Gość: Ww
IP: *.vf.shawcable.net
19.06.04, 03:29
- Możemy przyjąć na nasze listy do Senatu np. Jana Łopuszańskiego
(Porozumienie Polskie). Jesteśmy też gotowi rozmawiać z Olszewskim. Ale dla
Macierewicza nie ma u nas miejsca - powiedział "Gazecie" Roman Giertych. -
Nie mam pewności, czy Macierewicz nie wezwie i tym razem do bojkotu wyborów.
Zresztą jego prawdziwe korzenie ideowe to KOR i Unia Wolności - dodał z
drwiną.
- Kolejny raz ubawili mnie praw - dziwni "Polacy". Jak ladnie sobie obgryzaja
nogawki. Im zadna komuna i postkomuna nie jest do niczego potrzebna.
Sami sobie poprzegryzaja gardziele w imie poboznej milosci do blizniego
[najlepiej martwego} z milosiernym blogoslawienstwem walecznego patrona na "R"
Ciekawe, ze Gertychowi nie przeszkadza Olszewski. Wszak Mecenas byl calkiem
blisko KOR -u, blisko "zmasonizowany" i w najlepszym razie blisko socjalizmu
z "ludzka twarza" .... Nie mowiac juz o wspolnej z Antkiem akcji "teczka" :)))
Cus" to cuchnie jak typowo LePpeRoidalna kupa wdzieku.. z oczywista przewaga
kupy:)))