Dodaj do ulubionych

Brudziński-co za paranoja

10.07.12, 20:19
ten żulik kolejowy kolejny raz prezentuje erupcję swojej głupoty.
wyjątkowa kanalia.
Obserwuj wątek
    • talle.yrand Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 20:24
      99venus napisał:

      > ten żulik kolejowy kolejny raz prezentuje erupcję swojej głupoty.
      > wyjątkowa kanalia.


      Brudziński jest z wykształcenia politologiem.
      Odbył również podyplomowe studia w Uniwersytecie Szczecińskim (pedagogika), a następnie studia doktoranckie na Wydziale Historii Uniwersytetu im. A. Mickiewicza w Poznaniu.
      • mietowe_loczki Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 21:02
        talle.yrand napisał:

        > 99venus napisał:
        >
        > > ten żulik kolejowy kolejny raz prezentuje erupcję swojej głupoty.
        > > wyjątkowa kanalia.
        >
        >
        > Brudziński jest z wykształcenia politologiem.
        > Odbył również podyplomowe studia w Uniwersytecie Szczecińskim (pedagogika), a
        > następnie studia doktoranckie na Wydziale Historii Uniwersytetu im. A. Mickiewi
        > cza w Poznaniu.

        Dzięki za info. Kolejny niezbity dowód na to, że fakultety, podyplomówki, tytuły naukowe nie mają żadnego znaczenia.
        • talle.yrand Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 21:04
          Dzięki za info. Kolejny niezbity dowód na to, że fakultety, podyplomówki, tytuły naukowe nie mają żadnego znaczenia.

          To prawda,ale prawdą jest też,że nie jest żulikiem jak stwierdził autor wątku.
          • 99venus Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 21:11
            mogę się zgodzić na młodocianego kryminalistę.
            • alistair-p Cham pozostanie chamem..... 10.07.12, 21:14
              Na wieki wieków AMEN !!! Tak mówiła moja babcia. Nie zmienią tego żadne dyplomy i doktoraty.
        • wiosnaludzikow Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 22:57
          mietowe_loczki napisała:
          > Dzięki za info. Kolejny niezbity dowód na to, że fakultety, podyplomówki, tytuł
          > y naukowe nie mają żadnego znaczenia.
          Dlatego się nie kształciłeś ?
          Nie musisz się jednak z tego publicznie zwierzać :) , jak sam często piszesz ...to Twój problem.
        • wiosnaludzikow Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 23:20
          > Dzięki za info. Kolejny niezbity dowód na to, że fakultety, podyplomówki, tytuł
          > y naukowe nie mają żadnego znaczenia.
          Preferujesz to co masz czyli WUML?
          Jesteś odpowiedzią na pytania w tym wątku. Brudziński dotąd będzie zbyt wysoko jak na to co sobą reprezentuje, dopóki takie miętowe intelekty będą jego krytykami.
      • 99venus Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 21:10
        co w niczym nie zmienia faktu,że w młodości grabił pasażerów PKP i niezależnie od swojego wykształcenia jest osobnikiem wielce gnidowatym.
      • eres2 Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 21:17
        Brudzińskiego grzechy
        Sekretarz generalny PiS zamazuje grzechy młodości.

        Od objęcia premierostwa przez J. Kaczyńskiego Joachim Brudziński to sekretarz
        generalny i przewodniczący zarządu głównego PiS, a od jesieni ubiegłego roku
        prawa ręka Jarosława Kaczyńskiego. Teraz władza w PiS rozkłada się tak:
        Jarosław Kaczyński ma rząd, Kuchciński odpowiedzialny jest za klub
        parlamentarny, a Brudziński za partię. W kuluarach sejmowych szeptano, że
        Brudziński spodobał się prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu bardziej niż
        Marcinkiewicz, dlatego że nie ma parcia na medialny rozgłos. Być może wiemy,
        dlaczego nie chciał medialnego szumu wokół siebie. Prawdopodobnie bał się, że
        ktoś rozpozna w nim dawnego łobuza z Zespołu Szkół Rybołówstwa Morskiego w
        Świnoujściu. Brudzińskiego koledzy nazywali Jojo.

        – Jojo wyleciał ze szkoły za rozbój i kradzież, której dokonał na torach przed
        budynkiem szkoły – mówi w rozmowie z nami ówczesny wicedyrektor szkoły i
        przewodniczący szkolnego zespołu wychowawczego Czesław Hinc. – Matka
        poszkodowanego chłopca powiadomiła mnie, że Jojo okradł jej syna, który
        zamiast do internatu wrócił z płaczem do rodzinnego domu.

        W tym samym dniu Joachim przyznał się do winy i został skreślony z listy
        uczniów i wypisany z internatu. Hinc żałuje, że po roku dał Brudzińskiemu
        jeszcze raz szansę i przyjął go z powrotem. Mówi, że po tym, jak Brudziński
        wrócił do szkoły, wielu uczniów zgłaszało pretensje, że taki łobuz został
        zrehabilitowany przez dyrekcję. Twierdzili, że kradzież na torach to nie
        jedyne przestępstwo, jakiego dopuścił się Jojo. Niektórzy uczniowie donosili
        na przykład, że przed wpadką jeździł specjalnie kilkadziesiąt kilometrów
        pociągiem, aż do Wolina, aby na tej trasie okradać młodszych mieszkańców
        internatu. Wicedyrektor szkoły nie przeprowadził dochodzenia w tej sprawie,
        ponieważ Brudziński już raz poniósł karę.

        Cóż stare dzieje, młodzieńcze grzechy. Może byśmy w ogóle poniechali pisania o
        młodości jednego z wodzów rewolucji moralnej, gdyby nie to, co zdarzyło się po
        naszej wizycie w Świnoujściu. W niecałą godzinę po moim pobycie u pani
        dyrektor Marzeny Baranowskiej w Zespole Szkół Morskich w Świnoujściu (tak się
        teraz nazywa szkoła, w której uczył się Brudziński) Czesław Hinc odebrał
        telefon od samego posła Brudzińskiego. Brudziński po wstępnych grzecznościach
        powiedział rozmówcy, że wie o kontaktach z tygodnikiem „NIE”.

        Sekretarz generalny PiS telefonicznie powiedział: – Jeśli naprawdę interesuje
        pana dziennikarstwo, to ja mogę panu zaproponować współpracę z inną gazetą.
        Gdy rozmówca odmówił, Brudziński stwierdził: – Wobec mnie używa pan esbeckich
        metod.

        Tego samego dnia do żony Hinca zadzwoniła Alicja L., matka bliskiego
        przyjaciela Brudzińskiego Przemysława L. Kobiety znały się słabo, kiedyś były
        sąsiadkami. Alicja L. powiedziała, że jej syn Przemek (przyjaciel
        Brudzińskiego) znalazł dobrze płatną fuchę dla jej męża: wystrój drogiej
        restauracji w Szczecinie. Hinc jest teraz emerytem i dorabia przy pracach
        artystycznych – rzeźbi w metalu. Były wicedyrektor szkoły jest pewny, że ta
        propozycja miała mu zamknąć usta. Od czasu gdy zajęliśmy się sprawą, kilku
        świadków wycofało się. Na przykład ówczesny kierownik internatu do spraw
        wychowawczych nie pojawił się na umówionym spotkaniu i przestał odbierać
        telefony. Nie mamy dowodów, że ma to związek z dzisiejszymi zabiegami Joachima
        Brudzińskiego, mamy dowody natomiast, że wcześniej kierownik internatu
        potwierdził całą historię, a co więcej podpisał oświadczenie w tej sprawie.

        Prawo i Sprawiedliwość – partia, którą kieruje teraz Jojo – cały czas wyciąga
        jakieś szczegóły z odległej przeszłości kompromitujące jej przeciwników. Przy
        tym to, że w przeszłości Jojo kradł, to jedno, a to, że Joachim Brudziński
        teraz mówi nieprawdę, to drugie. Według Hinca Brudziński przeinaczał fakty na
        potrzeby artykułu, który ukazał się w „Polityce” nr 29/2006. W lipcowej
        publikacji napisane jest, że przygoda, która mogła zaważyć na całym jego
        życiu, wydarzyła się w szkole rybołówstwa morskiego, a dotyczyła współudziału
        w zdemolowaniu pociągu. W artykule słowa nie ma o kradzieży i rozboju. W
        „Polityce” możemy też przeczytać, że dyrektor szkoły podjął decyzję, że do
        czasu wyjaśnienia sprawy Brudziński może kontynuować naukę oraz że po jakimś
        czasie został uniewinniony. W rozmowie z „NIE” członkowie ówczesnego grona
        pedagogicznego mówią, że Jojo wyleciał tego samego dnia, którego dokonał
        rozboju, i nigdy nie został uniewinniony. Jeden z nich zbulwersowany kłamstwem
        Joja zdecydował się nawet poinformować o wszystkim szczecińską „Gazetę
        Wyborczą”. Ta wbrew temu, co politycy PiS mówią, że „Gazeta” wściekle ich
        atakuje, z niewiadomych powodów nie zajęła się tematem.

        Brudziński w rozmowie z „NIE” mówi, że wicedyrektor Hinc mści się na nim, bo
        on kiedyś krzyknął na niego „łysy”, a w sprawie chodziło o kradzież jakichś
        przedmiotów z pociągu. Gdy wyjaśniam, że nie tylko Hinc był w zespole
        wychowawczym, który podjął decyzję o skreśleniu go z listy uczniów, mówi: –
        Jestem zażenowany, że po tylu latach tkwi w tych ludziach politrucka szkoła.
        Nie wstydzę się żadnego dnia z mojego życia. Ta politrucka banda nie złamała
        mnie wtedy i nie złamie mnie dziś.

        Po tym, jak „Super Express” ujawnił, że poseł Jan Bestry z lojalnego wobec PiS
        Ruchu Ludowo-Narodowego przed 20 laty seksualnie molestował uczennice,
        Brudziński się oburzył.
        Nie wyobrażam sobie współpracy z kimś, na kim taki zarzut by ciążył –
        powiedział. Czyż więc nie przykro mu znosić w polityce samego siebie?
        Jakoś nie.

        Prawo i Sprawiedliwość jest partią, która swym przeciwnikom politycznym
        wywleka wszelkie plamy z przeszłości. Gdy jej sekretarzowi generalnemu czynimy
        to, co on innym, czuje się skrzywdzonym niewiniątkiem.
        Autor : Mateusz Kusiak
        • damakier1 Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 22:34
          Brudziński w rozmowie z „NIE” mówi, że wicedyrektor Hinc mści się na nim, bo
          on kiedyś krzyknął na niego „łysy”,


          Brudziński przezywał wicedyrektora łysy? Dawno się tak nie ubawiłam!
    • m.c.hrabia Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 20:25
      wyjątkowa nawet jak na Polskie standardy :)
    • wanda43 Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 20:52
      Czesciej Monia powinna go zapraszac, najlepiej codziennie. Odbiera mi ten typ apetyt i miala bym kuracje odchudzająca za darmola.
      • talle.yrand Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 21:05
        wanda43 napisała:

        > Czesciej Monia powinna go zapraszac, najlepiej codziennie. Odbiera mi ten typ a
        > petyt i miala bym kuracje odchudzająca za darmola.



        Hehehehe !!! dobre.
    • veglie Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 20:52
      99venus napisał:

      > ten żulik kolejowy kolejny raz prezentuje erupcję swojej głupoty.
      > wyjątkowa kanalia.

      Brudziński.Wypisz wymaluj Ty!
    • volupte Re: Brudziński-co za paranoja 10.07.12, 20:53
      Przed chwila powiedzial ze marynarz , a nie zulik.:-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka