katarsis
26.08.04, 02:30
Kwas pojechał dzisiaj obejrzeć siatkarzy do hali Przyjaźni i Pokoju w
Atenach. Dziwię się trochę, że nie do Madrytu po pamiętnym wkopaniu bramki na
Wembley, ale cóż...w tym sezonie bardziej 'trendy' jest akurat Grecja.
Zastanawia mnie jakie refleksjie nachodziły pana prezydenta po tak tragicznym
dniu dla polskich sportowców. Czy przyszło mu może na myśl, aby wzorem
zaangażowanej społecznie żony uczynić coś pożytecznego ze swojej
zadeklarowanej miłości do sportu? Może jakieś wzniosłe hasło pt. '1000
stadionów na 1000-lecie', albo w podczas przygotowań do Igrzysk: 'każdy
zawodnik wykonuje 200% normy'. Wielka czwórka czyli Jędrzejczak, Małysz,
Kusznierwicz i Korzeniowski wiosny nam nie uczyną. Przestaliśmy się liczyć w
nauce, zarżnęliśmy kulturę a teraz patrzymy jak kona polski sport. Jeśli w za
Heglem mam mówić o stanie ducha w narodzie, to stwierdzam, że społeczeństwo
polskie właśnie go wyzionęło.