Dodaj do ulubionych

"Honor" generała Błasika

16.01.12, 16:17
Już Girzyński wyskoczył z żalem, że państwo polskie nie broni honoru generała. Bo go nie było w kabinie, więc wszystko gra. Wszystko?

Pelikany lubują się w wytykaniu Klichowi, że za jego rządów w MON wydarzyły się trzy katastrofy w lotnictwie i to nie może być przypadek. Pewnie nie może być.

Tylko mała zagadka, kto był w tym czasie dowódcą lotnictwem w Polsce? O zwierzchniku sił zbrojnych już nie będę wspominać.

10 kwietnia na pokładzie TU znalazło się 5 najważniejszych polskich wojskowych. I żadnego z nich nie ruszyło pytanie, czy to bezpieczne? Ani nawet zwierzchnika sił powietrznych, który powinien pierwszy zareagować, no nie?

Gombrowicz się kłania.

Ciszej nad tą trumną to jedno z sensowniejszych powiedzonek. Naprawdę.
Obserwuj wątek
    • teen69 [...] 16.01.12, 17:27
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 1normalnyczlo.w.i.e.k Nie wiesz,że jest cywilny nadzór nad wojskiem? 16.01.12, 17:36
      fractale napisał: Tylko mała zagadka, kto był w tym czasie dowódcą lotnictwem w Polsce?

      ---> Nawet nie wiesz, że to nie prezydent przyznaje pieniądze na sprzęt i szkolenia!
      Ciszej, to raczej nad Twoją niewiedzą ...
      • mietowe_loczki zieeew 16.01.12, 17:47
        Nie kompromituj się. Nadzór nad lotnictwem ma szef sił powietrznych, i choćbyś nie wiem jak protestował i odwracał kota ogonem, nie zakrzyczysz tego.
    • ave.duce Re: "Honor" generała Błasika 16.01.12, 17:43
      ... min. Klich: chciałem dymisji gen. Błasika po katastrofie CASY, nie zgodził się Lech Kaczyński ...
      • off_nick Min.Klich mówił różne rzeczy...n/txt 16.01.12, 17:50
        ave.duce napisała:
        • mietowe_loczki Re: Min.Klich mówił różne rzeczy...n/txt 16.01.12, 17:53
          I to jest argument na co?
          • off_nick Re: Min.Klich mówił różne rzeczy...n/txt 16.01.12, 18:45
            mietowe_loczki napisała:

            > I to jest argument na co?



            Na to, że mówił różne rzeczy.
        • ave.duce Jasne, jasne... 16.01.12, 17:55
          ... Klich miał związane ręce. Prezydent i szef BBN Aleksander Szczygło otwarcie mówili, że takiej zmiany nie zaakceptują – tłumaczy jeden ze współpracowników ministra obrony narodowej. ...
    • mietowe_loczki uwaga, zwolennicy PiS-u, nie zaglądać 16.01.12, 17:45
      Niewygodne fakty alert. Niewygodne fakty alert. Niewygodne fakty alert.
    • aniechto.only Re: "Honor" generała Błasika 16.01.12, 17:55
      fractale napisał:
      > 10 kwietnia na pokładzie TU znalazło się 5 najważniejszych polskich wojskowych.
      > I żadnego z nich nie ruszyło pytanie, czy to bezpieczne? Ani nawet zwierzchnik
      > a sił powietrznych, który powinien pierwszy zareagować, no nie?

      Tym bardziej ,że po katastrofie samolotu CASA wprowadzono rozkazem Szefa Sztabu Generalnego WP konieczność akceptacji składu pasażerów w przypadku obecności co najmniej dwóch dowódców rodzajów sił zbrojnych. Wpradzie rozkaz nie obejmował sytuacji, gdy dysponentem transportu lotniczego był podmiot spoza struktur Sił Zbrojnych RP (w tym Kancelaria Prezydenta RP). Wiedzieli ,co robią a jednak żaden, w tym Blasik, nie zrobili nic. Nikt nie chciał zadzierać z prezydentem?
      • fractale Re: "Honor" generała Błasika 16.01.12, 18:08
        Be szukania winnych i bardziej winnych, trzeba stwierdzić że wszystkich w tym marcu po...pie...ło. I to zdrowo (przepraszam za wyrażenie).

        Czy ktoś pamięta jacy wojskowi i jak ich przetransportowano, towarzyszyli Tuskowi?

        Z tego co kojarzę mechanizm był mniej więcej taki:
        a) Kancelaria Prezydenta zawiadomiła, że prezydent życzy sobie obecności wojskowych najwyższej szarży;
        b) Klich się zgadza i przekazuje dalej
        c) Kancelaria Prezydenta prosi o dwa samoloty: TU i JAKa
        d) wojskowi zostają wsadzeni do jednego samolotu (i tutaj już kompletnie nie wiem kto jest formalnie dysponentem miejsc w TU - MON, kancelaria prezydenta czy siły powietrzne). Ba, Klich też miał ponoć nim lecieć! Gdzieś czytałem plotę, że samolotów miało byc początkowo więcej, ale się nie potwierdziła.

        Mogło być inaczej, ale w zalewie artów o Smoleńsku nie za dużo się pisze o tych 5 generałach. I o tym jak tam się znaleźli.

        Pierwsze pytanie - Czy na jakiejkolwiek uroczystości powinni się znaleźć wszyscy dowódcy broni? Czy to w kraju, czy tym bardziej zagranicą? No, może wyjątek należałoby uczynić dla 15 sierpnia, ale z zachowaniem wszelkich środków bezpieczeństwa.

        Pytanie drugie - jeśli przyjmujemy, ze mogą pojawić się wszyscy, to chyba wypadałoby ich wysłać kilkoma środkami transportu.

        Pytanie trzecie - za ile lat spotka naszą wspaniałą armię podobna katastrofa? Bo jakoś mi się nie wydaje, by w końcu te cholerne standardy poprawili.
        • ave.duce Re: "Honor" generała Błasika 16.01.12, 18:16
          A wszystko przez to, że pan prezes wymyślił, że start prezydenckiej kampanii wyborczej ma się odbyć z honorami w Katyniu... :(
          • mietowe_loczki Re: "Honor" generała Błasika 16.01.12, 18:28
            Niekoniecznie, ave. Takie "kupy" z doborem składu były z pewnością nie raz i póki nic się nie działo, nikt nie zwracał na to uwagi.
            • fractale Re: "Honor" generała Błasika 16.01.12, 18:39
              Ja mam dziwne wrażenie, ze odbywają się nadal, a jeśli nie - to za rok/dwa się zaczną znowu. Bo my jesteśmy chojracy, a przepisy są dla idiotów.
              • mietowe_loczki Re: "Honor" generała Błasika 16.01.12, 18:42
                Mam dokładnie takie samo przeczucie.
              • m.c.hrabia Re: "Honor" generała Błasika 16.01.12, 18:44
                honor w cudzysłowie to się zgadza
                bo
                honor i Błasik to dwa gryzące się określenia.
            • ave.duce Re: "Honor" generała Błasika 16.01.12, 18:46
              Tego nie wiem, czy były. To, że łamano nieraz procedury - pewne. Ale i to, że akurat ta "wycieczka" była montowana z powodu wyborów - też fakt.
        • aniechto.only Re: "Honor" generała Błasika 16.01.12, 18:55
          fractale napisał:
          > Pytanie trzecie - za ile lat spotka naszą wspaniałą armię podobna katastrofa? B
          > o jakoś mi się nie wydaje, by w końcu te cholerne standardy poprawili.

          Mojim zdaniem 10.04 przekroczono cienką czerwoną linię.
          Mogę tylko mieć nadzieję ,że wojskowi nie pozwolą się już nigdy więcej traktować tak ,jak ich potraktował prezydent Kaczyński- przedmiotowo.
          • wanda43 Re: "Honor" generała Błasika 16.01.12, 19:06
            Pozwolą, pozwolą, wszak awanse najwazniejsze, a awanse, to kasa.
    • hordol przyjmijmy ze generał był i "milczał nienawistnie" 16.01.12, 18:49
      to wyjasni wszystkie wątpliwości i rozbieznosci w dochodzeniu
    • qqazz Re: "Honor" generała Błasika 16.01.12, 18:55
      Tutaj akurat masz w zupełnosci rację, tylko to mało istotne akurat w kwestii bezposredniej sekwencji zdarzeń w ostatniej minucie lotu która była kluczowa.
      Ponoc samolot walnał w brzozę a nikt tego nie ustalił ponad wszelka watpliwiość choć było to bajecznie proste - elementarz kryminalistyki.


      pozdrawiam
      • fractale Re: "Honor" generała Błasika 16.01.12, 20:20
        Zgadza się. Tylko próbuję zrozumieć co to znaczy "honor polskiego oficera" i czy zawsze jest wart obrony. I to jeszcze przez pana Girzyńskiego i spółkę.
    • vargtimmen "honor" fractale 16.01.12, 19:00
      Jak byś wziął w cudzysłów honor prawdziwego żyjącego oficera, to byś miał problem kolego. A honor zmarłego, w osłonie WAAAAAAAAAADZY to potrafisz... zgaduję, że zwolennik Tuska, pewnie tak plastikowy i sprytny jak pryncypał, mylę się?

      fractale napisał:

      > Już Girzyński wyskoczył z żalem, że państwo polskie nie broni honoru generała.
      > Bo go nie było w kabinie, więc wszystko gra. Wszystko?

      Nie, nie wszystko, bo jak putinowski MAK zrobił z gen. Błasika głównego winnego, a rząd RP i jego komisje coś na to zabełkotały... bo ufają Putinowi i muszą się starać, by go nie podrażnić, a prawda, zasady - prawne, państwowe, honorowe, ludzkie - muszą klękać przed Putinem na kolana.

      Nie, nie wszystko, bo polityczno-medialny aparat Tuska eksploatował dla swoich korzyści politycznych kłamstwa na temat Błasika, co wpłynęło na wyniki kolejnych wyborów.

      Nie, nie wszystko, bo jeśli ten ważny punkt raportu MAK jest sfałszowany, sfałszowane są sekcje zwłok, a Kopacz - wysłana przez Tuska do Moskwy - kłamała na temat przebiegu sekcji zwłok, to pojawia się szereg pytań: dlaczego oni kłamali? Ile warte są raporty MAK i Millera?

      >
      > Pelikany lubują się w wytykaniu Klichowi, że za jego rządów w MON wydarzyły się
      > trzy katastrofy w lotnictwie i to nie może być przypadek. Pewnie nie może być.
      >
      > Tylko mała zagadka, kto był w tym czasie dowódcą lotnictwem w Polsce? O zwierzchniku sił zbrojnych już nie będę wspominać.
      >

      Dowódca, zwłaszcza uczciwy jest szczególnie narażony na morderstwo ze strony podwładnych - bandytów, którzy czują bezkarność, albo nawet wsparcie władzy. Rządy Tusk i Klicha - to czas restytucji wpływów pojaruzelskich układów w armii, z GRU w tle.



      > 10 kwietnia na pokładzie TU znalazło się 5 najważniejszych polskich wojskowych.
      > I żadnego z nich nie ruszyło pytanie, czy to bezpieczne? Ani nawet zwierzchnika sił powietrznych, który powinien pierwszy zareagować, no nie?
      >

      Kto odpowiada konstytucyjnie za praktyczną ochronę bezpieczeństwo państwa? Premier, przez ABW, SKW, SWW, Kancelarię, BOR.

      Tusk leciał 7 kwietnia do Katynia, na spotkanie z Putinem, w 4 samoloty, z ponad 200 osobową ekipą (sic!).

      Dlatego brakło samolotów i pilotów na lot 10 kwietnia, Głowy Państwa, na oficjalne polskie obchody 70-lecia Zbrodni Katyńskiej. Nie, nie wszystko w porządku; Tusk, Arabski, Sikorski, Janicki - wciąż są przyssani do koryta.

      Dlatego, między innymi, Polska coraz mocniej się degraduje. Rządy pętąków, miernot, karierowiczów i zdrajców muszą mieć takie skutki.
      • fractale Re: "honor" fractale 16.01.12, 20:19
        Znakomicie. Tylko dlaczego na pokładzie TU znalazło się pięciu najważniejszych polskich wojskowych, w tym zwierzchnik sił powietrznych, jeśli po poprzedniej katastrofie miano wdrożyć procedury to uniemożliwiające.

        I to co z nim wyrabiają po śmierci Rosjanie, Polacy czy Amerykanie, czy był w tej kabinie czy nie był, nie ma ma wpływu na to, ze w momencie katastrofy był, zaraz zaraz, dowódcą sił powietrznych.

        Gdyby ten oficer (prze)żył, kolego, to w normalnym państwie, w normalnej demokracji buaha, by stanął przed sądem. Jak Ci to pasuje, razem z Tuskiem, Klichem, Arabskim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka