bmw1-953
15.12.12, 19:23
Zbigniew Kuźmiuk pisze w "Bibule": "(...) w jednym z numerów brytyjskiego tygodnika The Economist znalazł się artykuł pod znamiennym tytułem „Polska stoi przed trudnym wyborem” z którego jasno wynikało, że Niemcy od dawna mają plan wciągnięcia Polski za uszy (a więc bez spełnienia wszystkich kryteriów fiskalnych i monetarnych) do strefy euro i te działania nasilają się tym bardziej im większe kłopoty mają kraje peryferyjne tej strefy.W artykule padło nawet stwierdzenie, że Polska dostała od Niemiec poufną propozycję wejścia do tej strefy już w roku 2015. Ta informacja czyni bardziej zrozumiałymi decyzje premiera Tuska, które podejmował na brukselskich szczytach, godząc się na kolejne pakty (np. fiskalny), unie (np. bankową ) czy fundusze pomocowe (np. Europejski Mechanizm Stabilizacji), bez żadnych konsultacji w kraju, ba często nawet bez informowania polskiego Parlamentu.Takie sygnały pojawiły się zresztą już na początku tego roku, kiedy to premier Tusk spotkał się z nowo wybranym przewodniczącym Parlamentu Europejskiego Martinem Schulzem. Po tym spotkaniu przewodniczący Schulz powiedział zdumionym polskim dziennikarzom, „że premier Polski, zadeklarował jasno, że chce przyłączyć się do strefy euro do 2015 roku”. Dodał także, że 2015 rok, jest nie tylko „do zrobienia” pod kątem spełnienia kryteriów, ale także „życzymy sobie tego”.
Będzie wesoło, gdy przyjdzie nam spłacać kredyty bogatych państw i likwidować ich deficyty z naszych skromnych środków budżetowych.