Gość: JAC BRAWO KACZYŃSKI!!!!!! IP: 213.17.204.* 02.06.04, 00:18 Jestem tolerancyjny. Niech każdy kocha się z kim chce. ALE DLACZEGO NA ULICY???? Ja swojego lóżka na ulicę nie wynoszę. I jeszcze drobiazg. Znam kilku gejów. Im takie manify "wiszą". Większość z homo, podobnie jak hetero, chce żyć, pracować i kochać sie w spokoju. Takie zadymy jak ta odbyta w Krakowie, czy planowana w Warszawie, potrzebne są NIEUDACZNYM POLITYKOM I ASPIRUJĄCYM DO ROLI POLITYKÓW NIEUDACZNIKÓW. Chca się pokazać, jacy oni mądrzy, tolerancyjni itd. NO CÓŻ JAK SIĘ NIC INNEGO NIE POTRAFI?? SZANOWNI HOMO. Pamiętajcie. To nie wasza manifestacja. To manifestacja, tych, którzy chca być waszymi elitami, którzy chca zaistnieć na waszych "plecach". BRAWO KAKA!!!!!!TAK TRZYMAJ!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Saakashwilli Re: BRAWO KACZYŃSKI!!!!!! IP: *.icpnet.pl 02.06.04, 00:45 Jest to prawda ze na tzw manifestacjach gejowskich najwiecej chca zyskać ci politycy , ktorzy juz niedlugo znikna z Sejmu np. I.Jaruga z Unii Pracy , ktora wlasnie po takich zadymach wystepuje jako obronczyni praw mniejszosci .Szkoda ze tylko na tych hasłach chca budować przyszlośc Polski, a nie walczyc z korupcja i kolesiostwem .Wpierw doprowadźmy do tego aby w sejmie byli ludzie po maturze i ze znajomoscia jednego języka zachodniego i zeby nasi wybrańcy do Europarlamentu nie robili siary jak poseł Rutkowski chodzacy w dresiku i adidasach po brukselskim parlamencie . Bo juz sie z nas zaczynaja smiac w Europie że Polacy wracaja do znanych praktyk z XVII i XVIII wieku tzw, Polskiego Sejmu . A "Kochajacy Inaczej" moze sie domyslą że są wykorzystywani do gierek politycznych przez lewakow , ktorzy zawsze na cudzych plecach pięli się do władzy . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helena Drogo Jacu, IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.06.04, 01:37 Gadasz zupelnie jak Gomulka do robotnikow Ursusa w 1968 r.: Pamietajcie! To nie wasze demonbstarcje, To sa syjonistyczne demonstracje, to oni chca upiec swoja brudna pieczen waszymi robociarskimi recamy.... Dobrych miales nauczycieli, Jacu. Ucz sie dalej, a daleko zajdziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jac Re: Drogo Jacu, IP: 213.17.204.* 02.06.04, 10:59 Wiesz pamiętam rok 68 raczej kiepsko. Mały wtedy byłem. No w każdy razie z tamtego roku pamietam raczej panikę "Praskiej wiosny". Dlatego nie wmawiaj mi takich nauczycieli. To co robisz to tylko stosowanie populistycznej socjotechniki. Tym bardziej, ze w przeciwieństwie do Gomułki, jestem tolerancyjny i mówię, że niech kochaja jak chca, tylko nie widzę powodu do demonstracji. A CZY TO JEST DEMONSTRACJA HOMO, CZY TYLKO POLITYCZNO -POPULISTYCZNA MANIPULACJA?? Popatrz na nazwiska popierających i największych orędowników. POZDRAWIAM I Helenko popatrz dokładnie o co chodzi, a nauka, też ci nie zaszkodzi. No chba, że ty tez próbujesz coś "ugrać" na tej zadymie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzietek Precz z PiS i faszystami z LPR IP: *.chcgilgm.dynamic.covad.net 02.06.04, 04:43 GIERTYCH I KACZYNSKI = NSDAP i FASZYZM Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goje i geje WSPOLNA PARADA GEJOW I RADIA MARYJA W IMIE MILOSCI IP: *.dynamic.mts.net 02.06.04, 05:18 Blizniego swego. Parade niech poprowadza ks Jankowski i ojciec redaktor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Menea [...] IP: *.dip0.t-ipconnect.de 02.06.04, 06:39 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
monash Parada tutaj! Bawcie sie wesolo i nie zapomnijcie 02.06.04, 06:56 zabrac dzieci. Niech sie ucza tolerancji! tntmen.abuzar.net/tnt/news/pride02-3-parade/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
monash Koniecznie zdjecie z synkiem i coreczka, 02.06.04, 07:04 tacy sympatyczni panowie pozuja za darmo! Dzieci beda mialy pamiatke. tntmen.abuzar.net/tnt/news/pride02-3-parade/source/19.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POWODY MARSZU TOLE Re: Geje, Europa i prezydent Kaczyński IP: 80.51.253.* 02.06.04, 08:37 Marsz tolerancji w Krakowie nie był, jak to próbują zinterpretować jego przeciwnicy, paradą miłości. Był to zarazem protest przeciwko braku tolerancji jak i próba zwrócenia uwagi na brak świadomości polaków w tej dziedzinie. Oprócz marszu odbyło się kilka spotkań i konferencji naukowych. Oto kilka powodów dla których TRZEBA takie imprezy organizować: 1. Nikt z protestujących homoseksualistów nie miał zamiaru afiszować swojej odmiennosci - Chcą tylko mieć prawo do takiej samej swobody wyrażania swoich uczuć jak mają heteroseksualiści. Chłopak z dziewczyną idąc za ręke nie budzi protestów - homoseksualiści narazili by się na pobicie i muszą się z tym ukrywać - i nie jest to afiszowanie. Za to czym jest (legalna) pornografia w czasopismach w każdym kiosku, wieczorne programy na polsacie, rtl, dsc itp.. jak nie afiszowaniem heteroseksualności ??? 2. Panuje Średniowieczne przekonanie, że orientacja seksualna jest wynikiem wychowania, choroby czy wyboru. Nie ma to nic wspólnego z prawdą - Orientacja jest uwarunkowana genetycznie i tylko genetycznie - człowiek taki się rodzi i nie ma na to wpływu - Mimo tego powinien mieć takie same prawa jak inni !!! 3. Akcja w krakowie była też protestem przeciwko braku prawidłowej oświaty w tym zakresie w szkołach. Nadal w księgarniach dostępne są podręczniki, które w problematyce wychowania seksualnego nie poruszają sprawy heteroseksualizmu wogóle, lub opisują że jest to zboczenie. Teraz możecie się pastwić - pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
buck_turgidson Homobajki 02.06.04, 09:22 Gość portalu: POWODY MARSZU TOLE napisał(a): > 1. Nikt z protestujących homoseksualistów nie miał zamiaru afiszować swojej > odmiennosci - Chcą tylko mieć prawo do takiej samej swobody wyrażania swoich > uczuć jak mają heteroseksualiści. A skad wiadomo, ze "tylko" - poza tym, ze tak twierdzi "POWODY MARSZU TOLE"? W USA trzydziesci lat temu tez chcieli "tylko" tolerancji. Jak ja dostali, to zazadali wiecej. > 2. Panuje Średniowieczne przekonanie, że orientacja seksualna jest wynikiem > wychowania, choroby czy wyboru. Nie ma to nic wspólnego z prawdą - Orientacja > jest uwarunkowana genetycznie i tylko genetycznie - człowiek taki się rodzi i > nie ma na to wpływu - Mimo tego powinien mieć takie same prawa jak inni !!! A skad wiadomo, ze genetycznie - poza tym, ze tak twierdzi "POWODY MARSZU TOLE"? Badania na zwierzetach wskazuja, ze powodem homoseksualizmu moga byc matczyne zaburzenia hormonalne w okresie ciazy: www.viewzone.com/homosexual.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: braveheart Brawo panie prezydencie! IP: 81.219.184.* 02.06.04, 09:31 Jestem z Poznania i w pełni popieram Pana decyzję. Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby poczynania tych paradowców były inspirowane przez przeciwników demokracji w Polsce. Ciekawe, że brak takiego silnego lobby na rzecz np. poprawy edukacji czy przeciwdzialania wykluczeniu społecznemu z powodu ubóstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fredek Chyba nie o to tu chodzi, matołku IP: *.bank.bgzsa.pl / 193.108.194.* 02.06.04, 10:50 W konstytucji nie ma obowiązku publicznej prezentacji swoich upodobań seksualnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pizarro Brawo prezydent Kaczynski!Zboczeńcy na Madagaskar! IP: *.torun.mm.pl 02.06.04, 11:04 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wojtzek Kaczyński ma rację IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 02.06.04, 11:07 Niech się homosie rżną w zaciszu własnych alkow ile chcą -to ich sprawa, nikt ich do więzienia nie pakuje. Nikt ich nie musi oglądać w całej krasie na manifestacji w srodku miasta. Nich sobie robią imprezy zamknięte. Ludzie normalnie hetero jakoś nie odczuwają potrzeby manifestowania. Są osobne plaże nudystów dla miłosników opalanizny całego ciała i jest OK. Jakoś naturysci nie mają ciągot do manifestowania np o występowanie w "strojach organizacyjnych" na wszystkich plażach.. Jeszcze trochę a z kątów powyłażą pedofile, nekrofile i co tam jeszcze.. Odpowiedz Link Zgłoś
jacek.69 Kaczyński włazi w dupę LPR 02.06.04, 11:14 Przed nadchodzacymi wyborami lepiej trzymać z takimi, ktorzy mają jakie-takie poparcie, można nawet z faszystami z MW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chouette No i mamy państwo bezprawia, IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.04, 13:01 ten obrzydliwy kurdupelek zakazał czegoś, co jest zagwarantowane w konstytucji. Prywatne poglądy jakiegoś oszołoma biorą górę nad konstytucją. Rzygać się chce! Jeszcze przed rokiem czułem się w Polsce bardziej jak w kraju europejskim niż teraz. Oby to coś już jak najszybciej skończyło swoją kadencję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helena Droga Chouette! IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.06.04, 13:22 Nie ma tak dobrze. Nie wystarczy siedziec i czekac az prezydent Warszawy poleci ze stolka. Jesli chcesz sie czuc jak w Europie, to powinnas robic to co ludzie tacy jak Ty w Europie robia. To znaczy pisza protesty do wladz, wychodza solidarnosciowo na demonstracje. Prawa obywatelskie sa niepodzielne. Dzis odmawia sie godnosci i praw jednej grupie, jutro my mozemy sie w niej znalezc. Dl;atego jesli jestes w Warszawie, prezyjdz na Parade Rownosci, z transparentami solidarnosci (przez male s) - stand up and be counted. Ale czy jestes czy nie jestes w stolicy mozesz machnac odpowiedni list do prezydenta Kaczynskiego - lkaczynski@wraszawa.um.gov.pl Pozdrawiam w Europie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Geje, Europa i prezydent Kaczyński IP: *.nll.se 02.06.04, 13:23 Wlasciwie nglowek artykulu powinien brzmiec: "Geje, Europa, prezydent Kaczynski i Gazeta Wyborcza"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentencius regularnie rozkalibrowany IP: *.introweb.nl 02.06.04, 13:25 Gość portalu: Terry napisał(a): ...regulator się zacietrzewił do tego stopnia, że niepoprawnie pisze "faszytów" a chodzi o "faszystów. 11 listopada to dzień niepodległości naszego państwa i nie można go łączyć z pedalsko-dewianckimi paradami. zapewne regulator sie nieco rozlegulowal i mial na mysli fetyszystow,do ktorych jako wielbiciel fallusa musi sam sie zaliczac.Listopad jako zazwyczaj slotny i zimny nie za bardzo sprzyja orgiastycznym pochodom homosi,wprost wymarzonym do tego celu dniem bedzie 22 lipiec.Data,ktora swoja symbolika szczegolnie bedzie przemawiala do kochajacych inaczej,wlasnie wtedy wyj...no Polakow dokumentnie- na cale 50 lat!Kroniki milcza, czy od przodu ,czy tylca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helena Nie regulator, tylko regulgator! IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.06.04, 13:30 Regulgator, jak sie ten szacowny forumowicz nazywa, to taki, ktory przerzute jedzenie wypluwa, abysmy sie wszyscy nim pozywili. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentencius Eu +reka+ropa IP: *.introweb.nl 02.06.04, 14:01 Gość portalu: Chouette napisał(a): ten obrzydliwy kurdupelek zakazał czegoś, co jest zagwarantowane w konstytucji. prywatne poglądy jakiegoś oszołoma biorą górę nad konstytucją. Rzygać się chce! Jeszcze przed rokiem czułem się w Polsce bardziej jak w kraju europejskim niż teraz.już jak najszybciej skończyło swoją kadencję!!! Ten "kurdupelek" wzorowal sie zapewne na merze Berlina,ktory -o dziwo sam bedac homosiem- odwolal w tym roku tzw.loveparade!Wszystkiemu jednak sa winne chlopaki z MW,gdzie im tam do fantazji naszej niegdysiejszej "pomaranczowej alternatywy",kiedy na happeningach skandowano nazwisko Trockiego,co Zachod w mig zinterpretowal jako powrot PZPR do przebrzmialej doktryny.Ale to tak nawiasem.W obecnej sytuacji MW nie tylko nie powinna protestowac przeciwko pochodowi homosi,ale wrecz sie do niego przylaczyc!Oczywiscie przylaczyc sie,ale z odpowiednimi "atrybutami".I tak jedni powinni isc z(czasowo wynajetymi)kozami ,dzierzac jakis transparent z gromkim domaganiem sie rownosci dla...partnerki,inny dla odmiany moze dzwigac stary zegar scienny do ktorego czlowiek tez przeciez moze zapalac goraca miloscia.Naturalnie obowiazkowo,krotkie wyjasnienie na tablicy o spolkowaniu z wahadlem.Przyklady mozna by mnozyc,wszystko zalezy od fantazji.Poniewaz nie ma tu mowy o kontrdemonstracji tylko wspoluczestnictwie,to zarowno prezydent jaki i homosie ,pod grozba dyskryminacji nie mogli by zabronic MW w tej teraz naprawde paradzie rownosci.W ten sposob i kaczor bylby syty,koza nie tylko cala,ale jeszcze uchonorowana no i last but not least,twarz na gwalt europeizujacych sie Polakow bylaby przed surowo patrzaca Europa- uratowana! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helena Drogi Sentencjuszu! IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.06.04, 14:27 Dziekujemy Ci za naprawde dowcipny wklad do dyskusji. Eu-reka-ropa! Jakes to to wykombinowal? Uhonorowac piszemy przez h, jak honor. Napisz cos jeszcze rownie zabawnego i lekkiego! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentencius kombinacje z "ch" IP: *.introweb.nl 02.06.04, 14:51 Gość portalu: Helena napisał(a): Dziekujemy Ci za naprawde dowcipny wklad do dyskusji. Eu-reka-ropa! Jakes to to wykombinowal? Ha!facet po drugim rozwodzie staje sie naprawde lotny... > Uhonorowac piszemy przez h, jak honor. wiem,wiem, to z rozpedu ,wszelako w dzisiejszych czasach, zwlaszcza na dekadenckim zachodzie honoru tyle ,co kot naplakal,zatem jedyna asocjacja do niego pozostaje ...chrzescijanstwo,a to - wiem na 100%- pisze sie przez "ch".... > Napisz cos jeszcze rownie zabawnego i lekkiego! Wprawdzie zaleta II rozwodu jest lotnosc,ale daje tez znac o sobie balast przebytej katorgi-wiec cierpliwosci,niech troche odsapne. P.S u mnie Eu,reka i ropa sa na plusach(+) ,a nie (-)! Odpowiedz Link Zgłoś
matti.x Re: Eu +ręka+główka 02.06.04, 15:29 Drogi Gość portalu: Sentencius napisał m.in.: > Ten "kurdupelek" wzorowal sie zapewne na merze Berlina,ktory -o dziwo sam > bedac homosiem- odwolal w tym roku tzw.loveparade! Sentenciusie, Podobnie jak wielu innych, tak i ja cenię twoje wypowiedzi za ich pełen uroku humor. A jeszcze bardziej bym je doceniał, gdyby ich treść nieco mocniej przystawała do rzeczywistości (podobnie jak to rzecz się miała niedawno ze słynną 'anomalią w mózgu homosia'). Otóż, widzisz, tak się paskudnie składa, że "Love Parade", to parada techno, która sama z siebie NIC z homoseksualizmem wspólnego nie ma. Gdyby pan Klaus Wowereit, nadburmistrz zresztą, odwołał Christopher Street Day, mógłbyś się potencjalnie dopatrywać analogii. I to też potencjalnie, bo między Berlinem a Warszawą jest jeszcze więcej różnic, niż by się na pozór wydawało. Szacuneczek :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentencius kto o niebie ,a kto o chlebie.. IP: *.introweb.nl 03.06.04, 10:44 matti.x napisał: Podobnie jak wielu innych, tak i ja cenię twoje wypowiedzi za ich pełen uroku humor. A jeszcze bardziej bym je doceniał, gdyby ich treść nieco mocniej przystawała do rzeczywistości (podobnie jak to rzecz się miała niedawno ze słynną 'anomalią w mózgu homosia'). Otóż, widzisz, tak się paskudnie składa, że "Love Parade", to parada techno, która sama z siebie NIC z homoseksualizmem wspólnego nie ma. Gdyby pan Klaus Wowereit, nadburmistrz zresztą, odwołał Christopher Street Day, mógłbyś się potencjalnie dopatrywać analogii..... Nie ukrywam,ze sympatyczna w tresci uwaga odnoszaca sie do formy moich postow mile polechtala moja proznosc,niemniej jednak smak marchewki zostal nieco popsuty przez -nie watpie,ze niezamierzona-manipulacje hmm.... socjotechniczna,bowiem zamykajac raz na zawsze zawsze kwestie "slynnej anomalii w mozgu homosia" musze zapewnic,ze nie bylem i dalej nie jestem odpowiedzialny za tresc emitowanego przez studio TV NOS holenderskiego wydania dziennika telewizyjnego.Nigdzie tez nie pisalem ,ze loveparade jest impreza dla homosi i jakikolwiek mialby ona wystroj,"techno" czy "house", to jednak zdajesz sie sugerowac,ze to,na co wolno sobie pozwalac wobec heterosow jest niedopuszczalne wobec homosi,a to juz nosi znamiona dyskryminacji.Nazwanie tutaj Wowereita nadburmistrzem(ja posluzylem sie merem) jest nic nie wnoszaca do sprawy slowna ornamentyka i nie zmienia faktu,ze posuniecie jego jest swoistym precedensem dodajacym ciezaru gatunkowego decyzji Kaczynskiego.W obu przypadkach -jezeli zastosowac kryteria "swiecie" oburzonych-dopuszczono sie profanacji demokratycznego prawa do demonstracji, zapomina sie jednak ,ze dla samej demokracji nie jest istotnym, jaka orientacje seksualna reprezentuja demonstrujacy.Tak wiec analogie obu omawianych decyzji sa jednak jednoznaczne. Natomiast roznice miedzy zrownowazonym(zadnych protestow z powodu odwolania loveparade) Berlinem a rozgoraczkowana Warszawa wyplywaja ,jak zwykle z tradycyjnej juz podatnosci naszych rodakow na obce nowalijki,co powoduje ,ze- trawersujac znane porzekadlo o papieskosci- w miesiac po wejsciu do Unii chca oni byc bardziej europejscy niz sami Europejczycy. Powazanko :) Odpowiedz Link Zgłoś
matti.x Krótki esej o ornamentach (cz. 1) 04.06.04, 15:41 Wielce szanowny Sentenciusie:) ) -nie watpie,ze niezamierzona-manipulacje hmm.... ) nic nie wnoszaca do sprawy slowna ornamentyka Chciałoby się z europejska (no, poniekąd) powiedzieć: "Look, who's talking" Pozwolę sobie wrócić do mózgów homosi mimo, że jak rozumiem, pod względem merytorycznym możemy obaj uznać rzecz za zamniętą (jeśli nie, to naturalnie służę udziałem w ewentualnej dyskusji). Jednak w tym wypadku chodzi mi o względy "pozamerytoryczne" (które, w istocie rzeczy, są właśnie jak najbardziej merytorycznymi). ) Co innego natomiast wiedza wymienieni specjalisci od nauk ) zdrowotnych w Holandii,jako,ze tutaj ta przypadlosc sie leczy i to z ) niezlym skutkiem. Otóż ten fragment nie zawiera w sobie żadnej modalności ale pewność stwierdzenia faktu. Nie wspominasz nawet o ilości rzekomych specjalistów. Czytelnikowi pozstają więc domysły co do tego, czy to aby wszyscy holenderscy lekarze mają taką wiedzę, czy może ich połowa, albo też inna część jeszcze? Tymczasem, rzecz dotyczy JEDNEGO lekarza (plus ew. jego zespołu), co jak sądzę, już samo w sobie stanowi istotną różnicę. ) Podobno rowniez w USA, Tu już przynajmniej pojawiło się słówko "podobno". Gdyby dotyczyło ono całości twojej wypowiedzi, to zapewne ja nie pisnąłbym słówka:) Dodać może warto, że akurat w Stanach jest co najmniej kilkanaście takich "ośrodków". W Polsce rówież mamy jeden. A wszystkie te z nich, którym ja się przyjrzałem - włącznie z holenderskim i rodzimym - miały pewną wspólną cechę: nie były neutralne światopoglądowo. ) [...] i to z niezłym skutkiem Pomijając nawet kwestię niezłych skutków 'leczenia anomalii w rejonie śródmózgowia', trzeba jasno stwierdzić, że realna weryfikacja skutków potencjalnie pozytywnych samej terapii konwersyjnej nastręcza niesamowite trudności. I jak dotąd, nikomu się nic takiego nie udało. A aktualne podejście medycyny jako nauki, jest niestety właśnie takie, jak opisywał twój dyskutant. W uproszczeniu: nie ma tu czego `leczyć`, nic nie wiadomo na temat skuteczności zmiany orientacji, sama taka procedura wzbudza mnóstwo kontrowersji (medycznych nie światopoglądowych), a aktualny stan wiedzy o biologii człowieka lokalizuje przyczyny w okresie prenatalnym. ) ale wszystko to jakby wstydliwie,ale solidarnie media przemilczaja. (przy czym jako jedyne uzasadnienie podajesz brak powtórzenia wiadomości w kolejnym dzienniku z czego wywodzisz dalej spiskową teorię telefoniczną) Otóż to, że wiadomość nie została powtórzona naprawdę nie upoważnia do takich wniosków. Większość terapeutów-praktyków uzna bowiem coś dokładnie przeciwnego. Media robią niepotrzebny szum wokół bzdury. W polskiej TV był, nota bene, program na temat tegoż holenderskiego profesora; nakręcono nawet krótki dokumentalny film. Chyba ciężko to określić "przemilczaniem"? Nie pisałbym tego wszystkiego, bo dla mnie ma to charakter nudnego powtarzania oczywistości. Napisałem zaś jedynie dlatego, że jeśli ktoś mógłby tu komuś imputować "nie watpie,ze niezamierzona-manipulacje hmm....", to jedak raczej nie Ty - mnie. A jednak ja, w odpowiedzi na omawiany tu twój post, tego typu uwagę (WTEDY) sobie podarowałem. Zaiste ciężko uznać za uprawioną logikę wywodu, w której przykład ma zastąpić przesłankę, z jakiej wyprowadza się wniosek z kwantyfikatorem ogólnym. A resztę ma sobie czytelnik sam dośpiewać. A teraz trochę (o) słownej ornamentyce, którą, dzięki Tobie darzę coraz większą atencją. ) Nigdzie tez nie pisalem ,ze loveparade jest impreza dla homosi i ) jakikolwiek mialby ona wystroj,"techno" czy "house", to jednak ) zdajesz sie sugerowac,ze to,na co wolno sobie pozwalac wobec ) heterosow jest niedopuszczalne wobec homosi,a to juz nosi znamiona ) dyskryminacji. A po co w takim razie w ogóle wspominałeś o tym, że drogi nadburmistrz jest gejem? Czyżbyś sugerował, iż decyzje podejmowane przez urzędników powinny zależeć w jakikolwiek sposób od ich orientacji seksualnej, bądź też od ich stosunku do innych orientacji? Domyślam się odpowiedzi: naturalnie chciałeś pokazać, że przecież właśnie jest przeciwnie. Prezydent Kaczyński jawi się w niektórych wypowiedziach jako wybitna jednostka. 'Wszak jednostka to nic. Dopiero ZERA zmienią ją nam w miliony'. Weźmy więc sobie na liczbowy warsztat dziesiątkę. Podniesioną do potęgi szóstej. Zapewniam Cię, że sama myśl o takiej potędze zwaliłaby Pana Prezydenta z nóg i bez pomocy słodyczy, skoro jakieś 5000 wystraszonych homosi miało stanowić ZAGROŻENIE. Jakim więc słowem określiłby Pan Prezydent sytuację, w której miałby do czynienia ze wspomnianą dziesiątka i jej potęgą - a więc MILIONEM ludzi na "Love Parade", z których połowa, w trakcie tejże uroczystości, raczy się LSD czy czymkolwiek innym, co w danym momencie jest modne? Znaczna część tak uraczonych uczestników zalega potem przez kilka dni na okolicznych skwerkach i wszelakich, dowolnie wybranych miejscach. A Berlińczycy opuszczają zewnętrzne żaluzje sklepów, bądź też, że pozwolę sobie na kolokwializm, zabijają okna dechami. Ciekawe więc, jakim słowem by to Pan Kaczyński określił, gdyby pomyślał. Ale nie pomyślał, jakoże jego aparat intelektualny był, w momencie podejmowania słynnej wielkopomnej decyzji, przeciążony procesem dostrzegania różnicy między tolerancją a afirmacją, o czym poinformował On media i wobec tego, możemy go uznać za usprawiedliwionego. A czym, w momencie pisania postu był, drogi Sentenciusie, przeciążony twój aparat? Bo jeśli nie masz podobnego usprawiedliwienia jak Pan Kaczyński, to wypada przyjąć, że człowiek, który patrzy na świat z perspektywy kozy, waląć przy tym byki na potęgę, pisze cokolwiek i bynajmniej się nie waha z wahadłem, bo przecież ... zegar ... bije. Głównie zegar wyborczy. Być może, mimo wszystko, Ty nadal będziesz się wolał tu doszukiwać istotnych analogii, a nie zasadniczych różnic. Być może nadal, z upiorem godnym lepszej sprawy, nie zauważysz jak dalece zafałszowany obraz rzeczywistości wyłania się z takich ujęć i porównań. Czy ja mogę coś z tym fantem zrobić? Ano nic. Ale jestem pewien, że kara boska Cię dosięgnie - zupełnie jak tego słynnego piromana Prometeusza, który jako pokutę za notoryczne podpalenia, musiał potem przez całe życie zajadać wątróbkę z orłów. ) i nie zmienia faktu,ze posuniecie jego jest swoistym precedensem ) dodajacym ciezaru gatunkowego decyzji Kaczynskiego. Inne swoiste precedensy dodające ciężaru gatunkowego, to np. posunięcie Chińczyków na placu Tien-An-Men, oraz zakaz wydany przez wójta osady Mgarapadwa na zachodzie Burkina Faso, który to wójt zakazał tańca deszczu, jaki trzech pijanych mieszkańców chciało odprawić na głównym dziedzińcu. We wszystkich trzech przypadkach odebrano obywatelom prawo konstytucyjne - tak więc wszystkie te przypadki należy rozpatrywać analogicznie. Bo za precedens najciężej byłoby tu uznać poprzednie homoparady, które odbyły się w Warszawie, czy też niedawny krakowski marsz. (W walce o polskość tradycji najlepiej przecież toczyć dyskusje o przeszłości strożytnej Grecji, bądź przyszłości nowożytnego Berlina. Bo w ten sposób bynajmniej się tej Grecji z Berlinem nie miesza, a całości do Warszawy nie przenosi. Ani troszkę. Dlaczegóż nie sprzeciwić się paradzie w Berlinie, zakazując marszu w Warszawie?) A skoro już nikogo - czy to urzędników, czy parad - nie dyskryminujemy seksualnie, to precedensy tracą rację bytu, jako że ustawa "Prawo o Zgromadzeniach" przewiduje możliwość wydania zakazu dla manifestacji. Tak więc Pan Kaczyński miał pełne prawo wydać zakaz i bez precedensów, powołując się przy tym np. na zagrożenie zdrowia wynikłe z faktu, iż tak wielka liczba sodomitów zgromadzona w jednym miejscu niechybnie wywoła uderzenie pioruna. Taką decyzję mogą następnie różne Niemce zaskarżyć u pana wojewody. I wszystko jest zachowane - i Prawo i Sprawiedliwość. I cała reszta. Ze zdrowym rozsądkiem na czele. ============== Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentencius ornament merkantylny IP: *.introweb.nl 08.06.04, 12:24 matti.x napisał ......a czym, w momencie pisania postu był, drogi Sentenciusie, przeciążony twój aparat? Bo jeśli nie masz podobnego usprawiedliwienia jak Pan Kaczyński, to wypada przyjąć, że człowiek, który patrzy na świat z perspektywy kozy, waląć przy tym byki na potęgę, pisze cokolwiek i bynajmniej się nie waha z wahadłem, bo przecież ... zegar ... bije. No tak,akurat tych mysli nie czesalem,ale nie chciałem winic biednych myszy...za upadek...Kartaginy..:)) Tylko komu bije zegar????Jednakowoz...zreszta nieistotne,pozwol-wypijmy za zdrowie Sokratesa, also: prosit(mowiac z europejska,no poniekad). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
matti.x Re: ornament merkantylny 08.06.04, 17:30 Gość portalu: Sentencius napisał(a): > No tak,akurat tych mysli nie czesalem,ale nie chciałem winic biednych > myszy...za upadek...Kartaginy..:)) Nie byłbyś pierwszy, ani nawet ostatni spośród tych, którzy chcą stać się pierwszymi. > Tylko komu bije zegar???? Z pewnością już nie Hemmingway'owi, który i tak miał zresztą większe aspiracje. > Jednakowoz...zreszta nieistotne,pozwol-wypijmy za > zdrowie Sokratesa, also: prosit(mowiac z europejska,no poniekad). Z prawdziwą - nie udawaną, nie ironiczną - przyjemnością :) Dzięki, że przeczytałeś. Również pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
matti.x Krótki esej o ornamentach (cz. 2) 04.06.04, 15:42 To tyle nic nie wnoszącej ornamentyki, a teraz ... może coś wniosę. Może się uda, więc do rzeczy. (Ło Jezuu, to jeszcze ma być jakaś `rzecz`?! :P) Zauważyłeś i Ty, jakie rzeczy wypisują nam się wszystkim na forum. Większość argumentów to bzdury i fantasmagorie. Większość wniosków, to katofaszyści i homoszołomy. I nie narzekam tu na brak puszenia się intelektem. Nawet bardzo prosty w formie i treści post, może być piękny. A z niewiedzą można sobie poradzić - czegoś nie wiem, ktoś mi to wyjaśni i już wiem. Jeśli zrobiłem błąd to się wycofam i przeproszę. A przy okazji - czegoś się nauczyłem. To, z czym znacznie trudniej sobie poradzić to ignorancja zmieszana z agresywnością. Zwłaszcza już ciężko sobie z takimi cechami poradzić posiadaczowi. Nie zamierzam reagować na wszystkie głupstwa, które inni wypisują; podobnie jak nie wszyscy reagują na moje głupstwa. Wybieram, oceniam - i czasem reaguję. Bo czasem mi się zdaje, że warto, że to coś zmieni. I tak na przykład ja, wycofując się z błędu, nauczyłem się czegoś o tolerancji. Nauczyłem się m.in. dzięki dyskusji, która zresztą zaczęła się od pyskówki, z człowiekiem prawdziwie wierzącym. Wierzącym nie dlatego, że tak się w domu robiło, nie dlatego, że wszyscy sąsiedzi chadzają na cotygodniową wycieczkę, jak też nie dlatego, że w ten spośób człowiek zalicza się do jakiejś rzekomej większości i może rościć sobie w ten sposób prawo do aksjologicznego zawłaszczania wszystkiego co popadnie. I wyobraź sobie, że tenże człowiek, to nie mieszkaniec naszego kraju, a Europejczyk. Jego stosunek do homoseksualizmu był daleki od neutralnego. I pomimo tego, był w stanie bez problemów stwierdzić i to szczerze jedno: "Kamienie lecące spod krzyża to dla mnie osobista hańba!". Wiesz Sentencjusie, gdybym nawet dzięki rozlicznym wysiłkom polityków oraz wielu forumowiczów chciał przestać wierzyć w istnienie jakichkolwiek wartości, teraz nie bardzo mogę:) Nauczyłem się przy okazji i tego, że jeśli taki człowiek obdarza mnie szacunkiem, zwykłym, ludzkim, należnym każdej innej osobie, ale przy tym prawdziwym (a nie umieszczonym w preambule), to naprawdę nie wypada mi wspominać o tolerancjach, akceptacjach, prawach konstytucyjnych i całej reszcie. A w każdym razie jest potwornym nietaktem kierowanie takich uwag bezpośrednio pod adresem tegoż człowieka. I jeśli ktoś nie chce tego zrozumieć, to obraża nie tyle wartości chrześcijańskie, bo tych, naprawdę, to NIJAK się nie da obrazić. Obraża się zaś wtedy wyłącznie samego siebie. Czy tylko ludzie takiego formatu mogą się identyfikować z chrześcijaństwem? No pewnie, że nie, ale lepiej byłoby, gdyby właśnie tacy się na temat jego wartości wypowiadali - w odróżnieniu od chyba niestety większości forumowiczów, jako też, mam nadzieję, mniejszości kardynałów. Wiele było napompowanego gadania (w tym i mojego:) o tym, czymże jest tolerancja i jakie to są jej szczyty. Dla jednych ten szczyt to całkowita akceptacja, dla innych całkowita obojętność, itd. A na mnie wrażenie zrobił post pewnego chłopaka, który napisał krótko: "Niech sobie maszerują, a co mi tam.. " Jak widać nie trzeba mieć IQ Rokity pomnożonego przez dwa. Nie trzeba też lubić homoseksualizmu. Nawet neutralnością trudno to również nazwać. I w ogóle lepiej niczym nie nazywać bo nomen zniszczy numen. Ale to widać dla nas jednak za proste. Wolimy się przez miesiąc kłócić o to, czy homoseksualizm jest chorobą, czy też nie. Bo jeśli jest, to się go POWINNO leczyć, a jeśli nie jest, to lekarz powinien ze swojego gabinetu wyrzucić człowieka natychmiast po tym, jak się tylko dowie, że tamten jest gejem. A już szczególnie powienien tak zrobić lekarz neutralny światopoglądowo, jeśli przypadkiem ten gej jest wierzący i w związku z tym ma większy problem. Nie-chorób się NIE POWINNO leczyć. Nie-choroby wysyła się do Holandii, aby tamtejsi profesorowie wycinali nie-chorym pół mózgu a w powstałą niszę wpajali rozmaite wartości. Wiem, że nie odpowiadasz za treść holenderskiego dziennika. Nie musisz także czuć się odpowiedzialnym za treści, które sam przekazujesz. Nie odpowiadasz wreszcie również i za to, co z tak przekazywanych treści wniosą inni. Odpowiedzialność to sprawa równie prywatna jak seksualne dezorientacje. A w czasie naszych światłych, pełnych logiki, rzetelnej medycznej wiedzy, oraz ornamentów słownych dyskusji, odbędzie się jakieś niestotne posiedzenie Rady Miasta Warszawy. Na którym jakieś ugrupowanie poprze jakiś wniosek - jako to zwykle bywa. A jakaś gazeta skrytykuje kogoś jeszcze innego. Potem nastąpią jedne czy drugie wybory. A my pójdziemy na te wybory głosować za tym, czy homoseksualizm jest, czy też nie jest chorobą. Bo gdybyśmy przypadkiem uznali, że po pierwsze nie jest to rzecz do głosowania, a po drugie nie ma w ogóle znaczenia, to mogłoby się okazać, że na korzystanie z czynnego prawa wyborczego mają ochotę jedynie Ci, którzy zamierzają skorzystać NA biernym prawie wyborczym. Więc nie dziwmy się potem, że demokratyczność naszych władz, sprowadza się do demokratycznego tychże władz wybierania. Nie dziwmy się, że profesor prawa, prezydent miasta, człowiek który demontował komunę, też widzi demokratyczność tak jak my tego chcemy. I że nie przeszkadza mu fakt, iż w obronie innego widzenia występuje wojewoda z formacji, która jest dzieckiem PZPR. Nie dziwmy się panom, którzy z ławy poślej przenoszą się na ławę oskarżonych i spowrotem. Nie dziwmy się aferom, o których tym więcej słyszymy im mniej już w żłobie pozostało jadła do szarpania na sztuki. Nie dziwmy się, że zgodnie z zasadą Leca, im bardziej ktoś ma ideę na ustach, tym bardziej ma ją też i w pobliskim nosie. I nawet daleka od moich kulinarnych gustów, kaczka w cieście, wpisuje się w cały ten schemat doskonale. Idźmy więc głosować Z chorobą i głosujmy ZA chorobą. Bo to istotnie POWINNO się leczyć. A to, że po drodze do Europy jest jeszcze jedna Rzecz... Cóz, my właśnie wolimy od rzeczy, niż do Rzeczy. Jakiej Rzeczy? A to, zgodnie z twoją radą Sentenciusie, niech już sobie każdy sam dośpiewa. Pozdrawiam, Maciek P.S. To co napisałem zawiera zapożyczenia z tekstów innych forumowiczów. Dziękuje wszystkim, od których czegoś się tu nauczyłem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack Re: Eu +reka+ropa IP: *.proxy.aol.com 08.06.04, 18:00 Love Parade jednostronnie odwolala firma ja organizujaca Love Parade Berlin GmbH z powodu niedostatecznych dotacji ze strony miasta. Senat Berlina odmowil finansowania z powodu poniesionych w ub. r. strat 0,5mln € dofinansowania tego techno party. Samo uporzadkowanie Tiergarten po paradzie kosztuje 0,6mln € Wowereit nie mial z tym nic wspolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziuta z Rawy My advice to mr Kaczynski IP: *.proxy.aol.com 02.06.04, 14:18 Grow Up. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentencius pasowanie ciasne(mechanika) IP: *.introweb.nl 02.06.04, 14:58 Gość portalu: Ziuta z Rawy napisał(a): Grow Up. Ale co ma mu grow upowac?Czyzby w Rawie jest trudno znalezc "wyrosnietego" faceta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: pasowanie ciasne(mechanika) IP: 213.241.75.* 02.06.04, 15:13 Nie pozwoli bo bart juz nie moze bo mu nie staje. Dorn juz tez w kwiecie wieku i nie myje sie do tego caly czas w jednej i tej samej marynarce. Ziobro tez nie moze w okularach nie za wygodnie a bez nie widzi. WYSZŁO CAŁE PRAWO I SPRAWIEDLIWOSC WSTYD KACZYNSKI ŁAMIESZ KONSTYTUCJE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Niech mi ktoś pokaże IP: *.ne.client2.attbi.com 02.06.04, 16:22 taki przepis, ktory mowi, ze mozna zorganizowac kazda demonstracje w stolicy kraju. Nazywanie propagowania zboczonych zachowan seksualnych i dewiacynego stylu zycia "Parada Rownosci" to proba nieudolnego zamaskowania rzeczywistych celow organizatorow tej "imprezy" i niewatpliwie godzi to w interes i porzadek spoleczny. Nie ma zadnych informacji o przesladowaniach homoseksualistow w Polsce. Jest mnostwo informacji o udziale homoseksualistow, bedacych jednoczesnie pedofilami w wykorzystywanie seksualne nieletnich. Piewcy homoseksualizmu posuneli sie w wywiadach telewizyjnych do otwartych grozb organizowania zamieszek. Przeciez oni powinni juz siedziec w pierdlu (tam zreszta mieliby moze zeczywiste wziecie). Odpowiedz Link Zgłoś
guglielmo Re: Geje, Europa i prezydent Kaczyński 02.06.04, 18:05 Objawy i przyczyny choroby p. Szpala rozpoznaje poprawnie. Niestety diagnoza jest do kitu. Kaczyński działa jak działa bo potrzebuje głosów LPR w Radzie Warszawy, a głosów wyborców w wyborach do Europarlamentu. Takie są przyczyny. Objawy to łamanie konstytucyjnego prawa do swobody zgromadzeń. Ale choroba jest znacznie cięższa niż to p. Szpala napisała w swoim tekście. Pytanie nie powinno brzmieć "jak długo Lech Kaczyński wytrzyma bieg tą akurat ścieżką i gdzie go ona doprowadzi", lecz DOKĄD KACZYŃSKI ZAMIERZA NAS TĄ ŚCIEŻKĄ DOPROWADZIĆ. Pani Iwono, partia Lecha Kaczyńskiego może za 3 miesiące współrządzić Polską. Czyli będzie Polską rządzić ktoś, kto dla doraźnych celów politycznych łamie podstawowe prawa obywateli. Przykro mi, że GW tak traktuje tę sprawę. Były działacz opozycji demokratycznej występuje przeciw podstawowym wartościom, o które walczył, a Redakcja GW - wywodząca się z tej samej opozycji demokratycznej - patrzy na to przez palce. Obrońcą konstytucyjnych praw obywateli jest wojewoda Mizieliński z SLD - spadkobierczyni PZPR i "Trybuna" - dawniej "Trybuna Ludu". Czy walka GW z warszawską PO, w której GW wspiera Kaczyńskiego i dlatego tak go łagodnie traktuje usprawiedliwia takie zaniedbanie? "Nam nie jest wszystko jedno"... guglielmo@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
matti.x Re: Geje, Europa i prezydent Kaczyński 02.06.04, 19:34 Guglielmo napisał: - wszystko, co na ten temat należało napisać. > Były działacz opozycji demokratycznej... ... profesor prawa, leader partii o stosownej nazwie. :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RR Re: Geje, Europa i prezydent Kaczyński IP: *.visp.energis.pl 02.06.04, 18:54 To straszne, że w tym kraju jacyś katoliccy hitlerowcy dyktują, co ma robić władza. Jak to się ma do tego całego bełkotu o tolerancji??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sentencius miekkie sciany IP: *.introweb.nl 03.06.04, 11:17 Gość portalu: RR napisał(a): To straszne, że w tym kraju jacyś katoliccy hitlerowcy dyktują, co ma robić władza. Jak to się ma do tego całego bełkotu o tolerancji??? ...mimo tego,ze mu piane na gebie regularnie ociera siostra oddzialowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary byk Re: Co napisane, to rzeczywistość? IP: *.imgw.pl 06.06.04, 11:56 Skąd taka wiara w słowo pisane? Za PRL Konstytucja też dawała wszelkie prawa, ale jak było w praktyce? Nie twierdzę, że teraz jest tak samo, ale prawo to jedno, a praktyka (szcególnie postępowanie ludzi) to drugie. Mogę zadać inne pytanie: gdzie w Konstytucji jest napisane, że wolno kogoś legalnie pozbawiać prawa do demonstracji? A wolność, to właśnie wolność dla innych (niekiedy obrzydliwych) poglądów. Wolność dla swoich zapewnia każda nawet najgorsza dyktatura. Odpowiedz Link Zgłoś
matti.x Re: Co napisane, to rzeczywistość? 06.06.04, 12:34 Gość portalu: stary byk napisał(a): > Skąd taka wiara w słowo pisane? Za PRL Konstytucja też dawała wszelkie prawa, > ale jak było w praktyce? Nie twierdzę, że teraz jest tak samo, ale prawo to > jedno, a praktyka (szcególnie postępowanie ludzi) to drugie. A mógłbyś może wyjaśnić powyższe swoje pytanie? U kogo się tejże "wiary" dopatrujesz? > Mogę zadać inne pytanie: gdzie w Konstytucji jest napisane, że wolno kogoś > legalnie pozbawiać prawa do demonstracji? > A wolność, to właśnie wolność dla innych (niekiedy obrzydliwych) poglądów. > Wolność dla swoich zapewnia każda nawet najgorsza dyktatura. W Konstytucji nie jest napisane. Niemniej to jest ustawa zasadnicza, a nie ustalająca regulacje szczegółowe. Mógłbyś na tej zasadzie co najwyżej kwestionować zgodność z Konstytucją stosownej szczegółowej właśnie regulacji, czyli Ustawy z dnia 5 lipca 1990 r. "Prawo o zgromadzeniach" : Art. 8. Organ gminy zakazuje zgromadzenia publicznego, jeżeli: 1) jego cel lub odbycie sprzeciwiają się niniejszej ustawie lub naruszają przepisy ustaw karnych, 2) odbycie zgromadzenia może zagrażać życiu lub zdrowiu ludzi albo mieniu w znacznych rozmiarach Pan Kaczyński, zależnie w swych dwóch decyzjach powoływał się na oba punkty (w kolejności odwrotnej do tu podanej), przy czym pierwszy był, z tego co zrozumiałem rozpatrywany w kontekscie Art. 202 KK, par. 1: Art. 202. § 1. Kto publicznie prezentuje treści pornograficzne w taki sposób, że może to narzucić ich odbiór osobie, która tego sobie nie życzy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Odpowiedz Link Zgłoś