewien czy jego elektorat zniósł by rząd PIS z Leszkiem Millerem w środku. Myślę że ta sytuacja to senny koszmar Jareczka i najtrudniejsza decyzja do podjęcia w całej jego karierze.
    • haen2010 To obojętne 15.09.11, 13:16
      Która z tych partyjno-kościelnych mafii wygra wybory. Dla Polski i Polaków oznacza to dalszy rabunek ich kieszeni i majątku, dla mafiosów pławienie się w luksusach.

      To taki wybór, jak miedzy tryprem i syfilisem. Tryperek, czyli rządy platfusów będą bardziej bolesne, syf prawdziwy to Kaczor i jego banda. Można wykitować.
      • easydobranocka Re: To obojętne 15.09.11, 14:04
        Witaj.Dla mnie jest to obojętnę.Nie sądzę aby wygrała Platforma Obywatelska.Bardziej mnie martwi ,że PSL ma małe poiparcie w sondażach.Może być tak ,że do Sejmu wejdzie tylko trzy partie czyli Platforma Obyweatleska,Prawo i Sprawiedliwość i Sujusz Lewicy Demokratycznej.W ówczas będzie zgyz dla liderów Prawa i Sprawiedliwości z kim bęą mogli zawrzeć koalicję.Pożyjemy i zobaczymy jaka partia przekona do siebie wyborców swoim programem i wygra wybory w poaździerniku.
    • homosovieticus Przegrani w nowym społeczeństwie, które właśnie 15.09.11, 14:16
      powstaje, będą ludzie podobni do Autora tego pasjonującego wątku.
      W podziemiu nazywani są często pożytecznymi umiarkowanie idiotami.
      • boblebowsky Re: Przegrani w nowym społeczeństwie, które właśn 15.09.11, 15:25
        homosovieticus napisał:

        > powstaje, będą ludzie podobni do Autora tego pasjonującego wątku.
        > W podziemiu nazywani są często pożytecznymi umiarkowanie idiotami.

        Albo nie za bardzo rozumiesz słowo pisane, albo się zbytnio rozmarzyłeś nadmuchany kondomie.
    • neoretronick PIS nie ma szans na wygranie wyborów 15.09.11, 14:52
      Najbardziej prawdopodobnym wynikiem będzie :
      PO - 36%, PiS 23%, SLD 14%, PSL - 8%, Ruch Palikota 6% i tylko te partie znajdą się w Sejmie.
      Nie widzę kandydatów poza PSL do zawarcia koalicji z PiSem,
      które jak mówi historia nad swoimi koalicjantami znęca się
      w sposób wyjątkowo bezwzględny i brutalny.
      Natomiast w przypadku wygranej PiS mielibyśmy cztery lata szukania przestępców,
      totalnej blokady inwestycji, jątrzenia, podsłuchiwania i knowania. Ziobro zniszczyłby następne laptopy a Jarosław wywołałby następne katastrofy. Byłyby następne pomniki, krzyże, a Rydzyk wywierciłby dziurę w Ziemi na wylot.
      • boblebowsky Re: PIS nie ma szans na wygranie wyborów 15.09.11, 17:07
        Tak samo wierzę w wygraną PIS jak w wejście Palikota do sejmu.
        Co do tego PSLu to jakoś wątpię, za dobrze się Pawlakowi z Tuskiem układa, ale aż strach pomyśleć co by było gdyby tak wyszło.

        neoretronick napisał:

        > Najbardziej prawdopodobnym wynikiem będzie :
        > PO - 36%, PiS 23%, SLD 14%, PSL - 8%, Ruch Palikota 6% i tylko te partie znajdą
        > się w Sejmie.
        > Nie widzę kandydatów poza PSL do zawarcia koalicji z PiSem,
        > które jak mówi historia nad swoimi koalicjantami znęca się
        > w sposób wyjątkowo bezwzględny i brutalny.
        > Natomiast w przypadku wygranej PiS mielibyśmy cztery lata szukania przestępców,
        >
        > totalnej blokady inwestycji, jątrzenia, podsłuchiwania i knowania. Ziobro znisz
        > czyłby następne laptopy a Jarosław wywołałby następne katastrofy. Byłyby następ
        > ne pomniki, krzyże, a Rydzyk wywierciłby dziurę w Ziemi na wylot.
    • cookies9 Re: Załóżmy że PIS wygra wybory. Co dalej? 15.09.11, 17:13
      Scenariusz prosty,bo to już było:-) Koalicja z SLD,wicepremierem Napieralskim i oczywiście w roli premiera Kaczyński. Ziobro,Kamiński ,agent Tomek przystepują do pracy.Kolejna afera
      gruntowa,podsłuchy,inwigilacja...wotum nieufności dla rządu,Napieralski w odstawkę,SLD
      skonsumowane, znika ze sceny...przyspieszone wybory....łatwe do przewidzenie,to już było:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka