basia.basia
28.05.04, 00:16
Poseł Anita twarda jak skała
Cztery godziny dziś nawijała
(Niczym jej idol towarzysz Castro),
Pragnąc nam mózgi przerobić w ciasto.
Raport komisji w wersji Anity
Stwierdza, że: Rywin nie był napity,
Lecz działał solo z własnej podpuchy
Lub namówiony przez jakieś duchy;
Agora sama się przekupiła;
Minister Ola nie mataczyła;
Robert, Czarzasty i Lech Nikolski
Działali tylko dobra dla Polski;
Miller Kurczuka nie informował
O tym, że kogoś ktoś korumpował,
Bo za wariata miał łapówkarza,
A dla takiego trzeba lekarza
Nie generalnego prokuratora;
Większość Polaków także jest chora,
Wierząc teoriom posła Platformy
(Który jest, mówiąc szczerze, potworny),
Że była grupa, co trzyma władze
I że Trybunał ją za to skaże.
Gdy pani poseł wreszcie skończyła
Trzech innych posłów brawo jej biła.
Potem debatę Dyduch otworzył
I opozycji mocno przyłożył,
Że prawdy wcale wykryć nie chciała,
Lecz swój kapitał tylko zbijała,
Pragnąc jedynie klęski lewicy.
Po nim Rokita gadał z mównicy...
O tej kłamliwej ripoście posła
Też bym wam chętnie tutaj doniosła,
Lecz blasku prawdy nie chcę zaćmiewać
A tylko chwałę Anity śpiewać.
/ iza.bella.iza /