pistosekta11 01.05.13, 08:10 Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. Nikt po śmietnikach za jedzeniem nie łaził . Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
godz-0800 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:12 pistosekta11 napisała: > Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. > Nikt po śmietnikach za jedzeniem nie łaził . A kto nie chciał, to też musiał pracować żeby dostać kartki żywnościowe i na papierosy i wódkę. Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:13 całe 45 lat były kartki ? nie kłam Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:18 pistosekta11 napisała: > całe 45 lat były kartki ? nie kłam Nie, nie całe. Nie przez całe 45 lat był też dobrobyt. Jak ja się urodziłem, to szare mydło było nawet na kartki. Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:22 szare mydło mówisz ? było ,ale były też inne . No i jeszcze jedno - Nie tylko ocet był w sklepach . Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:32 pistosekta11 napisała: > szare mydło mówisz ? było ,ale były też inne . Ty wiesz o jakich ja czasach napisałem? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:36 godz-0800 napisał: > pistosekta11 napisała: > > > szare mydło mówisz ? było ,ale były też inne . > > Ty wiesz o jakich ja czasach napisałem? > > > > > W tych czasach w całej Europie były kartki. Za paczyszke kawy to wówczas mogłeś "całe Niemcy wybzykać". Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:15 Jak długi był okres, kiedy istniały kartki ? Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:17 kartki były ,a ludzie i tak mieli towaru pełne tapczany i piwnice . Kto handluje ten żyje .. Polak potrafi.. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:22 gat45 napisała: > Jak długi był okres, kiedy istniały kartki ? Były dwa a nawet trzy takie okresy. Lata 1953-53 Lata 1976-1985 kartki na cukier Lata 1981-1989 Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:27 O latach 1981-1989 lepiej nie mów. To był czas paradoksów . Sklepy monopolowe od 13 ,ale miałeś bony lub marki,dolary -pewexy, baltony od 10 i gorzałę mogleś kupić .Pomijam meliny . Na targu mogłeś kupić wszystko . Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:31 Dziękuję. A teraz słówko na temat Twjej sygnaturki, bo od dawna mnie korci sprostowanie maleńkie takie : wilki zbierają się w watahy. Stare samce samotniki to te, które albo w watasze straciły władzę, albo przegrały decydujący pojedynek na wodza. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:39 Stare samce samotniki to te, które > albo w watasze straciły władzę, albo przegrały decydujący pojedynek na wodza. Ha ha ha ha..... Wataha jednak, to nie to samo co stado. Wataha jest to zwykle grupa wilków (rodzinna) składająca się z pary rodzicielskiej oraz młodych z jednego lub kilku miotów. Odpowiedz Link Zgłoś
gat45 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:47 Nie chciałam Cię ani obrazić, ani sprawić Ci przykrości. Wydawało mi się, że wybrany aforyzm niedokładnie przekazuje Twoją intencję. I chyba mam rację, bo aforyzm wymagający dodatkowych wyjaśnień przestaje nim być. A różnica między watahą a stadem jest chyba taka sama, jak między wilkiem a owcą, nie ? Instynkt stadny albo brak takowego - grupa albo samotność - a potem jak tę grupę zwał, tak zwał. Odpowiedz Link Zgłoś
godz-0800 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 09:03 Nie chciałam Cię ani obrazić, ani sprawić Ci przykrości. Wydawało mi się, że wybrany aforyzm niedokładnie przekazuje Twoją intencję. I chyba mam rację, bo aforyzm wymagający dodatkowych wyjaśnień przestaje nim być. Pierwszą moją reakcją na Twój post (ten poprzedni)) był śmiech. Ha ha ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:13 każdy system więc ma swoje plusy i minusy Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:16 patrz pan wszyscy pracowali a prl zbankrutował :))) ekonomia socjalizmu ????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:18 ile zakładów bankrutuje dziś ? gdyby nie UE i jej pożyczki - IIIRP zawaliłaby się już dawno Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:22 patrz pan a za prl-u zakłady nie bankrutowały, nawet pgr-y "kwitly" :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:31 pistosekta11 napisała: > Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. > Nikt po śmietnikach za jedzeniem nie łaził . Bezrobocie było ukryte. W mojej firmie na ten przykład często czekało się kilka miesiecy na zamustrowanie na statek. Oczywiście byliśmy placeni (pensja zasadnicza). Gdy zacząłem prace na Zachodzie nigdy nie musiałem oczekiwać na zamustrowanie. Zawsze wszystko było świetnie zaplanowane. Jeżeli mówimy o szukaniu jedzenia w śmietnikach to masz racje. Żyjąc w PRL przez 33 lata nigdy nie widziałem, aby ktoś zywił się odpadkami. Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:37 był nawet prykaz pracy .. Jak by połączyć pewne dobre elementy z PRL z dobrymi elementami z dziś to byłby raj na ziemi .. :) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:50 pistosekta11 napisała: > był nawet prykaz pracy .. > > Jak by połączyć pewne dobre elementy z PRL z dobrymi elementami z dziś to byłby > raj na ziemi .. > :) No właśnie. Cytując za Smoleniem: "i komu to przeszkadzało"? Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:52 wszystko co dobre niszczy ideologia Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:57 pistosekta11 napisała: > wszystko co dobre niszczy ideologia Mój ojciec w takich wypadkach zawsze mówił: "za dużo polityki za mało logiki". Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 09:01 po 1989 r prawicowe władze zamiast korzystać z dobrodziejstwa sąsiadowania z Rosją / choćby niesamowity rynek zbytu / wywlekają historyczne zaszłości sprzed kilku pokoleń /np. Katyń / . Straty zaniechania lepszych stosunków idą w miliony euro. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:00 A teraz widzisz? To bzdura , jest tyle instytucji chaytatywnych które zarcie daja że ....nie pieprz. Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: za PRL nie było bezrobocia 02.05.13, 07:17 Jeżeli mówimy o szukaniu jedzenia w śmietnikach to masz racje. Żyjąc w PRL przez 33 lata nigdy nie widziałem, aby ktoś zywił się odpadkami. Dwa błędy w rozumowaniu 1. aby żywić się tym co w śmietniku ktoś, coś musi tam najpierw wrzucić jadalnego a w PRLu zjadało się wszystko - nawet niejadalne więc ni czorta nie dało by się wyzyc z resztek śmietnikowych, 2. wszyscy jedli byle co np pamiętam taki dowcip gdy wprowadzono dodatki do jedzenia z kryla - czy kryl jest jadalny? o tak , kilka instytutów nad tym pracuje Jak widzisz mit śmietnikowy właśnie padł Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 08:31 Niezupełnie. Katabasy były generalnie na bezrobociu. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 08:38 tyle w kwestii formalnej. A za miesięczną pensję można było 2 pary dżinsów kupić M. Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 08:41 moim rodzicom się nie przelewało ,ale nie pamiętam bym wcinał suchy chleb Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 A stałes w kolejce cała noc za paczką proszku 01.05.13, 09:15 do prania IXI? Więc nie p.... M. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: A stałes w kolejce cała noc za paczką proszku 01.05.13, 09:23 mariner4 napisał: > do prania IXI? > Więc nie p.... > M. Mariner! U Scherbeck'a nie stało sie w kolejkach 😎 Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Miałem wtedy 01.05.13, 09:38 3 letnią przerwę w pływaniu. Pracowałem w firmie na lądowym etacie. M. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Miałem wtedy 01.05.13, 09:42 mariner4 napisał: > 3 letnią przerwę w pływaniu. Pracowałem w firmie na lądowym etacie. > M. Bajerujes M. Im wiecej cię czytam to tym mniej wierzę w twój marynarski życiorys. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 08:52 mariner4 napisał: > tyle w kwestii formalnej. > A za miesięczną pensję można było 2 pary dżinsów kupić > M. Dzisiaj większość nie kupi wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 09:01 pies_na_czarnych napisała: > > Dzisiaj większość nie kupi wiecej. > ???????????????????????????? skąd nadajesz z Gabonu? Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 09:03 można jak Monika Olejnik ,co to nie widzi grzebiących po śmietnikach zza przyciemnionych szyb luksusowego auta . Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 09:09 patrz pan ,a pan widuje ? a pan pytał może takiego osobnika czy to nie jego wybór ,nie jego sposób na życie. Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 09:15 wszyscy ? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 09:14 m.c.hrabia napisał: > pies_na_czarnych napisała: > > > > > > Dzisiaj większość nie kupi wiecej. > > > ???????????????????????????? > skąd nadajesz z Gabonu? Ile par markowych jeans'ów kupi przeciętny Polak? Przeciętna cena to 70€. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: 200 01.05.13, 09:25 mariner4 napisał: > Nie musisz kupować w luksusowym butiku. > M. Za komuny chodziłem w Levisach to dlaczego teraz miałbym kupować g... W Aldi? Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: 200 01.05.13, 09:52 dziecie cinciarza,sekretarza albo badylarza z ciebie? Ci paradowali w Levisach reszta byla dumna z tzw"szarikow" Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: 200 01.05.13, 10:09 szwampuch58 napisał: > dziecie cinciarza,sekretarza albo badylarza z ciebie? Ci paradowali w Levisac > h reszta byla dumna z tzw"szarikow" Nic z tych rzeczy, a jednak paradowalem w Levisach. "Tsza było się uczyć" ... 😎 Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: 200 01.05.13, 10:13 statutu ZMSP czy innego czerwonego"zlobka" ?....nie dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: 200 01.05.13, 10:21 szwampuch58 napisał: > statutu ZMSP czy innego czerwonego"zlobka" ?....nie dziekuje Jesteś odporny na wiedzę i dlatego nadal biegasz w jeans'ach z Aldi 😎 Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: 200 01.05.13, 10:27 bezczelnosc i zarozumialstwo bylo ich cecha,zostalo ci do dzis Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 09:21 pies_na_czarnych napisała: > > Ile par markowych jeans'ów kupi przeciętny Polak? Przeciętna cena to 70€. > > policz sobie , przy średnim zarobku 800 i czy przeciętny Polak musi mieć markowe czy wystarczą przeciętne , wczoraj w realu widziałem za 19,90 zł ,nawet niebrzydkie :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 09:29 m.c.hrabia napisał: > policz sobie , przy średnim zarobku 800 i czy przeciętny Polak musi mieć markow > e czy wystarczą > > przeciętne , wczoraj w realu widziałem za 19,90 zł ,nawet niebrzydkie :-)) Kupiłeś? 😋 Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 09:43 > Ile par markowych jeans'ów kupi przeciętny Polak? Przeciętna cena to 70€. Minimum 4 pary i to wierząc w przekonanie, ze 75% zarabia najniższą krajową. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 09:46 sverir napisał: > > Ile par markowych jeans'ów kupi przeciętny Polak? Przeciętna cena to 70 > 8364;. > > Minimum 4 pary i to wierząc w przekonanie, ze 75% zarabia najniższą krajową. No to poprawiło sie. Mariner za komuny mógł kupić dwie pary 😋 Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Bzdury waść wypisuje. 01.05.13, 09:17 Ile kosztują dżinsy? 200 PLN markowe. Niemarkowe dużo taniej. M. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Bzdury waść wypisuje. 01.05.13, 09:36 mariner4 napisał: > Ile kosztują dżinsy? 200 PLN markowe. Niemarkowe dużo taniej. > M. Np to kup za tą cenę kontener Levi Strauss. Przyjedź do mnie. Zrobię cię milionerem. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 09:18 mariner4 napisał: > tyle w kwestii formalnej. > A za miesięczną pensję można było 2 pary dżinsów kupić > M. I to było kozackie. Za Montany kupiłem swoje pierwsze auto 😎. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: Też z tego korzystałem 01.05.13, 09:40 mariner4 napisał: Nie bardzo ci wierze. > Ale to nie było normalne. > M. Nie normalne? Dlaczego? Dzisiaj przecież wokół tej "nienormalności" wszystko sie kręci. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: Na śmietnikach nie było wtedy jedzenia 01.05.13, 13:03 Było ale .....zepsute i mnóstwo chleba czerstwego. A teraz wyrzucamy nawet lekko przeterminowane. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 09:10 I czekolady w sklepach, owoców i żelków Haribo. Spadówa. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 On nie uwierzy, że PRL nie było 01.05.13, 09:41 Mac Donalda. Prawdę mówiąc zazdroszczę im tej niewiedzy. M. Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 09:46 pistosekta11 napisała: > Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. > Nikt po śmietnikach za jedzeniem nie łaził . W Korei północnej też nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Bezrobotnych nazywano wtedy bumelantami. 01.05.13, 09:57 Starsi pamiętają nawet instytucję "nakazu pracy" Ech, co to był za raj! M. Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: Bezrobotnych nazywano wtedy bumelantami. 01.05.13, 10:02 Bezrobotnych "nie bylo", niepojawiajacych sie w pracy tak nazywano a ci mieli mistrzowskie opanowanie sytuacji zeby jednak wyplate dostac. Odpowiedz Link Zgłoś
wiosnaludzikow Re: Bezrobotnych nazywano wtedy bumelantami. 01.05.13, 10:18 mariner4 napisał: > Starsi pamiętają nawet instytucję "nakazu pracy" > Ech, co to był za raj! > M. Szczególnie jak taki nakaz dostał młody chłopak w wieku 16-18 lat z białostockiego i musiał z nakazu wyemigrować do fabryki np. w lubuskim. Tak to był raj ! Odpowiedz Link Zgłoś
adherent1 Re: Bezrobotnych nazywano wtedy bumelantami. 01.05.13, 10:36 wiosnaludzikow napisał: > Szczególnie jak taki nakaz dostał młody chłopak w wieku 16-18 lat z > białostockiego i musiał z nakazu wyemigrować do fabryki np. w lubuskim. > Tak to był raj ! Czy ty wiesz o czym piszesz?. By dostać nakaz pracy (po 1960 roku) trzeba było ukończyć studia a i to był nakaz mało przestrzegany. Z biednej wsi nie tylko na ścianie wschodniej młodzież wyjeżdżała najczęściej do kopalni, w budownictwie itp. Podnosiło to ich standard życia porównywalnie do zapewnianego teraz przez wyjazd do Nowej Zelandii czy Kanady. Dzisiaj lewica w Polsce jest słaba - nie ma co ukrywać -(. Wynik - Polak musi pracować najdłużej w nowoczesnym świecie a przecież skracając czas pracy do średniej europejskiej 8-9 pracujących zapewni pracę jednemu bezrobotnemu. Zlikwidowano przepis w kodeksie karnym karzący więzieniem za niewypłacanie należnych płac - to w Polsce, taki przepis obowiązuje prawie we wszystkich krajach OECD. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: Bezrobotnych nazywano wtedy bumelantami. 01.05.13, 14:43 Zamiast obijać ściany przykościelnej budki z piwem jechał i zarabiał. Dobre rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sverir Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 09:47 > Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. "Kto chciał". Dobre hasło. W ten sposób każdą biedę można uzasadnić, że biedacy nie chcieli. Szukania po śmietnikach może nie było (zresztą nie byłoby takiego sensu), ale też i inaczej się definiowało biedę. Gdyby stosować ówczesne standardy, to dziś ubóstwo dotykałoby w zdecydowanej większości bezdomnych. Ot taki samochód, dawniej symbol luksusu. Dzisiaj miewają go nawet wspomniani bezdomni (choć to bardzo rzadkie, ale jednak). Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 09:48 a ile ty masz lat szczawiu? Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 10:33 Łazili, a Jarema Stępowski zbierał po domach "suchy chleb dla konia". Żebraków nawiedzających mieszkania, zwłaszcza Cyganek, też nie brakowało. Może skala "zbieractwa" była inna, bo teraz nawet kilka razy dziennie widuję kogoś w zsypie. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_czarnych Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 10:46 wariant_b napisał: > Łazili, a Jarema Stępowski zbierał po domach "suchy chleb dla konia". > Żebraków nawiedzających mieszkania, zwłaszcza Cyganek, też nie brakowało. > Może skala "zbieractwa" była inna, bo teraz nawet kilka razy dziennie > widuję kogoś w zsypie. U Cyganów żebranie jest zawodem. Dzisiaj można ich spotkać we wszystkich krajach europejskich. Są swietnie zorganizowani mają nawet adwokatów, którzy pomagają im obejść prawo i policja nie może im nic zrobić, musi się biernie przyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 11:28 pies_na_czarnych napisała: > U Cyganów żebranie jest zawodem. Bardzo mi się kiedyś podobała opowieść o cygance żebrzącej z głodnymi, brudnymi, zasmarkanymi, wypożyczonymi dziećmi. Bo jej własne należały do cygańskiej elity. Generalnie zawodowe żebractwo należy do bardziej popłatnych zawodów. Ale trzeba być profesjonalistą, trzeba zawodowo umieć wzbudzać litość. I tak oto wróciliśmy z żebractwa do polityki, gdzie też profesjonalne udawanie kogoś innego celem uzyskania korzyści jest podstawą sukcesu zawodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
erte2 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 10:34 pistosekta11 napisała: ... Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. Nikt po śmietnikach za jedzeniem nie łaził . Żabciu, nie osmieszaj się. Jeśłi było tak dobrze to skąd wzięły się te wszystkie nasze Czerwce, Październiki, Sierpnie, Grudnie ? Ludzie mieli dość dobrobytu ? Było im za dobrze ? Odbiło im od tych kawiorów, szampanów, tych luksusów i frykasów ? W PRL-u prawie wszystko było relatywnie droższe (mitem jest powtarzana w kółko bzdura ze była tania żywność - wystarczy sięgnąć do statystyk) a na dodatek jeszcze ten ciągły brak wszystkiego - od kawałka chabaniny po meble i pralki, od materiałów budowlanych po papier do dupy. Zresztą trudno by wymieniać bo praktycznie brakowało wszystkiego. I o ile można zrozumieć czasy tużpowojenne, to równia pochyła po której staczała się socjalistyczna gospodarka, szczególnie w drugiej połowie lat '70. była po prostu owocem szaleństwa gospodarczego ówczesnych władz. A jednocześnie z telewizora płynęły wieści o tym jak się rozwijamy, jak się nam poprawia i jaka to świetlana przyszłość nas czeka. A co do biedy, a nawet nędzy - oczywiście że jej nie było. W telewizji, radiu, gazetach i na oficjalnych zebraniach. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 10:55 W czasach, gdy moja mama pielegniarka zarabiala ok. 1800 zl - litr mleka kosztował 2,1o(chude), jajko 3,60, kostka masla 17,20, czekolada 19 zl, szynka w sklepie 70-80 kg (na rynku ok. 100 za kg), połbuty 300 zl, W ogole mozna bylo wszystko dostac na rynku, albo kupic od "chlopa z jajami", ktory przyjezdzal do naszego zakladu pracy raz w tygodniu z miesem, smietana itd. po cenach ustalonych rynkowo oczywiscie. Po 1976 w normalnym sklepie spozywczym nie dalo sie nic kupic w normalny spsoob, trzeba bylo tesciowa do kolejki poslac. Przypominam, ze od 1976 istnialy sklepy komercyjne - gdzie ceny na jedzenie byly duzo wyzsze. No i oczywiscie Konsumy dla mundurowki. Mieszkanie KOMUNALNE bylo tanie , zgoda, ale ludzie mieszkali na kupie i czekalo sie latami na przydzial. Chyba ze ktos mial szczescie, bo zalapal sie jako rozbiorkowiczi . Mieszkanie społdzielcze niesplacone bylo bardzo drogie w obsludze. Jak skonczylam studia w 1978 na mieszkanie komunalne nie mialam szans. Juz w 1966 trzeba bylo miec dochod ponizej 1000 na osobe, zeby sie zalapac na kilkuletnia conajmniej kolejke. Warto zauwazyc ze mieszkania takiego nie "dawali" tylko byl to wynajem od miasta, na bardzo, przyznaję, korzystnych warunkach. Bo mozna bylo latami nie placic za mieszkanie i nic czlowiekawi nie mogli zrobic. Mieszkanie w spoldzielni - perspektywa oczekiwania 7 lat. Wplata - 24 tysiace, ale nie byl to koszt mieszkania, oczywiscie, tylko suma wymagana, zeby znalezs sie na liscie "kandydatow", bo na czlonkow juz nie przyjmowano. Zarobki moje w 1978 - 3500 jako mlody rzutki inzynier. Mieszkalismy w hotelu robotniczym z dziecmi do 1990 roku, czekajac na mieszanie spoldzielcze, ktorego nigdy nie dostalismy. Wyplacono nam z powrotem wklad . Mieszkanie kupic mozna bylo za dolary. LOCUM. Cena pod koniec lat siedemdziesiatych - okolo 6000 dolarow za dwa pokoje (35-45 m). Dolar w 1978-79 stal okolo 120-140 zl. = 720.000 za mieszkanie czyli 200 moich pensji. Z ulga powitalam rok 1990 ktory dal mi szanse na normalne zycie, mieszkanie. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Mniej się zarabiało, ale było bezpieczeństwo .... 01.05.13, 11:40 ... socjalne było zapewnione. Nikt o pracę nie musiał się martwić. Namawiano i zachęcano do podejmowania pracy. Pomimo wszystko kler podburzał ludzi i skończyło się wszystko jak teraz widać. Kler zarżnął sobie kurę znoszącą złote jajka, a w Kraju po 24 latach transformacji 15% bezrobocie. Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: Mniej się zarabiało, ale było bezpieczeństwo 01.05.13, 11:51 ty tak serio albo do jaj ? Bezproduktywnej pracy bylo w cholere a moze dwie cholery,ktos to musial finasowac czyli wladza. Brano pozyczki gdzie popadlo ale kiedys musialo sie zalamac z przerzucania kupy wegla z jednego miejsca w drugie,malowania trawy na zielono i innych takich" dochodowych "stanowisk pracy ale bezpiecznych pozyczek nie potrafiono splacic,No i pierdyklo. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Mniej się zarabiało, ale było bezpieczeństwo 01.05.13, 12:06 Byla , byla praca, nawet nakazy pracy byly. I to nie tylko za Stalina, ale i zlotego za Gierka. Nie mozna bylo uchylac sie od pracy. przeciez ja pamietam tych ludzi, z ktorymi sie pracowalo. Zglaszali sie po wyjsciu z wiezienia z nakazem pracy po to tylko, zeby zalapac sie na pieczatke w dowodzie o zatrudniniu, zeby ich sie nie czepiali z MO. A do pracy przychodzili i pracowali tak jak na filmach Barei nic dodac nic ujac. Trzeba bylo pilnowac, zeby nie pokradli narzedzi i materialu. I ci ludzie za swoja prace dostawali dla dziecikolonie w ramach opieki panstwa i wychowywania czlowieka socjalizmu ! Inna rzecz, ze kupic cos za to, co sie zarobilo, to byl problem zawsze. I za Stalina, ale ostatecznie mozna mu wybaczyc, to bylo zaraz o wojnie i kraj byl zniszczony. Ale za "za Gomułki - puste pólki" a za Gierka "bylo jak w Stanach tez wszystko mozna bylo kupic za dolary. " Odpowiedz Link Zgłoś
wariant_b Re: Mniej się zarabiało, ale było bezpieczeństwo 01.05.13, 12:18 szwampuch58 napisał: > ... ktos to musial finasowac czyli wladza. Władza tworzy warunki i decyduje o zasadach podziału. To typowy mit z okresu PRL-u pokutujący jeszcze do dziś wśród socjalnego elektoratu. Państwo nie daje pieniędzy, państwo pomaga/przeszkadza tworzyć majątek, które zabiera a potem rozdziela. > No i pierdyklo. Na świecie nie ma miejsca dla dwóch konkurencyjnych systemów gospodarczych. Jeden musiał pierdyknąć i pierdyknął sowiecki. Był zbyt kosztowny i za wolny. Centralnej administracji się nie spieszy, a konkurencji owszem i to bardzo. Nie ma również miejsca dla diametralnie różnych systemów politycznych. W demokracji władzę zapewniają pieniądze włożone w kampanię wyborczą i sprawny marketing. Płaci się za nie po wygranych lub przegranych wyborach. W komunie tzw. klasa robotnicza nie miała pieniędzy. Więc mieliśmy fasadową demokrację, w której zwyciężać musieli "słuszni" kandydaci. Demokratycznie wybrani zaprowadzili by szybciutko kapitalizm, bo skądś brać (i zwracać) trzeba. W nowej Polsce ten zaszczyt przypadł "związkowi zawodowemu" Solidarność. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: Mniej się zarabiało, ale było bezpieczeństwo 01.05.13, 12:32 szwampuch58 napisał: > Bezproduktywnej pracy bylo w cholere a moze dwie cholery,ktos to musial finasow > ac czyli wladza. > Brano pozyczki gdzie popadlo ale kiedys musialo sie zalamac z przerzucania kupy > wegla z jednego miejsca w drugie,malowania trawy na zielono i innych takich" d > ochodowych "stanowisk pracy ale bezpiecznych pozyczek nie potrafiono splacic,No > i pierdyklo. W PRL brano bardzo mało pożyczek. Gierek przez 8 lat załatwił dla Polski około 20 miliardów USD. Obecnie 20 miliardów USD długów robi się nie co 8 lat, a co każdy kwartał i też to kiedyś ktoś będzie musiał spłacić. Różnica jest taka, że w PRL każdy czuł się bezpiecznie a teraz władza ma generalnie głęboko w dupie czy bezrobocie wynosi 10, 15, czy 20%. W PRL budowało się dla ludzi 200 000 mieszkań rocznie a teraz w porywach 10 razy mniej. W PRL emeryci i renciści leki mieli za darmo, a teraz za darmo nawet ich nie chcą zakopać. W PRL młodzież po zdobyciu zawodu natychmiast otrzymywała pracę, a teraz po studiach ogrom ludzi jest na bezrobociu. itd ...... porównywać i wymieniać można bez końca. W PRL zaczęło się źle dziać jak nastał czas strajków ( lata 80) wzniecanych przy współudziale i pod dyktando kleru. Nie podobała się sutannowym laicyzacja społeczeństwa, czyli kształtowanie świadomości na podstawie wiedzy, a nie na postawie średniowiecznej głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Mniej się zarabiało, ale było bezpieczeństwo 01.05.13, 12:54 W PRL budowało się dla ludzi 200 000 mieszkań rocznie a teraz w porywach 10 razy mniej. W PRL emeryci i renciści leki mieli za darmo, a teraz za darmo nawet ich nie chcą zakopać. W PRL młodzież po zdobyciu zawodu natychmiast otrzymywała pracę, a teraz po studiach ogrom ludzi jest na bezrobociu. i dlatego padło na pysk. a tak nawiasem to odpowiedz gdzie te mieszkania skoro tyle budowano , może na eksport szły. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: Mniej się zarabiało, ale było bezpieczeństwo 01.05.13, 13:06 Mieszkają w nich ludzie. W 1945 roku PRL odziedziczyła po II RP zgliszcza i ruiny. Tak nawiasem IPN powinien zająć się klęską wrześniową i wskazać winnych tej porażki. Odbudowano Kraj ze zniszczeń wojennych. Ze średniowiecznego feudalizmu Polskę wyciągnięto na prostą. Zlikwidowano analfabetyzm ( 1938 rok 73% społeczeństwa to analfabeci nie znający liter). Ruszyły huty, kopalnie, przemysł stoczniowy, metalurgia, maszynowy, motoryzacyjny, przemysł włókienniczy i spożywczy. W PRL wybudowano i utwardzono 17 000 km dróg setki mostów. Wybudowano ponad 1000 szkół i wyższych uczelni, kilkaset żłobków i przedszkoli, szpitali, sanatoriów i przychodni zdrowia. W samej Warszawie (1945-1989) wybudowano 420 000 mieszkań, w których do dziś mieszkają ludzie. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda calendarium 01.05.13, 13:09 calendarium napisał: > M( 1938 rok 73% społeczeństwa to > analfabeci nie znający liter). skąd wziąłeś te dane? Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: calendarium 01.05.13, 13:44 Jeśli podaje się, że w przedwojennej Polsce 70 % to społeczeństwo wiejskie, gdzie edukacji w ogóle nie prowadzono albo w bardzo ograniczonym zakresie ( 2-4 klasy szkoły powszechnej ), a w miastach 100% ludności niekoniecznie musiało uczęszczać do szkoły, to nie ma co się spodziewać, że w II RP raptem obrodziło intelektualistami. Potem wojna cześć inteligencji zginęło albo wyemigrowało i z 35 000 000 (1939) pozostało jedynie 23 000 000 z czego 17 000 000 to ludność wiejska. Nie ma co się dziwić, że w PRL rozpoczęto porządki też w zakresie analfabetyzmu bo na wsiach analfabetów było nie 73% a ponad 90%. Obecnie wybiela się rzeczywistość aby tak blado nie wyglądać na tle innych krajów europejskich i stąd różne opracowania kwestionujące te oczywiste fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: calendarium 01.05.13, 13:49 Pod zaborem niemieckim obowiazek szkolny byl do 14 lat i bardzo trudno bylo dostac zwolnienie nawet na wsi. I w latach 30 na tych terenach analfabetow praktycznie nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: calendarium 01.05.13, 13:56 W zaborze rosyjskim obowiązywały tylko 2 lub 4 klasy w zależności od możliwości finansowych i organizacyjnych , ale chłopi dość często woleli dzieci posyłać z krowami na pastwiska aniżeli do szkoły. Dość często dziecko kończyło szkołę, a nie znało liter. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Piszesz bzdury. 01.05.13, 13:53 calendarium napisał: Wg statystyk (roczniki statystyczne) w Polsce w 1921 było 33,1% analfabetów, w 1931 - 23,1%. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Piszesz bzdury. 01.05.13, 13:58 Bo to jest rocznik statystyczny -czyli masz srednia krajowa. natomiast prawda jest taka, ze na terenach dzisiejszej ukrainy, Bialorusi itd analfabetyzm byl wysoki, bardzo wysoki. A w poznanskim znikomy. Byl nawet probram Polska A i Polska B. Polegalo to na tym, ze wymagania szkolne byly w Polsce B nizsze. jak ktos mial mature, to jeszcze pytano w jakim miescie zdawal. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: Piszesz bzdury. 01.05.13, 14:01 To są suche liczby nie mające nic wspólnego z faktami. Czy uważasz osobę po 2- 4 kasach szkoły powszechnej za wykształconą ? Takich osób w Polsce w 1945 roku było ponad 80 %. Po 5 latach wojny wielu nie potrafiło przeczytać ze zrozumieniem ani jednego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Piszesz bzdury. 01.05.13, 14:06 Ja bardzo dobrze znam sytuacje w poznanskim i z uporem twierdze, ze do szkoly ludzie tam chodzili. I dobrze sie w zwiazku z tym mieli. Znasz powiedzenie "poznanski bamber" ? Obejrzyj sobie jakis skasen w poznanskim, a zobaczysz, ze domy mieli murowane, klepiska w chalupie nie milei, stac ich bylo na pluzowe kanapy i zegary z kukulka. Ludzie nawet na wsi mieli szkoly i to porzadne, murowane. Na "Polesia czar" to calkiem inna bajeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: Piszesz bzdury. 01.05.13, 14:14 Z tym się zgadzam. Wcześniej podałem, że po wojnie analfabetów i wtórnych analfabetów w Polsce było 73%, ponieważ, nie uważam wykształconą osobę która miała zaszczyt skończyć cztery klasy szkoły powszechnej. Takie zresztą dane podawane były przez ministerstwo nauki i szkolnictwa wyższego w czasie walki z analfabetyzmem. Po 1945 roku na wsiach zorganizowano tysiące kursów podstawowych dla dorosłych, na które chodziły tłumy. Akcja trwała przez 12 lat do 1956 roku włącznie. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Piszesz bzdury. 01.05.13, 14:19 po prostu kryteria tego, co uwazamy za analfabetyzm zmieniaja sie z biegiem czasu. Inne byly w latach trzydziestych, inne dzisiaj. Mimo wszystko sprawdz sobie ile bylo studentow w 1939 ( w Polsce), a ilu w 1970. Zdziwisz sie. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Przestańcie pisać bzdury. 01.05.13, 14:22 plater-2 napisała: > po prostu kryteria tego, co uwazamy za analfabetyzm zmieniaja sie z biegiem c > zasu. Analfabetyzm jest zdefiniowany i oznacza "brak umiejętności pisania i czytania oraz wykonywania czterech podstawowych działań matematycznych u osób dorosłych, tj. według kryteriów UNESCO – powyżej 15. roku życia." pl.wikipedia.org/wiki/Analfabetyzm Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: Przestańcie pisać bzdury. 01.05.13, 14:29 Tak zgadza się. W związku z tym uważasz, że w PRL nie walczono z analfabetyzmem, wtórnym analfabetyzmem, nie budowano szkół i młodzieży nie kształcono . Tak ? Podałem w uproszczeniu, że w 1945 roku PRL odziedziczyła po II RP 73% analfabetów. Abyś była usatysfakcjonowana mogę zrobić poprawkę - analfabetów i wtórnych analfabetów , znających litery, ale nie umiejących czytać za zrozumieniem tekstu, potrafiących liczyć w zakresie czterech podstawowych działa matematycznych i uważających że należy dawać na tace klesze co tydzień, aby nie trafić do piekła po śmierci. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Przestańcie pisać bzdury. 01.05.13, 14:35 no nie calkiem, wprowadzono pojedzie analfabetyzmu funkcjonalnego. To jest cos nowego. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Społeczeństwo wiejskie ( 1939) po czterdzistce 01.05.13, 14:06 w przeważającej większości nigdy nie siedziało w ławce szkolnej. To nie są bzdury a fakty. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: Społeczeństwo wiejskie ( 1939) po czterdzistc 01.05.13, 14:10 To sprawdz ile gazet sie ukazywalo w poznanskim w latach 30. Ktos te gazety chyba kupowal i czytal , czy nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Jasne, roczniki statystyczne kłąmią, 01.05.13, 14:09 calendarium napisał: > To są suche liczby nie mające nic wspólnego z faktami. bo podają suche liczby. Puknij się w głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: Jasne, roczniki statystyczne kłąmią, 01.05.13, 14:22 Sama się puknij a przy okazji zastanów się po co w 1945 roku była organizowana akcja walki z analfabetyzmem i po co za Gomułki budowano 1000 szkół na tysiąclecie. PS. W roczniku statystycznym osobę, która ukończyła cokolwiek nie uwzględniono jako analfabetę. Na pewno statystyki nie uwzględniają wtórnego analfabetyzmu niewiele różniącego się od analfabetyzmu. Stąd te rozbieżności. Liczy się faktyczny stan wiedzy społeczeństwa, a nie statystyki. Odpowiedz Link Zgłoś
woda_woda Re: Jasne, roczniki statystyczne kłąmią, 01.05.13, 14:23 calendarium napisał: Ja tylko prosuję twoje kłamstwa o stopniu analfabetyzmu przed wojną, nic więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: Jasne, roczniki statystyczne kłąmią, 01.05.13, 16:56 Jakie kłamstwa ? Analfabeta na analfabecie jeździł i analfabetą poganiał. Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: Jasne, roczniki statystyczne kłąmią, 03.05.13, 06:51 tak było bene Odpowiedz Link Zgłoś
zdelegalizowacpis Re: calendarium 03.05.13, 07:24 była Polska paniczyków ... POPIS chętnie by do tego wrócił Odpowiedz Link Zgłoś
dekameron2 Re: Mniej się zarabiało, ale było bezpieczeństwo 01.05.13, 15:46 nie wolno kłaniać się okolicznościom , a prawdzie kazać by za drzwiami stała - za poetą Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: Mniej się zarabiało, ale było bezpieczeństwo 01.05.13, 13:09 Normalnie facet albo robisz sobie jaja albo tesknisz za czasami gdy przydzielales mieszkania: pl.wikipedia.org/wiki/Gospodarka_mieszkaniowa_w_PRL#Nierozwi.C4.85zany_problem_mieszkaniowy Odpowiedz Link Zgłoś
mariner4 Jednym słowem system dla debili 01.05.13, 13:58 więc nie dziwię się tęsknocie... M. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzeczywist 01.05.13, 12:55 Zanim kler podburzył społeczeństwo i za jego namową i współudziale rozpoczęły się strajki ( lata 80) w PRL nie było tak źle. Co prawda dzieci jak powiadasz nie miały telefonów komórkowych ale i na całym świcie ich jeszcze nie było. Za to była praca i nikt po śmietnikach nie grzebał. Jedyną grupą społeczną która wyciągała łapę po nieswoje był kler, ale i teraz też łapę po podatniczą kasę wyciąga. Emeryci i renciści mieli leki za darmo a teraz nawet zakopać za darmo po śmierci ich nikt nie chce. Młodzież po zdobyciu zawodu natychmiast otrzymywała pracę. Było po prostu bezpieczeństwo socjalne jakiego dzisiaj trudno dostrzec. Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzecz 01.05.13, 13:01 Ty wierzysz w te brednie ,które wypisujesz? a z ciekawości, ile masz lat. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzecz 01.05.13, 13:11 To są fakty a z faktami się nie dyskutuje. Wiarę pozostawiłem na miejscu, czyli w kościele i jej nie ruszam. Wiesz, mam tyle lat że pamiętam lata powojenne i wiem co się wtedy robiło. Wiem też jak się w latach 1989-2013 rozkradało i niszczyło. Wiem ile polskiego kapitału było w kraju w latach 1945-1989 a ile kapitału zagranicznego jest teraz. Żyjesz w Polsce, która obecnie w 70% już nie należy do Polaków. Za PRL było zupełnie inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
m.c.hrabia Re: Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzecz 01.05.13, 13:15 fakty może i są ,tylko ich interpretacja do .upy Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta Re: Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzecz 01.05.13, 13:40 właśnie ,właśnie - Polska wcale nie musiała iść drogą ,którą nakreślił kapitalista Balcerowicz . Solidaruchy nie pozwoliły społeczeństwu na powolne przejście z systemu w system ,tylko od razu rzuciły je na głębokie wody kapitalizmu . Ilu ludzi to kosztowało ? trudno zliczyć . Te miliony bezrobotnych nie wzięły się z niczego . Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzecz 01.05.13, 13:44 Oczywiscie mogła isc powolna drogą jak Białoruś. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski w 1989 roku Bialorus nie byla bankrutem 03.05.13, 08:56 w odroznieniu od PRL - jednym slowem brak szybkich przemian to bylaby straszna katastrofa na razie mamy calkiem dobra sytuacje, biorac pod uwage stan wyjsciowy w 1989 - czyli totalne bankructwo - dlugi zagraniczne bez mozliwosci splacania, upadek systemu emerytalnego, brak zbytu na polskie towary przy rosnacej konkurencji ze strony Azji i Afryki Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta Re: Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzecz 01.05.13, 13:25 nawet ludzie osadzeni w zk mieli płacone za wykonywane prace . Nie takie jak ci "na wolności " ,ale państwo płaciło . Z przywilejów mógł i korzystał każdy - taki prezes PIS ,dziś plujący na PRL ,wtedy zdobył wykształcenie ,pracował , z wczasów pod gruszą korzystał na bank jak inni ,więc dzisiejsze narzekanie jest po prostu niegodziwością . Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: Bezrobocie za PRL było abstrakcją a nie rzecz 02.05.13, 07:30 Słabe te komuszki były - 3 mln członków PZPR i kleru może 10 tys i wpływ kleru uważasz że był silniejszy? Jeśli byś miał rację to znaczy, że komuna nie miała racji bytu bo była słaba i tylko strzelac do bezbronnych umiała Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:12 Kto ci nakładł do głowy takie bzdury? Bezrobocie bylo znacznie wieksze niz teraz tylko ukryte. Zaden problem do tych wspanialych czasow wrócic , wystarczy na kazde stanowisko pracy zatrudnic kilka osob i mamy taki sam raj. Oczywiscie płacę tez trzeba wtedy na te kilka osób podzielić. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:22 A kto ci naopowiadał takich bzdur, że w PRL bezrobocie było ukryte skoro wszyscy mieli pracę. Mówisz że wystarczy na każde stanowisko zatrudnić kilka osób i będzie taki sam raj, to zatrudnij, zlikwiduj bezrobocie, bo bezrobotni właśnie na to czekają. Podziel płacę na kilka osób a nie sam obżerasz się codziennie szynką i popijasz coca-colą. Tym się różni PRL od obecnej rzeczywistości. W PRL starano się dogodzić wszystkim i to nie wyszło. Teraz dogadzają sobie niektóry, a inni tylko połykają ślinę. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:31 Nie wyszło bo wyjsć nie mogło. Skoro byłes za komuny sekretarzem to twoje myslenie jest sekretarskie. Stanowiska były sztuczne i zupelnie niepotrzebne , produkowaliśmy buble a tak naprawde to pracowali tylko robotnicy i oni mieli najgrzej - szczegolnie na taśmie czy akordzie- zarabiali nawet wiecej niz kadra inzynierska , ale co z tego kiedy te pieniadze nie byly wiele warte.Wmawiaj sobie ze komuna o raj , ale niewielu tu twoja sciemę kupi. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:48 Zgoda, ale ludziska pracę mieli. Mało płatną, ale mieli. Pojedź teraz na Śląsk i zobacz co sie dzieje. W jakich warunkach żyją i co jedzą całe osiedla. Zgroza. Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:53 Nie mieli pracy tylko zatrudnienie , za w sumie marne wynagrodzenie , które na przezycie wystarczało.Ale gdybys policzył to na takie przezycie i dzis starczłoby ok. 10 zł dziennie. Nie przesadzaj z tym Ślaskiem , pewnie bezrobotni zyja marnie ale obawiam sie że czesto sami tak chca zyć, zamiast ruszyc dupę. Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 17:00 A teraz nie mają nic, nawet zatrudnienia. 15% bezrobotnych, to ci którzy chcą tak żyć. Czyli Twoim zdaniem problem się sam rozwiązał. PS. Pojedź na lubelszczyznę, w świętokrzyskie i pogadaj z ludźmi, zobacz jak żyją. Na wsiach teraz szaleje gruźlica, co za PRL było nie do pomyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: no dobra,dobra 01.05.13, 18:21 sieroto po PRL-u,mozesz tak lamentowac do zes...smierci, toto juz sie nie wroci,kumasz? Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:16 BAJKI ! Za zaborów moze taki procent analfabetyzmu byl. Na pewno nie w 1945 roku . Zajrzyj chociazby do Wikipedii. A poza tym pytanko - czy gdyby w 1945 nie spadla nam na glowe komunizm to nie byloby szkolnictwa elektryfikacji, rozwoju szkolnictwa, telefonizacji (za PRL to naprawde naprawde bardzo byla ta telefonizacja rozwinieta - w naszym bloku byl jeden telefon) ???? Metro miało ruszyć 1 sierpnia 1944 ! Przeciez kraje biedniejssze od Polski w latach 30 jak Hiszpania, Portugalia, Irlandia przegonily nas,bo nie mieli komunizmu z jego planowa gospodarka,maja wiekszy dochod a mysmy wierzyli, ze sie za komuny rozwijamy ! Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:27 żadne bajki - gdyby nie PRL wielu pasało by dziś krowy Odpowiedz Link Zgłoś
szwampuch58 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:34 zalosne"gdybanie" hehe, musialo "cos" byc a to "cos" bylo by lepsze z prostej przyczyny:gorszy syf nie istnieje jak gospodarka socjalistyczna Odpowiedz Link Zgłoś
volupte Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:39 Ale dla niektórych to tak jak z tym koniem co go chlop od zarcia odzwyczajał. Jeszcze eden dzień i gdyby nie zdechl , to by sie odzwyczaił. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 14:00 towarzysz Rakowski tak w stoczni twierdzil !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: za PRL nie było bezrobocia 02.05.13, 07:32 Masz rację - zwłaszcza pierwsi sekretarze - bo do niczego innego by się nie nadawali Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:31 Zajrzyj, zajrzyj. Po wojnie inteligencji zostało niewiele, albo wyjechała albo została przez sąsiadów ( Niemców i przyjaciół z ZSRR i Ukraińców ) wymordowana. Zginęło wiele milionów obywateli polskich z czego ponad 3 000 000 stanowili obywatele polscy pochodzenia żydowskiego u których stopień analfabetyzmu był o wiele niższy. Przed wojną Polska liczyła 35 000 000 obywateli. Po wojnie (1945) pozostało w Kraju zaledwie 23 000 z czego 17 000 to ludność wiejska bez wykształcenia lub z 2 max 4 klasami przedwojennej szkoły powszechnej. Nie można nazwać człowieka z dwoma czy czterema kasami, że jest wykształcony. jest analfabetą albo wtórnym analfabetą. W niektórych opracowaniach się po prostu dopieszczamy, aby tak blado nie wyglądać na tle Europy. Rzeczywistość jest niestety bardziej brutalna. Odpowiedz Link Zgłoś
plater-2 Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:36 Byli Zydzi biedni i niewyksztalceni, ale byli tez bogaci i bardzo wyksztalceni. Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:36 II RP dbała tylko o swoje elity ,jak dziś III RP Odpowiedz Link Zgłoś
wtopek czemu zmieniasz nicki, thisisrussia? 01.05.13, 15:18 co robiłeś za duperelu? Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 13:42 Naoglądałeś się propagandówek ipn i teraz piszesz farmazony . Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: za PRL nie było bezrobocia 01.05.13, 15:57 Stara to prawda (za Havlem), że w zoologu zwierzęta mają bezpieczne i spokojne życie w niewoli, ale nawet one wolą wolność w puszczy pełnej niebezpieczeństw. W PRL byli też ludzie naprawdę żyjący w nędzy - nie szukali jedzenia na śmietnikach, bo nikogo nie było stać, żeby tak jak dzisiaj średnio 20% kupionej żywności wyrzucać. Nie samym mlekiem (w PRL śmierdzącym), chlebem (w PRL z reguły nieświeżym) i masłem (w PRL margaryną) człowiek żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski zadne zaklecia nie przywroca bankruta do zycia 01.05.13, 16:15 PRL zbankrutowal - zostawil dlugi i przestarzala strukture przemyslu gospodarka oparta na wydobyciu wegla spalanego w celu wytopienia stali potrzebnej do urzadzen gorniczych oraz na taniej sily roboczej upadla w konkurencji z rosnacymi gospodarkami Azji w 1989 zaden polski produkt nie mial jakiegokolwiek zbytu na swiecie - w dodatku proby budowania fabryk w Azji i Afryce skonczyly sie ogromnymi stratami - bo kontrahenci nie placili dzis w Malezji co tydzien deportuja 2-3 tysiace nielegalnych imigrantow - gotowych pracowac za rownowartosc 800 PLN jesli ktos potrzebuje 1000 pracownikow dowolnej specjalnosci w dowolnym punkcie swiata na najblizszy poniedzialek - do przetargu o te 1000 miejsc pracy moze stanac i 20 firm azjatyckich, kazda z nich bez problemu dostarczy pracownikow i zapewni utrzymanie wymaganej liczby przez caly okres zlecenia Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Teraz to też bankrut, tylko jeszcze to nie dociera 01.05.13, 18:24 Dotrze ta prawda oczywista bardzo boleśnie za kilka, góra kilkanaście lat. Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: zadne zaklecia nie przywroca bankruta do zyci 02.05.13, 07:37 długi ? teraz to są długi Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski zadne zaklecia nie przywroca bankruta do zycia 02.05.13, 14:15 > długi ? teraz to są długi a jak ma byc, skoro obecni emeryci, placzac jak im malo - dostaja 10-15 razy wiecej niz, gdy byli pracownikami ??? PRL narobil dlugow w kazdym obszarze - lacznie z dlugami wobec emerytow rozmiar bankructwa PRL byl znacznie wiekszy niz sam opis w terminach gierkowskich dlugow wiekszosc obecnie naroslych dlugow wynika z kosztow utrzymania emerytow i sierot po PRL - dzis najwiecej piszcza i maca - a trzeba im bylo powiedziec w 1989 roku - nic wam sie nie nalezy, bo nic procz dlugow PRL nie zostawil Polska gospodarka po 1989 musi konkurowac z jedenj strony z najbardziej uprzemyslowionymi krajami swiata, gdzie stoi na straconej pozycji, rowniez z powodu PRL-woskiego zapoznienia oraz z panstwami Azji gdzie nie ma socjalu - wiec jak ma wygrywac z kimkolwiek ??? Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium Możesz filozofować i porównywać jak masz na chleb 01.05.13, 18:22 Podyskutuj z tymi, którzy od wielu miesięcy, a nawet lat nie z własnej winy nie mają dochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
xkx5 Re: Możesz filozofować i porównywać jak masz na c 02.05.13, 06:52 Wniosek taki iż w 1988 i 89 roku nie trzeba było strajkami wymuszać na ówczesnej władzy zmiany ustroju. Można przecież dalej żyć w tym idealnym ustroju. Niestety to się zmieniło i to nie tylko0 w Polsce bo o ile sobie dobrze przypominam aktualnie po za Koreą Północną nie ma już na świecie państwa socjalistycznego bo nawet Kuba zdaje się podążać powoli w kierunku Wietnamskim (koncesjonowanego kapitalizmu) lub Chińskim (kapitalizm w pełni w gospodarce). Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: za PRL nie było bezrobocia 02.05.13, 07:34 nie wiem gdzie ty żyłeś ,bo ja pachnący chleb smarowałam masłem ,popijałem świeżym mlekiem w PRL zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski w PRL byly dwa rodzaje mleka - zadne sie 02.05.13, 14:22 nadawalo do picia bez przegotowania a maslo masz na mysli solone z importu ( z likwidacji magazynow wojskowych w Szwecji ...) ? Odpowiedz Link Zgłoś
calendarium PRL nie było bezrobocia, ale mnie teraz żyje się 02.05.13, 06:13 ... dokładnie pięć razy lepiej i wygodniej. Odpowiedz Link Zgłoś
xkx5 Re: za PRL nie było bezrobocia 02.05.13, 06:45 Socjalizm gwarantuje pracę i płace ale niestety nie gwarantuje paszportu w kieszeni, wolności słowa oraz pełnych półek w sklepach. Innymi słowy są pieniądze które mają dość ograniczoną wartość. Kapitalizm gwarantuje pełne półki i wolność i paszport w kieszeni ale nie gwarantuje ani pracy ani płacy. Niestety ustroju który my łączył zalety oby tych systemów i nie miał wad nie wymyślono. Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: za PRL nie było bezrobocia 02.05.13, 07:26 pistosekta11 napisała: > Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. > Nikt po śmietnikach za jedzeniem nie łaził . Nie samym chlebem czlowiek zyje. Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta11 Re: za PRL nie było bezrobocia 03.05.13, 06:37 dziś nie jeden by dał za pełną michę Odpowiedz Link Zgłoś
pis_da_deby Re: za PRL nie było bezrobocia 03.05.13, 08:00 pistosekta11 napisała: > dziś nie jeden by dał za pełną michę Dzisiaj mozna do michy wlozyc kilka razy wiecej niz za PRLu i.pinger.pl/pgr366/2189c1fd00261d9d4b72ea6e/prl+ceny.jpg a poza tym "Lepszy w wolności kęsek lada jaki Niźli w niewoli przysmaki" Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski PRL stal na taniej sile roboczej - pan Jozio 03.05.13, 09:04 ze szlifierka oraz pan Bodzio ze spawarka okazali sie jednak 3 razy drozsi niz ich koledzy z Bangladesh czy Nepalu a pan Miecio ze stoczni przegral konkurs o prace z koreanskim robotem a zbankrutowany PRL zostawil za soba trzy rzecz - dlugi, dlugi i jeszcze raz dlugi Odpowiedz Link Zgłoś
pistosekta Re: PRL stal na taniej sile roboczej - pan Jozio 03.05.13, 12:55 długi ? teraz to są dopiero długi -POPIS zadłuża Polskę na miliardy Odpowiedz Link Zgłoś
calun_torunski PRL stal na taniej sile roboczej - pan Jozio 03.05.13, 14:22 > długi ? teraz to są dopiero długi -POPIS zadłuża Polskę na miliardy przez ponad 8 lat rzadzil w Polsce SLD - oni tez cudow nie zdolali dokonac, nadal trzeba bylo utrzymywac emerytow i rencistow z PRL - w PRL mieli 15 $ pensji, w III RP 500 $ emerytury ... Odpowiedz Link Zgłoś
sjs2011 Re: za PRL nie było bezrobocia 02.05.13, 07:26 pistosekta11 napisała: > Każdy kto chciał pracował i miał zapewniony byt. Mylisz hasła W PRL był przymus zatrudnienia, szykany dla uchylających się od pracy były skuteczne, bolesne nawet przy zwykłej kontroli dokumentów. Przymus zatrudnienia i symboliczna płaca o równowartości ok 17$ miesięcznie to jest PRL i jego wielkie sukcesy a po każdym z nich albo strzelano do strajkujących albo wprowadzano kartki a 1981 to jedno i drugie Przymus zatrudnienia miał swoje skutki widoczne i dziś zresztą Zacofanie kraju Ucieczka zaradnych i pracowitych gdziekolwiek aby nie do Rosji czy republik po ZSRR i najgorsze - wykorzystywanie zaledwie od 1/3 do 1/2 czasu pracy zatrudnionych Pamietam przepychankę propagandowa między Jugosławią a komuchami z POlski u nas nie ma bezrobocia - to miejscowi u was maszynę którą u nas obsługuje dwóch obsługuje dziesięciu - odryźli się z Belgradu > Nikt po śmietnikach za jedzeniem nie łaził . Odpowiedz Link Zgłoś