axyzaa
26.07.12, 20:49
ostatnich wydarzeń - a nie oszukujmy się wszystkie partie gonią w piętkę, i nawet jeśli się ostatecznie nie skompromitowały (termin umowny, w zależności od tego co leci w TVN24 na pasku jedna partia ma bardziej przechlapane od pozostałych) nie zrobiły nic, żeby swoich wyborców zadowolić. No chyba, że się mylę i Napieralszczycy są zadowoleni z działań przewodniczącego Millera (podstawiliby kogokolwiek pod Millera, byleby z Napieralskim bez skarpetek brodził w Bałtyku), oświecona prawica zadowolona z działań premiera i rządu, o PSL nie pytam bo żadnego wyborcy PSL-u tu nie ma, poza jednym trollem stworzonym na osobiste życzenie KZeta. Co do Kzeta, powinien po nogach całować l_zaraze_l bo to co kzet i haen spieprzy, to zaraza naprawi.
PiS to sekta, więc się nie liczy.
Wracając do pytania - czy ktoś z was zagłosuje inaczej niż głosował trzy, cztery, pięć lat temu?
Tak właśnie myślałam. Dlatego nie ma sensu pisać na tym, ani innych forach politycznych - nikt nigdy nikogo nie przekonał, i nie przekona, bo poglądów nie kształtują fora internetowe tylko fachowe lektury, grzebanie w imponderabiliach i zwykła chęć pozyskiwania informacji. Nie muszę otwierać wątku kzeta, sowietologa czy remeza (on nie zakłada wątków, ale nie ma takiego wątku o SLD, w którym by się nie pojawił) żeby wiedzieć co napiszą. I co by nie napisały, jakie oburzone by nie były - nikogo poza nimi to nie obejdzie.