haen2010
11.10.12, 06:56
Mało kto wie, że platformie wygrane wybory zawsze zapewniały głosy kobiet. W przeciwieństwie do PiS i RP - tam przeważały głosy tych od plemnika. Wczoraj stabilny układ pozorów rozbił się z wielkim hukiem.
Będzie duży ruch w politycznym interesie tej zimy i jesieni. Oczekuję dalszego spadku notowań platfusów, wzrostu Ruchu Palikota i SLD. Autentycznie kościelni, czyli PiS, PSL i SPZZ bez zmian w liczbach bezwzględnych, oni tylko relatywnie zyskiwali na stratach platfusów.
Ja wczorajsze głosowanie gowinowców rozumiem jako dalszy ciąg zabiegów, intryg i knowań tych z Opus Dei mających dwa zasadnicze cele - pozbycie się Tuska i przejęcie wladzy w platformie. Główny cel strategiczny to utworzenie Wielkiej Chadecji na bazie POPIS, PSL i tych mniejszych z SP oraz PJN. Główna przeszkoda nazywa się Kaczor Donald.
Nie wiem co zrobi ekipa Tuska, praktycznie wyalienowana z własnej partii. Prawdopodobnie nic, co będzie najgorszym dla platfusów wariantem. Już pisałem o powolnej gangrenie koalicji i można liczyć na jej dalsze postępy.