Dodaj do ulubionych

PRL na wesoło

22.07.04, 09:58
Nie taki PRL straszny jak go malują faszyści. Dzisiejsza gra planszowa,
kartki na mięso i cukier sprzedawane z "Gazetą", "Vademecum PRL" w portalu...
W tym jarmarku umykają gdzieś dziesiatki tysięcy pomordowanych, kilkaset
tysięcy więzionych, zmarnowany powojenny wysiłek całego narodu, emigracja
najwartościowszych jednostek.
Ale o to przecież chodzi...
Obserwuj wątek
    • ich1 masz rację 22.07.04, 10:19
      powinno się też zabronić pokazywania filmów Barei.
      • Gość: mimikra ?????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 10:24
        Lupusie, uśmiechnij się!
        Albo pobiczuj się trochę i poleż krzyżem, może Ci się humor poprawi:)
        • goniacy.pielegniarz a propos biczowania 22.07.04, 10:47
          Ostatnio zastanawiałem się nad tym, jakimi nowymi dodatkami może redakcja
          zachęcić społeczeństwo do kupowania GW. I pomyślałem, że dlaczego właściwie nie
          mieliby połączyć przyjemnego z pożytecznym? Niesamowite, ale pomyślałem, że
          dodatkiem mógłby być właśnie jakiś podręczny pejczyk czy coś w tym stylu, przy
          użyciu którego każdy Polak mógłby się biczować co jakiś czas. Oczywiście
          konieczny byłby opis w GW, jak należy sobie wymierzać tego typu kary. I tak,
          można by na przykład "zasądzać" dwa uderzenia na gołe plecy o paranku za to, że
          nie jest się wystarczająco europejskim lub trzy baty na goły tyłek za jawny
          antysemityzm i pięć batów za skrywany antysemityzm (tu oczywiście koniecznie
          dołączone pouczenie w GW piórem być może samego rekatora naczelnego - "Dlaczego
          jesteś antysemitą jak każdy Polak i dlaczego to takie polskie"). Myślę, że sporo
          grzechów znalazłoby się, za które należałoby wymierzać sobie kary. Ale to już
          zostawiam odpowiednim autorytetom, które znacznie lepiej ode mnie będą potrafili
          je wskazać.
          • leszek.sopot Re: a propos biczowania 22.07.04, 10:51
            goniacy.pielegniarz napisał:

            > Ostatnio zastanawiałem się nad tym, jakimi nowymi dodatkami może redakcja
            > zachęcić społeczeństwo do kupowania GW. I pomyślałem, że dlaczego właściwie
            nie
            > mieliby połączyć przyjemnego z pożytecznym? Niesamowite, ale pomyślałem, że
            > dodatkiem mógłby być właśnie jakiś podręczny pejczyk czy coś w tym stylu, przy
            > użyciu którego każdy Polak mógłby się biczować co jakiś czas. Oczywiście
            > konieczny byłby opis w GW, jak należy sobie wymierzać tego typu kary. I tak,
            > można by na przykład "zasądzać" dwa uderzenia na gołe plecy o paranku za to,
            że
            > nie jest się wystarczająco europejskim lub trzy baty na goły tyłek za jawny
            > antysemityzm i pięć batów za skrywany antysemityzm (tu oczywiście koniecznie
            > dołączone pouczenie w GW piórem być może samego rekatora naczelnego -
            "Dlaczego
            > jesteś antysemitą jak każdy Polak i dlaczego to takie polskie"). Myślę, że
            spor
            > o grzechów znalazłoby się, za które należałoby wymierzać sobie kary. Ale to
            już zostawiam odpowiednim autorytetom, które znacznie lepiej ode mnie będą
            potrafil i je wskazać.


            No tak, a w następnym numerze do kompletu redakcja powinna dołożyć jarmułkę, by
            wszystkich czytających GW łatwo było zidentyfikować i tym pejczem zdzielić
            • goniacy.pielegniarz Re: a propos biczowania 22.07.04, 11:01
              leszek.sopot napisał:

              > No tak, a w następnym numerze do kompletu redakcja powinna dołożyć jarmułkę, by
              > wszystkich czytających GW łatwo było zidentyfikować i tym pejczem zdzielić

              Sami siebie za czytanie GW? Toś mnie zaskoczył.
              Ale nie przesadzaj. Co jarmułki mają do tego?
              • leszek.sopot Re: a propos biczowania 22.07.04, 11:31
                goniacy.pielegniarz napisał:

                > leszek.sopot napisał:
                >
                > > No tak, a w następnym numerze do kompletu redakcja powinna dołożyć jarmuł
                > kę, by
                > > wszystkich czytających GW łatwo było zidentyfikować i tym pejczem zdzieli
                > ć
                >
                > Sami siebie za czytanie GW? Toś mnie zaskoczył.
                > Ale nie przesadzaj. Co jarmułki mają do tego?


                Dokładniej. Jeżeli już grzesznik po samobiczowaniu oczyści się z win i
                grzechów, to ten pejcz może swobodnie wykorzystać do tego by tych grzeszników,
                co się nie biczowali, czyli lewako-komuno-żydów czytających michnikową gazetę i
                bywających na michnikowym portalu zdzielić. Po to by ich rozpoznał to gazeta
                powinna swoim czytelnikom rozdać jakis znak rozpoznawczy - np. jarmułki. Taka
                akcja gazety w oczach lupusa z pewnością przyczyniłaby się do powszechnego
                oczyszczenia i odnowy życia w Polsce.
                • goniacy.pielegniarz Re: a propos biczowania 22.07.04, 11:54
                  leszek.sopot napisał:

                  > Dokładniej. Jeżeli już grzesznik po samobiczowaniu oczyści się z win i
                  > grzechów, to ten pejcz może swobodnie wykorzystać do tego by tych grzeszników,
                  > co się nie biczowali, czyli lewako-komuno-żydów czytających michnikową gazetę i
                  > bywających na michnikowym portalu zdzielić.
                  > Po to by ich rozpoznał to gazeta
                  > powinna swoim czytelnikom rozdać jakis znak rozpoznawczy - np. jarmułki. Taka
                  > akcja gazety w oczach lupusa z pewnością przyczyniłaby się do powszechnego
                  > oczyszczenia i odnowy życia w Polsce.

                  Po pierwsze - biczować mieliby się właśnie ci, którzy kupują GW, bo bicz miał
                  być dodatkiem do GW.
                  A po drugie - o żadnych Żydach i oczyszczaniu nie pisałem. Tak samo jak nie
                  pisałem o jakimś rozpoznawaniu Żydów wokół GW. Ale niech już będzie, chowam się
                  do odpowiedniej szuflady.
                  • goniacy.pielegniarz poprawka 22.07.04, 12:07
                    goniacy.pielegniarz napisał:

                    > Po pierwsze - biczować mieliby się właśnie ci, którzy kupują GW, bo bicz miał
                    > być dodatkiem do GW.

                    A takie przynajmniej byłoby oczekiwanie. Z takim społeczeństwem to już przecież
                    nie wstyd wchodzić do Europy :)
                • kataryna.kataryna Re: a propos biczowania 22.07.04, 11:59
                  leszek.sopot napisał:

                  > Dokładniej. Jeżeli już grzesznik po samobiczowaniu oczyści się z win i
                  > grzechów, to ten pejcz może swobodnie wykorzystać do tego by tych
                  grzeszników,
                  > co się nie biczowali, czyli lewako-komuno-żydów czytających michnikową gazetę
                  i
                  >
                  > bywających na michnikowym portalu zdzielić. Po to by ich rozpoznał to gazeta
                  > powinna swoim czytelnikom rozdać jakis znak rozpoznawczy - np. jarmułki. Taka
                  > akcja gazety w oczach lupusa z pewnością przyczyniłaby się do powszechnego
                  > oczyszczenia i odnowy życia w Polsce.



                  Musisz podpisywać Lupusem swoje własne pomysły?
                  • leszek.sopot Re: a propos biczowania 22.07.04, 12:25
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > leszek.sopot napisał:
                    >
                    > > Dokładniej. Jeżeli już grzesznik po samobiczowaniu oczyści się z win i
                    > > grzechów, to ten pejcz może swobodnie wykorzystać do tego by tych
                    > grzeszników,
                    > > co się nie biczowali, czyli lewako-komuno-żydów czytających michnikową ga
                    > zetę
                    > i
                    > >
                    > > bywających na michnikowym portalu zdzielić. Po to by ich rozpoznał to gaz
                    > eta
                    > > powinna swoim czytelnikom rozdać jakis znak rozpoznawczy - np. jarmułki.
                    > Taka
                    > > akcja gazety w oczach lupusa z pewnością przyczyniłaby się do powszechneg
                    > o
                    > > oczyszczenia i odnowy życia w Polsce.
                    >
                    >
                    >
                    > Musisz podpisywać Lupusem swoje własne pomysły?

                    Dokładnie. Pomysł biczowania wyszedł od mimikry - przeoczyłas jej post?
                    "Lupusie, uśmiechnij się!
                    Albo pobiczuj się trochę i poleż krzyżem, może Ci się humor poprawi:)"
                    • leszek.sopot PS 22.07.04, 12:32
                      A poza tym lupus wie o co chodzi:)))
                      To jest pewne nawiązanie do naszej ambitnej dyskusji o Wielkim Inkwizytorze:))
                      • lupus.lupus Re: PS 23.07.04, 21:15
                        leszek.sopot napisał:

                        > A poza tym lupus wie o co chodzi:)))
                        > To jest pewne nawiązanie do naszej ambitnej dyskusji o Wielkim Inkwizytorze:))

                        Wciąż niedokończonej :) Czekam na okazję :)
            • lupus.lupus Re: a propos biczowania 23.07.04, 21:11
              leszek.sopot napisał:


              > No tak, a w następnym numerze do kompletu redakcja powinna dołożyć jarmułkę,
              by wszystkich czytających GW łatwo było zidentyfikować i tym pejczem zdzielić

              Nie podejrzewałem Cię Leszku o takie zamiłowania. No cóz słabo się znam na
              ludziach.
          • Gość: Anna Kozlowska Biznesy IP: *.sympatico.ca 22.07.04, 19:11
            Kazdy ma jakis powod i intencje w pokazywaniu faktow. Fakty moga byc pokazane
            wybiorczo, nie pokazane w calosci, znieksztalcone, zmyslone, ubarwione w
            podczerwieni.

            Ta akcja GW jest powtorzeniem tego co rezyser wszechczasow zrobil w Nowej Hucie
            i gdzies tam jeszcze, prezentujac historie PRLu. Odtwarzanie wrzaskow
            torturowanych wiezniow bez rozliczenia zbrodniarzy jest kpina z ofiar, jest
            wrecz naigrywaniem sie z nich. Dlugo by pisac. Kto chce ten rozumie. Innym
            nowe racje przeslaniaja oczy okularami z filtrem wygodnym i usluznym. To
            efekt "moralnosci socjalistycznej" - nigdy nie zostala skazana na unicestwienie
            wiec ma sie usluznie. O to nam szlo?




            • lupus.lupus Re: Biznesy 23.07.04, 21:18
              To własnie miałem na myśli. Obecny maturzysta zna PRL wyłącznie z filmów Barei
              i tego typu idiotycznych akcji "Gazety". Jaki obraz mu się wyłania?
        • Gość: uciekajaca wiedxma Re: ?????????? IP: *.crowley.pl 22.07.04, 11:55
          Gość portalu: mimikra napisał(a):

          > Lupusie, uśmiechnij się!
          > Albo pobiczuj się trochę i poleż krzyżem, może Ci się humor poprawi:)
          Zabrakło sutka dla Wilczka u peerelowskiej wilczycy :)
          Musi teraz biczować mamuśkę :)
          By po zdekomunizowaniu czego się da ,dorwać się wreszcie do pełnego cyca i
          ssać ,ssać do dna :)))
          Apel do Matek !
          Pamiętajcie ździry o swych wygłodniałych wilkach ,a nie tylko o
          rumianych,czerwonych świnkach :)))
        • lupus.lupus Re: ?????????? 23.07.04, 21:09
          Gość portalu: mimikra napisał(a):

          > Lupusie, uśmiechnij się!
          > Albo pobiczuj się trochę i poleż krzyżem, może Ci się humor poprawi:)


          Leżenie krzyżem na chłodnej posadzce to w czasie upałów to prawdziwa
          przyjemność. Skoro przyjemność to sobie odmawiam. Humor zaś poprawiają mi jęki
          uweków w lochach.
      • lupus.lupus Re: masz rację 23.07.04, 21:06
        ich1 napisał:

        > powinno się też zabronić pokazywania filmów Barei.

        Nie zabraniać. Zadbać o urozmaicenie. Ile powstało filmów o PRL?
        "Przesłuchanie", "Matka Królów" "Ludzie z" Wajdy. Czy to przypadek, że TVP
        Kwiatkowskiego piłowała filmy Barei ( świetne zresztą) średnio co 3 dni? Emisje
        filmu Bugajskiego można policzyć na palcach jednej ręki.



        • leszek.sopot Dwója z wiedzy o filmie polskim:(((((((((((((((((( 23.07.04, 21:39
          lupus.lupus napisał:

          > ich1 napisał:
          >
          > > powinno się też zabronić pokazywania filmów Barei.
          >
          > Nie zabraniać. Zadbać o urozmaicenie. Ile powstało filmów o PRL?
          > "Przesłuchanie", "Matka Królów" "Ludzie z" Wajdy. Czy to przypadek, że TVP
          > Kwiatkowskiego piłowała filmy Barei ( świetne zresztą) średnio co 3 dni?
          Emisje filmu Bugajskiego można policzyć na palcach jednej ręki.


          Lupusie, słabo znasz kino polskie. Ja dodam na razie:
          Bez znieczulenia
          Gorączka
          Kobieta Samotna
          Zabić księdza
          Szczęśliwego Nowego Roku
          Dreszcze
          300 mil do nieba
          • leszek.sopot Pała z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 23.07.04, 22:27
            Rejs
            Zapis zbrodni
            Bilans kwartalny
            Bez znieczulenia
            Aktorzy prowincjonalni
            Amator
            Barwy ochronne
            Konopielka
            Magnat
            Krótki film o... (Kieślowski)
            Ucieczka z kina Wolność
            Kroll
            Rozmowy kontrolowane
            Wszystko co najważniejsze
            Zawrócony
            Śmierć jak kromka chleba

            i inne...
            • lupus.lupus Re: Pała z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 23.07.04, 23:34
              Wkrótce wymienisz wszystkie powstałe w PRL.
              PS. Magnat?
              • leszek.sopot Re: Pała z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 00:00
                lupus.lupus napisał:

                > Wkrótce wymienisz wszystkie powstałe w PRL.

                Jest ich około 3000 - nie zdołam tego zrobić, ale daję ci link:
                www.filmpolski.pl/fp/filmografia.htm
                > PS. Magnat?

                A Siekerezada?
                • basia.basia Re: Pała z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 00:06
                  leszek.sopot napisał:

                  > lupus.lupus napisał:
                  >
                  > > Wkrótce wymienisz wszystkie powstałe w PRL.
                  >
                  > Jest ich około 3000 - nie zdołam tego zrobić, ale daję ci link:
                  > www.filmpolski.pl/fp/filmografia.htm
                  > > PS. Magnat?
                  >
                  > A Siekerezada?

                  Ale z Was znawcy filmu polskiego!:)

                  Leszku,
                  Kupiłam dzisiaj czerwcowy numer Odry - z tym wywiadem z Dudkiem,
                  o który się kłóciliśmy:) Nie ma sensu jej kontynuować ale ...
                  chcę Ci polecić ten numer, bo jest poświęcony 15-leciu i jest
                  tam kilka artykułów wartych (czy to aby poprawnie?) przeczytania.
                  Sam wywiad jest bardzo ciekawy a ten fragment o wizycie w Moskwie
                  jest zupełnie marginesowy.

                  Pozdrawiam
                  B.
                  • lupus.lupus Re: Pała z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 00:09
                    basia.basia napisała:

                    > Leszku,
                    > Kupiłam dzisiaj czerwcowy numer Odry - z tym wywiadem z Dudkiem,
                    > o który się kłóciliśmy:) Nie ma sensu jej kontynuować ale ...
                    > chcę Ci polecić ten numer, bo jest poświęcony 15-leciu i jest
                    > tam kilka artykułów wartych (czy to aby poprawnie?) przeczytania.
                    > Sam wywiad jest bardzo ciekawy a ten fragment o wizycie w Moskwie
                    > jest zupełnie marginesowy.
                    >
                    > Pozdrawiam
                    > B.

                    O wizycie Adama i Wajdy w Moskwie? :) Ciekawe co Leszek na to :)
                    • leszek.sopot Re: Pała z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 00:28
                      lupus.lupus napisał:

                      > basia.basia napisała:
                      >
                      > > Leszku,
                      > > Kupiłam dzisiaj czerwcowy numer Odry - z tym wywiadem z Dudkiem,
                      > > o który się kłóciliśmy:) Nie ma sensu jej kontynuować ale ...
                      > > chcę Ci polecić ten numer, bo jest poświęcony 15-leciu i jest
                      > > tam kilka artykułów wartych (czy to aby poprawnie?) przeczytania.
                      > > Sam wywiad jest bardzo ciekawy a ten fragment o wizycie w Moskwie
                      > > jest zupełnie marginesowy.
                      > >
                      > > Pozdrawiam
                      > > B.
                      >
                      > O wizycie Adama i Wajdy w Moskwie? :) Ciekawe co Leszek na to :)

                      Odbyła się już na ten temat dłłłłuuuuga dyskusja. Mój końcowy post
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=521&w=14153212&a=14316131
                      Ale, jak i Basi, tak i mi nie chce się już jej dalej toczyć
                  • leszek.sopot Re: Pała z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 00:25
                    Kupię, jeśli jakieś złotówki wygrzebię z tylnej kieszeni:)
                    Dzięki za informację:)
                    • basia.basia Re: Pała z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 00:46
                      leszek.sopot napisał:

                      > Kupię, jeśli jakieś złotówki wygrzebię z tylnej kieszeni:)
                      > Dzięki za informację:)

                      8 zł:)))))))
                      • leszek.sopot Re: Pała z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 00:52
                        basia.basia napisała:

                        > leszek.sopot napisał:
                        >
                        > > Kupię, jeśli jakieś złotówki wygrzebię z tylnej kieszeni:)
                        > > Dzięki za informację:)
                        >
                        > 8 zł:)))))))

                        Kurcze, droższe od fajek:(((
                        • lupus.lupus Re: Pała z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 00:55
                          leszek.sopot napisał:

                          > basia.basia napisała:
                          >
                          > > leszek.sopot napisał:
                          > >
                          > > > Kupię, jeśli jakieś złotówki wygrzebię z tylnej kieszeni:)
                          > > > Dzięki za informację:)
                          > >
                          > > 8 zł:)))))))
                          >
                          > Kurcze, droższe od fajek:(((

                          Warto Leszku! Dowiesz się jak bardzo zależało Sowietom na przyjazd Michnika w
                          1988 roku do Moskwy. Do tego stopnia, że w oficjalnym piśmie skrytykowali
                          władze PRl. " Z uwagi na Wasz nieuzasadniony sprzeciw" :)

                          • leszek.sopot Re: Pała z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 01:01
                            lupus.lupus napisał:

                            > leszek.sopot napisał:
                            >
                            > > basia.basia napisała:
                            > >
                            > > > leszek.sopot napisał:
                            > > >
                            > > > > Kupię, jeśli jakieś złotówki wygrzebię z tylnej kieszeni:)
                            > > > > Dzięki za informację:)
                            > > >
                            > > > 8 zł:)))))))
                            > >
                            > > Kurcze, droższe od fajek:(((
                            >
                            > Warto Leszku! Dowiesz się jak bardzo zależało Sowietom na przyjazd Michnika w
                            > 1988 roku do Moskwy. Do tego stopnia, że w oficjalnym piśmie skrytykowali
                            > władze PRl. " Z uwagi na Wasz nieuzasadniony sprzeciw" :)

                            Ale ja o tym wiem...
                            Szkoda, że nie bardziej im zależało i zmienili już metody, bo tylko grzecznie
                            zwrócili uwagę a nie zaprosili do siebie Jaruzela z Kiszczakiem na kawkę z
                            herbatnikami - jak Bieruta.
                        • basia.basia Re: Pała z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 01:32
                          leszek.sopot napisał:

                          > basia.basia napisała:
                          >
                          > > leszek.sopot napisał:
                          > >
                          > > > Kupię, jeśli jakieś złotówki wygrzebię z tylnej kieszeni:)
                          > > > Dzięki za informację:)
                          > >
                          > > 8 zł:)))))))
                          >
                          > Kurcze, droższe od fajek:(((

                          Przed chwilą odkryłam, że w tym numerze Odry jest też artykuł o filmie!
                          To może odżałuj:))))

                          ps
                          Poza sprawami politycznymi są omówione inne "dziedziny":
                          film, teatr, poezja, literatura, ...
          • lupus.lupus Re: Dwója z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 23.07.04, 23:31
            leszek.sopot napisał:

            > Lupusie, słabo znasz kino polskie. Ja dodam na razie:
            > Bez znieczulenia
            > Gorączka
            > Kobieta Samotna
            > Zabić księdza
            > Szczęśliwego Nowego Roku
            > Dreszcze
            > 300 mil do nieba

            Drogi Leszku,
            Nie miałem ambicji wymieniać wszystkich.
            Skoro już mówimy o słabej znajomości kina. Film Holland "Gorączka" ( fatalny
            zresztą) opowiada o .... Rewolucji z 1905 r.
            Co "Zabić księdza" poza próbą relatywizacji motywów kata mówi o PRL?
            • leszek.sopot Re: Dwója z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 23.07.04, 23:57
              lupus.lupus napisał:

              > leszek.sopot napisał:
              >
              > > Lupusie, słabo znasz kino polskie. Ja dodam na razie:
              > > Bez znieczulenia
              > > Gorączka
              > > Kobieta Samotna
              > > Zabić księdza
              > > Szczęśliwego Nowego Roku
              > > Dreszcze
              > > 300 mil do nieba
              >
              > Drogi Leszku,
              > Nie miałem ambicji wymieniać wszystkich.
              > Skoro już mówimy o słabej znajomości kina. Film Holland "Gorączka" ( fatalny
              > zresztą) opowiada o .... Rewolucji z 1905 r.

              Ten film znakomicie oddawał atmosferę napiętych dni w Polsce w przededniu
              strajków sierpniowych. Dla mnie był on jak najbardziej współczesny. Zresztą na
              jakimś spotkaniu z Holland sporo o tym mówiła.

              > Co "Zabić księdza" poza próbą relatywizacji motywów kata mówi o PRL?

              relatywizacja motywów kata???????
              • lupus.lupus Re: Dwója z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 00:02
                leszek.sopot napisał:

                > Ten film znakomicie oddawał atmosferę napiętych dni w Polsce w przededniu
                > strajków sierpniowych. Dla mnie był on jak najbardziej współczesny. Zresztą
                na
                > jakimś spotkaniu z Holland sporo o tym mówiła.

                To dość karkołomna teza. Nie przykładałbym zbyt wielkiej wagi do tego co mówi
                Holland.
                >
                > > Co "Zabić księdza" poza próbą relatywizacji motywów kata mówi o PRL?
                >
                > relatywizacja motywów kata???????

                Jak przedstawiona jest postać grana przez Eda Harrisa?


                • leszek.sopot Re: Dwója z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 00:11
                  No cóż, film nie jest rekonstrukcją zbrodni na ks. Popiełuszce, lecz pewną jego
                  dowolną interpretacją, które polega m.in. na tym, że głównym bohaterem jest
                  zbrodniarz. Moim zdaniem, Holland pokazując wahania, zmagania samego z sobą
                  tego kata, chciała pokazać, że oddziaływanie księdza na swego kata, jego słowa,
                  że zło trzeba dobrem zwyciężać, dotorły nawet do serca przyszłego mordercy.
                  Można to różnie interpretować, temat jest trudny i z pewnością zależy też od
                  gustu filmowego. A film - jako film - mi sie nie podobał.

                  A co myślisz o filmie o prymasie Wyszyńskim. Ja go nie widziałem, ale chyba też
                  sporo mówi o PRL?
                  • lupus.lupus Re: Dwója z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 00:27
                    "Prymas"? Zebrał fatalne recenzje. Został wręcz wychłostany przez krytyków. Czy
                    słusznie? Nie wiem. Moim zdaniem był udany i znakomicie udało mu się oddać
                    nastrój grozy tamtych czasów ( Bierut walacy pięścią w stół- "Cała Polska
                    byłaby nasza gdyby nie TEN człowiek!!!", alumni zaganiani do ciężarówek)
                    No i Maja Ostaszewska, w której się kocham :)
                    • leszek.sopot No to lupusie - coś jednak nakręcono? 24.07.04, 00:31
                      A choćby jeszcze seriale Alternatywy, czy Jan Serce?
                      • lupus.lupus Re: No to lupusie - coś jednak nakręcono? 24.07.04, 00:38
                        leszek.sopot napisał:

                        > A choćby jeszcze seriale Alternatywy, czy Jan Serce?

                        "Podróż za jeden uśmiech" i "Wakacje z duchami" też : )

                        Nie do końca o to mi chodziło. Pewien mój przyjaciel opowiadał o tym jak TVP
                        odrzuciła jego projekt filmowy ( ciekawy scenariusz- dwaj baracia- jeden w
                        antykomunistycznej partyzantce, drugi aktywista PPR). "Kombatanctwo nam się już
                        przejadło" usłyszał . W TVP rządziła już UW z PSL.

                        Pamiętasz cytat z "Domu"

                        Mundek przygotował dokument o pomniku Akowców. Cenzor mówi, że film owszem
                        owszem ,ale konieczne są ciecia. Pyta również przeciwko komu zrobił ten film.
                        Jak to pzreciwko komu? dziwi się Mundek. Otóóż wiecie ja też jestem za pamięcią
                        anrodowa odpowiada cenzor. Pamięc powinna jednak łączyć, a ten film dzieli.

                        Tyle na temat filmów o PRL, które po prostu dzielą :)

                        • leszek.sopot Re: No to lupusie - coś jednak nakręcono? 24.07.04, 00:48
                          lupus.lupus napisał:

                          > leszek.sopot napisał:
                          >
                          > > A choćby jeszcze seriale Alternatywy, czy Jan Serce?
                          >
                          > "Podróż za jeden uśmiech" i "Wakacje z duchami" też : )

                          Ale też "Do przerwy 0:1", "Pan samochodzik", "Koziołek Matołek" no i "Kobra"!!
                          Zresztą w PRL kreskówki dla dzieci były o niebo lepsze niż teraz.

                          > Nie do końca o to mi chodziło. Pewien mój przyjaciel opowiadał o tym jak TVP
                          > odrzuciła jego projekt filmowy ( ciekawy scenariusz- dwaj baracia- jeden w
                          > antykomunistycznej partyzantce, drugi aktywista PPR). "Kombatanctwo nam się
                          już przejadło" usłyszał . W TVP rządziła już UW z PSL.
                          >
                          > Pamiętasz cytat z "Domu"
                          > Mundek przygotował dokument o pomniku Akowców. Cenzor mówi, że film owszem
                          > owszem ,ale konieczne są ciecia. Pyta również przeciwko komu zrobił ten film.
                          > Jak to pzreciwko komu? dziwi się Mundek. Otóóż wiecie ja też jestem za
                          pamięcią
                          > anrodowa odpowiada cenzor. Pamięc powinna jednak łączyć, a ten film dzieli.
                          > Tyle na temat filmów o PRL, które po prostu dzielą :)

                          W TV to trochę inaczej wygląda - kręci sie wiele knotów bo wszystko zależy od
                          tego kto przyjdzie a nie z czym przyjdzie. Jeśliby by twój znajomy miał układ z
                          jakims wewnątrz telewizyjnym producentem, który by wiedział, że z tego wyciśnie
                          jeszcze dodatkową kasę na lewo, to by ten twój znajomy film zrobił. Tylko od
                          czasu do czasu kręci się troche dobrych dokumentów i reportaży.
                          Cała para idzie niestety w Nine Terentiew i jej hula hopki biesiadno-stadne:((
                • basia.basia Re: Dwója z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 00:51
                  lupus.lupus napisał:

                  > leszek.sopot napisał:
                  >
                  > > Ten film znakomicie oddawał atmosferę napiętych dni w Polsce w przededniu
                  >
                  > > strajków sierpniowych. Dla mnie był on jak najbardziej współczesny. Zresz
                  > tą
                  > na
                  > > jakimś spotkaniu z Holland sporo o tym mówiła.
                  >
                  > To dość karkołomna teza. Nie przykładałbym zbyt wielkiej wagi do tego co mówi
                  > Holland.
                  > >

                  Nie mogę się powstrzymać i się wtrącę:)
                  Czy zauważyłeś, że jak pokazywali w telewizji tę wielką dyskusję (fragmenty)
                  zaraz po premierze "Pasji" to Holland użyła sformułowania "krwawy pulpet"
                  ale w zapisie tej dyskusji w TP słowa te znikły:)
                  • lupus.lupus Re: Dwója z wiedzy o filmie polskim:((((((((((((( 24.07.04, 00:56
                    basia.basia napisała:


                    >
                    > Nie mogę się powstrzymać i się wtrącę:)
                    > Czy zauważyłeś, że jak pokazywali w telewizji tę wielką dyskusję (fragmenty)
                    > zaraz po premierze "Pasji" to Holland użyła sformułowania "krwawy pulpet"
                    > ale w zapisie tej dyskusji w TP słowa te znikły:)

                    :) Pamiętam


    • Gość: Emeryt Re: PRL na wesoło IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.04, 10:31
      A po 15 latach transformacji zabrakło na waloryzację rent i emerytur.
    • Gość: Paweł Re: PRL na wesoło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 10:32
      Nie ma co się dziwić. Komuna w dalszym ciągu ma się dobrze. Również dzięki
      Michnikowi i jego GW.
      • dr.krisk Uprzejmie proszę.. 22.07.04, 10:53
        .. abyś wskazał mi okres historii Polski, który pozwalałby na dowcipy i
        facecje. Bo to jak nie wojny, to rozbiory, pomory i pożogi.
        Czyżbyś chciał jeszcze jednej Akademii Ku Czci?
        KrisK
        • dr.krisk Oczywiście - prośba do Podwójnego Wilka! (n/t) 22.07.04, 10:55
        • lupus.lupus Re: Uprzejmie proszę Kriski 23.07.04, 21:25
          dr.krisk napisał:

          > .. abyś wskazał mi okres historii Polski, który pozwalałby na dowcipy i
          > facecje. Bo to jak nie wojny, to rozbiory, pomory i pożogi.
          > Czyżbyś chciał jeszcze jednej Akademii Ku Czci?
          > KrisK

          Chciałbym aby ten dzień był obchodzony jako Dzień Pamięci Ofiar Terroru
          Komunistycznego.

    • leszek.sopot Mleko tłuste z żółtym kapslem 22.07.04, 10:49
      lupus.lupus napisał:

      > Nie taki PRL straszny jak go malują faszyści. Dzisiejsza gra planszowa,
      > kartki na mięso i cukier sprzedawane z "Gazetą", "Vademecum PRL" w portalu...
      > W tym jarmarku umykają gdzieś dziesiatki tysięcy pomordowanych, kilkaset
      > tysięcy więzionych, zmarnowany powojenny wysiłek całego narodu, emigracja
      > najwartościowszych jednostek.
      > Ale o to przecież chodzi...

      No o co?
      Ciekawe co ty sobie myślisz o satyrze i kawałach, które powstały w czasach PRL.
      Hm, pewnie ich autorom chodziło o...

      Możnaby wiele rzeczy przypomnieć z czasów PRL, jak np. ten wpis z książki
      życzeń i zażaleń:
      Skarga z 1987 roku: Poprosiłam o mleko z żółtym kapslem, ale ekspedientka nie
      chciała mi go sprzedać, tłumacząc, że jest to mleko jutrzejsze, z jutrzejszą
      datą na kapslu. Proszę mi wyjaśnić, dlaczego mleko w dniu 3 maja datowane jest
      na 4 maja i czy ekspedientka mogła odmówić mi sprzedaży tego mleka – Halina
      Mikołajczyk.
      Wyjaśnienie kierowniczki: Mleko tłuste z żółtym kapslem dostarczane jest w
      południe i jednocześnie jest awansem na dzień następny. Proszę przyjść jutro, a
      będzie!

      Krakusowi (na złość) polecam się zapoznać z tą sympatyczną warszawską stroną:
      republika.pl/printo/warszawa/
      • lupus.lupus Re: Mleko tłuste z żółtym kapslem 23.07.04, 21:28
        leszek.sopot napisał:


        > No o co?

        O rozmydlenie prawdziwego obrazu PRL.


        > Możnaby wiele rzeczy przypomnieć z czasów PRL, jak np. ten wpis z książki
        > życzeń i zażaleń:
        > Skarga z 1987 roku: Poprosiłam o mleko z żółtym kapslem, ale ekspedientka nie
        > chciała mi go sprzedać, tłumacząc, że jest to mleko jutrzejsze, z jutrzejszą
        > datą na kapslu. Proszę mi wyjaśnić, dlaczego mleko w dniu 3 maja datowane
        jest
        > na 4 maja i czy ekspedientka mogła odmówić mi sprzedaży tego mleka - Hali
        > na
        > Mikołajczyk.
        > Wyjaśnienie kierowniczki: Mleko tłuste z żółtym kapslem dostarczane jest w
        > południe i jednocześnie jest awansem na dzień następny. Proszę przyjść jutro,
        a będzie!

        :)

        >
        > Krakusowi (na złość) polecam się zapoznać z tą sympatyczną warszawską stroną:
        > republika.pl/printo/warszawa/

        Bardzo sympatyczna strona.


        • leszek.sopot Re: Mleko tłuste z żółtym kapslem 23.07.04, 21:46
          lupus.lupus napisał:

          > leszek.sopot napisał:
          >
          >
          > > No o co?
          >
          > O rozmydlenie prawdziwego obrazu PRL.

          mleko jak mydliny - trafne skojarzenia jakości i smaku mleka w PRL:)))

          > > Możnaby wiele rzeczy przypomnieć z czasów PRL, jak np. ten wpis z książki
          >
          > > życzeń i zażaleń:
          > > Skarga z 1987 roku: Poprosiłam o mleko z żółtym kapslem, ale ekspedientka
          > nie
          > > chciała mi go sprzedać, tłumacząc, że jest to mleko jutrzejsze, z jutrzej
          > szą
          > > datą na kapslu. Proszę mi wyjaśnić, dlaczego mleko w dniu 3 maja datowane
          > jest
          > > na 4 maja i czy ekspedientka mogła odmówić mi sprzedaży tego mleka - Hali
          > > na
          > > Mikołajczyk.
          > > Wyjaśnienie kierowniczki: Mleko tłuste z żółtym kapslem dostarczane jest
          > w
          > > południe i jednocześnie jest awansem na dzień następny. Proszę przyjść ju
          > tro,
          > a będzie!
          >
          > :)
          >
          > >
          > > Krakusowi (na złość) polecam się zapoznać z tą sympatyczną warszawską str
          > oną:
          > > republika.pl/printo/warszawa/
          >
          > Bardzo sympatyczna strona.

          No widzisz, nie zawsze na stronach o PRL muszą być takie rzeczy jak postulujesz
    • goniacy.pielegniarz Re: PRL na wesoło 22.07.04, 11:09
      lupus.lupus napisał:

      > Nie taki PRL straszny jak go malują faszyści. Dzisiejsza gra planszowa,
      > kartki na mięso i cukier sprzedawane z "Gazetą", "Vademecum PRL" w portalu...
      > W tym jarmarku umykają gdzieś dziesiatki tysięcy pomordowanych, kilkaset
      > tysięcy więzionych, zmarnowany powojenny wysiłek całego narodu, emigracja
      > najwartościowszych jednostek.
      > Ale o to przecież chodzi...

      Może chcą zdobyć nowych czytelników wśród elektoratu Samoobrony:))?
      A już całkiem poważnie to ja nie widzę w tym nic złego. Przecież to chyba nie
      wśród czytelników GW panuje sentyment do PRLu.
    • basia.basia Ad vocem 22.07.04, 11:29
      Ad vocem
      Dziedzictwo PRL

      Polscy komuniści zupełnie słusznie wyznaczyli 22 lipca 1944 roku na święto PRL.
      Data ta bowiem wyjątkowo dobrze symbolizuje podstawowe cechy zbudowanego przez
      nich systemu. U jego podstaw legło kłamstwo - kłamstwo o PKWN i wydanym przez
      niego manifeście, powołanym rzekomo na ziemiach polskich, a w istocie
      podyktowanym w Moskwie przez Stalina, i kłamstwo, jakim były zapowiedzi
      przestrzegania swobód demokratycznych i własności prywatnej. Drugim filarem
      komunizmu w Polsce był Związek Sowiecki - bez "bratniej pomocy" Kremla reżim
      Bieruta, Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego nigdy nie zostałby w Polsce
      zainstalowany ani nie utrzymałby się przy władzy. Grupa komunistów działająca
      pod nazwą PKWN przybyła na ziemie polskie wraz z Armią Czerwoną i nie ma
      przypadku w tym, że jej następcy oddali rządy dopiero wraz z upadkiem ZSRR.
      Trzecim była uzurpacja pozycji reprezentantów interesów narodowych przez ludzi
      sterowanych z Moskwy i nieposiadających w kraju żadnego poparcia. Legalny rząd
      polski, działający na uchodźstwie w Londynie, został wyeliminowany z gry nie
      przez wyborców, ale mocą decyzji Stalina i jego zachodnich aliantów.

      Z obietnic manifestu lipcowego nie pozostało nic. Komuniści rozprawili się z
      ugrupowaniami demokratycznymi, zaprowadzili dyktaturę i całkowicie upaństwowili
      gospodarkę. Zbudowany na kłamstwie i przemocy system doprowadził do moralnej i
      materialnej degradacji kraju, z którą próbują się uporać kolejne rządy III RP.
      Świadomość faktu, że ogromna część dzisiejszych problemów to dziedzictwo PRL,
      jest bardzo niska. Tymczasem to nie kryzys, ale rezultat - jak mawiał Stefan
      Kisielewski. Warto o tym pamiętać nie tylko w rocznicę 22 lipca.

      Jan Skórzyński
      • lupus.lupus Re: Ad vocem 23.07.04, 21:34
        basia.basia napisała:

        > Ad vocem
        > Dziedzictwo PRL
        >
        > Polscy komuniści zupełnie słusznie wyznaczyli 22 lipca 1944 roku na święto
        PRL.
        >
        > Data ta bowiem wyjątkowo dobrze symbolizuje podstawowe cechy zbudowanego
        przez
        > nich systemu. U jego podstaw legło kłamstwo - kłamstwo o PKWN i wydanym przez
        > niego manifeście, powołanym rzekomo na ziemiach polskich, a w istocie
        > podyktowanym w Moskwie przez Stalina, i kłamstwo, jakim były zapowiedzi
        > przestrzegania swobód demokratycznych i własności prywatnej. Drugim filarem
        > komunizmu w Polsce był Związek Sowiecki - bez "bratniej pomocy" Kremla reżim
        > Bieruta, Gomułki, Gierka i Jaruzelskiego nigdy nie zostałby w Polsce
        > zainstalowany ani nie utrzymałby się przy władzy. Grupa komunistów działająca
        > pod nazwą PKWN przybyła na ziemie polskie wraz z Armią Czerwoną i nie ma
        > przypadku w tym, że jej następcy oddali rządy dopiero wraz z upadkiem ZSRR.
        > Trzecim była uzurpacja pozycji reprezentantów interesów narodowych przez
        ludzi
        > sterowanych z Moskwy i nieposiadających w kraju żadnego poparcia. Legalny
        rząd
        > polski, działający na uchodźstwie w Londynie, został wyeliminowany z gry nie
        > przez wyborców, ale mocą decyzji Stalina i jego zachodnich aliantów.
        >
        > Z obietnic manifestu lipcowego nie pozostało nic. Komuniści rozprawili się z
        > ugrupowaniami demokratycznymi, zaprowadzili dyktaturę i całkowicie
        upaństwowili
        >
        > gospodarkę. Zbudowany na kłamstwie i przemocy system doprowadził do moralnej
        i
        > materialnej degradacji kraju, z którą próbują się uporać kolejne rządy III
        RP.
        > Świadomość faktu, że ogromna część dzisiejszych problemów to dziedzictwo PRL,
        > jest bardzo niska. Tymczasem to nie kryzys, ale rezultat - jak mawiał Stefan
        > Kisielewski. Warto o tym pamiętać nie tylko w rocznicę 22 lipca.
        >

        Taka jest właśnie prawda o tym święcie. Dzień hańby i zdrady narodowej.
    • leszek.sopot Gomułka na wesoło 22.07.04, 11:42
      polskaludowa.com/dzwiek/nagrania/Parodia_Gomulki.mp3
      O co mi chodzi, wklejając ten link, hm... no o co
    • camille_pissarro Re: PRL na wesoło 22.07.04, 11:45
      Wydaje mi sie, ze PRL pokazywany na wesoło w filmach Barei czy Piwowskiego
      kojarzy sie ludziom w takim właśnie żartobliwym wymiarze.Oczywista , że nic nie
      mam przeciwko w/w rezyserom , ba uwielbiam je ogladać i smiać się z tych
      wszystkich niedorzeczności tamtego systemu.Ale z drugiej strony mam odpowiedni
      wyważony dystans do tamtych czasów i ich nie relatywizuje tak jak to czyni
      większość polskiego społeczeństwa . Dlatego jestem w stanie określić
      zło ,chorobę tamtych czasów , których wiekszość ludzi nad Wisłą je
      apoteozuje , wydaje mi sie , ze wyłącznie dlatego iż wówczas byli piekni i
      młodzi.I ta relatywizacja tamtego systemu jest dla mnie nie do pogodzenia.
      Cały czas artykułuje pogląd , że źle się stało , że Polacy nie maja wyraźnej
      demarkacyjnej linii odzielającej poprzedni system od III RP.....
      • Gość: uciekająca wiedźma Re: PRL na wesoło,konkwista na serio :) IP: *.crowley.pl 22.07.04, 12:03
        camille_pissarro napisał:

        > Wydaje mi sie, ze PRL pokazywany na wesoło w filmach Barei czy Piwowskiego
        > kojarzy sie ludziom w takim właśnie żartobliwym wymiarze.Oczywista , że nic
        nie
        >
        > mam przeciwko w/w rezyserom , ba uwielbiam je ogladać i smiać się z tych
        > wszystkich niedorzeczności tamtego systemu.Ale z drugiej strony mam
        odpowiedni
        > wyważony dystans do tamtych czasów i ich nie relatywizuje tak jak to czyni
        > większość polskiego społeczeństwa . Dlatego jestem w stanie określić
        > zło ,chorobę tamtych czasów , których wiekszość ludzi nad Wisłą je
        > apoteozuje , wydaje mi sie , ze wyłącznie dlatego iż wówczas byli piekni i
        > młodzi.I ta relatywizacja tamtego systemu jest dla mnie nie do pogodzenia.
        > Cały czas artykułuje pogląd , że źle się stało , że Polacy nie maja wyraźnej
        > demarkacyjnej linii odzielającej poprzedni system od III RP.....
        Twoja artykulacja brzmi jak konkwistadorskie "krzyżem po oczach" :)
        • Gość: mimikra Re: PRL na wesoło,konkwista na serio :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:12
          Malarz ma jednak rację. Pytanie tylko jak miałaby ta "linia demarkacyjna"
          wyglądać i gdzie miałaby przebiegać?
          A do GP oraz autora wątku - co z was takie ponuraki? Spróbujcie popatrzeć na to
          z dystansem. Poza tym, każdy przegląda "Gazetę" częściej niż raz na kwartał wie
          doskonale, że publikuje się w niej bardzo wiele artykułów o czasach PRL, o
          staloinowskich represjach, prześladowaniach Kościoła, intelektualistów, opozycji
          etc. I to nie tylko przy okazji rozmaitych rocznic.
          A największym zwycięstwem naszych czasów jest to, że każdy z nas ma prawo
          wyboru. Żyjemy w świcie cholernie różnorodnym, tak różnorodnym, że czasem aż
          boli. I nikt nie jest skazany na czytanie "GW". I ni musimy śmiać się z tych
          samych dowcipów.
          • Gość: mimikra Korekta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:14
            miało być oczywiście "każdy KTO przegląda"
          • goniacy.pielegniarz Re: PRL na wesoło,konkwista na serio :) 22.07.04, 13:32
            Gość portalu: mimikra napisał(a):

            > Malarz ma jednak rację. Pytanie tylko jak miałaby ta "linia demarkacyjna"
            > wyglądać i gdzie miałaby przebiegać?
            > A do GP oraz autora wątku - co z was takie ponuraki? Spróbujcie popatrzeć na to
            > z dystansem. Poza tym, każdy przegląda "Gazetę" częściej niż raz na kwartał wie
            > doskonale, że publikuje się w niej bardzo wiele artykułów o czasach PRL, o
            > staloinowskich represjach, prześladowaniach Kościoła, intelektualistów, opozycj
            > i
            > etc. I to nie tylko przy okazji rozmaitych rocznic.
            > A największym zwycięstwem naszych czasów jest to, że każdy z nas ma prawo
            > wyboru. Żyjemy w świcie cholernie różnorodnym, tak różnorodnym, że czasem aż
            > boli. I nikt nie jest skazany na czytanie "GW". I ni musimy śmiać się z tych
            > samych dowcipów.


            Nie wiem tylko, dlaczego do mnie kierujesz te słowa. Przecież ja nic nie
            napisałem na temat żartów o PRLu ani nie pisałem o tym, że GW nie publikuje nic
            na temat zła, jakie miało miejsce w poprzednim systemie. Zresztą w jedynym moim
            poście, który odnosił się do głównego tematu wątku napisałem przecież, że ja
            tego tak nie odbieram.
          • Gość: uciekajaca wiedźma Re: PRL na wesoło,konkwista na serio :) IP: *.crowley.pl 23.07.04, 02:17
            Gość portalu: mimikra napisał(a):

            > Malarz ma jednak rację. Pytanie tylko jak miałaby ta "linia demarkacyjna"
            > wyglądać i gdzie miałaby przebiegać?
            Konkwistador nie ma jednak racji. Linią demarkacyjną były WOLNE wybory.
            Czy nam się to podoba, czy nie.
            Koniec.Kropka:)))
            • camille_pissarro Re: PRL na wesoło,konkwista na serio :) 23.07.04, 08:55
              Ciekawe załozenie , w oparciu o jaka moja wypowiedź mozna było wysnuć wniosek ,
              ze jestem przeciwny aby linią demarkacyjną był dzień 04.06.1989 ?????!!!!!!
              Ba , więcej w innych postach o zblizonej tematyce sam za takim terminem
              optowałem.
              Problem tkwi w zupełnie czyms innym. O ile dla niektórych ( mam nadzieje
              wiekszości ) ten dzień był symbolem zwycięstwa to dla innych był to "day of
              infamy". I ci drudzy bedą u władzy robili i robią wszystko aby właśnie tę linie
              demarkacyjna pomiedzy dwoma systemami zatrzeć.

              Aby ona była wyraźnie przez społeczeństwo interpretowana, to dzień ten musiałby
              byc w odpowiedni sposób rozpropagowany np, powinien zostać ustanowiony
              jakoświeto państwowe , to byłby najprostszy sposób na wyznaczenie granicy tych
              dwóch systemów czyli PRL'u i III RP.

              Nie wiem czy dla ciebie jest to wystarcxzajaco jasne.
              • Gość: uciekająca wiedźma Re: PRL na wesoło,konkwista na serio :) IP: *.crowley.pl 23.07.04, 10:35
                camille_pissarro napisał:

                > Ciekawe załozenie , w oparciu o jaka moja wypowiedź mozna było wysnuć
                wniosek ,
                >
                > ze jestem przeciwny aby linią demarkacyjną był dzień 04.06.1989 ?????!!!!!!
                > Ba , więcej w innych postach o zblizonej tematyce sam za takim terminem
                > optowałem.
                > Problem tkwi w zupełnie czyms innym. O ile dla niektórych ( mam nadzieje
                > wiekszości ) ten dzień był symbolem zwycięstwa to dla innych był to "day of
                > infamy". I ci drudzy bedą u władzy robili i robią wszystko aby właśnie tę
                linie
                >
                > demarkacyjna pomiedzy dwoma systemami zatrzeć.
                Nie jarzę,jak ci drudzy zacierają tą linię.
                Twierdząc,że nie wszystko w PRL trzeba potępiać w czambuł ???
                Wielokrotnie z ust postkomuchów słyszałem,że wybory 4.6.1989 (nie w pełni
                wolne) i następne ,dały im legalny mandat wyborców do udziału w rzadach.
                I to nie z ich ust padają słowa o zmowie okrągłostołowej,magdalenkowej i
                innych tego typu chorych urojeń.
                Ja zrozumiałem (być może błędnie),że chodzi Ci o odwieczne hasło naprawy
                RP,poprzez dekomunizację.Jedyny sposób nieudaczników by dorwać się do żłoba.
                Ja przychylam się do stwierdzenia Marynata,że jedynym dobrym sposobem byłaby
                degłupotyzacja i dezłodzieizacja. Potwierdzona przez społeczeństwo w wyborach.
                A jeśli nasi wspaniali wyborcy,chcą głosować na głąbów z tej czy innej strony
                sceny politycznej,to widzisz jakies inne wyjscie ?
                Wciskać im kolejną ciemnotę,że dekomunizacja spowoduje,że wszystko sie zmieni?
                Ja myślę,że najlepszym sposobem jest przekonywanie ich czynami.Większą
                uczciwością rządzących,szacunkiem dla obywateli,poszanowaniem prawa,stworzeniem
                naprawdę dobrego państwa dla wszystkich Polaków ,a nie tylko tych wybranych.
                Wtedy ich resentymanty do PRLu skończą się.A na razie miliony Polaków uważają
                (niesłusznie jednak moim zdaniem),że "zamienił stryjek siekierkę na kijek".
                To jednak politycy WSZYSTKICH właściwie opcji są winni,że społeczeństwo nie
                czuje odpowiednie mocno tej "linii demarkacyjnej".
                > Aby ona była wyraźnie przez społeczeństwo interpretowana, to dzień ten
                musiałby
                >
                > byc w odpowiedni sposób rozpropagowany np, powinien zostać ustanowiony
                > jakoświeto państwowe , to byłby najprostszy sposób na wyznaczenie granicy
                tych
                > dwóch systemów czyli PRL'u i III RP.
                >
                > Nie wiem czy dla ciebie jest to wystarcxzajaco jasne.
                camille_pissarro napisał:
                Cały czas artykułuje pogląd , że źle się stało , że Polacy nie maja wyraźnej
                demarkacyjnej linii odzielającej poprzedni system od III RP.....
                Na resztę odpopwiedziałem wczesniej.Robienie propagandy medialnej,tez uważam
                za chybione.Myslę,że powoli bo powoli ale jednak Polacy przekonują się ,że
                warto było.
                A robienie wypraw krzyżowych przeciwko postkomuchom spowoduje,że za 4 lata
                zdobędą większość w parlamencie(pamiętasz inicjatywę 3/4 ?).
                pozdrawiam
                • camille_pissarro Re: PRL na wesoło,konkwista na serio :) 23.07.04, 22:33
                  "Nie jarzę,jak ci drudzy zacierają tą linię"

                  Nie jarzysz bo jesteś ich zapalonym fanatykiem lub faktycznie nie zauważasz
                  pewnych spraw - a oto one.

                  Kto fraternizuje sie z postkomuchami i mówi , że sa cacy i rokuja nadzieje na
                  resocjalizację.Kto w symboliczne rocznice jak chociazby sierpniową czy pamiętny
                  04.06.2004 organizuje uroczystości i w peirwszych rzedach usadawia
                  W.Jaruzelskiego , L.Pastusiaka i innych z tej samej opcji a tych , którzy
                  naprawde walczyli o niepodległość kraju nie zaprasza ( pomijam z definicji
                  L.Wałęsę bo on zaproszenia by nie przyjął )w ogóle a tych co zaprasza daje
                  miejsca w tle na samym końcu .Kto wreszcie cały czas kombinuje aby przeszkodzic
                  w funkcjonowani IPN ( słynna wypowiedź senatora Jarzembowskiego ) . Mam
                  wyliczac dalej , mógłbym tak robic do rana ale po co ? To oczyywista nie jest
                  relatywizacja tamtego , chorego systemu????Wszak Ty jestes bystrym obserwatorem
                  zycia politycznego i wszystkie wyzej opisane wydarzenia zycia politycznego
                  społecznego zbyjesz , że to sa zarzuty ludzi "niepoprawnych politycznie",
                  oszołomów z LPR'u etc.
                  A mnie akurat do wszelkiej masci oszołomów i LPR'aków nie jest po drodze .....
          • lupus.lupus Re: PRL na wesoło,konkwista na serio :) 23.07.04, 21:38
            Gość portalu: mimikra napisał(a):

            > Malarz ma jednak rację. Pytanie tylko jak miałaby ta "linia demarkacyjna"
            > wyglądać i gdzie miałaby przebiegać?

            Linią demarkacyjną miała być przeprowadzona radykalna i pryncypialna
            dekomunizacja. Wzorem powinna być akcja denazyfikacyjna przeprowadzona w
            Niemczech przez aliantów zachodnich.

            > A do GP oraz autora wątku - co z was takie ponuraki? Spróbujcie popatrzeć na
            to
            > z dystansem. Poza tym, każdy przegląda "Gazetę" częściej niż raz na kwartał
            wie
            > doskonale, że publikuje się w niej bardzo wiele artykułów o czasach PRL, o
            > staloinowskich represjach, prześladowaniach Kościoła, intelektualistów,
            opozycj
            > i
            > etc.

            Polemizowałbym czy rzeczywiscie "Gazeta" jest tak skłonna przedstawiać tamte
            czasy we właściwym świetle.



      • leszek.sopot kilka dowcipów 22.07.04, 12:23
        W 1968r., po wystawieniu "Dziadów", delegacja polska bawiła w Moskwie.
        Chruszczow zwraca się do Gomułki:
        - Podobno u was w teatrze wystawiono antyradziecką sztukę?
        - No, tak, "Dziady" - z pokorą potwierdza Gomułka.
        - I coście zrobili ?
        - Zdjęliśmy sztukę.
        - Dobrze. A co z reżyserem?
        - Został zwolniony z pracy.
        - Dobrze. A autor ?
        - Nie żyje.
        - A toście chyba przesadzili...

        Z pamiętnika komunisty:
        Pierwszy dzień: włączam radio - Lenin
        drugi dzień: włączam telewizor - Lenin
        trzeci dzień: czytam gazetę - Lenin
        czwarty dzień: oglądam plakaty - Lenin
        piąty dzień: boje się otworzyć konserwę

        Gierkowi rozwiązało się sznurowadło, pochyla się żeby zawiązać, ale i wysoki i
        w krzyżu strzyka, więc nie sięga. Jabłoński radzi: "Postaw nogę na krześle".
        Gierek stawia druga stopę na krześle i tym bardziej nie może sięgnąć, powiada
        więc do Jaroszewicza: "Widzisz, to jest zawsze tak jak spytasz o radę
        inteligenta!"

        Pewnego razu wezwano do komitetu znanego malarza i zaproponowano mu namalowanie
        plakatu p.t. "Lenin na wakacjach". Pracowity artysta wziął się od razu do
        pracy. Po kilku dniach woła odpowiednie osoby do swojej pracowni, odsłania
        płótno, a na płótnie: polana w lesie, na polanie namiot, z namiotu wystają dwie
        pary nóg, jedna palcami do góry, druga palcami w dół. Wzburzony jegomość
        krzyczy:
        - Szto eto takoje, szto eto?
        - Co? - zapytuje malarz.
        - No, no, .... te nogi.
        - Które?, palcami w górę, czy palcami w dół?
        - No, ..... palcami w górę.
        - Nadieżna Pawłowna Krupska - odpowiada malarz.
        - A, a, a, .... te palcami w dół ?
        - Dzierżyński.
        - Jak to Dzierżyński ?!!! A gdzie Lenin !!??
        - Lenin na wakacjach.

        Wstał jeden człowiek na zebraniu partyjnym:
        - Nazywam się Walczak, walczyłem - walczę i będę walczył!!!
        Wstał drugi człowiek na zebraniu partyjnym:
        - Nazywam się Pieprz....
        - Siadajcie towarzyszu, siadajcie…
      • Gość: 00 Re: PRL na wesoło IP: 66.53.80.* 23.07.04, 07:48
        camille_pissarro napisał:

        > Wydaje mi sie, ze PRL pokazywany na wesoło w filmach Barei czy Piwowskiego
        > kojarzy sie ludziom w takim właśnie żartobliwym wymiarze.Oczywista , że nic
        nie
        >
        > mam przeciwko w/w rezyserom , ba uwielbiam je ogladać i smiać się z tych
        > wszystkich niedorzeczności tamtego systemu.Ale z drugiej strony mam
        odpowiedni
        > wyważony dystans do tamtych czasów i ich nie relatywizuje tak jak to czyni
        > większość polskiego społeczeństwa . Dlatego jestem w stanie określić
        > zło ,chorobę tamtych czasów , których wiekszość ludzi nad Wisłą je
        > apoteozuje , wydaje mi sie , ze wyłącznie dlatego iż wówczas byli piekni i
        > młodzi.I ta relatywizacja tamtego systemu jest dla mnie nie do pogodzenia.
        > Cały czas artykułuje pogląd , że źle się stało , że Polacy nie maja wyraźnej
        > demarkacyjnej linii odzielającej poprzedni system od III RP.....


        Tez tak mysle...
      • rajcaa adres strony o PRL: Ktoś zna? 25.09.04, 21:31
        Bardzo proszę, jeśli ktoś kojarzy stronę o PRL, której adres znalazłam na tym
        forum, ale teraz mi się zupełnie zgubił.
        Są tam różne mp3, ja ściągnęłam "Misia Uszatka"i "Pankracego".. i zdjęcia różne.
        A teraz nie moge się do niej dostać.
        Jeśli ktoś kojarzy, proszę: pomóżcie.

        TO JAK?
        POMOŻECIE TOWARZYSZE?
        • Gość: leszek Tu masz link: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 01:04
          polskaludowa.com/index.htm
    • Gość: t1s Re: PRL na wesoło IP: *.acn.waw.pl 22.07.04, 18:37
      W grudniowym wydaniu papierowa maska-duże, ciemne okulary.
    • Gość: wszechpolak Re: z badań wynika, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.07.04, 19:18
      że 40% Polaków tęskni za PRL-em, a 30% opluwa tych co tęsknią. Pozostałym
      wszystko wisi.
    • mogiliani Hitem PRL był tow. Wiesław!!! 22.07.04, 20:13
      www.jsb-art.com/marzec68.ram
    • indris "zmarnowany powojenny wysiłek całego narodu" 22.07.04, 20:18
      To co niby władze III RP przez 15 lat sprzedają ? Wytwory krasnoludków ?
      • mogiliani Wiecować to potrafiono, kolega też potrafi? 22.07.04, 20:23
        indris napisał:

        > To co niby władze III RP przez 15 lat sprzedają ? Wytwory krasnoludków ?

        No chyba nie syjonistów
        www.jsbielicki.com/piast/oczyscic.jpg
        • Gość: stęskniony za PRL Dajcie mi kartkę na wódkę ! IP: *.czajen.pl / *.czajen.pl 23.07.04, 21:21
          • Gość: jacek PRL to cud natury w porównaniu do bantustanu IV RP IP: *.chello.pl 23.07.04, 21:32
            Przepraszam za te wszystkie głupoty które wygadywałem na PRL.
            To był kraj mlekiem i miodem płynący w porównaniu do syfu pt. IV RP, inaczej
            zwana Klechistanem Rydzykowym.
          • Gość: stęskniony za norm Re: Dajcie mu kartkę na wódkę ! IP: 66.53.83.* 24.07.04, 08:17
            stęskniony za normalnoscia
    • lupus.lupus Re: PRL na wesoło 23.07.04, 23:49
      Gwoli ścisłości. Staszek Bareja był działaczem opozycji antykomunistycznej.
      Pamiętam z poświęconemu mu dokumentu opowieść żony o maszynie drukarskiej
      znajdujacej się w piwnicy ich domu.
      • leszek.sopot Re: PRL na wesoło 24.07.04, 00:04
        lupus.lupus napisał:

        > Gwoli ścisłości. Staszek Bareja był działaczem opozycji antykomunistycznej.
        > Pamiętam z poświęconemu mu dokumentu opowieść żony o maszynie drukarskiej
        > znajdujacej się w piwnicy ich domu.

        A w domku członka KC (filmowego króla Sobieskiego - zgadnij kto) była
        drukarenka, która wpadła...
        Co do Barei - niedocenianym jego filmem, jest genialny portret PRL w filmie
        długo leżącym na półce "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz"
    • Gość: mimikra Re: PRL na wesoło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 10:01
      "Polemizowałbym czy rzeczywiscie "Gazeta" jest tak skłonna przedstawiać tamte
      czasy we właściwym świetle."

      Mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy i wyjaśnić mi co to według Ciebie oznacza "we właściwym świetle"? Jakie przyjmujesz kryteria oceny? Nie wiem czym się zajmujesz, ale chyba rzeczywiście minąłeś się z powołaniem. Pewnie żałujesz, że nie urodziłeś się w piętnastowiecznej Hiszpani. Taka kariera...

      Poza tym - z tego co mi wiadomo, odpowiedzialność za edukację historyczną młodych Polaków ponoszą w pierwszej kolejności ich rodzice oraz Ministerstwo Edukacji Narodowej, a nie codzienne gazety.
      • Gość: P-77 Re: PRL na wesoło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.04, 12:43
        Pewnie zabrzmi to szokująco ale odsetek Polaków walczących czynnie o wolność
        był zawsze bardzo nikły - około 1 procent.
        Najlepsze polskie powieści czasow zaborów to (przynajmniej wedlug mnie) -
        "Lalka" Prusa i "Chłopi" Reymonta przedstawiające nie narodowe zrywy ale
        rzeczywistość. Akcja niby dzieje się pod zaborami ale w istocie to tylko tło -
        owszem bohateroiwe Lalki płacą rublami, ale jest to dla nich codzienność.
        Rzeczywistość PRL-owska była raczej ponura niż zabawna, ale dla wielu była po
        prostu normalna.Począwszy od WiN-u a skończywszy na KOR-ze czynny opór stawiały
        grupki a większosć uczyła się adaptacji do systemu. Dla nich problemem była nie
        cenzura i zapis o przyjaźni z ZSRR tylko brak zaopatrzenia. Przyczyna Grudnia
        1970 była przerażająco prozaiczna - podwyżki cen żywności. Kiedy w marcu 1968
        roku zdjęcie "Dziadów" Mickiewicza spowodowało opór inteligencji "klasa
        robotnicza" stanęła po stronie władzy o czym też należy pamietać.
        Pierwszym masowym ruchem społecznym był "NSZZ" Solidarność ale nie był to ruch
        oporu. Przeciwnie, był to związek działający w ramach konstytucji PRL. "Nie
        mamy nic przeciwko ustrojowi socjalistycznemu, popieramy ten ustrój" - mówił
        Lech Wałęsa w sierpniu 1980 w Stoczni. Do pierwszej Solidarności masowo
        zapisywali się członkowie PZPR. 21 postulatów z 1980 roku miały na celu jedynie
        reformę ustroju nie jego obalenie. Dopiero stan wojenny uczynił
        z "Solidarności" symbol oporu.
        Dziś telewizja puszcza filmy z tamtych czasów, ale albo są to właśnie komedie
        Barei albo np, filmy obyczajowe gdzie rzeczywistość jest tylko tłem (właśnie
        jak w "Lalce" czy "Chłopach").Owszem dla niektórych
        powtórki "Czterdziestolatka" czy "07, zgłoś się" mogą być hołdowaniem
        prokomunistycznym tęsknotom, ale moim zdaniem to raczej dobrze świadczy o tych
        serialach.
        Nie puszcza sięnatomiast filmów goloryfikujących tamten ustrój ( na
        przykład "dzieł" Bohdana Poręby, Ryszarda Filipskiego i innych ). Filmów gdzie
        pozytywnymi bohaterami są sekretarze komitetów powiatowych PZPR a negatywnymi
        rewizjoniści, prywaciarze itp. To chyba też o czumś świadczy.
        • Gość: 44 Re: PRL na wesoło IP: 66.53.84.* 25.07.04, 06:13
          Gość portalu: P-77 napisał(a):

          > Pewnie zabrzmi to szokująco ale odsetek Polaków walczących czynnie o wolność
          > był zawsze bardzo nikły - około 1 procent.

          Tez tak kiedys myslalem...
      • lupus.lupus Mimikro 25.07.04, 16:30
        Gość portalu: mimikra napisał(a):


        > Mógłbyś uchylić rąbka tajemnicy i wyjaśnić mi co to według Ciebie oznacza "we
        >właściwym świetle"? Jakie przyjmujesz kryteria oceny?

        Proszę bardzo.Ubeckie katownie, masowe groby na wysypiskach śmieci,złamani
        ludzie.To jest to "właściwe światło"

        > Pewnie żałujesz, że nie urodziłeś się w piętnastowiecznej Hiszpani. Taka
        kariera...

        ależ ja wtedy żyłem! Byłem jednym z pierwszych rycerzy wdzierajacych się do
        Granady 2 stycznia Roku Pańskiego 1492, 7002 od stworzenia świata.
        Gdy zatykałem na murach chorągiew z krzyżem burgundzkim trzydzieści tysiecy
        ludzi padło na kolana śpiewajac "Te Deum". Z zakrwawionym czołem śpiewałem
        później z innymi:

        Primus ex apostolis
        Martir Jerosolimus
        Jacobous egregio
        Sacer est martiria

        Herru sanctiagov
        Grot santiagul
        E ultreia e sus eal
        Deus adjuva nos!

        Później żyłem tam jeszcze wiele razy. To ja tworzyłem Maiestas Catholica Filipa
        II. Byłem ta również w czasie Cruzady...
        • Gość: 44 Re: Mimikro IP: 66.53.71.* 26.07.04, 07:52
          lupus.lupus napisał:
          Pewnie żałujesz, że nie urodziłeś się w piętnastowiecznej Hiszpani. Taka
          kariera...

          ależ ja wtedy żyłem! Byłem jednym z pierwszych rycerzy wdzierajacych się do
          Granady 2 stycznia Roku Pańskiego 1492, 7002 od stworzenia świata.
          Gdy zatykałem na murach chorągiew z krzyżem burgundzkim trzydzieści tysiecy
          ludzi padło na kolana śpiewajac "Te Deum". Z zakrwawionym czołem śpiewałem
          później z innymi:

          Primus ex apostolis
          Martir Jerosolimus
          Jacobous egregio
          Sacer est martiria

          Herru sanctiagov
          Grot santiagul
          E ultreia e sus eal
          Deus adjuva nos!

          Potwierdzam,tez tam bylem.choc zwyklym giermkiem Rycerza z Poloni
        • Gość: rycerz z Grenady Lupusie doskonalisz się? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 12:03
          Zagadnienia poruszone w tym wykładzie:
          Jaki wpływ na modlitwę mają takie wady jak pycha, chciwość, gniew, zazdrość,
          nieczystość, lenistwo itp.?
          Dlaczego doskonalenie miłości doskonali również naszą modlitwę?
          Wykład "O wpływie wad na naszą modlitwę" można ściągnąć z tego linku:
          www.teologia.pl/m_k/mp3/son/i03-wady_a_modlitwa.mp3
        • Gość: o. Albert OP Czekając na lupus.lupusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 12:10
          Rekolekcje życia chrześcijańskiego dla mężczyzn
          "Chrystus, wzór mężczyzny-katolika według duchowości dominikańskiej"
          Prowadzi o. Albert OP z Avrillé.
          Rozpoczęcie 28 VII 2004 r. (środa), godz. 16:00.
          Zakończenie 1 VIII 2004 r. (niedziela), godz. 12:30.
          Zapewniamy nocleg (prosimy jednak o przywiezienie śpiwora!) oraz wyżywienie.
          Opłata – co łaska. Prosimy o wcześniejsze (najpóźniej do 21 VII) zgłoszenie
          telefonicznie (0..22 615-28-60) albo emailem.
          Uwaga, podczas rekolekcji obowiązuje ścisłe milczenie!

          www.piusx.org.pl/komunikaty/index.php?nr=47
        • Gość: mimikra Re: Mimikro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 14:35
          A więc zwą Cię Antonio? Też ładnie, ale Tomas też chyba by Ci pasowało. Czy
          później też byłeś wierny el yugo y las flechas?
          • Gość: 44 Re: Mimikro IP: 5.5R* / *.nyc.untd.com 27.07.04, 08:01
            ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka