Dodaj do ulubionych

Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnikami

25.08.14, 17:17
Nie da się wypisać z watykańskiej sekty, nawet jeśli uznamy decyzję naszych rodziców o zapisaniu nas do niej za szczyt głupoty.
slwstr.net/blog2/2014/8/25/oto-dlaczego-yjemy-w-teokracji
Dzień sądowniczej hańby.
Obserwuj wątek
    • sclavus Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 17:54
      Ameryki nie odkryłeś - to jest widoczne, na każdym już kroku... ;)
      Zastanawiam się tylko dlaczego, podczas uroczystości państwowych, nie są jeszcze wznoszone okrzyki: niech żyje Rzeczypospolita Polska Przykościelna!!???
    • l_zaraza_l Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 17:58
      Dziwne te nasze sądy.

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,153276758,153277523,Re_Do_apostazji_nie_wystarczy_tylko_oswiadczenie.html
    • humbak Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 18:17
      "W ocenie sądu generalny inspektor nie zbadał sprawy do końca. Nie sprawdził, czy kobieta, która występowała z Kościoła, dopełniła procedur. Na rozprawie przyznała, że zignorowała kościelny tryb postępowania. Jej zdaniem i tak nic by to nie dało."
      • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 19:32
        Tak samo jak ci, którzy np. zamiast wnieść odwołanie piszą rzewne listy prosto do RPO albo GIODO albo do Sztrasburga i z rozbrajająca szczerością mówią, że nie wnosili odwołania "bo myśleli że i tak to nic nie da".
        A wina oczywiście sądu...
        • kolter Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 20:49
          spokojny.zenek napisał:

          > Tak samo jak ci, którzy np. zamiast wnieść odwołanie piszą rzewne listy prosto
          > do RPO albo GIODO albo do Sztrasburga i z rozbrajająca szczerością mówią, że ni
          > e wnosili odwołania "bo myśleli że i tak to nic nie da".
          > A wina oczywiście sądu...

          Tak, to jest wina sądu !! Czy Krk umie wykazać ze ta kobieta jako niemowlę podpisała z nimi umowę ?
          • inocom Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 21:01
            kolter napisał:

            > spokojny.zenek napisał:
            >
            > > Tak samo jak ci, którzy np. zamiast wnieść odwołanie piszą rzewne listy p
            > rosto
            > > do RPO albo GIODO albo do Sztrasburga i z rozbrajająca szczerością mówią,
            > że ni
            > > e wnosili odwołania "bo myśleli że i tak to nic nie da".
            > > A wina oczywiście sądu...
            >
            > Tak, to jest wina sądu !! Czy Krk umie wykazać ze ta kobieta jako niemowlę podp
            > isała z nimi umowę ?

            Jak szedłeś do żłobka to nikt nie wnikał czy umiałeś pisać jako dwuletni brzdąc. Tu jest podobnie. Zadecydował opiekun prawny. Świństwem tylko jest to, że ktoś za Ciebie decyduje o całym Twoim życiu.

            Wiara winna być świadoma. Ale religie Księgi już tak mają, że niemowlaków nikt nie pyta czy chce zawrzeć przymierze, tylko po nóż i obrzeżenie.
            Chrześcijaństwo zastąpiło rozlew krwi symbolicznym obmyciem. Sens został ten sam.
            Tak jak dorosły mężczyzna nie przyszyje sobie napletka, tak raz naznaczony będzie musiał żyć z tym do końca swoich dni.

            PS
            99.999999999999999999999999999999999% pedofilów w Polsce to chrześcijanie.
            • l_zaraza_l Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 11:41
              To nie jest taki przypadek. Przecież osoba, która chodziła do żłobka nie figuruje nadal w rejestrach czynnych żłobkowiczów, z którego musiałaby się "wypisać" w specjalnie uciążliwy i skomplikowany sposób w obecności kilku świadków.

              Powinien działać działać tu prosty mechanizm, że osoby, które uzyskują pełnoletność potwierdzają swoje przypisanie do KK a te, które tego nie zrobią w ciągu roku, są automatycznie wykreślane z rejestrów KK.
              • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 11:46
                _zaraza_l napisała:

                > To nie jest taki przypadek. Przecież osoba, która chodziła do żłobka nie figuru
                > je nadal w rejestrach czynnych żłobkowiczów, z którego musiałaby się "wypisać"
                > w specjalnie uciążliwy i skomplikowany sposób w obecności kilku świadków.

                Tyle, że ta procedura ani nie jest autorstwa sądu administracyjnego ani tym bardziej sąd administracyjny nie jest uprawniony do załatwiania czegoś zamiast zainteresowanej osoby. Sąd administracyjny jest od rozstrzygania spraw administracyjnych, podobnie jak sąd cywilny od rozstrzygania spraw cywilnych. Pretensje do sądu administracyjnego o to, że nie zrobił czegoś, czego zrobić nie mógł (i nie mógłby w innym kraju) są nie na miejscu.

                > Powinien działać działać tu prosty mechanizm, że osoby, które uzyskują pełnolet
                > ność potwierdzają swoje przypisanie do KK a te, które tego nie zrobią w ciągu r
                > oku, są automatycznie wykreślane z rejestrów KK.

                Być może, ale to nie ma nic do rzeczy w dyskusji o tym konkretnym wyroku. To jest propozycja jak POWINNO być a sąd wyrokował w oparciu o to, jak jest i w granicach swoich uprawnień.
                • l_zaraza_l Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 11:55
                  W naszym kraju (chociaż jak widać tylko teoretycznie) obowiązuje prawodawstwo państwa polskiego a nie watykańskiego. Na straży ochrony danych osobowych stoi GIODO. Jeśli grzecznie proszę klechę, by moje dane usunął z rejestrów instytucji, z którą mnie formalnie (nie ma umowy) nie łączy a klecha tego nie robi, to zwracam się do GIODO.
                  • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 12:02
                    l_zaraza_l napisała:

                    > W naszym kraju (chociaż jak widać tylko teoretycznie) obowiązuje prawodawstwo p
                    > aństwa polskiego a nie watykańskiego.

                    Obowiązuje między innymi w sądach administracyjnych, określając co taki sąd może zrobić a czego nie może zrobić. Na przykład nie ma się zajmować załatwianiem spraw obywateli, których obywatelom załatwiać się nie chce.

                    • l_zaraza_l Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 12:08
                      spokojny.zenek napisał:

                      > Obowiązuje między innymi w sądach administracyjnych, określając co taki sąd moż
                      > e zrobić a czego nie może zrobić. Na przykład nie ma się zajmować załatwianiem
                      > spraw obywateli, których obywatelom załatwiać się nie chce.
                      >
                      Bo to nie obywatel powinien się kopać z koniem i bujać od parafii do parafii. Państwo nie może mnie zmuszać do praktyk religijnych a powinno mnie chronić i stać na straży moich praw. KK nie ma prawa nie usuwać moich danych na pierwsze żądanie skierowane do pierwszej lepszej parafii albo urzędy gminy czy właśnie do GIODO. KK nie ma żadnych podstaw prawnych, by przechowywać moje dane i sąd administracyjny powinien to uwzględnić.
                  • sverir Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 13:33
                    > W naszym kraju (chociaż jak widać tylko teoretycznie) obowiązuje prawodawstwo państwa
                    > polskiego a nie watykańskiego.

                    To pewne uproszczenie, ale to prawda. Niemniej hierarchia aktów prawa zakłada pierwszeństwo Konstytucji przed ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, a tych drugich nad ustawami. Sąd uznał, że w tym przypadku występuje kolizja pomiędzy ratyfikowaną umową międzynarodową a przepisami krajowymi i na tej podstawie uznał pierwszeństwo przepisów watykańskich. Czy słusznie, to inna sprawa.

                    > Na straży ochrony danych osobowych stoi GIODO.

                    I znów prawda, choć w uproszczeniu. GIODO de facto nie strzeże każdych danych osobowych. Ja na przykład mogę mieć wielką bazę danych osobowych, ale GIODO zainteresuje się nią dopiero wtedy, gdy będę ją prowadził w celach zawodowych, zarobkowych lub będę organem administracji publicznej. Dopóki jest to moja prywatna baza, wykorzystywana wyłącznie do moich celów, to GIODO nie ma nic do tego.

                    Dotychczas właśnie tak zakładał GIODO, bo w ogóle nie zajmował się sprawami związków wyznaniowych. Ze względu na wady naszych prawodawców, baz danych prowadzone przez związki wyznaniowe nie są objęte wyraźną ochroną ustawową. Dopiero NSA w swoich orzeczeniach skłonił GIODO do zajmowania się takimi sprawami, to i GIODO się zajął.


    • antyprawak Strasburg 25.08.14, 19:19
      Na szczęście jest niezależna instancja poza Polską, która może przywołać polskie władze do porządku - Strasburg. Tak było np. w sprawie Grzelaków i etyki w szkołach. W Polsce przede wszystkim obowiązuje konstytucja, ktora daje wolność sumienia. Ktoś powinien namówić tę kobietę, aby założyła sprawę w Trybunale w Strasburgu. Jeśli ktoś chce się wypisać jakiejś organizacji/związku wyznaniowego powinno wystarczyć oświadczenie, jeżeli taka organizacja odmawia to należy to rozstrzygnąć sądownie. Ta sprawa jest do wygrania.
      • spokojny.zenek Re: Strasburg 25.08.14, 19:33
        antyprawak napisał:

        > Na szczęście jest niezależna instancja poza Polską, która może przywołać polski
        > e władze do porządku - Strasburg

        Owszem - PO WYCZERPANIU DROGI KRAJOWEJ. W przeciwnym wypadku pismo trafia do niszczarki - to nie jest przenośnia - dosłownie trafia do niszczarki.
        • antyprawak Re: Strasburg 25.08.14, 20:14
          Po wyrokach polskich sądów wątpie, czy to się skończy na Trybunale Konstytucyjnym. W nim zasiada Kotlinowski z LPR.
          • spokojny.zenek Re: Strasburg 25.08.14, 20:16
            antyprawak napisał:

            > Po wyrokach polskich sądów wątpie

            Ile to tych wyroków było? Bo tu mowa o jednym, sprawiającym wrażenie ewidentnie trafnego. Skarżąca zamiast skorzystać z procedury, z której bez problemu korzystają dziesiątki jeśli nie setki innych osób woli się od razu pieniaczyć w sądzie. Sąd miał przymknąć na to oko i ... no właśnie - co miał zrobić?
            • kolter Re: Strasburg 25.08.14, 20:52
              spokojny.zenek napisał:

              > antyprawak napisał:
              >
              > > Po wyrokach polskich sądów wątpie
              >
              > Ile to tych wyroków było? Bo tu mowa o jednym, sprawiającym wrażenie ewidentnie
              > trafnego. Skarżąca zamiast skorzystać z procedury, z której bez problemu korzy
              > stają dziesiątki jeśli nie setki innych osób woli się od razu pieniaczyć w sądz
              > ie. Sąd miał przymknąć na to oko i ... no właśnie - co miał zrobić?

              Nie każdy jest typem kundelka, który che się poddać upokarzającej procedurze odejścia z listy płatników prywatnej korporacji.
      • sverir Re: Strasburg 25.08.14, 19:47
        > W Polsce przede wszystkim obowiązuje konstytucja, ktora daje wolność sumienia.

        Przecież to nie sprawa wolności sumienia, tylko ochrona danych osobowych.
    • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 19:30
      l.george.l napisał:

      > Nie da się wypisać z watykańskiej sekty

      Jak najbardziej sie da, należy tylko dochowac odpowiedniej procedury.
      • kolter Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 20:47
        spokojny.zenek napisał:

        > l.george.l napisał:
        >
        > > Nie da się wypisać z watykańskiej sekty
        >
        > Jak najbardziej sie da, należy tylko dochowac odpowiedniej procedury.

        Pierdolenie, jak robotę rzucisz to po trzech dniach masz pismo ze dostajesz buta. Sekta nie umiejąca zrozumieć ze jej czas mija nastręcza trudności. Głupi sędzia w tym ich tylko utwierdza ,ciekawe czy jest jakaś umowa pomiędzy tą kobietą a sektą która mówi ze ma w niej dożywotni czas spędzić o ile nie spełni warunków prywatnej korporacji co do rozwiązania umowy ??
        Nie chce w ich szopkach uczestniczyć to czemu sąd w tym jej przeszkadza ??
      • 8macek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 08:49
        spokojny.zenek napisał:

        > l.george.l napisał:
        >
        > > Nie da się wypisać z watykańskiej sekty
        >
        > Jak najbardziej sie da, należy tylko dochowac odpowiedniej procedury.


        Re: Strasburg
        spokojny.zenek 25.08.14, 19:33 Odpowiedz
        antyprawak napisał:

        > Na szczęście jest niezależna instancja poza Polską, która może przywołać polski
        > e władze do porządku - Strasburg

        Owszem - PO WYCZERPANIU DROGI KRAJOWEJ. W przeciwnym wypadku pismo trafia do niszczarki - to nie jest przenośnia - dosłownie trafia do niszczarki.


        to teraz zenuś proszę abyś wobec swoich teorii o konieczności wyczerpywania drogi krajowej i dochowywania procedur (w świetle bezprawnej działalności mafii watykańskiej a przede wszystkim bezprawności tak zwanego konkordatu) odniósł się do tego cytatu:

        GIODO w październiku 2013 roku wydał pierwszą decyzję, która nakazywała proboszczowi wykreślenie z ksiąg parafialnych osoby, która wystąpiła z Kościoła.

        Księża są innego zdania. Uważają, że owszem, apostatę z ksiąg należy wykreślić, ale dopiero wtedy, kiedy "dopełni procedur". A te nie są takie łatwe. Nie wystarczy przyjść do parafii z oświadczeniem.

        Procedura apostazji zaczyna się od wizyty w parafii chrztu - po świadectwo tego sakramentu. Potem w parafii zamieszkania zainteresowany musi poinformować proboszcza o chęci dokonania apostazji. Kolejnym krokiem powinna być ponowna wizyta w parafii zamieszkania wraz ze świadectwem chrztu, aktem apostazji i z towarzyszeniem dwóch świadków. Wtedy w obecności proboszcza podpisuje się akt apostazji. Proboszcz wysyła następnie akt apostazji do kurii biskupiej, a ta poleca parafii chrztu dokonać wpisu o apostazji w księdze chrztu. Następnie ponownie uzyskuje się w parafii chrztu świadectwo chrztu, tym razem z dopiskiem o dokonaniu apostazji.

        Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,16524890,Do_apostazji_nie_wystarczy_tylko_oswiadczenie__Sad.html#ixzz3BTdg3riw

        a teraz zenuś wyobraź sobie, że ktoś został ochrzczony na syberii...
        albo w sudanie...
        i mieszka obecnie na gubałówce...
        napisz nam tu wszystkim jak według ciebie ( i ile lat) będzie trwała "odpowiednia procedura" i "wyczerpanie drogi krajowej"?

        i jakie ustawy o przestrzeganiu praw człowieka przy okazji zostaną złamane?!
        • sverir Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 09:23
          > to teraz zenuś proszę abyś wobec swoich teorii o konieczności wyczerpywania drogi krajowej

          To nie teoria. Naprawdę Trybunał w Strasburgu nie zajmuje się skargami, jeżeli skarżący nie przeszedł przez wszystkie procedury wymagane w danym kraju, tj. nie uzyskał prawomocnego orzeczenia i nie skorzystał z nadzwyczajnych środków zaskarżenia (o ile w danej sprawie są one możliwe). Ludzie, którzy próbują omijać polskie sądy i od razu walą do Strasburga w związku z np. niekorzystną decyzją administracyjną, spotykają się z brakiem zrozumienia Trybunału. I to nie wymysł Zenka, tylko układających się stron - Trybunał nie jest od zastępowania organów państwowych.

          > (w świetle bezprawnej działalności mafii watykańskiej a przede wszystkim bezprawności tak
          > zwanego konkordatu)

          W świetle bezprawnej działalności mafii watykańskiej przysługuje zainteresowanej skarga do NSA.

          > a teraz zenuś wyobraź sobie, że ktoś został ochrzczony na syberii...

          Ty sobie wyobraź, że to nie Zenek orzekł o konieczności wyczerpania procedury kościelnej przed złożeniem zawiadomienia do GIODO, tylko sąd administracyjny. W dodatku sąd administracyjny orzekał w konkretnej indywidualnej sprawie, więc nie ma co sobie wyobrażać Sudanów i Syberii.

          • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 09:29
            sverir napisał:

            > To nie teoria. Naprawdę Trybunał w Strasburgu nie zajmuje się skargami, jeżeli
            > skarżący nie przeszedł przez wszystkie procedury wymagane w danym kraju, tj. ni
            > e uzyskał prawomocnego orzeczenia i nie skorzystał z nadzwyczajnych środków zas
            > karżenia (o ile w danej sprawie są one możliwe). Ludzie, którzy próbują omijać
            > polskie sądy i od razu walą do Strasburga w związku z np. niekorzystną decyzją
            > administracyjną, spotykają się z brakiem zrozumienia Trybunału. I to nie wymysł
            > Zenka, tylko układających się stron - Trybunał nie jest od zastępowania organó
            > w państwowych.

            Dodam jeszcze, ze niszczarka też nie jest metaforą lecz faktem. Takich "skarg" się w Sztrasburgu nie archiwizuje. Naprawdę trafiają do niszczarki.


            • 8macek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 11:11
              sverir i zenek!
              do was obu:
              ja nie pisałem o tym, że ktoś postępuje zgodnie czy niezgodnie z obowiązującym prawem (debilnym, gó...anym i sku...ałym wobec zbrodniczej organizacji o strukturach mafijnych...)!
              ja napisałem,że to prawo jest delikatnie ujmując złe (być może wcześniej zbyt mało dosadnie więc teraz się poprawiłem jak wyżej).
              i przeraża mnie wasza serwilistyczna a wręcz
              c w e l o w s k o-
              -poddańcza postawa wobec tych chorych przepisów, które pozwalają traktować człowieka jak średniowiecznego wieśniaka zmuszanego do wykonywania rozkazów jakiegoś psychopaty, który uważa się za ambasadora stwórcy wszechświata.

              "durne prawo, ale prawo" to jest najgorsza choroba jaka może dotknąć "prawnika"
              i tym bardziej wstyd mi jest za was panowie bo znam wasze poglądy, które przecież diametralnie odbiegają od zbrodniczej ideologii katolibskiej.

              a tak zwana "procedura" w omawianym przypadku nijak się ma do zasad cywilizowanego prawa i cywilizowanego człowieka żyjącego w XXI wieku.


              jeśli ma być "durne prawo, ale prawo" to ja mówię wypie...ć mi z takim prawem.

              procedura powinna być następująca:

              idziesz do najbliższej plebanii i przedkładasz pasożytowi w sukience następujące pismo:

              ja imię i nazwisko, ochrzczony wbrew mojej woli, czujący głębokie obrzydzenie do sekty zwanej katolicką, wstręt do katolickich dewiantów i nie chcący mieć nic wspólnego ze zbrodniczą organizacją jaką jest mafia watykańska: ŻĄDAM wykreślenia (w sposób trwały niepodlegający ponownej identyfikacji) wszelkich moich danych osobowych ze wszystkich parafialnych i innych tak zwanych katolickich archiwów i bieżących dokumentów (również elektronicznych).
              2.zabraniam jakiegokolwiek przetwarzania moich danych osobowych a w szczególności podawania ich jako danych osoby będącej katolikiem!
              3.informuję, że niedotrzymanie moich żądań będzie skutkowało zgłoszeniem o popełnieniu przestępstwa na moją szkodę, zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawowymi.

              miejscowość: data: załączniki: (ewentualnie)

              podpis pasożyta:





              jeśli pasożyt nie chce podpisać wzywasz policję i zgłaszasz przestępstwo nielegalnego przetwarzania twoich danych osobowych, wbrew twojej woli i wbrew przepisom ustawy o ochronie danych osobowych.

              proste?
              proste!



              i ch... z apostazją, najważniejsze aby
              c w e l
              sutannowy jeden z drugim nie chwalił się, że jest 95% katolików w tym kraju.

              bo później taki miller albo tusk se myślą, że trzeba
              c w e l o m
              watykańskim dupy lizać aby ci z ambony nagonili im do urn elektorat...




              AMEN

              • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 11:16
                W każdym kraju jest tak, że warunkiem skorzystania z drogi sądowej przed sądem administracyjnym jest uprzednie wykorzystanie obowiązujących procedur.
                Mówiąc najprościej: sąd jest od tego, by pomóc obywatelowi który coś próbował załatwić ale nic nie wskórał, choć powinien był wskórać. Nie zaś od tego, by ZAMIAST obywatela coś mu załatwiać.

                Świadomość tego faktu nie ma absolutnie nic wspólnego z serwilizmem. Co więcej, raczej trudno sobie wyobrazić inne rozwiązanie.
                • 8macek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 12:53

                  w każdym kraju jest tak, że swołocz i banda prymitywów liże dupy religijnym dewiantom i psychopatom w celu uzyskania nieograniczonego dostępu do koryta. tam gdzie społeczeństwo składa się w większości z niedorozwojów umysłowych powstaje państwo wyznaniowe gdzie jakikolwiek innowierca/ateista jest obywatelem drugiej kategorii, jest szykanowany, grozi mu więzienie za "niewiarę" albo śmierć.
                  polska jest obecnie państwem wyznaniowym.
                  wyroki polskich sądów (jakichkolwiek) przyznające rację zbrodniarzom, psychopatom, zwyrodnialcom i dewiantom na podstawie: "bo takie są przepisy", uważam za skandaliczne.
                  takie państwo jest chore.
                  tak nota bene: są państwa, w których sąd zgodnie z prawem może skazać na śmierć kobietę za to, że została zgwałcona...
                  tak więc zenuś i swerir!
                  cmoknijcie się w wentyl z tymi waszymi "prawniczymi" wywodami.
                  • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 12:56
                    Czyli sąd ma się sprzeniewierzyć swojemu zadaniu tylko dlatego, że ty nie lubisz kogoś, kto nawet nie był stroną sporu rozstrzyganego przez sąd?
                    Sam się cmoknij.
                    • 8macek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 13:30
                      jeśli twoja mamusia zapisała cię w tajemnicy przed tobą/bez twojej świadomości/bez twojej wiedzy i zgody do "partii sadystów" a ty nie czujesz się sadystą to sąd ma OBOWIĄZEK uwolnić cię od tego piętna jeśli wyrazisz taką wolę.

                      na odpowiedź nie oczekuję bo i tak się nie dogadamy, jesteś fanatykiem, który da się w gó...e utopić jeśli tego będą wymagały gó...ane przepisy.

                      podpowiem ci:
                      sąd miał proste wyjście: oddalić wynurzenia klechy jako oczywiście bezzasadne i niech się klecha dalej martwi z całym epidiaskopem...

                      ale jak sąd był stuprocentowym katodebilem to teraz będzie się martwił skarb państwa...

                      i nie chce mi się z tobą dalej dyskutować.
                      AMEN
                      • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 13:41
                        8macek napisał:

                        > jeśli twoja mamusia zapisała cię w tajemnicy przed tobą/bez twojej świadomości/
                        > bez twojej wiedzy i zgody do "partii sadystów" a ty nie czujesz się sadystą to
                        > sąd ma OBOWIĄZEK uwolnić cię od tego piętna jeśli wyrazisz taką wolę.

                        Przedmiotem sprawy było stwierdzenie niewważności "zaisania do kościoła"? Nie? To o co ci chodzi?


                        > sąd miał proste wyjście: oddalić wynurzenia klechy

                        Sąd nie mógł oddalić żadnych wynurzeń klechy z tej prostej przyczyny, że przedmiotem rozpoznania przez sąd w ogóle nie były żadne wynurzenia klechy i żadnymi wynurzeniami klechy sąd się nie zajmował. Co więcej, żaden klecha nie był w tej sprawie stroną.



                        • antyk-acap Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:13
                          Bzura! Sąd orzeka w ramach prawa Rzeczypospolitej Polskiej. A nie Watykanu! W żadnej ustawie uchwalonej przez polski Sejm nie jest zapisane że Polak musi przechodzić powyższą procedurę. Jest natomiast ustanowione że jeśli moje dane osobowe są w bazie jakiejś instytucji to po pierwsze by się tam znalazły to muszę wyrazić na to zgodę i po drugie jeśli ją cofnę to mają one zniknąć z tej bazy. I mam w odbycie co sądzi na ten temat ta instytucja. Tylko Kościół robi z siebie święta krowę. Natomiast twój argument miałby sens jeśli byłbym obywatelem Watykanu.
                          • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:18
                            antyk-acap napisał:

                            > Bzura! Sąd orzeka w ramach prawa Rzeczypospolitej Polskiej. A nie Watykanu!

                            O tym już tu była mowa. Orzekł jak najbardziej w ramach prawa RP, nie stosował żadnych przepisów watykańskich, bo tez nie było takiej potrzeby ani możliwości.



                            • antyk-acap Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:25
                              Gdyby orzekał w ramach polskiego prawa to orzekłby że katabas może swój akt chrztu użyć w WC.
                              • sverir Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:42
                                > Gdyby orzekał w ramach polskiego prawa to orzekłby że katabas może swój akt chrztu użyć w
                                > WC.

                                Nie mógłby niestety tego zrobić. Nasze smutne polskie prawo wiąże sąd granicą skargi. A skoro nawet zainteresowana wnosi o uchylenie decyzji GIODO...
                              • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:45
                                antyk-acap napisał:

                                > Gdyby orzekał w ramach polskiego prawa

                                No ale o tym juz była tu mowa, ze orzekał jak najbardziej w ramach polskiego prawa. Które ci się - jak widać - nie podoba, ale to nie sąd tworzy prawo.
                                • antyk-acap Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:47
                                  To podaj dziennik ustaw w którym jest ono zapisane.
                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:49
                                    Polskie prawo jest zapisane we wszystkich dziennikach ustaw.
                                    • antyk-acap Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:53
                                      Owszem. I jest w nim zapisane że psim obowiązkiem Polaków jest nie zbierać danych osobowych innych Polaków bez ich zgody.
                                      • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:56
                                        Już ci sverir napisał, że wymóg zgody dotyczy jednego z pięciu przypadków zbierania danych. Pozostałe nie są takim wymogiem obwarowane. Czytaj cudze posty.
                          • sverir Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:40
                            > Bzura! Sąd orzeka w ramach prawa Rzeczypospolitej Polskiej. A nie Watykanu!

                            Oczywiście, że tak. Zapominasz jednak, że źródłem prawa są także ratyfikowane umowy międzynarodowe, a jeżeli zgodę na ratyfikację wydał Sejm, są one aktami wyższego rzędu niż ustawy. Czyli nie tylko to, co uchwalił Sejm, stanowić może prawo. Stało się to jeszcze wyraźniejsze po wstąpieniu do UE, nieprawdaż?

                            > Jest natomiast ustanowione że jeśli moje dane osobowe są w bazie jakiejś instytucji to po
                            > pierwsze by się tam znalazły to muszę wyrazić na to zgodę

                            To nie do końca prawda. Tak właściwie to jest 1/5 prawdy. Jest bowiem ustanowione, że przetwarzanie danych jest możliwe w pięciu przypadkach i tylko jednym z nich jest przetwarzanie za zgodą osoby, której dane dotyczą. Tym samym tylko w tym jednym przypadku cofnięcie zgody jest podstawą do zaprzestania przetwarzania danych.

                            Ale dobrze celujesz. Nawet jeżeli przetwarzanie nie następuje na podstawie zgody osoby, której dane dotyczą i jest prawnie usprawiedliwione na innej podstawie, to w momencie wyrażenia woli wystąpienia z Kościoła, ów powinien do tej woli się dostosować.

                            Niemniej sąd zdaje się podjął wyrok nie na podstawie prawa watykańskiego, tylko na podstawie wiążącego Polskę konkordatu. Dla mnie na pewno nie jest takie oczywiste, że z rangi konkordatu (umowa międzynarodowa na której ratyfikację zgodę wyraził Sejm) wynika także ranga prawa kanonicznego, a tym samym konieczność stosowania kościelnej procedury przed możliwością wystąpienia do organów administracji publicznej o pomoc. Niemniej taki chyba właśnie wyrok wydał sąd, tzn. na takich przesłankach.
                            • antyk-acap Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:44
                              Tylko jest ważna kwestia - prawo krajowe jest nadrzędne nad umowami międzynarodowym i prawem innych krajów. Jeśli umowy są sprzeczne z prawem Polski to są nieważne z mocy prawa. Owszem są wyjątki - prawo wspólnotowe, prawo międzynarodowe... Ale konkordat do nich się nie zalicza.
                              • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:47
                                antyk-acap napisał:

                                > Tylko jest ważna kwestia - prawo krajowe jest nadrzędne nad umowami międzynarod
                                > owym i prawem innych krajów. Jeśli umowy są sprzeczne z prawem Polski to są nie
                                > ważne z mocy prawa.

                                Nie. Tak nie jest. Mylisz swoje pragnienia z tym, jak jest obecnie.

                                • antyk-acap Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:52
                                  Oto file:///C:/Users/S%C5%82awek/Downloads/D19980318.pdf. Znajdź w nim zapis że Kościół ma prawo tworzyć własne bazy danych.
                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 15:58
                                    To, ze kościół - podobnie jak na przykład ty - ma prawo tworzyć bazy jest poza wszelką dyskusją. Jest oczywiste, że może, tak jak ty niewątpliwie możesz (i tworzysz). Problem nie dotyczy w ogóle tego, czy ktoś może tworzyć bazy lecz tylko tego, w jakim zakresie państwo mozże ingerować w prywatną bazę.
                                    • antyk-acap Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 16:05
                                      Ustawa o ochronie danych osobowych wymaga, aby każdy podmiot gromadzący dane spełnił jeden z warunków uprawniających go do ich wykorzystywania. W odniesieniu do danych zwykłych, takich jak np.: imię i nazwisko lub adres, warunki te wymienione są w art. 23 ust. 1 ustawy. Wykorzystywanie danych wyliczonych w art. 27 ust. 1 ustawy, do których zalicza się m.in. te ujawniające przekonania religijne lub przynależność wyznaniową, jest natomiast zabronione, chyba że zachodzi jedna z dziesięciu wyjątkowych sytuacji opisanych w ust. 2 tego artykułu. Jest to m.in. przypadek, gdy zezwala się na wykorzystywanie danych objętych szczególną ochroną, jeśli jest to niezbędne do wykonywania statutowych zadań kościołów i innych związków wyznaniowych, pod warunkiem, że przetwarzanie danych dotyczy wyłącznie członków tych kościołów lub związków albo osób utrzymujących z nimi stałe kontakty w związku z ich działalnością i zapewnione są pełne gwarancje ochrony przetwarzanych danych (art. 27 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie danych osobowych).
                                      • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 16:10
                                        Dopóki ktoś nie wystąpi ze związku wyznaniowego jest jego członkiem. To nawet nie jest kwestia prawna lecz czysto logiczna.
                                        Na pięć minut przed swą śmiercią żył jeszcze.

                                        Dla uniknięcia kręcenie się w miejscu, które tak lubisz przypominam - sąd orzekał w określonej sprawie, w zakresie skargi. Sprawa NIE dotyczyła wystąpienia ze związku religijnego.
                                        • antyk-acap Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 16:17
                                          To jak można wystąpić ze związku wyznaniowego?
                                          • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 16:23
                                            antyk-acap napisał:

                                            > To jak można wystąpić ze związku wyznaniowego?

                                            Mało razy była o tym mowa w tej dyskusji? I o tym, że sprawa rozpoznawana przez WSA nie dotyczyła wystąpienia ze związku wyznaniowego?
                                            Na przykład z K.K. występuje się przez tzw. apostazję.


                                            • antyk-acap Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 16:28
                                              spokojny.zenek napisał:

                                              > Na przykład z K.K. występuje się przez tzw. apostazję.
                                              >
                                              >
                                              Która polega na byciu ekskomunikowanym katolikiem?
                                              • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 16:35
                                                Polega na tym, na czym polega i państwu po prostu nic do tego. Państwu nie wolno się interesować poglądami religijnymi obywateli. Jeżeli w Polsce kościół nadmiernie ingeruje w życie państwa to nie zmienia to faktu, że we współczesnym, neutralnym światopoglądowo państwie związki wyznaniowe powinny być ściśle odseparowane od państwa. Tak, jak sądy kościelne nie są uprawnione do rozstrzygania spraw cywilnych czy administracyjnych obywateli tak sądy państwowe nie są uprawnione do rozstrzygania wewnętrznych kwestii związków wyznaniowych.
                                                • antyk-acap Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 16:37
                                                  Czyli jeśli wyznaję religię Majów to wolno mi składać ofiary z ludzi?
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 16:39
                                                    Nie, ponieważ składanie ofiar z ludzi jest zabronione pod groźbą kary. Więc nie wolno. Prowadzenie baz danych na własne potrzeby z pewnością jednak zabronione nie jest.
                                                  • antyk-acap Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 16:45
                                                    Znajdź przepis zakazujący takich ofiar. Natomiast zakazane jest zabijanie ludzi. Poza samoobroną i wojną oczywiście. Natomiast zakazane jest posiadanie baz bez zgody ofiar.
                                                  • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 16:48
                                                    antyk-acap napisał:

                                                    > Znajdź przepis zakazujący takich ofiar.

                                                    Otwarcie k.k. i odczytanie przepisu o zabójstwie wymaga twoim daniem jakiegoś szukania?

                                                    Słuchaj, wyczerpały sie argumenty, prawda? Znudziła ci sie dyskusja?

                                                  • sverir Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 17:29
                                                    > Natomiast zakazane jest posiadanie baz bez zgody ofiar.

                                                    Art. 23 ust. 1 Przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy:
                                                    1) osoba, której dane dotyczą, wyrazi na to zgodę, chyba że chodzi o usunięcie dotyczących jej danych,
                                                    2) jest to niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z przepisu prawa,
                                                    3) jest to konieczne do realizacji umowy, gdy osoba, której dane dotyczą, jest jej stroną lub gdy jest to niezbędne do podjęcia działań przed zawarciem umowy na żądanie osoby, której dane dotyczą,
                                                    4) jest niezbędne do wykonania określonych prawem zadań realizowanych dla dobra publicznego,
                                                    5) jest to niezbędne dla wypełnienia prawnie usprawiedliwionych celów realizowanych przez administratorów danych albo odbiorców danych, a przetwarzanie nie narusza praw i wolności osoby, której dane dotyczą.

                                                    W czterech przypadkach wyrażenie zgody przez ofiarę nie jest wcale wymagane, żeby przetwarzać jej dane.
                              • sverir Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 17:19
                                > Tylko jest ważna kwestia - prawo krajowe jest nadrzędne nad umowami międzynarodowym

                                Prawo owszem, ale ustawa niekoniecznie.

                                > Jeśli umowy są sprzeczne z prawem Polski to są nieważne z mocy prawa.

                                Przewrotnie zapytałbym, w której ustawie masz tak zapisane. Ale nie zapytam. Po to istnieją reguły kolizyjne, żeby rozstrzygać sprzeczności. Ale żadna reguła nie unieważnia i nie uchyla przepisów.

                                > ... Ale konkordat do nich się nie zalicza.

                                Konkordat, szanowny panie kolego, jest umową międzynarodową, na której ratyfikację zgodę wyraził Sejm.
              • sverir Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 11:37
                > ja nie pisałem o tym, że ktoś postępuje zgodnie czy niezgodnie z obowiązującym prawem

                A ja napisałem tylko jak jest, bez oceny, czy jest to dobre. Stwierdzenie, że skoro nie piszę "jaki ten sąd jest skretyniały" nie oznacza jeszcze, że się z wyrokiem zgadzam.
      • l_zaraza_l Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 11:46
        spokojny.zenek napisał:

        > Jak najbardziej sie da, należy tylko dochowac odpowiedniej procedury.


        Zenku, procedur to ja mogę dochowywać, gdy świadoma praw i obowiązków... Tu nie ma czegoś takiego bo w większości wypadków osoby chrzczone nie mają ani świadomości ani pełnej zdolności do czynności prawnych.
        • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 12:08
          Ta pani była dopiero co ochrzczona i nie miała zdolności do czynności prawnych?
          • l_zaraza_l Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 12:10
            spokojny.zenek napisał:

            > Ta pani była dopiero co ochrzczona i nie miała zdolności do czynności prawnych?
            >

            Może miała zaburzoną zdolność postrzegania (czy jak tam to się nazywa)?
            • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 12:17
              A miała? Ni co tym w tekście nie było. Ale to by rzeczywiście sporo tłumaczyło.
              • l_zaraza_l Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 12:55
                spokojny.zenek napisał:

                > A miała? Ni co tym w tekście nie było. Ale to by rzeczywiście sporo tłumaczyło.
                >

                A sądzisz, że będąc w pełni władz umysłowych wstąpiłaby do KK? Najwyraźniej chwilowy "czar" prysnął i tyle.
                • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 12:59
                  Może by wstąpiła, może nie. Jedno jest pewne - to nie ma tu nic do rzeczy i to sądu nie interesowało. I z pewnością nie powinno było interesować - to też oczywiste.
    • sverir Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 19:43
      > Nie da się wypisać z watykańskiej sekty, nawet jeśli uznamy decyzję naszych rodziców o
      > zapisaniu nas do niej za szczyt głupoty.

      Sąd tak jeszcze nie stwierdził. Na razie orzekł, że najpierw powinno się przejść kościelną procedurę, a dopiero potem prosić państwo o pomoc, tzn. organ państwowy nie może załatwiać sprawy za obywatela.
      • antyprawak Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 19:53
        sverir napisał:

        > [...] tzn. organ państwowy nie może załatwiać sprawy za obywatela.

        W Niemczech apostazję załatwia się w państwowym urzędzie.

        • spokojny.zenek To żart? 25.08.14, 20:17
          Nie odróżniasz apostazji od wyrejestrowania z kościoła dla celów podatkowych???
          • kolter Re: To żart? 25.08.14, 20:56
            spokojny.zenek napisał:

            > Nie odróżniasz apostazji od wyrejestrowania z kościoła dla celów podatkowych???

            To jest jednoznaczne dla Krk, nie płacisz na utrzymanie swojej parafii łamiesz przykazanie kościelne

            Kan. 222 -
            § 1. Wierni mają obowiązek zaradzić potrzebom Kościoła, aby posiadał środki konieczne do sprawowania kultu, prowadzenia dzieł apostolstwa oraz miłości, a także do tego, co jest konieczne do godziwego utrzymania szafarzy.
            § 2. Obowiązani są także do popierania sprawiedliwości społecznej, jak również, pamiętając o przykazaniu Pana, do udzielania pomocy biednym z własnych dochodów.
          • antyprawak Re: To żart? 25.08.14, 22:47
            spokojny.zenek napisał:

            > Nie odróżniasz apostazji od wyrejestrowania z kościoła dla celów podatkowych???
            >

            Przynajmniej tak piszą w necie. Ale muszę przyznać, że pomysł świetny. Błyskawicznie oświeca człowieka, gdy przychodzi płacić na swoją wiarę z własnej kieszeni.
          • l_zaraza_l Re: To żart? 26.08.14, 12:02
            spokojny.zenek napisał:

            > Nie odróżniasz apostazji od wyrejestrowania z kościoła dla celów podatkowych???
            >

            Nie rozumiesz chyba, ze apostazja jest pojęciem dotyczącym KK i jego wiernych. Ja nie jestem członkiem KK w takim sensie, że świadomie podpisałam jakiś papier czyli mnie powinny obowiązywać procedury świeckie, państwowe.
            • spokojny.zenek Re: To żart? 26.08.14, 12:18
              No to skoro nie jesteś, to czemu się tak żołądkujesz? To ty jesteś tą panią?
              • l_zaraza_l Re: To żart? 26.08.14, 12:59
                spokojny.zenek napisał:

                > No to skoro nie jesteś, to czemu się tak żołądkujesz? To ty jesteś tą panią?

                Żołądkuję się bo też figuruję w wykazach KK.
                Nie chce mi się już klikać. Prawa kościelne są dla kościelnych. Człowiek, który występuje z KK nie jest już kościelny (tym bardziej jeśli dziecięciem w kołysce w rejestry) i państwo powinno chronić go przed szykanami KK. To było zadanie sądu administracyjnego, który powinien przyznać rację GIODO jako organowi odpowiedzialnemu za ochronę danych osobowych tej pani.
                • spokojny.zenek Re: To żart? 26.08.14, 13:44
                  l_zaraza_l napisała:

                  > spokojny.zenek napisał:
                  >
                  > > No to skoro nie jesteś, to czemu się tak żołądkujesz? To ty jesteś tą pan
                  > ią?
                  >
                  > Żołądkuję się bo też figuruję w wykazach KK.

                  To się skreśl.



                  > o było zadanie
                  > sądu administracyjnego, który powinien przyznać rację GIODO jako organowi odpow
                  > iedzialnemu za ochronę danych osobowych tej pani.

                  Jak słusznie zauważył w innym miejscy sverir, sam pomysł, że GIODO miałby się zajmować bądź co bądź prywatną bazą danych jest zasługą orzecznictwa NSA. Gdyby nie to, tematu w ogóle by nie było.

                  • l_zaraza_l Re: To żart? 26.08.14, 17:04
                    spokojny.zenek napisał:

                    > To się skreśl.

                    No właśnie nie mogę. Zadałam sobie trud i znalazłam nawet parafię, w której mnie chrzczono i wysłałam listem poleconym z potwierdzeniem odbioru rezygnację z mojego uczestnictwa. Ale to za mało. Uważam, że to terror.

                    Na szczęście mojemu dziecku nie zrobiłam juz takiego kuku.


                    > Jak słusznie zauważył w innym miejscy sverir, sam pomysł, że GIODO miałby się z
                    > ajmować bądź co bądź prywatną bazą danych jest zasługą orzecznictwa NSA. Gdyby
                    > nie to, tematu w ogóle by nie było.

                    To nie jest prywatna baza danych. KK to nie jest jaś kowalski z pamiętniczkiem. KK używa tych danych nie tylko w celach zarobkowych ale także do przestępstwa jakim jest szantaż państwa polskiego i społeczeństwa.
                    • spokojny.zenek Re: To żart? 26.08.14, 17:09
                      l_zaraza_l napisała:

                      > spokojny.zenek napisał:
                      >
                      > > To się skreśl.
                      >
                      > No właśnie nie mogę. Zadałam sobie trud i znalazłam nawet parafię, w której mni
                      > e chrzczono i wysłałam listem poleconym z potwierdzeniem odbioru rezygnację z m
                      > ojego uczestnictwa. Ale to za mało. Uważam, że to terror.

                      A ja na przykład chciałbym otworzyć restaurację ale ktoś ode mnie wymaga jakichś dokumentów, uzgodnień i nie wiadomo czego. Nie wystarczy do urzędu gminy wysłać listem polecenia zawiadomienia, ze zamierzam uruchomić taki lokal.
                      Uważam to za terror. Lokal otworzę, pójdę do sądu i zażądam, zeby sąd pogonił te wszystkie wredne sanepidy i urzędy pracy. a jak tego nie zrobi - założę wątek na forum i pożalę się, jaki ten sąd bezduszny. No i jak sie boi Sanepidu.



                      • antyk-acap Re: To żart? 26.08.14, 17:18
                        Czyli Kościół to po prostu biznes? Dlaczego więc nieopodatkowany?
                        • spokojny.zenek Re: To żart? 26.08.14, 17:23
                          Nie, Nie zrozumiałeś. Chodzi o to, że w życiu jest bardzo wiele sytuacji, gdy musimy dołożyć jakiegoś wysiłku, żeby cioś osiągnąć i nie wystarczy "wysłanie listu poleconego". Co jednak nie zmienia faktu, że trzeba to coś zrobić z nie próbować się wyręczyć sądem a potem mieć pretensje, że sąd zajmuje się tym, czym sie zajmuje z nie wyręczaniem obywateli w ich codziennych sprawach.
                      • l_zaraza_l Re: To żart? 27.08.14, 12:24
                        "Chcenie" otworzenia restauracji to raczej świadoma decyzja dorosłego człowieka, który znając realia może podjąć wyzwanie i wysiłek lub nie.

                        Ja nie podejmowałam decyzji o byciu w KK i nie wiedzę podstaw do tego, bym miała podejmować większy wysiłek niż wysłanie oświadczenia.
                        • spokojny.zenek Re: To żart? 27.08.14, 12:41
                          l_zaraza_l napisała:

                          > "Chcenie" otworzenia restauracji to raczej świadoma decyzja dorosłego człowieka

                          Identycznie, jak apostazja. Jedno i drugie wiąże się z określonymi formalnosciami. W jednym i w drugim przypadku świadomą decyzją jest przejście przez te formalności albo odpuszczenie.

                          > Ja nie podejmowałam decyzji o byciu w KK

                          Tak jak niepodejmowałaś decyzji o nieprowadzeniu restauracji. Jeżeli jednak jako oasoba dorasła i odpowiedzialna podejmujesz decyzję o apostazji albo decyzję o otwarciu restauracji to podejmujesz określone formalności.
                          W wypadku otwarcia restauracji (albo na przykład rozpoczęcia budowy domu) dalece niewystarczające jest "wysłanie oświadczenia". Ale jednak tysiące ludzi ten wysiłek podejmuje. Podobnie jak mnóstwo ludzi podejmuje wysiłek apostazji.

                          Tyle tylko, ze to wszystko jest trochę obok problemu. Sad nie orzekał wcale w sprawie apostazji, jej procedur i tak dalej. Sąd orzekał w konkretnej kwestii dotyczącej ochrony danych osobowych. Stwierdzając - prostymi słowami to ujmę - że wzmiankę o apostazji można zamieścić wtedy, gdy ta apostazja się dokonała a nie juz wtedy, gdy ktoś nosi sie z takim zamiarem ale jeszcze nie podjął żadnych kroków. A teraz zostawmy na boku apostazję, kościół, księży, sąd i inne elementy dekoracji i zadajmy sobie proste pytanie: jak można w jakimś domumencie stwierdzić okolicznosć X, skoro wiemy, ze okoliczność X nie nastąpiła?
                    • sverir Re: To żart? 26.08.14, 17:34
                      > To nie jest prywatna baza danych. KK to nie jest jaś kowalski z pamiętniczkiem. KK używa tych
                      > danych nie tylko w celach zarobkowych ale także do przestępstwa jakim jest szantaż państwa
                      > polskiego i społeczeństwa.

                      Używa Twoich danych osobowych do szantażowania państwa? A w jaki sposób?
                      • kolter Re: To żart? 26.08.14, 20:48
                        sverir napisał:

                        > > To nie jest prywatna baza danych. KK to nie jest jaś kowalski z pamiętnic
                        > zkiem. KK używa tych
                        > > danych nie tylko w celach zarobkowych ale także do przestępstwa jakim jes
                        > t szantaż państwa
                        > > polskiego i społeczeństwa.
                        >
                        > Używa Twoich danych osobowych do szantażowania państwa? A w jaki sposób?

                        Boni Ci to jasno wyjaśni im więcej owieczek oficjalnie jest w sekcie tym więcej kasy dostaną w miejsce dawnego funduszu kościelnego.Tym bardziej mogą szantażować wystraszonego Donka tym ze jest ich dużo to dlatego im się należy
                        • sverir Re: To żart? 26.08.14, 20:50
                          > Boni Ci to jasno wyjaśni im więcej owieczek oficjalnie jest w sekcie tym więcej
                          > kasy dostaną w miejsce dawnego funduszu kościelnego.

                          Fundusz kościelny w ogóle nie jest uzależniony od liczby wiernych. Nawet gdyby był, to w takim razie dane osobowe Zarazy nijak nie są wykorzystywane do szantażu, skoro kasa zależy od liczby, nie nazwisk.
                          • kolter Re: To żart? 26.08.14, 22:02
                            sverir napisał:


                            > Fundusz kościelny w ogóle nie jest uzależniony od liczby wiernych.

                            No i dlatego negocjują nową umowę w miejsce funduszu.

                            Nawet gdyby
                            > był, to w takim razie dane osobowe Zarazy nijak nie są wykorzystywane do szantażu, skoro kasa zależy od liczby, nie nazwisk.

                            Krk liczy na wyższy procent uzyskany z dobrowolnego odpisu podatkowego co wiążę się ze stratą dla skarbu państwa. Dlatego im więcej wielką liczbą wiernych wystraszy negocjatorów ...
        • m.c.hrabia Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 20:18
          "sund" tylko potwierdził znany wszem i.. ,fakt.

          czepiacie się "sunda"
      • m.c.hrabia Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 20:24
        Na razie orzekł, że najpierw powinno się przejść kościelną procedurę, a dopiero potem prosić państwo o pomoc

        a kościelna procedura przewiduje 1.234. 404. kroki i c.h.u.j jeden wielki.
        • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 20:30
          99 apostatom jakoś to nie przeszkadza, jednej pieniaczce przeszkadza a sąd ma jej sprawę załatwić za nią. Wizja godna remika.
          • m.c.hrabia Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 20:35
            a sąd ma jej sprawę załatwić za nią.

            a na na c.h.u.j. nam sąd?
            • karbat Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 21:15
              nikt nic nie podpisywal i ma byc do konca zycia katolikiem ?

              chcesz sie wypisac z tej obludnej, zalganej korporacji koscielnej ,
              musisz cos podpisywac ,musisz miec swiadkow ,
              musisz sie umawiac sie z jakims obcym kacykiem ,-
              robienie doroslych ludzi w booca , w bialy dzien .

              praktyki kosciola katolickiego w katolandzie moga wzbudzic tylko obrzydzenie .
              • sverir Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 07:04
                > nikt nic nie podpisywal i ma byc do konca zycia katolikiem ?

                No nie. O tym, czy jesteś katolikiem, decydujesz Ty sam. Nawet Kościół nie może tego zrobić. Tu nie chodziło przecież o orzeczenie sądu, że do końca życia masz być katolikiem. Sąd zajął się prawdopodobnie tylko skargą na decyzję GIODO o dokonaniu wpisu do aktu chrztu bez przejścia kościelnej procedury.
            • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 23:32
              m.c.hrabia napisał:

              > a sąd ma jej sprawę załatwić za nią.
              >
              > a na na c.h.u.j. nam sąd?

              Mnie tego pytania nie zadawaj. Zadaj je pieniaczce, która sobie wymyśllła, że sąd za nią załatwi prywatną sprawę a teraz zdziwiona, że tak się nie stało i stać nie mogło.
              • kolter Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 25.08.14, 23:51
                spokojny.zenek napisał:

                > m.c.hrabia napisał:
                >
                > > a sąd ma jej sprawę załatwić za nią.
                > >
                > > a na na c.h.u.j. nam sąd?
                >
                > Mnie tego pytania nie zadawaj. Zadaj je pieniaczce, która sobie wymyśllła, że sąd za nią załatwi prywatną sprawę a teraz zdziwiona, że tak się nie stało i sta ć nie mogło.

                Pieniaczka ? a masz dowody na to ze ona z Krk jakąkolwiek zawierała umowę i dlatego teraz musi się do zasad sekty dostosowywać ? Niby z jakiej paki ??
              • pit_444 Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 00:49
                To nie takie proste. Procedury kościelne powodują, że petent zostaje apostatą, ma na świadectwie chrztu odpowiednią adnotację, ale nadal pozostaje - według kk - katolikiem i członkiem kościoła.
                Sąd uniemożliwia skuteczne wypisanie się z kk, nie według ich procedur, a według prawa o ochronie danych osobowych.
                • inocom Pytam serio. 26.08.14, 01:16
                  pit_444 napisał:

                  > To nie takie proste. Procedury kościelne powodują, że petent zostaje apostatą,
                  > ma na świadectwie chrztu odpowiednią adnotację, ale nadal pozostaje - według kk
                  > - katolikiem i członkiem kościoła.

                  Czy Bóg potrzebuje papierów, kto się do niego zapisał, a kto nie?
                  • kolter Re: Pytam serio. 26.08.14, 08:34
                    inocom napisał:

                    > pit_444 napisał:
                    >
                    > > To nie takie proste. Procedury kościelne powodują, że petent zostaje apos tatą,
                    > > ma na świadectwie chrztu odpowiednią adnotację, ale nadal pozostaje - wed ług kk
                    > > - katolikiem i członkiem kościoła.
                    >
                    > Czy Bóg potrzebuje papierów, kto się do niego zapisał, a kto nie?

                    bog nie ale jego tu na ziemi następca czyli biskup, musi wiedzieć ile na parafii było chrztów ,pogrzebów ITP bo od tego nalicza haracz plebanowi
                  • sverir Re: Pytam serio. 26.08.14, 09:30
                    > Czy Bóg potrzebuje papierów, kto się do niego zapisał, a kto nie?

                    Najwyraźniej tak. Dawniej za okłamanie Ducha Świętego Ananiasz i Safira padli martwi, a przecież mówili tylko, że oddają całą kwotę ze sprzedaży domu. Dziś Duch Święty takiej mocy już nie ma, więc funkcjonariusze publiczni nie mogą się inaczej chronić przed kłamstwami, jak tylko mocą kościelnych dokumentów.
                • sverir Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 06:40
                  > Sąd uniemożliwia skuteczne wypisanie się z kk, nie według ich procedur, a według prawa o
                  > ochronie danych osobowych.

                  W tym przypadku i tak nie chodziło o wykreślenie z kościelnych ksiąg, tylko o uczynienie adnotacji w akcie chrztu.
                  • spokojny.zenek Re: Sąd uznał, że jesteśmy watykańskimi niewolnik 26.08.14, 09:27
                    sverir napisał:

                    > W tym przypadku i tak nie chodziło o wykreślenie z kościelnych ksiąg, tylko o u
                    > czynienie adnotacji w akcie chrztu.

                    Dyskusja w oderwaniu od tego faktu nie ma najmniejszego sensu.
                    Inna sprawa, że legenda już powstała i teraz przez lata będzie używany "argument", że rzekomo "sąd odmówił pomocy w apostazji'.

    • drecus Najprostszym i najszybszym sposobem 25.08.14, 21:12
      na pozbycie się tych kłopotów, to przepędzenie watykańskich okupantów z Polski.
    • panczwartek A nie jesteśmy? 25.08.14, 22:53
      Mnie ochrzczono bez mojej zgody, a sobie tego nie życzyłem.
      Katabas mnie mało nie utopił.
      • kolter Re: A nie jesteśmy? 25.08.14, 22:57
        panczwartek napisał:

        > Mnie ochrzczono bez mojej zgody, a sobie tego nie życzyłem.
        > Katabas mnie mało nie utopił.

        To by raczej Pop

        Bo katolicki pleban kilka kropli wody ino na łeb niemowlaka wylewa :))
    • pkt4a info 25.08.14, 23:05
      więcej informacji na ten temat :
      wystap.pl/
    • dobry-termin sektą jesteś Ty i Twoje środowisko GW 26.08.14, 12:13
      • rccc Re: sektą jesteś Ty i Twoje środowisko GW 26.08.14, 13:22
        Powinni wycofac swoje obrzezanie.
        Mozgu :)
    • pkt4a łatwiej było partyjniakom wystapić z PZPR 28.08.14, 11:40

      wyborcza.pl/1,75478,16541779,Rzecznik_episkopatu_o_apostazji__Nie_mozna_poczta_.html#

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka