don.kichote5 11.02.13, 14:41 Tym posunięciem, Benedykt - przynajmniej wg. mnie - pozostawił "naszego" JP2 daleko, daleko w tyle! Wykazał, że na prawdę był - to już chyba właściwe słowo - wielkim, wolnym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
boblebowsky Re: Chapeau bas 11.02.13, 14:44 don.kichote5 napisał(a): > Tym posunięciem, Benedykt - przynajmniej wg. mnie - pozostawił "naszego" JP2 da > leko, daleko w tyle! > Wykazał, że na prawdę był - to już chyba właściwe słowo - wielkim, wolny > m człowiekiem. To tylko ocena człowieka, który niewiele wie na temat KK. I pewnie dlatego tak mało w niej sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
lackzadek Re: Chapeau bas 11.02.13, 15:05 Ale z tą wolnością to nie jest tak do końca! "Będzie przebywał w zakniętym klasztorze na terenie Watykanu" Po naszemu to się nazywa pudło, puszka, pierdel i jeszcze kilkanaście innych, trafnych określeń. Odpowiedz Link Zgłoś
don.kichote Re: Chapeau bas 11.02.13, 19:20 boblebowsky napisał: > To tylko ocena człowieka, który niewiele wie na temat KK. I pewnie dlatego tak > mało w niej sensu. Chętnie wysłuchałbym/przeczytał sensowną opinię człowieka "wiele wiedzącego" na temat KK, ale chyba - jako człowiekowi, który na ten temat niewiele wie, nie będzie mi to dane. Wiem, ale nie powiem? Odpowiedz Link Zgłoś
damakier1 Re: Chapeau bas 11.02.13, 15:06 Postanowienie papieża o abdykacji budzi mój szacunek. Ale jeśliby Benedykt XVI miał wykazywać swą wielkość tym posunięciem, to ta wielkość dosyć malutka. Odpowiedz Link Zgłoś
don.kichote Re: Chapeau bas 11.02.13, 15:22 damakier1 napisała: > Ale jeśliby Benedykt XVI > miał wykazywać swą wielkość tym posunięciem, to ta wielkość dosyć malutka. Ne chcesz chyba powiedzieć, że ta "wielka" wielkość, to ślinienie się, seplenienie, publiczne obnoszenie się ze swoją chorobą i niedołęstwem i umieranie na oczach świata? Odpowiedz Link Zgłoś
damakier1 Re: Chapeau bas 11.02.13, 20:04 don.kichote napisał: > Ne chcesz chyba powiedzieć, że ta "wielka" wielkość, to ślinienie się, seplenie > nie, publiczne obnoszenie się ze swoją chorobą i niedołęstwem i umieranie na o > czach świata? Rozmawiam tu o Benedykcie XVI i o nikim więcej. Jestem jak najdalsza od prymitywnych porównań. Ale skoro juz wywołaleś ten temat, odpowiem tak: Dzisiejsza decyzja papieża wzbudziła moje uznanie i szacunek. Ale w całym jego pontyfikacie nie dostrzegam niczego takiego, co pozwalałoby nazwać go wielkim. A sama mądra i godna decyzja o odejściu to na "wielkość" odrobinę za mało. Z mieszanymi uczuciami patrzyłam na długie, jak piszesz "na oczach świata" umieranie JP2. Z punktu widzenia estetyki, bardziej mi odpowiada sposób odejścia ze służby obecnego papieża. Ale mogę uwierzyć, ze JP2 kierował się silnym poczuciem powinności pełnienia swej służby do końca i dostrzec w jego postępowaniu siłę i heroizm. Nie wiem, nie znam dokładnie jego motywów i nie czuję się upoważniona do radykalnej oceny. A już wdawanie się w rozważania, który papież był większy, czy lepszy na podstawie tego jednego faktu, uważam za skrajną głupotę właściwą tylko nabardziej prymitywnemu motłochowi. Porównywać można wyłącznie ich pontyfikaty. W mojej ocenie na wyższą ocenę zasługuje tu Jan Paweł II. Ale nie będę się w takie dyskusje angażować, bo ani się na tym specjalnie nie znam, ani się tym zbytnio nie intersuję. Odpowiedz Link Zgłoś
don.kichote Re: Chapeau bas 11.02.13, 21:31 damakier1 napisała: > Dzisiejsza decyzja papieża wzbudziła moje uznanie i szacunek. Ale w całym jego > pontyfikacie nie dostrzegam niczego takiego, co pozwalałoby nazwać go wielkim. A ja nie porównywałem pontyfikatów - ba za "cieńki" na to jestem - a jedynie tę właśnie decyzję!!! > A sama mądra i godna decyzja o odejściu to na "wielkość" odrobinę za mało. Dla mnie - wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
damakier1 Re: Chapeau bas 11.02.13, 21:55 Jeśli zamierzałeś porównać jedynie tę decyzję, to nieprecyzjnie napisałeś w pierwszym poście" pozostawił "naszego" JP2 daleko, daleko w tyle! Wykazał, że na prawdę był - to już chyba właściwe słowo - wielkim, wolnym człowiekiem. Powyższe jest porównanie jest dwóch papieży, a nie ich jednej decyzji. Odpowiedz Link Zgłoś
don.kichote Re: Chapeau bas 11.02.13, 22:03 damakier1 napisała: > Jeśli zamierzałeś porównać jedynie tę decyzję, to nieprecyzjnie napisałe > ś w pierwszym poście" > pozostawił "naszego" JP2 daleko, daleko w tyle! > Wykazał, że na prawdę był - to już chyba właściwe słowo - wielkim, wolnym czło > wiekiem. > > Powyższe jest porównanie jest dwóch papieży, a nie ich jednej decyzji. A zwrotu "Tym posunięciem..." nie zauważyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
haen2010 Re: Chapeau bas 11.02.13, 15:11 Nie przesadzaj. Dziś światowy dzień chorych. Facet ma dość, szykuje się do swego Ojca. Plotka sprzed tygodni o jego chorobie jest prawdziwa. Odpowiedz Link Zgłoś
don.kichote Re: Chapeau bas 11.02.13, 15:17 haen2010 napisał: > Nie przesadzaj... Sugerujesz, że lepszym rozwiązaniem było umieranie na oczach świata? Odpowiedz Link Zgłoś
haen2010 Re: Chapeau bas 11.02.13, 15:31 Stwierdzam, że jak porządny Niemiec facet dba o to, by bezkrólewie w Kościele nie trwało długo. I by nie rządzili nim jacyś Dziwisze. Nie wiem, ile lekarze dali mu czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
don.kichote Re: Chapeau bas 11.02.13, 15:38 Czyli myślisz dokładnie tak samo jak ja. haen2010 napisał: > Stwierdzam, że jak porządny Niemiec facet dba o to, by bezkrólewie w Kościele n > ie trwało długo. I by nie rządzili nim jacyś Dziwisze. Nie wiem, ile lekarze da > li mu czasu. "Naszego" - nie było na to stać! Może miał złych doradców? Odpowiedz Link Zgłoś
haen2010 Re: Chapeau bas 11.02.13, 15:51 Miał Dziwisza, widać po jego wyczynach w Polsce klasę człowieka. Kompletny jełop. Odpowiedz Link Zgłoś
don.kichote Re: Chapeau bas 11.02.13, 16:06 haen2010 napisał: > Miał Dziwisza, widać po jego wyczynach w Polsce klasę człowieka. Kompletny jeło > p. Trudno się nie zgodzić. Ale wydawało mi się, że Dziwisz, jako kapciowy, głosu doradczego w istotnych sprawach, żadnego nie miał! Odpowiedz Link Zgłoś
lackzadek Re: Chapeau bas 11.02.13, 16:14 > Ale wydawało mi się, że Dziwisz, jako kapciowy, głosu doradczego w istotnych sp > rawach, żadnego nie miał! Ale jak każdy dobry prestydygitator dziurki nie zrobił, a krwi utoczył. Odpowiedz Link Zgłoś
scoutek Re: Chapeau bas 11.02.13, 17:37 don.kichote napisał: > "Naszego" - nie było na to stać! > Może miał złych doradców? podobno właśnie Ratzinger doradzał JPII aby nie abdykował zmądrzał? poczuł? nie dał rady? Odpowiedz Link Zgłoś
kotek.filemon Re: Chapeau bas 11.02.13, 16:12 haen2010 napisał: > Stwierdzam, że jak porządny Niemiec facet dba o to, by bezkrólewie w Kościele n > ie trwało długo. I by nie rządzili nim jacyś Dziwisze. Nie wiem, ile lekarze da > li mu czasu. Może chce osobiście przypilnować kandydatów, zamiast zdać się na pośmiertne konklawe, w które jako martwy nie będzie miał wglądu. Odpowiedz Link Zgłoś
douglasmclloyd Re: Chapeau bas 11.02.13, 20:11 Jakie to typowe, że polaczek sra na drugiego Polaka. Odpowiedz Link Zgłoś
don.kichote Re: Chapeau bas 11.02.13, 21:23 douglasmclloyd napisał: > Jakie to typowe, że polaczek sra na drugiego Polaka. Jakie to kibolskie... O "naszych" albo dobrze albo wcale? Tak jak bym słyszał: "wiemy że to suk.insyn, ale to nasz suk.insyn"! To jest dopiero "polactwo"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lackzadek Re: Chapeau bas 11.02.13, 20:44 "informator codzienny Benedykt XVI: Bóg nie żyje, jesteśmy sami Posted on Grudzień 1, 2012 Papież Benedykt XVI zaskoczył dziś wiernych podczas homilii papieskiej na Placu św. Piotra, gdy ogłosił, że „Bóg jest martwy” oraz że „to wszystko zupełna bzdura”. Dziennikarze zwrócili uwagę, że biskup Rzymu był wyraźnie wstrząśnięty i niewyspany, gdy tłumaczył gromadnie przybyłym katolikom, że „cała nasza egzystencja nie ma sensu ponad tę krótką chwilę”. Wbrew katolickiej tradycji, papież był nieogolony, a jego szaty znaczyła spora plama od sosu pomidorowego. Odpowiedz Link Zgłoś