adamszem
12.07.14, 19:58
Cieszę się, że nareszcie, choć tylko symbolicznie, wymierzono karę zdrajcy (sam się po latach przyznał do agenturalnej współpracy). Nie byłem i nie jestem zwolennikiem europosła i nigdy na niego nie głosowałem. Ale dwa razy uzyskał moją pełną aprobatę, a nawet wdzięczność (w 1992 r., gdy zgłosił w Sejmie wniosek o rozliczenie sowieckich agentów i teraz gdy jednemu z nich wymierzył sprawiedliwość). Brawo Panie Januszu! Tak trzeba, skoro nadal mamy sądy takie jakie mamy.