Dodaj do ulubionych

UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram!

IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 08.04.02, 15:35
Witam!
Uznałem, że warto aby przenieść także tu dyskusję z
forum "wiadomości dnia" (albo przynajmniej zasygnalizować, że tam można
przeczytać i zabrać głos w tej ciekawej wymianie poglądów. Jest tam także treść
wiadomości z PAP. - Temat ten znaduje się pod datą 7.04.2002).

Projekt i uzasadnienie ustawy na stronie www.upr.org.pl

Choć zdecydowana większość komentarzy na interii, WP, Onecie i
sąsiednim forum "wiadomości dnia" popiera ten pomysł to niektórzy są zdania, że
jest korzystne głównie dla bogatych. Jest to oczywista nieprawda!
Bogaci mogą założyć fundację, która WOGÓLE nie płaci tego
podatku! Mają też pieniądze na najlepszych prawników, i z ich pomocą zrobić
operacje pozwalające uniknąć podatku od spadku.
Tymczasem biedni i średnio zarabiający nie mogą tego
niesprawiedliwego podatku uniknąć. Często nie stać ich na zapłatę podatku od
mieszkania czy niewielkiego terenu. Przyłączmy się do UPR i zbierzmy 100 tys.
podpisów.
Pozdrawiam
sUPeR
Obserwuj wątek
    • Gość: prowokat ja też IP: 192.168.0.* 08.04.02, 16:03
      • Gość: mietek Re: i ja IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 08.04.02, 22:54
    • kimmjiki Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! 08.04.02, 23:42
      Jak widac, nawet UPRowcy moga czasami powiedziec cos madrego. Szkoda tylko, ze
      tak rzadko.
      • Gość: sUPeR Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 22:09
        kimmjiki napisał(a):

        > Jak widac, nawet UPRowcy moga czasami powiedziec cos madrego. Szkoda tylko, ze
        > tak rzadko.

        A co na przykład UPR mówi niemądrego? Podaj choć kilka przykładów.
        Pozdrawiam

        • kimmjiki Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! 13.04.02, 22:42
          Tyle tego jest, ze nie wiem od czego zaczac;-). Niemadre jest, delikatnie
          mowiac, wszystko co mowia o UE (no, moze 99%), niemadra jest ich wiara, ze
          wprowadzenie podatku liniowego rozwiaze wszelkie problemy Polski, niemadre sa
          ich sredniowieczne poglady na moralnosc, niemadre jest obwinianie mediow o
          zalosne notowania UPR, niemadra jest w ogole ich taktyka - z jednej strony
          kreuja sie na partie liberalna, inteligencka, a z drugiej strony potepiaja w
          czambul UE, choc kazde dziecko wie, ze liberalowie i inteligenci sa najbardziej
          euroentuzjastyczna grupa spoleczna... No, to z grubsza wszystkie wazniejsze
          przyklady.
          • Gość: sUPeR Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 20:32
            kimmjiki napisał(a):

            > Tyle tego jest, ze nie wiem od czego zaczac;-). Niemadre jest, delikatnie
            > mowiac, wszystko co mowia o UE (no, moze 99%)

            Nieprawdą jest, że UE jest biurokratycznym molochem zatrudniającym 30 000
            świetnie opłacanych urzędników, który wyprodukował tysiące ustaw, dyrektyw,
            zarządzeń? Ta organizacja próbuje regulować niemal każdy aspekt życia - tak jak
            kiedyś Moskwa. Czy uważasz, że nazwanie UE Związkiem Socjalistycznych Republik
            Europejskich jest niesłuszne?

            > niemadra jest ich wiara, ze wprowadzenie podatku liniowego rozwiaze wszelkie
            >problemy Polski,

            UPR nie uważa, że to rozwiąże wszelkie problemy (ani, że wogóle nie powinno być
            podatków). To kłamstwo. Uważamy zaś, że można to zrobić od ręki i da dobry efekt
            (jak w Rosji: mieli stawki podobne jak my, po wprowadzeniu liniowego 13% dochody
            budżetu wzrosły o 67%!). Zmniejszy to bardzo koszty ściągania podatków (teraz
            kilkaset milionów zł. rocznie wyrzucanych w błoto!), ludzie i państwo będą mieć
            więcej pieniędzy (z ww powodu + wzrost nadgodzin), wzrośnie praworządność
            (podatek pow. 40% traktowany jest, słusznie, jako złodziejstwo. Ludzie nie mają
            skrupułów oszukiwać. Podatek 11% zmniejszy potrzebę i chęć łamania prawa).

            > niemadre sa ich sredniowieczne poglady na moralnosc,

            Co konkretnie z programu UPR masz na myśli?

            > niemadre jest obwinianie >mediow o zalosne notowania UPR,

            Nie obwiniamy mediów za wszystkie niepowodzenia UPR. Ale przemilczenia czy wręcz
            manipulacje mediów są częste. Choćby insynuacja głównego wydania wiadomości TVP
            1, jakoby JKM powiedział "najlepszą radą na niskie emerytury jest umycie jego
            samochodu za 5 zł." (odszczekali to), czy przypisanie S. Michalkiewiczowi
            antysemickiego tekstu Cejrowskiego w Gazecie wyborczej (niesprostowali, sprawa w
            sądzie -najlepsze, że źródłem GW była "Rzeczpospolita" sprzed kilku m-cy, która
            po kilku dniach to sprostowała, a po odgrzaniu w GW znowu!).
            Prawybory prezydenckie w Trójmieście, kilka tys. głosujących, Korwin-Mikke 12,3%,
            3-cie miejsce. W wiadomościach TVP 1 19.30 podają tylko dwu pierwszych.
            Przypadek? Dlaczego nie podali ile miał Kuroń? Mogę podać więcej przykładów.

            > niemadra jest w ogole ich taktyka - z jednej strony
            > kreuja sie na partie liberalna, inteligencka, a z drugiej strony potepiaja w
            > czambul UE, choc kazde dziecko wie, ze liberalowie i inteligenci sa najbardziej
            > euroentuzjastyczna grupa spoleczna... No, to z grubsza wszystkie wazniejsze
            > przyklady.

            Bo UPR (w przeciwieństwie do AWS, SLD, PO, PSL, UW, UP itd.) nie zmienia zdania
            koniunkturalnie. Jeśli dla ciebie to wada, to nic na to nie poradzę.
            UE nie jest organizacją liberalną gospodarczo. Taką jest NAFTA (i mimo
            odległości) jest propozycją zdecydowanie lepszą. Coraz więcej inteligentnych
            ludzi (oczywiście nie mających osobistego interesu we wstąpieniu) widzi, że
            zarówno sam UE jak i nasz tam udział to ślepa uliczka. A warunki wstąpienia
            uczynią nasz udział tam bardzo bolesnym (Nie mówiąc o tym, że w UE karty rozdają
            Niemcy. W konstytucji mają granice z 1937 roku. Kto wie co z tego wyniknie? Żeby
            była jasność: Podnoszę to w perspektywie kilkudziesięciu lat. Np. Kto w latach 60-
            tych, 70-tych zakładał, że komunizm upadnie w 1989?)
            P.S. Napisz które z zarzutów podtrzymujesz?
            Pozdrawiam
            Filip Stankiewicz
            UPR Gdańsk
            • kimmjiki Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! 14.04.02, 21:25
              Podtrzymuje wszystkie zarzuty.
              UE - owszem, jest zbiurokratyzowana (choc na pewno nie tak, jak to przedstawia
              UPRowska propaganda), ale poza tym niemal wszystko, co UPR o niej mowi, to
              bzdury. A nazywanie UE Zwiazkiem Socjalistycznych Republik Europejskich nie
              jest niesluszne - to jest po prostu idiotyzm. Rownie dobrze mozna nazwac USA
              Zwiazkiem Socjalistycznych Republik Amerykanskich. Nie wiem tylko, po co.
              Podatek liniowy - byc moze nie bylby to zly pomysl, ale najpierw trzeba
              uporzadkowac budzet, zeby wreszcie zaczal sie domykac. Jak podzielimy los
              Argentyny, to zaden podatek nie pomoze. I nie ma co go przedstawiac jako
              panaceum na polskie problemy, jak to lubicie robic. A pomysl, ze system
              podatkowy mozna zreformowac "od reki", dowodzi zupelnej ignorancji, zeby nie
              powiedziec glupoty.
              Poglady na moralnosc - slowo "sredniowieczne" chyba dosc dobrze oddaje moja
              opinie na ten temat. Skadinad dziwi mnie, ze w kwestiach gospodarczych JKM ma
              pelna gebe frazesow o tym, jak to panstwo krepuje wolnosc obywateli, a w
              kwestiach moralnych juz nie ma nic przeciwko temu krepowaniu...
              Media - ich rola jest obiektywne informowanie o tym, co wazne. Poczynania
              partyjki z poparciem 0,5% trudno uznac za takowe. Co do tych "manipulacji" -
              nie wiem kto tu tak naprawde manipuluje - media, ktore UPR traktuja (slusznie
              zreszta) jako ciekawostke przyrodnicza, czy JKM procesujacy sie o byle g****,
              zeby tylko zwrocic na siebie uwage... Nie tedy droga, panowie!
              Ostatnia sprawa - nie czepialem sie niezmiennosci pogladow UPR, tylko ich
              ksztaltu. Liberalizm i sprzeciw wobec UE w jednym programie to po prostu
              schizofrenia - tak jakby np. kreowac sie na obronce srodowiska naturalnego i
              jednoczesnie sprzeciwiac sie nakladaniu na zaklady przemyslowe obowiazku
              przestrzegania norm ekologicznych - kto poprze takie stanowisko? Pewnie jakies
              0,5% wyborcow... I jeszcze jedno - mozesz podac przyklady
              tego "koniunkturalnego zmieniania pogladow" u wymienionych partii? Bo jakos nie
              zauwazylem, zeby cos takiego mialo miejsce - moze oprocz PSLu znanego z bardzo
              lekkich obyczajow politycznych.
              • defunct Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! 15.04.02, 15:47
                kimmjiki napisał(a):

                > ksztaltu. Liberalizm i sprzeciw wobec UE w jednym programie to po prostu
                > schizofrenia - tak jakby np. kreowac sie na obronce srodowiska naturalnego i

                no to ja jestem schizofrenikiem. i dobrze mi z tym. nie, to tobie dobrze, mi nie.
                nie prawda!.......................

                multiplexed
                I R defunct
              • Gość: sUPeR Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 18.04.02, 00:00
                kimmjiki napisał(a):

                > Podtrzymuje wszystkie zarzuty.
                > UE - owszem, jest zbiurokratyzowana (choc na pewno nie tak, jak to przedstawia
                > UPRowska propaganda), ale poza tym niemal wszystko, co UPR o niej mowi, to
                > bzdury.

                Czy nieprawdą jest, że UE chce wszystko kontrolować ujednolicać? Że marchew to
                dla UE owoc, aby w Portugalii można było robić z niej dżem (A to z kolei dlatego,
                że z warzywa dżemu w Unii nie zrobisz). Albo negocjacje w sprawie oscypka. Trwają
                już kilka m-cy. Ile kosztowały narady "specjalistów"? A tak jest ze wszystkim.
                Dziś np. nasza dyplomacja odniosła zwycięstwo na odcinku "ogórek małosolny" -
                będzie można produkować! Natomiast są wątpliwości co do "Luksusowej" (kurde, taki
                negocjator to super fach. Kupa forsy i decyduje się o sprawach świata). Spójrz na
                1. Redystrybucję UE (fundusze strukturalne itp. - marnotrastwo do kwadratu!) 2.
                Wspólną Politykę Rolną (tego by Mrożek nie wymyślił!) 3. Dodatkową, ponadrządową
                zbędną, biurokrację (30 000 urzędników dobrze opłacanych, wykorzystujących wiele
                budynków, samochodów, mediów otd.) 4. Ogromne ustawodastwo unii. Żeby je tylko
                poznać trzeba wydać sporo kasy na prawników (i na tłumaczenia na te parę
                języków...).

                A nazywanie UE Zwiazkiem Socjalistycznych Republik Europejskich nie
                > jest niesluszne - to jest po prostu idiotyzm. Rownie dobrze mozna nazwac USA
                > Zwiazkiem Socjalistycznych Republik Amerykanskich. Nie wiem tylko, po co.

                W USA masz mniejszą biurokrację, podatki (choćby w paliwie), wpływ państwa na
                życie obywatela. A NAFTA (z wiodącym udziałem USA) opiera się na redukcji ceł i
                wzroście handlu bez tworzenia nowej biurokracji, nowego prawa (kraje unii
                przedtem miały swoje prawa - jeśli uznałyby nowe propozycje za lepsze mogłyby je
                przyjąć - teraz muszą przyjąc CAŁE ustawodastwo UE, niezależnie jak szkodliwe i
                debilne są niektóre ustawy.)

                > Podatek liniowy - byc moze nie bylby to zly pomysl, ale najpierw trzeba
                > uporzadkowac budzet, zeby wreszcie zaczal sie domykac. Jak podzielimy los
                > Argentyny, to zaden podatek nie pomoze. I nie ma co go przedstawiac jako
                > panaceum na polskie problemy, jak to lubicie robic. A pomysl, ze system
                > podatkowy mozna zreformowac "od reki", dowodzi zupelnej ignorancji, zeby nie
                > powiedziec glupoty.

                Przeczytaj o podatku liniowym w moim poprzednim liście
                jeszcze kilka razy. Bo chyba niezrozumiałeś zbyt dużo.
                Przeszkodą w obniżeniu podatków jest (wg. polityków z
                establishmentu) niemożność "domknięcia" budżetu. Tymczasem zapamiętaj to sobie: w
                Rosji mieli podatek progresywny z najwyższą stawką ponad 40%. Zrobili liniowy
                13%. Wpływy do budżetu WZROSŁY o 67%!
                Po prostu większość ludzi przestała ukrywać dochody,
                kombinować (nie opłaca się, szkoda czasu), zaczęli więcej pracować, brać
                nadgodziny (przedtem tym z górnej i średniej półki nie opłacało się). Nie ma
                problemu z budżetem (bo wpływy nie są niższe), ludzie mają więcej pieniędzy
                (koszty ściągnięcia podatku maleją kilkakrotnie), gospodarka rozwija się (co
                sprawia, że wzrastają dochody z podatków bez zwiększania stawek).
                Nasi "zakute łby" politycy (SLD, PSL, PO, UW, AWS, UP,
                Samoobrona itd.) tego nie rozumieją (albo chcą mieć więcej władzy, człowiek
                biednijszy i mogący uzyskać od władzy zasiłek, zresztą ze swoich podatków jest
                wierny swojemu politykowi). Teraz już skumałeś, dlaczego podatek liniowy można
                wprowadzic W KAŻDEJ CHWILI?

                > Poglady na moralnosc - slowo "sredniowieczne" chyba dosc dobrze oddaje moja
                > opinie na ten temat. Skadinad dziwi mnie, ze w kwestiach gospodarczych JKM ma
                > pelna gebe frazesow o tym, jak to panstwo krepuje wolnosc obywateli, a w
                > kwestiach moralnych juz nie ma nic przeciwko temu krepowaniu...

                UPR chce tylko bronić wolności ludzi. Czyli np. homosie mogą robić sobie nawzajem
                co chcą, ale wara im od adoptowania dzieci! (Bo skrzywdzą innego człowieka, w
                dodatku w sposób nieodwracalny). Zrozumiałeś?

                > Media - ich rola jest obiektywne informowanie o tym, co wazne. Poczynania
                > partyjki z poparciem 0,5% trudno uznac za takowe. Co do tych "manipulacji" -
                > nie wiem kto tu tak naprawde manipuluje - media, ktore UPR traktuja (slusznie
                > zreszta) jako ciekawostke przyrodnicza, czy JKM procesujacy sie o byle g****,
                > zeby tylko zwrocic na siebie uwage... Nie tedy droga, panowie!

                UPR w ostatnich sondażach uzyskuje 2-3% poparcia (powiedz mi: nie wiedziałeś czy
                znowu mamy do czynienia z manipulacją?). Jeśli sądzisz,że to UPR zyskała na tych
                procesach, to się mylisz. Straciła i to dużo. Zawsze coś u ludzi w podświadomości
                zostaje (nie mówiąc o kimś, kto obejrzał spreparowaną informację, a sprostowania
                nie) Media jeśli już informują o czymś (nawet ciekawostce przyrodniczej np. Unii
                Wolności, tzn. Mumii Wolności) to mają zasr..y obowiązek mówić PRAWDĘ. Tymczasem
                to co przytoczyłem to wynik CELOWEGO DZIAŁANIA, a nie pomyłki (czy naprawdę
                jesteś tak głupi i nierozumiesz, czy tylko udajesz?).

                > Ostatnia sprawa - nie czepialem sie niezmiennosci pogladow UPR, tylko ich
                > ksztaltu. Liberalizm i sprzeciw wobec UE w jednym programie to po prostu
                > schizofrenia - tak jakby np. kreowac sie na obronce srodowiska naturalnego i
                > jednoczesnie sprzeciwiac sie nakladaniu na zaklady przemyslowe obowiazku
                > przestrzegania norm ekologicznych - kto poprze takie stanowisko? Pewnie jakies
                > 0,5% wyborcow...

                Co do UE (ZSRE) patrz wyżej... Popiera (na razie tylko) 2-3% wyborców.
                I jeszcze jedno - mozesz podac przyklady
                > tego "koniunkturalnego zmieniania pogladow" u wymienionych partii? Bo jakos nie
                > zauwazylem, zeby cos takiego mialo miejsce - moze oprocz PSLu znanego z bardzo
                > lekkich obyczajow politycznych.

                SLD ciągle zmienia. Np. w sprawie wyborów bezpośrednich chcą jednej tury. Kilka
                lat temu nikt (oprócz UPR) nie mówił o obniżaniu podatków, likwidacji zbędnych
                urzędów i biurokracji - teraz każdy nawet UP (a PO przejęła od nas podatek
                liniowy, ale w sejmie nawet go nie zgłosiła). Jak chcesz wiecej przykładów -
                napisz.
                • kimmjiki Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! 18.04.02, 00:37
                  Gość portalu: sUPeR napisał(a):

                  > Czy nieprawdą jest, że UE chce wszystko kontrolować ujednolicać? Że marchew to
                  > dla UE owoc, [bla bla bla]

                  Nie powiedzialem, ze w UE nie ma biorokracji, tylko ze nie jest az tak
                  rozrosnieta, jak to przedstawia UPR, z uporem godnym lepszej sprawy
                  wyolbrzymiajac kazdy szczegol do granic absurdu. Co z tego, ze marchew to dla
                  Unii owoc? Wszedzie trafiaja sie debilne przepisy i UE nie jest tu wyjatkiem. W
                  prawie amerykanskim absurdow typu "zakaz wieszania meskiej i damskiej bielizny na
                  jednym sznurze" sa setki, a jakos USA przez to nie upada...

                  > W USA masz mniejszą biurokrację, podatki (choćby w paliwie), wpływ państwa na
                  > życie obywatela. A NAFTA (z wiodącym udziałem USA) opiera się na redukcji ceł i
                  > wzroście handlu bez tworzenia nowej biurokracji, nowego prawa (kraje unii
                  > przedtem miały swoje prawa - jeśli uznałyby nowe propozycje za lepsze mogłyby j
                  > e
                  > przyjąć - teraz muszą przyjąc CAŁE ustawodastwo UE, niezależnie jak szkodliwe i
                  > debilne są niektóre ustawy.)

                  Mowisz "NAFTA opiera sie na redukcji cel". UE opiera sie na ich znoszeniu - co
                  jest lepsze? A biurokracja jest wszedzie, takze w NAFTA - moze mniejsza niz w UE,
                  ale tez jej kompetencje sa duzo mniejsze. A co do unijnego prawa - chyba az tak
                  debilne nie jest, skoro w 90% przypadkow wszyscy sie na nie godza - jakos nie
                  pamietam, zeby ktores panstwo czepialo sie tej nieszczesnej marchewki.

                  > Przeszkodą w obniżeniu podatków jest (wg. polityków z
                  > establishmentu) niemożność "domknięcia" budżetu. Tymczasem zapamiętaj to sobie:
                  > w
                  > Rosji mieli podatek progresywny z najwyższą stawką ponad 40%. Zrobili liniowy
                  > 13%. Wpływy do budżetu WZROSŁY o 67%!

                  Tymczasem zapamietaj to sobie: W Rosji sciagalnosc podatkow wynosila przedtem
                  mniej niz 30%! A przy okazji zmiany ustawy podatkowej zadbano takze o poprawe
                  sciagalnosci. Dlatego wlasnie wzrosly wplywy do budzetu. Na zadanie domowe daje
                  Ci znalezienie wiadomosci ile wynosi sciagalnosc podatkow w Polsce. Moze wtedy
                  zrozumiesz, dlaczego nie mamy co liczyc na taki sam bonus jak Rosja.

                  > Nasi "zakute łby" politycy (SLD, PSL, PO, UW, AWS, UP,
                  > Samoobrona itd.) tego nie rozumieją

                  PO tez przeciez proponuje podatek liniowy, wiec czemu umieszczasz ich w tej
                  grupie?

                  > Teraz już skumałeś, dlaczego podatek liniowy można wprowadzic W KAŻDEJ CHWILI?

                  W kazdej chwili to mozna isc do ubikacji, a nie zmieniac podatki. Ustawa
                  podatkowa to nie jest cos, co mozna stworzyc w dwa dni i w nastepne dwa
                  wprowadzic. Jak tego nie rozumiesz, to... Powstrzymam sie od komentarza.

                  > UPR chce tylko bronić wolności ludzi. Czyli np. homosie mogą robić sobie nawzaj
                  > em
                  > co chcą, ale wara im od adoptowania dzieci! (Bo skrzywdzą innego człowieka, w
                  > dodatku w sposób nieodwracalny). Zrozumiałeś?

                  Nie. Nie rozumiem dlaczego maja go niby skrzywdzic (jak chcesz o tym
                  podyskutowac, to zapraszam do watku "homofobia"). Nie rozumiem tez, dlaczego UPR
                  sprzeciwia sie legalizacji ich zwiazkow - to ma byc obrona wolnosci?

                  > UPR w ostatnich sondażach uzyskuje 2-3% poparcia

                  To chyba w takich wlasnorecznie przeprowadzanych. W szesciokrotny wzrost poparcia
                  przez pol roku nie uwierze.

                  > Jeśli sądzisz,że to UPR zyskała na tych procesach, to się mylisz. Straciła i to
                  > dużo.

                  To po co je zaczynala?

                  > Zawsze coś u ludzi w podświadomości zostaje

                  I dlatego wlasnie JKM tak latwo pozywa wszystkich do sadu - na zasadzie "dobrze
                  czy zle, byle o nas mowili".

                  > Media jeśli już informują o czymś (nawet ciekawostce przyrodniczej np. Unii
                  > Wolności, tzn. Mumii Wolności)

                  Jesli partia z 5% poparcia i bogata historia jest ciekawostka przyrodnicza, to co
                  powiedziec o takiej, ktora ma 10 razy mniej i zero dokonan?

                  > to mają zasr..y obowiązek mówić PRAWDĘ. Tymczase
                  > m to co przytoczyłem to wynik CELOWEGO DZIAŁANIA, a nie pomyłki (czy naprawdę
                  > jesteś tak głupi i nierozumiesz, czy tylko udajesz?).

                  Moze bym w to uwierzyl, gdyby byla mowa o jakiejs znaczacej partii. O kanapach
                  typu UPR pisza zazwyczaj jacys drugorzedni dziennikarze, ktorzy na nic wiecej sie
                  nie zalapia - nic dziwnego, ze czasem cos im sie pomyli, tym bardziej ze nawet
                  ich niewiele obchodzi co dokladnie powiedzial jakis tam JKM.

                  > I jeszcze jedno - mozesz podac przyklady
                  > > tego "koniunkturalnego zmieniania pogladow" u wymienionych partii? Bo jako
                  > s nie zauwazylem, zeby cos takiego mialo miejsce - moze oprocz PSLu znanego z ba
                  > rdzo lekkich obyczajow politycznych.
                  >
                  > SLD ciągle zmienia. Np. w sprawie wyborów bezpośrednich chcą jednej tury.

                  Faktycznie, zupelnie diametralna zmiana pogladow. Strach sie bac, jakie z nich
                  sprzedawczyki - ludzie na nich glosowali w nadziei na dwie tury, a tu takie cos.
                  Po prostu okropne;-).

                  > Kilka
                  > lat temu nikt (oprócz UPR) nie mówił o obniżaniu podatków, likwidacji zbędnych
                  > urzędów i biurokracji

                  UW to nikt?

                  > - teraz każdy nawet UP (a PO przejęła od nas podatek
                  > liniowy, ale w sejmie nawet go nie zgłosiła).

                  Bo ma wiecej rozumu niz marzyciele z UPR i wie, ze nie mialoby to sensu - z
                  przyczyn podanych wyzej.
                  • Gość: sUPeR Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 20.04.02, 20:10
                    kimmjiki napisał(a):

                    ) Gość portalu: sUPeR napisał(a):
                    ) ) Czy nieprawdą jest, że UE chce wszystko kontrolować ujednolicać? Że marchew
                    )to dla UE owoc
                    )
                    ) Nie powiedzialem, ze w UE nie ma biorokracji, tylko ze nie jest az tak
                    ) rozrosnieta, jak to przedstawia UPR, z uporem godnym lepszej sprawy
                    ) wyolbrzymiajac kazdy szczegol do granic absurdu. Co z tego, ze marchew to dla
                    ) Unii owoc? Wszedzie trafiaja sie debilne przepisy i UE nie jest tu wyjatkiem.W
                    ) prawie amerykanskim absurdow typu "zakaz wieszania meskiej i damskiej bielizny
                    ) na jednym sznurze" sa setki, a jakos USA przez to nie upada...

                    Marchew to tylko przykład. Chodzi są samą filozofię eurokratów (inne przykłady:
                    oscypek, Luksusowa, ogórki, banany, śliwowica).
                    Bardziej istotne jest działanie UE. Jest to centralnie
                    sterowana, zbiurokratyzowana instytucja zajmująca się redystrybucją pieniędzy.
                    Wspólna Polityka Rolna to już jest osiągnięcie na miarę polityki rolnej ZSSR.
                    Również drugi filar UE - Fundusze Strukturalne są szczytem marnotrastwa.
                    Pieniądze są rozdzielane centralnie na podstawie wniosków (w prawie każdym
                    województwie, powiecie i gminie tworzony jest urząd przygotowujący projekty dla
                    UE, władze lokalne tworzą też swoje biura w Brukseli - Jest to ekonomiczny
                    nonsens!). Istnienie UE powoduje zmniejszenie wzrostu gospodarczego jej państw.
                    Wstąpienie tam Polski zmniejszy naszą atrakcyjność dla inwestorów i
                    konkurencyjność (wzrosną koszty pracy).
                    W USA takie dziwne przepisy nie wpływają w takim stopniu na gospodarkę. Ten który
                    wymieniłeś (jeśli jest prawdziwy) jest z prawa karnego.

                    ) ) W USA masz mniejszą biurokrację, podatki (choćby w paliwie), wpływ państwa
                    ) ) na życie obywatela. A NAFTA (z wiodącym udziałem USA) opiera się na redukcji
                    ) )ceł iwzroście handlu bez tworzenia nowej biurokracji, nowego prawa (kraje unii
                    ) ) przedtem miały swoje prawa - jeśli uznałyby nowe propozycje za lepsze mogł
                    ) )yby je przyjąć - teraz muszą przyjąc CAŁE ustawodastwo UE, niezależnie jak
                    )szkodliwe i debilne są niektóre ustawy.)

                    ) Mowisz "NAFTA opiera sie na redukcji cel". UE opiera sie na ich znoszeniu - co
                    ) jest lepsze? A biurokracja jest wszedzie, takze w NAFTA - moze mniejsza niz w U
                    ) E, ale tez jej kompetencje sa duzo mniejsze. A co do unijnego prawa - chyba az
                    ) tak debilne nie jest, skoro w 90% przypadkow wszyscy sie na nie godza - jakos
                    )nie pamietam, zeby ktores panstwo czepialo sie tej nieszczesnej marchewki.

                    1. W ciągu kilku lat cła w strefie wolnego handlu NAFTA mają być zniesione.
                    2. UE nie opiera się na znoszeniu ceł (na czym się opiera patrz wyżej). Państwa
                    spoza UE także mają z UE odpowiednie umowy.
                    3. NAFTA nie ma swojego rządu, administracji (w UE 30000 urzędników), parlamentu
                    i ustawodastwa. Nie chodziło mi tylko o biurokrację państw członkowskich (ta też
                    mniejsza w NAFTA).
                    4. Na to prawo zgadzają się politycy i urzędnicy - pogadaj z przedsiębiorcami.
                    Jeśli to prawo jest tak dobre, to dlaczego w UE jest coraz większe bezrobocie,
                    mniejszy wzrost gospodarczy?

                    ) ) Przeszkodą w obniżeniu podatków jest (wg. polityków z
                    ) ) establishmentu) niemożność "domknięcia" budżetu. Tymczasem zapamiętaj to s
                    ) obie:
                    ) ) w Rosji mieli podatek progresywny z najwyższą stawką ponad 40%. Zrobili lini
                    ) ) owy 13%. Wpływy do budżetu WZROSŁY o 67%!
                    )
                    ) Tymczasem zapamietaj to sobie: W Rosji sciagalnosc podatkow wynosila przedtem
                    ) mniej niz 30%! A przy okazji zmiany ustawy podatkowej zadbano takze o poprawe
                    ) sciagalnosci. Dlatego wlasnie wzrosly wplywy do budzetu. Na zadanie domowe daje
                    ) Ci znalezienie wiadomosci ile wynosi sciagalnosc podatkow w Polsce. Moze wtedy
                    ) zrozumiesz, dlaczego nie mamy co liczyc na taki sam bonus jak Rosja.

                    1. Skąd wiesz ile wynosi ściągalność podatków w Polsce (w stosunku do PRAWDZIWYCH
                    zarobków?) - z oficjalnych statystyk (BUHAHAHA!)
                    2. Ściągalność wzrosła bo ludzie SAMI zobaczyli, że nie opłaca im sie oszukiwać i
                    poświęcać czas na jakieś operacje na pograniczu prawa. W Polsce także szara
                    strefa znacznie by się zmniejszyła (wg. GUS wynosi... BUHAHAHA!)
                    3. Zwiększyłaby się także liczba nadgodzin (30-40% podatku odbiera wielu ludziom
                    ochotę na większą ilość pracy - nikt nie lubi być okradany!).
                    4. Nawet jeśli nie miałbyś w Polsce 67% wzrostu wpływów do budżetu, tylko 50, 40,
                    30, 20, 10 czy wogóle to nie jest takie ważne! Ważne, że gospodarka zaczęłaby się
                    rozwijać (jak w Rosji), a bezrobocie spadać! Zrozum to w końcu!

                    ) ) Nasi "zakute łby" politycy (SLD, PSL, PO, UW, AWS, UP,
                    ) ) Samoobrona itd.) tego nie rozumieją
                    )
                    ) PO tez przeciez proponuje podatek liniowy, wiec czemu umieszczasz ich w tej
                    ) grupie?

                    Ponieważ nie zgłosili go w sejmie. I także nie uwzględniają zalet tego podatku,
                    twierdząc, że Polski nie stać obecnie aby go wprowadzić (To kiedy: Po kompletnym
                    krachu gospodarczym?)

                    ) ) Teraz już skumałeś, dlaczego podatek liniowy można wprowadzic W KAŻDEJ CHW
                    ) ILI?
                    )
                    ) W kazdej chwili to mozna isc do ubikacji, a nie zmieniac podatki. Ustawa
                    ) podatkowa to nie jest cos, co mozna stworzyc w dwa dni i w nastepne dwa
                    ) wprowadzic. Jak tego nie rozumiesz, to... Powstrzymam sie od komentarza.

                    Taka ustawa dawno już jest. Jest prosta nie ma tam dziesiątków ulg, zwolnień,
                    wyjątków itp. (Odnoszę wrażenie, że pracujesz w jakimś urzędzie).

                    ) ) UPR chce tylko bronić wolności ludzi. Czyli np. homosie mogą robić sobie n
                    ) awzajem
                    ) ) co chcą, ale wara im od adoptowania dzieci! (Bo skrzywdzą innego człowieka
                    ) , w dodatku w sposób nieodwracalny). Zrozumiałeś?

                    ) Nie. Nie rozumiem dlaczego maja go niby skrzywdzic (jak chcesz o tym
                    ) podyskutowac, to zapraszam do watku "homofobia"). Nie rozumiem tez, dlaczego UP
                    ) R sprzeciwia sie legalizacji ich zwiazkow - to ma byc obrona wolnosci?

                    Dlatego, bo te dzieci będą miały zwichniętą psychikę (a kto będzie karmił cycem?
                    Ty czy twój chłopak?). Tak się składa że najbardziej pier...nięci ludzie jakich
                    znam byli wychowywani bez ojca. To jest tak oczywiste, że szkoda słów.

                    ) ) UPR w ostatnich sondażach uzyskuje 2-3% poparcia

                    ) To chyba w takich wlasnorecznie przeprowadzanych. W szesciokrotny wzrost poparc
                    ) ia przez pol roku nie uwierze.

                    1. Zanim podważysz czyjeś stanowisko - sprawdź!
                    2. Zajrzyj np. do sondaży OBOPU (z lutego, marca i kwietnia).
                    3. Nie wiem skąd wziąłeś 6-krotny wzrost? Z wyborów, gdzie nie było nigdzie nazwy
                    UPR, a tylko pojedyńczy kandydaci na listach PO (w dodatku nie startowali do
                    sejmu Janusz Korwin-Mikke i Stanisław Michalkiewicz - na skutek złamania umowy
                    przez PO).
                    4. Wzrost 2-3% w ciągu roku nie jest niczym niezwykłym. Np. UW, AWS straciły o
                    wiele więcej w takim czasie.

                    ) ) Jeśli sądzisz,że to UPR zyskała na tych procesach, to się mylisz. Straciła
                    ) i to dużo.

                    ) To po co je zaczynala?

                    Chodzi mi o całość. Spreparowaną przez media informację + proces. To tak jakby
                    ktoś ci ukradł 100 000 zł, w procesie możesz odzyskać tylko część. Ale warto
                    (poza tym nie chcesz, żeby uszło to płazem - bo wtedy ktoś zrobi to znowu). Wyżej
                    oceniałem twój poziom intelektu.

                    ) ) Zawsze coś u ludzi w podświadomości zostaje

                    ) I dlatego wlasnie JKM tak latwo pozywa wszystkich do sadu - na zasadzie "dobrze
                    ) czy zle, byle o nas mowili".

                    Zrozum wreszcie, że to jest obrona konieczna. Jesli uszłoby im to bezkarnie,
                    kłamaliby dalej. Jeśli te procesy wygrał - to znaczy, że miał rację.
                    Usprawiedliwiasz kłamliwe media, a krytykujesz kogoś broniącego swojego honoru i
                    dobrego imienia. Trochę obiektywizmu!

                    ) ) Media jeśli już informują o czymś (nawet ciekawostce przyrodniczej np. Uni
                    ) i Wolności, tzn. Mumii Wolności)

                    ) Jesli partia z 5% poparcia i bogata historia jest ciekawostka przyrodnicza, to
                    ) co powiedziec o takiej, ktora ma 10 razy mniej i zero dokonan?

                    1. UW ma 2-3% poparcia (sprawdziłem).
                    2. Historia bogata, ale niechlubna. Generał Kiszczak Korwina-Mikke do okrągłego
                    stołu nie
                    • kimmjiki Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! 20.04.02, 22:41
                      Gość portalu: sUPeR napisał(a):

                      ) Marchew to tylko przykład. Chodzi są samą filozofię eurokratów (inne przykłady:
                      ) oscypek, Luksusowa, ogórki, banany, śliwowica). [bla bla bla]

                      Norma krzywizny bananow i ogorkow nie istnieje, ale mniejsza z tym - caly Twoj
                      przydlugi wywod dowodzi tego, co mowilem - wyolbrzymianie znaczenia biurokracji
                      do granic absurdu. Biurokracja jest wszedzie, a UE i USA nie sa tutaj wyjatkami.
                      Nawiasem mowiac to wlasnie w USA jest najwiecej prawnikow na swiecie, a nie w UE.

                      ) 1. W ciągu kilku lat cła w strefie wolnego handlu NAFTA mają być zniesione.

                      W UE sa zniesione od dawna...

                      ) 2. UE nie opiera się na znoszeniu ceł (na czym się opiera patrz wyżej). Państwa
                      ) spoza UE także mają z UE odpowiednie umowy.

                      UE opiera sie miedzy innymi na znoszeniu cel i nie mow mi, ze jest inaczej.

                      ) 3. NAFTA nie ma swojego rządu, administracji (w UE 30000 urzędników), parlament
                      ) u
                      ) i ustawodastwa. Nie chodziło mi tylko o biurokrację państw członkowskich (ta te
                      ) ż mniejsza w NAFTA).

                      Juz mowilem - NAFTA ma duzo mniejsze kompetencje i duzo mniej czlonkow, wiec nic
                      dziwnego, ze ma mniej urzednikow niz UE. To chyba oczywiste.

                      ) 4. Na to prawo zgadzają się politycy i urzędnicy - pogadaj z przedsiębiorcami.

                      Wsrod przedsiebiorcow poparcie dla UE jest duzo wyzsze niz wsrod reszty
                      obywateli - ciekawe, dlaczego?

                      ) Jeśli to prawo jest tak dobre, to dlaczego w UE jest coraz większe bezrobocie,
                      ) mniejszy wzrost gospodarczy?

                      W USA tez jest coraz wieksze bezrobocie i niski wzrost - slyszales o globalnym
                      spowolnieniu, czy moze w NCz o tym nie pisali?

                      ) 1. Skąd wiesz ile wynosi ściągalność podatków w Polsce (w stosunku do PRAWDZIWY
                      ) CH zarobków?) - z oficjalnych statystyk (BUHAHAHA!)

                      To sa szacunki ekspertow, ktore zreszta specjalnie od "oficjalnych" statystyk nie
                      odbiegaja...

                      ) 2. Ściągalność wzrosła bo ludzie SAMI zobaczyli, że nie opłaca im sie oszukiwać
                      ) i poświęcać czas na jakieś operacje na pograniczu prawa. W Polsce także szara
                      ) strefa znacznie by się zmniejszyła (wg. GUS wynosi... BUHAHAHA!)

                      13% podatku to i tak duzo wiecej niz 0% placone w szarej strefie, wiec nie
                      podniecaj sie tak. Rosja oprocz wprowadzenia podatku liniowego zaczela tez duzo
                      ostrzej postepowac z oszustwami podatkowymi - obnizka podatkow oczywiscie to
                      ulatwila, ale sama z siebie nie zmienilaby sytuacji.

                      ) 3. Zwiększyłaby się także liczba nadgodzin (30-40% podatku odbiera wielu ludzio
                      ) m ochotę na większą ilość pracy - nikt nie lubi być okradany!).

                      A z 13% lubia byc "okradani"?

                      ) 4. Nawet jeśli nie miałbyś w Polsce 67% wzrostu wpływów do budżetu, tylko 50, 4
                      ) 0,
                      ) 30, 20, 10 czy wogóle to nie jest takie ważne! Ważne, że gospodarka zaczęłaby s
                      ) ię rozwijać (jak w Rosji), a bezrobocie spadać! Zrozum to w końcu!

                      Czyli budzet w ogole sie nie liczy, deficyt moze byc chocby i taki jak w
                      Argentynie i tez wszystko bedzie dobrze? Nie rozsmieszaj mnie, synku. Gospodarka
                      moze by nieco przyspieszyla, ale na bardzo krotko, a wysoki deficyt oznacza
                      wysoka inflacje, ktora szybko sprowadzilaby nas na ziemie. Prawda jest taka, ze
                      na dlugach jeszcze nigdy niczego nie zbudowano i UPRowi tez sie to nie uda.

                      ) ) PO tez przeciez proponuje podatek liniowy, wiec czemu umieszczasz ich w tej
                      ) ) grupie?
                      )
                      ) Ponieważ nie zgłosili go w sejmie. I także nie uwzględniają zalet tego podatku,
                      ) twierdząc, że Polski nie stać obecnie aby go wprowadzić (To kiedy: Po kompletny
                      ) m krachu gospodarczym?)

                      Bo nas nie stac. A mi sie wydaje, ze PO ma jednak wieksze pojecie o gospodarce
                      niz pseudoeksperci z UPR, ktorzy zawsze wszystko wiedza lepiej, tylko nie wiedza,
                      dlaczego maja 0,5% poparcia...

                      ) ) W kazdej chwili to mozna isc do ubikacji, a nie zmieniac podatki. Ustawa
                      ) ) podatkowa to nie jest cos, co mozna stworzyc w dwa dni i w nastepne dwa
                      ) ) wprowadzic. Jak tego nie rozumiesz, to... Powstrzymam sie od komentarza.
                      )
                      ) Taka ustawa dawno już jest. Jest prosta nie ma tam dziesiątków ulg, zwolnień,
                      ) wyjątków itp.

                      A kto ja niby napisal? JKM?

                      (Odnoszę wrażenie, że pracujesz w jakimś urzędzie).

                      Pudlo totalne. Nawet w tarcze nie trafiles.

                      ) ) Nie. Nie rozumiem dlaczego maja go niby skrzywdzic (jak chcesz o tym
                      ) ) podyskutowac, to zapraszam do watku "homofobia"). Nie rozumiem tez, dlaczego
                      ) UPR sprzeciwia sie legalizacji ich zwiazkow - to ma byc obrona wolnosci?
                      )
                      ) Dlatego, bo te dzieci będą miały zwichniętą psychikę (a kto będzie karmił cycem
                      ) ?
                      ) Ty czy twój chłopak?). Tak się składa że najbardziej pier...nięci ludzie jakich
                      ) znam byli wychowywani bez ojca. To jest tak oczywiste, że szkoda słów.

                      Najbardziej pier***nieci ludzie jakich znam mieli i mame i tate. To jest tak
                      oczywiste, ze szkoda slow;-).

                      ) 1. Zanim podważysz czyjeś stanowisko - sprawdź!
                      ) 2. Zajrzyj np. do sondaży OBOPU (z lutego, marca i kwietnia).

                      Zajrzalem - jest 1-2%. Tylko ze to sporo ponizej bledu statystycznego (3,2%),
                      wiec nie masz sie co podniecac - w wyborach jak zwykle przepadna.

                      ) 3. Nie wiem skąd wziąłeś 6-krotny wzrost? Z wyborów, gdzie nie było nigdzie naz
                      ) wy UPR, a tylko pojedyńczy kandydaci na listach PO (w dodatku nie startowali do
                      ) sejmu Janusz Korwin-Mikke i Stanisław Michalkiewicz - na skutek złamania umowy
                      ) przez PO).

                      A co mnie to obchodzi, czy byla nazwa czy nie i kto startowal? Dostali 0,5% i
                      koniec. To przeciez ich sprawa co robili, a nie moja. Skadinad dziwie sie, jak w
                      ogole mozna popierac takich cieniasow - jak oni mieliby dbac o interesy Polski,
                      skoro nawet o wlasne nie potrafia?

                      ) 4. Wzrost 2-3% w ciągu roku nie jest niczym niezwykłym. Np. UW, AWS straciły o
                      ) wiele więcej w takim czasie.

                      Tylko ze tez o wiele wiecej mialy. Strata 12% poparcia przez SLD nie jest niczym
                      niezwyklym, bo to dla nich mniej niz jedna trzecia glosow. Gdyby tyle stracila
                      PO, to by byl istny fenomen, bo to wszystko co maja. Juz rozumiesz, o co chodzi?
                      Nie liczby bezwzgledne sie tu licza, tylko proporcje. 2-3% to oczywiscie
                      niewiele, ale dla partii, ktora przedtem miala 0,5% to przeciez istna eksplozja
                      popularnosci - w przypadku UPR w dodatku nie wiadomo skad wynikajaca.

                      ) ) ) Jeśli sądzisz,że to UPR zyskała na tych procesach, to się mylisz. Straciła
                      ) ) i to dużo.
                      )
                      ) ) To po co je zaczynala?
                      )
                      ) Chodzi mi o całość. Spreparowaną przez media informację + proces. To tak jakby
                      ) ktoś ci ukradł 100 000 zł, w procesie możesz odzyskać tylko część. Ale warto
                      ) (poza tym nie chcesz, żeby uszło to płazem - bo wtedy ktoś zrobi to znowu). Wyż
                      ) ej oceniałem twój poziom intelektu.

                      UPR sporo na tym zyskala - dla takiej kanapy kazde pojawienie sie w mediach to
                      czysty zysk, niezaleznie od kontekstu - zgodnie z zasada "niewazne jak, byle
                      mowili". Wazne, ze ktos kojarzy ich nazwe - i tak nikogo nie obchodzi o co poszlo.

                      ) Zrozum wreszcie, że to jest obrona konieczna. Jesli uszłoby im to bezkarnie,
                      ) kłamaliby dalej. Jeśli te procesy wygrał - to znaczy, że miał rację.
                      ) Usprawiedliwiasz kłamliwe media, a krytykujesz kogoś broniącego swojego honoru
                      ) i dobrego imienia. Trochę obiektywizmu!

                      No tak, przeciez wpadka jakiegos pismaka jest takim strasznym ciosem dla UPR, ze
                      szok po prostu. Ciekawe dlaczego nikt inny tak zawziecie sie nie procesuje, choc
                      z rzetelnoscia mediow roznie czasem bywa. Wytlumacz mi - po kiego grzyba media
                      mialyby niszczyc "dobre imie" takiej kanapy jak UPR? Co im z tego?

                      ) ) Jesli partia z 5% poparcia i bogata historia jest ciekawostka przyrodnicza, t
                      ) o co powiedziec o takiej, ktora ma 10 razy mniej i zero dokonan?
                      )
                      ) 1. UW ma 2-3% poparcia (sprawdziłem).

                      To zle sprawdziles, bo sondaze z ostatnich paru dni pokazuja 5-6%.

                      ) 2. Historia bogata, ale niechlubna. Generał Kiszczak Korwina-Mikke do okrągłego
                      ) stołu nie

                      Nie co? Chyba cos Ci sie obcielo;-).
                      • Gość: sUPeR Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 23:18
                        kimmjiki napisał(a):

                        ) Gość portalu: sUPeR napisał(a):
                        ) ) Marchew to tylko przykład. Chodzi są samą filozofię eurokratów (inne
                        )przykłady: oscypek, Luksusowa, ogórki, banany, śliwowica). [bla bla bla]

                        ) Norma krzywizny bananow i ogorkow nie istnieje, ale mniejsza z tym - caly Twoj
                        ) przydlugi wywod dowodzi tego, co mowilem - wyolbrzymianie znaczenia biurokracji
                        ) do granic absurdu. Biurokracja jest wszedzie, a UE i USA nie sa tutaj
                        wyjatkami. Nawiasem mowiac to wlasnie w USA jest najwiecej prawnikow na swiecie,
                        a nie w UE.

                        1. Istnieje norma wymiaru ogórków (dlatego właśnie toczyliśmy długie i trochę
                        kosztowne w spr. ogórków małosolnych, bo były za małe. Chyba, że GazWyb kłamie -
                        co jest możliwe). Norma na banany napewno była (może znieśli? Jeśli wzięli forsę
                        za kolejne negocjacje w tej sprawie to może?)
                        2. Twoje wypociny dowodzą, że umniejszasz wpływ szeroko rozumianej biurokracji na
                        tempo rozwoju poszczególnych państw. To, że biurokracja jest wszędzie to bardzo
                        odkrywczy i dobijający argument. Ale, chłopcze, o to się rozchodzi, że tam gdzie
                        mniejsza szybszy rozwój. I w USA jest duzo mniejsza. Zamiast silić się na mój
                        portret psychologiczny (cokolwiek uproszczony), mógłbyś odpowiedzieć na moje
                        argumenty dot. UE

                        ) ) 1. W ciągu kilku lat cła w strefie wolnego handlu NAFTA mają być zniesione.
                        )
                        ) W UE sa zniesione od dawna...

                        Ale nie trzeba być w UE, żeby uzyskać taki efekt! To reguluje traktat niezależny
                        od UE. Dlatego Norwegia i Szwajcaria nie mają ceł, a z kolej państwa
                        skandynawskie UE mają kontrolę granic (chociaż ktoś wmawia, że podróż bez
                        kontroli jest w całej UE)

                        ) ) 2. UE nie opiera się na znoszeniu ceł (na czym się opiera patrz wyżej). Państ
                        ) wa spoza UE także mają z UE odpowiednie umowy.
                        )
                        ) UE opiera sie miedzy innymi na znoszeniu cel i nie mow mi, ze jest inaczej.

                        Można nie być w UE i mieć zniesione cła? MOŻNA!

                        ) ) 3. NAFTA nie ma swojego rządu, administracji (w UE 30000 urzędników), parlame
                        ) ntu i ustawodastwa. Nie chodziło mi tylko o biurokrację państw członkowskich
                        (ta też mniejsza w NAFTA).

                        ) Juz mowilem - NAFTA ma duzo mniejsze kompetencje i duzo mniej czlonkow, wiec ni
                        ) c dziwnego, ze ma mniej urzednikow niz UE. To chyba oczywiste.

                        No i dlatego, że ma mniejsze kompetencje jest o niebo lepsza od UE! Po co nam
                        dodatkowy rząd? Już ten nasz zabiera nam bardzo dużo wolności! Nawet
                        zaprotestować przeciw jakiemuś nowemu idiotycznemu przepisowi będzie dużo
                        trudniej (podróż do Brukseli jest droższa i dłuższa niż do Warszawy - tworzący
                        prawo wogóle przestaną się liczyć z obywatelami, już teraz często ignorują ich
                        wolę).
                        Kiedy do NAFTY przystapi cała Ameryka centralna i południowa (bez Kuby) i Wielka
                        Brytania (po zwycięstwie Konserwatystów), administracja nie wzrośnie drastycznie,
                        bo NAFTA to tylko porozumienie, a nie komitet centralny z komisarzami.

                        ) ) 4. Na to prawo zgadzają się politycy i urzędnicy - pogadaj z przedsiębiorcami
                        ) .
                        ) Wsrod przedsiebiorcow poparcie dla UE jest duzo wyzsze niz wsrod reszty
                        ) obywateli - ciekawe, dlaczego?

                        Chodzi o przedsiębiorców z UE (Nasi popierają ze względu na wolny handel, który
                        możemy mieć bez wchodzenia do tego tworu. Być może jest grupa wyspecjalizowana w
                        lukratywnych kontaktach z władzami, ale większość nie polubi tej dodatkowej
                        biurokracji - szczególnie jak się dowie szczegółów.).

                        ) ) Jeśli to prawo jest tak dobre, to dlaczego w UE jest coraz większe bezrobocie
                        ) , mniejszy wzrost gospodarczy?

                        ) W USA tez jest coraz wieksze bezrobocie i niski wzrost - slyszales o globalnym
                        ) spowolnieniu, czy moze w NCz o tym nie pisali?

                        W USA bezrobocie wzrosło do 5% (czyli faktycznie nie ma pracy ok. 1% chętnych do
                        pracy), w Niemczech do 9-10% (a statystyki są fałszowane - np. zmarli bezrobotni
                        wg. statystyk znaleźli pracę!), Francja, Szwecja, Dania, Belgia podobnie
                        (Irlandia ma mniejsze. Tak zgadłeś! Ma mniejsze podatki i biurokrację).
                        Czytam też mniej interesujące pisma - Wprost, Politykę, Forum, Angorę, czasami
                        kilka innych.

                        ) ) 1. Skąd wiesz ile wynosi ściągalność podatków w Polsce (w stosunku do PRAWDZI
                        ) WYCH zarobków?) - z oficjalnych statystyk (BUHAHAHA!)

                        ) To sa szacunki ekspertow, ktore zreszta specjalnie od "oficjalnych" statystyk n
                        ) ie odbiegaja...

                        Pytanie: Czy ci eksperci są niezależni (i na ile od rządu).
                        Pytanie 2: Skąd wiesz, że te szacunki są prawdziwe (słowo "szacunek" to wg.
                        Słownika Jez. Polskiego - ocena. I nic więcej).

                        ) ) 2. Ściągalność wzrosła bo ludzie SAMI zobaczyli, że nie opłaca im sie oszukiw
                        ) ać i poświęcać czas na jakieś operacje na pograniczu prawa. W Polsce także szar
                        ) a strefa znacznie by się zmniejszyła (wg. GUS wynosi... BUHAHAHA!)

                        ) 13% podatku to i tak duzo wiecej niz 0% placone w szarej strefie, wiec nie
                        ) podniecaj sie tak. Rosja oprocz wprowadzenia podatku liniowego zaczela tez duzo
                        ostrzej postepowac z oszustwami podatkowymi - obnizka podatkow oczywiscie to
                        ) ulatwila, ale sama z siebie nie zmienilaby sytuacji.

                        1. Ale szara strefa to RYZYKO. Obecnie (w wielu przypadkach) to po prostu
                        KONIECZNOŚĆ. Przy 13% dałoby sie żyć (przy 30, 40% często jest to uznane za
                        niesprawiedliwe. I słusznie.). Dalej część ludzi oszukiwałaby (ci co mają żyłkę
                        hazardisty), ale większość dałaby sobie spokój. Bo z oszustwami duzo łatwiej
                        walczyć, gdy PIT to jedna kartka papieru z kilkoma liczbami (u nas sami urzędnicy
                        nie znają często przepisów, a sprawdzenie 1-go PIT-a zajmuje im 0,5 - 1 godzinę).
                        Zmnieniła by bardzo duzo. Natomiast pozostało by dużo innych rzeczy do zrobienia
                        (nie dałoby się ich załatwić tak od ręki jak to).

                        ) ) 3. Zwiększyłaby się także liczba nadgodzin (30-40% podatku odbiera wielu ludz
                        ) iom ochotę na większą ilość pracy - nikt nie lubi być okradany!).

                        ) A z 13% lubia byc "okradani"?

                        Wg badań ludzie uważają za sprawiedliwy podatek ok. 8-9%. Im dalej od tej liczby
                        tym poczucie, że jest się OKRADANYM rośnie. Astrid Lindgren ("Dzieci z
                        Bulerbyn"), chociaż skrajna socjalistka - jak miała zapłacić 102% podatku
                        zaprotestowała (i obaliła rząd socjalistów).

                        ) ) 4. Nawet jeśli nie miałbyś w Polsce 67% wzrostu wpływów do budżetu, tylko 50,
                        ) 40, 30, 20, 10 czy wogóle to nie jest takie ważne! Ważne, że gospodarka
                        zaczęłaby się rozwijać (jak w Rosji), a bezrobocie spadać! Zrozum to w końcu!

                        ) Czyli budzet w ogole sie nie liczy, deficyt moze byc chocby i taki jak w
                        ) Argentynie i tez wszystko bedzie dobrze? Nie rozsmieszaj mnie, synku. Gospodark
                        ) a moze by nieco przyspieszyla, ale na bardzo krotko, a wysoki deficyt oznacza
                        ) wysoka inflacje, ktora szybko sprowadzilaby nas na ziemie. Prawda jest taka, ze
                        ) na dlugach jeszcze nigdy niczego nie zbudowano i UPRowi tez sie to nie uda.

                        Nie ma innego sposobu zmniejszenia deficytu, chłopaczku. Jeśli budżet zarobiłby
                        mniej niż w Rosji, TO TEŻ BY ZAROBIŁ! Nawet gdyby w 1-szym roku trochę stracił,
                        to i tak ze wzg. na budżet to się opłaca! Wraz z rozwojem gospodarki rosłyby
                        wpływy. Długi to narobiły rządy UW, AWS, SLD, PSL i innych. I słuchając twoich
                        rad na pewno nie wyjdą.

                        ) PO tez proponuje podatek liniowy, wiec czemu umieszczasz ich w tej grupie?

                        ) )Ponieważ nie zgłosili go w sejmie. I także nie uwzględniają zalet tego podatku,
                        ) ) twierdząc, że Polski nie stać obecnie aby go wprowadzić (To kiedy: Po komplet
                        ) nym krachu gospodarczym?)

                        ) Bo nas nie stac. A mi sie wydaje, ze PO ma jednak wieksze pojecie o gospodarce
                        ) niz pseudoeksperci z UPR, ktorzy zawsze wszystko wiedza lepiej, tylko nie wiedz
                        ) a, dlaczego maja 0,5% poparcia...

                        PO to w dużej części przefarbowana UW i AWS, a jak oni znają się na gospodarce,
                        to swietnie widać po obecnej sytuacji w kraju. To co UPR mówi o gospodarce
                        sprawdza się, począwszy od klęski NFI (dziecko UW i SLD), aż po obecne załamanie
                        i jego przyczyny. Nie mamy 0,5%, krętaczu. W wyborach do sejmu nie startowała
                        UPR, a tylko pojedyńczy kandydaci (n
                        • kimmjiki Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! 24.04.02, 00:19
                          Gość portalu: sUPeR napisał(a):

                          > 1. Istnieje norma wymiaru ogórków (dlatego właśnie toczyliśmy długie i trochę
                          > kosztowne w spr. ogórków małosolnych, bo były za małe. Chyba, że GazWyb kłamie
                          > - co jest możliwe).

                          Wymiar to nie to samo co krzywizna, a to o niej byla mowa.

                          > Norma na banany napewno była

                          Normy na banany na pewno nie bylo. Slyszalem, ze jakas francuska (chyba)
                          organizacja rolnicza cos takiego wymyslila, ale na pewno nic takiego w zycie nie
                          weszlo ani nawet nie bylo dyskutowane.

                          > 2. Twoje wypociny dowodzą, że umniejszasz wpływ szeroko rozumianej biurokracji
                          > na
                          > tempo rozwoju poszczególnych państw. To, że biurokracja jest wszędzie to bardzo
                          > odkrywczy i dobijający argument. Ale, chłopcze, o to się rozchodzi, że tam gdzi
                          > e mniejsza szybszy rozwój. I w USA jest duzo mniejsza.

                          To raczej Ty ten wplyw przeceniasz. Owszem, sprawnosc administracji ma troche
                          wspolnego z szybkoscia wzrostu, ale jest to czynnik najwyzej drugorzedny.

                          > Zamiast silić się na mój portret psychologiczny (cokolwiek uproszczony),

                          Slucham? Jaki portret psychologiczny? Chyba Ci sie watki pomylily;-).

                          > mógłbyś odpowiedzieć na moje argumenty dot. UE

                          Mglbym, gdybym jakies uslyszal. Na razie slysze tylko o brukselskiej biurokracji.

                          > ) W UE sa zniesione od dawna...
                          >
                          > Ale nie trzeba być w UE, żeby uzyskać taki efekt! To reguluje traktat niezależn
                          > y od UE. Dlatego Norwegia i Szwajcaria nie mają ceł,

                          ...bo podpisaly odpowiednie umowy z UE. Tylko ze w zamian musza przestrzegac
                          unijnych norm, zatem na jedno wychodzi.

                          > a z kolej państwa skandynawskie UE mają kontrolę granic

                          O ile mi wiadomo, Danie i Szwecje laczy most Oresund, po ktorym mozna swobodnie
                          przejsc (choc to dobrych kilka km, ale jednak). O ile mi wiadomo, kontrole
                          zachowala tylko Wielka Brytania. Oczywiscie moge sie mylic.

                          > Można nie być w UE i mieć zniesione cła? MOŻNA!

                          A mozna nie byc w NAFTA i miec obnizone cla? Tez mozna!

                          > ) Juz mowilem - NAFTA ma duzo mniejsze kompetencje i duzo mniej czlonkow, wiec
                          > nic dziwnego, ze ma mniej urzednikow niz UE. To chyba oczywiste.
                          >
                          > No i dlatego, że ma mniejsze kompetencje jest o niebo lepsza od UE! Po co nam
                          > dodatkowy rząd? Już ten nasz zabiera nam bardzo dużo wolności! Nawet
                          > zaprotestować przeciw jakiemuś nowemu idiotycznemu przepisowi będzie dużo
                          > trudniej

                          No tak - w krajach UE nikt sie nie liczy z wola obywateli, nie ma zadnej
                          wolnosci, slowem tragedia. Tylko ze to UE liberalizuje prawo duzo szybciej od
                          nas, nawet pomimo oporu niektorych panstw czlonkowskich.

                          > Kiedy do NAFTY przystapi cała Ameryka centralna i południowa (bez Kuby) i Wielk
                          > a
                          > Brytania (po zwycięstwie Konserwatystów), administracja nie wzrośnie drastyczni
                          > e, bo NAFTA to tylko porozumienie, a nie komitet centralny z komisarzami.

                          Ta "cala Ameryka" jakos nie pali sie do wstepowania do NAFTA, podobnie jak Wielka
                          Brytania... Ale Ty przeciez wiesz lepiej.

                          > ) Wsrod przedsiebiorcow poparcie dla UE jest duzo wyzsze niz wsrod reszty
                          > ) obywateli - ciekawe, dlaczego?
                          >
                          > Chodzi o przedsiębiorców z UE (Nasi popierają ze względu na wolny handel, który
                          > możemy mieć bez wchodzenia do tego tworu. Być może jest grupa wyspecjalizowana
                          > w lukratywnych kontaktach z władzami, ale większość nie polubi tej dodatkowej
                          > biurokracji - szczególnie jak się dowie szczegółów.).

                          Nie ma to jak umiejetna interpretacja faktow na swoja korzysc. Sa za UE - widac
                          sa zle poinformowani. Gdyby byli przeciwko, pewnie bys mowil, ze oni dobrze
                          wiedza, czym to pachnie...

                          > W USA bezrobocie wzrosło do 5% (czyli faktycznie nie ma pracy ok. 1% chętnych d
                          > o pracy),

                          Czyli pozostale 4% nie chce pracowac? Ciekawostka. Idac tym tropem moznaby
                          powiedziec, ze w Polsce faktyczne bezrobocie wynosi np. 3% - bo reszta po prostu
                          nie chce pracowac...

                          > w Niemczech do 9-10% (a statystyki są fałszowane - np. zmarli bezrobotn
                          > i wg. statystyk znaleźli pracę!),

                          Nie bardzo widze sens takiego falszowania - jak bezrobotny umrze to tak czy siak
                          juz sie nie liczy, wiec co to za roznica?

                          > Francja, Szwecja, Dania, Belgia podobnie
                          > (Irlandia ma mniejsze. Tak zgadłeś! Ma mniejsze podatki i biurokrację).

                          Tak, wszedzie bezrobocie jest wysokie i falszuja statystyki - ale skad w takim
                          razie wiesz, ze akurat w USA nie falszuja?

                          > Pytanie: Czy ci eksperci są niezależni (i na ile od rządu).

                          Zaleznych od rzadu bym nie sluchal.

                          > Pytanie 2: Skąd wiesz, że te szacunki są prawdziwe

                          Szacunki maja to do siebie, ze sa zwykle blizsze prawdy niz podejrzenia
                          zwolennikow UPRu.

                          > 1. Ale szara strefa to RYZYKO. Obecnie (w wielu przypadkach) to po prostu
                          > KONIECZNOŚĆ. Przy 13% dałoby sie żyć (przy 30, 40% często jest to uznane za
                          > niesprawiedliwe. I słusznie.). Dalej część ludzi oszukiwałaby (ci co mają żyłkę
                          > hazardisty), ale większość dałaby sobie spokój.

                          A niby dlaczego? Ryzyko jest niewielkie, bo prawo nie jest egzekwowane, a procesy
                          mozna ciagnac w nieskonczonosc, jak sie ma odrobine pomyslunku. Ale Ty oczywiscie
                          wiesz lepiej, ze "wiekszosc" da sobie spokoj. Nawet jesli, to jaka? 51% czy 99%?
                          To dosyc duza roznica. A co, jesli to bedzie np. 10%? Tak naprawde to nie podatki
                          sa glowna przeszkoda dla naszych przedsiebiorcow, tylko zupelnie bezsensowne i
                          czesto sprzeczne prawo. Polskie firmy musza sie poruszac w istnej dzungli
                          przepisow nie majacych wiele wspolnego ze zdrowym rozsadkiem i to jest najwiekszy
                          problem. W wychwalanym przez Ciebie USA podatki sa tylko nieznacznie nizsze, a
                          prawdziwa roznice robia duzo prostsze przepisy.

                          > Wg badań ludzie uważają za sprawiedliwy podatek ok. 8-9%.

                          Czyich badan? UPRu? Ja na przyklad uwazam za sprawiedliwe dwa razy tyle;-).

                          > Astrid Lindgren ("Dzieci z
                          > Bulerbyn"), chociaż skrajna socjalistka - jak miała zapłacić 102% podatku
                          > zaprotestowała (i obaliła rząd socjalistów).

                          Tu juz mowimy o zupelnej skrajnosci i absurdzie - to nie jest argument.

                          > Nie ma innego sposobu zmniejszenia deficytu, chłopaczku. Jeśli budżet zarobiłby
                          > mniej niż w Rosji, TO TEŻ BY ZAROBIŁ! Nawet gdyby w 1-szym roku trochę stracił,
                          > to i tak ze wzg. na budżet to się opłaca!

                          Tylko w jakiej perspektywie? Taka drastyczna obnizka nie zwrocilaby sie przeciez
                          w ciagu roku, tylko trzeba by bylo poczekac przynajmniej kilka lat - przez ten
                          czas budzet trzy razy by sie zawalil. Nie opowiadaj bajek - obnizka musialaby byc
                          polaczona z drastycznymi cieciami wydatkow, a to jest praktycznie niemozliwe.

                          > PO to w dużej części przefarbowana UW i AWS, a jak oni znają się na gospodarce,
                          > to swietnie widać po obecnej sytuacji w kraju. To co UPR mówi o gospodarce
                          > sprawdza się, począwszy od klęski NFI (dziecko UW i SLD), aż po obecne załamani
                          > e i jego przyczyny. Nie mamy 0,5%, krętaczu. W wyborach do sejmu nie startowała
                          > UPR, a tylko pojedyńczy kandydaci (n

                          I znowu Cie obcielo. Moze zastanowilbys sie nad rezygnacja z cytowania kazdej
                          mojej literki? Twojej opinii o geniuszu UPR przez grzecznosc nie skomentuje, a co
                          do poparcia - macie 0,5% i tyle. UPR startowala w wyborach jak najbardziej, a ze
                          pod szyldem PO, to tylko jej pomoglo - gdyby startowala samodzielnie, to pewnie
                          byloby 0,05%. Zreszta czy 0,5% czy 2% jak twierdzisz, to i tak zalosnie malo -
                          skoro tacy z Was niby specjalisci, to czemu wyniki takie marne?
                      • Gość: sUPeR Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków.Popieram! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 27.04.02, 22:37
                        > ) Taka ustawa dawno już jest. Jest prosta nie ma tam dziesiątków ulg, zwolnień,
                        > wyjątków itp.
                        >
                        > A kto ja niby napisal? JKM?

                        Dokładnie to nie wiem, ale zapewne związani z nami ekonomiści i prawnicy np.
                        prof. Rocki (wybrany po raz drugi rektorem SGH), eksperci Centrum im. Adama
                        Smitha, Stanisław Michalkiewicz (prawnik, były prezes UPR).

                        > (Odnoszę wrażenie, że pracujesz w jakimś urzędzie).
                        >
                        > Pudlo totalne. Nawet w tarcze nie trafiles.

                        Ale z twoimi poglądami nadajesz się wyśmienicie.

                        > ) ) Nie. Nie rozumiem dlaczego maja go niby skrzywdzic (jak chcesz o tym
                        > ) ) podyskutowac, to zapraszam do watku "homofobia"). Nie rozumiem tez, dlaczeg
                        > o UPR sprzeciwia sie legalizacji ich zwiazkow - to ma byc obrona wolnosci?
                        > Dlatego, bo te dzieci będą miały zwichniętą psychikę (a kto będzie karmił cyc
                        > em? Ty czy twój chłopak?). Tak się składa że najbardziej pier...nięci ludzie
                        jakich znam byli wychowywani bez ojca. To jest tak oczywiste, że szkoda słów.

                        > Najbardziej pier***nieci ludzie jakich znam mieli i mame i tate. To jest tak
                        > oczywiste, ze szkoda slow;-).

                        Badania psychologów (pisała o tym "GW") mówią o b. złych skutkach posiadania
                        dzieci przez homosiów. To po prostu wbrew naturze. Bronisz b. śliskiej sprawy.

                        > Zajrzalem - jest 1-2%. Tylko ze to sporo ponizej bledu statystycznego (3,2%),
                        > wiec nie masz sie co podniecac - w wyborach jak zwykle przepadna.

                        1. Na stronie OBOP-u (a także "Młodych Demokratów") w III jest 3%. 2. wynik pow.
                        2% jest 3 m-ce z rzędu - nie jest przypadkowy. 3. co do wyborów, to możesz się
                        rozczarować. Teraz jest inna sytuacja - ludzie nie dadzą się tak łatwo nabrać na
                        podział komuna -antyk., czy na autorytety moralne (Geremek, Kuroń itp.).

                        > A co mnie to obchodzi, czy byla nazwa czy nie i kto startowal? Dostali 0,5% i
                        > koniec. To przeciez ich sprawa co robili, a nie moja. Skadinad dziwie sie, jak
                        > w ogole mozna popierac takich cieniasow - jak oni mieliby dbac o interesy
                        Polski, skoro nawet o wlasne nie potrafia?

                        Niech cię to nie obchodzi, ale przy ocenach bądź obiektywny. Trzeba wziąć pod
                        uwagę, że nasi wyborcy nie znaleźli UPR na listach na skutek blokady medialnej. W
                        dodatku PO ustawiła się jako establishment (i przez to zeszła z 19-12% na 12,5%),
                        a naszym wyborcom to się nie spodobało.
                        Popieram UPR właśnie dlatego, że jest jedyną partią która nie dba o swoje
                        interesy kosztem państwa. Co do cieniasów: Cieniasem trzeba być żeby doprowadzić
                        Polskę do obecnej sytuacji (to do wszystkich rządzących do tej pory), a już
                        szczytem jest zejść w ciągu 4 lat z poparcia 33 i 15% na 5,6 i 3,1%.

                        > Nie liczby bezwzgledne sie tu licza, tylko proporcje. 2-3% to oczywiscie
                        > niewiele, ale dla partii, ktora przedtem miala 0,5% to przeciez istna eksplozja
                        > popularnosci - w przypadku UPR w dodatku nie wiadomo skad wynikajaca.

                        1. Po wyborach ludzie myśleli, że jesteśmy na stałe z PO, obecnie różnymi
                        kanałami dowiadują się, że jesteśmy samodzielni, 2. Zrobiliśmy Marsz dla
                        Kapitalizmu 2.XII, kilka akcji lokalnych 3. Jesteśmy aktywni w internecie 4.
                        Korwin-Mikke i Michalkiewicz są obecni w wielu pismach (np. "Angora").

                        > UPR sporo na tym zyskala - dla takiej kanapy kazde pojawienie sie w mediach to
                        > czysty zysk, niezaleznie od kontekstu - zgodnie z zasada "niewazne jak, byle
                        > mowili". Wazne, ze ktos kojarzy ich nazwe - i tak nikogo nie obchodzi o co posz
                        > lo.

                        Te manipulacje naprawdę nie pomogły. A procesy UPR musiała wytoczyć.

                        > z rzetelnoscia mediow roznie czasem bywa. Wytlumacz mi - po kiego grzyba media
                        > mialyby niszczyc "dobre imie" takiej kanapy jak UPR? Co im z tego?

                        Wraz z kompromitacją i schodzeniem ze sceny kolejnych partii (KPN, BBWR, ZCHN,
                        AWS, UW, a obecnie SLD, PSL i UP) ludzie mogą zaufać komuś działającemu od wielu
                        lat, nie uwikłanemu w rządy i machloje z tym związane. Teraz nadchodzi czas UPR.

                        > To zle sprawdziles, bo sondaze z ostatnich paru dni pokazuja 5-6%.

                        Przed wyborami też sondaże "robiono" pod UW (kosztem LPR i Samoobrony), ale nic
                        to nie pomogło). W sondażu w "Rz" z IV UW ma 4% (UPR, ani opcji "inne" oczywiście
                        nie umieścili). "Robienie" sondaży sprawiło, że Le Pen jest w drugiej turze.
                        • kimmjiki Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków.Popieram! 27.04.02, 23:33
                          Gość portalu: sUPeR napisał(a):

                          > Badania psychologów (pisała o tym "GW") mówią o b. złych skutkach posiadania
                          > dzieci przez homosiów. To po prostu wbrew naturze. Bronisz b. śliskiej sprawy.

                          Czytam GW od lat i nigdy tam nic takiego nie zauwazylem. O ile mi wiadomo,
                          psychologowie nie stwierdzili zadnych roznic miedzy dziecmi wychowywanymi przez
                          pary homo i hetero. A "wbrew naturze" jest niemal wszystko we wspolczesnej
                          cywilizacji (wlasciwie to nawet sama cywilizacja jest wbrew naturze) i jakos nikt
                          przez to nie placze.

                          > 1. Na stronie OBOP-u (a także "Młodych Demokratów") w III jest 3%. 2. wynik pow
                          > 2% jest 3 m-ce z rzędu - nie jest przypadkowy. 3. co do wyborów, to możesz się
                          > rozczarować. Teraz jest inna sytuacja - ludzie nie dadzą się tak łatwo nabrać n
                          > a podział komuna -antyk., czy na autorytety moralne (Geremek, Kuroń itp.).

                          Przed kazdymi wyborami jest inna sytuacja, a UPR przegrywa wszystkie kolejne z
                          wynikami ponizej bledu statystycznego...

                          > Skadinad dziwie sie, jak w ogole mozna popierac takich cieniasow - jak oni
                          > mieliby dbac o interesy Polski, skoro nawet o wlasne nie potrafia?
                          >
                          > Niech cię to nie obchodzi, ale przy ocenach bądź obiektywny. Trzeba wziąć pod
                          > uwagę, że nasi wyborcy nie znaleźli UPR na listach na skutek blokady medialnej.

                          I znowu teoria spiskowa - uwziely sie wredne media na Bogu ducha winny UPR. Nie
                          wiem tylko, za co. Pogodz sie wreszcie z faktem, ze kanapy po prostu nikogo nie
                          obchodza i tyle. Zadnego spisku nie ma.

                          > W
                          > dodatku PO ustawiła się jako establishment (i przez to zeszła z 19-12% na 12,5%
                          > ), a naszym wyborcom to się nie spodobało.

                          To po co bylo isc z nimi do wyborow?

                          > Popieram UPR właśnie dlatego, że jest jedyną partią która nie dba o swoje
                          > interesy kosztem państwa.

                          Oni nie dbaja o swoje interesy w ogole (nie liczac wytaczania procesow o byle co
                          w nadziei, ze w TV o tym wspomna), wiec kosztem panstwa rowniez.

                          > Co do cieniasów: Cieniasem trzeba być żeby doprowadzić
                          > Polskę do obecnej sytuacji (to do wszystkich rządzących do tej pory), a już
                          > szczytem jest zejść w ciągu 4 lat z poparcia 33 i 15% na 5,6 i 3,1%.

                          Trudno zaprzeczyc, ale usprawiedliwianie sie haslami "moze i jestesmy cieniasami,
                          ale nie tylko my" jest, delikatnie mowiac, zalosne.

                          > 1. Po wyborach ludzie myśleli, że jesteśmy na stałe z PO, obecnie różnymi
                          > kanałami dowiadują się, że jesteśmy samodzielni,

                          A przedtem o tym nie wiedzieli?

                          > 2. Zrobiliśmy Marsz dla Kapitalizmu 2.XII, kilka akcji lokalnych

                          No, w obliczu takich donioslych dokonan pozostaje mi tylko schylic glowe przed
                          Waszym geniuszem;-).

                          > 3. Jesteśmy aktywni w internecie

                          Nie zaprzeczam, ale ta aktywnosc trwa juz od dawna i jakos na poparcie to sie nie
                          przeklada...

                          > 4. Korwin-Mikke i Michalkiewicz są obecni w wielu pismach (np. "Angora").

                          Patrz poprzedni punkt.

                          > Te manipulacje naprawdę nie pomogły. A procesy UPR musiała wytoczyć.

                          Niby dlaczego? Przymus byl, czy co? Gdyby nie te procesy, nie byloby sprawy, bo
                          kto by tam zauwazyl jakis maly artykulik w srodku gazety, gdzie w jednym zdaniu
                          jest cos o jakims polityku, o ktorym nikt nie slyszal? Jeden promil wyborcow?
                          Pewnie nawet mniej. A tak uslyszalo duzo wiecej...

                          > Wraz z kompromitacją i schodzeniem ze sceny kolejnych partii (KPN, BBWR, ZCHN,
                          > AWS, UW, a obecnie SLD, PSL i UP) ludzie mogą zaufać komuś działającemu od wiel
                          > u lat, nie uwikłanemu w rządy i machloje z tym związane. Teraz nadchodzi czas
                          > UPR.

                          Tere fere. Ten czas nadchodzi juz od kilku lat i nadejsc nie moze. Poza tym co to
                          ma wspolnego z rzekomym spiskiem mediow przeciw UPR?

                          > > To zle sprawdziles, bo sondaze z ostatnich paru dni pokazuja 5-6%.
                          >
                          > Przed wyborami też sondaże "robiono" pod UW (kosztem LPR i Samoobrony), ale nic
                          > to nie pomogło).

                          Sondaze przedwyborcze dawaly UW 3-4%, a dostala 3,1% - cos slabe to "robienie". A
                          nizsze notowania Samoobrony i LPR wynikaly z tego, ze te partie dopiero na kilka
                          dni przed wyborami zaczely zyskiwac poparcie (co zreszta mozna bylo zauwazyc, jak
                          sie zajrzalo do gazet ostatniego dnia przed cisza wyborcza), a w ostatniej chwili
                          jeszcze pomogl im Belka swoimi zapowiedziami ciec budzetowych.

                          > "Robienie" sondaży sprawiło, że Le Pen jest w drugiej turze.

                          Nikt nie "robil" sondazy, tylko Francuzi zanadto sie nimi sugerowali i pewni
                          awansu Jospina i Chiraca glosowali na roznych drugorzednych kandydatow. Doszla do
                          tego niechec czesci lewicy do Jospina i Le Pen minimalnie (200 tys. glosow) go
                          wyprzedzil. Nie ludz sie, sondazy nikt nie falszuje - to tylko wyobraznia roznych
                          trzeciorzednych "politykow", ktorzy probuja w ten sposob zyskac w oczach swoich
                          wyborcow i dac im nadzieje, ze ich glosy nie beda stracone. A ze czasem wyniki
                          odstaja o te pare procent od sondazy, to skutek naglych skokow popularnosci i, co
                          juz wspomnialem powyzej, nadmiernej wiary w ich dokladnosc, jak we Francji.
                        • Gość: keri Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków.Popieram! IP: *.mofnet.gov.pl 29.04.02, 14:11
                          Podziwiam Twoją cierpliwość sUPeR!

                          Dyskutujesz z kim...ś, kto ma problemy z kojarzeniem
                          najprostszych faktów (jakie kraje są bogate?) lub
                          po prostu lubi socjalizm (na pierwsze pytanie z dumą
                          odpowiada Szwecja).
                          Do tego wszystkiego jest przekonany(-a), że wielkość
                          popracia dla partii wskazuje na mądrość jej programu.
                          Ha, ha, ha.

                          Strata czasu!
                          • kimmjiki Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków.Popieram! 29.04.02, 14:33
                            Mylisz sie totalnie, synku. Jestem liberalem i doskonale wiem, ze socjalizm
                            jest do niczego. Wiem tez jednak, ze do niczego jest rowniez populizm,
                            uprawiany takze przez UPR. Zwolennicy tej kanapy wierza naiwnie, ze jej dojscie
                            do wladzy byloby zbawienne dla naszego kraju, ale nawet im do glowy nie
                            przyjdzie zastanowic sie, dlaczego to wcielenie doskonalosci ma poparcie sporo
                            ponizej bledu statystycznego, i to od ponad dekady... Wola wierzyc panu JKM, ze
                            to wina mediow, ktore z jakichs niewiadomych powodow uwziely sie akurat na UPR.
                            Prawda jest taka, ze postawa "tylko ja jestem madry, tylko ja jestem piekny,
                            tylko ja jestem silny i tylko ja w to wierze" prowadzi donikad, nie tylko w
                            polityce. UPR przez 10 lat tego nie zrozumial i juz pewnie nie zrozumie...
                            • Gość: keri Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków.Popieram! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 29.04.02, 22:42
                              Nie wiem czy dostrzegasz, że to ty OJCZE starasz się być najmądrzejszy.
                              Liberałem może jesteś, ale czy w sprawach gospodarczych?
                              Dla prawdziwego liberała im mniej biurokracji tym lepiej, dlatego właśnie
                              UPR wskazuje inną możliwość niż UE bez opowiadania bzdur, że jak nie Unia
                              to Białoruś (to jest dopiero demagogia).

                              Pamiętam jak w 1990 obiecywano dobrobyt po 10 latach. Wtedy po raz pierwszy
                              usłyszałem "przepowiednie" JKM. Minęło lat 12, a Polska nadal ma ogromne
                              problemy... i niestety ten śmieszny facet w muszce miał rację.
                              W Chile zbudowano silną gospodarkę (wstrętny Pinochet i jego Chicago
                              Boys), Hiszpania notował rozwój o jakim możemy tylko marzyć (faszysta
                              Franco i Opus Dei) Irlandia..., a teraz Rosja. Tylko patrzeć jak będziemy
                              prosili o wizy by odwiedzić braci ze wschodu.
                              A my oczywiście wybieramy trzecią drogę. Mamy liberalizm z wysokimi
                              podatkami, rozdmuchaną administracją państwową, polityków walczących
                              ze "szmateksami", handlem przygranicznym, czy sprowadzaniem
                              używanych samochodów. Mamy rządy, które rozdają na lewo i na ... lewo
                              (czytaj swoim). Mamy wolność gospodarczą w wyniku, której upadają nawet
                              zakłady monopolowe (o przepraszam, to wina tych niegodziwych przemytników).
                              Mamy ten cholerny, krwiożerczy kapitalizm, w którym kapitał mają ci
                              od "Kapitału" Marksa.

                              I po co ja to piszę. Przecież nie przekonam do liberalizmu kogoś kto ma się
                              za liberała. Przecież nie wytłumaczę, że liberalizm w gospodarce, to najlepszy
                              z systemów, gdy dookoła słyszę, że 12 lat rządzą nami liberałowie.
                              • kimmjiki Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków.Popieram! 29.04.02, 23:40
                                Jestem liberalem zarowno w sprawach moralnych jak i gospodarczych, w
                                przeciwienstwie do JKM, ktory w sprawach gospodarczych bezustannie sie rozwodzi
                                nad krepowaniem naszej wolnosci przez panstwo, a w kwestiach moralnych juz mu
                                wolnosc niepotrzebna. Ale wlasnie dlatego, ze jestem liberalem, UPR mnie
                                wkurza, bo to banda zalosnych pajacow osmieszajacych soba liberalizm. Tym
                                bardziej, ze liberalami to oni sa w mowie, a w czynach to socjalisci jakich
                                malo - nic nie robia, tylko siedza z zalozonymi rekami i czekaja, az im kasa,
                                pardon, poparcie z nieba spadnie. A jak nie spada, to winne sa media.
                                • Gość: keri Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków.Popieram! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 30.04.02, 23:04
                                  Chyba zaczynasz się kręcić w kółko (media, niskie poparcie, JKM). Chcesz
                                  dołożyć zwolennikom UPR, a nie wiele o tej partii wiesz. Czy słyszałeś,
                                  że UPR to partia konserwatywno-liberalna? Konserwatywna, bo szanuje
                                  tradycję i wartości uznawane przez setki lat za podstawę naszej
                                  cywilizacji. Jedną z nich jest wolność, ale nie w znaczeniu "róbta co
                                  chceta!". Wolność ma granice, które wyznacza przede wszystkim wolność
                                  innej osoby, ale dodatkowo może "ograniczać" ją także jakiś zbiór
                                  zasad (np. ja nie biorę narkotyków, ale ty możesz jeżeli tylko chcesz;
                                  ja nie będę reagował do czasu, gdy ty nie zaczniesz namawiać do ćpania
                                  innych.) Dlatego wspominany tak często JKM wydaje się śmieszny liberałowi
                                  twojego pokroju. On jest liberałem gospodarczym, takim jak Ludwig von
                                  Mises, Fryderyk von Hayek, Milton Friedman..., natomiast konserwatystą
                                  w sprawach moralnych.

                                  Bawi mnie gdy czytam, że UPR ośmiesza liberalizm (Kisiel się w grobie
                                  przewraca) i zawsze się dziwię jak dla kogoś kto uznaje się za liberała
                                  większym wrogiem jest UPR niż np. podnosząca podatki UW (przed wyborami
                                  głosi konieczność obniżania, a po wyborach podnosi).

                                  I jeszcze słowo o mediach. Niektórzy nazywają je czwartą władzą, ale
                                  robią tak pewnie tylko dla jaj. Ciekawe dlaczego w Sejmie jest niejaki
                                  Florek? Twoim zdaniem jest to człowiek bardzo mądry, uczciwy, rzetelny,
                                  ze wspaniałym programem i dlatego został wybrany, a moim zdaniem
                                  wykreował go Wielki Brat (czytaj media). Przykłady można mnożyć, tylko
                                  po co? Ty i tak będziesz udawał, że MATRIX nie istnieje.

                                  Parę lat temu gorąco namawiałem do głosowania na UPR. Teraz już tego
                                  nie robię, bo ja w przeciwieństwie do JKM nie jestem Don Kichotem.
                                  Polakom ponad pół wieku wbija się do głowy, że są nieudacznikami,
                                  którym musi pomagać państwo, bo sami sobie nie poradzą. Większość
                                  uwieżyła w to zupełnie, dlatego głosuje na SLP, PSL, Samoobronę,
                                  PiS, LPR, część nie do końca, więc głosuje na PO (UW). Niewielu
                                  jest natomiast takich (twoim zdaniem 0,5%), którzy wierzą w swoje
                                  siły, zdolności, umiejętności, a jednocześnie wiedzą, że KAŻDY
                                  Z NAS ma w sobie ogromne możliwości i tylko trzeba pozwolić im
                                  się ujawnić. A Ci najsłabsi, którym los nie sprzyjał, będą mogli
                                  liczyć na swoje rodziny, na kościół, fundacje i inne organizacje
                                  charytatywne. Pomoc dla nich będzie tym większa im bogatsze będzie
                                  społeczeństwo, bo każy się podzieli (tak przecież deklarujemy
                                  w wyborach i sondażach). A do podziału będzie jeszcze więcej,
                                  bo z pomocy nie będą korzystali urzędnicy (biurokraci np. z UE)
                                  tylko naprawdę potrzebujący.
                                  • kimmjiki Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków.Popieram! 01.05.02, 00:24
                                    UPR tak sie ma do liberalizmu, jak LPR do katolicyzmu - wycieraja nim sobie
                                    gebe, a sami jego zasad ani mysla stosowac. Pamietasz ostatnie wybory?
                                    Startowala w nich taka mala, zalosna partyjka pod nazwa "Alternatywa".
                                    Alternatywa dla UE, ma sie rozumiec. Innych hasel nie mieli, a przynajmniej nie
                                    zauwazylem. O, przepraszam, jeszcze sie odgrazali, ze postawia Balcerowicza
                                    przed Trybunalem Stanu. I na tym sie konczyl ich program. Nikt wczesniej o nich
                                    nie slyszal (pewnie dlatego, ze powstali pol roku przed wyborami, ale pewnosci
                                    nie mam), nie mieli zadnego choc troche znanego polityka, w sondazach nie
                                    istnieli, zerowe szanse na wejscie do parlamentu, nawet nie zdolali sie
                                    zarejestrowac we wszystkich okregach. Zdobyli 0,3% glosow. Czyli o 0,2% mniej
                                    niz Twoi idole, ktorzy istnieja od ponad dekady, maja w miare znanego (jako
                                    pajaca, ale jednak) lidera i jasny program, a dzieki wladowaniu sie na PO mieli
                                    pewnosc przekroczenia progu wyborczego. A jednak jakas zalosna "Alternatywa"
                                    wypadla tylko nieznacznie gorzej od nich, a gdyby startowala we wszystkich
                                    okregach, to pewnie by ich nawet wyprzedzila. Dlaczego? Bo "KAŻDY Z NAS ma w
                                    sobie ogromne możliwości i tylko trzeba pozwolić im się ujawnić", jak to ladnie
                                    ujales. Owszem, wynik "Alternatywy" trudno nazwac sukcesem na wieksza skale,
                                    ale ten wynik zostal osiagniety w ciagu kilku miesiecy, od zera i calkowicie
                                    samodzielnie, bez wlazenia na czyjes plecy. UPR po dekadzie istnienia i na
                                    plecach Platformy dostal tylko ciut wiecej. Mam wiec wrazenie, ze powinienes
                                    sie zastanowic - czy to wina totalnej nieudolnosci, czy socjalistycznego
                                    podejscia UPR-owcow do, badz co badz, pracy?
                                    A co do pana Florka - owszem, wykreowaly go media, ale zauwaz, ze w wyborach
                                    dostal on jakies 7 tys. glosow, co nawet nie dalo mu pierwszego miejsca w
                                    okregu. A byl to typowy okreg poPGRowski, gdzie wszyscy pewnie ogladali BB
                                    nalogowo, a poparcie dla SLD bylo tam bardzo duze. Gdyby sprobowal wystartowac
                                    na Podkarpaciu czy w Malopolsce, bylby pewnie bez najmniejszych szans. Nie mow
                                    mi wiec, ze media moga wszystko zalatwic. Owszem, sa czwarta wladza, moga
                                    doprowadzic do dymicji ministra, ale nie moga nikogo wykreowac od zera, chyba
                                    ze na mala skale, jak pana Florka. Podobnie nie moga powstrzymac dobrego (w
                                    znaczeniu "znajacego sie na zdobywaniu popularnosci") polityka przed zdobyciem
                                    poparcia - przykladem Samoobrona i LPR, ktorzych media przeciez nie
                                    rozpieszczaly. Ale z UPR jest inaczej - ta partia musi miec specjalne wzgledy,
                                    bo bez tego ani rusz. Nie wiem tylko, dlaczego jakos inni potrafia niemal od
                                    zera zbudowac partie, zdobyc popularnosc, dojsc do czegos, a tylko UPR
                                    niezmiennie od dziesieciu lat ma poparcie ponizej bledu statystycznego...
                                    Niestety, bez pracy nie ma kolaczy i nie ma co bredzic o spisku mediow, bo one
                                    z natury wola mowic raczej o tych partiach, ktore cos robia.
                                    • Gość: keri Re: Do kimmijiki! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 01.05.02, 12:01
                                      Odpowiedzią na Twoje wywody może być ostatni sondaż OBOP (IV.02).
                                      UPaRłeś się przy tych 0,5% jakbyś nie zrozumiał, że nie ma to dla
                                      mnie większego znaczenia. Ja w przeciwieństwie do Ciebie wiem,
                                      że radykalny program UPR nie zdobędzie takiej popularności jak
                                      "program" SLD, bo niestety mamy społeczeństwo roszczeniowe.
                                      Przykład z mediami i Samoobroną zupełnie chybiony. Własnie
                                      telewizja publiczna (tfu) wypromowała tych bojowników o równość
                                      i sprawiedzliwość społeczną, pokazując np. ich skuteczność
                                      w blokowaniu dróg. W TV słychać było gardłowanie bez sensu,
                                      które jednak dla dużej części wyborców brzmiało jak miód: damy wam,
                                      należy się wam, zapewnimy wam, zabierzemy tamtym, itd. itp.

                                      Dalsza dyskusja nie ma niestety sensu (co wyraziłem już za pierwszym
                                      razem, a niepotrzebnie dałem się w nią wciągnąć), bo cały czas
                                      piszesz to samo. Rozumiemy się jak liberał z "liberałem". Możesz
                                      sam wybrać kto jest kim. Mnie to już nie interesuje. Cześć.
                                      • kimmjiki Re: Do kimmijiki! 01.05.02, 12:35
                                        Zauwaz zatem, panie "liberale", ze TV nie wypromowala Samoobrony ot tak dla
                                        jaj, tylko dlatego, ze Samoobrona cos robila w tym kierunku. Co zrobil UPR w
                                        kierunku zdobycia poparcia? Dokladnie nic. Zjedzenia PITow przez Korwina nie
                                        licze, bo to sie do kabaretu nadaje, a nie do walki o popularnosc.
                                        • Gość: keri Re: Do kimmijiki! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 01.05.02, 12:51
                                          To jednak zrobili ci straszną wodę z mózgu.
                                          JKM jest pokazywany, gdy je PIT, gdy jedzie na słoniu,
                                          gdy dostaje nożem w brzuch. Bo tak masz go widzieć
                                          oglądaczu "prawdziwych i obiektywnych" wiadomości.
                                          Gdy pyta o koszty przystapienia do UE, gdy ostrzega
                                          przed zbytnim zbiurokratyzowaniem, gdy krytykuje
                                          skomplikowane przpisy podatkowe, gdy wskazuje sposoby
                                          wyjścia z kryzysu, gdy żąda likwidacji podatku od
                                          spadków i darowizn..., wtedy CISZA.
                                          Dlatego nie wiedząc nic na temat programu UPR, szybko
                                          odpowiadasz: UPR, acha to partia tego śmiesznego JKM.
                                          I oto chodzi!
                                          A czemu nie wsppomniałeś słowa o poparciu dla UPR w ostatnim
                                          sondażu. Czyżbyś był zwolennikiem UW? Tyle lat ciężkiej pracy
                                          i takie małe popracie. Pozdrawiam.
                                          "Liberał".
                                          • kimmjiki Re: Do kimmijiki! 01.05.02, 13:57
                                            Nic nie slyszalem, zeby JKM jezdzil na sloniu, a tym nozem to on nie dostal,
                                            tylko sam sie dziabnal, o ile pamietam. Ale mniejsza o szczegoly. Problem w
                                            tym, ze Ty dalej naiwnie wierzysz w brednie Korwina, ze media sie na niego
                                            uwziely. Powiedz mi wreszcie - po kiego wala media mialyby spiskowac przeciw
                                            jakiejs kanapowej partii? Przeciez nie robilyby tego bez powodu, wiec po co?
                                            Tak dla jaj? Zydzi/masoni/kosmici im za to placa? Wytlumacz mi to jasno,
                                            zamiast plesc glupoty. O nic wiecej nie prosze.
                                            • Gość: keri Re: Do kimmijiki! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 01.05.02, 15:57
                                              Ja już więcej nic ci tłumaczył nie będę.
                                              PODDAJĘ SIĘ!!!
                                              Jeżeli chcesz, to poczytaj np. "Mentalność
                                              antykapitalistyczną" von Misesa, może wtedy
                                              coś zrozumiesz. Ale zapene uznasz, że to taki
                                              sam głupek jak JKM, czy ja.
                                              • kimmjiki Re: Do kimmijiki! 07.05.02, 01:17
                                                No wlasnie - jak juz Cie przycisnalem do sciany konkretnym pytaniem, to sie
                                                poddajesz. Typowe dla fanatykow - mocni w gebie tylko tak dlugo, az sie ich
                                                zmusi do pomyslenia. Wtedy albo uciekaja w bluzgi, albo koncza dyskusje. Moze
                                                jednak zmusisz swoj mozg do pracy i laskawie mi odpowiesz, po kiego grzyba te
                                                wredne media olewaja Twoj ukochany UPR? Bo ja, biedny kretyn, nie mam zielonego
                                                pojecia, po co mialyby to robic...
                                                • Gość: keri Re: Do kimmijiki! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 07.05.02, 21:30
                                                  Nie przycisnąłeś do muru tylko znudziłeś.
                                                  Problem polega na tym, że w kółko opowiadasz o mediach i UPR. Dla mnie jest
                                                  to zupełnie obojętne czy UPR istnieje w mediach czy nie. Ja już mam wyrobione
                                                  poglądy, a poza tym korzystam z innych nośników informacji. Stosunek mediów do
                                                  UPR może powodować tylko jeden problem, który nieco mnie martwi - miliony
                                                  Polaków nie dowiedzą się, że jest możliwość życia w inny sposób niż oczekując
                                                  na "łaskę" państwa.
                                                  Dla mnie liczy się program i pomysł na wyjście z bagana, w którym ugrzęzła
                                                  Polska. Dlatego staram się możliwie jasno przedstawiać swoje przemyślenia.
                                                  Nie mogę tego jednak robić w nieskończoność. Dyskusję należy przerwać, gdy nic
                                                  z niej nie wynika. Kiedy ustaliliśmy co każdy z nas myśli oraz, że żaden nie
                                                  zmieni swojej opinii, dalsze wysiłki to strata czasu. Dziwi mnie jednak, że
                                                  sądzisz, iż to ja jestem odporny na argumenty, gdy właśnie od ciebie nie
                                                  usłyszałem nic poza lekceważeniem i upartym powtarzaniem tych samych zdań
                                                  (wyraziłem to już za pierwszym razem włączajac się do tego wątku). Jeżeli
                                                  fanatykiem jest ktoś kto nie myśli, tylko klepie cały czas te same ogólniki,
                                                  to ta definicja bardziej pasuje mi do ciebie. Ja mogę być uznany za fanatyka,
                                                  bo jestem przekonany o słuszności swoich poglądów i zawsze staram się ich
                                                  bronić (możliwe, że czasami z fanatyczną przesadą), ale nigdy nie mówię,
                                                  że coś jest dobre bo jest dobre, tylko mówię dlaczego uważam, że jest dobre.
                                                  Ponieważ każdy z nas ma prawo do własnego zdania i na jeden temat zdań zwykle
                                                  jest wiele (tam gdzie dwóch Polaków tam trzy zdania), to zazwyczaj ktoś nie ma
                                                  racji. Sądzę i wiele na to wskazuje, że prawdziwy liberalizm w gospodarce jest
                                                  najlepszym rozwiązaniem (tu chyba się zgadzamy!?). Natomiast jestem też zdania,
                                                  że moralność i obyczaje bez określonych zasad (tradycja) prowadzą do upadku
                                                  (np. nie popieram homoseksualistów, choćby dlatego, że są zagrożeniem dla
                                                  ludzkości, bo nasz gatunek wymrze, jeżeli w społeczeństwie będzie większość
                                                  par, które nie mogą dać nowego życia), a więc ja jestem konserwatystą a ty nie
                                                  (tu sie różnimy i niech tak zostanie).

                                                  Wracając do problemu z mediami. Zaproponowałem ci lekturę, z której można się
                                                  dowiedzieć dlaczego skrajny liberalizm nie cieszy się zbytnią łaskawością, nie
                                                  tylko wśród dziennikarzy. Jak widzę nie zamierzasz skorzystać z mojej rady
                                                  i spojrzeć na świat inaczej niż przez szybkę telewizora. Twoja strata.
                                                  Skoro jednak zadałeś KONKRETNE pytanie, na które nie znalazłeś jeszcze
                                                  odpowiedzi we wcześniejszych moich wypowiedziach, to spróbuję jeszcze raz:
                                                  UPR jest partią od lat głosząca jakiś tam program. Nie wnikając w to czy
                                                  program ten jest słuszny czy nie można się zastanowić kto powinien decydować
                                                  o jego poprawności. Czy mają to robić media? Media są chyba do informowania,
                                                  a decyzję ma podjąć widz. Faktem jest, że URP działa i zgłasza wiele propozycji
                                                  (choćby sprawa podatku od spadków), które dotyczą nas wszystkich, więc chyba
                                                  powinny znaleźć się w programach informacyjnych, przynajmniej w TV publicznej.
                                                  Dlaczego tak nie jest? Są dwie odpowiedzi.
                                                  1. Wszystkie te pomysły są do banii (to pewnie twoja opinia, choć może nie do
                                                  końca, bo mówisz o sobie liberał) i dlatego nie należy zaśmiecać
                                                  "Wiadomości". Ja jednak nie mogę przyjąć takiego wytłumaczenia, bo
                                                  osobiście bardziej jestem zainteresowany sprawami dotyczącymi Polski niż
                                                  ciągłymi transmisjami z walk na bliskim czy dalekim wschodzie, a w dodatku
                                                  sam lubię decydować czy coś jest mądre czy głupie.
                                                  2. Pomysły są niezłe, ale... ? No właśnie jak wtedy wytłumaczyć ich brak na
                                                  antenie? Jeżeli redagujący program lubi UPR, to nie będzie miał wątpliwości
                                                  i wstawi informację do serwisu. Kiedy tego nie zrobi? Gdy sam nie chce lub
                                                  ktoś mu zabronia (znasz inne wyjaśnienie?). Kto rządzi w TV? Czy SLD / AWS /
                                                  UW / PSL zyskają pokazując zupełnie inne sposoby rządzenia niż proponowane
                                                  przez nich?
                                                  Teraz sam odpowiedz sobie dlaczego uważam, że komuś zależy by ludzie nic nie
                                                  wiedzieli o UPR lub widzieli tę partię, jako "kanapę" dowodzoną przez
                                                  śmiesznego człowieczka w muszce.
                                                  • kimmjiki Re: Do kimmijiki! 08.05.02, 01:48
                                                    Zalosna ta odpowiedz. Po pierwsze - o wszystkich innych partiach jakos media
                                                    informuja. Po drugie - moze nie zauwazyles, ale juz od ponad dekady polskie
                                                    media sa niezalezne od panstwa (oprocz TVP), wiec teoria "odgornych wytycznych"
                                                    odpada. Trudno mi tez uwierzyc, zeby jakims dziwnym zbiegiem okolicznosci
                                                    wszyscy polscy dziennikarze nie lubili UPR, tym bardziej, ze wiekszosc mediow
                                                    propaguje liberalizm - GW, Wprost, Newsweek, nawet lewicowa Polityka rozwodza
                                                    sie nad korzysciami z liberalizacji kodeksu pracy, nawoluja do obnizki podatkow
                                                    i uproszczenia przepisow, dlaczego wiec mialyby spiskowac przeciwko UPR?
                                                    Podobnie ze stacjami TV - Solorz i Walter zarabiaja takie zumy, ze podatek
                                                    liniowy to dla nich idealne rozwiazanie - dlaczego wiec mieliby dyskryminowac
                                                    partie, ktora domaga sie jego natychmiastowego wprowadzenia? Prosze o jasna i
                                                    rzeczowa odpowiedz. Nic mniej, nic wiecej.
                                                  • Gość: keri Re: Do kimmijiki! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 08.05.02, 21:31
                                                    >Zalosna ta odpowiedz.
                                                    A może postaraj się zrozumieć co czytasz. Trochę wysiłku.

                                                    > Po pierwsze - o wszystkich innych partiach jakos media informuja.
                                                    No właśnie o tym rozmawiamy, że o UPR nie informują. Starałem się wskazać
                                                    kilka przyczyn, dająć ci szansę wyboru, którejś z nich, a może podania innej.

                                                    >Po drugie - moze nie zauwazyles, ale juz od ponad dekady polskie
                                                    >media sa niezalezne od panstwa (oprocz TVP),
                                                    Jak sam zauważyłeś nie wszystkie. A jaka telewizja ma największy zasięg? Sam
                                                    zgadniesz, czy podpowiedzieć.

                                                    >wiec teoria "odgornych wytycznych" odpada.
                                                    A dlaczego? W każdej telewizji jest szefostwo, a więc w każdej są wytyczne.

                                                    >Trudno mi tez uwierzyc, zeby jakims dziwnym zbiegiem okolicznosci
                                                    >wszyscy polscy dziennikarze nie lubili UPR,
                                                    Ja również w to nie wierzę, ale... patrz wyżej.

                                                    >tym bardziej, ze wiekszosc mediow propaguje liberalizm - GW, Wprost,
                                                    >Newsweek, nawet lewicowa Polityka
                                                    Chyba liberalizm obyczajowy. Przecież już wcześniej ustaliliśmy, że ty
                                                    jesteś liberałem a ja "liberałem". Media propagują liberalizm w twoim
                                                    wydaniu, tzn. wolny rynek jest o.k, pod warunkiem, że nie jest wolny.
                                                    Może wreszcie powiesz czym dla ciebie jest liberalizm gospodarczy?

                                                    >rozwodza sie nad korzysciami z liberalizacji kodeksu pracy,
                                                    Nawet SLD mówi o konieczności takiej liberalizacji, a to dopiero
                                                    są liberałowie.

                                                    >nawoluja do obnizki podatkow i uproszczenia przepisow,
                                                    Ale jak dostają władzę to podnosza podatki i komplikują przepisy.

                                                    >dlaczego wiec mialyby spiskowac przeciwko UPR?
                                                    Właśnie dlatego, że UPR mówi o "liberalizacji" polegającej m.in. na
                                                    uwolnieniu obywatela od zbędnej biurokracji, na likwidacji zezwoleń,
                                                    koncesji (uwaga korupcja!), na pełnej prywatyzację (właściciel
                                                    zarządzający swoim majątkiem zrobi to lepiej niż urzędnik
                                                    państwowy - patrz raport o spółkach Skarbu Państwa),
                                                    równości wobec prawa (dlaczego supermarkety korzystają z ulg
                                                    i zwolnień podatkowych a mali sklepikarze nie, dlaczego zatrudnienie
                                                    absolwenta ma zwalniać z płacenia składek ZUS a zatrudnienie emeryta
                                                    ma obciążać pracodawcę dodatkową opłatą...),
                                                    sprawiedliwości (dlaczego pracujący ciężej ma płacić większe podatki niż
                                                    wkładający w pracę mniej wysiłku) itd., itp..
                                                    To jest dopiero temat do dyskusji.

                                                    >Podobnie ze stacjami TV - Solorz i Walter zarabiaja takie zumy, ze podatek
                                                    >liniowy to dla nich idealne rozwiazanie - dlaczego wiec mieliby dyskryminowac
                                                    >partie, ktora domaga sie jego natychmiastowego wprowadzenia?
                                                    A czy ty naprawdę uważasz, że podatek liniowy jest najlepszy dla najbogatszych?
                                                    Oni mają takie koszty, że pewnie i tak nie płacą podatków. A przy liniowym
                                                    i braku ulg, coś trzeba będzie zapłacić...
                                                    To po pierwsze primo, a po drugie primo:
                                                    Kto wydał koncesję Solorzowi? Napewno nie UPR, a w dodatku UPR jest za
                                                    likwidacją takiego rozdzielnictwa częstotliwości. Pierwsza prywatna telewizja,
                                                    brak konkurencji na rynku reklam. Całkiem nieżle. Można sie dorobić, ale czy
                                                    nie trzeba się za to odwdzięczyć? Nawet jeśli nie, to Solorz najbardziej lubił
                                                    AWS (może wiesz dlaczego?), której część stanowił związek zawodowy, bardzo
                                                    popierający partię przeciwną wszelkim związkom zawodowym - UPR.
                                                    TVN faktycznie lubi PO i lubi UW, czyli partie mówiące ostatnio o podatku
                                                    liniowym,
                                                    ale z pewnością nie z tego powodu (warto pamietać, że pierwszy o podatku
                                                    liniowym
                                                    mówił UPR, choć docelowo proponuje podatek pogłówny). Poza tym TVN, podobnie jak
                                                    PO/UW jest bardzo europejska (czytaj za UE) a UPR nieco mniej. TVN jest
                                                    oczywiście
                                                    również bardziej liberalna od UPR, bo np. promuje homoseksualizm, jest
                                                    przeciwko karze śmierci, jest za eutanazją, co może być kolejnym powodem
                                                    niechęci do UPR.

                                                    >Prosze o jasna i rzeczowa odpowiedz. Nic mniej, nic wiecej.
                                                    Naprawdę się starałem. Jeżeli jeszcze czegoś nie rozumiesz, to wskaż KONKRETNIE
                                                    czego. Pamiętaj jednak, że to ty cały czas mówisz o spisku mediów, a ja
                                                    próbuję nakłonić cię do zastanowienia dlaczego media nie pokazują UPR, bo
                                                    chyba już ustaliliśmy, że nie pokazują, prawda?
                                                  • kimmjiki Re: Do kimmijiki! 08.05.02, 22:59
                                                    Gość portalu: keri napisał(a):

                                                    > >Po drugie - moze nie zauwazyles, ale juz od ponad dekady polskie
                                                    > >media sa niezalezne od panstwa (oprocz TVP),
                                                    > Jak sam zauważyłeś nie wszystkie. A jaka telewizja ma największy zasięg? Sam
                                                    > zgadniesz, czy podpowiedzieć.

                                                    Ten najwiekszy zasieg to mniej niz 50%, ale mniejsza o szczegoly - telewizje
                                                    prywatne olewaja UPR tak samo, a poza TV sa jeszcze gazety i stacje radiowe.

                                                    > >wiec teoria "odgornych wytycznych" odpada.
                                                    > A dlaczego? W każdej telewizji jest szefostwo, a więc w każdej są wytyczne.

                                                    Mialem na mysli wytyczne z samej gory, tzn. od politykow - w stacjach
                                                    komercyjnych to odpada. A szefostwo musi przeciez miec jakis powod, by jakies
                                                    wytyczne dawac.

                                                    > >tym bardziej, ze wiekszosc mediow propaguje liberalizm - GW, Wprost,
                                                    > >Newsweek, nawet lewicowa Polityka
                                                    > Chyba liberalizm obyczajowy. Przecież już wcześniej ustaliliśmy, że ty
                                                    > jesteś liberałem a ja "liberałem". Media propagują liberalizm w twoim
                                                    > wydaniu, tzn. wolny rynek jest o.k, pod warunkiem, że nie jest wolny.
                                                    > Może wreszcie powiesz czym dla ciebie jest liberalizm gospodarczy?

                                                    Obyczajowy tez, ale i gospodarczy jak najbardziej. Ale dla Ciebie pewnie
                                                    liberalizmem jest tylko to, co proponuje JKM, a cokolwiek mniej radykalnego to
                                                    juz socjalizm. Poczytaj sobie dowolna z wymienionych gazet i powiedz mi - w
                                                    ktorym miejscu sa one antyliberalne?

                                                    > >rozwodza sie nad korzysciami z liberalizacji kodeksu pracy,
                                                    > Nawet SLD mówi o konieczności takiej liberalizacji, a to dopiero
                                                    > są liberałowie.

                                                    Jak rozumiem, liberalizacja kodeksu pracy nie ma nic wspolnego z liberalizmem, bo
                                                    SLD sie na nia zgadza? Dziwne rozumowanie.

                                                    > >nawoluja do obnizki podatkow i uproszczenia przepisow,
                                                    > Ale jak dostają władzę to podnosza podatki i komplikują przepisy.

                                                    Zawsze myslalem, ze wladze dostaja politycy, a nie dziennikarze, ale skoro tak
                                                    twierdzisz...

                                                    > >dlaczego wiec mialyby spiskowac przeciwko UPR?
                                                    > Właśnie dlatego, że UPR mówi o "liberalizacji" polegającej m.in. na
                                                    > uwolnieniu obywatela od zbędnej biurokracji, [bla bla bla]

                                                    Przeciez media proponuja dokladnie to samo!

                                                    > >Podobnie ze stacjami TV - Solorz i Walter zarabiaja takie zumy, ze podatek
                                                    > >liniowy to dla nich idealne rozwiazanie - dlaczego wiec mieliby dyskryminow
                                                    > ac partie, ktora domaga sie jego natychmiastowego wprowadzenia?
                                                    > A czy ty naprawdę uważasz, że podatek liniowy jest najlepszy dla najbogatszych?

                                                    A co jest dla nich lepsze - placic 40%, czy 15%?

                                                    > Oni mają takie koszty, że pewnie i tak nie płacą podatków. A przy liniowym
                                                    > i braku ulg, coś trzeba będzie zapłacić...

                                                    Dopiero co mowiles, ze tylko podatek liniowy jest sprawiedliwy, bo zdejmuje
                                                    nadmierne obciazenia z lepiej zarabiajacych, a teraz twierdzisz, ze bogaci
                                                    obecnie nie placa podatkow, a po wprowadzeniu liniowego beda musieli placic.
                                                    Widze tu razaca sprzecznosc...

                                                    > To po pierwsze primo, a po drugie primo:
                                                    > Kto wydał koncesję Solorzowi? Napewno nie UPR, a w dodatku UPR jest za
                                                    > likwidacją takiego rozdzielnictwa częstotliwości.

                                                    Nie dostal jej tez od Samoobrony, LPR, PiS, PO itd. a jakos o tych wszystkich
                                                    partiach informuje. Czy Ty naprawde wierzysz, ze absolutnie wszystkim rzadza
                                                    jakies podejrzane uklady i nic wiecej sie nie liczy?

                                                    > TVN faktycznie lubi PO i lubi UW, czyli partie mówiące ostatnio o podatku
                                                    > liniowym,
                                                    > ale z pewnością nie z tego powodu (warto pamietać, że pierwszy o podatku
                                                    > liniowym
                                                    > mówił UPR, choć docelowo proponuje podatek pogłówny). Poza tym TVN, podobnie ja
                                                    > k PO/UW jest bardzo europejska (czytaj za UE) a UPR nieco mniej.

                                                    Czyli jak nie uklady, to roznice programowe. Tyle tylko, ze LPR czy Samoobrona
                                                    maja programy jeszcze bardziej odlegle od pogladow TVN, a jakos sie tam
                                                    pojawiaja...

                                                    > TVN jest oczywiście
                                                    > również bardziej liberalna od UPR, bo np. promuje homoseksualizm,

                                                    Naprawde? Fakt, ze telewizje ogladam bardzo rzadko, ale zadnej promocji
                                                    homoseksualizmu tam nie widzialem. Zreszta, co to w ogole znaczy "promowac
                                                    homoseksualizm"? Przeciez orientacja seksualna jest uwarunkowana genetycznie,
                                                    wiec to tak jakby promowac np. leworecznosc.

                                                    > >Prosze o jasna i rzeczowa odpowiedz. Nic mniej, nic wiecej.
                                                    > Naprawdę się starałem. Jeżeli jeszcze czegoś nie rozumiesz, to wskaż KONKRETNIE
                                                    > czego. Pamiętaj jednak, że to ty cały czas mówisz o spisku mediów, a ja
                                                    > próbuję nakłonić cię do zastanowienia dlaczego media nie pokazują UPR, bo
                                                    > chyba już ustaliliśmy, że nie pokazują, prawda?

                                                    Odwrotnie - to Ty mowisz o spisku mediow, a ja probuje Cie naklonic do uczciwego
                                                    przemyslenia przyczyn nieobecnosci UPR w mediach. Niestety bezskutecznie, wiec
                                                    sam odpowiem na przykladzie: Jesli ja - szary obywatel RP - powiem, ze
                                                    liberalizacja gospodarki to najlepszy sposob na wygrzebanie sie z obecnych
                                                    problemow, to pies z kulawa noga o tym nie wspomni. Jesli to samo powie np.
                                                    Kaczynski, to wiekszosc mediow juz sie tym zainteresuje. Jesli natomiast to samo
                                                    powie Kwasniewski, to zadna szanujaca sie gazeta czy telewizja nie przejdzie kolo
                                                    tego obojetnie. Dlaczego? Ano dlatego, ze liczy sie nie tylko to, co sie mowi,
                                                    ale tez - kto to mowi. Zgodzisz sie chyba ze mna, ze lider partii z poparciem
                                                    liczonym w promilach ma znacznie blizej do mnie, niz do Kwasniewskiego, czy nawet
                                                    Kaczynskiego. I to jest prawdziwa przyczyna olewania UPR przez media. Mozesz byc
                                                    pewny, ze przy poparciu ok. 5% JKM nie mialby juz powodow do narzekania, a przy
                                                    10% na pewno nikt by nie olewal jego propozycji. Tylko ze najpierw trzeba to
                                                    poparcie zdobyc, a na to sa, ogolnie rzecz biorac, trzy sposoby.
                                                    1) Stworzyc wlasne medium;
                                                    2) Sila zmusic istniejace media do zauwazenia swojego istnienia;
                                                    3) Mozolnie pracowac, rozwijajac struktury w terenie i powoli powiekszac stan
                                                    posiadania.
                                                    Pierwszy sposob pomogl wejsc do Sejmu LPR (choc w tym przypadku medium powstalo
                                                    wczesniej niz partia), UPR rowniez ma wlasna gazetke, ale nie potrafi sie z nia
                                                    przebic. Drugi sposob jest stosowany glownie przez populistow pokroju Leppera -
                                                    patrz blokady drog. Trzeci jest na dluzsza mete najlepszy, ale golym okiem widac,
                                                    ze UPR go nie stosuje, albo robi to zalosnie - po ponad dekadzie istnienia ma
                                                    wyniki takie same albo i gorsze niz 10 lat temu. Ale jak sie tak bezkrytycznie
                                                    wierzy w spisek mediow...
                                                  • Gość: keri Re: Do kimmijiki! IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 11.05.02, 23:08
                                                    Och jak "wspaniale" potrafisz przekręcać czyjeś wypowiedzi.
                                                    Zanim jednak parę sprostowań, to zacznę od końca, czyli
                                                    od Twojej odpowiedzi:

                                                    >Odwrotnie - to Ty mowisz o spisku mediow, a ja probuje Cie naklonic do
                                                    >uczciwego przemyslenia przyczyn nieobecnosci UPR w mediach. Niestety
                                                    >bezskutecznie, wiec sam odpowiem na przykladzie: Jesli ja - szary obywatel
                                                    >RP - powiem, ze liberalizacja gospodarki to najlepszy sposob na wygrzebanie
                                                    >sie z obecnych problemow, to pies z kulawa noga o tym nie wspomni. Jesli to
                                                    >samo powie np. Kaczynski, to wiekszosc mediow juz sie tym zainteresuje.
                                                    >Jesli natomiast to samo powie Kwasniewski, to zadna szanujaca sie gazeta
                                                    >czy telewizja nie przejdzie kolo tego obojetnie. Dlaczego? Ano dlatego, ze
                                                    >liczy sie nie tylko to, co sie mowi, ale tez - kto to mowi. Zgodzisz sie
                                                    >chyba ze mna, ze lider partii z poparciem liczonym w promilach ma znacznie
                                                    >blizej do mnie, niz do Kwasniewskiego, czy nawet Kaczynskiego. I to jest
                                                    >prawdziwa przyczyna olewania UPR przez media.

                                                    Nareszcie zacząłeś się zastanawiać! Zgadzam się, że trudno pomijać wypowiedzi
                                                    polityków, którzy mają znaczące popracie. Różnimy się jednak w ocenie, co może
                                                    być przyczyną tej popularności (pisałem o tym już wcześniej).
                                                    Jednak nie mogę zgodzić się z tezą, że każda propozycja zgłaszana przez partię
                                                    mającą nawet niewielkie popracie (wielkość tego poparcia również jest widziana
                                                    przez nas inaczej, o czym także pisałem) powinna być przemilczana. Popatrz
                                                    na taką UW. Poparcie w ostatnich sondażach takie jak UPR, a Geremek co chwilę
                                                    w TV - namawia do wstąpienia do UE.

                                                    >Mozesz byc pewny, ze przy poparciu ok. 5% JKM nie mialby juz powodow do
                                                    >narzekania, a przy 10% na pewno nikt by nie olewal jego propozycji. Tylko
                                                    >ze najpierw trzeba to poparcie zdobyc, a na to sa, ogolnie rzecz biorac,
                                                    >trzy sposoby.
                                                    ɭ) Stworzyc wlasne medium;
                                                    ɮ) Sila zmusic istniejace media do zauwazenia swojego istnienia;
                                                    ɯ) Mozolnie pracowac, rozwijajac struktury w terenie i powoli powiekszac stan
                                                    >posiadania.

                                                    Proszę bardzo, nareszcie konkrety. Zgadzam się z nimi w 100%. Przy okazji
                                                    zauważ, że dwa sposoby zależą od poparcia w mediach.
                                                    Dodałbym jeszcze jeden powód - program partii, albo inaczej - co paria głosi
                                                    (są partie bez programu, które opierają swoją popularność na obietnicach).
                                                    Moim zdaniem to właśnie jest podstawowa przyczyna niskiej popularności UPR,
                                                    bo partia ta nie obiecuje, że coś da, tylko wskazuje jak własnym wysiłkiem
                                                    można zbudować bogactwo (tu również różnimy się w ocenie: Ty uważasz, że
                                                    program UPR jest do kitu, moim jest to program, który zbuduje silną gospodarkę.
                                                    Przy okazji dziwi mnie dlaczego jako liberał, aż tak bardzo zwalczasz skrajnie
                                                    liberalne propozycje. Może warto skupić swój wysiłek na walce z przejawami
                                                    socjalizmu?).

                                                    >Pierwszy sposob pomogl wejsc do Sejmu LPR (choc w tym przypadku medium
                                                    >powstalo wczesniej niz partia),

                                                    Tak jest. Radio Maryja ma poważną grupę słuchaczy, co potwierdza po raz kolejny
                                                    teorię, że media mają jednak wpływ na wynik wyborów. W dodatku ambona kościelna,
                                                    też jest poważnym medium, nieprawdaż? Niestety większość księży zaczyna uważać
                                                    Chrystusa za pierwszego socjalistę, co wykorzystuje nawet SLD.

                                                    >UPR rowniez ma wlasna gazetke, ale nie potrafi sie z nia przebic.

                                                    PRAWDA. Dlaczego tak jest napisałem trochę wcześniej.

                                                    >Drugi sposob jest stosowany glownie przez populistow pokroju Leppera -
                                                    >patrz blokady drog.

                                                    Czasami także przez JKM - zjadanie PIT-ów, z czym nie do końca się identyfikuję,
                                                    ale rozumiem (Ty również), że czasami trzeba robić cyrk, by zaistnieć w mediach.
                                                    Jednak lepsze jest jedzenie PIT-ów niż łamanie prawa (blokady).

                                                    >Trzeci jest na dluzsza mete najlepszy, ale golym okiem widac,
                                                    >ze UPR go nie stosuje, albo robi to zalosnie - po ponad dekadzie istnienia ma
                                                    >wyniki takie same albo i gorsze niz 10 lat temu.

                                                    Mam wątpliwości, czy najlepszy. Patrz UPR, albo z drugiej strony UW - takie same
                                                    poparcie, przy znacznie lepiej rozwiniętych strukturach i wsparciu finansowym.

                                                    > Ale jak sie tak bezkrytycznie wierzy w spisek mediow...

                                                    Szkoda, że po tylu trafnych spostrzeżeniach kończysz wypowiedź w tak głupi
                                                    sposób.

                                                    A teraz kilka sprostowań. Powiedziałeś:

                                                    >Jak rozumiem, liberalizacja kodeksu pracy nie ma nic wspolnego z liberalizmem,
                                                    >bo SLD sie na nia zgadza? Dziwne rozumowanie.

                                                    Powiedziałem tylko tyle, że nie trzeba być liberałem, by zauważyć, że pewne
                                                    przepisy są do banii.

                                                    >Przeciez media proponuja dokladnie to samo!

                                                    ????

                                                    >Dopiero co mowiles, ze tylko podatek liniowy jest sprawiedliwy, bo zdejmuje
                                                    >nadmierne obciazenia z lepiej zarabiajacych, a teraz twierdzisz, ze bogaci
                                                    >obecnie nie placa podatkow, a po wprowadzeniu liniowego beda musieli placic.
                                                    >Widze tu razaca sprzecznosc...

                                                    Gdzie ta sprzeczność? Sprawiedliwszy, bo nie zabiera tak dużo tym, którzy
                                                    ciężej, wydajniej, pracują, którzy ryzykują inwestując własne pieniądze,
                                                    a w zamian za to ryzyko (lub dobry pomysł) mają większe zyski. Sprawiedliwszy,
                                                    bo gdy łączy się z likwidacją ulg, nie stwarza możliwości ucieczki od
                                                    opodatkowania.

                                                    >Nie dostal jej tez od Samoobrony, LPR, PiS, PO itd. a jakos o tych wszystkich
                                                    >partiach informuje. Czy Ty naprawde wierzysz, ze absolutnie wszystkim rzadza
                                                    >jakies podejrzane uklady i nic wiecej sie nie liczy?

                                                    Ja po prostu nie odrzucam możliwości istnienia układów. Czy sądzisz, że układy
                                                    nie istnieją?
                                                    Wymienione partie są w TV nie dlatego, że miały udział w przydzieleniu koncesji,
                                                    tylko dlatego (co sam zauważełeś), że mają poparcie i przemilczeć ich już się
                                                    nie da.

                                                    >Czyli jak nie uklady, to roznice programowe. Tyle tylko, ze LPR czy Samoobrona
                                                    >maja programy jeszcze bardziej odlegle od pogladow TVN, a jakos sie tam
                                                    >pojawiaja...

                                                    Patrz na moją wcześniejszą odpowiedź lub na swoje wyjaśnienie tego zjawiska.

                                                    >Naprawde? Fakt, ze telewizje ogladam bardzo rzadko, ale zadnej promocji
                                                    >homoseksualizmu tam nie widzialem. Zreszta, co to w ogole znaczy "promowac
                                                    >homoseksualizm"? Przeciez orientacja seksualna jest uwarunkowana genetycznie,
                                                    >wiec to tak jakby promowac np. leworecznosc.

                                                    Promocja to lansowanie, popieranie kogoś lub czegoś, czyli np. pokazywanie,
                                                    że coś jest normalne, gdy takie nie jest. Możliwe, że homoseksualizm jest
                                                    uwarunkowany genetycznie, ale zoofilia i pedofilia pewnie też (znasz jakieś
                                                    wyniki badań? A może jesteś genetykiem?). Nie zmienia to faktu, że pewne
                                                    rzeczy uznaję za złe (dlaczego, też pisałem), więć udawadnianie, że złe nie są,
                                                    jest dla mnie niedopuszczalną promocją.
                                                    Przykładu z leworęcznością zupełnie nie zrozumiałem. Masz coś do leworęcznych?
                                                    Znowu stosujesz demagogię. Powtarzam: problemem nie jest samo promowanie
                                                    (wspieranie), tylko to czego dotyczy.

                                                    Na koniec pewna propozycja, ale wcześniej jeszcze kilka słów wyjaśnienia.
                                                    Zabieram głos na forum, bo mam potrzebę PROMOWANIA swojej wizji świata.
                                                    Robię to dlatego, że jestem przekonany o słuszności moich poglądów i mam
                                                    nadzieję przekonać do nich innych. W dyskusji oczekuję na argumenty, a nie
                                                    demagogię. Jakiś czas temu założyłem wątek "Gospodarka głupku!", który nie
                                                    wzbudziły zbytniego zainteresowania (czy na tej samej zasadzie jak UPR?).
                                                    Uczestników forum pewnie nie interesują problemy gospodarki. Jeżeli chciałbyć
                                                    coś rzeczowego powiedzeć na ten temat, to zapraszam z nadzieją, że nie pojawi
                                                    się tam tekst w rodzaju: UPR jest śmieszną parią z poparcien pół promila
                                                    i do tego wierzy w spisek mediów.
                                                  • kimmjiki Re: Do kimmijiki! 12.05.02, 14:12
                                                    Gość portalu: keri napisał(a):

                                                    > Jednak nie mogę zgodzić się z tezą, że każda propozycja zgłaszana przez partię
                                                    > mającą nawet niewielkie popracie (wielkość tego poparcia również jest widziana
                                                    > przez nas inaczej, o czym także pisałem) powinna być przemilczana. Popatrz
                                                    > na taką UW. Poparcie w ostatnich sondażach takie jak UPR, a Geremek co chwilę
                                                    > w TV - namawia do wstąpienia do UE.

                                                    Bo UW oprocz poparcia ma jeszcze wplywy i dokonania, jest wszystkim doskonale
                                                    znana i - co najwazniejsze - aktywna. Zauwaz, ze do niedawna byla ona w mediach
                                                    niemal niewidoczna (przynajmniej w drukowanych - TV nie ogladam, wiec nie wiem),
                                                    a dopiero kiedy zaczela kampanie na rzecz wstapienia do UE, znow zostala
                                                    zauwazona. Nie ma co sie ludzic - zeby o Tobie mowili, musza miec powod.

                                                    > Proszę bardzo, nareszcie konkrety. Zgadzam się z nimi w 100%. Przy okazji
                                                    > zauważ, że dwa sposoby zależą od poparcia w mediach.
                                                    > Dodałbym jeszcze jeden powód - program partii, albo inaczej - co paria głosi
                                                    > (są partie bez programu, które opierają swoją popularność na obietnicach).
                                                    > Moim zdaniem to właśnie jest podstawowa przyczyna niskiej popularności UPR,
                                                    > bo partia ta nie obiecuje, że coś da, tylko wskazuje jak własnym wysiłkiem
                                                    > można zbudować bogactwo

                                                    UPR tez szafuje obietnicami - dojdziemy do wladzy, to bedzie taaaak pieknie,
                                                    druga Ameryka, potezny wzrost itd. Slowem raj na Ziemi, jak zawsze. Inny jest
                                                    tylko sposob, ktory ma do tego doprowadzic. Slyszalem kiedys (rok czy dwa temu)
                                                    JKMa mowiacego, ze Polska moze przegonic "socjalistyczna" UE juz w roku 2007.
                                                    Jak? Proste - wystarczy 16-17% wzrostu PKB rocznie i w roku 2007 Unia zostanie w
                                                    tyle. Tak wedlug niego mialoby byc po dojsciu UPR do wladzy. Nawet Irlandia w
                                                    najlepszych latach nie przekroczyla 12% (nie mowiac juz o utrzymaniu tego przez
                                                    szesc lat), a ten beztrosko mowi o wzroscie jeszcze o polowe szybszym. To niby
                                                    maja byc realne obietnice?

                                                    > (tu również różnimy się w ocenie: Ty uważasz, że
                                                    > program UPR jest do kitu, moim jest to program, który zbuduje silną gospodarkę.

                                                    Nigdy nie powiedzialem, ze ich program jest do kitu, choc jest w nim wiele
                                                    elementow, z ktorymi sie nie zgadzam. Mowilem natomiast wielokrotnie, ze do kitu
                                                    jest ich dzialalnosc, a raczej jej brak. Nawet najlepszy program trzeba umiec
                                                    wypromowac, a UPR nie zna sie na tym za grosz. Zauwaz, ze PO to tez liberalowie,
                                                    a jakos nie mieli zadnego problemu ze zdobyciem wielokrotnie wiekszego poparcia.

                                                    > Przy okazji dziwi mnie dlaczego jako liberał, aż tak bardzo zwalczasz skrajnie
                                                    > liberalne propozycje.

                                                    Juz mowilem - nie lubie UPR z tego samego powodu, dla ktorego wielu katolikow nie
                                                    lubi LPR. Wlasnie o ta skrajnosc chodzi. Zgadzam sie, ze liberalizm to najlepsza
                                                    droga, ale wkurzaja mnie propozycje likwidacji wszystkich ulg czy swiadczen
                                                    socjalnych, prywatyzacji wszystkiego oprocz wojska i policji i wprowadzenia
                                                    pelnej odplatnosci za wszystko lacznie z edukacja juz od przedszkola. Znaj
                                                    proporcja, mocium panie! Nawet w wychwalanym przez UPR USA tak nie ma.

                                                    > Niestety większość księży zaczyna uważać
                                                    > Chrystusa za pierwszego socjalistę, co wykorzystuje nawet SLD.

                                                    A co, to nieprawda? Kto powiedzial "przedzej wielblad przejdzie przez ucho
                                                    igielne niz bogaty wejdzie do Krolestwa Niebieskiego"? UPR delikatniejsze
                                                    twierdzenia pietnuje jako dowod skrajnie socjalistycznych pogladow.

                                                    > >Drugi sposob jest stosowany glownie przez populistow pokroju Leppera -
                                                    > >patrz blokady drog.
                                                    >
                                                    > Czasami także przez JKM - zjadanie PIT-ów, z czym nie do końca się identyfikuję
                                                    > ,
                                                    > ale rozumiem (Ty również), że czasami trzeba robić cyrk, by zaistnieć w mediach
                                                    > . Jednak lepsze jest jedzenie PIT-ów niż łamanie prawa (blokady).

                                                    Ale takimi cyrkami nikt sobie dobrej opinii nie wyrobi. To co przystoi Lepperowi,
                                                    nie przystoi powaznym politykom. Widziales, zeby kiedys np. Geremek tak sie
                                                    wyglupial?

                                                    > >Trzeci jest na dluzsza mete najlepszy, ale golym okiem widac,
                                                    > >ze UPR go nie stosuje, albo robi to zalosnie - po ponad dekadzie istnienia
                                                    > ma wyniki takie same albo i gorsze niz 10 lat temu.
                                                    >
                                                    > Mam wątpliwości, czy najlepszy. Patrz UPR, albo z drugiej strony UW - takie sam
                                                    > e
                                                    > poparcie, przy znacznie lepiej rozwiniętych strukturach i wsparciu finansowym.

                                                    Tylko ze UW w tak zwanym miedzyczasie byla pare razy u wladzy i to wlasnie
                                                    koalicja z AWS kosztowala ja utrate popularnosci, a nie brak aktywnosci. UPR
                                                    natomiast jak mial zalosne poparcie, tak ma, bez zadnych zmian przez 12 lat.

                                                    > > Ale jak sie tak bezkrytycznie wierzy w spisek mediow...
                                                    >
                                                    > Szkoda, że po tylu trafnych spostrzeżeniach kończysz wypowiedź w tak głupi
                                                    > sposób.

                                                    O przepraszam - czy UPR nie glosi z uporem tezy, ze media sie na nia uwziely?
                                                    Zdarza mi sie czasem zajrzec do NCz i zawsze tam znajduje chociaz jeden tekst na
                                                    temat "znowu te wredne media nas olaly".

                                                    > >Przeciez media proponuja dokladnie to samo!
                                                    >
                                                    > ????

                                                    Tak tak, poczytaj sobie, a sie przekonasz.

                                                    > Gdzie ta sprzeczność? Sprawiedliwszy, bo nie zabiera tak dużo tym, którzy
                                                    > ciężej, wydajniej, pracują, którzy ryzykują inwestując własne pieniądze,
                                                    > a w zamian za to ryzyko (lub dobry pomysł) mają większe zyski. Sprawiedliwszy,
                                                    > bo gdy łączy się z likwidacją ulg, nie stwarza możliwości ucieczki od
                                                    > opodatkowania.

                                                    Ale twierdzisz tez, ze Walter i Solorz nie musza na tym skorzystac, bo i tak
                                                    podatkow nie placa.

                                                    > >Nie dostal jej tez od Samoobrony, LPR, PiS, PO itd. a jakos o tych wszystki
                                                    > ch partiach informuje. Czy Ty naprawde wierzysz, ze absolutnie wszystkim rzadz
                                                    > a jakies podejrzane uklady i nic wiecej sie nie liczy?
                                                    >
                                                    > Ja po prostu nie odrzucam możliwości istnienia układów. Czy sądzisz, że układy
                                                    > nie istnieją?

                                                    Istnieja, ale na pewno nie sa tak silne i wszechobecne, jak twierdzisz.

                                                    > Promocja to lansowanie, popieranie kogoś lub czegoś, czyli np. pokazywanie,
                                                    > że coś jest normalne, gdy takie nie jest. Możliwe, że homoseksualizm jest
                                                    > uwarunkowany genetycznie, ale zoofilia i pedofilia pewnie też (znasz jakieś
                                                    > wyniki badań? A może jesteś genetykiem?). Nie zmienia to faktu, że pewne
                                                    > rzeczy uznaję za złe (dlaczego, też pisałem), więć udawadnianie, że złe nie są,
                                                    > jest dla mnie niedopuszczalną promocją.
                                                    > Przykładu z leworęcznością zupełnie nie zrozumiałem. Masz coś do leworęcznych?

                                                    To samo, co Ty do homoseksualistow. Uwazam, ze to zle i nienormalne. Wytlumacz
                                                    mi, dlaczego jest inaczej;-).
    • Gość: GMR Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 14:38
      Ja też!!!!!!!!!
    • indris zlikwidować podatek spadkowy -. Jestem przeciw 15.04.02, 15:07
      Nawet liberałowie głoszą zasadę, że każdy powinien korzystać ze swojego
      dorobku. Jest rażącą niesprawiedliwością, żeby np.syn miliardera mógł całe
      życie nic nie robić i żyć z odsetek. Problem zaopatrzenia wdów i sierot, którzy
      nie moga samodzielnie się utrzymać (np. nieletnich) należy rozwiązać inaczej.
      Ale nie powinno tak być, że nieletnia sierota po bezrobotnym jest w gorszej
      sytuacji niż sierota po biznesmenie.
      Można oczywiście wprowadzić próg wartości poniżej którego spadek nie podlegałby
      opodatkowaniu.
      Przypominam słynną wypowiedź Figara ("Cyrulik Sewilski"): Czym to sobie
      zasłużyłes panie na to wszystko ?Zadałeś sobie trud żeby się urodzić"
      • defunct Re: zlikwidować podatek spadkowy -. Jestem przeciw 15.04.02, 15:52
        indris napisał(a):

        > Nawet liberałowie głoszą zasadę, że każdy powinien korzystać ze swojego
        > dorobku.

        a jacyż to liberałowie? ostanio wydawało mi się, że słowo liberalizm, nawet ze
        względu na swoją etymologię, a już na pewno na genezę, ma coś wspólnego z
        wolnością wyboru, w szczególności korzystania lub nie ze swego dorobku. ale może
        się mylę, oświeć mnie.

        > Jest rażącą niesprawiedliwością, żeby np.syn miliardera mógł całe
        > życie nic nie robić i żyć z odsetek.

        nie nadążam. wiem, wiem, młody i gupi jestem. (na prawdę jestem młody. ktoś (F)
        reflektuje?)

        > Problem zaopatrzenia wdów i sierot, którzy
        > nie moga samodzielnie się utrzymać (np. nieletnich) należy rozwiązać inaczej.
        > Ale nie powinno tak być, że nieletnia sierota po bezrobotnym jest w gorszej
        > sytuacji niż sierota po biznesmenie.

        na przykład zamknąć sieroty po biznesmenach w obozach koncentracyjnych.

        > Można oczywiście wprowadzić próg wartości poniżej którego spadek nie podlegałby
        > opodatkowaniu.

        a, to już brzmi trochę jakby miało ręce i nogi

        młody człowiek i może
        I R defunct
    • Gość: sUPeR UWAGA! Podaję skąd można wydrukować formularz! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.02, 21:19
      Witam!
      Podaję skąd można wydrukować formularz do zbierania podpisów pod
      inicjatywą ustawodawczą ws. zniesienia podatku od spadków (Trzeba zebrać 100
      tys. podpisów, ale dzięki temu parlament będzie pod presją), oto on:

      cichut34.w.interia.pl/arc4.doc

      Projekt ustawy i uzasadnienie www.upr.org.pl i e-upr.prv.pl

      Zebrane podpisy należy wysyłać pod adres:
      Unia Polityki Realnej
      ul. Nowy Świat 41
      00-042 Warszawa
      Pozdrawiam
    • Gość: Irek A dlaczegozby ?! IP: *.proxy.aol.com 20.04.02, 20:32
      Lepiej pomyslec o podatkach, ktore wladza kazala placic drobnym ciulaczom od
      ich oszczednosci. To jest skandaliczna sprawa. Ludzie odlozyli pieniadze na
      czarna godzine, przewidujac bezrobocie chorobe lub inne kataklizmy zyciowe, a
      tu lup, panstwo zaniera, zeby zapchac dziury spowodowane zlodziejstwem i
      niegospodarnoscia.
      Co nas obchodza spadki. Biedni nie zostawiaja spadkow. Ktos komu nagle manna
      spada z nieba i w dodatku manna, ktora w polskiej zlodziejskiej rzeczywistosci
      ma dwuznaczny wymiar, ma nie zaplacic nic za nagle i niezasluzone wzbogacenie?
      Niech lepiej UPR pomysli o faktycznych potrzebach spoleczenstwa.
      • Gość: sUPeR Re: Jest to podwójne opodatkowanie. IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 19:41
        Gość portalu: Irek napisał(a):

        > Lepiej pomyslec o podatkach, ktore wladza kazala placic drobnym ciulaczom od
        > ich oszczednosci. To jest skandaliczna sprawa. Ludzie odlozyli pieniadze na
        > czarna godzine, przewidujac bezrobocie chorobe lub inne kataklizmy zyciowe, a
        > tu lup, panstwo zaniera, zeby zapchac dziury spowodowane zlodziejstwem i
        > niegospodarnoscia.
        > Co nas obchodza spadki. Biedni nie zostawiaja spadkow. Ktos komu nagle manna
        > spada z nieba i w dodatku manna, ktora w polskiej zlodziejskiej rzeczywistosci
        > ma dwuznaczny wymiar, ma nie zaplacic nic za nagle i niezasluzone wzbogacenie?
        > Niech lepiej UPR pomysli o faktycznych potrzebach spoleczenstwa.

        Witam!
        Podatek od spadków jest równie złodziejski jak podatek od oszczędności - i to i
        to jest podwójnym opodatkowaniem. Podatek od spadków jest gorszy bo dotyka osobę
        która poniosła wielką stratę - śmierć bliskiej osoby.
        Jeśli jedni ludzie odłożyli pieniądze, to inni mogli kupić za nie dom lub jakąś
        działkę rekreacyjną lub budowlaną. I po śmierci rodzina płaci od tego drugi raz.
        Te sytuacje się nie różnią! Pomyśl!
        Biedni też mogą odziedziczyć mieszkanie i działkę pod nim wartości miliarda -2
        miliardów.
    • Gość: V.C. Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.04.02, 23:10
      Do autora wątku , a raczej politycznej agitki proUPRowskiej :

      Spodziewasz się rychłego spadku po babuni ?

      Co na to babcia ?

      Jaki ten wnusio niecierpliwy .

      Kup od razu trumnę . W promocji . Okazja - w kwietniu- wieniec - gratis !

      • Gość: sUPeR Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.02, 19:33
        Gość portalu: V.C. napisał(a):

        > Do autora wątku , a raczej politycznej agitki proUPRowskiej :

        Zamieściłem ten wątek, bo Gazeta Wyborcza nie raczyła wspomnieć o konwencji w tej
        sprawie. A już szczytem wszystkiego było usunięcie treści z depeszy PAP ("GW"
        pozostawiła tylko tytuł). Inne media poinformowały o tym wydzrzeniu. Jak widzisz
        zamieszczenie tego postu było jedynym sposobem, aby czytelnicy GW dowiedzieli
        się, że jest inicjatywa zmniejszenia podatków.

        > Spodziewasz się rychłego spadku po babuni ?
        > Co na to babcia ?
        > Jaki ten wnusio niecierpliwy .
        > Kup od razu trumnę . W promocji . Okazja - w kwietniu- wieniec - gratis !

        Sprzeciwiam się wszystkim niesprawiedliwym podatkom (np. od oszczędności, od
        kupna -sprzedaży). Ale UPR wystąpiła przeciw temu, bo oprócz tego, że
        opodatkowuje pieniądze raz już opodatkowane (jak kilka innych), jest on
        niemoralny, bo dotyka ludzi którzy ponieśli ogromną stratę (śmierć bliskiej
        osoby).
        Odpowiem jeszcze na twój jadowity komentarz, że w UPR działam od 5 lat i nie mam
        z tego profitów. Robię to dla idei, aby w tym kraju dało się żyć (Choć niestety
        niedługo czeka nas krach - ostatnio obligacje Skarbu Państwa sprzedają się coraz
        gorzej...)
        Pozdrawiam


        • Gość: V.C. Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 00:11
          Czy wy tam w UPR macie jakiś odgórny 'prikaz' , żeby pisać na FORUM ?
          • Gość: Ania Re: UPR - zlikwidować podatek od spadków. Popieram! IP: *.upc.chello.be 30.04.02, 00:18
            To Ty dopiero sie o tym dowiedziales.
    • Gość: Ed Podatków nie płacą na Antarktydzie - polecam IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.04.02, 00:41
      Przed przyjętą sugestią napisania tego wątku właściwsza by była rozmowa z kimś
      mającym orientację w tych sprawach. Z braku takowych przewertuj system
      podatkowy Anglii i napisz coś o wnioskach z tej lektury w stosunku do własnego
      wątku.
      • wari Re: Podatków nie płacą na Antarktydzie - polecam 09.05.02, 23:05
        Niejaki sUPer napisał:
        UPR chce tylko bronić wolności ludzi. Czyli np. homosie mogą robić sobie
        nawzajem co chcą, ale wara im od adoptowania dzieci! (Bo skrzywdzą innego
        człowieka, w dodatku w sposób nieodwracalny). Zrozumiałeś?

        Drogi sUPeR jeżeli jesteś tak zapatrzony w Amerykę to proponuję Ci abyś
        zapoznał się z oświadczeniem Amerykańskiego Stowarzyszenia Pediatrów które w
        grudniu 2001 roku ogłosiło, że dzieci wychowywane przez pary homo nie różnią
        się gdy chodzi o możliwości rozwoju, psychikę itd. od dzieci z domów hetero.
        O "liberalizmie" UPR świadczą zjadliwe teksty Michalkiewicza na temat homo.
        Kobiety do garów, homo na księżyc - ot i cały "liberalizm" UPR


        • kimmjiki Re: Podatków nie płacą na Antarktydzie - polecam 09.05.02, 23:36
          Trudno zaprzeczyc. W kwestiach gospodarczych UPR nieustannie mowi o wolnosci, a
          w kwestiach moralnych... no, niby tez popieraja wolnosc, ale pod warunkiem, ze
          bedzie ona "odpowiednio" ograniczona. Pod tym wzgledem UPR w zasadzie niewiele
          sie rozni od LPR. Konserwantyzm az do bolu i niewzruszone ignorowanie faktu, ze
          XIX-ty wiek juz dawno za nami.
          • Gość: sUPeR Re: Podatków nie płacą na Antarktydzie - polecam IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 18:55
            Skąd wziąłeś informację, że UPR reprezentuje liberalizm moralny czy
            obyczajowy?!? To nieprawda. To, że narasta ilość zboczeń (i zboczeńców) to nie
            powód aby np. odbierać dziecku możliwość bycia karmionyn naturalnym mlekiem
            matki (jest to dużo zdrowsze dla dziecka). UPR nigdy nie popierała adopcji
            dzieci przez homosiów i żeby pedofile zabawiali z małymi dziećmi itp.
            Dyskusja z tobą jest coraz bardziej bez sensu, posuwasz się do kłamstwa. Keri
            miał rację.
            • kimmjiki Re: Podatków nie płacą na Antarktydzie - polecam 10.05.02, 19:05
              A gdzie ja niby mowilem, ze UPR reprezentuje liberalizm moralny? Zastanow sie,
              co mowisz. Tekstow o "zboczeniach" nie skomentuje. A mylenie homoseksualistow z
              pedofilami to juz przyklad zupelnej ignorancji.
              • Gość: sUPeR Re: Podatków nie płacą na Antarktydzie - polecam IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 21.05.02, 14:22
                kimmjiki napisał(a):

                > A gdzie ja niby mowilem, ze UPR reprezentuje liberalizm moralny? Zastanow sie,
                > co mowisz. Tekstow o "zboczeniach" nie skomentuje. A mylenie homoseksualistow z
                >
                > pedofilami to juz przyklad zupelnej ignorancji.

                W poprzednim poście ("liberalizm moralny, no niby też popiera, ale...).
                Napisałeś, że UPR to popiera i w tym samym zdaniu jest pretensja (zarzut), że
                niby tak, ale w rzeczywistości nie. Zaiste masz talent.
                Odróżniam homo od pedo. Natomiast nie jestem pewny, czy dwóch homo po adopcji
                małego dziecka (co popierasz) nie zmieni się w pedo (to większy odchył od normy
                niż homo, ale zboczenia mogą się nasilać). Po prostu żal mi dziecka w takim
                kochającym się "trójkącie".

                • kimmjiki Re: Podatków nie płacą na Antarktydzie - polecam 21.05.02, 22:05
                  Gość portalu: sUPeR napisał(a):

                  > W poprzednim poście ("liberalizm moralny, no niby też popiera, ale...).
                  > Napisałeś, że UPR to popiera i w tym samym zdaniu jest pretensja (zarzut), że
                  > niby tak, ale w rzeczywistości nie. Zaiste masz talent.

                  Chodzilo mi o to, ze w kwestiach moralnych UPR niby tez jest za wolnoscia, ale w
                  rzeczywistosci przeciw.

                  > Odróżniam homo od pedo. Natomiast nie jestem pewny, czy dwóch homo po adopcji
                  > małego dziecka (co popierasz) nie zmieni się w pedo (to większy odchył od normy
                  > niż homo, ale zboczenia mogą się nasilać). Po prostu żal mi dziecka w takim
                  > kochającym się "trójkącie".

                  Ja natomiast nie jestem pewny, czy dwoje hetero po urodzeniu dziecka nie zmieni
                  sie w pedo. I to w zasadzie powinno wystarczyc za komentarz do Twojej ignorancji.
                  • Gość: snajper Re: Podatków nie płacą na Antarktydzie - polecam IP: *.acn.waw.pl 21.05.02, 22:46
                    kimmjiki napisał(a):

                    > > Odróżniam homo od pedo. Natomiast nie jestem pewny, czy dwóch homo po adop cji
                    > > małego dziecka(co popierasz) nie zmieni się w pedo (to większy odchył od normy
                    > > niż homo, ale zboczenia mogą się nasilać). Po prostu żal mi dziecka w takim
                    > > kochającym się "trójkącie".
                    >
                    > Ja natomiast nie jestem pewny, czy dwoje hetero po urodzeniu dziecka nie zmieni
                    > sie w pedo. I to w zasadzie powinno wystarczyc za komentarz do Twojej ignorancji

                    No właśnie. Bo jak urodzi się dziewczynka, to dobierać się do niej będzie tatuś.
                    A jak urodzi się chłopiec, to dobierać się do niego będzie mamusia. A w parze
                    pedałów taka adoptowana dziewczynka to by była całkowicie bezpieczna. ;))

                    Pozdrawiam.

                    • kimmjiki Re: Podatków nie płacą na Antarktydzie - polecam 21.05.02, 22:56
                      A widzisz;-).
                      I tym optymistycznym akcentem proponowalbym zakonczyc ten watek.
    • Gość: * *! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 17:24

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka