remik.bz
24.06.13, 23:30
Od wielu lat w niektórych mediach ciągle słychac o jakichś faszystach. Cały czas naiwnie, po wolacku myslałem , że to jakies straszliwe zagrożenie dla Polski, że musze sie ich bać. Nie wiedziałem tylko jak takiego faszyste rozpoznać.
Po wydarzeniach na Uniwersytecie (?) Wrocławskim gdzie na polecenia władz miasta i władz Uniwersytetu (?)wprowadzono policje (jak w 1968) na teren uczekni i uzbrojony oddział antyterrorystyczny skutecznie zwalczył myslozbrodnię , wiem juz jak takich faszystów rozpoznac.
Otóż taki faszysta popełnia myslozbrodnię polegająca na tym , ze stalinowskich katów uważa za łajdaków podczas , gdy oficjalna doktryna uważa ich za wzór do nasladowania.
A ponieważ wielu ludzi w moim otoczeniu uważą stalinowskich oprawców za łajdaków, to znaczy , ze jestem otoczony faszystami. I jakos sie ich nie boje. Ba , przyznaję im racje więc pewnie też jestem faszystą.