22.11.14, 17:35
Holenderski sąd ogłasza werdykt dla 33-letniego Polaka, który przejechał dwuletnią dziewczynkę i jej dziadków: 120 godzin prac społecznych.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17011878,Holandia__120_h_prac_dla_Polaka_za_rozjechanie_3_osob_.html#BoxSlotI3img
ciekawe ile dostanie ojciec.
Obserwuj wątek
    • damakier1 Re: wyrok 22.11.14, 19:19
      Ojciec zapewne dostanie tyle, ile przewiduje holenderski kodeks karny za zaatakowanie sędziego. Wyrok dla kierowcy mnie nie szokuje, bo skoro kierowca był trzeźwy i nie udowodniono mu żadnego złamania przepisów drogowych to może rzeczywiście słusznie sąd potraktował go tak łagodnie? Nie wiem, w artykule jest za mało danych, by to ocenić.
      Mnie w tej notce zbulwersowało co innego. Napisane jest: "W trakcie procesu padły podejrzenia, że jechał 120 km na godzinę przy ograniczeniu do 80. " , a wcześniej , że Sąd "nie udowodnił oskarżonemu, że jechał zbyt szybko". Parę lat temu, w grudniową deszczowo śnieżną szarugę, mojemu mężowi wyszedł zza drzewa wprost pod koła jakiś podpity facet. Na szczęście nie doszło do tragedii, ale jednak facet został trafiony i lekko poturbowany. Było pogotowie i oczywiście policja. Po dokonaniu tzw. "czynności", policja dała mojemu mężowi do podpisania protokół, w którym było stwierdzenie, że przeprowadzone badania wykazały, że jechał z prędkością 43 km.godz. przy dozwolonych tam 50. W Holandii tego się nie praktykuje?
      • ksiazka_przepisana Re: wyrok 22.11.14, 19:50
        Cóż za wrażliwość. Zbulwersować się tym, że w Holandii nie praktykują pewnych badań.

        W Polsce robili badania, ale też padły podejrzenia, że wybuchła bomba helowa.
      • don.kichote Też mi to "wpadło w oko" 22.11.14, 20:42
        damakier1 napisała:

        > Mnie w tej notce zbulwersowało co innego. Napisane jest: "W trakcie procesu pa
        > dły podejrzenia, że jechał 120 km na godzinę przy ograniczeniu do 80. " , a wcz
        > eśniej , że Sąd "nie udowodnił oskarżonemu, że jechał zbyt szybko".

        Mam taką teorię;
        z tego co kiedyś widziałem na drodze po takim właśnie zdarzeniu, milicjanci z drogówki mierzyli długość śladów hamowania i na tej odstawie - oraz masy samochodu - potrafili z dość dużą dokładnością, określić jego szybkość w momencie rozpoczęcia manewru hamowania.
        Dziś, w dobie różnych udogodnień - w tym wypadku ABS-u - odpadł jeden z czynników umożliwiających wykonanie tych obliczeń.

        Oczywiście mogę się mylić.
        • damakier1 Re: Też mi to "wpadło w oko" 22.11.14, 23:47
          Wypadek, o którym napisałam miał miejsce pięć lat temu i stąd wiem na pewno, bo widziałam, że również policjanci z drogówki w taki sam sposób, jaki opisałeś, ustalają prędkość samochodu w momencie rozpoczęcia hamowania.
          • don.kichote Re: Też mi to "wpadło w oko" 23.11.14, 00:03
            damakier1 napisała:

            > Wypadek, o którym napisałam miał miejsce pięć lat temu i stąd wiem na pewno, bo
            > widziałam, że również policjanci z drogówki w taki sam sposób, jaki op
            > isałeś, ustalają prędkość samochodu w momencie rozpoczęcia hamowania.

            Nie jestem pewien czy mnie dobrze zrozumiałaś.
            To co napisałem wyżej, miało wyjaśnić dlaczego holenderska policja nie była w stanie określić tej prędkości. Chodzi o ABS, który od jakiegoś czasu jest wyposażeniem standardowym w nowych autach; w starszych (np. 10-cio letnich) - był w opcji.
            ABS przeciwdziała blokowaniu kół podczas hamowania a co za tym idzie, niezablokowane koła śladów hamowania na asfalcie nie zostają.
            Dalej już wiesz?

            Ps.
            Moja teoria "padnie", jeżeli okaże się, że Wasze auto wyposażone było w ABS i mimo to, policja dała radę ustalić jego prędkość...
      • qqazz Moja droga 23.11.14, 00:17
        mówimy o kraju, gdzie standardem jest że kierowca zwalnia i ustępuje pierwszeństwa pieszemu czy rowerzyście który dochodzi czy dojeżdża do przejścia, więc tam się nie praktykuje bo to się normalnie nie zdarza, mało tego zgłoszenie na numer alarmowy Policji odbiera tam automat a funkcjonariusz może je odsłuchać po kilkunastu godzinach, pogotowie przyjeżdża a Policji ni ma.



        pozdrawiam
      • qqazz ps. 23.11.14, 00:21
        To że ktoś jechał 43 gdzie dozwolone jest 50 nijak się ma, bo prędkość musi być dostosowana do warunków, a te mogą być takie ze trzeba jechać wolniej niż teoretycznie wolno i 40 na godzine moze byc za dużo.



        pozdrawiam
        • don.kichote Re: ps. 23.11.14, 00:30
          qqazz napisał:

          > prędkość musi być dostosowana do warunków,

          nie w sytuacji, kiedy ktoś "wtarguje" na jezdnię...
          • qqazz Re: ps. 23.11.14, 00:53
            Gdy ktoś wtarguje i to jeszcze ze słuchawkami na uszach bo przygłpi, albo na bicyklu z włączona nieśmiertelnością to już w ogóle nie ma reguły. Miałem kiedyś takiego niedorobionego debila na bicyklu co z zielonej strzałki mi się władował i wymusił pierwszeństwo pod mostem Poniatowskiego przy stadionie, szczęście że z naprzeciwka nic nie jechało to wyminałem bo przygłup nawet nie patrzył pod co jedzie.


            pozdrawiam
      • wesolyromekmmv Re: wyrok 23.11.14, 06:23
        Ktoś bliski mi zabił człowieka jadąc autem a więc sprawę znam z bliska. Nie budziło wątpliwości, że pijany mężczyzna gwałtownie i niespodziewanie wtargnął na jezdnię pod koła auta. Kierowca trzeżwy, dopuszczalna prędkość 50 km/h a jechał wg szacunków 45 km/h ...wyrok 1.5 roku w zawieszeniu i 5.000zł grzywny plus koszty. Powód ? Nie dostosował prędkości do aktualnie panujących warunków pogodowych a padał wtedy deszcz.
    • ksiazka_przepisana Re: wyrok 22.11.14, 19:39
      Ciekawe gdzie jest bezpieczniej na drodze? W Holandii czy w Polsce.

      Jeśli sąd stwierdził, żę nie można obwiniać to widać nie znalazł powodów winy po stronie kierowcy, a nie że Holedrzy nie lubią obwiniać kierowców z zasady.
    • mike.recz Re: wyrok 22.11.14, 20:08
      m.c.hrabia napisał: ciekawe ile dostanie ojciec.

      Nie będę palił głupa, że znam język holenderski ale tłumacz wyszukiwarki twierdzi, że w ogóle nie wniesiono oskarżenia i nie będzie ścigany.

      www.powned.tv/nieuws/binnenland/2014/11/vader_die_stoel_gooide_in_rech.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka