21.09.13, 22:36
Fragment oświadczenia rektorów AGH i PW brzmiący "zgodnie z naszą wiedzą zarówno prof. Jacek Rońda, jak i prof. Jan Obrębski nie są specjalistami w zakresie badania przyczyn katastrof lotniczych" jest ewidentną bzdurą. Niemożliwe jest bowiem określenie zakresu niezbędnych kompetencji przed ukończeniem prac badawczych, gdyż pewne istotne czynniki, efekty, zjawiska itp. mogą się pojawić dopiero w ich trakcie. Forumowiczom (bardzo niestety licznym), którym trudno cokolwiek zrozumieć bez łopatologicznego przykładu warto przypomnieć, że przy katastrofie smoleńskiej nawet dendrolog (brzoza) miał coś do powiedzenia, i nie był to raczej dendrolog lotniczy.

A co dopiero w odniesieniu do katastrof przyszłych, które dopiero mogą się zdarzyć, w najrozmaitszych warunkach, okolicznościach, miejscach czy środowiskach, np. lód, las, zbiornik wodny, teren zabudowany (budowlaniec) itp. Któż potrafi z góry określić zakres kwalifikacji niezbędnych do ich zbadania? Tymczasem panowie rektorzy, arbitralnie wykluczając wybrane specjalności, jednoznacznie wskazują, że to jest w oczywisty sposób możliwe.

Obserwując dyskusję na ten temat w mediach, również internetowych (w tym wypowiedzi niemal wszystkich aktywistów tutejszego forum) można odnieść wrażenie totalnego anypisowskiego zaślepienia wobec wykazanego nadużycia, powoli zacierającego różnicę między ludźmi rozgarniętymi a smoleńską sektą.
Obserwuj wątek
    • pisspis kaczynski wie lepiej 21.09.13, 22:53
      i tyle w temacie, Polacy!
    • dr.krisk Chłopie, nie kombinuj.... 21.09.13, 23:08
      Jasne - podążając za twoim tokiem rozumowania, każdy w zasadzie może być ekspertem lotniczym. W szczególności specjalistą od katastrof.
      Czy wy w tej sekcie smoleńskiej musicie być tak beznadziejnie głupi?
      • norek.pl czyli kto może? 21.09.13, 23:59
        nazwać się specjalistą "w zakresie badania przyczyn katastrof lotniczych" - podasz listę konkretnych dziedzin, dyscyplin albo chociaż w miarę precyzyjną definicję tej wyjątkowej (bo interdyscyplinarnej) specjalności, której w sensie naukowym (!) po prostu nie ma...
        • calun_torunski szkoda czasu na rozprawianie sie z tak glupimi pog 22.09.13, 11:56
          poglądami

          co ma dendrolog do badania katastrof lotniczych ???

          wlasnie dlatego piloci nie mieli prawa schodzić poniżej 100 metrow nad ziemia bez braku widoczności, ze samoloty nie lataja po lesie we mgle - po prostu nie sa do tego przystosowane
          - i to z zadnym lesie niezależnie do opinii dendrologów, wskazujących na naturalne predyspozycje pewnych gatunkow drzew do spolegliwości wobec zbłąkanych we mgle samolotow
          • norek.pl samoloty nie są też od uderzania w inne przeszkody 22.09.13, 12:02
            a mimo to czasami uderzają...
            • calun_torunski samoloty nie są też od uderzania w inne przes 22.09.13, 12:03
              a nie moglbys wreszcie napisac czegos z sensem ???
              • norek.pl czy mógłbyś napisać coś z sensem? - zaraz po tym 22.09.13, 12:11
                jak podasz listę specjalności kwalifikujących do badania tych katastrof lub chociaż podasz jakąś sensowną definicję pojęcia specjalisty od ich badania
                • calun_torunski wybacz ale nie mam zwyczaju odpowiadac na glupie 22.09.13, 12:21
                  pytania

                  odniosłem się do twoich prob zwekslowania problemu poprzez bredzenie o dendrologach

                  dla mnie sytuacja jest prosta - jak masz cos do powiedzenia to mow, ale jak na razie widać ze tylko mącisz i bredzisz
                  • norek.pl pytanie o definicję "specjalisty" jest głupie? 22.09.13, 15:11
                    w kontekście tego, co się w kwestii smoleńskiej ostatnio wyrabia? - dla partyjnych aktywistów i pyskatych szczeniaków, którym wydaje się, że jeśli będą przeciwko pisowi to od razu staną się kimś, to pewnie jest głupie i niewarte uwagi, mimo że od kilku dni zawzięcie o tym dyskutują...
                    • calun_torunski ciekawe, ze nikt z PiS nie zadal tego pytania 3 la 22.09.13, 15:19
                      lata temu i dopiero jak McEksperci zostali obśmiani dopychają się z pytaniami o definicje "specjalistow"

                      > w kontekście tego, co się w kwestii smoleńskiej ostatnio wyrabia? - dla partyjn
                      > ych aktywistów i pyskatych szczeniaków, którym wydaje się, że jeśli będą przeci
                      > wko pisowi to od razu staną się kimś, to pewnie jest głupie i niewarte uwagi, m
                      > imo że od kilku dni zawzięcie o tym dyskutują...

                      bredzisz

                      w kwestii smoleńskiej mielismy McSpecjalistow od spraw zagranicznych, Mc Specjalistow od organizowania kampanii prezydenckiej w Katyniu - od trzech lat mamy McSpecjalistow od rzucania bezpodstawnych oskarzen i pomowien

                      dziś gdy już wiemy co warte sa McEkspertyzy Syndromu Macierewicza pisiorki usilaja nieudolnie "zadawać" pytania i rozmywać problem

                      za pozno - nawet ciemny lud już tego nie kupi
                • simera16 Re: czy mógłbyś napisać coś z sensem? - zaraz po 22.09.13, 17:42
                  norek.pl napisała:

                  > jak podasz listę specjalności kwalifikujących do badania tych katastrof lub cho
                  > ciaż podasz jakąś sensowną definicję pojęcia specjalisty od ich badania
                  >
                  No podstawę do badania katastrof lotniczych daje przynależność i aktywny udział w kółku modelarskim...
        • 99venus Re: czyli kto może? 22.09.13, 21:24
          ci którzy się na tym znają.
          nie udawaj głupszej niż jesteś.
    • 2kecaw Re: wstyd 21.09.13, 23:21
      Od dawna obowiązującą tu doktryną są fobie

      pozdrawiam i dzięki za rzetelny post

      kecaw
      • sclavus Re: wstyd 21.09.13, 23:33
        Ne penderol wacuś....
        Fobie, jakie by one nie były, są wyłącznie waszym, religiantów smoleńskich, udziałem
        ***
        Pomyśl wacuś - jesteś zagubiony, jak dzieciuch we mgle... - we mgle!!!
        ... i już masz wyjaśnienie katastrofy!
        ***
        ... mielibyż, w tej tutce, zapuszczone story na bulajach... wszystkich????
    • sclavus wstyd? - nie w tym miejscu... 21.09.13, 23:27
      Cóś mi się zdaje, że bzdurzysz i to bzdurzysz paskudnie...
      ***
      ... oświadczenie rektorów i jego jedyny związek z tymi ekspertami, to wyciek ich zeznań w prokuraturze, gdzie sami wyznali własne niekompetencje... i ignorancję...
      ***
      Co zaś do samej katastrofy, to wystarczy jedno słowo na jej wyjaśnienie - MGŁA!!!... reszta - to przyczyny uboczne i nie ma najmniejszego sensu szukanie drugiego, czy trzeciego nawet, dna...
      wyobraź sobie, że kiedyś pływałem... na jachtach i miewałem MGŁY!!!... gęste, że kroić nożem... Ta tutka była w o tyle lepszej sytuacji, że mogła się poderwać i wyskoczyć ponad pułap... i spieprzać stamtąd...
      Na wodzie takich możliwości nie ma - w każdej chwili może się pojawić przed dziobem "jakiś inny obiekt pływający", dziesięciotysięcznik, czy też inny jacht i ... odwrotu nie było...
      Dodatkowo, przy takiej mgle, jakiekolwiek sygnały ostrzegawcze dźwiękowe, to była jedna wielka zmyłka bo we mgle, te wszystkie odgłosy niosą się inaczej...
      Masz wyobraźnię?
      To wyobraź sobie piętnastometrowy jacht i to, że przy gęstej mgle, z oka, czyli dziobu, śródokręcia nie było widać...
      ***
      Twój wstyd przenieś gdzie indziej!!!
      PeeS - nie wierzysz - popytaj innych żeglarzy....
    • norek.pl bzdurą w ujęciu akademickim 22.09.13, 10:58
      czy naukowym - a tylko taka sfera jest domeną panów rektorów - ponieważ w takim ujęciu "specjalność w zakresie badania przyczyn katastrof lotniczych" po prostu nie istnieje, bo istnieć nie może, a specjalistami "w zakresie badania przyczyn katastrof lotniczych" można (i należy) nazywać ludzi teoretycznie lub praktycznie po prostu "znających się na lotnictwie" (pilotów, mechaników, konstruktorów, znawców zachować, prawa i procedur lotniczych itp.), ale to nie są specjalności naukowe i co za tym idzie panowie rektorzy nie powinni w ogóle w tej sprawie zabierać głosu...

      • sclavus ... interesuje cię, co inni piszą w twoim wątku, 22.09.13, 11:06
        czy też tylko sobie a muzom, wpisy czynisz (wątki zakładasz), resztę mając w doopie????
        • norek.pl to o jachtach we mgle? 22.09.13, 11:09
          jako argumentu w poruszonym temacie...
          • sclavus nie frajerze.... 22.09.13, 17:27
            o mgle - generalnie...
            O MGLE!!!
            ... i nie o żadnej sztucznej, ale o tej najzwyklejszej, która wtedy i w Smoleńsku była... (a że przykład jachtu we mgle dałem... - nigdy nie miałem szansy na paszport, to i o mgle widzianej przez bulaj samolotu nie powiem nic specjalnego oprócz tego jednego: mgła, to mgła... bez różnicy: na wodzie, czy w powietrzu gdybyś tylko zechciał to zrozumieć...)
            PeeS - czyżby twój inny nick, to niegracz???
            ***
            znam cię od dawna... i lubiłem cię - chyba już nie chcesz
      • calun_torunski to co piszesz jest bliskie ujecia akademikowego po 22.09.13, 11:58
        zaliczonej sesji
        • norek.pl poziom wypowiedzi 22.09.13, 15:28
          otóż z niego jednoznacznie wynika, że nawet takie posesyjne, akademikowe podejście do tematu obserwowałeś w najlepszym wypadku z ławeczki przy sąsiednim bloku...
          • calun_torunski w jaki sposob poziom twoje wypowiedzi implikuje 22.09.13, 16:29
            moje doświadczenie ???

            pytam z ciekawości ....
            • magdolot Re: w jaki sposob poziom twoje wypowiedzi impliku 22.09.13, 17:59
              A ja poproszę o odpowiedź na pytanie: jak się ma inżynieria lądowa i podwodne spawanie do, choćby najszerzej pojętej, aerodynamiki?

              Wybuchających stodół wspaniałomyślnie oszczędzę, bo choć stodoły znacznie łatwiej podciągnąć pod inżynierię lądową, albowiem rzadko latają, to ów ekspert w wieku młodzieńczym poprzestał na ich oglądaniu i nawet on nie twierdził, że wprawiał się od małego w naukowym analizowaniu przyczyn owych wybuchów...
      • simera16 Re: bzdurą w ujęciu akademickim 22.09.13, 17:45
        norek.pl napisała:

        > czy naukowym - a tylko taka sfera jest domeną panów rektorów - ponieważ w takim
        > ujęciu "specjalność w zakresie badania przyczyn katastrof lotniczych" po prost
        > u nie istnieje, bo istnieć nie może, a specjalistami "w zakresie badania przyc
        > zyn katastrof lotniczych" można (i należy) nazywać ludzi teoretycznie lub prakt
        > ycznie po prostu "znających się na lotnictwie" (pilotów, mechaników, konstrukto
        > rów, znawców zachować, prawa i procedur lotniczych itp.), ale to nie są specjal
        > ności naukowe i co za tym idzie panowie rektorzy nie powinni w ogóle w tej spra
        > wie zabierać głosu...
        >
        Naucz się czytać ze zrozumieniem...Zacznij jednak od beletrystyki, bo oświadczenia rektorów, to dla ciebie Himalaje...
        • norek.pl naucz się czytać ze zrozumieniem... 22.09.13, 20:33
          zacznij jednak od beletrystyki, bo oświadczenia rektorów, to dla ciebie Himalaje...

          -----

          i to pisze ktoś, kto na proste pytanie o "listę specjalności kwalifikujących do badania tych katastrof lub chociaż jakąś sensowną definicję pojęcia specjalisty od ich badania" może wydukać jedynie sztubacką odzywkę:

          "no podstawę do badania katastrof lotniczych daje przynależność i aktywny udział w kółku modelarskim..."
          • simera16 Re: naucz się czytać ze zrozumieniem... 22.09.13, 20:47
            norek.pl napisała:

            > zacznij jednak od beletrystyki, bo oświadczenia rektorów, to dla ciebie Himalaj
            > e...
            >
            > -----
            >
            > i to pisze ktoś, kto na proste pytanie o "listę specjalności kwalifikujących do
            > badania tych katastrof lub chociaż jakąś sensowną definicję pojęcia specjalist
            > y od ich badania" może wydukać jedynie sztubacką odzywkę:
            >
            > "no podstawę do badania katastrof lotniczych daje przynależność i aktywny udzia
            > ł w kółku modelarskim..."
            >
            Debilne pytanie, adekwatna odpowiedź...Ciao!
    • m.c.hrabia Re: wstyd 22.09.13, 20:49
      a co krótszy niż u Hofman?
    • 99venus Re: wstyd 22.09.13, 21:23
      ja bym raczej powiedział,że komentarz norka jest ewidentną bzdurą świadczącą o kiepskich wynikach nauczania w szkoła średnich a nie tylko wyższych uczelniach.tym ostatnim nie ma się co dziwić jak wykładają tam takiego miernoty moralne i naukowe jak sławetni trzej profesorowie.
    • norek.pl pytanie czy przykład z dendrologiem jest sensowny 23.09.13, 09:50
      bo owszem, długo dywagowano nad twardością wiadomej brzozy, jej wytrzymałością (o wysokości nie wspominając), ale przecież zderzenie z nią było s k u t k i e m, a nie przyczyną katastrofy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka