Dodaj do ulubionych

Miller - I mizogin III RP

28.04.14, 17:05
Jego zachowanie w stosunku do Kalaty (drapanie za uszkiem, poprawianie włosów, obleśne, dwuznaczne uśmieszki, puszczenie oka do Czarzastego) podczas wycieczki czerwonym autobusem po Polsce nie pozostawia żadnego pola wyobraźni. To jest jeszcze gorsze niż stosunek Kaczyńskiego do Szczypińskiej,bo nie dość, ze tamten jest kawalerem, to chociaż traktuje ją jak paprotkę nie zachowuje się tak dwuznacznie.

Rozumiem, że całą wycieczkaśpi w jednym hotelu. Nie, nie współczuję żonie Millera, widocznie taka sytuacja jej odpowiada, nie wiadomo jaki mają układ. Szkoda mi tylko szeregowych posłanek SLD, które tak jak ja są zażenowane zachowaniem tego obleśnego starca.
Obserwuj wątek
    • fiu-bzdziu2010 Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 17:11
      wziął przykład z profesora Iwańskiego- lubił też poklepywać po kobiecych wdziękach
      • ex.mila Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 17:23
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > wziął przykład z profesora Iwańskiego- lubił też poklepywać po kobiecych wdzięk
        > ach

        Iwiński też z nimi jeździ. Wesoły autobus podstarzałych lowelasów i młodych kandydatek "w delegacji". Żyć nie umierać.
        • lodziarek Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 21:04
          Kalata jako "młoda kandydatka", to lekkie przegięcie:) A co do Milera, to szkoda gadać:/

          ex.mila napisała:
          > Iwiński też z nimi jeździ. Wesoły autobus podstarzałych lowelasów i młodych kandydatek "w delegacji". Żyć nie umierać.<
      • 141288bs Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 17:32
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > wziął przykład z profesora Iwańskiego- lubił też poklepywać po kobiecych wdzięk
        > ach

        - Iwinski mu z nazwiska...a co do poklepywania...to tylko z urzedu mu pozwalaly
    • kotek.filemon Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 17:14
      Miller jest obrzydliwym, obleśnym typem i jednym z głównych powodów, dla których w ogóle nie rozważam obecnie głosowania na SLD. Ze swoim wdziękiem i galanterią lepiej zaiste pasował do Samoobory...
      • ex.mila Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 17:25
        kotek.filemon napisał:

        > Miller jest obrzydliwym, obleśnym typem i jednym z głównych powodów, dla któryc
        > h w ogóle nie rozważam obecnie głosowania na SLD. Ze swoim wdziękiem i galanter
        > ią lepiej zaiste pasował do Samoobory...
        >

        Wiadomo o tym od dawna, ale jestem zobowiązana Millerowi, że dzisiaj, na chwilę przed wyborami o tym przypomniał. Dziękuję w imieniu niezdecydowanych.
        • kotek.filemon Re: Miller - I mizogin III RP 29.04.14, 12:33
          ex.mila napisała:

          > kotek.filemon napisał:
          >
          > > Miller jest obrzydliwym, obleśnym typem i jednym z głównych powodów, dla
          > któryc
          > > h w ogóle nie rozważam obecnie głosowania na SLD. Ze swoim wdziękiem i ga
          > lanter
          > > ią lepiej zaiste pasował do Samoobory...
          > >
          >
          > Wiadomo o tym od dawna, ale jestem zobowiązana Millerowi, że dzisiaj, na chwilę
          > przed wyborami o tym przypomniał. Dziękuję w imieniu niezdecydowanych.

          A całkiem niedawno Miller uświadomił wreszcie wszystkim, że Polska to nie jest po prostu frajerka, którą można wycyckać za nieustającą obietnicę tego, że Łomża będzie miała bliżej do pracy, tylko zwykła tania dziwka, którą można kupić za trochę baksów w pudełku po butach. Nie powiem, bardzo użyteczny idiota się z tego Millera zrobił...
      • wiosnaludzikow Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 17:37
        kotek.filemon napisał:

        > Miller jest obrzydliwym, obleśnym typem i jednym z głównych powodów, dla któryc
        > h w ogóle nie rozważam obecnie głosowania na SLD.
        Powiedz więc kogo byś widział jako właściwego szefa SLD...no oprócz Tuska :)
    • ponte_aronte a jednak są gorsi 28.04.14, 17:32
      proszę, oto Kongres Nowej Prawicy
      Akronim milf pochodzący od słów mom I’d like to fuck (mamuśka, którą chciałbym przelecieć), stosowany w przemyśle porno oraz slangu młodzieżowym dla określenia atrakcyjnych seksualnie kobiet, których wiek jest zazwyczaj w przedziale 35-50 lat.
      • ex.mila Tym porównaniem 28.04.14, 17:40
        chyba bardziej mu zaszkodziłeś niż pomogłeś. Ale co do sedna - faktycznie, są jeszcze gorsi. JK-M, gwałciciele, pedofile - są dużo gorsi niż zwykli, obleśni, ale w sumie nieszkodliwi mizogini i seksiści.
      • chateau Re: a jednak są gorsi 28.04.14, 17:43
        Jak już szukać dna, to nie można nie wspomnieć o
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15872479,Byl_szefem_Ku_Klux_Klanu__Teraz_wyszlo_na_jaw__ze.html
        Co prawda brakuje kluczowej informacji komu się wymknęło spod kontroli, ale niech tam.

        Mam do Millera stosunek ambiwalentny. Szanuję go za skuteczne wprowadzenie Polski do UE, co wtedy nie było wcale takie pewne. Rozumiem, że kwestia rozliczenia tzw. pożyczki moskiewskiej była kwestią honorową i nie mam mu za złe kurierowania z kasą. Absolutnie rozgrzeszam z kandydowania z listy Samoobrony.
        Natomiast nie mogę zapomnieć o próbie budowania oligarchicznego systemu, o wykorzystywaniu służb, o zmarnowaniu głosów i straceniu większej części elektoratu.

        Z drugiej strony - wiesz kto z jakiej partii i kogo drapie za uszkiem?
        • wiosnaludzikow Re: a jednak są gorsi 28.04.14, 17:49
          > Natomiast nie mogę zapomnieć o próbie budowania oligarchicznego systemu, o wyko
          > rzystywaniu służb, o zmarnowaniu głosów i straceniu większej części elektoratu.
          Mam inna opinię. Sądzę, że ten oligarchiczny system bardziej budowała Ordynacka a nie Smolna.
          • chateau Re: a jednak są gorsi 28.04.14, 19:17
            A to były wtedy dwie partie czy dwie frakcje? To dość istotna różnica dla wyborcy.
        • ex.mila Re: a jednak są gorsi 28.04.14, 17:56
          chateau napisał:

          > Jak już szukać dna, to nie można nie wspomnieć o
          > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15872479,Byl_szefem_Ku_Klux_Klanu__Teraz_wyszlo_na_jaw__ze.html
          > Co prawda brakuje kluczowej informacji komu się wymknęło spod kontroli, ale nie
          > ch tam.

          :-)))) A czytałam rano o tym panu, że też nie wpadłam na pomysł, żeby podać ten przykład.

          >
          >
          > Z drugiej strony - wiesz kto z jakiej partii i kogo drapie za uszkiem?
          >
          Jeśli to pytanie do mnie, to mnie nie obchodzi kto kogo drapie, kokietuje, obmacuje i czy są to pieszczoty wewnątrz- czy międzypartyjne o ile nie robi tego publicznie, a co ważniejsze zdaje sobie sprawę z niestosowności tego typu zachowań. Miller nie zdaje sobie sprawy do tego stopnia, że nie tylko kandydatki Kalaty nie ciągnie w krzaki, żeby schować się przed natrętnymi spojrzeniami gapiów to jeszcze woła kamerzystów, żeby te czułości koniecznie uwiecznili.
          • chateau Re: a jednak są gorsi 28.04.14, 18:22
            Oczywiście, że pytanie było do ciebie :-)
            Nie wiem co lepsze - bezpośredni mizogin czy taki, co na lesbijki by chętnie popatrzył ale już wie, że takie teksty to tylko między (niektórymi) kolegami przy wódce można.
            • ex.mila Re: a jednak są gorsi 28.04.14, 18:38
              chateau napisał:

              > Oczywiście, że pytanie było do ciebie :-)
              > Nie wiem co lepsze - bezpośredni mizogin czy taki, co na lesbijki by chętnie po
              > patrzył ale już wie, że takie teksty to tylko między (niektórymi) kolegami przy
              > wódce można.
              >
              Ja między tymi dwoma przypadkami większej różnicy nie widzę. Na korzyść tego, który by sobie popatrzył przemawia to, że między nim a tymi podglądanymi lesbijkami nie zachodzi zależność szef- podwładna. Teraz już widzisz różnicę?
              • chateau Re: a jednak są gorsi 28.04.14, 18:49
                Ale jakby ten od lesbijek miał okazję zatrudniać wg. własnych kryteriów to różnicy by nie było.

                Nie będę głosował ani na drapiących za uszkiem, ani na Lubiących na Lesbijki Popatrzeć, ani na tę w kiepskiej sukience, co zachęca rzygających polityką, a zwłaszcza na Ryfińskiego, który sobie wyciera mordę Slayerem (którego lubię i szanuję, w odróżnieniu.)

                Generalnie chyba sobie odpuszczę. Pierwsze wybory, do których nie pójdę od 1989, ale w końcu kiedyś trzeba ten pierwszy raz :/
                • chateau Re: a jednak są gorsi 28.04.14, 18:57
                  Aj, niewybaczalny błąd. O mamuśkach zapomniałem.
                  wybory.gazeta.pl/ParlamentEuropejski2014/1,136695,15757670,Chaos_wyborczy__Wpadki__kurioza_i_takie_tam__LIVEBLOG_,,,853335.html
                  Koleżanka małżonka zwróciła mi uwagę, że pominąłem ważny element polskiej polityki, jakim są korwiszony. Niniejszym się poprawiam.
                  • ex.mila Re: a jednak są gorsi 28.04.14, 19:03
                    chateau napisał:

                    > Aj, niewybaczalny błąd. O mamuśkach zapomniałem.
                    > wybory.gazeta.pl/ParlamentEuropejski2014/1,136695,15757670,Chaos_wyborczy__Wpadki__kurioza_i_takie_tam__LIVEBLOG_,,,853335.html
                    > Koleżanka małżonka zwróciła mi uwagę, że pominąłem ważny element polskiej polit
                    > yki, jakim są korwiszony. Niniejszym się poprawiam.
                    >

                    Te wybory mają jeden zasadniczy plus. Korwiszony, Kempy, Gowiny, Migalskie, Kurskie zostaną zmiecione z politycznej mapy. Będę celebrować każdą porażkę każdej z w/w osób indywidualnie. Zarezerwuję sobie po jednym dniu na każdego z nich.
                • ex.mila Re: a jednak są gorsi 28.04.14, 18:59
                  chateau napisał:

                  >
                  > Generalnie chyba sobie odpuszczę. Pierwsze wybory, do których nie pójdę od 1989
                  > , ale w końcu kiedyś trzeba ten pierwszy raz :/
                  >


                  Na pocieszenie powiem, że pierwszy raz jest najgorszy. Potem już górki:-)

                  Ucieszy mnie frekwencja poniżej 15%. Nie wierzę, że wszystkim politykom da to do myślenia, ale niektórym na pewno. Poza tym te majowe wybory są najmniej groźne, można odpuścić. Dużo gorzej będzie przed parlamentarnymi. Wtedy trzeba będzie zapobiec katastrofie i takie szczegóły jak obmacujący podwładne szefowie partii czy rzygające na Krym lewicowe kandydatki nie będą tak kłuć w oczy.
                • hummer Ja tam pójdę. 28.04.14, 22:31
                  chateau napisał:

                  > Ale jakby ten od lesbijek miał okazję zatrudniać wg. własnych kryteriów to różn
                  > icy by nie było.
                  >
                  > Nie będę głosował ani na drapiących za uszkiem, ani na Lubiących na Lesbijki Po
                  > patrzeć, ani na tę w kiepskiej sukience, co zachęca rzygających polityką, a zwł
                  > aszcza na Ryfińskiego, który sobie wyciera mordę Slayerem (którego lubię i szan
                  > uję, w odróżnieniu.)
                  >
                  > Generalnie chyba sobie odpuszczę. Pierwsze wybory, do których nie pójdę od 1989
                  > , ale w końcu kiedyś trzeba ten pierwszy raz :/


                  Oddać głos NIEWAŻNY. A co sobie napiszę na karcie do głosowania to moje :)
    • aniechto.only Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 17:41
      Miller potrafi:

      " Miller stwierdził, że "jeżeli koło partii kręcą się osoby, kobiety nieatrakcyjne, to jest coś anachronicznego, coś co odstręcza wyborców".

      wyborcza.pl/wybory2011/1,115569,10318252,Miller_u_Lisa__Nieatrakcyjne_kobiety_odstreczaja_wyborcow_.html?bo=1
      • ex.mila Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 17:42
        aniechto.only napisała:

        > Miller potrafi:
        >
        > " Miller stwierdził, że "jeżeli koło partii kręcą się osoby, kobiety nieatrakcy
        > jne, to jest coś anachronicznego, coś co odstręcza wyborców".
        >
        Dzięki, że to przypomniałaś. Nie pamiętałam dokładnego cytatu i nie mogłam znaleźć.
    • fiu-bzdziu2010 Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 17:43
      a ta pani Kalata, co rusz do innej partii się umizguje, była ministrem z Samoobrony, potem z PSL-u startowała, po drodze coś pamiętam, że dołaczyła do ruchu "Dutkiewicz i spółka".....

      no ale kobieta, zmienną jest........
      • ave.duce Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 17:52
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > a ta pani Kalata, co rusz do innej partii się umizguje, była ministrem z Samoob
        > rony, potem z PSL-u startowała, po drodze coś pamiętam, że dołaczyła do ruchu
        > "Dutkiewicz i spółka".....
        >
        > no ale kobieta, zmienną jest........

        Ale co to ma za związek z zachowaniem Millera wobec niej?
        • m.c.hrabia Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 17:57

          Ale co to ma za związek z zachowaniem Millera wobec niej?


          pewnie żaden , ale jak lubi............ może dowartościowana się czuje ,tom taki kazus
          Sawickiej ,wiem,wiem Miller to nie agent Tomek ,ale i nie Napieralski, fujjjjjj
        • ex.mila Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 17:58

          >
          > Ale co to ma za związek z zachowaniem Millera wobec niej?

          Też się zastanawiam.

          pzdr
          • ave.duce Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 18:08
            Zapachniało (eufemizm) Lepperem.
            • ex.mila Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 18:13
              ave.duce napisała:

              > Zapachniało (eufemizm) Lepperem.

              Parafrazując- Czy można obrazić Kalatę ? "he he"
            • m.c.hrabia Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 18:14
              Zapachniało (eufemizm) Lepperem.

              klasykiem jakby nie patrzeć :)
      • aniechto.only Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 17:57
        Ale flircik Millera z Samoobroną jest OK?
        • chateau Re: Miller - I mizogin III RP 28.04.14, 19:15
          Proszę...
          Za co nie lubię, a za co szanuję Millera pisałem powyżej.

          Z tą Samoobroną było tak, że Millera wycięli partyjni koledzy. Trochę racji mieli, ale tak się nie postępuje z byłymi szefami. Zresztą po krótkim czasie wyszło, że nie mają niczego ciekawego ani sensownego do zaproponowania. A Miller się wkurzył i postanowił pokazać, że da radę. Nie dał, ale przynajmniej walczył.

          I tu się kończy mój wykład na temat hipotetycznej wyższości Millera na Napieralskim, bo jak sobie pomyślę o Jońskim i coś napiszę to skończę na ośle.
      • ex.mila Zachowanie Kalaty usprawiedliwia 28.04.14, 17:57
        fiu-bzdziu2010 napisała:

        > a ta pani Kalata, co rusz do innej partii się umizguje, była ministrem z Samoob
        > rony, potem z PSL-u startowała, po drodze coś pamiętam, że dołaczyła do ruchu
        > "Dutkiewicz i spółka".....
        >
        > no ale kobieta, zmienną jest........



        zachowanie Millera?
    • jola.iza1 Re: CiekawaŚ? 28.04.14, 19:59
      "Nie, nie współczuję żonie Millera, widocznie taka sytuacja jej odpowiada, nie wiadomo jaki mają układ."
      IdiotkaŚ

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka