Dodaj do ulubionych

Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i GW

11.10.11, 21:25
Nie da się, bo one obiektywnie istnieją, tak jak grawitacja. Choćby nie wiem jak długo i gorliwie Michnik z Żakowskim przekonywali, że nad tą akurat przepaścią nie ma ciążenia, gdy w nią skoczysz spadniesz na pysk i się zabijesz.
A za te czteroletnie radosne zapusty właśnie przychodzi rachunek. Odtrąbiony już przez Rostowskiego przyszłoroczny budżet można sobie wsadzić tam gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę gdyż zakłada 4% wzrostu PKB, a dobrze będzie jeśli osiągniemy choć 2%. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę tylko obietnicę ograniczenia deficytu do 2,9% w 2012 r. złożoną przez ministra przed KE to w budżecie zabraknie, lekko licząc, 15 mld złotych. Problem w tym, że nie bardzo jest skąd je wziąć. Rezerwy demograficznej już nie ma. Zabranie reszty z OFE wywoła nawet skowyt skrajnie prorządowego Lisa, który wtedy zacznie chronić interesy swoich przyrodzonych oligarchicznych panów. No chyba, że zostawi się w OFE tylko prowizję, co może kiedyś byłoby śmieszne, ale teraz może się naprawdę przytrafić. Jednak nawet tak idiotyczne rozwiązanie budżetu nie zbilansuje. Na prywatyzację, choćby najbardziej złodziejską, też nie bardzo mamy w tych okolicznościach co liczyć , bo nikt tego nie kupi. W dodatku sztucznie napompowana złotówka leci na łeb i już niebawem powiększy nasz dług publiczny powyżej 55%, o ile już nie jest wyższy a jedynie przykryty kreatywną księgowością. Nawet jeśli rząd wyciągnie te 300 mld z UE (kaktus mi prędzej wyrośnie) to i tak, przy do tego stopnia napiętym budżecie, nie będzie ich jak wydać.

Co więc się wydarzy? Cięcie wydatków, zamrażanie pensji, podwyżki VAT, PIT i CIT. Jedyne pocieszenie, że ta katastrofa budżetowa w pewnym stopniu walnie też w okrągłostołowych oligarchów bogacących się tylko na kokosowych interesach z państwem.

I nic nie zmienią szyderstwa, że niby "prezes dokonałby cudu", które się tu zaraz pojawią.
Obserwuj wątek
    • hordol nie mów hop 11.10.11, 21:29
      mysle ze uda sie wmówic społeczenstewu ze sytuacja którą przewidujesz nastapiła z winy kaczynskiego
      • infomozg A nie, to z pewnością. 11.10.11, 21:34
        Większość tych obrażonych oskubańców będzie przekonana, że to wina Kaczyńskiego, bo obraził Merkel i "Pan Niemiec pinionskuf nie chciał dać".
        • cwiercinteligentzpis Ale można jej wywyć pod krzyżem na Krakowskim 12.10.11, 00:02
          infomozg napisał:

          > Większość tych obrażonych oskubańców będzie przekonana, że to wina Kaczyńskiego
          > , bo obraził Merkel i "Pan Niemiec pinionskuf nie chciał dać".
          • indeed4 Ciekawe, co zapoda lemingom dziadzio 12.10.11, 00:14
            Kaczyński, żeby przykryć wpadkę z Orbanem, który pogratulował Tuskowi.

            Będzie powtórka z listem od Camerona?
            • infomozg Re: Ciekawe, co zapoda lemingom dziadzio 12.10.11, 07:59
              A po co ma to przykrywać? Pogratulował premierowi inny premier. Proste, jasne i oczywiste.
      • xulu Re: nie mów hop 11.10.11, 21:36

        Czemu bredzisz ? mamy Polskę w Budowie i to powinno wystarczyć !!
        • infomozg Re: nie mów hop 11.10.11, 21:39
          Mam nadzieję, że to sarkazm.
    • rickky Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:33
      Zawsze można przecież zastosować "wariant węgierski", jak zaproponował panprezes, czyli przenieść Budapeszt do Warszawy.
      Podatek VAT podnieść do 25%, zabrać się za związki zawodowe, no i sięgnąć głębiej do "głębokich kieszeni". A takie PiS trochę tych głębokich kieszeni chyba posiada, chociażby w postaci różnych spółek.
      A to jeszcze nie wszystkie propozycje zgłoszone przez panaprezesa.
      • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:37
        Długo na postulowane szyderstwa nie musiałem czekać.

        Oj, żebyś jeszcze tęsknie nie wzdychał za tym wariantem. Oczywiście w ciszy bo głośno to będzie zaściankowe.
        • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:42
          baranku pisiakowy - ty się zastanów.
          Co zrobi głęboka kieszeń jak JK do niej sięgnie!?

          wyniesie się wszędzie - aby tylko jakiś barana po jajkach nie smyrał!
          Co wtedy powiesz ludziom, bez pracy - środków do życia!?

          Czy naprawdę trzeba być jakimś geniuszem, aby tego nie pojąć?
          Skończy się opłacać tutaj - znajdą nowy kraj, nową wioskę na nową fabrykę! Czy naprawdę jesteś taki głupi jak JK? On ma wytłumaczenie - tęskni za bratem debilem, ale ty?
          • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:44
            Teraz głęboka kieszeń JK mało mnie obchodzi. Bo ani on nie doprowadził do tego co teraz mamy, ani nie jest teraz u władzy.
            • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:49
              chłopaku - on brał za to, że nic nie robił, brał pensję, brał na matki leczenie, brał na biura poselskie jak i cała jego ferajna - jest winny jak kler, który tylko bierze, a za nic nie odpowiada!

              A i zaznaczam - nadal nie wiem na co PO te 300 mld wydała! Jakoś nikt tego nie wie!
              A wszyscy z opozycji płaczą!
              doopki z was - i tyle! Gość wydaje, a wy nie wiecie na co - choć po uszy w tym siedzicie!
              • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:54
                Chłopie, bo ci żyłka pęknie.
                • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:58
                  przez 15 lat nie pękła - to myślisz że teraz pęknie, ja nie przegrywam 6. raz z kolei - ale obyś nie wykrakał JK przyszłości ;)
                  • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:00
                    Nawet jakby Jarkacz przegrał 15 razy z kolei, to i tak praw ekonomii nie zmieni.
                    • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:06
                      Gdyby wygrał mógłby zmienić - rozdać wszystko i przetrwać. Ciekawe...
                      Ale dziękuję, nie chce się przekonać, jak ja rozdam wszytko, to jeszcze spółdzielnia mi dokopie i na ulicę wywali ;)
                      • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 12.10.11, 11:16
                        Gdyby wszystko rozdał, wiodące media by go zjadły. Jemu akurat patrzyłyby na ręce, co dałoby raczej lepszy efekt niż ich obecna totalna ślepota.
        • rickky Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:48
          infomozg napisał:

          > Długo na postulowane szyderstwa nie musiałem czekać.

          Noż przecież dokładnie TAKI był program PiS, jak go przedstawiał Prezes!!!
          Nie insynuuj mi więc szyderstwa, bo oceniasz w ten sposób program swojego guru.
          A gadkę o Węgrzech i Orbanie słyszałem jeszcze dzisiaj.
          Oczywiście, że w okresie, nazwijmy to, zawału, można byłoby wprowadzić ten radykalny program cięć jaki wprowadza się ostatnio na Węgrzech (tam chyba OFE i fundusze inwestycyjne okrojono bardziej niż w Polsce);
          PiSfani byliby zadowoleni z tego, że wprowadza się w życie program naprawy sugerowany przez panaprezesa, a zwolennicy PO zrozumieliby konieczność sytuacji, gdyż w większości są to ludzie mądrzy, potrafiący realnie oceniać sytuacje.

          > Oj, żebyś jeszcze tęsknie nie wzdychał za tym wariantem. Oczywiście w ciszy bo
          > głośno to będzie zaściankowe.

          No nie, tutaj już przegiąłeś.
          Nigdy, ale to nigdy nie zatęsknię za PiS u władzy.
          Wychodzę z założenia, że lepiej z mądrym zgubić, niż z głupim znaleźć.
          • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:52
            To jest szyderstwo. Ale chyba bardziej z samego siebie niż ze mnie, bo roztrząsanie programu Jarkacza, obojętnie czy był dobry czy zły (choć od programu Tuska różnił się tym, że był), nie ma cienia sensu w sytuacji gdy ani on do tego nie doprowadził ani nie jest u władzy.
            • rickky Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:58
              infomozg napisał:

              > To jest szyderstwo. Ale chyba bardziej z samego siebie niż ze mnie, bo roztrząs
              > anie programu Jarkacza, obojętnie czy był dobry czy zły (choć od programu Tuska
              > różnił się tym, że był), nie ma cienia sensu w sytuacji gdy ani on do tego nie
              > doprowadził ani nie jest u władzy.

              Tak, program Jarkacza był, i uważam, że można go wykorzystać w przypadku znaczących trudności gospodarczych. Chyba Jarkacz nie będzie rościł sobie do tego praw autorskich?
              Tyle tylko napisałem.
              Gdzie ty widzisz owo roztrząsanie tego programu?
              • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:03
                Nawet w to wątpię. Jarkacz zrzuciłby ciężar ratunku na grupy, na które się odważy się go zrzucić Tusk.
                • rickky Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:10
                  infomozg napisał:

                  > Nawet w to wątpię. Jarkacz zrzuciłby ciężar ratunku na grupy, na które się odwa
                  > ży się go zrzucić Tusk.

                  No tak, Jarkacz zrobiłby to oczywiście w imię "solidarności społecznej", aby z kryzysu wychodzić solidarnie.
                  I, wbrew Orbanowi, podatku VAT nie podniósłby do 25%.

                  PS. Wrodzona inteligencja sugeruje mi, że w swoim poście do mnie zapomniałeś o jednym "nie". W przeciwnym wypadku, moja odpowiedź mija się z celem.
                  • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:20
                    Zgadza się. Zgubiłem jedno "nie".
    • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:36
      Hahahahaha

      PiS nie zna się na prawie i na ekonomi!
      Nie wiem skąd ci ten temat wątku wpadł do łba - może to trauma?
      Ale po czym, wszak wygrana jak zwykle - a LK żyje!
      Ino inaczej - jak dotrzymanie słowa JK!
      • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:38
        Nie ma to jak racjonalna argumentacja. Ale spokojna głowa i do ciebie dotrze to co teraz mówię. Szkoda tylko, że przez zupełnie odwrotną stronę.
        • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:43
          infomozg

          jeśli zakładasz, że liczę na polityków w tych sprawach - to się mylisz, liczę na tych debili tak samo, jak na księdza - kiedy dam mu złotówkę na tacę, a on mi życie dobre obieca ;)
          • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:46
            Może jesteś szczęśliwcem, który na tym nie straci. Daj ci Panie Boże. Ale ja bym się tym zbytnio nie przechwalał.
            • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:53
              Nie jest mi źle, ale i dobrze nie jest. Nie mam 12 tysięcy za nic nie robienie - jak opozycja. I za mój błąd sam płacę, a nie moja firma - jak za błędy Tuska czy Grabarczyka-debila!

              Ja sam płacę za swoje błędy, jak spartolę, mogę wylecieć, jak nic nie robię a biorę - mogę wylecieć!
              ale tego nie pojmiesz, boś pisiak I wody!
              • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:57
                A, czyli to opozycja jest winna? Cholera, Jarkacz jest naprawdę niezły. Jeszcze nie walnęło a już jest temu winny.;)

                Wiedziałem, że będziecie chcieli zakrzyczeć tę katastrofę, ale nie sądziłem, że tak malowniczo.:)
                • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:04
                  Opozycja jest winna jednego - że obiecuje jedno - potem robi to samo co ci, z kim ona walczyła!

                  Albo inaczej - żeby być lepszy od kogoś, musisz go pokonać. Ale nie obiecankami, że jesteś lepszy - bo to już ludzie znają, że nie jesteś (dwa lata rządu JK) - chyba jasno się wyraziłem :)
                  I wiesz co - moja babcia głosowała na PiS - po wynikach powiedział, dobrze że JK nie wygrał, bo by wrogów ze wszystkich sąsiadów zrobił!
                  Nie zadałem pytania po co głosowała na małego debila - chyba nie chciałem jej wnerwiać :)
                  • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:10
                    Tego już akurat nie trzeba robić. Samo się w końcu zrobi. Oczywiście można udawać, że UE jest wieczna, ale po takich wstrząsach jakie daje kryzys, coś się w niej zmieni z pewnością.
                    • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:16
                      UE może sie rozwalić - tak samo jak Watykan, bo opiera się na kasie, nie na idei ;)
                      • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:26
                        Opierała się na idei. Tyle, że ta idea nie była nośna, więc trwała tak długo, jak długo była kasa. Teraz grozi nam utrata kasa bubu, więc możemy się tylko zastanawiać w którą stronę kij popłynie. I może coś zagrać, o ile poklepywania po plecach przestanie być wartością nadrzędną.
                        • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:38
                          Obserwuj bogatych - USA i chiny, niby nie po drodze, a poklepują się jak złoto drogie :)
                          I żebyś załapał, JK by tego nie robił - a Polska by traciła, bo tak on sobie umanił ;)
          • ostrygojadek Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:51
            Ciulan, na forum tez się nie da zakrzyczeć praw ekonomii, wyluzuj trochę, bo czkawki dostaniesz.
    • platfusy.do.paki Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:45
      Jest jeszcze otwarta linia kredytowa na 20 mld USD, na której można pociągnąć rok.

      Ale są też inne metody: drukowanie pieniądza, zakaz posiadania złota, wymiana pieniędzy, kataster, sprzedaż lasów etc.
      • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:49
        Nie bardzo, bo to już nas wypchnie poza próg ostrożnościowy. Ale nawet jeśli to przy jakichś niezwykle sprzyjających wiatrach odwleczemy tę katastrofę o rok. Ale co potem? Kaca można leczyć klinem, ale kolejny będzie jeszcze gorszy.
        • platfusy.do.paki Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:58
          > Ale co potem? Kaca można leczyć klinem, ale kolejny będzie jeszcze gorszy.

          Lemingi muszą wyginąć śmiercią samobójczą. Oczywiście mówimy o śmierci ekonomicznej. Muszą zostać zlicytowani. Nie ma innej rady.
          • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:24
            Oby Kk nie kupił wszystkiego - Kk to najgorszy właściciel!
            Popytaj tych co żyją na Kk majątku :)
    • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:57
      właśnie policzyłem 6 mld na 2 mln rencistów daje to 2000 zł rocznie!

      Teraz powiedz to ludziom - ciekawe co powiedzą!
      :)
      • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 21:58
        Całe szczęście, że to nie mnie to powiedzą.:)
      • xulu Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:03
        ale co policzyles ?? to co chciales ?? policz wszystko zbędna administracje tez , brak kas fiskalnych w prywatnych gabinetach lekarskich tez, ulgi dla artystów tez, brak kas fiskalnych w kancelariach prawnych tez, brak kas w kościołach tez , tylko do kościoła nikt cie nie zmusza a do lekarza pójść musisz , aha i nie pręż się tak bo naprawdę ci żyłeczka pęknie i stracisz na wizytę ;))))))
        • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:08
          zgadzam się administracji jest od ch..ja za dużo - ale to jeszcze jakoś nam służy podkreślam jakoś. Co mamy z księdza w szkole, szpitalu, wojsku - dlaczego za religię płacić, dlaczego etat ma być w szpitalu czy kompani!?
          Najpierw się likwiduje najmniej potrzebne wydatki ;)
        • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:11
          PS

          Równasz lekarza, prawnika, artystę z księdzem? Moze jeszcze do k..wy porównaj :)
          Ostatnie to nawet pasuje :)
          Naprawdę - bez artysty, ku.wy i księdza przeżyjesz - spróbuj bez prawnika i lekarza ;) powodzenie!!!!!
          • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:36
            "Kurwą nie, ale zawód mam pokrewny."

            Dr Pasikonik
            • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:40
              na temat na temat - czy brak?
              :)
              • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:46
                A propos.
    • mike.recz Nie wiem czy zauważyłeś ale akurat tak GW jak i TV 11.10.11, 22:12
      Nie wiem czy zauważyłeś ale akurat tak GW jak i TVN akurat za niedokonanie głębokich reform krytykowali ich przez całą kadencję.
      • infomozg Re: Nie wiem czy zauważyłeś ale akurat tak GW jak 11.10.11, 22:19
        Jasne. Już mi się nawet nie chce komentować tych kuriozalnych twierdzeń o mitycznym obiektywizmie TVN i GW. Jeszcze całkiem niedawno strony ekonomiczne GW były całkiem rzetelne (może Michnik się w nie nie wtrącał?), ale teraz i one zaraziły się "obiektywizmem".
        • mike.recz Re: Nie wiem czy zauważyłeś ale akurat tak GW jak 12.10.11, 11:57
          Nic dziwnego, że nie chce Ci się komentować kuriozalnych twierdzeń skoro one nigdy nie padły.
          Musiałbyś się przecież rozprawiać ze swoją wyobraźnią.
    • wariant_b Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:25
      Ani nie da się zmienić przez wymianę ekipy rządzącej.
      Zwłaszcza na mniej kompetentną, a bardziej krzykliwą.
      • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:31
        Nie wiem czy się da czy nie. Wiem tylko, która ekipa nas w to wpakowała.
        • rickky Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:36
          infomozg napisał:

          > Nie wiem czy się da czy nie. Wiem tylko, która ekipa nas w to wpakowała.

          Bez przesady.
          To akurat wiemy wszyscy.
          Tylko, czy w porównaniu chociażby z innymi krajami, to już jest naprawdę
          aż takie dno, co się z polską gospodarką obecnie dzieje?
          Z oceną tego jest tak jak ze szklanką w połowie wypełnioną wodą, dla jednego jest w połowie pełna, dla drugiego - pusta.
          A mogliśmy przecież trafić gorzej i podążać teraz drogą Grecji ...
          • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:54
            Chwilę się musiałem zastanowić nad odpowiedzią, bo gotowy byłem tylko mówić o faktach dotyczących Polski, bez szerszego kontekstu. Czy jest aż tak źle? Obawiam się, że tak. Bo o ile choćby we Włoszech, krótkotrwałe załamanie nie zmniejszy mocno wydolności gospodarki, o tyle u nas może się to skończyć długotrwałą recesją, gdyż to co nas dotąd nakręcało, wysoki popyt wewnętrzny, w przypadku braku wzrostu dochodów i ograniczenia kredytowania, musi się załamać. Daj Boże żebym się mylił i by się udało wykpić tylko krótkotrwałym krachem i niewielkimi niepokojami, ale jakoś nie umiem być optymistą.
            • humbak Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 23:00
              Yyyyy... pełen wiary w gospodarkę Włoch? A na czym to twierdzenie opierasz?
              • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 23:08
                Raczej nie jestem ich fanem. Ale poprzednie krótkotrwałe załamanie w nich nie uderzyło.Rozwinięte gospodarki lepiej sobie z takimi zawirowaniami radzą.
                • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 23:11
                  > Rozwinięte gospodarki lepiej sobie z takimi zawirowaniami radzą.

                  pisz tak częściej - a za 4 lata PiS dostanie 10% a Palikot 30% albo ktoś inny ale rozwój to podstawa :)
                  • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 12.10.11, 07:41
                    Nie bardzo rozumiem czemu to miałoby uderzyć w PiS. Ale nawet gdyby, to mam kłamać żeby PiS-owi się udało? Ten numer przećwiczył Rostowski z budżetem. Udało się, ale nie wydaje mi się by na długo.
                • humbak Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 23:11
                  Zdaje się że za wielu towarzyszy nie masz. Poza tym szeroko zaczyna się mówić o dłuższej recesji w Unii.
                  • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 12.10.11, 10:06
                    I tak i nie. Z jednej strony wszyscy tu czują wyższość nad zadłużonym po uszy bunga bunga. Z drugiej gdy Włosi pochwalą wynik wyborów, nagle stają się wyrocznią.
                    A tak poważnie, to nawet jeśli ta recesja się tu pojawi, to w znacznie mniejszym stopniu uderzy ona w przeciętnego Włocha czy Niemca, niż nawet rozwój gospodarczy poniżej 2% uderzy w przeciętnego Polaka.
                    • humbak Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 12.10.11, 11:19
                      Lawirujesz. Najpierw twierdzisz żę nie grozi im dłuższa recesja, teraz żę mniej to odczują...
                      • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 12.10.11, 11:24
                        Nie napisałem, że im nie grozi, bo raczej grozi wszystkim. Mówię jedynie, że taka recesja w ich gospodarkę nie uderzy naruszając jej potencjał i obniżając wydatnie standard życia. W Polsce na coś takiego liczyć nie możemy.
                        • humbak Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 12.10.11, 12:10
                          Recesja jest skutkiem uderzenia, nie przyczyną. Ona nie może w gospodarkę nie uderzyć.
                          • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 12.10.11, 16:01
                            Ależ może. Recesje się zdarzają. Problem w tym, czy taka recesja godzi w strukturę gospodarki, odbierając jej potencjał wzrostu w rozsądnym czasie. Silne gospodarki są na to odporne. Słabe, oparte na pieniądzach z zewnątrz i kredytach, nie.
                            Ale to już akademicka dyskusja. Na razie problemem jest, jak osłabić nadchodzący krach.
        • wariant_b Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 23:01
          infomozg napisał:
          > Nie wiem czy się da czy nie. Wiem tylko, która ekipa nas w to wpakowała.

          W co nas wpakowała?
          W to, że jako jedyni w Europie przeszliśmy kryzys bez kryzysu?
          Czy w to, że dług publiczny wynosi 55% PKB, a nie 80%, jak średnia?
          Czy może w to, że nie zredukowano emerytur i płac budżetówki?
          • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 23:10
            Piękna propaganda, tyle że już od dawna nieprawdziwa. Zielona wyspa była przez chwilę, a teraz już PKB wokół rośnie a problemem są finanse publiczne.
    • lump-1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:28
      Kampanie wyborcze pokazuję, że zdaniem niektórych wodzów 'da się".

      > Co więc się wydarzy? Cięcie wydatków, zamrażanie pensji, podwyżki VAT, PIT i CIT.

      Lepsze to niż próba realizacji "rozdawnictwa".
      • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:34
        Polityk, który powie Polakom "2+2=4 i nie będzie nigdy inaczej" może z miejsca pakować walizy. Stąd ten festiwal wyborczego rozdawnictwa, w którym chyba tylko jedna partia mówiła o konieczności naprawy finansów publicznych.
        • rickky Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:37
          infomozg napisał:

          Stąd ten festiwal wyborczego rozdawnictwa, w którym chyba tylko
          > jedna partia mówiła o konieczności naprawy finansów publicznych.

          A to ciekawe.
          Jaka?
          • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:40
            Z łatwością to sprawdzisz.:) Ja ci przekornie odmawiam wskazania która.;)
            • rickky Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:43
              infomozg napisał:

              > Z łatwością to sprawdzisz.:) Ja ci przekornie odmawiam wskazania która.;)

              Czyżbyś się wstydził?
              Wal!!!
        • lump-1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:37
          Dlatego najlepsze rozwiązanie to euro > 4,81 PLN i żeby w parapet.
          To jedyny sposób aby nie pójść drogą Grecji.
          • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:43
            Rozumiem, że te "żeby", to "zęby"?
            • lump-1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 23:01
              Dokładnie tak.
        • cillian1 Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:45
          Tu się mylisz - bo ci co tak mówili nie przegrali, ci co mówili: 2+2=6
          przegrali :)
          gdzie dwa to podatki i obowiązkowe wydatki, a 6 to to co dadzą ludziom :)
    • humbak Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 22:51
      Możesz strzelić źródłem prognozy wzrostu PKB?
      • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 23:06
        Chociażby BNP Paribas. Bywają też ciut optymistyczniejsze np. MFW, ale wiele to w moich rozważaniach nie zmienia.
        • humbak Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 23:08
          O ile dobrze kojarzę MFW pisze o jakichś 3 %. KE zdaje się też nie jest przesadnie pesymistyczna.
          • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 23:13
            Dobrze, ale warto popatrzeć na tendencję. MFW obniżył prognozę z prawie czterech i niewykluczone, że zrobi to znowu. Ale nawet gdyby nie - choć obstawiam, że się tak stanie - to i tak nie ma szans na zbilansowanie budżetu bez podwyżki podatków i drastycznych cięć.
            • humbak Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 23:19
              Sachs też podaje wysokie, jacyś wariaci ze Szwajcarii (Sarasin) prognozują nawet wyższy wzrost w przyszłym niż w tym. Bank of America zmniejsza, ale nadal jest blisko 3. Poszukałem w międzyczasie to podaję.

              Ale nawet gdyby nie - choć obstawiam, że
              > się tak stanie - to i tak nie ma szans na zbilansowanie budżetu bez podwyżki po
              > datków i drastycznych cięć.

              No i?
              • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 23:20
                No i to co opisałem.
                • humbak Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 11.10.11, 23:32
                  Powiedzmy. Przede wszystkim nie ma rząd za dużego wpływu na to czy Włosi, Hiszpanie, czy Portugalczycy wezmą się do roboty.
                  • indeed4 What's the problem? 11.10.11, 23:54
                    www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/komentarze/555438,pawel_rozynski_drastyczne_ciecia_moga_poczekac.html
                    • humbak Re: What's the problem? 11.10.11, 23:58
                      Znowu, no i? Weź też pod uwagę co Rostowski zapowiadał odnośnie deficytu.
                      • indeed4 Re: What's the problem? 12.10.11, 00:00
                        "kolejna recesja na Zachodzie na razie nie nadeszła, a jeśli nawet dojdzie tam do spowolnienia gospodarczego, jego wpływ na Polskę będzie ograniczony. Owszem, kolejne instytucje i banki obniżają prognozy, ale w stosunku do naszego kraju są to na ogół nieznaczne zmiany. Goldman Sachs zredukował swoje szacunki wzrostu PKB Polski w tym roku do 4,1 proc., a w 2012 r. do 3,8 proc. Wcześniej przewidywał na oba lata po 4,2 proc. Komisja Europejska nie zmieniła nawet prognozy, oceniając, że wzrost gospodarczy w tym roku wyniesie 4 proc."
                        • indeed4 Re: What's the problem? 12.10.11, 00:09
                          Jak widać, niektórzy rekompensują sobie uczucie porażki snuciem katastroficznych wizji o rychłej "drugiej fali" i krachu rządu Tuska.

                          Zabawne, że aż tak łatwo dajecie się wpuszczać frustratom w maliny :-)
                        • humbak Re: What's the problem? 12.10.11, 00:17
                          To może konkretniej? Działania Włochów są oceniane jako zdecydowanie za drobne. Do tego stabilność ich systemu bankowego też nie napawa przesadnym optymizmem.. i już tu jest dla nas czerwona flaga- Unicredit raczej mocno się nie trzyma a jak wiemy mamy z nim powiązania. Ryzyko upadku Grecji jest raczej nie małe- część fachowców mówi wręcz że jest to tylko kwestia czasu. Posunięcia Portugalii też nie są zbyt śmiałe a opozycja wobec reform w społeczeństwie jest spora.
                          Goldman Sachs w USA już się popisał.
                          • indeed4 Re: What's the problem? 12.10.11, 00:25
                            Zlituj się humbak, jeśli podaję link, to w jakimś celu...

                            "Już widać poprawę stanu budżetu. Do końca sierpnia deficyt miał wynieść 36 mld zł, a było 21 mld zł. Tegoroczny deficyt finansów publicznych będzie więc niższy niż zakładane 5,6 proc. PKB.
                            Jeśli sytuacja gospodarcza pogorszy się i takie działania nie wystarczą, rząd sięgnie co najwyżej po część ulg i preferencji, które w Polsce aż kłują w oczy. ( i dalej )"

                            Dobranoc.
                            • humbak Re: What's the problem? 12.10.11, 07:23
                              Ty o ekonomii krajowej, ja o europejskiej. Jeśli z zewnątrz nie przyjdzie impuls powinno być oki. Tylko tak jak pisze Rożyński marne są wtedy szanse na potrzebne zmiany. Mnie zaś chodzi o to że zagrożenie przyjścia impulsu z zewnątrz jest duże. Patrz choćby na reakcję rynków na wstrzymywanie się Słowaków z Zdawało by się że nie za wielki problem a tu chwiać się zaczyna.
                              finanse.wnp.pl/zloty-i-obligacje-oslabiaja-sie-slowacja-straszy-inwestorow,152786_1_0_0.html
                              Zresztą niektórzy (tu, nie wiem czy jacyś panowie z nazwiskami o tym pisali) sugerują że Tusk może grać na przekroczenie 55% by mieć usprawiedliwienie przy cięciach.
                    • infomozg W tym artykule ważne jest jedno zdanie. 12.10.11, 07:47
                      "Jednak kolejna recesja na Zachodzie na razie nie nadeszła, a jeśli nawet dojdzie tam do spowolnienia gospodarczego, jego wpływ na Polskę będzie ograniczony."


                      Krótko mówiąc, całego bałaganu jaki nas czeka nie możemy zwalić na Europę. To nasze piekiełko. Nawet jeśli numer z finansami się jednak w tym roku uda - w co akurat wątpię - to i tak za rak leczony takim klinem kac będzie jeszcze większy.
                  • infomozg Re: Praw ekonomii nie da się zakrzyczeć w TVN i G 12.10.11, 07:39
                    Ale na to czy Polacy będą mieli szansę się wziąć do roboty, do której wziąć się chcą, już ma. Tak samo jak na gigantyczny wzrost długu publicznego. I czas już przestać zwalać nasze piekiełko na kryzys światowy, bo to nas teraz czeka to prawie wyłącznie nasza wina.
    • remik.bz Ciężary spadną na "średniaków" 11.10.11, 23:53
      infomozg napisał:

      > > Co więc się wydarzy? Cięcie wydatków, zamrażanie pensji, podwyżki VAT, PIT i CI
      > T. Jedyne pocieszenie, że ta katastrofa budżetowa w pewnym stopniu walnie też w
      > okrągłostołowych oligarchów bogacących się tylko na kokosowych interesach z pa
      > ństwem.

      To niewielkie pocieszenie. Główne ciężary poniosą mało i średnio zarabiający bo jest ich po prostu najwięcej. Mówi się (mam nadzieję ,że już po wyborach i nikt nie nazwie mnie agitatorem propisowskim) nie tylko o podwyżkach VAT, PIT, CIT, ale równiez o likwidacji ulg i odliczeń.
      Dużo mowi się tez o podatku katastralnym . Uderzy on głównie w tych, którzy z trudem i mozołem, cięzka praca, podpierani pożyczkami i kredytami, darowiznami od rodziny dochodzą do własnego mieszkania, domu.
      Można dyskutować czy takie obciążenia to konieczność czy tez nie.
      Jedno jest pewne, duża grupa przeciwników PiS głosująca niedawno za obecnym rządem z przyczyn mody, trendów , albo niegłosująca wogóle będzie solidnie zaskoczona gdy im się domowy budżet nie zamknie.


      • infomozg Re: Ciężary spadną na "średniaków" 12.10.11, 07:50
        Mnie zaszokowało jedno - jak wielka wciąż jest wiara w tę zieloną wyspę, której już dawno nie ma. Wciąż się wielu wydaje, że Niemcy sypną nam "pinionskuf" i będzie dobrze. Tyle, że nie sypną, bo przestają mieć z czego, a nasz wzrost gospodarczy jest, poza kredytami konsumpcyjnymi, goniony niemal tylko tym.
    • piq to ja ci napiszę, drobiowy infomózgu,... 12.10.11, 01:29
      ...tylko tyle na to:
      > Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę tylko obietnicę ograniczeni
      > a deficytu do 2,9% w 2012 r. złożoną przez ministra przed KE to w budżecie zabr
      > aknie, lekko licząc, 15 mld złotych.

      Jest lato gorącego roku 2005, rządzi Belka bez zaplecza politycznego. Do sejmu wchodzi ustawa o emeryturach górniczych, wspierana rozpierduchą pod sejmem, gdzie kompanie węglowe przywiozły nawalonych gnojków ze zwiunzkuff zawodowych własnymi autobusami. Belka błaga wszystkich, żeby głosowali przeciwko, bo wie, co to oznacza. Ale komusi go nie poprą.

      W obliczu wrześniowych wyborów za tą ustawą, która kosztuje co rok budżet lekko licząc 10 miliardów, podnoszą się wraz z komuszymi szponami Senyszynowej kacze łapy PiSu, który usiłuje sobie w ten sposób załatwić kilka głosów więcej za ciężkie publiczne pieniądze. Od tamtej pory pisiactwo jest dla mnie taką samą polityczną chuliganerią, jak postkomuchy.

      Jedyną partią, która wtedy głosowała przeciwko temu rabunkowi i przeciwko swołoczy demolującej własną stolicę, byli platfusi. I dlatego dzisiaj każdy, kto głosował na pisiactwo, niech zda sobie sprawę z własnej hipokryzji, gdy drze mordę na temat finansów publicznych.

      Prawdą jest, że platfusi zrobili skrajnie mało z tym, co jest, i mam to szczęście, że mogłem uczciwie zmarnować głos na Nową Prawicę. Ale pisiactwo niech teraz wsadzi mordy w kubeł, bo nie ma moralnego prawa czepiania się deficytu.

      Ja niestety dla manipulatorów mam doskonałą pamięć i dlatego na Jarka nie zagłosuję nigdy.
      • infomozg Re: to ja ci napiszę, drobiowy infomózgu,... 12.10.11, 07:58
        Coś jednak platfusi zrobili - zwiększyli potwornie dług publiczny. Swoją drogą, patrząc na Śląsk, raczej sobie pisiory tam żadnych głosów nie kupiły. A wszystko się działo podczas wejścia w okres prosperity i nawet mimo tych wydatków można było wtedy obniżyć podatki, nakręcając wzrost gospodarczy.
        I jeszcze jedno. Pamiętamy co HGW wyprawiała przy "białym miasteczku". Nawet nie chce mi się myśleć, co by wyprawiała gdyby tam jeszcze przyjechali górnicy. A z pewnością by przyjechali. Przykre jest to, że w takich warunkach trzeba sobie kupować spokój za budżetowe pieniądze. Ale to i tak lepsze niż kupowanie za nie różnych Kulczyków i im podobnych.
        A poza tym, co to ma teraz za znaczenie? Wygrała jedynie słuszna PO, więc teraz z radością przystąpimy do drastycznych cięć. Albo teraz, gdy jeszcze coś da się zrobić, albo w przyszłym roku gdzie już nie da się zrobić właściwie nic.
    • tornson Ja pie...! Kolejny nawiedzony fanatyk który 12.10.11, 12:22
      neoliberalne brednie ideologiczne traktuje jak kato-fanatycy swoją religię!
    • infomozg No, to robi sie jeszcze "weselej". 13.10.11, 17:09
      biznes.interia.pl/raport/kryzys_w_usa/news/niemcy-maja-dla-nas-naprawde-zle-wiadomosci,1707700
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka