remez2 24.07.12, 22:04 Partyjniactwo niszczy nie tylko państwo, lecz także tkankę społeczną. Sięga w rejony, gdzie nawet w PRL miało wstęp wzbroniony. Solidarność środowiskowa ustąpła solidarności partyjnej. Jan Widacki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hummer Re: Do przemyślenia: 24.07.12, 22:41 remez2 napisał: > Partyjniactwo niszczy nie tylko państwo, lecz także tkankę społeczną. Sięga > w rejony, gdzie nawet w PRL miało wstęp wzbroniony. Solidarność środowiskowa us > tąpła solidarności partyjnej. > Jan Widacki Zaraz pojawią się głosy, że Widacki oglądał kabanosa. Lemingi tak majOM. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Do przemyślenia: 24.07.12, 22:50 Zaraz pojawią się głosy, że Widacki oglądał kabanosa. Lemingi tak majOM. Raczej się nie pojawia. Trudne sprawy są zwykle przemilczane. Ale to strusia metoda. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Do przemyślenia: 24.07.12, 22:59 remez2 napisał: > Zaraz pojawią się głosy, że Widacki oglądał kabanosa. Lemingi tak majOM. > ] > Raczej się nie pojawia. Trudne sprawy są zwykle przemilczane. Ale to strusia me > toda. Widziałem kabanosa ze strusia :) Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Do przemyślenia: 24.07.12, 23:07 Żeby nie było, że się pomyliłeś... no! to co Hummer napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Do przemyślenia: 24.07.12, 23:15 humbak napisał: > Żeby nie było, że się pomyliłeś... no! to co Hummer napisał. Możesz rozwinąć Humbaku odpowiedź do mnie? Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Do przemyślenia: 24.07.12, 23:16 No sugeruję, by traktować mój post jako wypowiedź, którą przepowiadałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Do przemyślenia: 24.07.12, 23:47 humbak napisał: > No sugeruję, by traktować mój post jako wypowiedź, którą przepowiadałeś. Do leminga to Ci brakują lata świetlne. Leming to np. ktoś, kto jest za związkami partnerskimi. Jednocześnie po dzisiejszym głosowaniu (uwalenie owych związków) pociesza się tym, że aż 20 osób z PO miało zdanie odrębne. I dlatego PO to wspaniałą partią jest. Odpowiedz Link Zgłoś
niezdeprawowany6 Re: Do przemyślenia: 24.07.12, 23:17 Do przemyślenia ale dla kogo ? dla tych forumowym wyrobników z PO ? Trochę za wiele wymagasz od nich... Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Do przemyślenia: 24.07.12, 23:25 niezdeprawowany6 napisał: > Do przemyślenia ale dla kogo ? dla tych forumowym wyrobników z PO ? > Trochę za wiele wymagasz od nich... Zaryzykuję twierdzenie, że dotyczy to wszystkich partii. :- ( I dlatego będzie niezwykle trudne do usunięcia. Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Tumor partyjny 24.07.12, 23:53 remez2 napisał: > niezdeprawowany6 napisał: > > > Do przemyślenia ale dla kogo ? dla tych forumowym wyrobników z PO ? > > Trochę za wiele wymagasz od nich... > Zaryzykuję twierdzenie, że dotyczy to wszystkich partii. :- ( > I dlatego będzie niezwykle trudne do usunięcia. Każda partia może się znowotworzyć. Wszystko jest fajnie jak się partia dobrze rozwija nie infekując innych tkanek społecznych. Gorzej jak tumor wymyka się spod kontroli społeczeństwa - np. powszechny nepotyzm, stanowiska za legitymację partyjną. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: Tumor partyjny 25.07.12, 00:19 > Każda partia może się znowotworzyć. PO i PIS powstały już jako nowotwory z definicji, wyhodowane na wcześniejszych naroślach: AWS, ZCHN itp, które wchłonęły w siebie, jako 2 lub 3 generacja spotworzenia. To tak jakby monstrum zalęgło się w ciele potwora (Alien przedstawia to dokładnie:). Odpowiedz Link Zgłoś
hummer Re: Tumor partyjny 25.07.12, 00:25 honeyr napisał: > > Każda partia może się znowotworzyć. > > PO i PIS powstały już jako nowotwory z definicji, wyhodowane na wcześniejszych > naroślach: AWS, ZCHN itp, które wchłonęły w siebie, jako 2 lub 3 generacja spot > worzenia. > To tak jakby monstrum zalęgło się w ciele potwora (Alien przedstawia to dokładn > ie:). Siebie mogą zżerać ale od innych im wara. Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Przemyślałam i nie zgadzam się z prof. Widackim. 25.07.12, 07:54 W PRL też solidarność partyjna była ponad więzi środowiskowe. Nieraz motorem ówczesnej solidarności był strach albo korzyści, jakie wiązały się z przynależnością do partii, zwłaszcza tej zwanej "przewodnią siła narodu". ps. offowo: PSLowi udała się sztuka niebywała - niemal 100% wykarczowanie ze swojej historii ZSLu. Odpowiedz Link Zgłoś
remez2 Re: Przemyślałam i nie zgadzam się z prof. Widack 25.07.12, 10:51 ave.duce napisała: > W PRL też solidarność partyjna była ponad więzi środowiskowe. Na wyższych uczelniach, w instytutach też? > Nieraz motorem ówczesnej solidarności był strach albo korzyści, jakie wiązały się z przyn > ależnością do partii, zwłaszcza tej zwanej "przewodnią siła narodu". Czyli dokładnie tak, jak teraz. > ps. offowo: PSLowi udała się sztuka niebywała - niemal 100% wykarczowanie ze sw > ojej historii ZSLu. Przy przyzwoleniu i wydatnej pomocy "prawicy". :- ( Odpowiedz Link Zgłoś
ave.duce Re: Przemyślałam i nie zgadzam się z prof. Widack 25.07.12, 15:14 remez2 napisał: > ave.duce napisała: > > > W PRL też solidarność partyjna była ponad więzi środowiskowe. > Na wyższych uczelniach, w instytutach też? Też. > > Nieraz motorem ówczesnej solidarności był strach albo korzyści, jakie wią > zały się z przyn > > ależnością do partii, zwłaszcza tej zwanej "przewodnią siła narodu". > Czyli dokładnie tak, jak teraz. Ano. > > ps. offowo: PSLowi udała się sztuka niebywała - niemal 100% wykarczowanie > ze sw > > ojej historii ZSLu. > Przy przyzwoleniu i wydatnej pomocy "prawicy". :- ( > I "lewicy". Odpowiedz Link Zgłoś
haen2010 Nie trzeba przemysleń 25.07.12, 08:13 Pokolenie solidaruchów wyrosło wśród komuchów i mentalnie nie sprostało wyzwaniom nowych czasów. Poza tym, w tym nowym systemie państwowo-ekonomicznym uzykało wręcz nieprawdopodobne warunki do kontroli i łupienia państwa na mnóstwo sposobów, często zakamuflowanych. Partyjniactwo nie ma tu nic do rzeczy. Państwo jest w całości i quasi demokratycznie kontrolowane przez mafie i koterie, najczęściej partyjno-kościelnej wspólnoty interesów. Na ich wzór i podobieństwo. Odpowiedz Link Zgłoś