remik.bz
15.05.14, 10:02
Kompletnie nie rozumiem tego zamieszania medialnego wokół zagrożenia powodzią i tej nerwowości we władzach. Jaieś sztaby kryzysowe coś tam robią, jacyś spece się wypowiadają, nerwowa atmosfera panuje, rok 2010 przypomina się.
I po co to wszystko? Przeciez wiadomo ,z e w maju często pada, a jak pada to rzeki wzbieraja i gdzieniegdzie coś zalewaja.
Taki mamy klimat.
Rząd i media powinny zająć sie jakims powaznym tematem (np kobietą z brodą , mamą Madzi czy ew. Kaczorem) a nie zawracać nam d.py jakimis sprawami powodziowymi.