Dodaj do ulubionych

Skąd ten cytat?

18.09.13, 16:08
Należy rozważyć i zadecydować:
1. czy nie powinno się rozpracować dokładnie życiorysów i kwalifikacji naukowych tych ekspertów,
2. czy nie powinno się rozpracować dokładnie życiorysów i kwalifikacji zawodowych profesorów, autorów elaboratu
3. Czy nie powinno się postąpić podobnie w stosunku do ekspertów, którzy uczestniczyli przy pracowaniu elaboratu,
Wreszcie należy się – moim zdaniem – zainteresować:
a) kwalifikacjami zawodowymi biegłych, którzy opinie podpisali, jest ich 12-tu, na pierwszy rzut oka można już stwierdzić, że niektórzy z nich nie byli nawet profesorami;
b) ich życiem i zachowaniem się poprzedzającym wydanie opinii i po tym;
c) opinią jaką cieszą się wśród swoich kolegów jako fachowcy i jako ludzie;
Obserwuj wątek
    • ploniekocica Re: Skąd ten cytat? 18.09.13, 16:11
      Z Aleksandra Ściosa zapewne. Ty przecież niczego innego nie cytujesz ani nie czytasz.
    • szwampuch58 Re: Skąd ten cytat? 18.09.13, 16:13
      z szopy albo stodoly przed wybuchem,golebico wolska?
      • m.c.hrabia Re: Skąd ten cytat? 18.09.13, 16:14
        z IPN-u
    • tw_wielgus Re: Skąd ten cytat? 18.09.13, 16:15
      Cyceron, albo Platon? Nie mogę się zdecydować, ale chyba raczej ten pierwszy.
    • widz102 Re: Skąd ten cytat? 18.09.13, 16:19

      zue pytanie, wądziu. Nie : "skąd" ale: "do czego". Co w twoim przypadku czyni je retorycznym.
    • calun_torunski widze, ze w FSB konsternacja i jedyne co im przych 18.09.13, 16:20
      przychodzi do tych ruskich czerepów jest katynski bleff

      niestety nie da się polaczyc zbrodni katyńskiej z nieodpowiedzialnoscia LK

      to sa dwie osobne sprawy
    • ave.duce Skąd ten cytat? Z nikąd. Jeżeli cytujesz - 18.09.13, 16:39
      nie manipuluj.
      • ave.duce Ups... Znikąd. 18.09.13, 16:41
    • fiu-bzdziu2010 Re: Skąd ten cytat? 18.09.13, 16:43
      z redaktora Czarka Trotyla ????????
      • calun_torunski katynski bleff ruskiej anwadzi vel zuzki111 18.09.13, 16:53
        www.academia.edu/2314312/Polska_Ludowa_wobec_sprawy_Katynia_nieznane_dokumenty_Ministerstwa_Sprawiedliwosci_1947-1951_Komunizm_system_-_ludzie_-_dokumentacja._Rocznik_naukowy_2012_nr_1_s._211-228
        najpierw ruscy agenci wmawiali, ze to niemiecka zbrodnia - a dziś stawiają znak rownosci pomiędzy wlasna zbrodnia sprzed lat a wypadkiem spowodowanym przez nieudolnego LK żeby siac niepokoj i niezgodę w Polsce
    • anwad Re: Skąd ten cytat? 18.09.13, 19:28
      "Ten cytat nie pochodzi z tajnej instrukcji PO w sprawie Smoleńska, ani nie ujawnia poleceń oficera prowadzącego wydawanych funkcjonariuszom medialnym. Nie jest też planem przygotowań do debaty smoleńskiej, w której rząd miał odgórnie ustalać „parytety” - większość prelegentów to naukowcy „W” (zwolennicy teorii wypadku), a tylko kilku „Z” (zwolennicy zamachu).

      Ludzie, którzy tworzą dziś podobne instrukcje i usiłują zdyskredytować grupę ekspertów pracujących z zespołem smoleńskim Antoniego Macierewicza, dysponują jednak obszernym materiałem, na którym mogą wzorować swoje działania. Pochodzenie tego materiału, po raz kolejny potwierdza istnienie głębokich analogii między zbrodnią katyńską i zbrodnią smoleńską".

      Polecam całość (bardzo ciekawa - warto!): bezdekretu.blogspot.com/2013/09/sukcesorzy-kamstwa.html
      • szwampuch58 Re: Skąd ten cytat? 18.09.13, 19:32
        Golebico wolska ploniesz ze wstydu?
        • sclavus Re: Skąd ten cytat? 18.09.13, 21:17
          ... wonieje!!! ;)
      • sclavus Nie zauważyłaś, 18.09.13, 21:21
        że sami się zdyskredytowali, zeznania takie a inne składając????
        PeeS - brakuje mi teraz jednego: Binienda publicznie ogłasza, że prokuratorzy wstrzyknęli mu do doopy jakiś produkt, po którym zeznawał, jak zeznawał...
        ... już był bowiem powiedział, że go zma-ni-pu-lo-wa-no - idiota!
        A ty - idiotka pierwoj kłassy :>:>:>
    • ziner Kto zyskał na Smoleńsku 18.09.13, 20:36
      Zadaje się złe pytanie: Jak to zrobiono?
      Gdy pytanie powinno brzmieć: Kto na tym zyskał?


      Wszyscy wiemy, że prawdopodobieństwo ponownego wyboru Lecha Kaczyńskiego było znikomo małe. Co za tym idzie, jego użyteczność dla PiS była mała. A wszyscy wiemy, że martwy "męczennik" jest lepszy od żywego eks-prezydenta, który przy próbie reelekcji poniósł sromotną porażkę.

      Nie należy przy tym zapominać o jeszcze jednym czynniku : ambicji Jarosława Kaczyńskiego.
      Po odsunięciu PiS od władzy, nagle z wszechmocnego polityka, premiera i de facto sternika prezydenta, stał się on "zaledwie" prezesem jednej z opozycyjnych partii. A to dla jego dumy i ambicji sytuacja nie do przyjęcia.

      Więc nie jest naciąganą teoria, że katastrofa była na rękę JK. Całe późniejsze zachowanie JK i PiS jasno wskazują, że stała się ona orężem do walki politycznej, zaś trumny ze szczątkami prezydenta i jego małżonki - podnóżkami, po których JK chciał się wdrapać na fotel prezydencki.

      Oczywiście nasuwa się pytanie, czy JK miał środki, by taki zamach zorganizować. By odpowiedzieć na to pytanie, należy cofnąć się do 2006 roku. Wtedy też do WSI jako jej likwidator wszedł Antoni Macierewicz. Można spokojnie założyć, że w trakcie prac Komisji Weryfikacyjnej w jego ręce trafiły teczki osób o bardzo specyficznych zdolnościach. Pytanie tylko, co się z tymi teczkami stało.

      Można więc założyć scenariusz, w którym JK podejmuje decyzję o zamianie statusu brata z prezydenta (już niedługo byłego), na męczennika.

      Motyw jest oczywisty. JK na fali poruszenia spowodowanego katastrofą planuje przejęcie władzy. Najpierw poprzez wejście do Pałacu jako nowy prezydent, a niedługo, poprzez przejęcie Sejmu w przedterminowych wyborach (do których będzie musiał doprowadzić). I tym razem nie będzie musiał się tą władzą dzielić z bratem.

      Sposobnością będzie wizyta w Katyniu (dopiero druga, pierwsza była w 2007, przy okazji wyborów do Sejmu), która pozwoli połączyć śmierć prezydenta z wymordowaniem polskich oficerów, i dodatkowo wzbudzić anty-sowiecką fobię.

      Środki też są dostępne. Byli agenci WSI, szkoleni jeszcze w czasach ZSRR, potrafiący przygotować taki zamach, zostali już wcześniej wyłuskani przez AM. Nie muszą nawet wiedzieć, do czego mają służyć urządzenia, która mają przygotować. A po fakcie nie będą przecież się chwalić udziałem w zabójstwie prezydenta i prawie 100 innych osób. A nawet gdyby próbowali, to sprzeda się ich jako płatnych zdrajców na usługach sowietów. Z umieszczeniem urządzenia w samolocie też nie będzie problemu - wniesie je na pokład jedyna osoba, której nikt nie skontroluje. Sam Prezydent, którego o przysługę poprosił rodzony brat.


      Przedstawiony powyżej scenariusz oczywiście nie ma nic wspólnego z rzeczywistością (a przynajmniej mam taką nadzieję). Ale niech zwolennicy teorii spiskowej spróbują go obalić. Niech wykażą, że ostatnia rozmowa telefoniczna braci, jakby nie była niewinna, nie była de-facto pożegnaniem. Że mocodawcą nie był JK. Że za znalezienie odpowiednich "specjalistów" nie odpowiadał AM. Że śmierć prawie 100 osób nie było zabiegiem medialnym mającym rozpocząć kampanię prezydencką JK, i zapewnić mu zwycięstwo w wyścigu do Pałacu Prezydenckiego.
      • sclavus Re: Kto zyskał na Smoleńsku 18.09.13, 21:25
        Najwięcej na tym zyskał LK bo Wawel zagospodarował na zawsze chyba... - chyba, że penderolnie ryjem o bruk, spadając z przygotowanego przez JK piedestału ;)
        Wtedy go wypenderolą z Wawelu i będzie normalniej...
      • m.c.hrabia Re: Kto zyskał na Smoleńsku 18.09.13, 21:31
        dokładnie tak.
      • qqazz Re: Kto zyskał na Smoleńsku 18.09.13, 21:42
        Prawdopodobieństwo postawienia kryminalnych zarzutów w czasie kampanii kontrkandydatowi LK czyli Bronkowi było wysokie (sprawa Szeremietiewa) co mogło wydatnie wpłynac na wynik wyborów.


        pozdrawiam
    • erte2 Re: Skąd ten cytat? 18.09.13, 21:41
      anwad napisała:
      ..Skąd ten cytat?
      wądziu, zachowujesz się wysoce nielojalnie. Przecież te wytyczne powstałe po posiedzeniu KC PiS miały być całkowicie tajne, i przeznaczone tylko i wyłącznie dla ścisłego kierownictwa partii zwanej żartobliwie Prawo i Sprawiedliwość, a dotyczyły dwóch ciał: Komisji Millera i Komisji Laska. A ty tak niefrasobliwie podajesz je do ogólnej wiadomości...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka