antyk-acap
02.06.14, 09:35
Nie podoba mu się, że państwo nie wspiera rodzin wielodzietnych, nie zwalnia ich z podatków, za to ingeruje w rodzinę. Krytykuje tzw. niebieską kartę - dokument, który policja, ale również lekarze i nauczyciele mogą zakładać rodzinom podejrzewanym o przemoc domową. Nie ogarniam tej kuwety - z jednej strony państwo ma dawać kasę a z drugiej nie pytać dlaczego dziecko chodzi posiniaczone?