Dodaj do ulubionych

A propos wypadków i alkoholu

05.01.14, 16:48
to mam trochę powyżej uszu utyskiwań, jakie to prawo jest niedobre, a sędziowie mało stanowczy.

Mamy wspaniałą PARPA, która nawet nie zająknęła się dotąd w kwestii programu dla alkoholików za kółkiem. Czynny alkoholik pił będzie i kropka. Jaki procent spośród złapanych z pow. 0,5 promila stanowią alkoholicy? Tego też się nie dowiemy, bo nikt tego nie bada! Można jedynie domniemywać, że część z notorycznie jeżdżących po kielichu rodaków to ludzie uzależnieni od alkoholu i zwyczajne przysolenie im grzywny czy nawet odsiadka niczego nie zmienią. Bo taka jest natura choroby alkoholowej czy innego uzależnienia.

Mamy też policję, która wykonuje wiele odpowiedzialnych i zacnych działań, ale nie kojarzę, żeby kogokolwiek w naszym kraju zatrzymano i ukarano mandatem karnym za jazdę na zderzaku. A im więcej mamy autostrad i dróg ekspresowych tym więcej będzie kolizji i wypadków wynikających z niezachowania odstępu, co widać po dzisiejszym dniu na A4.

Nie ma potrzeby tworzyć dodatkowych rozwiązań, wystarczy skutecznie użyć już istniejących.
Obserwuj wątek
    • jaroslaw2104 Re: A propos wypadków i alkoholu 05.01.14, 21:25
      kontakt24.tvn24.pl/temat,pijany-wjechal-w-10-osob-czekajacych-przed-przejsciem-dla-pieszych,110220,html?categoryId=496
      • chateau Re: A propos wypadków i alkoholu 06.01.14, 15:08
        I co w związku z linkowaną informacją?

        Bo np. dziś w Łodzi:
        www.dzienniklodzki.pl/artykul/1081546,tragedia-na-piotrkowskiej-pijany-motorniczy-wjechal-na-czerwonym-2-osoby-zginely-zdjeciafilm,id,t.html

        Rozumiesz, że temat jest trochę bardziej złożony niż karanie po fakcie?
    • haen2010 Re: A propos wypadków i alkoholu 06.01.14, 15:22
      Niestety, nigdy się nie dowiadujemy, ilu przyłapano pomiędzy 0,2 i 0,5 promilla. To wyłączna zasługa naszych alkoholi sejmowych. Bo być może, te statystyki wcale nie są tak straszliwe, jak nam serwują.
      • jureek Re: A propos wypadków i alkoholu 06.01.14, 15:52
        haen2010 napisał:

        > Niestety, nigdy się nie dowiadujemy, ilu przyłapano pomiędzy 0,2 i 0,5 promilla
        > . To wyłączna zasługa naszych alkoholi sejmowych. Bo być może, te statystyki wc
        > ale nie są tak straszliwe, jak nam serwują.

        Nie ma się co pocieszać. W 2012 zatrzymano ok 25500 kierowców poniżej 0,5 promila a tych powyżej było ok. 78000.
        Jura
        • spokojny.zenek Re: A propos wypadków i alkoholu 06.01.14, 15:58
          Tym samym masz też orientacyjna odpowiedź na pytanie zadane w innym wątku o liczbę osadzonych za to za kratami.
    • jureek Re: A propos wypadków i alkoholu 06.01.14, 16:12
      chateau napisał:

      > Mamy wspaniałą PARPA, która nawet nie zająknęła się dotąd w kwestii programu dl
      > a alkoholików za kółkiem. Czynny alkoholik pił będzie i kropka. Jaki procent sp
      > ośród złapanych z pow. 0,5 promila stanowią alkoholicy? Tego też się nie dowiem
      > y, bo nikt tego nie bada!

      Jeżeli ktoś nie potrafi się powstrzymać od wypicia wiedząc, że będzie prowadził, to znaczy, że swojego picia nie potrafi kontrolować, czyli jest alkoholikiem.
      W przypadku choroby alkoholowej przymusowe leczenie nic nie daje, jedyne co można zrobić, to umotywować takiego do dobrowolnego zmierzenia się ze swoją chorobą.
      Niemcy robią to w ten sposób, że uzależniają zwrócenie prawa jazdy od zaliczenia tzw. idiotentestu, który w praktyce polega na tym, że podczas badań medyczno-psychologicznych delikwent musi udowodnić, że przestał pić.
      Jura
      • nazimno Juz 4 lata temu postulowano reforme testu: 06.01.14, 16:20

        www.focus.de/auto/news/verkehrssuender-idiotentest-soll-reformiert-werden_aid_473667.html
      • chateau Re: A propos wypadków i alkoholu 06.01.14, 16:23
        Właśnie.
        Dane zbiera PARPA, dane zbiera też Instytut Psychiatrii i Neurologii. Tylko co z tego, skoro nie owocuje to żadnymi sensownymi programami, a problem uzależnionych od alkoholu i/lub narkotyków nie pojawił się wczoraj.

        Tak na marginesie. IPiN jest karmiony danymi obligatoryjnie i regularnie, zakres zbieranych danych jest określony w rozporządzeniu. Tyle, że IPiN niechętnie dzieli się tymi danymi, ostatnie zestawienie dotyczy roku 2009!
      • spokojny.zenek Re: A propos wypadków i alkoholu 06.01.14, 16:26
        jureek napisał:

        > Jeżeli ktoś nie potrafi się powstrzymać od wypicia wiedząc, że będzie prowadził
        > , to znaczy, że swojego picia nie potrafi kontrolować, czyli jest alkoholikiem.

        Dokładnie tak samo, jak każdy sprawca kradzieży jest nałogowym złodziejem. No a poza tym wiadomo przecież, że kazdy pijak to złodziej...



        • chateau Re: A propos wypadków i alkoholu 06.01.14, 16:34
          Nie.
          Oczywiście nie każdy z promilami za kółkiem jest alkoholikiem, tak jak nie każdy złodziej jest kleptomanem. Ale stawiam dolary przeciw orzechom, że wśród pijanych kierowców jest procentowo więcej alkoholików niż kleptomanów wśród złodziei.
          I jureek ma rację, ja też o tym piszę, że samymi karami i restrykcjami nie da się alkoholika odwieść od picia. Czyli oprócz kar i efektywnego systemu łapania delikwentów jest potrzebny program, który tych ludzi zmotywuje do leczenia.
          • spokojny.zenek Re: A propos wypadków i alkoholu 06.01.14, 16:41
            chateau napisał:

            > Nie.
            > Oczywiście nie każdy z promilami za kółkiem jest alkoholikiem, tak jak nie każd
            > y złodziej jest kleptomanem. Ale stawiam dolary przeciw orzechom, że wśród pija
            > nych kierowców jest procentowo więcej alkoholików niż kleptomanów wśród złodzie
            > i.

            A to poza sporem. Bez wątpienia jednak nie jest to 100%

            > I jureek ma rację, ja też o tym piszę, że samymi karami i restrykcjami nie da s
            > ię alkoholika odwieść od picia.

            Przecież to też jest oczywiste.

            • chateau Re: A propos wypadków i alkoholu 06.01.14, 16:53
              > A to poza sporem. Bez wątpienia jednak nie jest to 100%
              Z pewnością. Przykre, że tego % nikt nie liczy.

              > Przecież to też jest oczywiste.
              Stąd mój wątek. O lat pracuję w tej branży i coraz większym smutkiem napawa mnie fakt, że instytucje powołane do radzenia sobie z takimi właśnie problemami robią bardzo mało. Nawet do danych trudno się dopchać, o czym pisałem wyżej, a bez twardych danych ciężko o adekwatne wnioski. Narzędzia mamy, tylko trzeba ich chcieć i umieć użyć.

              Zaleczony alkoholik przestanie jeździć po pijaku, nie mówiąc o wartości dodanej dla jego rodziny i samego zainteresowanego.
    • smalltownboy Re: A propos wypadków i alkoholu 06.01.14, 16:27
      Tylko kary finansowe i to bardzo wysokie. Nie więzienie. Wiezienie tylko wtedy, gdy coś się stanie. Nic tak nie boli jak uderzenie po kieszeni. Mocne uderzenie, adekwatne do majętności alkoholika. Problem się pojawi, gdy pijak biedny jak mysz kościelna. Wtedy darmowa praca przy odśnieżaniu, grabieniu, sprzątaniu. Są tzw. zakłady zieleni miejskiej. I tam zawsze się coś znajdzie.
      • jaroslaw2104 Re: A propos wypadków i alkoholu 06.01.14, 20:43
        kontakt24.tvn24.pl/temat,mial-2-promile-wjechal-w-zaparkowane-bmw-w-srodku-byla-kobieta-i-dziecko,110273,html?categoryId=496
      • sverir Re: A propos wypadków i alkoholu 06.01.14, 22:58
        Jeżeli ktoś jest alkoholikiem naprawdę, to żadna kara finansowa go nie powstrzyma. Tych ludzi trzeba leczyć, a nie karać grzywną i zmuszać do pracy.
    • indeed4 Hm, a jak sobie z tym radzi Europa 06.01.14, 22:38
      która ma 2x wyższy wskaźnik, niż my? (przypominam, że jednocześnie 2x niższy wskaźnik wszystkich śmiertelnych wypadków)

      "Szef MSW zwrócił uwagę, że wieloletnie kampanie społeczne oraz akcje policji przeciwko nietrzeźwym uczestnikom ruchu drogowego przyniosły efekt i liczba wypadków drogowych z ich udziałem spadła z prawie 8 tys. w 2002 r. do niecałych 5 tys. w 2011 r. W Polsce wypadki z udziałem osób nietrzeźwych to 12,4 proc. ogółu wypadków, podczas gdy w Unii Europejskiej około 25 proc. wypadków ma związek z alkoholem"

      msw.gov.pl/pl/aktualnosci/10529,Program-poprawy-bezpieczenstwa-na-polskich-drogach.html
      • cronny Hołdys opowiadał kiedyś, jak sobie radzą w USA 07.01.14, 00:20

        "Zbiggy..." - westchnął sędzia. "To jest sąd. Tu się liczą dowody. Nie mamy pola manewru... dostajesz tysiąc dolarów grzywny i zabieram ci prawo jazdy na pół roku."

        "Masz odebrane prawo jazdy, Zbiggy. Fizycznie ci go nie zabieram, bo to jest twój dowód tożsamości, ale nie wolno ci jeździć na terenie stanu New Jersey przez sześć miesięcy. Jak złamiesz zakaz - dostaniesz rok więzienia... Zrozumiałeś?".

        Kiwnąłem głową.

        "I jeszcze jedno, Zbiggy" - powiedział na zakończenie sędzia. "Ponieważ jesteś z innego kraju, wyjaśnię ci, co naprawdę oznacza odebranie prawa jazdy w naszym stanie. Otóż przez sześć miesięcy, pod żadnym pozorem, nie wolno ci usiąść na miejscu dla kierowcy. W jakimkolwiek aucie. Zapamiętaj to, żeby potem nie było dyskusji. Nieważne, czy kluczyki będą w stacyjce czy nie, czy samochód będzie miał koła, czy też będzie stał na cegłach. Nieważne, czy będzie miał silnik czy też pod maską będzie pusto. To może być sama karoseria na złomowisku i to może być nowa fura w sklepie z samochodami - nieważne. Siądziesz za kierownicą i dostaniesz rok więzienia. Czy ty to rozumiesz?".

        Drugi raz kiwnąłem głową.
        • chateau Re: Hołdys opowiadał kiedyś, jak sobie radzą w US 07.01.14, 00:54
          Ładne.
          PS. Ale po tym pół roku musiał znów zdawać biedny Zbiggy czy zwyczajnie odpuszczono mu grzechy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka