Gość: greg a na tyłkach spodenki FU*K MY ASS IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.04, 01:28 TRZEBA być tanią dziwk@ by ubierać takie wdzianka, ŻENADA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kud Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.04, 01:41 Za te koszulki ktos powinien oberwac - to oczywiste. Chcialbym jednak zauwazyc, ze pani Kinga Dunin ma bardzo osobliwe skojarzenia. Dla mnie slowo suka (pomijajac pierwsze skojarzenie) nie oznacza bitego i poniewieranego psa, a zwyczajnie osobnika zenskiego tego gatunku. Ale to nie pierwszy raz, kiedy pani Kindze cos kojarzy sie zupelnie inaczej niz ogolowi spoleczenstwa. Pogratulowac wyobrazni... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.katowice.msk.pl / *.devs.futuro.pl 27.06.04, 02:38 bitch nie jest dziwka (jak np. whore) ale doslownie suka i tak jest rozumiane ja po poslku you bitch! czyli ty suko, cipo etc. you whore! ty kurwo, dziwko - co za jakis palant pisze ten artykul Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris - Detroit Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.sympatico.ca 27.06.04, 05:44 Jestem nieco zaskoczony takim tlumaczeniem slowa "bitch" przez pania Aniszczenko - moze w jakiejs subkulturze tak, ale w potocznym jezyku amerykanskim jest to po prostu kobieta nielubiana, dokuczliwa, zgryzliwa (wiedzma, jedza) - Nie mylic ze slowem "witch". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAK Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.lubin.dialog.net.pl 27.06.04, 06:06 JAZDA Z POLSKI. W SZWAJCARII TAKICH RZECZY SIĘ NIE ROBI A W POLSCE ROBI, CO TRZECI SWIAT? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Josef46 Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 06:59 Dlaczego nikt z urzędu nie zajmie się tą sprawą tylko wyraża swoje opinie? Panowie i panie to naraża na szwank naszą godność!!Decydenci gdzie jesteście? Chowacie głowy w piasek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacekrex Fajny ten rzecznik praw obywatelskich..zydzi z IP: *.chello.pl 27.06.04, 08:49 oswiecimia tez musieliby uciec i wniesc skarge aby mogl cos zrobic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fangorn choroba "zydowska" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.06.04, 09:35 charakterystyczne dla "polskich" dyskusji niezalaznie od tematu jest nagle pojawianie sie watku zydowskiego, oswiecimskiego, powstaniowego, hitlerowskiego, sowieckiego, "4-rech pancernych i psa" itp, itd ;-))) widac z tego, skutki edukacji i propagandy powojennej wzgl. komunistycznej w dalszym ciagu kolebia sie w niektorych polskich glowach - niestety. przypuszczam tez, ze trudno uleczyc to psych. obsesje i mare - przede wszystkim u tych osob, ktore i tak cierpia na depresje i negatywne widzenie swiata. keep smile Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Welcome to Poland Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.spray.net.pl 27.06.04, 10:27 Pojebany polski capitalizm... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maly Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.mel.iprimus.net.au 27.06.04, 10:53 Czasami ludzie przesadzaja z tym co jest na prawde kontrowersyjne,a co nie ale musze powiedziec ze w pracy na pewno nie ubral bym koszulki z napisem "KUTAS" tym bardziej ze te kobiety sa ogladane przez tysiace ludzi dziennie i miedzy ktorymi znajduja sie niestety,oslizgle barany ktorzy potrafia wykozystac kazdy detal do obrazy mlodej pracujacej dziewczyny.Uwazam ze polska jeszcze nie dorosla do tego rodzaju afiszy w miejscach publicznych,a firma powinna sie dobrze zastanowic co jest dobre dla pracownika w naszym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiu Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.a.pppool.de 27.06.04, 10:39 Obserwujac pocznania Inspektorow Pracy (to nie perwszy taki przyklad np. Biedronka, Hit, Tesco) dochodze do przekonania ze ci panowie niezle musza brac w lape za trzymanie ryja i nie interesowanie sie sprawami pracownikow. Polacy to narod ktory na nic nie reaguje. Jakby cos takiego wydazylo sie na zachodzie to ...po firmie. Polacy nie reaguja na krzywde innych. Ja po prostu ide do kierownika robie awanture. Ludzie nie bojcie sie wszystkiego. Jesli bedziecie reagowac to panowie menadzerowie przemysla swoje prymitywne odruchy marketingowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fangorn zamieszanie bez podstaw IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.06.04, 11:18 Misiu, nie udawaj "Greka" skoro mieszkasz w Niemczech ;-) "Bajerujesz" ostro, skoro mowisz, ze na Zachodzie "cos takiego" by nie przeszlo i Ty "Wielki Gonzo" jak Ci sie cos w robocie nie podoba, to robisz z kierownikiem awanture ... To bylby objaw braku subordynacji, za co w Niemczech jak i na calym Zachodzie przy obecnym bezrobociu latwo traci sie prace ... w mojej firmie np. jako "awanturnik" szybko musial bys sobie szukac nowej posady ... POWTARZAM: Byc moze, ze slowo "bitch" kiedys uzywano w pejoratywnym znaczeniu ale kazda mowa ulega zmianom (rozwoju) i slowa, ktore kiedys byly uzywane w klotniach czy bluzgach naraz znajduja inne zastosowanie. Jako emigrant w Niemczech obserwuje podobne zmiany np. ze slowem "GEIL", ktorego kiedys uzywano dla okreslenia erotycznej i nadmiernej (wilgotnej ;-) podniety. Naraz mlodziez "odkryla" to slowo dla siebie i zaczela nim okreslac wszystko co jest ekscytujace i bawiace. Nie trwalo dlugo i nagle slowo "GEIL" pojawilo sie tez na koszulkach, chetnie noszonych przez nastolatkow ... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jonek Poniżenie IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 27.06.04, 10:43 Te koszulki nie mają na celu nic innego niz poniżenie własnych pracowników i pokazanie kto tu rządzi. Przy obecnym bezrobociu te kobiety są bezsilne bo wbrew zapewnieniom róznych " prawników" nikt sie tym nie zajmie. Odpowiedz Link Zgłoś
surfen uwaga@tvn.pl Byc moze zajma sie ta sprawa 27.06.04, 11:17 uwaga@tvn.pl - napiszcie do nich, bo to ciekawa sprawa. Z jednej strony mamy userow, ktorzy uparcie bronia szwajcarskiej firmy twierdzac, ze slowo bitch jest komplementem, a z drugiej strony mamy teorie w kontekscie hip-hopu itd. Obiektywne za to, jest stwierdzenie przedstawiciela w Szwajcarii - "tam by nie przeszlo", rownie obiektywne jest zdanie pana Zolla, ktory uznal, ze nie mozna zmuszac pracownikow do robienia czegos wbrew ich godnosci. Dlatego tym bardziej sprawa jest ciekawa, ciekawe jest tez to jak wielu mamy doskonalych znawcow jezyka, ktorzy - choc czasem i zyja w Polsce, znaja slang nierzadko lepiej niz mlodziez w USA... No, ale przeciez pani redaktor i te panie, ktore czuja sie obrazone, po prostu nie znaja jezyka... no i ci ludzie ktorzy dziwnie patrza takze sa "ciemni" i "nie znaja sie na zartach". O zech k.. ja p... - swietny i smaczny zart, prawa panowie i panie znawcy jezyka? www.uwaga.onet.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fangorn Bzdura Jonek ... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.06.04, 11:33 ... jedynym celem i motywem tej sieci modnych boutique'ow jest promocja sprzedazy wzgl. marketing. Fakt, u Szwajcarow taka akcja reklamowa by nie przeszla, bo oni sa po prostu nudni i na modzie w ich kraju nie da sie tak zarobic jak np. w Polsce ... a Polsce zazdroszcza humoru i ladnych, kokieteryjnych kobiet ... lubiacych sie modnie ubierac. ludziska uspokujcie sie - z pewnoscia dziewczyny dostana teraz inne koszulki - lekko skape, podkreslajace figure i biust ... no i co - i nowa podnieta i afera obarczajaca "STOSUNKI" polsko- szwajcarskie? hehehe pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: screwer Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 11:04 Pomysl z habitami i pingwinami jest rewelacyjny trzeba tylko wprowadzic go w zycie... zreszta pingwiny tez penie beda zadowolone ;p Odpowiedz Link Zgłoś
marczew Czy "dziwka" lub "suka" to logo firmy ? 27.06.04, 11:32 Sprzedawczynie w sklepach Tally Weijl muszą nosić koszulki z nadrukowanym słowem "Bitch", czyli "dziwka" lub "suka". Ekspedientki zobowiązały się do noszenia firmowych strojów w umowie o pracę. Jeśli to jest firmowy strój, to jest on wizerunkiem firmy, określa jej charakter, czasami zakres działalności, ma powodowac skojarzenia z nazwą lub sprzedawanym artykułem. Myślę, że napis można potraktowac ( należy? ) jako symbol, wizerunek firmy lub jej właścicieli. Jeśli firmowy strój jest zarazem odzieżą roboczą ( ochronną ) to napis może mieć charakter odstraszający, poprzez poinformowanie czytającego ów napis że dotyczy on właśnie czytającego. Odpowiada to sytuacji gdy sprzedawca zwraca się do klienta słowami: "ty suko" lub "ty dziwko". Jest to znaczące ułatwienie w pracy, bo każdy może sobie przeczytać co firma sądzi o swoich klientach, a zarazem zabezpiecza sprzedawców przed agresją klienta, co na pewno miałoby miejsce przy informacji werbalnej. W przypadkach, gdy klient ma ochotę na numerek należy podawać telefon do kierownictwa, którego zadaniem jest przecież zadawalanie swoich klientów. Jeśli firma używa takiego logo ( w postaci omawianego napisu ), to powinno ono byc wpisane w Urzędzie Patentowym, w dokumentach firmy, no i na każdym firmowym papierze, a samochody firmowe powinny mieć ten napis wymalowany na karoserii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: 80.51.244.* 27.06.04, 11:34 w jakich strojach umawiają sie na spotkania ze swoimi klijętami wlaściciele tej firmy ?. proponuję napis PALANT .w końcu może wszędzie mówic ze lubi grac w palanta.myśle ze taki napis w Szwajcarii też nie narusza godności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luk_Ww Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.04, 12:21 Podoba mi się co zrobiła ta firma. Zastosowała "reklamę szokową", mało kosztowną i dzięki temu jest o niej głośno. Po co wydawać miliony, skoro są inne metody ;-) [podobny rodzaj reklamy stosuje również BENETTON] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fangorn that's it IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.06.04, 12:40 i o to chodzi - a nie jak wiekszosc mysli wzgl. jak sugeruje GW o ponizanie godnosci pracownikow badz inne dyrdymaly. GW swietnie wspolpracowala (z darmo?) ze Szwajcarami robiac im rozglos na caly swiat (w forum zauwazyli ta firme nawet polscy australijczycy i kalifornijczycy). Ja tez nie slyszalem do tej pory o tej firmie, pomimo ze zyje w Niemczech - a teraz znam ja ... hehehe i chetnie bym tam zajzal - moze przy nastepnej stepwizycie w Warszawie - jaki swiat jest maly ... pozdrowienia dla wroclawian Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: realista Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.acn.waw.pl 27.06.04, 12:32 Nie popieram takiej sytuacji, ale prawda jest taka, że te sprzedawczynie mogą przecież zrezygnować z pracy. Na 100% znajdą się takie osoby, które z chęcią w koszulkach "bitch" będą chodzić i nie będą narzekać. Takie są prawa rynku. Chcieliśmy do pierdolonej Unii to teraz mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mikolaj Re: Kontrowersyjne koszulki... PIEKNA PROMOCJA IP: *.devs.futuro.pl 27.06.04, 12:37 Gratuluje pomyslowosci firmy T.W.! Super darmowa promocja sklepu i marki, teraz wiecej klientek bedzie odwiedzac sklep z tak "odwazna" odzieza :) Pozdrawwiam, Mikolaj Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dyktator_mody Proponuje zestaw dla każdej trendy cool nastolaty IP: 66.144.4.* 27.06.04, 13:02 na tegoroczne lato: koszulka z napisem z przodu jak na zdjęciu, z tylu "Take me from the rear" spodenki z tyłu napis "F*uk my ass" z przodu "I'm wet and ready" po nokach kieszenie na prezerwatywy a w odpowiednich miejscach zrobione otwory by zawsze by gotowy na nową przygodę do tego gustowny dodatek w postaci torby z napisem "Do I make you horny?" W takim zestawie śmiało każda może jechać na wakacje. Emocje gwarantowane!!! Swojskim Yo, motherfucker pozdrawiam forumowiczow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fangorn hehehe - calkiem niezly pomysl ale IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.06.04, 14:05 troche przesadzony. w usa od dawna i obecnie w europie modne sa dresy dla panienek firmy "Juicy Couture" z napisen na dupci "juicy" (soczysta) poza tym inne (znane w europie zachodniej) przyklady: "girls gone wild" "rebel" "pussy deluxe" "bullshit" keep smile ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytelnik Sprytni marketingowcy z tej firmy zrobili was IP: 66.144.4.* 27.06.04, 13:13 w balona (nie mam na mysli zdjecia w artykule). Przecież chodzilo o to by wywolac oburzenie i szum. Kto przedtem slyszal o tej zakichanej firemce ze Szwajcarii. A teraz mamy awanturę w ogólnopolskiej gazecie a byc może wielką akcję w obronie godności Polek, moze oburza sie jeszcze dewoty z radyja maryja itd. Wywiad tych pań w gazecie był pewnie zaaranzowany przez firmę (GW to tak od razu przyjezdza do kazdego upokarzanego pracownika?). Wybiorcza uczestnicac w takich miernych przedsiewzieciach marketingowych schodzi na psy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klient Czy w tej "firmie" co trzeci numerek jest gratis? IP: 66.144.4.* 27.06.04, 13:29 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WujekDobraRada Proponuje wezwac komando starych dewot Rydzyka! IP: 66.144.4.* 27.06.04, 13:36 Jak staną przed sklepem i zaczną wznosić modły to na pewno ta szwajcarska firemka wyniesie sie z Polski gdzie pieprz rośnie. A te całe rzeczniki, Jarugi-Nowackie, sady i tym podobne to w ogole sa nieskuteczne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jolanta Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: 163.160.252.* 27.06.04, 13:39 Umowa o prace, ktora podpisaly pracowniczki tej firmy jest nie fair i jako taka powinna byc zweryfikowana przez Inspektorat Pracy. Nie rozumiem jak to mozliwe, ze te koszulki podobno dobrze sie sprzedaja. Ja sama jestem mloda kobieta, ktora lubi wygladac sexy, ale uwazam ze zmuszanie sprzedawczyn do noszenia tego typu koszulek jest karygodne. Nigdy nie kupie zadnej nawet najmniejszej rzeczy firmowanej Tally Weijl i bede tez odradzac zakupy w sklepach tej sieci wszystkim moim znajomym. Sprzedawczynie Tally Weijl musicie dzialac razem! Odmowic noszenia obrazliwych koszulek i podac pracodawce do sadu. Walczcie o wlasne prawa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fangorn Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.06.04, 14:28 Hi Jola, kazde zmuszanie to gwalt. Ale nie przypuszczam, zeby firma gwalcila praw sprzedawczyn. Raczej wszystko odbylo sie w ramach zaplanowanej akcji promocyjnej a GW dala sie nabrac i tak to glupio zinterpretowala ... Zaloze sie, ze promocja uzyskala wystarczajacy oddzew i od poniedzalku zadna sprzedawczyni nie bedzie "MUSIALA" nosic koszulek "bitch". Najprawdopodobniej dostana bukiety i podziekowanie od firmy za udzial w akcji ;-) pozdrawiam i polecam Ci "juicy" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Simborek Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.aster.pl 27.06.04, 14:01 Zastanawiam się czy ich prtacodawca zna angielski: Jeżeli TAK - to niech paraduje w czymś takim najlepiej w domowym zaciszu (żeby się bardziej nie kompromitował) Jeżeli NIE - niech nie wymaga angielskiego od swoich pracowników Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Heh Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.06.04, 14:34 Idzcie na byle jaka dyskoteke i znajdziecie podobne koszulki. I jakos nikomu nie przeszkadza ze malolaty robia z siebie prostytutki. Pozdrawiam i nie wiem z czego robicie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Re: Kontrowersyjne koszulki sprzedawczyń IP: *.prem.tmns.net.au 27.06.04, 14:38 Marky,LMB,Ubawiony z Au, maja racje.Polacy w polsce - obudzcie sie,dobre wskazowki dal Wam Marky.- Jestescie przeciez w EUROPIE...Zjednoczonej!!! Nie badzcie hipokrytami:"zajebista laska",(nad czym ubolewa prof.Miodek)to jest juz przyjete,tak ?...W tym wypadku JEBANIE nie razi?! Ale bitch,to juz straszne,prawda ? Nie ogladniecie sie,a normalne bedzie np.:"To jest moja zapierdolona sucz" - przy przedstawianiu swojej dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mak Zrobić flash mob IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.06.04, 14:45 Idźcie do tych butików i od progu gromkim głosem, wesoło mówcie "cześć! ale zajebiste koszulki! Po ile się ruchasz, mała! Masz fajną dupkę. Cyce też mogą być." Po tygodniu takich seryjnych wizyt klientów, zwłaszcza w obecności innych gości w sklepie, odechce się im wszystkiego. Fajnie byłoby namówić się w kilku chłopa (kobity też niech się przyłączą) i tak wchodzić jeden po drugim. Stanąć w kilku koło tej pani i rechotać wesoło, drażniąc w ten sposób właśnie. Telewizja też przy tym by się przydała. Idealna akcja na flash mob. O właśnie. Umówcie się (wy, bo ja mam za daleko) na akcję w sklepie. Zrobicie sobie zdjęcia z biuściastymi laskami w sklepie. Zaproście radio, tv. hehe. Fajnie będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fangorn mak zastanow sie - a potem pisz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.06.04, 15:08 bo podrzegasz do wykroczen karnych: po 1. do molestwania sprzedawczyn po 2. do zaklocania porzadku publicznego i to napewno nie jest fajne :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinczyk Huhuhuhahahachłyt markentingowy!!! IP: 66.144.4.* 27.06.04, 15:05 ani mru mru. Odpowiedz Link Zgłoś