Gość: le ming IP: *.aster.pl 09.10.09, 15:43 Dziewczyno! Przestan sie wstydzic swojego wewnetrznego Garfielda! Zaakceptuj go i badz z niego dumna. Garfield to facet z osobowoscia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wino&sloneczko Historia mojego tatuażu IP: *.adsl.inetia.pl 09.10.09, 16:02 wraz z dziewczyna, ktorą po 3 dniach znajomości zaprosiłem na kilka dni na wycieczkę do Londynu zrobiliśmy sobie taki sam tatuaż w takim samym miejscu, znajomość po powrocie z Londynu sie CAŁKOWICIE skonczyla a tatuaze pozostaly.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tatoon Re: Historia mojego tatuażu IP: *.abg.com.pl 09.10.09, 16:09 cool story bro, przynajmniej masz co wspominać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wujek Duze L dlaczego modelki sie nie okaleczja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 20:12 A jakieś ładne dziewczyny? np. z wyborów miss Polski lub Polonia , mają dziary? Nie bo nie potrzebuja :) Same 16 latki lub bite przez mężów. Czy o wydarzeniu nie może przypominać obraczka lub posadzone drzewo? I pamietajcie przeszczepów nie można robic! Samookaleczenia ciała to są i każdy psychiatra to powie! Brzydkie laski sa robia to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: dlaczego modelki sie nie okaleczja? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 01:46 A ja akurat w wyborach miss udziału nigdy nie brałam i brać nie będę. A dziarę posiadam i to całkiem sporą, chociaż bez fałszywej skromności mogę stwierdzić, że za brzydką się nie uważam i z tego co mi wiadomo to psychiatra nigdy nie był i nie będzie mi potrzebny. Nikt mnie nigdy nie bił i lata też już swoje mam, a na tatuaż zdecydowałam się dopiero w tym roku. Tatuowanie nie ma NIC WSPÓLNEGO z samookaleczaniem. Dla mnie jest to coś pięknego, a dla Pana nie. I w tym cała filozofia. P.S. Nie trzeba robić przeszczepu żeby usunąć tatuaż. Są w tej chwili bardzo skuteczne metody z wykorzystaniem lasera do tego typu zabiegów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tatoo = NIE! Re: dlaczego modelki sie nie okaleczja? IP: *.cust.tele2.se 10.10.09, 12:34 Usuniecie tatuaza ? Laserem ? To wypalanie. Bedziesz miala blizny. Tatuaze nie sa usuwalne, a jesli juz to bedzie miala dziury w ciele i szramy. Rak skory na stare lata niemal gwarantowany. Rownie dobrze mozecie sobie uciac male palce, jak chcecie miec pamiatke z mlodosci. A tatuaz w okolicach piersi to IBC (inflammatory breast cancer). Poszukaj sobie w internecie co to jest. Debile dali sie zwiesc propagandzie tatuaskiej ... Odpowiedz Link Zgłoś
llukiz tatuaż fajne rzecz 10.10.09, 14:21 ale potem się wychodzi z więzienia i wstyd się na plaży pokazać Odpowiedz Link Zgłoś
watersnakes2 Re: dlaczego modelki sie nie okaleczja? 10.10.09, 08:39 Gość portalu: Wujek Duze L napisał(a): > A jakieś ładne dziewczyny? np. z wyborów miss Polski lub Polonia , mają dziary? > Nie bo nie potrzebuja :) Jest zupelnie odwrotnie Kotku. Dziewczyny z tatuazami, chocby uroda zapierdaly dech w piersiach sa dyskwalifikowane w przedbiegach takich konkursow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo & Ponuro Re: Nie posiadam i nie zamierzam... IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 09.10.09, 16:35 Przyjrzyjcie sie, prosze, blizej jakiemus wytatuowanemu 60-latkowi... Niestety, skora wiotczeje, robia sie rozstepy, a i kolory jakby bledna. To co zostaje zwykle wyglada okropnie! Brrr!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciastkozkremem Re: Nie posiadam i nie zamierzam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 16:45 dlatego ośle tatuaże robi się w takich miejscach, gdzie jest blisko kość, i odnawia się kolory co jakiś czas. To chyba normalne. Jak Ci nie pasi to Twoja sprawa, ale takie komentarze pozostaw dla siebie i nie obrażaj mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
paralentum A to dobre 09.10.09, 16:49 Po 60 roku życia każde ciało wygląda tragicznie z tatuażem czy bez, co za różnica Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczo & Ponuro Re: Nie posiadam i nie zamierzam... IP: *.natpool21.outside.ucf.edu 09.10.09, 17:13 Ja nikogo nie obrazam... jedni uwazaja tatuaze wrecz za "sztuke", inni zas za glupawe okaleczanie wlasnego ciala. A pomiedzy tymi skrajnosciami jest jeszcze sporo innych odcieni, spojrzen i pogladow. P.S. "i odnawia sie kolory co jakis czas"... Dziekuje, nie skorzystam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Assakari Re: Nie posiadam i nie zamierzam... IP: *.aster.net.pl 09.10.09, 17:18 Całkowicie się zgadzam. Tatuaże trzeba odnawiać bo po pewnym czasie każdy blednie. I dopiero wtedy jest naprawdę nieładny. A komentarz o brzydkim ciele 60-ciolatka mógł wyjść tylko spod pióra jakiegoś małolata, nie warto z takim dyskutować ot co. Ja zrobiłam swój tatuaż w 45 roku życia, i opinie osób niedojrzałych mam w przysłowiowej pięcie. Przepadam za swoim tatoo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Łowca przysłów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.09, 18:24 Powiedz mi to przysłowie, proszę. -- Mów mi Zyzio, mala Odpowiedz Link Zgłoś
kichigai_ushi Re: Historia mojego tatuażu 09.10.09, 16:16 zawsze mozna zrobic piękny cover... lepsze to niz wstydzić sieGafrielda. zreszta, toż to najbardziej w pytke kocur !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx tatuażu sa ochydne IP: *.pools.arcor-ip.net 09.10.09, 17:12 nie rubci tego bo bedziecie kiedys zalowac a tatuaze jest ochyda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xoxo Re: tatuażu sa ochydne IP: *.chello.pl 09.10.09, 19:26 twoja ortografia jest 'ochyda' :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xx Re: tatuażu sa ochydne IP: *.pools.arcor-ip.net 09.10.09, 19:34 co to jest ortografia ? jakis glupi wymysl czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ar2r Re: tatuażu sa ochydne IP: *.icpnet.pl 10.10.09, 11:41 Tak ohydna, jak słownik języka polskiego prawda?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: #1stunner głupota ludzka IP: *.ae.poznan.pl 09.10.09, 17:14 jeszcze niedawno chcialem sobie zrobic jakis tatuaz. narzeczona stwierdzila, ze stanowczo nie powinienem. patrząc na zdjęcia tych ludzi wiem, że uniknąłem zrobienia czegos bardzo głupiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Historia mojego tatuażu IP: *.sol2.cable.ntl.com 09.10.09, 17:14 a ja wlasnie tydzien temu zrobilam swoj pierszy tatuaz,nie wiem czy ostatni.mam w dolnej czesci plecow motyla z roslinnym motywem.mial byc mniejszy ale pani przygotowala oryginalny wzor dla mnie nieco wiekszy niz to co wybralam.troszke trudno bylo mi sie przyzwyczaic,dzis jestem zachwycona moim motylem,nie tylko ja zreszta;-). ladny,ciekawy tatuaz zdecydowanie jest ozdoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa Re: Historia mojego tatuażu IP: *.spray.net.pl 09.10.09, 17:49 Ozdoba do czasu. Przytyjesz, schudniesz, przytyjesz, trafi się ciąza, skóra się wreszcie zacznie starzeć. Motylek zamieni się w Godzillę. Dobrze jeśli jest w takm miejscu ze można schować. Niektóre mądre robią na brzuchu lub na piersiach. Po ciąży fuj jak to wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaca a ja slyszalem o kolesiu co IP: *.swietojanska.net 09.10.09, 17:52 wytatuowal sobie pszczole czy muche pod napletkiem, chodzilo o to ze jego ptaszek jest zawsze gotowy do bzykania... ot fantazja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jaca ja wyatuowalem sobie pampersa IP: *.swietojanska.net 09.10.09, 17:47 ma on symbolizowac pierwsza kupe mojego synka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Historia mojego tatuażu IP: *.piaseczno.robbo.pl 09.10.09, 18:13 Nie rozumiem problemu. Komu się nie podoba, to sobie niczego nie wydziara. A ten, komu to pasuje... wcześniej czy później coś sobie zrobi. Sama dobiegam pomału 40 i mam 3 tatuaże. Pracuje w państwowym szpitalu. Rzadko ktoś źle skomentuje moje "malunki". Nie są wykonane w bardzo eksponowanym miejscu, ale czasem coś tam widać. Ludzie, wrzućcie na luz... Wolę kompetentnego lekarza z tatuażem, niż ćwoka bez. :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sears Zatrudnisz w swojej firmie kogos z tatuazem???? IP: *.try.wideopenwest.com 09.10.09, 18:28 mam Firme i zatrudniam 87 pracownikow i zawsze jak kogos przyjme do pracy kto ma tatuaz to sa problemy...ludzie z tatuazami sa inni malo odpowiedzialni, cos zawsze chca pokazac, cos na wyyrost, zaimponowac kolegom...po tylu doswiadczeniach nigdy nnie przyjme do pracy kogos z tatoo...a nawet jak widze dziewczyne z tatoo to ja omijam ... nie moge powiedziec ,ze ludzie z tatoo to zakompleksione stwory ale cos w tym jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alfa166 Re: Zatrudnisz w swojej firmie kogos z tatuazem?? IP: *.lutn.cable.ntl.com 09.10.09, 18:51 Ja jestem caly wydziarany i po trzech latach jako kierowca ciezarowki awansowalem do biura, oczywiscie nie w Polsce. Moj menager ma tatuaze na rekach, administratorka na kostce (noga) i na barku. Popatrz pan, 1000 mil i jak swiat sie zmienia na tolerancyjny bez sztucznych problemow. Chlopie! Od Ciebie zalezy kogo przyjmujesz do pracy, wiec nie zatrudniaj nikogo z tattoo lepiej, wtedy twoja zaloga bedzie nieskazitelnie perfekcyjnie dobrana, nigdy wiecej problemow, bo przeciez tylko wydziarani ludzie je stwarzaja. Dzieki takiemu mysleniu jak twoje Polska jest zasciankiem Europy i juz tak zostanie. Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia_pl Re: Zatrudnisz w swojej firmie kogos z tatuazem?? IP: *.toya.net.pl 09.10.09, 20:38 Chyba źle trafiałeś, ja mam tatuaż, w pracy jestem odpowiedzialna i niczego nikomu nie chcę udowadniać, kompleksów tatuażem nie leczyłam i nie leczę, także chyba Twoja teoria o ludziach z tatuażami nie jest trafiona. Spotykam wielu "malutkich" ludzi, którzy swoje kompleksy leczą poniżaniem ludzi, arogancją i chamstwem, a tatuaży u nich nie widziałam, przypuszczam że to zbyt duża rewolucja w ich smutnym życiu. Nie oceniaj wszystkich noszących tatuaże jednakowo, bo ktoś inny Ciebie też może "wrzucić" z jakiegoś powodu do jednego worka z innymi bo np. masz czarne bmw i dlatego jesteś prostakiem, a to wcale nie musi być prawda. Pozwólmy każdemu z nas być takim jak chce, a to że inny niż ja to nie oznacza gorszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ichi51e Re: Zatrudnisz w swojej firmie kogos z tatuazem?? IP: *.acn.waw.pl 10.10.09, 11:17 Wasze odpowiedzi tylko potwierdzaja teze tego goscia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pikador Historia mojego tatuażu IP: 81.190.124.* 09.10.09, 18:30 najwieksza wiocha to zrobic se tribala nad dupa. w czym celuje 75% slodkich idiotek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cromwell Historia mojego tatuażu IP: 94.246.145.* 09.10.09, 19:08 czy pyknalbys cos takiego na drzwiach swojego kibla chyba nie wiec po kiego sie oszpecac chyba ze cialo sprzedales spoldzielni robiacej abazury do lamp pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Re: Historia mojego tatuażu IP: *.sol2.cable.ntl.com 09.10.09, 19:24 no wlasnie...tolerancja.ja tez nie mieszkam w Polsce,pan kierowca ktory awansowal do biura ma 100% racji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: djtimonn Historia mojego tatuażu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 19:24 Tatuaż zrobiłem sobie ponad miesiąc temu i powiem Wam wszystkim że jestem z miego bardzo zadowolony, nie interesują mnie opinie ludzi którzy sami nie wiedzą czego chcą w życiu... Dla mnie jest on spełnieniem jednego z marzeń i jest dobrze przemyślany, zarówno wzór jak i miejsce gdzie został wykonany... A swoją drogą to polecam: www.studio-izabell.pl Gość warty polecenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JO Re: Historia mojego tatuażu IP: *.pools.arcor-ip.net 09.10.09, 19:36 to ludzie ktorzy nie wiedza co chca zyciu maja jakies glupie pomysly z zeszpecaniem swojego ciala.nic lepszego im nie przychodzi do glowy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: red Re: Historia mojego tatuażu IP: *.tktelekom.pl 09.10.09, 19:55 Facet wez wyluzuj - rownie dobrze moge powiedziec ze grubazy wcinajace hamburgery - tez maja nieowno pod sufitem, doprowadzajac sie do takiego stanu, ze lecza swoje kompleksy zjadajac nadmierne ilosci pustych kalorii red Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczuply Re: Historia mojego tatuażu IP: *.chello.pl 09.10.09, 20:15 bo maja nierowno, skoro tyle zra Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Historia mojego tatuażu IP: 212.76.62.* 09.10.09, 21:53 Do Pani Magdaleny Woźniak - proszę, nie rób sobie tatuażu w dniu ślubu. Ja jestem po tatuowaniu, i w moim przypadku tatuaż pierwszego nie wyglądał ładnie... sączy się z niego krew, trzeba smarować tłustą maścią... Przemyśl tę datę. Może zrobisz sobie po podróży poślubnej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Historia mojego tatuażu IP: *.sol2.cable.ntl.com 09.10.09, 22:47 jak to saczy sie krew??!!!ja smarowalam swoj bephanthenem,3-4 dnia zszedl delikatny naskorek,potem troszeczke swedzialo a dzis-dzien 8 jest absolutnie w porzadku!nic sie nigdy nie saczylo... Odpowiedz Link Zgłoś
lia.13 Re: Historia mojego tatuażu 10.10.09, 00:36 to miałaś szczęście. pooglądaj sobie jednak program Miami Ink na Discovery a zobaczysz, że większości ludzi podczas robienia tatuażu sączy się krew i dlatego właśnie z gabinetu wychodzą z wielgachnymi opatrunkami ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zat4ra Coz za kretynski sondaz! 6 odpowiedzi, ani jednej 09.10.09, 22:46 odpowiedniej dla myslacego i zrownowazonego czlowieka. Nie mam, nie boje sie, nie uwazam za obrzydliwe (niektorym facetom pasuja) - i nie chce i nie bede miec, bo idywidualizm to mam w glowie, ciala znakowac nie czuje potrzeby. I co mam zaznaczyc niby? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pediatra Historia mojego tatuażu IP: *.speed-net.pl 09.10.09, 23:45 Jako lekarz jestem przeciwnikiem tatuowania swego ciała. Choć z drugiej strony każdy ma prawo wyboru. W USA zaleca się aby tatuażu nie wykonywać w dniu "zgłoszenia", tylko podczes następnej wizyty. Aby dać czas do namysłu. Również zdecydowanie nie wykonywać tatuaży osobom nieletnim. Ocenia się że w USA jest ok. 40 mln obywateli z tatoo. Moje zastrzeżenia budzi fakt, że bardzo mało wiemy na temat pigmentów stosowanych do trwałego rysowania na skórze. Kilka lat temu w sieci zwrócił się chłopak który po wykonaniu tatuażu wystąpiły ogólne objawy zatrucia np. metalami ciężkimi. Wszystkie przyczyny zakaźne (HIV, wirusowe zapalnie wątroby itd) zostały wykluczone Niestety kontakt nasz urwał się z prozaicznego powodu "spalił" mi się twardy dysk. Dodam, że skóra to ważny element układu odpornościowego człowieka. Również mieszane uczucia wywołują u mnie kolczykowania. Niedawno była u mnie mamusia z 6 miesięczną dziewczynką z kolczykami w uszach. Szczepimy dzieci drogimi szczepionkami "kilka w jednym" aby oszczędzić ilość stresujących zastrzyków. Wszystko dla zaspokojenia niezbyt mądrych zachcianek mamusi. Odpowiedz Link Zgłoś
boleclaw z dumą patrzę na swoją dziarę 10.10.09, 02:32 z każdym tatuażem wiąże się jakaś historia i czasem jak spojżysz w lustro to sobie przypomnisz jaki kiedyś byłeś: ja mam wydziaranego anioła śmierci i chciałbym kiedyś spotkać kogoś kto ma ten sam wzór....... Odpowiedz Link Zgłoś
janspruce [...] 10.10.09, 09:30 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
maciejkozlowski Tatuaż jako symbol wolnomyślicielstwa ? Buhahaha ! 10.10.09, 13:04 Każdy prymityw, kretyn, półgłówek, recydywa sobie robi "dziary". A ja jako człowiek spokojny i umiarkowany widzę idiotyzm tej mody. Jest po prostu śmieszna. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Historia mojego tatuażu 10.10.09, 13:39 Skoro tatuaże są takie fajne, ładne i cudowne, to dlaczego żadna z tych pań 9panów też, zapewne) nie wytatuowała sobie niczego na czole, na brodzie, na policzkach ? W ogóle, jakoś mało widzę tatuaży w takich miejscach. Czyżby jednak była to na tyle wstydliwa przypadłośc, ze się ją ukrywa jak może, albo eksponuje w miejscach neutralnych, rozumiejąc, że jednak urody nie poprawia, a i oryginalności przydaje tylko w ściśle określonych granicach ? Btw, teraz modne jest nieposiadanie tatuażu, bo bardziej świadczy o nonkonformizmie i posiadaniu osobowości. Upiększać się, i uoryginalniać, można sposobami mniej paździerzą ziewem zalatującymi od wykłutych bzdurek na skórze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proszę tatuaz na t Re: Historia mojego tatuażu IP: 81.210.125.* 14.12.09, 15:35 media.photobucket.com/image/rick%20ta%20life/drewpapillionstone/Ricktalife.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: angel Historia mojego tatuażu IP: *.toya.net.pl 13.10.09, 10:20 Nie rozumiem tylko jednego z wypowiedzi osób, które są przeciwne tatuażom- tzn. po co obrażać tych, którzy mają tatuaż?? Nie lubicie, jesteście przeciwni- w porządku, to wasza sprawa, wasza opinia, ale to nie powód by przypisywać nam choroby psychiczne, problemy emocjonalne, problemy społeczne itd. itp.(tak, nam- bo też jestem posiadaczką tatuażu). Macie prawo wypowiedzieć się jak na każdy inny temat, ale po co mówić o nas źle- znacie każdego z osobna? Szczerze wątpię... I sama jestem przeciwniczką niektórych tatuaży, ale każdy ma to co lubi i mnie nie musi się to podobać, ot co... Odpowiedz Link Zgłoś