basia.basia
07.09.04, 20:04
Oglądajcie "Prosto w oczy" z Olejnik o 20.10, bo będzie o tym mowa.
Chodzi o to, że w dzień po wizycie Kaczmarka u prezydenta podczas
której Ungier miał pokazać mu listę przyszłych członków rady nadzorczej
Orlenu (a może i zarządu) członkiem tej rady został Kratiuk - jegomość,
który jest szefem fundacji "Porozumienie bez barier".
Mam papierową weekendową GW i popadłam w zdumienie kiedy zobaczyłam
w części gospodarczej dwie notatki pod wspólnym tytułem: "Przeczytane
o PKN ORLEN". Zestawiono fragment wywiadu Kwaśniewskiego - ten, gdzie
Kwaśniewski opowiada jak to się nagle Kulczyk pojawił i nie wyraził
zainteresowania szefowaniem radą nadzorczą Orlenu a przy tym mówi,
że: "(...)O żadnych innych nazwiskach w kontekście tej rady nie
rozmawialiśmy. Ja zresztą żadnych nazwisk nie znałem i w ogóle się nie
zajmowałem i nie zajmuję radami nadzorczymi firm, bo to nie są moje
kompetencje." z oświadczeniem Biura Informacji i Komunikacji Społecznej
Kancelarii Prezydenta z 18 kwietnia 2003 (po artykule Dominiki
Wielowiejskiej "Noc z premierem i prezydentem" a mówi ono, że Kwaśniewski
przyjął Kaczmarka na jego prośbę i wysłuchał informacji o sytuacji w Orlenie,
programie rozwojowym i kształcie rady nadzorczej. Kwśniewski miał się zgodzić
z Kaczmarkiem. Oświdczenie mówi też, że: "Prezydent RP nie brał udziału w
żadnych innych naradach czy spotkaniach dotyczących tych kwestii".
Popadłam w zdumienie, bo udowodniono Kwaśniewskiemu kolejne kłamstwo
a informacja o tym znalazła się w części gospodarczej i to raczej
nie w eksponowanym miejscu. No ale w ogóle się znalazła!
I jeszcze sensacje opublikowane w nowym numerze Wprost, gdzie piszą
o szefie BGM (firma handlująca paliwem), który jest oskarżony o pranie
brudnych pieniędzy i przestępstwa podatkowe. Wprost twierdzi, że zdecydował
się mówić za obietnicę zmniejszenia kary a on już zeznał w krakowskiej
prokuraturze, że dostawcy ropy musieli płacić praciwnikom Orlenu prowizje
a swoją działkę otrzymywali również politycy. Ten człowiek, Jan Bobrek
utrzymuje, że widział na własne oczy dokument z numerem konta bankowego
mającego jakoby należeć do Kwaśniewskiego!
Jest jeszcze drugi delikwent, którego język świerzbi - Arkadiusz Grochulski,
który uciekł za granicę ale deklaruje gotowość zeznawania i wsparcia Bobreka,
jeśli dostanie lizt żelazny ale o to ciężko:(