tw_wielgus
17.10.14, 16:47
Jeszcze parę dni temu było to nie do pomyślenia, a teraz... Słowo ciałem się stało!
Ewangelia miłości, według Jana H. trafiła pod strzechy.
"Rodzina dziewczynki nie chciała rozmawiać. - Kogo to obchodzi? To nasza sprawa - wołała przez okno matka. Z kolei babcia dziewczynki odparła, że "w papierach nie ma, że to gwałt". Według niej "to tylko współżycie"."
www.tvn24.pl/niepelnosprawna-dziewczynka-zgwalcona-przez-brata-i-ojca-to-tylko-wspolzycie,478461,s.html