fractale
26.05.12, 19:03
Ba, ja publicznie poparłem stan wojenny. Byłem w Hiszpanii i widziałem więcej niż wy tutaj w Polsce. Tam w telewizji mówili, że na granicy Polski stali żołnierze Związku Radzieckiego. Nie Europejczycy, tylko Azjaci. Rozwiązałem kontrakt w Hiszpanii i przyjechałem do Polski, bo tu była moja rodzina. Do dzisiaj nie mam jasnej odpowiedzi w sprawie stanu wojennego. Jak dzisiaj słyszę tych mędrców, którzy mówią, że stan wojenny był niepotrzebnie wprowadzony, bo nie groziła nam inwazja...
Uuaha, za Kurtyki IPN już by wyciągał kwity albo pisał historię od nowa.