olga_w_ogrodzie 11.12.11, 17:22 to ja Pana nie lubię. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10797461,Pies__ktory_skonczyl_sluzbe_u_celnikow__nie_ma_domu_.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zapijaczony_ryj Moze to nie on, tylko jakiś idiota podwaładny? 11.12.11, 17:32 olga_w_ogrodzie napisała: > to ja Pana nie lubię. > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10797461,Pies__ktory_skonczyl_sluzbe_u_celnikow__nie_ma_domu_.html Albo jakiś PiS_dogłowy agent Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 17:39 Fatalnie o Tobie świadczy taka antropomorfizacja zarządzenia. Służba Celna podlega akurat MF, więc to ten minister się podpisał. Gdyby podlegała MSW, podpisałby się Cichocki. Jeśli MS - Gowin. Jeśli ministerstwu administracji - Boni. Rozumiem, że wtedy napisałabyś dokładnie to samo, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 17:50 spokojny.zenek napisał: > Fatalnie o Tobie świadczy taka antropomorfizacja zarządzenia. Służba Celna podl > ega akurat MF, więc to ten minister się podpisał. Gdyby podlegała MSW, podpisał > by się Cichocki. Jeśli MS - Gowin. Jeśli ministerstwu administracji - Boni. Roz > umiem, że wtedy napisałabyś dokładnie to samo, prawda? napisałabym dokładnie to, co by mi się napisać chciało i nie uznałabym, iż to o mnie "fatalnie świadczy". Polskie Radio podało, iż celnicy informowali ministerstwo o tym, że nowe zarządzenie łamie ustawę o ochronie zwierząt. skoro takie zarządzenie pan minister podpisał, to ja stanowczo wyrażam sprzeciw. zwierzę to nie jest rzecz, jakby się niektórym, w tym, jak widać, panu Rostowskiemu też, widzieć chciało. Zarządzenie ma charakter polecenia służbowego, które dyrektor jest zobowiązany wykonać. Tymczasem to polecenie łamie ustawę o ochronie zwierząt, która reguluje przypadki uśmiercenia zwierząt - twierdzą celnicy. Za zabicie psa z naruszeniem tych zasad grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienie wolności do roku. Jak podaje Polskie Radio powołując się na celników, decyzja ws. psów została podjęta w Ministerstwie Finansów świadomie, a w trakcie prac nad treścią nowych regulacji Ministerstwo było informowane, że propozycje naruszają prawa zwierząt. Zwierzę, jako istota żyjąca, zdolna do odczuwania cierpienia, nie jest rzeczą. Człowiek jest mu winien poszanowanie, ochronę i opiekę - tak stanowi art. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Najnowsze zarządzenie ministra finansów nawet nie przewiduje objęcia ochroną i opieką psów, które nie są już wykorzystywane w służbie (z różnych przyczyn), a w razie braku chętnych do przejęcia opieki nad takim psem nakazuje eutanazję nawet zdrowego psa. W Służbie Celnej obowiązuje praktyka, że pies spędza czas z przewodnikiem i jest traktowany jak członek rodziny. Pozostaje nim także po ustaniu służby, kiedy to najczęściej przewodnicy przejmują cały ciężar utrzymania psa. Tym większe jest rozgoryczenie celników z powodu podpisanego zarządzenia ministra. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 17:59 olga_w_ogrodzie napisała: > spokojny.zenek napisał: > > > Fatalnie o Tobie świadczy taka antropomorfizacja zarządzenia. Służba Celn > a podl > > ega akurat MF, więc to ten minister się podpisał. Gdyby podlegała MSW, po > dpisał > > by się Cichocki. Jeśli MS - Gowin. Jeśli ministerstwu administracji - Bon > i. Roz > > umiem, że wtedy napisałabyś dokładnie to samo, prawda? > > napisałabym dokładnie to, co by mi się napisać chciało i nie uznałabym, iż to o > mnie "fatalnie świadczy". A moze jednak czytaj, co ktoś - zawsze Ci życzliwy - do Ciebie pisze? Nie napisałem, że fatalnie świadczy o Tobie to, że Cię wzburza fakt usypiania psów wycofanych ze służby. Wskazałem natomiast, ze nie jest zbyt mądre antropomorfizowanie przepisów prawnych > Polskie Radio podało, iż celnicy informowali ministerstwo o tym, że nowe zarząd > zenie łamie ustawę o ochronie zwierząt. Czy uważasz, ze usypianie w schroniskach psów, które nia mają żadnej szansy na znalezienie "adoptującego_ też "łamie" ustawę? > zwierzę to nie jest rzecz, jakby się niektórym, w tym, jak widać, panu Rostowsk > iemu też, widzieć chciało. No i nadal to samo. Rostowski przygotował to zarządzenie? > W Służbie Celnej obowiązuje praktyka, że pies spędza czas z przewodnikiem i jes > t traktowany jak członek rodziny. Pozostaje nim także po ustaniu służby Skoro pozostaje, to o co chodzi? W Policji i w innych służbach też tak jest, że po wycofaniu ze służby (w Policji - ukończenie 9 lat lub upadek zdrowia) pies pozostaje z opiekunem. Nikt go nie usypia. Jeśli opiekun nie ma zamiaru zajmować się nadal psem, to niech będzie rozgoryczony przede wszystkim na siebie. Ty też miej do niego pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 18:22 spokojny.zenek napisał: > A moze jednak czytaj, co ktoś - zawsze Ci życzliwy - do Ciebie pisze? Nie napi > sałem, że fatalnie świadczy o Tobie to, że Cię wzburza fakt usypiania psów wyco > fanych ze służby. Wskazałem natomiast, ze nie jest zbyt mądre antropomorfizowan > ie przepisów prawnych > kto podpisał zarządzenie ? jak stoi w mediach - minister finansów. mam więc pretensje do niego i jego urzędników, którzy to zarządzenie przygotowali. > > Czy uważasz, ze usypianie w schroniskach psów, które nia mają żadnej szansy na > znalezienie "adoptującego_ też "łamie" ustawę? oczywiście. od zawsze tak uważam. udało mi się osobiście zwołać koleżanki i kolesiów i przeprowadzić interwencję w jednym ze schronisk, gdzie zabijano zwierzęta, w tym te, wyłapywane przez tajnie zatrudnianych przez UM hycli. poskutkowało konkretnymi decyzjami korzystnymi dla zwierząt, schroniska i choćby częściowym zamazaniem hańby UM w tym mieście. > > No i nadal to samo. Rostowski przygotował to zarządzenie? a nie podpisał ? a po co on jest ? po to, by jego urzędnicy robili głupoty, a on się pod tym podpisywał ? > > Skoro pozostaje, to o co chodzi? to nie czytałeś o co chodzi ? to przeczytaj. jeśli żaden celnik nie będzie mógł wziąć psa do siebie, choćby z powodów finansowych, to pies ma być zamordowany. nawet, jeśli to młody pies, który węch stracił > Jeśli opiekun nie ma zamiaru zajmować się nadal psem, to niech będzie rozgorycz > ony przede wszystkim na siebie. Ty też miej do niego pretensje. > nie. może nie mieć warunków. psy służyły państwu. państwo winne im emeryturę, jeśli nie może jej zapewnić celnik. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 18:26 OK. Przeczytaj sobie, co ayran napisał poniżej. I zastanów się choć przez chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 18:36 wolałabym, byś nie traktował mnie jako bezmyślnicy, która nie umie czytać. czytałam to, co napisał Ayran. a zgadzam się z tym, co w rozmowie z Tobą napisał Chateau. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 18:45 olga_w_ogrodzie napisała: > wolałabym, byś nie traktował mnie jako bezmyślnicy, która nie umie czytać. > czytałam to, co napisał Ayran. To może jeszcze jakaś refleksja? Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 18:53 sam się zreflektuj, jeśli wola. ja nie muszę dłużej się zastanawiać - wiem co piszę i dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 19:00 A wiesz, jak to było do tej pory, Olgo? Czy jest jakaś istotna zmiana, czy po prostu dziennikarze szum robią? Były jakieś specjalne azyle dla psów zwolnionych ze służby, którymi dotychczasowi opiekunowie nie chcą, czy nie mogą się zaopiekować? Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 19:59 ploniekocica napisała: > A wiesz, jak to było do tej pory, Olgo? Czy jest jakaś istotna zmiana, czy po p > rostu dziennikarze szum robią? > Były jakieś specjalne azyle dla psów zwolnionych ze służby, którymi dotychczaso > wi opiekunowie nie chcą, czy nie mogą się zaopiekować? szukałam i szukałam, ale nic na ten temat nie znalazłam. być może, że jest szum dodatkowo. niemniej, nawet, jeśli idzie o to, że dotąd kasa była na takie psy, a teraz nie ma i mają być uśmiercane, to ja uważam, iż to bardzo źle. oszczędności niewielkie, a psy były w służbie państwa. jeśli mamy nie traktować ich jak zużyte rzeczy, to należy im się emerytura od państwa, a nie śmierć, bo już nie są przydatne. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 20:09 olga_w_ogrodzie napisała: > niemniej, nawet, jeśli idzie o to... Jeśli idzie o to, to adresat nie jest właściwy. To nie jest sprawa MF, ale stosownych uregulowań ustawowych. Czy to MF, czy MSW formalna podstawa do wydatków musi istnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran jeśli można .... 11.12.11, 19:02 ... przeczytaj to zdanie z artykułu GW o okrutnym Rostowskim: W Służbie Celnej obowiązuje praktyka, że pies spędza czas z przewodnikiem i jest traktowany jak członek rodziny. Pozostaje nim także po ustaniu służby, kiedy to najczęściej przewodnicy przejmują cały ciężar utrzymania psa. Tym większe jest rozgoryczenie celników z powodu podpisanego zarządzenia ministra. Czy naprawdę sądzisz, że Rostowski - wbrew celnikom chcącym przejąć na siebie ciężar utrzymania psa - nakazałby jego eutanazję? Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Ale 11.12.11, 19:05 Ale z całym szacunkiem, ja nie rozumiem zacytowanego przez Ciebie, Ayranie, zdania. Albo to jest jakaś dziennikarska bzdura, albo ja niekumata jestem. Skoro do tej pory celnicy przeważnie zostawiali sobie i utrzymywali psa to czym są tak bardzo rozgoryczeni? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda No jak to "ale"? 11.12.11, 19:09 ploniekocica napisała: > Skoro d > o tej pory celnicy przeważnie zostawiali sobie i utrzymywali psa to czym są tak > bardzo rozgoryczeni? Idzie o to, aby podatnicy płacili za utrzymanie psa ""Wydawałoby się, że skoro z nawiązką zapracowały na swoje utrzymanie, to Służba Celna zapewni im przynajmniej budę i miskę karmy na zasłużonej emeryturze" - piszą." O kasę idzie:, bo MF mówi: "Nie przewiduje się żadnej możliwości powierzenia opieki nad psem ani pokrycia kosztów wyżywienia i leczenia." Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:14 Ja rozumiem,że chodzi o kasę i uważam, że lMF powinno znaleźć ją na emeryturę dla psów w tych szczególnych przypadkach, kiedy opiekun nie chce lub nie może. Ale skoro do tej pory brali je za swoją forsę to chyba nic się dla tych bioracych emerytowane psy do domu opiekunów nie zmieniło? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:15 ploniekocica napisała: > Ja rozumiem,że chodzi o kasę i uważam, że lMF powinno znaleźć ją na emeryturę d > la psów w tych szczególnych przypadkach, kiedy opiekun nie chce lub nie może. A ja tak nie uważam. To może i mnie podatnik zapłaci za utrzymanie mojego psa? Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:18 Ale (po raz kolejny) te psy pracowały więc żarcie na emeryturze im się należy moim zdaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:18 A kto twierdzi, ze sie nie należy? Ktoś zabrania ich właścicielom kupowania im żarcia? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Pięknoduchostwo, 11.12.11, 19:25 że żal czytać. Opiekę nad psami mają załatwić jacyś "inni", a my się w poczuciu własnej wyższości łaskawie poużalamy nad zwierzętami i nabzdyczymy na nieludzkość ministra. A dali mi do roboty, rękawy zakasać i psem się zaopiekować :) Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Do prawdziwej pomocy zwierzętom jakoś nie ma... 11.12.11, 19:32 Ale to jest wlaśnie problem. Tych psów wycofanych ze służby w SC, które nie zostaną opiekunami może być garsteczka. Tymaczasem w Polsce jest gigantyczna nadpopulacja psów i kotów. Zza klawiatury komputera łatwo sie popisywac swoim człowieczeństwem. A jeśli jeszcze można urządzić seans nienawiści wobec Rostowskiego, to hoho... Do prawdziwej pomocy potrzebującym zwierzętom jakoś nie ma tylu chętnych. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Skąd wiesz, że wśród forumowiczów nie ma osób 11.12.11, 19:34 wspomagających bezdomne zwierzęta, schroniska, etc.? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Skąd wiesz, że wśród forumowiczów nie ma osób 11.12.11, 19:38 ave.duce napisała: > wspomagających bezdomne zwierzęta, schroniska, etc.? To, że takie osoby są wiem, bo na przykład ja taką osobą jestem. Albo olga. Skąd to kuriozalne pytanie? Napisałem tylko tyle, że większość osób piszących zwłaszcza w wątku na "jedynce" to własnie tacy domorośli moraliści. Bo tak jest i dobrze o tym wiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Skąd wiesz, że wśród forumowiczów nie ma osób 11.12.11, 19:50 Skąd niby mam wiedzieć? Nie wiem, kto z piszących w tym wątku jest "domorosłym moralistą", a kto nie jest. Nie wiem, czy "domorośli moraliści" są większością. Staram się nie oceniać forumowiczów, których nie znam (choć nie zawsze mi się to udaje). "Forum" jest cierpliwe i wszystko zniesie. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Skąd wiesz, że wśród forumowiczów nie ma osób 11.12.11, 20:08 moim zdaniem, Spokojny Zenek ma rację, Ave. wystarczyło i tu hasłem rzucić : "nie lubię pana Rostowskiego", a już się znaleźli Ci, którzy nie o psy się kłopoczą, ale o to, by dokopać ministrowi. żle się wyraziłam w poście założycielskim, choć dalej to chyba zrozumiałe, że w czambuł nie walę w pana Rostowskiego, ale krytykuję fakt, że państwo nie chce dać na emeryturę dla tych psów i że on podpisał takie zarządzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Skąd wiesz, że wśród forumowiczów nie ma osób 11.12.11, 20:11 olga_w_ogrodzie napisała: > moim zdaniem, Spokojny Zenek ma rację, Ave. > wystarczyło i tu hasłem rzucić : "nie lubię pana Rostowskiego", a już się znale > źli Ci, którzy nie o psy się kłopoczą, ale o to, by dokopać ministrowi. > żle się wyraziłam w poście założycielskim, choć dalej to chyba zrozumiałe, że w > czambuł nie walę w pana Rostowskiego, ale krytykuję fakt, że państwo nie chce > dać na emeryturę dla tych psów i że on podpisał takie zarządzenie. Olgo, cieszę się, że odczytałaś trafnie moją intencję, przepraszam, jeśli byłem wobec Ciebie może trochę zbyt sarkastyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Skąd wiesz, że wśród forumowiczów nie ma osób 11.12.11, 20:18 spokojny.zenek napisał: > > Olgo, cieszę się, że odczytałaś trafnie moją intencję, przepraszam, jeśli byłem > wobec Ciebie może trochę zbyt sarkastyczny. :) no tak. się nie ma co zacietrzewiać. lepiej, z tymi, którzy nie mają złych intencji, ale może nie dość wyraźnie skonkretyzowali swe myśli, obgadać sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:19 ploniekocica napisała: > Ale (po raz kolejny) te psy pracowały więc żarcie na emeryturze im się należy m > oim zdaniem. No to przygarnij i karm. Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:25 Brutalnie jedziesz. Uważasz, że RP zbankrutuje fundując żarcie tym szczególnym przypadkom psów, które z jakichś przyczyn nie mogą pozostać z opiekunami? Przynajmniej do czasu znalezienia nowego opiekuna. Azyl dla takich psów prowadzony przez np. emerytowanego celnika z minimalnym dofinansowaniem (na podstawowe żarcie, niekoniecznie eucanubę) byłby wyjściem obciążającym Cię szczególnie jako podatnika? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:29 ploniekocica napisała: > Brutalnie jedziesz. Bynajmniej. Jest pies, który wymaga opieki? Jest. No to weź się nim zaopiekuj albo - w czasie, który bezproduktywnie tracisz na forum - znajdź mu dom. Bo w celnika, który dotąd miał "przyjaciela" a teraz nie chce mu dać jeść wolę nie wierzyć. Bo gdybym uwierzyła, musiałabym przyznać, że to rzadki sku...syn. Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:39 Rozumiem, że ja bezproduktywnie tracę czas na forum, a Ty bynajmniej. Rewelacja. Ludziom też się zdarzają przypadki losowe. A celnicy też ludzie. Psami w szczególnych potrzebach zajmują się w Polsce najrozmaitsze fundacje. Często bardzo skutecznie się zajmują. Państwo polskie wykazałoby dobrą wolę gdyby potrafiło znaleźć sposób na zajęcie się emerytowanymi psami służbowymi w szczególnej potrzebie. I tyle. Nie wykaże to zajmą się nimi ludzie tak zwanej dobrej woli, którzy się takimi psami zajmują. Szkoda, że RP nie znajdzie sposoby, żeby im pomóc. Ja nie demonizuję tego rozporządzenia. Nie uważam Rostowskiego za hycla. Szukam rozwiązań po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:41 ploniekocica napisała: > Rozumiem, że ja bezproduktywnie tracę czas na forum, a Ty bynajmniej. Rewelacja > . > Ludziom też się zdarzają przypadki losowe. A celnicy też ludzie. > Psami w szczególnych potrzebach zajmują się w Polsce najrozmaitsze fundacje. Cz > ęsto bardzo skutecznie się zajmują. No to skoro się zajmują, to w czym problem? > Ja nie demonizuję tego rozporządzenia. Nie uważam Rostowskiego za hycla. Szukam > rozwiązań po prostu. Po co szukasz, skoro je powyżej trafnie wskazałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:48 Uważasz, że psami odchodzącymi ze służby, które z takich, czy innych przyczyn nie mogą znaleźć właściciela powinny się zajmować fundacje, a nie państwo, dla którego pracowały? Emerytowany człowiek też powinien pozostać na garnuszku dobroczynności? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:51 ploniekocica napisała: > Uważasz, że psami odchodzącymi ze służby, które z takich, czy innych przyczyn n > ie mogą znaleźć właściciela powinny się zajmować fundacje, a nie państwo, dla k > tórego pracowały? Uważam, że powinni zajmować się nimi dotychczasowi ich opiekunowie, którzy dzięki nim zarabiali pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:55 Ale jak opiekun zginie w wypadku? Zachoruje przewlekle? W 333 poście piszę wyraźnie, że chodzi o te przypadki szczególne. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:53 Nie. Nie uważam. Uważam natomiast, że bezmyślne powtarzanie bredni, jakoby ktoś zamierzał usypiać wycofane ze służby psy jest nie do przyjęcia. Uważam, też, że mamy prawo do oceny istniejących rozwiązań jako dobrych lub złych, nie powinniśmy natomiast nieakceptowanych przez nas rozwiązań traktować per non est (udawać, ze nie istnieją). Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:42 ploniekocica napisała: > Rozumiem, że ja bezproduktywnie tracę czas na forum, a Ty bynajmniej. Oczywiście, że na forum czas tylko się traci :) > Ludziom też się zdarzają przypadki losowe. A celnicy też ludzie. ... którzy bardzo dobvrze zarabiają. I stać ich na to, aby dac psu-przyjacielowi jeść. Państwo polskie wykazałoby dobrą wolę gdyby > potrafiło znaleźć sposób na zajęcie się emerytowanymi psami służbowymi w szcze > gólnej potrzebie. I tyle. I tyle, że jest kryzys i trzeba oszczędzać pieniądze. > Szkoda, że RP nie znajdzie sposoby, żeby im pomóc. RP, czyli poszczególni Polacy? Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:52 Celnicy nie umierają? Nie zdarza im się nigdy żadne nieszczęście? Albo nawet nie nieszczęście, ale rodzi się dziecko z ciężka alergią na psią sierść. Ja mówię o tych szczególnych przypadkach, które pewnie kosztowałyby Cię jako podatnika dziesięć groszy na rok. Są państwowe schroniska dla psów bezdomnych dlaczego nie można byłoby sfinansować azylu dla psich weteranów? Bo nie? Odpowiedz Link Zgłoś
qwazara Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 22:16 ploniekocica napisała: > Celnicy nie umierają? Nie zdarza im się nigdy żadne nieszczęście? > Albo nawet nie nieszczęście, ale rodzi się dziecko z ciężka alergią na psią sie > rść. Ja mówię o tych szczególnych przypadkach, które pewnie kosztowałyby Cię ja > ko podatnika dziesięć groszy na rok. > Są państwowe schroniska dla psów bezdomnych dlaczego nie można byłoby sfinansow > ać azylu dla psich weteranów? Bo nie? Dokładnie tak samo myślę. Teraz i tak wspieram schroniska /oraz bezdomne koty/ i gdybym to musiała robić jeszcze inaczej to dałabym na to pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 20:13 woda_woda napisała: > > No to przygarnij i karm. to, np., na temat sytuacji bezdomnych, niskich emerytur czy wsparcia budowy jakiegoś centrum zdrowia dla dzieci też nie należy mówić, tylko samemu zapewnić bezdomnemu mieszkanie, dodawać jakieś pieniądze od siebie emerytom, finansować samemu budowę centrum ? jeśli się możliwości nie ma samemu wspomóc, to nie wolno domagać się, by państwo spróbowało to zrobić ? Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 19:24 Masz rację. Nie wiem, czy koniecznie z budżetu państwa, ale wypadałoby takie psy wspomóc. W razie czego, sam jestem gotów się dołożyć. Przy czym brak zgody MF na dofinansowanie utrzymania tych psów z budżetu państwa nie jest jednoznaczny z nakazem eutanazji. Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: No jak to "ale"? 11.12.11, 20:03 ayran napisał: > Masz rację. Nie wiem, czy koniecznie z budżetu państwa, ale wypadałoby takie ps > y wspomóc. W razie czego, sam jestem gotów się dołożyć. > Przy czym brak zgody MF na dofinansowanie utrzymania tych psów z budżetu państw > a nie jest jednoznaczny z nakazem eutanazji. > Ja w żadnym momencie nie napisałam nic o eutanazji i nawet nie oceniłam nijak owego zarządzenia, czy rozporządzenia. Po prostu uważam, że społeczeństwa ocenia się po stosunku do braci mniejszych. Państwo chcące uchodzić za cywilizowane powinno (może w moich marzeniach) dawać przykład. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek przecież o to właśnie chodzi 11.12.11, 19:11 Ano właśnie o to przecież chodzi w całej dyskusji! Przepis, który wzbudza takie nieprawdopodobne emocje i jest pretekstem do "wieszania psów" na Rostowskim ma minimalne znaczenie praktyczne, byc może w ogóle żadne. Od zawsze jest tak, ze pies służbowy zazwyczaj zostaje z opiekunem i nadal tak przecież będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: przecież o to właśnie chodzi 11.12.11, 19:13 spokojny.zenek napisał: > Od zawsze jest tak, ze pies służbowy zazwyczaj zostaje z opiekunem i nadal tak > przecież będzie. Z jedną różnicą: podatnicy nie będą płacili za jego utrzymanie. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: przecież o to właśnie chodzi 11.12.11, 19:15 I o to chodzi w całym zarządzeniu. Nie o żadne "usypiania psów". Co jakoś do niektórych nie moze dotrzeć. Albo dotarło, ale teraz wstyd sie przyznać do tego, że sie dało zmanipulowac dziennikarzom. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda No właśnie. Codzi o kasę, nie o psy. 11.12.11, 19:18 Poprzewracało się ludziom w głowach... Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Ale 11.12.11, 19:12 Rzecz wydaje się raczej prosta - kochający psy celnicy woleliby nadal otrzymywać środki na ich utrzymanie po służbie, a odmowę ich przyznania przedstawiają jako nakaz eutanazji. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek ... a ludzie oczywiście to bezkrytycznie łykają... 11.12.11, 19:17 ... a ludzie oczywiście to bezkrytycznie łykają.... Jak zwykle w takich wypadkach... A społeczeństwo obywatelskie z powrotem za horyzontem... Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Kompletnie fałszywe pytanie 11.12.11, 19:29 > Czy naprawdę sądzisz, że Rostowski - wbrew celnikom chcącym przejąć na siebie c > iężar utrzymania psa - nakazałby jego eutanazję? Twoja argumentacja jest na poziomie kawału o skinie, który tylko skopał staruszkę, a przeciez mógł zabić! To są psy Służby Celnej, a nie pana Kowalskiego. Co innego oznacza brak środków na ich utrzymanie po okresie zdolności do wykonywania zadań, jak nie perspektywę z par 32 pkt 3? Wspaniale, że ludzki pan Rostowski łaskawie zezwala na wzięcie ich przez strażnik celnego na utrzymanie - jeszcze tego by brakowało, by nie pozwalał! Żenuje mnie, jak wiele śmiecia jesteście w stanie łyknąć z pokorą i - pożal się Boże - "rozsądkiem". Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Kompletnie fałszywe pytanie 11.12.11, 19:35 honeyr napisał: > [/b]To są psy Służby Celnej, a nie pana Kowalskiego. Co innego oznacza brak śro > dków na ich utrzymanie po okresie zdolności do wykonywania zadań, jak nie persp > ektywę z par 32 pkt 3? Wspaniale, że ludzki pan Rostowski łaskawie zezwala na w > zięcie ich przez strażnik celnego na utrzymanie - jeszcze tego by brakowało, by > nie pozwalał! Pan Rostowski w ogóle nie wypowiada się w tej sprawie. Jeśli masz w tej sprawie inną wiedzę, to ja zaprezentuj. Do tej pory wprawdzie twierdziłeś, że tenże rostowski nakazuje eutanazję psów, których celnicy nie chcą utrzymywać - byłoby nawet ciekawe dowiedzieć się, na jakiej podstawie tak twierdzisz, ale rozumiem, że czym innym biadolenie, a czym innym pokazanie konkretów i tego drugiego się po tobie oczywiście nie spodziewam. > Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: Kompletnie fałszywe pytanie 11.12.11, 19:46 Nie udało ci się merytorycznie odpowiedzieć, i nie dziwi mnie to wcale. Alternatywa z zarządzenia : "albo sobie te psy bierzecie - albo będą przekazane do uśpienia" jest tym, czego dotyczą te wątki - a że ty w swej umysłowościuważasz to za prawidłowe i godne wsparcia, to naprawa mnie tylko wstrętem. Może nawet zgłosiłbyś sie na ochotniczego hycla, gdyby partia-matka zażądała? Bo na łapaczy kasa się znajdzie; ale na utrzymanie psów, co nie są zdolne do służby, ale niekoniecznie niesprawne - już nie. Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Może to cos wyjaśni 11.12.11, 19:50 "Ustalenie przesłanek uzasadniających uśmiercanie psa odbywa się na podstawie orzeczenia lekarza weterynarii, który działa na podstawie przepisów ustawy o ochronie zwierząt i jest zobowiązany do jej przestrzegania. Zatem, w przypadku przekazania psa do punktu weterynaryjnego w celu dokonania jego eutanazji, decyzję o jego uśmierceniu podejmuje lekarz weterynarii. Mając na uwadze treść ww. przepisów (ustawy i zarządzenia) nie jest możliwe uśmiercenie przez lekarza weterynarii zdrowego psa służbowego w Służbie Celnej, tylko dlatego, że został on „wycofany ze służby" - czytamy w wyjaśnieniu. Jak zapewniło ministerstwo "żaden pies w Służbie Celnej nie został do tej pory przekazany do punktu weterynaryjnego w celu dokonania eutanazji". Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Ciekawe, czy ktoś przeprosi... 11.12.11, 20:01 Ciekawe, czy ktoś przeprosi... Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Może to cos wyjaśni 11.12.11, 20:04 Ależ to oczywiste, że żaden pies ze Służby Celnej nie mógłby być poddany eutanazji zgodnie z prawem. Chodzi po prostu o to,, że Ministerstwo ograniczyło środki na utrzymanie psów po służbie, co oznacza, że celnicy przyjmujący do siebie takie psy, nie będą otrzymywali pieniędzy na ich utrzymanie ze środków budżetu państwa. Zrównywanie tego z nakazem eutanazji z osobistego polecenia Rostowskiego świadczy o umysłowej dewiacji autora takiego oskarżenia. Swoja drogą, trudno oprzeć się wrażeniu, że gdyby MF wydał rozporządzenie kierujące jakieś tysiące złotych na utrzymanie emerytowanych psów celników, to nick honeyr wzburzyłby się, że te pieniądze nie trafiają do głodujących dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: Może to cos wyjaśni 11.12.11, 20:12 dyby MF wydał rozporządzenie kierujące jakieś tysiące > złotych na utrzymanie emerytowanych psów celników, to nick honeyr wzburzyłby si > ę, że te pieniądze nie trafiają do głodujących dzieci. na w/w zachowanie "nicka honeyr" żadnego przykładu nie jesteś w stanie podać, ale może podasz dowód na te zamaskowaną sugestię, że te zaoszczędzone na psach środki trafią do głodujących dzieci? bardzom ciekaw. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Może to cos wyjaśni 11.12.11, 20:14 Nie ma sprawy. Zrobię to zaraz po tym, jak podasz link do zarządzenia Rostowskiego nakazującego usypianie psów. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: Może to cos wyjaśni 11.12.11, 20:07 Wyjaśnienie niestety nie jest zgodne z zarządzeniem - bo owszem, zarządzenie jest tak napisane, że istnieje możliwość usypiania psów sprawnych, które wycofano ze służby w związku np. z utrata węchu. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran co za bzdura... 11.12.11, 20:13 ... widziałeś tekst tego "zarządzenia", czy posługujesz się streszczeniem z Superexpresu? Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr No popatrz...... 11.12.11, 20:24 > ... widziałeś tekst tego "zarządzenia", czy posługujesz się streszczeniem z Sup > erexpresu? Nie czytuję Superexpressu, w przeciwieństwie do np. Pana Prezydenta, który ostatnio słał im list gratulacyjny. Tekst widziałem, co i tobie polecam. Wskaz mi tam określenie sposobu finansowania żywota psów wysłużonych, dobrze? (Na twoim miejscu wytknąłbym nam wszystkim, że piszemy o Rostowskim, podczas gdy zarządzenie podpisał sekretarz stanu Ludwik K. - zobacz, jak ci dopomagam, żeby tylko dźwignąć cię nieco.) Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: No popatrz...... 11.12.11, 20:30 To niebywale merytoryczna odpowiedź. a co z tekstem "zarządzenia"? Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: No popatrz...... 11.12.11, 20:39 Skoro piszesz o zarządzeniu w " ", to potwierdzasz, ze go nie widziałeś. Haha, no co za koleś. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: No popatrz...... 11.12.11, 20:45 Ja go nie widziałem, podobnie jak ty. Rożnica polega na tym, że ja nie zakładam wątków na temat czegoś, czego nie widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: No popatrz...... 11.12.11, 21:19 Ty nie widziałeś, ja widziałem. Na tym polega różnica. Szukaj w Google Docs. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: No popatrz...... 11.12.11, 21:23 Daj już spokój. Chyba nie będziesz się upierał, że to co widziałeś (nawet z wykorzystaniem google docs) świadczyło o tym, ze Rostowski nakazuje eutanazję psów. No - chyba, że jednak postanowiłeś się przy tym upierać, jako ze założony watek zobowiązuje. Ale to już twoje zmartwienie. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: No popatrz...... 11.12.11, 21:33 Owszem, jeśli psa nikt nie weźmie - będzie usypiany. Nie będzie kasy na jego utrzymywanie. Np w razie "częściowej utraty węchu". Jeśli to nie jest nakazanie eutanazji, to co nim jest? Nazwij to "skazaniem na", jeśli wolisz. Skutek ten sam. Nie broń czegoś, co do obrony się nie nadaje. Sobie na mailu sprawdź. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: No popatrz...... 11.12.11, 21:43 Sprawdziłem. Jako żywo nie mogę się tam doszukać nakazu eutanazji z woli, czy nie z woli Rostowskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: No popatrz...... 11.12.11, 22:37 Ślepota w zakresie odpowiedzialności moralnej jest przerażająca. Państwo te psy sobie "zatrudniło" i jest za nie odpowiedzialne. Skoro państwa nie stać na ich utrzymywanie, to niech państwo z psów nie korzysta. Zmieniając temat z psów na ludzi. Jeśli 60-letnia kobieta straci pracę, to nie mogąc znaleźć pracy będzie dogorywać bez prawa do zasiłku do 67 roku życia, gdy zyska być może emeryturę? Dożyje? Czy w międzyczasie na forum pojawi się tekst "niech rodzina pomoże, dajcie spokój doskonałym ministrom"? Nie podoba ci się taki case? Trudno. Taki kraj bezkrytycznie wybudowano, taki system wspierano, takich ludzi wybrano - więc tak się czasem zdarzy, że mieszczański komfort chwalców tego stanu rzeczy nie dla wszystkich i nie wszędzie jest priorytetem. Odpowiedz Link Zgłoś
qwazara Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 20:05 Jeżeli przewodnik nie będzie mógł podjąć opieki, nie znajdzie się inny zainteresowany wykorzystaniem psa i nikt nie zechce go kupić, to dyrektor Izby Celnej musi przekazać psa do punktu weterynaryjnego w celu eutanazji. Zarządzenie ma charakter polecenia służbowego, które dyrektor jest zobowiązany wykonać. Tymczasem to polecenie łamie ustawę o ochronie zwierząt, która reguluje przypadki uśmiercenia zwierząt Olga masz rację. Minister nie powinien podpisać zarządzenia, które jest sprzeczne z ustawą i nie jest ważne jak ten minister się nazywa ani jaką partię reprezentuje. Jeżeli dyrektor Izby Celnej nie znajdzie kogoś kto się psem zaopiekuje to poddając go eutanazji złamie przepisy ustawy. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 20:10 "Zarządzenie ma charakter polecenia służbowego, które dyrektor jest zobowiązany wykonać. " Za coś takiego student powinien wylecieć z egzaminu. A jego indeks przez okno. Odpowiedz Link Zgłoś
qwazara Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 22:02 spokojny.zenek napisał: > "Zarządzenie ma charakter polecenia służbowego, które dyrektor jest zobowiązany > wykonać. " > > Za coś takiego student powinien wylecieć z egzaminu. A jego indeks przez okno. Autor: olga_w_ogrodzie ☺ 11.12.11, 17:50 Dodaj do ulubionych Skasujcie Odpowiedz spokojny.zenek napisał: > Fatalnie o Tobie świadczy taka antropomorfizacja zarządzenia. Służba Celna podl > ega akurat MF, więc to ten minister się podpisał. Gdyby podlegała MSW, podpisał > by się Cichocki. Jeśli MS - Gowin. Jeśli ministerstwu administracji - Boni. Roz > umiem, że wtedy napisałabyś dokładnie to samo, prawda? napisałabym dokładnie to, co by mi się napisać chciało i nie uznałabym, iż to o mnie "fatalnie świadczy". Polskie Radio podało, iż celnicy informowali ministerstwo o tym, że nowe zarządzenie łamie ustawę o ochronie zwierząt. skoro takie zarządzenie pan minister podpisał, to ja stanowczo wyrażam sprzeciw. zwierzę to nie jest rzecz, jakby się niektórym, w tym, jak widać, panu Rostowskiemu też, widzieć chciało. Zarządzenie ma charakter polecenia służbowego, które dyrektor jest zobowiązany wykonać. Tymczasem to polecenie łamie ustawę o ochronie zwierząt, która reguluje przypadki uśmiercenia zwierząt - twierdzą celnicy. Za zabicie psa z naruszeniem tych zasad grozi kara grzywny, kara ograniczenia wolności albo pozbawienie wolności do roku. Jak podaje Polskie Radio powołując się na celników, decyzja ws. psów została podjęta w Ministerstwie Finansów świadomie, a w trakcie prac nad treścią nowych regulacji Ministerstwo było informowane, że propozycje naruszają prawa zwierząt. forum.gazeta.pl/forum/w,28,131462494,131463172,Re_Panie_Ministrze_Rostowski_skoro_pan_tak_z_ps.html podkreślenia moje Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 22:39 Powtarzam: za cos takiego student dostałby ocenę niedostateczną. Nie ma inne opcji. Zaś za całą tę dzisiejszą - na szczęście już wyjaśnioną - chamską manipulację, odpowiedzialni stażyści powinni sie pożegnać z marzeniami o zawodzie dziennikarza. Raz na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 18:05 > Fatalnie o Tobie świadczy taka antropomorfizacja zarządzenia. Oczywiście, oczywiście. O Tobie zaś jak dobrze świadczy, że nie pytasz kto dane zarządzenie wydał. URZĄD wydał. WŁADZA wydała. Nie wolno więc pytać o nic! Nie "antropomorfizować"! Po prostu byś wzorcowo wykonał polecenie władzy. Cóż za wcielenie mieszczańskiej cnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 18:09 honeyr napisał: > > Fatalnie o Tobie świadczy taka antropomorfizacja zarządzenia. > > Oczywiście, oczywiście. O Tobie zaś jak dobrze świadczy, że nie pytasz [b]kto[/ > b] dane zarządzenie wydał. Wydał ten, do czyich kompetencji (a wiec i obowiązków) należało wydanie takiego zarządzenia. Czy jeśli pod przepisami o postępowaniu w wypadku przegęszczenia zakładów karnych był podpisany ówczesny minister Lech Kaczyński to pisałeś na forum, że to Lech Kaczyński kazał to czy tamto? Jeśli zaś znałbyś inne moje wpisy na forum (a poczyniłem ich już przez lata kilkaset) wiedziałbyś, jaką bzdurą jest ten "zarzut", którym na oślep we mnie rzucasz w końcowej części swojego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 18:13 > Wydał ten, do czyich kompetencji (a wiec i obowiązków) należało wydanie takiego > zarządzenia. Czy jeśli pod przepisami o postępowaniu w wypadku przegęszczenia > zakładów karnych był podpisany ówczesny minister Lech Kaczyński to pisałeś na f > orum, że to Lech Kaczyński kazał to czy tamto? Pomijając kompletny absurd Twego zapytania - TAK, bo to on podpisuje się pod takim zarządzeniem i on bierze za to odpowiedzialność. I to nie budynek takiego czy innego ministerstwa należy za to zburzyć, a ministerstwo zlikwidować - ale konkretnego Rostowskiego zdymisjonować. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 18:20 A może jeszcze cały rząd zdymisjonować a parlament rozwiązać? Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 18:28 > A może jeszcze cały rząd zdymisjonować a parlament rozwiązać? Skoro mnie pytasz, to ja jestem za. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 18:32 Wcześniej oczywiście zlikwidować partię uchodzącą za "opozycyjną" a skupiającą sie już wyłącznie na urządzaniu awantur i szkodzącej Polsce. Kierowanej przez niewątpliwego psychopatę. Nadal jesteś za, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 18:43 To miało być na temat? Nie wyszło. Celnie? Tym bardziej nie wyszło. Wyzywając za pisowców tych, co gardzą ministrantem-eutanatorem sprawdź najpierw, czy aby nie strzelasz w płot. Ale na marginesie: jedna zaślepka z zamiennikiem PO/PiS w mentalności na obsługę wszystkich tematów tego świata, to ciut za skromnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 20:26 Nie sądzisz że minister jest odpowiedzialny za twórczość swoich urzędasów? Jeśli tego nie kontroluje, to powinien zmienić posadę... Odpowiedz Link Zgłoś
magdolot Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 20:38 spokojny.zenek napisał: > Fatalnie o Tobie świadczy taka antropomorfizacja zarządzenia. Służba Celna podl > ega akurat MF, więc to ten minister się podpisał. Gdyby podlegała MSW, podpisał > by się Cichocki. Jeśli MS - Gowin. Jeśli ministerstwu administracji - Boni. Roz > umiem, że wtedy napisałabyś dokładnie to samo, prawda? Moim skromnym zdaniem "taka antropomorfizacja zarządzania" świadczy o Oldze akurat jak najlepiej. Howgh. Czy "zarządzanie" wymaga odczłowieczenia się? Zarządzać nie da się po ludzku?! Co Ty chromolisz, Zeniu? Rostowski ma u mnie minus jak fiks i tak samo miałby go Cichocki, a Gowin... i tak go ma i fcale nie musi do tego mordować zwierzątek, w dodatku wbrew obowiązującemu prawu. Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Proponuję pójść krok dalej 11.12.11, 17:55 i usypiać po skończeniu służby także celników, policjantów, żołnierzy itd. To będą dopiero oszczędności. Albo zawczasu uśpić pomysłodawców takich zarządzeń. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Proponuję pójść krok dalej 11.12.11, 17:56 no właśnie. www.petycje.pl/petycja/8123/%C5%BBsdamy_wycofania_zarzsdzenia_mf_sankcjonujscego_zabijanie_psow.html Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Proponuję pójść krok dalej 11.12.11, 18:00 A zacząć od autorów kretyńskich komentarzy na forum, którzy nie zadali sobie nawet trudu ustalenia, co komentują... Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: Proponuję pójść krok dalej 11.12.11, 18:09 Przykro mi, ale par. 32 p. 3 zarządzenia nie powinien ujrzeć światła dziennego. Bez względu na to kto firmowałby takie zarządzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Proponuję pójść krok dalej 11.12.11, 18:12 Zgoda. Ale jest istotna równica między krytyką - uzasadnioną - wadliwej regulacji prawnej a bezmyślnym pluciem na kogoś, kto jak laleczka woodoo ma być symbolem wszelkiego zła. I o to mi tutaj chodzi. Jeśli ludzie - zamiast odnosić się do meritum i tego co istotne - wciąż będą się dawać bezmyślnie wciągać w takie nagonki, nieprędko doczekamy się społeczeństwa obywatelskiego. Para idzie w gwizdek - obrzucanie błotem nielubianego polityka. Meritum zostaje gdzieś na boku, służy tylko jako pretekst do wylewania swojej frustracji. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Proponuję pójść krok dalej 11.12.11, 18:13 Tu masz przykład. Mało? forum.gazeta.pl/forum/w,28,131462494,131463466,Rostowski_pokazal_swa_bestialska_nature.html Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: Proponuję pójść krok dalej 11.12.11, 18:24 Bez przesady, takich frustratów jest sporo, a specyfika internetu sprzyja ich nadreprezentacji. Moja próba reductio ad absurdum wynikała z tego, że ktoś ewidentnie nie pomyślał podczas pracy nad tym zarządzeniem. Na przestrzeni ostatnich lat mocno zmieniło się podejście do zwierząt i ten nieszczęsny p. 3 jest po prostu niewybaczalnym anachronizmem. A minister odpowiada za kształt zarządzenia mimo, że nie jest jego autorem. Taka rola szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Proponuję pójść krok dalej 11.12.11, 18:31 chateau napisał: > Bez przesady, takich frustratów jest sporo, a specyfika internetu sprzyja ich n > adreprezentacji. I to mnie tak wkurza. > Moja próba reductio ad absurdum wynikała z tego, że ktoś ewidentnie nie pomyśla > ł podczas pracy nad tym zarządzeniem. Na przestrzeni ostatnich lat mocno zmieni > ło się podejście do zwierząt i ten nieszczęsny p. 3 jest po prostu niewybaczaln > ym anachronizmem. A minister odpowiada za kształt zarządzenia mimo, że nie jest > jego autorem. Taka rola szefa. Anachronizmów w systemie prawnym jest mnóstwo. Ale inne nie dają żurnalistom takiej świetnej możliwości urządzania nagonek, jak ta. No bo ktoś tu chce jakieś psy krzywdzić! Po dokładnym przeczytaniu widać, że nikt nie chce a uśpienie zdrowego psa jest nieprawdopodobne. No ale kto by się zastanawiał... Zobacz na "jedynce": już 250 postów, w większości rynsztok i bezmózgowie. > Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: Proponuję pójść krok dalej 11.12.11, 19:36 Ja to wszystko rozumiem, ale nie każ mi patrzeć na błąd w zarządzeniu przez pryzmat postów na portalach. MF się podłożył, a żurnaliści tylko czekają na takie wpadki. Jest w tym nieco histerii, ale per saldo wcale nie jest to takie złe. Następnym razem jest szansa, że jakiś ktoś konstruujący inne zarządzenie chwilę dłużej się zastanowi. Odpowiedz Link Zgłoś
sumest Rostowski pokazał swą bestialską naturę 11.12.11, 18:02 tak samo potraktuje Polakow. Najpierw pomoze globmafiom ich okrasc do ostataniej koszuli, a potem nakaze ich eutanazje. czego lepszego sie jednak spodziewac od obcego agenta w polskim rzadzie, utrzymywanego z pieniedzy polskich podatnikow, ktory jednak nie placi w Polsce podatkow? vod.gazetapolska.pl/793-rozmowa-niezalezna-prof-ryszard-bugaj Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Rostowski pokazał swą bestialską naturę 11.12.11, 18:31 no jasne. a Ty się podłączasz i histerycznie idziesz na całość. najlepiej teraz zażądaj dymisji rządu i postawienia jego członków przed TS. a najlepiej wprowadzenia jeszcze kary śmierci i skazania premiera i jego ministrów w pierwszym rzędzie. wątek założyłam jako wyraz mej dezaprobaty dla konkretnego podpisu pod konkretnym zarządzeniem, a nie po to, byś zrobił z niego młyn dla swej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran proponuję bez emocji... 11.12.11, 18:15 ... rzecz jest w tym, że MF uznało, że nie będzie finansować utrzymania psów po ich odejściu ze służby - najpewniej ze względu na oszczędności. MF za pomocą rozporządzenia (które jest aktem niższego rzędu) nie może nakazać eutanazji psów wbrew ustawie o ochronie zwierząt (która jest aktem wyższego rzędu). W szczególności powątpiewam, by minister nakazał eutanazję psów. W bardzo wielu służbach (policja, Straż Pożarna) jest tak, że pies służbowy, po wejściu w "wiek emerytalny" przechodzi pod opiekę dotychczasowego przewodnika - gdyby to zdarzyło się mnie - to też wolałbym otrzymać od państwa środki na zakup karmy, ale nieprzyznania ich nie uznałbym za nakaz eutanazji. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: proponuję bez emocji... 11.12.11, 18:21 ayran napisał: > ... rzecz jest w tym, że MF uznało, że nie będzie finansować utrzymania psów po > ich odejściu ze służby - najpewniej ze względu na oszczędności. MF za pomocą r > ozporządzenia (które jest aktem niższego rzędu) nie może nakazać eutanazji ps > ów wbrew ustawie o ochronie zwierząt (która jest aktem wyższego rzędu). W szcze > gólności powątpiewam, by minister nakazał eutanazję psów. > W bardzo wielu służbach (policja, Straż Pożarna) jest tak, że pies służbowy, po > wejściu w "wiek emerytalny" przechodzi pod opiekę dotychczasowego przewodnika > - gdyby to zdarzyło się mnie - to też wolałbym otrzymać od państwa środki na za > kup karmy, ale nieprzyznania ich nie uznałbym za nakaz eutanazji. > Tu się nie da bez emocji. Poczytaj powyżej, czego ja się nasłuchałem od "wzmożonych moralnie". Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Bez emocji? Nierealne. 11.12.11, 18:27 woda_woda napisała: > Bo trzeba by pomyśleć. Otóż to. Ludzie kochają być wypuszczanymi przez dziennikarzy, bo to nie wymaga myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda A swoją drogą 11.12.11, 18:29 ci, którzy ubolewają nad tymi psami mogą je wziąć do siebie, lub poszukać im domu. Ale ubolewanie jest łatwiejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: A swoją drogą 11.12.11, 18:44 Ano właśnie. Nie będę tu pisał szczegółowo ile w życiu zrobiłem dla ochrony zwierząt i dla pomocy konkretnym zwierzętom, które tej pomocy potrzebowały. Nie będę pisał, bo się tym nigdy nie chwaliłem i nie zamierzam. A poza tym to moja sprawa. Dlatego między innymi jednak tak mnie wkurza postawa tych wszystkich domorosłych moralistów - sam nigdy niczego nie zrobił. Z różnych służb odchodzą na emeryturę psy. Zdarza się (rzadko), że ich opiekunowie nie mogą się nimi zająć. Interesowało to kiedykolwiek takiego pisowskiego moralistę? Ta pisowska obłuda przeżarła ludziom mózgi. Jest okazja do plucia na Rostowskiego - jak można przepuścić... Los prawdziwych psów interesuje - nomen omen - psa z kulawą nogą... Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: A swoją drogą 11.12.11, 18:59 spokojny.zenek napisał: > Ano właśnie. Ano właśnie. Mnie zaś wkurza ogólne narzekanie w miejsce osobistej aktywności. Taka gmina? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: A swoją drogą 11.12.11, 19:12 Taka gmina. Po prostu łatwiej na forum, za zasłoną anonimowości, bawić się w moralnie wzmożonego. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: A swoją drogą 11.12.11, 19:06 ja też zrobiłam dużo. no i co z tego ? gdybym nie zrobiła, bo bym, np. nie mogła, to już nie wolno by mi było negatywnie oceniać takie decyzje ? a już mówienie, jak wyżej, by, skoro się zarządzenie nie podoba, to samej wziąć psy do domu... bez komentarza. krytykuję konkretne zarządzenie i jestem przez to pisowską obłudą z przeżartym mózgiem, której nie obchodzą te psy, tylko plucie na ministra ? bo skoro jestem wyborcą PO, to ma mi się wszystko podobać, co rząd robi ? a jeśli nie, to pisowska ze mnie obłudnica ? phi. ciekawe co byś mówił, gdyby takie zarządzenie podpisał jakiś PiSowski minister. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Olgo? 11.12.11, 19:10 olga_w_ogrodzie napisała: > krytykuję konkretne zarządzenie A co konkretnie w tym zarządzeniu krytykujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: A swoją drogą 11.12.11, 19:14 olga_w_ogrodzie napisała: > ja też zrobiłam dużo. Tak, wiem. Zauważyłem. Nie bierz więc tego akurat do siebie. Chodziło mi o tych wszystkich domorosłych moralistów, zaludniajacych niestety forum. Nie myślisz chyba zresztą, że podejrzewam Cię o pisowską obłudę :-))) > a już mówienie, jak wyżej, by, skoro się zarządzenie nie podoba, to samej wziąć > psy do domu... Nie. Tak nie powiedziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: A swoją drogą 11.12.11, 19:32 spokojny.zenek napisał: > Nie. Tak nie powiedziałem. > Ty nie. napisałam, iż o to chodzi, co wyżej i miałam na myśli post Wody_Wody. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Nic nie napisałaś, Olgo. 11.12.11, 19:36 olga_w_ogrodzie napisała: > napisałam, iż o to chodzi, co wyżej i miałam na myśli post Wody_Wody. Ty wyraziłaś tylko swoje "święte oburzenie". Ono nic nie kosztuje. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Nic nie napisałaś, Olgo. 11.12.11, 20:28 woda_woda napisała: > Ty wyraziłaś tylko swoje "święte oburzenie". > Ono nic nie kosztuje. Ty natomiast napisałaś masę mądrych rzeczy, które kosztują potężnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: proponuję bez emocji zwolnic Rostoffa 11.12.11, 18:29 Zwolnij go chłopie - pokaz co potrafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
ex.mila Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 19:15 nie przejmuj się. sto razy bardziej wolę ludzi którzy ulegają emocjom niż zarozumialcow, którzy pod pozorem dawania dobrych rad wbijaja szpile z usmiechem na ustach. a najlepsze jest to ze niektorzy z nich zarzucaja zarozumiwlstwo innym. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Psy, które służyły RP, powinny otrzymywać 11.12.11, 19:27 od państwa wikt i opiekę weterynaryjną do końca życia. Jeżeli zwolnionego ze służby psa przygarnia jego opiekun - jak wyżej, czyli określony ryczałt na wyżywienie i opiekę weterynaryjną. I nie interesuje mnie, jak było do tej pory. I czy to wymyślił min. Rostowski, czy ktoś inny i kiedy to wymyślił. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Co to znaczy "służyły RP"? 11.12.11, 19:32 ave.duce napisała: > od państwa wikt i opiekę weterynaryjną do końca życia. Czy pies, który służył wiernie niesprawnej kobiecie "służył RP", czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Co to znaczy "służyły RP"? 11.12.11, 19:35 Nie udawaj, że nie rozumiesz. Nie dam się na to nabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Co to znaczy "służyły RP"? 11.12.11, 19:37 ave.duce napisała: > Nie udawaj, że nie rozumiesz. Ależ rozumiem. Przemawia przez ciebie miłość "munduru". Nieco egzaltowana. Pytam więc: czy RP służy pies tylko mundurowy? Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Co to znaczy "służyły RP"? 11.12.11, 19:54 woda_woda napisała: > Ależ rozumiem. Przemawia przez ciebie miłość "munduru". Nieco egzaltowana. ??? Napisałam to, co uznałam za stosowne w tym konkretnym przypadku. Miło było. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Co to znaczy "służyły RP"? 11.12.11, 19:55 ave.duce napisała: > Napisałam to, co uznałam za stosowne w tym konkretnym przypadku. Jak każdy. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Psy, które służyły RP, powinny otrzymywać 11.12.11, 20:33 ave.duce napisała: > od państwa wikt i opiekę weterynaryjną do końca życia. > Jeżeli zwolnionego ze służby psa przygarnia jego opiekun - jak wyżej, czyli okr > eślony ryczałt na wyżywienie i opiekę weterynaryjną. > > I nie interesuje mnie, jak było do tej pory. I czy to wymyślił min. Rostowski, > czy ktoś inny i kiedy to wymyślił. no. i do tego dokładniusieńko doszłam. o to mi też chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
krakszczur to żenada 11.12.11, 19:30 i głupota, jeżeli Pan Wincenty tak pojechał, ale smutne, ze los psa troszczy nas bardziej, niż los milionów Polek i Polaków, którymi ta drużyna sie z troska zajmuje Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 19:36 To w rewanżu Sejm powinien zmienić Ustawę o Ochronie Zwierząt nakazując służbom państwowym korzystającym ze zwierząt zapewnienie im odpowiednich warunków po zakończeniu służby. Przy okazji - psy służbowe generalnie nie nadają się do adopcji. Jeśli nie zajmie się nimi opiekun są skazane na dożywotny azyl. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 20:44 wariant_b napisał: > Przy okazji - psy służbowe generalnie nie nadają się do adopcji. > Jeśli nie zajmie się nimi opiekun są skazane na dożywotny azyl. Nie masz racji. Retrievery Służby Celnej (obecnie najczęściej wykorzystywane a tym rodzaju pracy) jak najbardziej nadają się do adopcji. Odpowiedz Link Zgłoś
kzet69 Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 20:23 Przyznam że poczytaniu tego artykułu jestem w szoku, nie po prostu jestem WQQURVIONY, co się dzieje z ludźmi z PO, pisieją w tempie zastraszającym, przecież te psy swoja służbą i wykrytym przemytem zarobiły na swoja emeryturę... Miłosierdzie a'la opus dei... Odpowiedz Link Zgłoś
m.rycho Re: Może to cos wyjaśni 11.12.11, 20:27 www.tvn24.pl/12690,1727590,0,1,emerytowane-psy-do-uspienia-tylko-chore-i-cierpiace,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Może to cos wyjaśni 11.12.11, 20:47 przeczytałam dokładnie. wszystko jest bardzo dziwaczne. czy z zarządzenia wynika, iż, gdy psa nikt a nikt nie chce wziąć, kupić, to on pójdzie do jakiegoś azylu ? czy, jeśli nikt a nikt go nie chce wziąć, kupić, a na dodatek pies jest śmiertelnie chory i cierpiący, to tylko i wyłącznie wtedy będzie uśmiercony ? bo jeśli tak mamy rozumieć to zarządzenie, to przecież mowa o oczywistych oczywistościach i chyba tak było dotąd ? a jeśli tak, no to po co zarządzenie ? nie wiem już o co chodzi. nie ma mowy o pieniądzach. co z nimi ? były na psie emerytury, ale już ich nie będzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Może to cos wyjaśni 11.12.11, 20:52 olga_w_ogrodzie napisała: > przeczytałam dokładnie. > wszystko jest bardzo dziwaczne. > czy z zarządzenia wynika, iż, gdy psa nikt a nikt nie chce wziąć, kupić, to on > pójdzie do jakiegoś azylu ? > czy, jeśli nikt a nikt go nie chce wziąć, kupić, a na dodatek pies jest śmierte > lnie chory i cierpiący, to tylko i wyłącznie wtedy będzie uśmiercony ? Tak. > > bo jeśli tak mamy rozumieć to zarządzenie, to przecież mowa o oczywistych oczyw > istościach i chyba tak było dotąd ? Tak. > a jeśli tak, no to po co zarządzenie ? Ano po to, że jest tam jeszcze kilkadziesiąt innych kwestii rozstrzygniętych.Niektóre znich - widać - ewoluują. Stąd nowe zarządzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Może to cos wyjaśni 11.12.11, 21:02 spokojny.zenek napisał: > Ano po to, że jest tam jeszcze kilkadziesiąt innych kwestii rozstrzygniętych.Ni > ektóre znich - widać - ewoluują. Stąd nowe zarządzenie. no ale jakie te kwestie, że wzburzyły tak celników tych ? i czemu nie ma mowy o tym, że, gdy psem nikt się nie zaopiekuje, to on trafi do azylu, ale za to jest mowa o uśmiercaniu jeśli chory będzie ? po co specjalnie o tym mówić w zarządzeniu, skoro tego zarządzać nie trzeba, bo jest praktykowane, że jeśli pies chory i cierpi, to można uśpić. ta gadka o eutanazji mnie niepokoi. nic nie ma o azylach, a jest o eutanazji. mam nadzieję, ze przez "eutanazję" rozumieją uśpienie psów autentycznie cierpiących, a nie takich, które węch straciły czy kuleją. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Może to cos wyjaśni 11.12.11, 21:06 Jeśli węch straciły lub kuleją, to będa wycofane - jak działo się dotychczas - ze służby i trafia do dotychczasowego opiekuna. W ostateczności do kogoś innego. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Może to cos wyjaśni 11.12.11, 21:16 spokojny.zenek napisał: > Jeśli węch straciły lub kuleją, to będa wycofane - jak działo się dotychczas - > ze służby i trafia do dotychczasowego opiekuna. W ostateczności do kogoś innego prawdę mówiąc, już jestem tak skołowana, że chciałabym osobiście przepytać Wysoce Odpowiedzialną Osobę z Ministerstwa oraz Panów Celników - czemu to wzburzenie ? czy jest kasa na azyl dla tych psów oraz innych psów w służbie państwa ? czy mowa o usypianiu tylko i wyłącznie psów nieuleczalnie chorych i cierpiących ? o. i jakbym dostała satysfakcjonujące odpowiedzi, to wtedy potwierdzę, że celnicy i dziennikarze zrobili propagandowy szum. ale kij im w oko - najważniejsze byłoby to, że zwierzaki są bezpieczne. może jutro ktoś z ministerstwa coś powie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Może to cos wyjaśni 11.12.11, 21:21 Jak to czemu? Jest konflikt celników z ministerstem na tle płacowym (i nie tylko), no to wykorzystano pretekst, uruchomiono dziennikarzy a ci nie przepuścili okazji do "zrobienia bydła". Jak niestety często bywa. A naiwni zabrali się do plucia. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Trochę sie tym postem wygłupiłeś. 11.12.11, 20:29 Co się mianowicie dzieje? Informacja o rzekomym zarządzeniu Rostowskiego nakazujacym usypianie zdrowych psów okazała sie kłamstwem. Trochę sie wiec tym postem wygłupiłeś. Nawet nie trochę. Bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
niepopis Re: Trochę sie tym postem wygłupiłeś. 11.12.11, 22:27 ZARZĄDZENIE MINISTRA FINANSÓW z dnia 23 listopada 2011 solid.home.pl/pdf2/46psy.pdf paragraf 32 pkt 3 mówi : przekazać do punktu weterynaryjnego w celu euatanazji Pies, zgodnie z paragrafem 31, nie musi być chory i cierpiący, może czesiciowo stracić węch lub wymagać ponownego przeszkolenia i wystarczy, że go nikt nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Nie bzdurz 11.12.11, 22:45 Nie bzdurz. Pies wycofywany ze służby zostaje z opiekunem. W bardzo rzadkich przypadkach bierze go inna osoba. Jest OCZYWISTE, że uśpić można WYŁĄCZNIE psa beznadziejnie chorego. Odpowiedz Link Zgłoś
damakier1 Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 20:43 Otworzyłam dołączony do pierwszego postu link i czytam: Zgodnie z zarządzeniem ministra Rostowskiego (któremu podlegają celnicy) z dnia 23 listopada ws. szkolenia przewodników psów służbowych i psów służbowych w Służbie Celnej oraz utrzymania tych psów pies może zostać wycofany ze służby nawet, gdy jest zdrowy, ale np. jest za stary, utraci węch, wzrok, słuch, zajdzie konieczność nowego przeszkolenia. Jeżeli przewodnik nie będzie mógł podjąć opieki, nie znajdzie się inny zainteresowany wykorzystaniem psa i nikt nie zechce go kupić, to dyrektor Izby Celnej musi przekazać psa do punktu weterynaryjnego w celu eutanazji. Nie przewiduje się żadnej możliwości powierzenia opieki nad psem ani pokrycia kosztów wyżywienia i leczenia. Nie dotarłam do oryginału zarządzenia ministra, ale mocno jestem przekonana, że zalinkowany tekst ma więcej afektu niz rzetelnej informacji. Nie mogę uwierzyć, żeby rzeczywiście w zarządzeniu nakazywano doprowadzanie zdrowych psów do uśpienia. Raczej zarządzono tylko, że psy pracujące w słuzbie celnej po zakończeniu służby nie będą w żaden sposób dotowane. Przypuszczam, że do tej pory, jeśli ktos brał takiego psa "na dożywocie", otrzymywał jakis stały ryczałt na jego utrzymanie i leczenie i minister ten ryczałt zlikwidował. Po pierwsze nie wydaje mi się, żeby w skali wydatków ministerstwa dało to jakoś rzeczywiście znaczące oszczędności, zwłaszcza jeśli porównać je z pieniędzmi, jakie "uratowała" przed ich utratą praca tychże psów. Po drugie uważam, że w kraju, gdzie widok wegetujących w koszmarnych warunkach psów, przykutych do rozwalających się bud jest tak powszechny, że już go prawie nie zauważamy, gdzie kupowane jako zabawki śliczne szczeniaczki masowo lądują w przepełnionych schroniskach - państwo ma obowiązek do podjęcia wszelkiego wysiłku aby ten stan zmienić. W tym celu powinno doprowadzić do uchwalenia Ustawy o ochronie zwierząt z prawdziwego zdarzenia, pilnowac respektowania jej postanowień, a przede wszystkim dawać przykład humanitarnego i odpowiedzialnego traktowania zwierząt, zwłaszcza tych, które dla swych celów wykorzystuje. Dziwią mnie i bolą przewijające sie w tej dyskusji posty (zwłaszcza Wody.wody) w kpiący sposób mówiące "kochasz pieski, to sobie weź i nie zawracaj głowy" albo wydziwiające, że celnicy chcą jakichś dodatków na psy. Świadczą one o zupełnym niezrozumieniu problemu. Po pierwsze nie każdy ma warunki na trzymanie psa w domu, a poza tym celnik kiedy przestaje pracować z konkretnym psem, dalej pozostaje fachowcem od pracy z psem (tak, tak to bardzo trudne i trzeba to umieć) i prawdopodobnie przydziela mu się do pracy psa następnego, z którym jest na stałe - w pracy i w domu po służbie. W tej sytuacji bardzo ważne jest, aby uczynić wszystko, by wysłużony pies znalazł na starość dom i opiekę i emerytura należy mu sie, jak psu zupa, bo sobie uczciwie i ciężko ją wypracował. Nie wiem, czy minister Rostowski szczegółowo rozeznał te sprawę zanim podpisał rozporządzenie, ale uważam, że bezwzglednie powinien sięz tego wycofać. ----------- "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek) Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 20:47 To, że dziennikarska informacja była kłamstwem już niestety wiadomo. Wiadomo też, że wcale nie Rostowski jest na zarządzeniu podpisany. Oczywiście nie ma najmniejszego powodu do"wycofywania" tego zarządzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
damakier1 Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 20:59 spokojny.zenek napisał: > To, że dziennikarska informacja była kłamstwem już niestety wiadomo. Przeciwnie, bardzo sie cieszę, że informacja okazała się kłamstwem! Ale oczywiście niestety, że kłamstwa są podawane jako informacje. Naturalnie, że nie ma powodu do "wycofywania " zarządzenia, którego nie było. (Jeśli informacja o falszywej informacji sama jest prawdziwa.) Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:04 Zarządzenie było i jest, ale nie podpisane przez Rostowskiego i nie nakazujące - wbrew dziennikarskiemu kłamstwu - usypiania psów. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:16 spokojny.zenek napisał: > Zarządzenie było i jest, ale nie podpisane przez Rostowskiego i nie nakazujące > - wbrew dziennikarskiemu kłamstwu - usypiania psów. Masz link do tego Zarządzenia? Nie mogę znaleźć :( Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:20 Przejdź się po portalach- są wyjaśnienia osób, które znają zarządzenie i są one jednoznaczne. A tak w ogóle - nie ma takiej możliwości, żeby w zarządzeniu było to, co rzekomo tam miało być. Po prostu nie ma takiej możliwości. To jest regulowane przepisami rangi ustawowej. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:21 Wolę sama przeczytać Zarządzenie. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:22 I słusznie. Tym się różnisz od 95% "dyskutantów" na stronie głównej, którym to do głowy nie przyszło, ale plują chętnie i ofiarnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:48 Ale petycję podpisałam. Wolę się w tym przypadku pomylić. Swoją drogą dziwię się, że nie mogę znaleźć tekstu źródłowego. Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:52 jeszcze raz solid.home.pl/pdf2/46psy.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:57 Mam, czytam :) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 22:13 Czyli "pies zrobił swoje, pies może odejść". Odpowiedz Link Zgłoś
porannakawa01 Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 20:53 Jeżeli przewodnik nie będzie mógł podjąć opieki, nie znajdzie się inny zainteresowany wykorzystaniem psa i nikt nie zechce go kupić Nie znajdzie się choćby jedna osoba? W wielomilionowej Polsce? Łatwiej być oburzonym, petycje pisać? Przecież to jest tryb warunkowy. Jeżeli nie znajdzie się nikt zainteresowany........ Dotąd się nie znalazł? Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:07 porannakawa01 napisała: > Jeżeli przewodnik nie będzie mógł podjąć opieki, nie znajdzie się inny zaintere > sowany wykorzystaniem psa i nikt nie zechce go kupić > > Nie znajdzie się choćby jedna osoba? > W wielomilionowej Polsce? > Łatwiej być oburzonym, petycje pisać? nie. najłatwiej to jest jak np. Ty czy Woda_Woda w tym wątku - ani nie zgłaszać woli wzięcia psa, ani nie podpisać petycji, za to kpić z tych, którzy interesują się sprawą psów, podpisują petycję. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:13 Nie obraź się, ale ci, którzy podpisali tę petycję bezkrytycznie wierząc w kłamstwo im zaserwowane (i dając się wykorzystać w jakiejś rozgrywce, być może wymierzonej w Rostowskiego) zasługują na kpiny. Ja wiem, ze dobrze chcieli, ale jednak tego robić nie wolno. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:26 spokojny.zenek napisał: > Nie obraź się, ale ci, którzy podpisali tę petycję bezkrytycznie wierząc w kłam > stwo im zaserwowane (i dając się wykorzystać w jakiejś rozgrywce, być może wymi > erzonej w Rostowskiego) zasługują na kpiny. Ja wiem, ze dobrze chcieli, ale jed > nak tego robić nie wolno. naprawdę z wypowiadaniem się, zajmowaniem stanowiska w jakiejś sprawie o której media informują czekasz aż do momentu, gdy wpadną Ci w ręce oryginalne dokumenty ? ja nie wiem do tej pory jak na pewno rozumieć to rozporządzenie. nie uważam, bym zasłużyła na kpiny z powodu podpisania tej petycji. jej przesłanie jest jasne - niech nie będzie żadnych planów mordowania zdrowych zwierząt i niech będzie kasa na azyl dla emerytów, którymi się nikt nie zaopiekuje. jeśli takich zakus w tym zarządzeniu nie ma, to niech ktoś z ministerstwa zdementuje info mediów. a przy okazji, niech rząd wie, iż w Polsce są nie tylko tacy dla których zabić zwierzę, to jak splunąć. może choć ciut to sprowokuje rząd do przyspieszenia prac nad nowymi regulacjami prawnymi w sferze ochrony zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:29 olga_w_ogrodzie napisała: > spokojny.zenek napisał: > > > Nie obraź się, ale ci, którzy podpisali tę petycję bezkrytycznie wierząc > w kłam > > stwo im zaserwowane (i dając się wykorzystać w jakiejś rozgrywce, być moż > e wymi > > erzonej w Rostowskiego) zasługują na kpiny. Ja wiem, ze dobrze chcieli, a > le jed > > nak tego robić nie wolno. > > naprawdę z wypowiadaniem się, zajmowaniem stanowiska w jakiejś sprawie o której > media informują czekasz aż do momentu, gdy wpadną Ci w ręce oryginalne dokumen > ty ? Niekoniecznie oryginalne dokumenty. Przynajmniej WIARYGODNA informacja - nie dziennikarski bełkot, jak w tym wypadku. Tak. Zawsze czekam. Tym bardziej w sytuacji, gdy treść dziennikarskiej sensacji jest tak rażąco nieprawdopodobna. > jeśli takich zakus w tym zarządzeniu nie ma, to niech ktoś z ministerstwa zdeme > ntuje info mediów. Gdzieś dziś na innych portalach (TVN24, i inne) widziałem takie właśnie dementi. W fatalnym świetle stawiające sprawców całej tej żenującej awantury. Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:37 Napiszę tak: Bywają różne żenujące awantury. Ja w żadnym poście nie pisałam o tym,Ze Rostowski nakazuje eutanazję i nie darłam szat. Petycji także do tej pory nie podpisałam. Uważam natomiast, że europejskie państwo powinno w jakiś sposób zaopiekować się psami, które dla niego pracowały. I tyle. Także za moje i moich bliskich podatki. Tymczasem oberwało mi się od Wody i Ciebie też po trosze , Zenku Spokojny, w sposób jak dla mnie absolutnie poniżej pasa. Wyzywanie od pięknoduchów i nawoływanie, żebym sobie wzięła te psy to jest dopiero żenada. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 22:03 Ja niczego takiego akurat nie pisałem. Zresztą jeśli chodzi o zwierzęta, sam sie dostatecznie wiele razy nasłuchałem,ze jestem pięknoduchem. A także wtedy,gdy dawałem wyraz swojemu sprzeciwowi wobec różnych dziennikarskich manipulacji. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:45 spokojny.zenek napisał: > Niekoniecznie oryginalne dokumenty. Przynajmniej WIARYGODNA informacja - nie dz > iennikarski bełkot, jak w tym wypadku. dla mnie Polskie Radio dość wiarygodne jest. > Tak. Zawsze czekam. > Tym bardziej w sytuacji, gdy treść dziennikarskiej sensacji jest tak rażąco nie > prawdopodobna. > no ja nie uważam, iż nieprawdopodobna. > > Gdzieś dziś na innych portalach (TVN24, i inne) widziałem takie właśnie dementi > . W fatalnym świetle stawiające sprawców całej tej żenującej awantury. póki co, informacja aktualna jest taka, jak niżej. ktoś zdementował ? ja na oficjalne dementi poczekam. Zgodnie z zarządzeniem ministra Rostowskiego (któremu podlegają celnicy) z dnia 23 listopada ws. szkolenia przewodników psów służbowych i psów służbowych w Służbie Celnej oraz utrzymania tych psów pies może zostać wycofany ze służby nawet, gdy jest zdrowy, ale np. jest za stary, utraci węch, wzrok, słuch, zajdzie konieczność nowego przeszkolenia. Jeżeli przewodnik nie będzie mógł podjąć opieki, nie znajdzie się inny zainteresowany wykorzystaniem psa i nikt nie zechce go kupić, to dyrektor Izby Celnej musi przekazać psa do punktu weterynaryjnego w celu eutanazji. Nie przewiduje się żadnej możliwości powierzenia opieki nad psem ani pokrycia kosztów wyżywienia i leczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 22:10 olga_w_ogrodzie napisała: > spokojny.zenek napisał: > > > Niekoniecznie oryginalne dokumenty. Przynajmniej WIARYGODNA informacja - > nie dz > > iennikarski bełkot, jak w tym wypadku. > > dla mnie Polskie Radio dość wiarygodne jest. I co .Nadal jest? > no ja nie uważam, iż nieprawdopodobna. Absurdalne twierdzenie, jakoby ktoś chciał zarządzeniem uchylić ustawę i nakazać usypianie psów wycofywanych ze służby uznałaś za prawdopodobne????????????? > ja na oficjalne dementi poczekam. A może po prostu przeczytaj zarządzenie? Jest link powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
damakier1 Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:09 Wcale niełatwo jest znaleźć osobę do wzięcia dorosłego, najczęściej dość dużego psa. Wielu ludzi psów i zwierząt nie lubi i chwała im za to, że ich nie biorą. Wielu lubi, ale nie ma możliwości zapewnienia im godziwych warunków - i tym też chwała, że odmawiają sobie przyjemności towarzystwa psa. Ogromna większość tych, którzy chcą mieć psa, juz go ma. Ja na przykład mam w domu dwa psy (schroniskowego i znajdę) i cztery koty i zwyczajnie nie mam już miejsca. Tak więc bardzo trudno jest znaleźć w wielomilionowej Polsce choćby jedną osobę. Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:18 Ja osobiście uważam, co napisałam wyżej, że powinno powstać schronisko (parę schronisk małych na zasadzie rodzinnych domów dziecka) z bardzo godziwymi warunkami, gdzie ludzie chcący dać swój czas i pracę mogliby zaopiekować się wycofanymi ze służby zwierzakami, które z takich czy innych przyczyn nie mogą zostać u dotychczasowego opiekuna. Dotowane przez państwo. Podejrzewam, że znaleźliby się opiekunowie np. również emerytowani celnicy, którzy byliby w stanie się zaopiekować z miłością kilkoma psami. Zaopiekować, ale niekoniecznie je wykarmić, bo kilka dużych psów to co najmniej kilkaset złotych miesięcznie. W fundacjach opiekujących się bezdomnymi psami istnieje pojęcie domu tymczasowego. Do takiego domu trafia pies na czas określony.Jest tam zaopiekowany, nakarmiony i otoczony miłością, ale o żarcie i opiekę weterynaryjną dba fundacja. Tu powinno być podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:41 solid.home.pl/pdf2/46psy.pdf tu jest to zarządzenie paragrafy 31 i 32 Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:53 dzięki. zarządzenie podpisał urzędnik w imieniu min. finansów. z dokumentu wynika, że można psa oddać opiekunowi, można sprzedać, można zabić. tylko tyle czy aż tyle ? nie wiadomo tylko czy można oddać do zabicia, gdy się zechce, czy też, gdy psa nikt nie zechce, czy też tylko, gdy pies cierpi z powodu nieuleczalnej choroby. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:56 nie ma nic o płaceniu kasy opiekunom. tylko o tym, że psa mogą przejąć za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 22:11 ile tych psów posiada Służba celna? w większości jednak opiekunowie tych psów staja sie ich właścicielami i trudno mi uwierzyć ze ktoś kto z takim psem spędził 10 lat pozwoli na jego uśpienie przecież takimi psami nie opiekują sie ludzie przypadkowi tylko starannie dobierani Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 22:17 Praktycznie w prawie 100% pies zostaje u przewodnika. Uśpienie dotyczy tych beznadziejnych przypadków, gdy psa i tak "na ogólnych zasadach" by się uśpiło. Sugestia dziennikarzy (od której zaczęła się cała dyskusja) jakoby wszystkie psy wycofywane ze służby mogły być (czy zgoła MIAŁY BYĆ) usypiane jest wyjątkowo plugawa. (to nie o oldze! to o pseudodziennikarzach, na przykład tych, którzy nadal utrzymują to bezczelne kłamstwo na "jedynce" tego portalu) Odpowiedz Link Zgłoś
ayran Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 21:58 Ustawa o ochronie zwierząt jest aktem wyższego rzędu. Tak jak ustawa nie może byc sprzeczna z konstytucją, tak zarządzenie ministra nie może być sprzeczne z ustawą. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 22:14 Notabene zarządzenie nie jest nawet aktem powszechnie obowiązującym. To zaś ma charakter - potocznie mówiąc - porządkowy. Po prostu "porządkuje" pewne kwestie natury w istocie organizacyjnej. Żadną miarą nie można zakładać, że tworzy jakieś samodzielne podstawy do tego czy tamtego. Innymi słowy, wyliczenie trzech sposobów postępowania z psami wycofanymi ze służby można sobie uzupełnić dopiskiem ołówkiem "w przypadkach, gdy tak się właśnie postępuje" i nic się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 22:11 Wiadomo wiadomo. System prawny jest właśnie SYSTEMEM i nie ma potrzeby (ani możliwosci) powtarzania wszystkiego w stu miejscach, zwłaszcza w akcie tak niskiego rzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 11.12.11, 22:21 Można oddać do zabicia każdego psa niezdatnego do służby z jakiegokolwiek powodu. Można go wcześniej oddać lub sprzedać chętnym, jeśli tacy są (choć brak chętnych wcale nie jest warunkiem oddania do eutanazji), ale jeśli chętnych nie ma, to kasy na psa też nie ma, więc - psa tez nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Niestety - głupi palant. 11.12.11, 22:16 To skrajne chamstwo, tak postępować z psami. Proponuję zastosować tę samą procedurę z byłymi ministrami, których nikt nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek a może byś czytał co komentujesz??? 11.12.11, 22:18 A może byś przeczytał dyskusję powyżej? Juz od dobrych DWÓCH GODZIN wiadomo, że to kłasmtwo, ani w zarządzeniu nie ma niczego takiego, ani Rostowski nie podpisał tego zarządzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr nudzisz 11.12.11, 22:26 To jest zarządzenie Ministra Finansów, wiec podpisane z jego upoważnienia. Jak miliony innych. Nie ma żadnego kłamstwa - psy służące państwu, którym nie zajmą się osoby prywatne, będą przez to państwo zabijane, gdy tylko staną się niezdatne do służby. Nie udawaj, że nie rozumiesz - o kasę chodzi. Państwo nie sfinansuje życia, ale sfinansuje zastrzyk. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr lemingu... 11.12.11, 22:55 tyś najzwyczajniej w świecie głupi - bo nie jestes w stanie odpowiedzieć CO PAŃSTWO ZROBI ZE SWOIMI PSAMI NIEZDOLNYMI DO SŁUŻBY, KTÓRYCH NIKT PRYWATNIE NIE PRZYGARNIE? to retoryczne pytanie, platfuszy propagandysto. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk No to sobie poczytaj. 11.12.11, 22:29 www.solid.org.pl/pdf2/46psy.pdf Paragraf 32. Dalej twierdzisz, że to nieprawda? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: No to sobie poczytaj. 11.12.11, 22:42 Przepis ten wymienia sposoby postępowania z psem wycofywanym ze służby. Jest oczywiste, że uśpienie jest możliwe WYŁĄCZNIE w wypadku beznadziejnej choroby psa. Sugerowanie, że Rostowski wprowadził jakoby nakaz (albo nawet przyzwolenie) na usypianie zdrowych psów jest niesłychanie bezczelnym kłamstwem. Obszerna dyskusja na ten temat jest powyżej, ale nie raczyłeś się z nią zapoznać. Po pierwsze, nie Rostowski. Po drugie, nawet przy maksymalnym natężeniu złej woli NIE DA SIĘ tego przepisu tak zinterpretować. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Re: No to sobie poczytaj. 11.12.11, 22:45 spokojny.zenek napisał: > Przepis ten wymienia sposoby postępowania z psem wycofywanym ze służby. Jest oc > zywiste, że uśpienie jest możliwe WYŁĄCZNIE w wypadku beznadziejnej choroby psa A gdzie to pisze w powyższym rozporządzeniu? Kombinujesz jak umiesz, ale logika owego rozporządzenia jest dla ciebie bezlitosna. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Prawo to SYSTEM, o czym Ty zapominasz. 11.12.11, 22:46 dr.krisk napisał: > spokojny.zenek napisał: > > > Przepis ten wymienia sposoby postępowania z psem wycofywanym ze służby. J > est oc > > zywiste, że uśpienie jest możliwe WYŁĄCZNIE w wypadku beznadziejnej choro > by psa > A gdzie to pisze w powyższym rozporządzeniu? Jeśli już, to "jest napisane". Nigdzie. Dlatego, że to OCZYWISTE. Podobnie jak milion innych rzeczy, które nie są napisane w tym rozporządzeniu. Prawo to SYSTEM, o czym Ty zapominasz. Przeczytaj wreszcie dyskusję powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Re: Prawo to SYSTEM, o czym Ty zapominasz. 11.12.11, 22:52 spokojny.zenek napisał: > Nigdzie. Dlatego, że to OCZYWISTE. Nie bądź śmieszny. Zaraz zacytujesz Kanta.... A rozporządzenie twierdzi wyraźnie, że można starego psa (paragraf 31) oddać do uśpienia (paragraf 32). I twoje kombinowanie że "oczywiście" chodzi to u nieuleczalnie chore zwierzęta po prostu nie ma potwierdzenia w faktach. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Głupia sprawa 11.12.11, 23:03 Głupia sprawa. Doktorowi Kriskowi, którego znałem i ceniłem jakiś pisowski anlfabeta prawny ukradł nick i się podszywa... Wiem, ze świadomość prawna w społeczeństwie polskim jest na katastrofalnym poziomie,ale w najczarniejszych snach nie przypuszczałem, ze będę musiał komuś tłumaczyć, że prawo jest SYSTEMEM i to w dodatku HIERARCHICZNYM. Jeśli z przepisów rangi ustawowej (w szczególności ustawy o ochronie zwierząt) jasno jednoznacznie wynika,kiedy można psa uśpić a kiedy nie można,to wydawało mi sie absolutnie oczywiste, że nikt nie wpadnie na pomysł, iżby zarządzeniem (a więc aktem bardzo niskiego rzędum nawet nie należącym do powszechnie obowiązujących) zmieniać to,co ustalono przepisami rangi ustawowej! A jednak to możliwe. O tempora o mores... Zarządzenie określa (m.in.) TRYB postępowania z psami wycofywanymi ze służby. Niby oczywiste, a jednak trzeba takie oczywistości tłumaczyć. Skoro tak, jest OCZYWISTE, że art. 32 należy odczytywac jako wyliczenie "sposobów" w jaki można postąpić z psem. Oczywiście NIE MA TAM (i być nie może!) PODSTAWY do któregokolwiek z tych "postąpień". Wydawało mi się, że wystarczy wiedza prawna, jaką każdy powinien juz z gimnazjum wynosić żeby rozumieć, iż uśpienie psa jest możliwe i dopuszczane WTEDY I TYLKO WTEDY, gdy pozwalają na to przepisy rangi ustawowej. Kurczę, 22 lata minęły a tu ani na społeczeństwo obywatelskie nie ma widoków ani na poziom świadomości prawnej, który byłby choćby porównywalny z tym, który jest w społeczeństwach zachodnich. Koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: Głupia sprawa 11.12.11, 23:11 Co za absurdalny wywód. Bo wyobraź sobie, właśnie o to chodzi w tej sprawie: że ministerstwo wydało zarządzenie sprzeczne z ustawą. I par 32 nie dotyczy psów które wolno wg ustawy uśpić, ale psów wymienionych w par 31. Wszystko dlatego, że nie bedzie finansowania. I tyle. I bez oburzenia przeszloby to gładko, bez echa, i było gorliwie stosowane. Swiadomośc prawna to ty idz krzewić w minisiterstwie, a nie wsród ludzi, którzy na szczęscie nie przedkładają wierności partyjnej nad pewne ważniejsze sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Re: Głupia sprawa 11.12.11, 23:11 spokojny.zenek napisał: > Głupia sprawa. > Doktorowi Kriskowi, którego znałem i ceniłem jakiś pisowski anlfabeta prawny uk > radł nick i się podszywa... Sympatie polityczne nie mają tu nic do rzeczy. Czy ty naprawdę myślisz, że jakiś urzędnik mający podjąc decyzję co zrobić ze starym psem, którego nikt nie chce, będzie prosił o porady prawne, czy aby przypadkiem jakis akt prawny wyższego rzędu, albo jakaś konwencja międzynarodowa podpisana przez Polskę nie zabrania go uśpić???? W krasnale też wierzysz? Po to są rozporządzenia, aby prostu lud wiedział co ma robić. Dlatego tez należało napisac w owym rozporządzeniu, że eutanazja dotyczy wyłącznie nieuleczalnie chorych zwierząt. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Głupia sprawa 11.12.11, 23:31 Ale tu nie ma nic do "myślenia". Zarządzenie niczego nie zmienia, poza tym, że wyraźnie objęło to, co zawsze się działo i dziać się będzie do końca świata. Czy nam sie to podoba, czy nie. Psy wycofywane ze służby zostają z opiekunami. Tak jest teraz i tak będzie nadal. Jeśłi w zupełnie wyjątkowym przyadku opiekun nie może się zaopiekować, trafiają do innej osoby. I tak będzie nadal. A jeśli są beznadziejnie chore, są usypiane. I nadal tak się będzie działo, choc niektórzy sprawiają wrażenie, ze ten smutny fakt dziś dotarł do ich świadomości. Na "Jedynce" portalu nadal tkwi bezczelne łgarstwo, jakoby minsiter osobiście NAKAZAŁ zabijanie psów z chwilą, gdy juz nie są przydatne do służby. Możesz to łatwo sprawdzić. Pod spodem 700 postów. 90% pochodzi od osób, które ani nie zadały sobie trudu sprawdzenia, czy ma to cokolwiek wspólnego z prawdą, ani nie zamierzaja sobie zadać. Jest prawie wyłącznie wulgarne, chamskie plucie na Rostowskiego (a przy okazji na jego rodzinę). I to jest dobrze? Prawidłowo? Tak ma być? To "wpadka", która "może się zdarzyć" portalowi, który pragnie uchodzić za poważny? Czy raczej przerażający obraz świadomości prawnej polskiego społeczeństwa i podatności na manipulację, nawet tak bardzo grubymi nićmi szytą? Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Głupia sprawa 11.12.11, 23:14 no to ja tylko mam nadzieję, że ustawy o ochronie zwierząt nikt nie będzie naruszał i zabijał psów zdrowych. druga sprawa to znaczenie słowa eutanazja. ono nie oznacza zabijania zdrowych. znaczy przyspieszanie czy też brak zapobiegania śmierci cierpiących. i myślę, że ustawa oraz użycie w zarządzeniu słowa "eutanazja" jednak wyjaśnia sprawę - nie chodzi o zabijanie psów na emeryturze. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Głupia sprawa 11.12.11, 23:25 olga_w_ogrodzie napisała: > no to ja tylko mam nadzieję, że ustawy o ochronie zwierząt nikt nie będzie naru > szał i zabijał psów zdrowych. A niby po miałby to ktoś robić? > druga sprawa to znaczenie słowa eutanazja. > ono nie oznacza zabijania zdrowych. Zależy. W odniesieniu do zwierząt ma to słowo nieco inne znaczenie niż w stosunku do ludzi. Co zresztą bardzo mi sie nie podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Głupia sprawa 11.12.11, 23:29 spokojny.zenek napisał: > > A niby po miałby to ktoś robić? a sądzisz, że teraz ludzie i weterynarze tego nie robią ? po co ? by się pozbyć zwierzęcia, które za kłopot uważają. > Zależy. W odniesieniu do zwierząt ma to słowo nieco inne znaczenie niż w stosun > ku do ludzi. Co zresztą bardzo mi sie nie podoba. to ja nie wiedziałam i już się ucieszyłam, że to słowo w zarządzeniu do gwarancja, że nie będą zdrowe zabijane. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Głupia sprawa 11.12.11, 23:33 Wiem, że robią. Istotne jest to, ze zarządzenie nie tylko nie nakazuje (jak wciąż można przeczytać na pierwszej stronie portalu) ale nawet nie zachęca do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
niepopis Re: Prawo to SYSTEM, o czym Ty zapominasz. 11.12.11, 23:05 Celnicy interweniowali u ministra: www.solid.org.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=589&Itemid=2 Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Prawo to SYSTEM, o czym Ty zapominasz. 11.12.11, 23:07 Przecież o tym dyskusja. Jest spór (zadawniony) celników z ministerstwem, pretekst był jak znalazł,szkoda tylko, że tylu naiwnych sie nabrało. Odpowiedz Link Zgłoś
niepopis Re: Prawo to SYSTEM, o czym Ty zapominasz. 11.12.11, 22:59 W poprzednim rozporządzeniu nie było mowy o eutanazji: www.solid.org.pl/pdf2/dec25.pdf Dopiero pod rządami Rostowskiego urzednicy stali się radykalni Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Prawo to SYSTEM, o czym Ty zapominasz. 11.12.11, 23:05 Czyli jeżeli teraz jest mowa, to wprowadzono taką możliwość? Zarządzeniem zmieniono ustawę??? Odpowiedz Link Zgłoś
rzewuski1 Re: Prawo to SYSTEM, o czym Ty zapominasz. 11.12.11, 23:08 niedługo nie będzie już wolno kastrować i sterylizować kotów i psów nie mówiąc o aborcji Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: No to sobie poczytaj. 11.12.11, 22:55 Jest oc > zywiste, że uśpienie jest możliwe WYŁĄCZNIE w wypadku beznadziejnej choroby psa G*no prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: No to sobie poczytaj. 11.12.11, 23:06 Ustawa o ochronie zwierząt przestała obowiązywać? Bo ty sobie tak wymyśliłeś analfabeto prawny? Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: No to sobie poczytaj. 11.12.11, 23:12 Naucz się czytać, przeciwko czemu pyszczysz, analfabeto funkcjonalny. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: No to sobie poczytaj. 11.12.11, 23:07 ale o eutanazji nie było tu w & 26 www.solid.org.pl/pdf2/dec25.pdf a jest tu w & 32 www.solid.org.pl/pdf2/46psy.pdf czemu ? Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: No to sobie poczytaj. 12.12.11, 00:05 Spokojny Zenku, jednak pojęcie "eutanazja" rozumieją tu tak, jak wcześniej napisałam : za Tadreq : Skopiowane z portalu Ministerstwa: Ministerstwo Finansów informuje, że zarówno ustawa o ochronie zwierząt jaki i zarządzenie Ministra Finansów w sprawie szkolenia przewodników psów służbowych i psów służbowych w Służbie Celnej oraz utrzymania tych psów, wykluczają możliwość uśmiercenia przez lekarza weterynarii zdrowego psa służbowego w Służbie Celnej, tylko dlatego, że został on „wycofany ze służby”. Przepis § 32 zarządzenia Ministra Finansów w sprawie szkolenia przewodników psów służbowych i psów służbowych w Służbie Celnej oraz utrzymania tych psów, reguluje sposób postępowania z psami służbowymi w Służbie Celnej, wobec których Komisja Doboru Psa Służbowego orzekła, że z powodu wystąpienia przesłanek wymienionych w § 31 nie mogą być one wykorzystywane w służbie ( np. z powodu przewlekłych, nieuleczalnych chorób). Przepis ten przewiduje możliwość przekazania takiego psa przede wszystkim przewodnikowi, a w dalszej kolejności innym zainteresowanym osobom, możliwość sprzedaży psa albo przekazania do punktu weterynaryjnego w celu dokonania eutanazji. Pojecie eutanazja oznacza uśmiercenie istoty nieuleczalnie chorej i cierpiącej. Zasady uśmiercania zwierząt reguluje ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt, która w art. 33 wymienia przypadki, których wystąpienie może stanowić wyłączną przyczynę uzasadniającą uśmiercanie zwierząt. Uśmiercanie zwierząt może być uzasadnione wyłącznie m.in. względami humanitarnymi, koniecznością sanitarną, nadmierną agresywnością, powodującą bezpośrednie zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzkiego. Ustalenie istnienia przesłanek uzasadniających uśmiercenie psa odbywa się na podstawie orzeczenia lekarza weterynarii, który działa na podstawie przepisów ustawy o ochronie zwierząt i jest zobowiązany do jej przestrzegania. Zatem, w przypadku przekazania psa do punktu weterynaryjnego w celu dokonania jego eutanazji, decyzję o jego uśmierceniu podejmuje lekarz weterynarii. Mając na uwadze treść ww. przepisów (ustawy i zarządzenia) nie jest możliwe uśmiercenie przez lekarza weterynarii zdrowego psa służbowego w Służbie Celnej, tylko dlatego, że został on „wycofany ze służby”. Zarówno ustawa o ochronie zwierząt jaki i powołane zarządzenie wykluczają taką możliwość. Jednocześnie informujemy, że żaden pies w Służbie Celnej nie został do tej pory przekazany do punktu weterynaryjnego w celu dokonania eutanazji. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: No to sobie poczytaj. 12.12.11, 00:29 Wytłuszczony fragment pokazuje, ze rozumieją "typowo" W czym więc problem, b nie bardzo rozumiem? Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: No to sobie poczytaj. 12.12.11, 00:43 właśnie problemu nie ma teraz. bo ja mówiłam, że skoro w zarządzeniu mowa o eutanazji, no to znaczy, iż idzie o usypianie chorych i cierpiących. więc ok. a Ty na to, że w przypadku zwierząt, niestety, eutanazja znaczy co innego. ale tu jest rozumiana tak, jak mówiłam na początku czyli nie będzie zabijania ot tak - bo pies skończył służbę i nikt go nie chce. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: No to sobie poczytaj. 12.12.11, 06:34 Zaszło nieporozumienie. Od samego początku było oczywiste, że przypadek o którym mowa w rozporządzeniu to eutanazja. Stąd mój sprzeciw wobec tych łgarstw, jakoby ktoś "nakazywał zabijanie zdrowych psów". Pisząc zaś, że znaczenie jest nieco inne miałem na myśli to, że w odniesieniu do ludzi dochodzi niekiedy (w nawiązaniu do prawnej definicji" element "na jego żądanie". Odpowiedz Link Zgłoś
arnoldos Re: No to sobie poczytaj. 12.12.11, 00:46 spokojny.zenku, zapomniałeś "tym najmądrzejszym" wytłumaczyć różnicę między rozporządzeniem, a zarządzeniem. W dyskusji, oba te pojęcia stosowane były zamiennie co jest nieporozumieniem. Choć w świetle dyskusji jest to mało istotne (zarówno rozporządzenie i zarządzenie nie mogą być sprzeczne z ustawą) to jednak warto forumowiczom nakreślić różnice między tymi aktami. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: No to sobie poczytaj. 12.12.11, 00:49 na stronach MF jest dementi. swoją drogą niezła się zrobiła afera, skoro w niedzielę porą późną to umieścili. ale ok. jak najbardziej jestem za. www.mf.gov.pl/dokument.php?const=1&dzial=153&id=277399&typ=news Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Jak myślisz, czy doczekamy się jakichś przeprosin? 12.12.11, 06:37 Jak myślisz, czy doczekamy się jakichś przeprosin? To było pytanie retoryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: Jak myślisz, czy doczekamy się jakichś przepr 12.12.11, 06:45 Sorry, Zenku, ale Ty pisałeś to kiepsko sformułowane zarządzenie (tak kiepsko, że w niedziele ministerstwo dementi wydaje), że się nie po raz pierwszy przeprosin domagasz w tym wątku? Rostowski jesteś, Ministerstwo, czy cUś? Nikt Ciebie personalnie nie obrażał, a Tobie się to zdarzyło powyżej kilkakrotnie. Nawet jeśli od początku miałeś merytorycznie rację, to zdecydowanie przekroczyłeś werbalnie granicę obrony koniecznej.Także w stosunku do Olgi, z którą teraz wspólnie przeprosin oczekujesz - nawiasem mówiąc od kogo konkretnie? To było pytanie retoryczne. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Jak myślisz, czy doczekamy się jakichś przepr 12.12.11, 06:49 No tak. Kilka tysięcy ludzi zrobiło z siebie idiotów. Przekonani, że ktoś chce krzywdę robić jakimś pieskom, podpisali petycje. Przez kilka godzi na "jedynce" portalu było bezczelne kłamstwo, jakoby ktoś "nakazał zabijanie psów". Dementi, które pojawiły sie późnym popołudniem były ignorowane przez wiele godzin. Okazuje się, że urządzono manipulację w ramach wieloletniej wojny celników z ministerstwem. Forumowicze posłużyli jako pionki w tej rozgrywce. A Ty oczywiscie nie widzisz problemu.... Gratuluję... Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: Jak myślisz, czy doczekamy się jakichś przepr 12.12.11, 07:00 OK. Dziennikarze zrobili ludzi w wała. Ludzie dali się podpuścić. Ty nie dałeś i chwała Ci za to. Ale za co Ci wpuszczeni w kanał ludzie, czy nawet wpuszczający dziennikarze mieliby przepraszać Ciebie ? Ponadto żaden wpuszczany, wpuszczający, żaden urzędnik, a przede wszystkim żaden pies w wyniku tego nie ucierpiał.Ty chyba też specjalnie nie ucierpiałeś, a może się mylę? Dalej uważasz, że to Ty jesteś ofiarą, którą przepraszać należy? No, to przepraszam. Chcesz o tym porozmawiać? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Jak myślisz, czy doczekamy się jakichś przepr 12.12.11, 07:06 ploniekocica napisała: > OK. Dziennikarze zrobili ludzi w wała. Ludzie dali się podpuścić. > Ty nie dałeś i chwała Ci za to. Ale za co Ci wpuszczeni w kanał ludzie, czy naw > et wpuszczający dziennikarze mieliby przepraszać Ciebie ? A gdzie napisałem, że niby MNIE? Miałem na myśli raczej tych, którzy zostali zrobieni w wała. Nie po raz pierwszy i - niestety - nie po raz ostatni. Użyłem liczby mnogiej "doczekamy się". W znaczeniu - my, forumowicze. Bezczelnie okłamani i wykorzystani. Zagrano na naszych emocjach. A tobie się nadal wydaje, że nic się nie stało? Bo "nikt nie ucierpiał"? Więc mogą sobie stażyści na portalu urządzać takie "zabawy" i niech się bawią, bo "nikt nie ucierpiał"? Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: Jak myślisz, czy doczekamy się jakichś przepr 12.12.11, 07:35 Po pierwsze ta cała afera to nie jest sprawka stażystów portalu GW, bo z tego, co wiem przyszła skądinąd. Ale to w sumie nieważne. Po drugie nadal uważam, że nie ucierpiał nikt, bo każde nawet nieczyste zagranie na ludzkich emocjach w sprawie zwierząt przynosi więcej dobrego niż złego. Żyjemy w społeczeństwie w jakim żyjemy i prawo dotyczące spraw zwierząt mamy takie, jakie mamy. I nieprawdą jest, że ludzie podpisujący petycje to pięknoduchy i sami powinni te psy wziąć. Nawet jeśli aktywność kogoś w sprawie zwierząt ogranicza się do podpisania petycji to i tak lepiej niż nic. Nieprawdaż? Poza tym ja nadal uważam, że skandalicznym jest, iż w owym paragrafie 32 nie ma punktu o tym, że zdrowy pies, którego nikt nie chce ma zapewnione dożywocie na garnuszku państwa, dla którego pracował. A argumenty "sama weź i sama żyw" to są argumenty za przeproszeniem zwyczajnego wała. Adopcja ponad dziesięcioletniego pracującego psa to jest psychicznie czyn heroiczny, proszę łaskawie to proponujących, bo za dwa, góra pięć lat ten pies, którego w międzyczasie zdążysz pokochać będzie ci umierał na rękach. Pod opieką fundacji najrozmaitszych jest w tym kraju tysiące psów porzuconych przez okrutnych i nieodpowiedzialnych właścicieli, w wyniku tego zarządzenia znajdą się też może niektóre psy "mundurowe" porzucone przez RP. To nie jest dla Ciebie większy skandal i obciach niż to, że trzy tysiące ludzi podpisało petycję? Ja osobiście od początku nie wierzyłam w tę eutanazję na życzenie, może dlatego, że zbyt dużo mam ze zwierzakami i weterynarzami do czynienia, nie podpisałam też tej petycji, ale ta afera uczuliła mnie na sprawę godnej emerytury dla psów pracujących. Do tej pory jakoś o tym nie myślałam, bo w swej naiwności wierzyłam, że demokratyczna i europejska Polska idzie w kawałkach dotyczących praw zwierząt ku lepszemu, a nie odwrotnie. Dla mnie ta "strasna afera" była w pewnym sensie pouczająca. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: No to sobie poczytaj. 12.12.11, 06:36 arnoldos napisał: > spokojny.zenku, zapomniałeś "tym najmądrzejszym" wytłumaczyć różnicę między roz > porządzeniem, a zarządzeniem. W dyskusji, oba te pojęcia stosowane były zamienn > ie co jest nieporozumieniem. Nie zrobilem tego, bo sam sie raz przejęzyczyłem, więc wolałem tego nie ruszać. A tak serio - pisałem kilka razy, ze przecież chodzi o akt niskiego rzędu, który nie obowiązuje powszechnie. Pisałem też, co jest tym zarządzeniem regulowane. Wyjaśniałem także, że prawo jest systemem i to hierarchicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Olgo, wprowadzenie terminu "eutanazja" 12.12.11, 09:04 to, w tym przypadku, nadużycie. I robienie bałaganu. olga_w_ogrodzie napisała: > ale o eutanazji nie było tu w & 26 www.solid.org.pl/pdf2/dec25.pdf Czyżby psy miały zdolność "wyparowywania" bez śladu? > a jest tu w & 32 www.solid.org.pl/pdf2/46psy.pdf Nie "eutanazja" żadna, lecz po prostu "uśpienie"/w przeciwieństwie do, np., [...] - wpisz sobie sama/. > czemu ? Kropka nad i. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: Olgo, wprowadzenie terminu "eutanazja" 12.12.11, 09:08 Przecież o tym własnie jest cała dyskusja, że nie ma mowy o "usypianiu" na życzenie (wczoraj wciskano nam takie łgarstwo) lecz wyłącznie o usypianiu psów beznadziejnie chorych. Czyli "eutanazji". Nikt więc tu niczego nie "wprowadza", lecz tylko prostuje wczorajsze kłamstwa. Poczęstowano nas wczoraj bezczelnym kłamstwem. Jednym to nie przeszkadza, innym owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Olgo, wprowadzenie terminu "eutanazja" 12.12.11, 09:17 Spokojny Zenku, nie zrozumiałeś mojego postu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda No proszę... 12.12.11, 09:25 spokojny.zenek napisał: Wprowadzono ludzi w błąd, ale ludzie nie mają o to pretensji, nie czują się oszukani. Ciekawe. "Mając na uwadze treść ww. przepisów (ustawy i zarządzenia) nie jest możliwe uśmiercenie przez lekarza weterynarii zdrowego psa służbowego w Służbie Celnej, tylko dlatego, że został on „wycofany ze służby”. Zarówno ustawa o ochronie zwierząt jaki i powołane zarządzenie wykluczają taką możliwość. Jednocześnie informujemy, że żaden pies w Służbie Celnej nie został do tej pory przekazany do punktu weterynaryjnego w celu dokonania eutanazji." - ale nie ma to znaczenia, że podpisuję się petycję w sprawie, która nie istnieje. Ciekawe. I nikogo jakoś nie zainteresowało, co działo się dotąd z nieuleczalnie chorymi psami-celnikami, łatwiej było zrobią aferę ze sprawy, jakiej nie ma. Ciekawe. I ciekawe jest jeszcze pytanie: co jest lepsze: czy nakładać na państwo kolejny obowiązek przytułków dla psów, czy może wziąć sprawy w swoje ręce i zakładać przytułki "obywatelskie" (czyli "weź i karm"). Odpowiedź na to pytanie określa stosunek człowieka do państwa i wspólnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: No proszę... 12.12.11, 09:33 Wodo, ale "biorę i karmię" wiele psów porzuconych przez nieodpowiedzialnych właścicieli, którym się znudziły, zatem z przyjemnością "wezmę i nakarmię" także psy porzucone przez nieodpowiedzialne państwo, któremu już nie są potrzebne. Jeśli Ty chcesz żyć w takim państwie to gratulacje dla Ciebie. Jak Tobie też się znudzi/przestanie być potrzebny jakiś pies to możesz do mnie jak w dym - "wezmę i nakarmię". Z mojej strony koniec tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: No proszę... 12.12.11, 09:35 ploniekocica napisała: > Jeśli Ty chcesz żyć w takim państwie to gratulacje dla Ciebie. Chętnie żyłabym w państwie, w którym obywatele nie chcą, aby owo państwo zakładało przytułki dla psów, ale braliby się za to sami. Teraz jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: No proszę... 12.12.11, 09:39 To się ładnie nazywa "zasada pomocniczości". I w nauce społecznej kościoła tak jest, i w założeniach Unii Europejskiej i w liberalnym myśleniu o państwie... Nie ma tak natomiast w bolszewizmie, faszyzmie i u pisowców. Odpowiedz Link Zgłoś
spokojny.zenek Re: No proszę... 12.12.11, 09:38 W jakim "takim państwie"? Wczoraj było, że niby ktoś chce uśmiercać zdrowe psy. Okazało się to kłamstwem, to dzisiaj jest, że niby chce "porzucać". Co będzie jutro? Pies po wycofaniu ze służby typowo zostaje ze swoim opiekunem/przewodnikiem. Jeśli natomiast jest beznadziejnie chory - zostaje uśpiony. Tak było, tak jest i tak będzie w przewidywalnej przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
ploniekocica Re: No proszę... 12.12.11, 10:09 No zostaje, a dlaczego na koszt opiekuna? Na prywatny rachunek opiekuna pracował? A co jeśli opiekun nie może się nim zająć? Z takich czy innych względów? A co jesli opiekun jest ch...amem i go za swoje nie będzie żywił? W końcu nie ma obowiązku, prawda? Wiesz ile kosztuje ponad dziesięcioletni labrador, który całe życie pracował i potrzebuje specjalistycznej karmy i weterynarza? Ja wiem. To cudownie, że większość celników decyduje się na to i chwała im, ale musi być inna opcja i na ten ogromny wydatek ja jako podatnik jestem przygotowana. Natomiast z trudem znoszę tłumy pijaków stojących w kolejce przed pocztą po zasiłek. i Odpowiedz Link Zgłoś
omamiony.wiedzmin Re: No proszę... 12.12.11, 09:48 Jednej rzeczy nie rozumiem w Waszej argumentacji. Skoro państwo poczuwa się do dbałości o emeryturę dla swych funkcjonariuszy to psy pracujące na państwowych etatach na zwyczajne,przyzwoite zakończenie żywota nie zasługują ? Chcesz Wodo powiedzieć ,że państwo wydając takie pieniądze na agenta Tomka wydaje je właściwie ,a te grosze na kilkaset niechcianych PRZEZ NIKOGO psów byłyby marnowaniem publicznego grosza ? chyba,że tez powiesz obywatelu/obywatelko adoptuj Tomusia bo państwo ma ważniejsze rzeczy na głowie......... pieniądze wydane na dom starców dla państwowych,psich i niechcianych funkcjonariuszy to byłby promil tego co kancelaria premiera wydaje na wodę mineralną Bez żadnych wątpliwości jestem za porządnym i PAŃSTWOWYM zabezpieczeniem starości psich sług na usługach RP !!! pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: No proszę... 12.12.11, 09:50 omamiony.wiedzmin napisał: > Chcesz Wodo powiedzieć ,że państwo wydając takie pieniądze na agenta Tomka wyd > aje je właściwie ,a te grosze na kilkaset niechcianych PRZEZ NIKOGO psów byłyby > marnowaniem publicznego grosza ? Nie. Chcę powiedzieć, że w dobrze funkcjonującym państwie obywatele powinni sami chcieć opiekować się zwierzętami a nie oczekiwać, że zrobi to za nich państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
omamiony.wiedzmin Re: No proszę... 12.12.11, 10:03 woda_woda napisała: > omamiony.wiedzmin napisał: > > > > Chcesz Wodo powiedzieć ,że państwo wydając takie pieniądze na agenta Tom > ka wyd > > aje je właściwie ,a te grosze na kilkaset niechcianych PRZEZ NIKOGO psów > byłyby > > marnowaniem publicznego grosza ? > > Nie. Chcę powiedzieć, że w dobrze funkcjonującym państwie obywatele powinni sam > i chcieć opiekować się zwierzętami a nie oczekiwać, że zrobi to za nich państwo Szanowna Wodo mówimy o psach na usługach państwa ,a nie prywatnych . Jakim prawem chcesz narzucić celnikowi czy policjantowi obowiązek opieki nad psim funkcjonariuszem ,którego nikt nie zechce adoptować ? Odpowiedz Link Zgłoś
omamiony.wiedzmin Re: No proszę...ps 12.12.11, 10:09 Dobrze funkcjonujące państwo dba o swoich funkcjonariuszy ,którzy poświęcali dla niego swoje zdrowie , życie czy tylko uczciwie pracowali. nieważne czy ludzkich czy zwierzęcych ..... Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: No proszę...ps 12.12.11, 10:16 forum.gazeta.pl/forum/w,28,131462494,131465861,Psy_ktore_sluzyly_RP_powinny_otrzymywac.html Pozdrawiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
omamiony.wiedzmin Re: No proszę...ps 12.12.11, 10:27 Wiem Ave ,że podobnie czujemy :) 4letni obecne kundelek ,wyrzucony przez jakiegoś dewianta w szczenięctwie jest obecnie pełnoprawnym i najmniej upierdliwym członkiem mojej rodziny :) ukłony Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Czyli podpisaliście nie tę petycję? :) 12.12.11, 10:32 Zamiast podpisać popierającą celników w sprawie przyznania im pieniędzy na opiekę nad psem podpisaliście w sprawie, jakiej nie było ? :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Czyli podpisaliście nie tę petycję? :) 12.12.11, 10:35 forum.gazeta.pl/forum/w,28,131462494,131470843,Re_Panie_Ministrze_Rostowski_skoro_pan_tak_z_ps.html Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: No proszę...ps 12.12.11, 10:22 omamiony.wiedzmin napisał: > Dobrze funkcjonujące państwo dba o swoich funkcjonariuszy ,którzy poświęcali dl > a niego swoje zdrowie , życie czy tylko uczciwie pracowali. > nieważne czy ludzkich czy zwierzęcych ..... Ciekawe podejście :) Znaczy - państwo ma dbać o agenta Tomka, bo był jego funkcjonariuszem? Odpowiedz Link Zgłoś
omamiony.wiedzmin Re: No proszę...ps 12.12.11, 10:36 woda_woda napisała: > omamiony.wiedzmin napisał: > > > Dobrze funkcjonujące państwo dba o swoich funkcjonariuszy ,którzy poświęc > ali dl > > a niego swoje zdrowie , życie czy tylko uczciwie pracowali. > > nieważne czy ludzkich czy zwierzęcych ..... > > Ciekawe podejście :) > > Znaczy - państwo ma dbać o agenta Tomka, bo był jego funkcjonariuszem? A emeryturę płaci mu jakaś prywatna osoba czy pozarządowa fundacja ? Zdaję sobie sprawę ,ze na agenta Tomka jeszcze parę chętnych kobiet-sponsorek by się znalazło :) Ale co ze steranym życiem,zdrowym i niechcianym przez nikogo psim sługą ? Służył państwu -NIECH DOSTAJE TAKĄ KASĘ ZA KTÓRĄ ZWYCZAJNIE PRZEŻYJE SWOJE ŻYCIE może być bez luksusów i milionów na wizyty w psich burdelach .... nie wyobrażam sobie by uczciwe państwo mogło postąpić inaczej pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
omamiony.wiedzmin Re: No proszę...ps 12.12.11, 10:42 a petycja ,której nie zdążyłem podpisać jest tylko dowodem ,że są ludzie mający odwagę i serce by stawać w obronie słabszych nawet jeśli info było zmanipulowane ,liczy się intencja ! Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: No proszę...ps 12.12.11, 10:49 omamiony.wiedzmin napisał: > a petycja ,której nie zdążyłem podpisać jest tylko dowodem ,że są ludzie mający > odwagę i serce by stawać w obronie słabszych > nawet jeśli info było zmanipulowane ,liczy się intencja ! Zgadza się. Toteż terac ci, którzy podpisali "fałszywą" petycję powinni, aby nie być gołosłownym, stworzyć petycje właściwą: o przyznaniu dodatku finansowego dla celników, którzy wezmą do domu psa. Chętnie pod taką się podpiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
omamiony.wiedzmin Re: No proszę...ps 12.12.11, 11:38 woda_woda napisała: > omamiony.wiedzmin napisał: > > > a petycja ,której nie zdążyłem podpisać jest tylko dowodem ,że są ludzie > mający > > odwagę i serce by stawać w obronie słabszych > > nawet jeśli info było zmanipulowane ,liczy się intencja ! > > Zgadza się. > Toteż terac ci, którzy podpisali "fałszywą" petycję powinni, aby nie być gołosł > ownym, stworzyć petycje właściwą: o przyznaniu dodatku finansowego dla celników > , którzy wezmą do domu psa. Chętnie pod taką się podpiszę. Nie Wodo !!! O starość psich ,kocich czy ptasich funkcjonariuszy ma dbać to pieprzone państwo ,na które łożymy ciężkie podatki.Nie jakiś celnik,nie jakiś policjant czy lekarka.Jeśli jacyś niedorozwinięci urzędnicy tego nie kumają powinni zmienić pracę lub obywatele powinni ich zmienić na lepszy model.Jakby tą niewłaściwą petycję podpisało 2 miliony ludzi,na drugi dzień Tusk wypieprzył by odpowiedzialnego za całość i rządową decyzją zaczęto by budować jakieś tam "psie orliki"-domy spokojnej starości dla państwowych psów.Daję sobie głowę uciąć razem z jajami :) PR ponad wszystko ! Mam nadzieję,że cała ta sprawa przyniesie jednak trochę pożytku niechcianym psim funkcjonariuszom i za to szacun dla tych co podpisali tak krytykowaną petycję. muszę spadać,nara Odpowiedz Link Zgłoś
damakier1 Re: No proszę... 12.12.11, 11:35 > Nie. Chcę powiedzieć, że w dobrze funkcjonującym państwie obywatele powinni sam > i chcieć opiekować się zwierzętami a nie oczekiwać, że zrobi to za nich państwo A może tak? - w dobrze funkcjonującym państwie właściciele zwierząt powinni opiekować się swymi zwierzętami i dbać o nie zarówno wtedy, gdy są im przydatne, jak i wtedy, gdy ze względu na wiek i chorobę przydatne juz nie są. Dbanie to polega na zapewnienu godziwych warunków do życia, wyżywienia oraz opieki weterynaryjnej. Właścicielem psów "mundurowych" jest właśnie państwo i to na państwie właśnie spoczywa obowiązek zapewnienia "emerytury" psom służbowym. Minimum w tym względzie to przydzielenie jakiejś sensownej kwoty na utrzymanie psa tym, którzy zechcą wziąć go pod opiekę. "Dama ma - jak zwykle rację. I nie może być inaczej, skoro jest Damą." (aut.: ToJaJurek) Odpowiedz Link Zgłoś
cookies9 Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 12.12.11, 09:44 olga_w_ogrodzie napisała: > to ja Pana nie lubię. > > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10797461,Pies__ktory_skonczyl_sluzbe_u_celnikow__nie_ma_domu_.html Jeszcze żaden pies z tego powodu nie został uśpiony...gdyby celnicy mogli się takimi psami zaopiekować albo inni dobrzy ludzie,to nie byłoby problemu... Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 12.12.11, 09:48 cookies9 napisała: > Jeszcze żaden pies z tego powodu nie został uśpiony...gdyby celnicy mogli się t > akimi psami > zaopiekować albo inni dobrzy ludzie,to nie byłoby problemu... Jeśli w ogóle jest jakiś problem, to taki, że celnicy chcieliby kasę od podatników na utrzymanie psa, który pozostaje z nimi w domu po służbie. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 12.12.11, 12:18 no to po jako takim wyjaśnieniu sprawy moje zdanie jest takie : 1. Nie wiem co pisano gdzie indziej, ale gazeta.pl powołując się na Polskie Radio rozpętała nagonkę na ministra Rostowskiego w tytule swego tekstu mówiąc o nakazie ministra zabijania psów. Faktycznie setki komentarzy, które się pod tekstem pojawiły, było kompletnie nie do przyjęcia. Zresztą i tu próby wykorzystania sytuacji do nagonki na min. Rostowskiego za całokształt czynione przez ludzi, których los zwierząt wcale nie obchodzi, też były. O wpisach, w których mówiono innym : "się weź i sam zajmij tymi psami", to już szkoda gadać - wyżej o tym pisałam. 2. Winą autorów rzeczonego zarządzenia było, iż podali 3 możliwości : - psa przejmuje opiekun - pies jest sprzedany - pies poddany jest eutanazji Zabrakło punktu o tym, że możliwa jest też emerytura psia w azylu. Zatem, skoro w zarządzeniu z 2005 r. o eutanazji nie było mowy, a w tym z listopada tego roku tak, no to można było zrozumieć, iż jest wybór teraz większy i psa można się też pozbyć uśmiercając go. Niemniej, z pomocą celników, media dokonały dużej nadinterpretacji i swych odbiorców oraz ministra powinny, wg mnie, przeprosić, sprostować info. 3. Dla MF pochwała za to, iż, mimo niedzieli i późnej pory, zareagowano i umieszczono dementi. 4. Dla gazeta.pl kolejny minus, bo po tej informacji na jedynce nie pokazała się zajawka dementi MF ale tytuł informujący, iż już 3 tys.internautów podpisało petycję w sprawie tych psów - dopiero po otworzeniu strony dalej była też informacja o dementi MF. 5. Fakt pojawienia się petycji i wielu chętnych podpisujących uważam za bardzo dobry. Pokazała ta sytuacja, iż jest sporo osób, które na niegodziwości w stosunku do zwierząt się nie godzą. Chciałabym, by to jeden z powodów, żeby Sejm zauważył i tych ludzi, a przede wszystkim zwierzęta i w miejsce traconego czasu na polityczne gierki, ruszył do prac nad zmianą, poprawą prawa dotyczącego ochrony zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
herya Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 12.12.11, 14:21 > 2. Winą autorów rzeczonego zarządzenia było, iż podali 3 możliwości : > > - psa przejmuje opiekun > - pies jest sprzedany > - pies poddany jest eutanazji > > Zabrakło punktu o tym, że możliwa jest też emerytura psia w azylu. Przeciez jest taka mozliwosc ("inne zainteresowane osoby" zaraz po opiekunach) Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 12.12.11, 14:58 o tym mówię. gdyby, wprowadzając punkt o eutanazji, napisano też o azylu, to pewnie nie byłoby afery. dla ministrów to też nauczka - niech ich urzędnicy konkretniej precyzują, staranniej przygotowują dokumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
herya Re: Panie Ministrze Rostowski, skoro pan tak z ps 12.12.11, 15:11 olga_w_ogrodzie napisała: > o tym mówię. > gdyby, wprowadzając punkt o eutanazji, napisano też o azylu, to pewnie nie było > by afery. No ale przeciez napisano, ten punkt o innych zainteresowanych tam byl i jest, razem z eutanazja. Afrea jest z niczego. Odpowiedz Link Zgłoś
ayran jaki jest obecnie temat dyskusji? 12.12.11, 12:24 Czy minister Rostowski w dalszym ciągu nakazuje eutanazję psów celników po zakończeniu przez nie służby? Czy wydane przez jego urzędnika zarządzenie w dalszym ciągu zawiera takie polecenie? Odpowiedz Link Zgłoś
olga_w_ogrodzie Psi rekordzista na emeryturze 30.01.12, 14:54 Ma dziesięć lat i od grudnia jest na emeryturze. Wcześniej przez siedem lat wykrył ponad 40 milionów sztuk przemycanych papierosów. To Lucky. Pies, który przez siedem lat pełnił służbę razem z celnikami w Budzisku Czarny labrador razem ze swoim przewodnikiem Jarkiem był najskuteczniejszym tropicielem przemycanych papierosów i nie tylko. - 40 milionów sztuk przemycanych papierosów. Ten wynik stawia go w czołówce psów w historii Służby Celnej - powiedział Maciej Czarnecki z Izby Celnej w Białymstoku. - Można śmiało powiedzieć, że Lucky to okaz zdrowia. Przez 10 lat nie miał żadnej poważnej infekcji, a służbę zakończył ze względu na swój podeszły wiek. Węch już nie ten. Przewodnik Jarek ciepło wspomina lata pracy ze swoim psim towarzyszem. Zresztą teraz Lucky będzie jego prywatnym psem. - Podczas wieloletniej służby zdarzały się także niecodzienne sytuacje. Czasem śmieszne. Podczas rewizji dostawczego samochodu Lucky rzucił się na smakowitą kiełbasę. Najpierw pomyślałem, że to instynkt i głód psa. Później okazało się, że kiełbasa była przykrywką kilkudziesięciu kartonów papierosów - mówi przewodnik. bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,35235,11056598,Psia_emerytura_rekordzisty_z_Budziska__WIDEO_.html na marginesie, dobrze, że jest nowelizacja ustawy o ochronie zwierząt. teraz pilnować należy egzekwowania prawa. Odpowiedz Link Zgłoś