sawa.com
26.06.14, 21:23
nie jest przestępstwem. A taki charakter miały rozmowy jakie toczyli ministrowie Tuska i szefowie niezaleznych organów państwowych NBP, CBA, NIK. Wynika wprost z Konstytucji i ustawy zapisów o ustawy o dostępie do informacji publicznej:
W świetle tej ustawy wynika bowiem jasno, że taśmy Belki i Sienkiewicza są legalne! Po pierwsze podczas spotkania omawiano sprawy służbowe, a urzędnika można nagrywać podczas czynności służbowych w celu uzyskania dostępu do informacji publicznej. Po drugie - za kolacje obu panów zapłacono publicznymi pieniędzmi. Taśmy są zatem całkowicie legalne i nie pochodzą z przestępstwa - jak błędnie sugeruje Tusk. Nie ważne gdzie dokonano nagrania funkcjonariuszy publicznych - w urzędowym gabinecie, prywatnym mieszkaniu czy w restauracji. Nie ma znaczenia czy magnetofon podkładał kelner, babcia klozetowa czy pomocnik kucharza. Jeśli urzędnicy wykonywali czynności służbowe, a ich rozmowa dotyczyła spraw publicznych, to mogli być nagrywani. Nie ma jakichkolwiek przeciwwskazań, aby takie nagranie następnie ujawnić i publicznie rozpowszechniać. Wynika to wprost z ustawy o dostępie do informacji publicznej. Artykuł 1 tej ustawy stanowi: "Każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu i ponownemu wykorzystywaniu". W kolejnych artykułach możemy przeczytać: "Każdemu przysługuje prawo dostępu do informacji publicznej" (...) "Każdemu przysługuje prawo do ponownego wykorzystywania informacji publicznej".
Ale prawdziwą bombą jak dzis informują prawie wszystkie portale moż byc ujawnienie rozmowy mizy Bieńkowska a szefem CBA. Wyglada na to, ze została wysłana do ugaszenia pożaru i posprzątania po Nowaku.
wpolityce.pl/polityka/202453-tylko-u-nas-stanislaw-janecki-o-tasmie-bienkowska-wojtunik-chodzi-o-gigantyczna-korupcje-setki-milionow-zl