Dodaj do ulubionych

Gdańsk: nie było studentów z polecania?

13.09.04, 13:52
Skoro znany sędzia sądowy Dariusz Czajka może, to każdy wszystko może.

www.upadloscian.org.pl
Obserwuj wątek
    • feliks-50 he,he, he ! 13.09.04, 13:53
      • Gość: USTA MARIANA WIECZNY SEDZIA I FARMA PRAWNICZA WSTYDEM XX WIEKU IP: *.sympatico.ca 13.09.04, 17:21
        Te instytucje to legalna korupcja i afera kryminalna. Osiol skorupowany
        wiecznym sedziom to cyrk radziecki. Trzeba puknac sie w palke o to skorygowac.
        Kochane glupki i polglupki z parlamenty kopnijcie sie po rozum i spuscie pludry
        tym ancylotrom i szalbiercom.
        • Gość: NIC MU SIE NIE STA WIECZNY SEDZIA ONANIZOWAL SIE PODCZAS ROZPRAWY IP: *.sympatico.ca 13.09.04, 17:31
          Nic sie mu nie stalo. Dziennikarze ukryta kamera podpatrzyli wiecznego sedziego
          jak sie onanizowal w trakcie rozprawy. Puscili to w Tv. Potem zlapali sedziego
          pedofila i iak dalej. Wieczni Sedziowie tlumaczyki sie, ze poddawani sa tak
          duzym stresow, ze penis w normalnych sytuacjach nie chce sie poddac prawu
          wzwodu. Musza miec specjalne podniety. Sedziowie sa amatorami uslug matrix,
          gdzie baby wala ich pejczami. Potem zaklada sie na jajka sedziego obrecze
          hudrauliczne lub przepuszcza sie genitalja przez wyzymaczke. To im pomaga, maja
          wytrysk jak w stanie przedagonalnym i mimo, ze obolale jajka siegaja im do
          kolan to sa szczesliwi. To im starcza na 2 - 3 miesiace. Usluga jest bardzo
          droga bo czasami w trakcie spektaklu sedzia moze wykorkowac.
        • Gość: ciekawy Re: WIECZNY SEDZIA I FARMA PRAWNICZA WSTYDEM XX W IP: *.zielman.pl 13.09.04, 18:14
          o co chodzi z tym wiecznym sędzią, wciska pan ten tekst na wszytskie fora
          dlaczego?
      • Gość: http://pamietamy.t [...] IP: 207.248.159.* 13.09.04, 21:19
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: simba Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 13:59
      to znaczy,ze nie wazne jest ze ciezko dziecko pracuje,duzo sie uczy i jest
      zdolne jesli rodzic jest dajmy na to motorniczym?na studia za zaslugi rodzicow?
      jak kiedys za "jajka"?niby skandal,ale w tym kraju nic juz nie dziwi....
      • Gość: Ja Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: 213.25.91.* 13.09.04, 15:34
        > to znaczy,ze nie wazne jest ze ciezko dziecko pracuje,duzo sie uczy i jest
        > zdolne jesli rodzic jest dajmy na to motorniczym?

        To sprawiedliwość dziejowa. Jak ja zdawałem na studia to dziecko motorniczego
        dostawało punkty za pochodzenie społeczne.

        na studia za zaslugi rodzicow?

        Nic nowego, tylko w drugą stronę...

        > jak kiedys za "jajka"?

        Kiedy?

        >niby skandal,ale w tym kraju nic juz nie dziwi....

        bo wszystko to już było...

        Pzdr.
    • Gość: xavery Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.pgi.waw.pl 13.09.04, 13:59
      My wszyscy to możemy Panu Sędziemu i Panu Rektorowi skoczyc tam, gdzie możemy
      go pocałowac jak nam pozwoli. Wara kmioty od tog !!!
    • Gość: Jerzy Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 14:10
      I to jest mentalność komuchów. Dlatego trzeba ich izolować, jako ludzi
      zdemoralizowanych, nieprzystosowanych do życia w społeczeństwie.
      • Gość: adrem Re: to nie komuchy.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 14:54
        tylko grupa towarzyska zwiazana z PO tak sie zabawia.. A ze w PO komusza
        mentalnosc jest w rozkwicie - to niestety fakt..
        • Gość: cysorz Re: to nie komuchy.. IP: *.chem.cornell.edu 13.09.04, 20:56
          adrem: jestem z pokolenia '47. Cale moje pokolenie jest skrzywione od moralnego
          i etycznego pionu, kazdy tylko w inna strone, bo dojrzewalismy w czasach gdy
          niczego innego poza komuna nie bylo - stad i komusze ciagoty. Problem jest w
          tym, ze komuna oddajac wladze tak na prawde jej nie oddala (gruba kreska) a jak
          nie ma kary to nie ma miary. W kazdym elemencie naszego zycia.
    • Gość: babaj Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.celpol.pl / *.celpol.pl 13.09.04, 14:18
      Pan Prezes sądu w Gdańsku po wypowiedzi żę,, miał prawo a nawet
      obowiązek "polecać dzieci swoich pracowników na studia powinien być w trybie
      natychmiastowym odwołany. Strzeż nas Boże od sędziów z takim pojmowaniem
      sprawiedliwości! To tacy ludzie ,,psują prawo "w Posce!
      • Gość: Ja Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: 213.25.91.* 13.09.04, 15:41
        > Pan Prezes sądu w Gdańsku po wypowiedzi żę,, miał prawo a nawet
        > obowiązek "polecać dzieci swoich pracowników na studia powinien być w trybie
        > natychmiastowym odwołany. Strzeż nas Boże od sędziów z takim pojmowaniem
        > sprawiedliwości! To tacy ludzie ,,psują prawo "w Posce!

        Już wiem jakim cudem niejaki Andrzej C. (zwany "katem ze Słupska", komornik)
        ukończył szkołę i studia. Jest synem wiceprezesa SA w Gdańsku, Piotra C.!

        Pzdr.
    • Gość: normalny nie kumam IP: *.katowice.pik-net.pl 13.09.04, 14:23
      nadal nie rozumiem co mają zasługi rodziców do egzaminów kwalifikacyjnych swoich
      dzieci????
      • Gość: inteligentny Re: nie kumam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 14:26
        to są subiektywne odwołania, a nie egzaminy, które zakończyły się w czerwcu,
        (nie)normalny człowieku.
        • Gość: noramlny Re: nie kumam IP: *.katowice.pik-net.pl 13.09.04, 14:32
          słuchaj barani łbie, (nie) inteligentny jak diabli, jak zdawałem na studia to
          polegałem wyąłcznie na swojej wiedzy, a nie na tym czego dokonali moi rodzice.
          Nie można decydować kto się ma dostać, a kto nie na studia opierając się na
          subiektywnych ocenach. Wg, ciebie na studia prawnicze może się dostać każdy kto
          ma wysoko postawionych rodziców i to jaką wiedzę reprezentuje kandydat nie ma
          znaczenia???
          • Gość: inteligentny Re: nie kumam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 14:37
            jestem studentem III roku na UG (prawo) bez żadnego odwłonia, z maksymalną
            ilością punktów. :) widać, że ty jesteś baranim łbem i niekumatym osłem, skoro
            nie rozumiesz instytucji odwołania, współczuję twoim rodzicom... :(
            • Gość: lekarz Re: wspolczuc to mozna tobie .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 15:06
              bo nie rozumiesz, ze nawet subiektywne odwolanie powinno byc uzasadnione
              merytorycznie..mocno krytykowany komunistyczny system punktow preferencyjnych
              dla dzieci chlopow i robotnikow w przyjmowaniu na studia jawi sie jako
              perfekcyjnie sprawiedliwy mechanizm demokracji w porownaniu z systemem
              sitwiarsko-kolezenskim rozwinietym na UG..otoz na UG beneficjentami sa studenci
              nie z gorszym , tylko z lepszym startem , z rodzin elitarnych a premiowany jest
              ich brak zdolnosci ewentualnie lenistwo..w twoja max liczbe punktow to nie
              wierze ani sekunde, bo poziom twojej wypowiedzi jest taki sam jak twoj nick -
              ublizajacy inteligencji srednio rozwinietego szczura.. i tylko na UG z jego
              glupimi studentami przyjetymi z takich wlasnie odwolan masz szanse na
              ukonczenie uczelni wzorem niejakiego Kwasniewskiego - tez bardzo
              inteligentnego..
              • Gość: a merytoryczne? Jakie na przykład? IP: *.law.uj.edu.pl 13.09.04, 15:22
                Osoby, które zmieściły się wśród przyjętych nie potrzebowały się odwoływać.
                Pozozstali to tacy, którym punktów zabrakło. W jakiż to niby merytoryczny
                sposób mieliby uzasadniać swe odwołania? Że im zabrakło niewiele? Nic
                prostszego, jak z góry założyć większy limit.
                Odwołanie z natury rzeczy NIE MOŻE się opierać na merytorycznych argumentach.
                Cały system jest zły i postulować należy jedgo zmianę, a nie czepiać się
                chamsko prezesa, który zrobił to, co zrobiłby każdy na jego miejscu, łącznie z
                Tobą. Wystawiwnie listu referencyjnego na prośbę odwołującego się
                jest "nieetyczne"? Nakłamał tam?
                • Gość: Jaro Re: merytoryczne? Jakie na przykład? IP: *.direct-adsl.nl 13.09.04, 18:56
                  Zgoda każdy może napisać list.
                  Pytanie co władze uczelni zrobiły z tym listem.
                  Jeżeli to, że posiada się rodziców z 'klanu' jest uzazasdnieniem dla przyjecia
                  na studia to osoba odpowiedzialna powinna podać się do dymisji.
                  Chociaż podobno 'prawdziwy Polak' nigdy nie podaje się do dumisji 'Prawdziwy
                  Polak trwa na posterunku do końca, aż go wypier.. :)
                  Zatem panie i panowie wyrwijmy chwasta ;)
                • Gość: http://pamietamy.t [...] IP: 207.248.159.* 13.09.04, 21:27
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • Gość: lekarz Re: merytoryczne? prosze bardzo .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 10:39
                  to moze byc np.choroba - zapewniam cie ze majac np. temperature lub zazywajac
                  srodki p-bolowe przed egzaminem czlowiek wypada slabiej ; argumentacja ta moze
                  dotyczyc rowniez okresu przygotowania do egzaminu ; dalej - wypadek losowy
                  dotyczacy kandydata lub jego najblizszej rodziny. o tym, czy takie odwolanie
                  jest merytorycznie uzasadnione czy nie - decyduje wowczas komisja, ale jest
                  przynajmniej o czym rozmawiac .. powolywanie sie na zaslugi rodzicow to
                  gowniarzeria, i tak zachowuje sie prezes sadu w gdansku, bylo nie bylo godny
                  absolwent uczelni na ktorej wsrod studentow i absolwentow sa oszusci, wsrod
                  pracownikow lapkowkarze, a rzecznik prasowy okazuje sie byc klamca..
              • Gość: współczujący Re: wspolczuc to mozna tobie .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 15:31
                kto z twoich rodziców był lekarzem, mamusia, tatuś, a może oboje????? teraz
                boję się chodzić do przychodni. pewnie dostałeś się bez referencji (z cichym
                poparciem) i teraz jeszcze ludzi "leczysz". Panie Boże, TY widzisz i nie
                grzmisz...
                • Gość: lekarz Re: wspolczuc to mozna tobie .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 10:42
                  nie rozumiem.. co ty wiesz o mnie i o mojej pracy..?? moze Pan Bog powinien
                  faktycznie zagrzmiec i oswiecic cie - bo glupoty wypisujesz ..
            • Gość: halo WoW! Student prawa, fiu, fiu... IP: 217.153.22.* 13.09.04, 15:13
              ... a może tak trochę pokory, co? Też kończę prawo a zrozumiałam o co
              pytał "normalny" ... przestań tak skrupulatnie liczyć punkty, poczytaj między
              wierszami, w końcu powinieneś być erudytą...
              • Gość: ziutek "PRAWO, A NAWET OBOWIAZEK" IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.09.04, 15:43
                Ta mentalnosc jest w srodowisku papug rozpowszechniona. Tak samo prezes
                okregowej rady radcow prawnych i te smieszne komisje egzaminacyjne maja "prawo,
                a nawet obowiazek" faworyzowac dzieci/wnukow/zony/zieciow/mezow czlonkow
                korporacji. I tak samo korporacje adwokackie i notarialne maja "prawo a nawet
                obowiazek" faworyzowac liczne wyroznione genetycznie/finansowo siolo. Kazdy o
                tym wie i inkt tego nie probuje zmienic. Jedna idiotka napisala na forum "tak
                sie tworzy elity". Elity... buahahahaha. Kasty polglowkow przy korycie a nie
                elity.
            • Gość: zw Re: nie kumam IP: 213.77.11.* 13.09.04, 15:14
              A ja skończyłam prawo jakis czas temu i mam wrażenie że to Ty nie rozumiesz
              instystucji odwołania. Ciekawe skąd Ci się wzięło to podejście subiektywne, w
              każdym razie tak fajnie rozumiane: punkty za pochodzenie. To w jakims
              regulaminie jest napisane? A może w ustawie? A może w k.p.a? Ale w zasadzie
              moje gratulacje dla kolegi, świetlana przyszłość widzę. Taki młody a juz
              lojalność korporacyjna wytworzona, umiejętność mówienia że czarne jest białe
              też, no i to cudowne: co wyraźnie nie zakazane prawem jest nie tylko dozwolone
              ale i "etyczne, tak etyczne!" Wypisz wymaluj obecny miniter sprawiedliwości i
              większość tuz wymiaru sprawiedliwości. Gratuluję! Tak trzymać.
            • Gość: http://pamietamy.t [...] IP: 207.248.159.* 13.09.04, 21:24
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Jas Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: 81.219.224.* 13.09.04, 14:29
      I to jest przykład no to, do jakiego stopnia sięga zdziczenie obyczajów w
      naszym Zaścianku. Mówi się o Mafiach pruszkowskiej, wołomińskiej, a czemu
      nie o mafiach sędziowskich, profesorskich, prokutaroskich, adwokackich,
      radcowskich. Przecież "pan" sędzia uważa, że to, co zrobił było wręcz jego
      obowiązkiem, oczywiście korporacyjnym, a na domiar złego on się tego, co
      zrobił nie wstydzi.
      Niech się odezwą ci, którzy np. startowali w tym roku na studia. Przecież to,
      co z tymi ludzmi wyprawia mafia w togach na uczelnaich jest horrorem i
      bandykim pędem za pieniędzmi, nie dla uczelni, ale dla tzw. "kadry"
      dydaktyczno-naukowej, najczęściej niedoucoznej, pazernej i chamskiej.
      • Gość: Irek Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 15:23
        Kiedy skończyła się duża działalność mafii włoskiej.Wtedy kiedy wzięto się za
        polityków i prawników.Kiedy u nas skończy się korupcja,a no wtedy kiedy nie
        będzie imunitetów.Wtedy kiedy wyborcy nie tylko bądą wybierać polityków ale też
        ich zdejmować ze stołków.a nie jak jest teraz.Kiedy sędziów będzie się
        rozliczać z pracy a jeżeli mają brak wiedzy to ich zwalniać.Nie będą
        krzyczeli,że jest ich za mało,tylko wezmą się do pracy.Teraz krzyczą,że jest
        ich mało i szykują miejsca swoim potomkom.
    • Gość: steku Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.09.04, 14:33
      JAAAAAAAAAAAAASNE. A BIEDNI SOCJALDEMOKRACI NIE MOGA WYZYC ZA PENSJE POLITYKA A
      KWASNIEWSKI TO MAGISTER.
      • Gość: Paweł Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 14:46
        Jakoś tak to leciało w trakcie afery Rywingate: Niech żyją kolesie hujom
        precz !!! Hymn kolesi nadal obowiązuje.
        • Gość: Jas Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: 81.219.224.* 13.09.04, 14:51
          Paweł, ale nazwę tej części ciała pisze się prze "CH"
          • Gość: Paweł Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 14:59
            Cóż zdarza się. Nie pamiętam jak to napisał Pan Adam Halber.
    • Gość: ja Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.teonet / *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 14:47
      najgorsze jest to że koleś nie widzi w tej całej sitwie nic złego
      i to jest straszne
      • Gość: http://pamietamy.t [...] IP: 207.248.159.* 13.09.04, 21:31
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Slon Racjonalność ocen!!! IP: 217.97.129.* 13.09.04, 14:51
      Oceniajmy sprawę racjonalnie!!! Każdy z rodziców będzie chciał pomóc swojemu
      dziecku w ułożeniu sobie życia. Każdy z nas na co dzień, załatwiając różnorodne
      sprawy prywatne i służbowe porusz się w przestrzeni jaką sobie stworzył, a więc
      uzyskuje różne przysługi od układu w którym żyje. Do pewnego stopnia tak po
      prostu wygląda życie. Oczywiście jest pytanie gdzie są granice, dlaczego
      rozwiązania systemowe się nie sprawdzają , itp. Ale problem nie polega na tym,
      że jakieś dzieci weszły poza systemem do puli.

      Problem polega na tym, że jeżeli jakiś szaraczek zarobi dychę za wyprowadzanie
      ci psa to odbiorą mu zasiłek. A jak:

      - pokażą, że przyjęto na studia dziecko rektora, które na to nie zasłużyło, bo
      po prostu nie zdało, to rektor śmie publicznie twierdzić, że to napaść na jego
      rodzinę, wara wam od tego

      - pokażą, że sędzia chowa się za immunitet, a minister podpisuje jego własny
      wniosek, to przecież dlatego, że nie będzie ulic zamiatał; dwóch ministrów
      publicznie mówi wara wam od tego

      - żona urzędującego prezydenta prowadzi fundację otrzymującą pieniądze od firm
      silnie zależnych od widzimisie władzy, a jak ją spytać czy nie widzi w tym nic
      złego, to bredzi o dzieciach, a wam wara od tego

      Bo wy jesteście motłoch, wy jesteście inni niż my, bić czołem i drżeć przed
      władzą, sądem, urzędnikiem.

      I przez lata nic się nie zmieni!

      Bo minister, sędzia, rektor, prezydent może ci powiedzieć prosto w oczy, że ma
      twoją opinię w dupie i nic. Buźka, rąsia ...

      Slon
      • Gość: krakus Re: Racjonalność ocen!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 19:56
        Bo to jest zwykła różnica zdań: ona (np. Jolka) utrzymuje, że jest z nim
        zaręczona, a on zaręcza, że ja utrzymuje.
    • Gość: Jog Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.polkomtel.com.pl 13.09.04, 15:01
      Smutne, że prawnicy zamiast być ostoją prawa i sprawiedliwosci (nie mylić z
      pewną partią...) to robią wszystko żeby zachowywać przywileje swojej kasty
      (korporacji prawniczej). MOże tak lepiej wzięliby się za lepszą pracę: w Polsce
      czeka sie na rozpoczęcie rozprawy czasami latami. Ktoś powie, że za dużo spraw
      (a tacy kłótliwi ludzie w Polsce pewnie...) i za mało prawników. Tyle, że -
      podobno - statystycznie we Francji i w Niemczech wskaźniki te są na
      porównywalnym poziomie a tam idzie to znacznie szybciej, sprawniej i
      efektywaniej! Widać można tylko trzeba chcieć a nie biadolić jak u nas. Tu może
      korporacje prawnicze by się wykazały a nie tylko biadoliły i pilnowały swoich
      intratnych interesów!
    • Gość: Seba Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.sol.lan / 195.245.226.* 13.09.04, 15:12
      nikt nie zwrócił uwagi, że także córka pana rektora dostała się z odwołania,
      jak to podała Gazeta "ze względów społecznych" :), czemu nikt o to nie zapyta
      rektora. Rektor na studia z polecenia prezesa przyjmie żaków, a prezes córkę
      rektora na aplikację z wdzięczności itd. :)
    • Gość: Jojo Jako symptomatyczne jest nieudzielenie odpowiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 15:18
      czy pozostali dostali sie na studia. Ode o zakład że z cała pewnoscią Jaki
      prawem Ceynowa uwaza taka informację jako tajną. Prywatny folwark.
    • Gość: koko Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 15:32
      W ten sposób panowie budują w Polsce drugą AFRYKĘ .Przyznaję im Order
      Budowniczego Drugiej Afryki.
    • Gość: jw Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.prokom.pl 13.09.04, 16:11
      Dlatego mój syn nie będzie studiował w Polsce.
    • Gość: student ug READ THIS IP: *.jasien.net / *.jasien.net 13.09.04, 16:11
      niech ktos wezmie udzial w dyskusji kto zna realia...
      jestem studentem ug (dostalem sie w pierwszej 50 - tak na wszelki wypadek to
      zaznacze, kosztowalo mnie to duzo pracy - rodzice nie sa prawnikami)
      wiem z moich znajomych kto sie dostal z odwolanai itd.
      odwolanie troche i zostalo wypaczone, ale w rzeczywistosci jest tak:
      1. egzamin ma sie nijak do kierunku studiow.
      2. osoby, ktre dostaly z odwolania o dziwo radza sobie dobrze i nie ma mowy o
      tym, ze sa malointeligentni - jedynie to moze nei chcialo im sie niepotrzebnie
      zakuwac historii - sa z dobrych szkol, oczytani, obyci ze swiatem, a nie
      wiejscy zasciankowcy kujony, ktore nie maja wyobrazni i potrafia tylko
      bezsensownei zakuwac ksiazki profesorow!
      3. dzieci ze srodowisk prawniczych radza sobie lepiej - ja mialem problemy na
      przez dwa pierwsze semestry powazniej
      4. z odwolania przyjeto rowneiz ludzi, bez jakichkolwiek koneksji.
      5. co do córki ceynowy (nie znam jej) to zamiast krzyczec, moze sprawdzcie jej
      oceny i na tej podstawie osadzcie czy nadaje sie na prawo.
      • Gość: tez student UG Re: READ THIS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 19:01
        proponuje przelozyc tytul na jezyk polski, wiekszosc popaprancow i debili z
        tego forum nie rozumieja ani slowa po angielsku, dopiero co z obory wyszli...
        wstyd mi za tych imbecyli, ze maja takie samo obywatelstwo co ja, wstyd!
        • Gość: zib Re: READ THIS IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 19:24
          Może byś tak żałosny studencino "przełozył"na polski treść(jezeli tak to można
          nazwać)waszych "studenckich postów".Kogo obchodzi twoje obywatelstwo(?),masz je
          pewnie tak samo jak słynny "polski" piłkarz OLI,tak jak i twój przedmówca.
          Żałosne,jak nie potraficie wysłowić się po polsku to chcecie jeszcze kaleczyć
          angielski?
          • Gość: student UG Re: READ THIS IP: *.jasien.net / *.jasien.net 14.09.04, 12:32
            a tutaj mamy przyklad, ktory podalem w poscie wyzej.
            totalnie nic nei rozumiem.
            jestem naturalizowanym nigeryjczykiem?
            kalecze polski i angielski?
            hmm.. ciezkie, ciezkie.
        • Gość: cac Re: READ THIS IP: 80.111.118.* 13.09.04, 19:25
          UG ma wybitnych studentow - to widac!
          • Gość: krakus Re: READ THIS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 20:04
            Drogi studencie ug! Być może jest tak jak piszesz (że dzieci FIRMY radzą sobie
            lepiej), tylko CO Z TEGO? Przecież problem dotyczy zupełnie czego innego!
            Macie tam jakieś zajęcia z etyki? I kto je prowadzi - mam nadzieję, że nie Wasz
            rektor!
            • Gość: student UG Re: READ THIS IP: *.jasien.net / *.jasien.net 14.09.04, 12:37
              owszem mielismy.
              musze cie rozczarowac. Ceynowa to nie byl.
              na jego temat nie chce sei wypowiadac, bo niestety nie znam.
          • Gość: student UG Re: READ THIS IP: *.jasien.net / *.jasien.net 14.09.04, 12:34
            dziekuje. potraktuje to jako kompement.
            a jaka alma mater ciebie wypuscila?
            chetnie odwzajemnil bym sie analogicznym komplementem.
        • Gość: student UG Re: READ THIS IP: *.jasien.net / *.jasien.net 14.09.04, 12:30
          to jest wlasnie problem for internetowych.
          udzielaja sie tutaj glownie blokersi co maja tzw. "trzepaki" w blokach i z
          nudow zamiast siedziec z browarem i polularnymi przed klatka pisza tutaj
          glupoty oraz polscy emigranci.
          jak "cac" z Norwegii. (a propos Norwegii - nigdy nie zapomne jak na fiordach
          kolo Oslo jedyne smieci walajace sie stanowilo kilak puszek po "zywcu" - a
          mialem wtedy z 9 lat - bardziej pamietam to niz lodzie wikingow w muzeum.)

          tytul z zamierzania mial przyciagnac ludzi (nie przeszlo mi przez glowe, ze
          ktos tego nei zrozumie), lecz spodziewalem sie wiekszgo odzewu na moje
          subiektywne odczucia (ktore wzmoglo niedawna wizyta na UG)
      • Gość: cac Re: READ THIS IP: 80.111.118.* 13.09.04, 19:23
        Twoi rodzice nie sa prawnikami - a kim sa? Twoje umiejetnosci z jezyka
        polskiego nie mogly Ci przeciez zalatwic wstepu na uniwersytet!!!! Z dobrych
        szkol, oczytany, obty ze swiatem tez nie jestes, jak widac po Twojej malo
        blyskotliwej argumentacji. Nie jestes tez wiejskim, zasciankowym kujonem, ktory
        nie ma wyobrazni i potrafi tylko bezsensownei zakuwac ksiazki profesorow - i to
        nie dlatego, ze masz wyobraznie, tylko dlatego, ze nie wyglada na to, zebys
        przeczytal jakas ksiazke, jakiegos profesora i ja zrozumial.
        • tinea0 Re: READ THIS 13.09.04, 21:24
          nie wiem, czy student ug jest oczytany, z dobrych szkol i obyty ze swiatem -
          ale wiem, ze jest obyty z wlasnym wydzialem. Ja tez studiuje prawo i u mnie
          jest podobnie - ludzie przyjeci z dobrymi ocenami z egzaminow czesto wylatuja
          juz po 1. semestrze, a przyjeci z odwolania nieraz koncza studia z
          wyroznieniem. Nie dlatego, ze wstretna kasta prawnicza rzuca klody pod nogi
          dzieciom nie-prawnikow, a wyroznia dzieci prawnikow - po prostu jedni sie
          bardziej nadaja na te studia, a drudzy mniej.
          Nie wiem, co ci studenci prawa zlego zrobili, ale wyluzuj troche - jak nie
          znasz sytuacji, to nie udawaj madrzejszego niz jestes. Jesli znasz - to napisz
          cos konkretnego, zamiast obrazac chlopaka.
          • Gość: cac Re: READ THIS IP: *.uio.no 14.09.04, 09:06
            Kto Ci powiedzial, ze nie znam sytuacji?
            W jakim trybie rozpatruje sie odwolania? Czy kazdy ma jednakowe szanse? Czy
            ktos moze w sposob wiarygodny potwierdzic to, ze "ludzie przyjeci z dobrymi
            ocenami z egzaminow czesto wylatuja juz po 1. semestrze, a przyjeci z odwolania
            nieraz koncza studia z wyroznieniem"?. Jezeli tak sie dzieje, to z jakiej
            przyczyny? Coz takiego niezwyklego jest w polskiej palestrze, ze predyspozycje
            zawodowe moze przekazywac genetycznie? Jezeli tak jest, to moze bardziej
            przysluzyliby sie nauce i ludzkosci oddajac sie jako kroliki doswiadczalne w
            rece genetykow!
            Tak na zakonczenie - wcale nie obrazalem studenta, sprowokowala mnie jego
            prymitywne teorie spoleczne, chamstwo w odniesieniu do ludzi z prowincji i
            karygodna polszczyzna - chyba powinno sie czegos wymagac og studenta
            uniwersytetu? Czy cele Waszego programu nauczanie nie przekraczaja poziomu
            Recognition w skali Bloom'a?
            • Gość: student UG Re: READ THIS IP: *.jasien.net / *.jasien.net 14.09.04, 12:07
              chyba zauwazylem, ze problemem jest sam egzamin w sobie, ktora nie ma nic
              wspolnego z pozniej wykonywanym zawodem. odwolania sa wypaczane to jest jasne i
              kazdy na ug to wie.
              szkoda, ze nikt na ten temat nie chcial sie wypowiedziec.

              rzadko udzielam sie na forach, bo uwazam, ze to bezsensowne. nikt by nie
              krytykowal mojej polszczyzny gdybysmy rozmawiali live (tlum. na zywo - dla
              ludzi nie rozumiejacych kilku prostych slow
              tutaj zawsze latwo kogos zmieszac z blotem nie zastanwiajac sie nad intecja
              piszacego. otoz napisalem bardzo subiektywnei co sadze o tej sytuacji.

              do cac'a: podaj prosze przyklady mojej prymitywnej polszczyzny. z gory
              dziekuje. to okreslenie tak mnei przeraza, ze az boje sie czytac ponownie
              mojego posta.

              a tak wlasciwie czy ktos sie zastanawial dlaczego na UW egzamin testowy
              wypelnia sie olówkiem?
              hmmmm.. czy to nei prowadzi do jakis wypaczen?
              czekam na odp. wieczorem wroce i z checia poczytam sobie jaki prymitywny jestem
              pozdrawiam!
          • Gość: student UG Re: READ THIS IP: *.jasien.net / *.jasien.net 14.09.04, 12:50
            tinea0 napisała:

            > nie wiem, czy student ug jest oczytany, z dobrych szkol i obyty ze swiatem -
            > ale wiem, ze jest obyty z wlasnym wydzialem. Ja tez studiuje prawo i u mnie
            > jest podobnie - ludzie przyjeci z dobrymi ocenami z egzaminow czesto wylatuja
            > juz po 1. semestrze, a przyjeci z odwolania nieraz koncza studia z
            > wyroznieniem. Nie dlatego, ze wstretna kasta prawnicza rzuca klody pod nogi
            > dzieciom nie-prawnikow, a wyroznia dzieci prawnikow - po prostu jedni sie
            > bardziej nadaja na te studia, a drudzy mniej.
            > Nie wiem, co ci studenci prawa zlego zrobili, ale wyluzuj troche - jak nie
            > znasz sytuacji, to nie udawaj madrzejszego niz jestes. Jesli znasz - to
            napisz
            > cos konkretnego, zamiast obrazac chlopaka.


            dzieki :)
            szkoda ze osoby jak ty stanowia promil tego forum.
            • Gość: cac Re: READ THIS IP: 80.111.118.* 14.09.04, 20:48
              Dlaczego uwazasz, ze nie wiem nic konkretnego?
              Jakimi danymi poslugujesz sie twierdzac, ze "ludzie przyjeci z dobrymi ocenami
              z egzaminow czesto wylatuja juz po 1. semestrze, a przyjeci z odwolania nieraz
              koncza studia z wyroznieniem"? Jakie sa przyczyny takiego niezrozumialego stanu
              rzeczy? Moze "pomocna reka" dziala takze w czasie studiow? Egzaminow? W
              komisjach rozpatrujacych wnioski o stypendia?
              Jezeli przedstawiciele polskiej palestry sa tak niezwykli, ze przekazuja
              genetycznie predyspozycje zawodowe, to moze bardziej przydaliby sie nauce jako
              kroliki doswiadczalne w laboratoriach genetykow?
              Ich kwalifikacje prawikow, poza tym, ze potwierdzone dyplomem uczelni, takiej
              jak Wasza, sa az nadto widoczne w koslawie skonstruowanym prawie, nieudolnie
              wysmazonych umowach miedzynarodowych, kompromitujacych wyrokach sadowych, ze o
              korupcji juz nie wspomne!
              I jeszcze - dlaczego uwazasz, ze obrazam chlopaka? Swoja karygodna polszczyzna,
              chamstwem w stosunku do studentow z prowincji i niczym nie uzasadnionym
              zarozumialstwem, sprowokowal mnie do poddania go ocenie wedlug kryteriow jakie
              kazdy ma prowo stosowac wobec studenta UNIWERSYTETU!
        • Gość: student UG Re: READ THIS IP: *.jasien.net / *.jasien.net 14.09.04, 12:47
          ans.: cac
          zaloze sie, ze w moim mlodym wieku widzialem wiecej niz ty.
          coz.. wystarczy mi powiedziec, ze nigdy nie rozpatrywalem zdawania na
          polonistyke.

          a egzamin na prawo sklada sie z 90 pytan testowych (4 pyt. jedna prawidlowa
          odpowiedz)od starozytnosci do anno domini 1997.
          do tego dochodzi konstytucja z 2 IV i trzy ksiazki z wosu, o unii europejskiej.
          a i prawie bym zapomnial o nieistotnym materiale prasowym, ktory
          stanowi "rzepa" z pol roku.
          nieistotny - nie bo nielubie tej gazety, albo polityki - tylko - banalnie -
          rzadko pojawiaja sie z tego pytania. nawet na prowincji ludzie wiedza jak sie
          nazywa w-ce prezydent USA (moj faworyt zreszta hehe ;)

          moi rodzice - ekonomisci.
          ojk, co do szkoly to wielkie pudlo :) --> []
          mojego oczytanai nie bede komenytowal - bo nikt nie potrafi byc obiektywny
          wzgledem siebie.

          niestety przeczytalem kilka ksiazek profesorów. nawet musialem sie nauczyc
          baerdziej istotnych oraz mniej istotnych rzeczy zawartych w tych podrecznikach.
          polecic jakas? warto poznac nasza kadre naukowa.
          • Gość: cac Re: READ THIS IP: 80.111.118.* 14.09.04, 20:59
            Po tym, co napisales o swoich profesorach, chcesz dalej twierdzic, ze dzieci
            prawnikow maja lepsze predyspozycje zawodowe? Mnie, w takiej sytuacji, bardziej
            logiczny wydaje sie wniosek, ze te tradycje nalezy natychmiast przerwac!
            Zaklad o to kto wiecej widzial moglbys przegrac... albo wygrac - kto to wie?
            Podoba mi sie jednak Twoja odpowiedz, wiec publicznie oswiadczam, ze zmieniam
            zdanie na Twoj temat!
            PS. Sympatii w USA nie podzielam.
            • Gość: student UG Re: READ THIS IP: *.jasien.net / *.jasien.net 15.09.04, 01:49
              dziekuje.
              hmm.. drobna sprawa: mowilem o dzieciach prawnikow.
              nie profesorow.
              profesor dla mnie CZESTO to neispelniony prawnik (prosze pamietac, ze nei mowie
              o kazdym! moze i o mniejszosci, ale zdecydowanie za duzej jak na moj gust)
              profesorami zostana moi koledzy z poza gdanska, ze ujme to tak delikatniej.
              uwielbam sluchac wykladow, gdy profesorowie opowiadaja wiecej, gdzie nei byli,
              ile maja kasy, ile ksiazek napisali.. niz wykladaja przedmiot.
              ot. drobnomiasteczkowosc pelna. klase maja z reguly profesorowie "miejscy".
              opisuje tylko moje subiektywne spostrzezenia. niech nikt nie czuje sie urazony..

              znam z widzenia tylko jednego syna profesora, nie wiem jak sie dostal,
              wystarczy, ze powiem, ze jego ojciec ukladal egzamin w danym roku. :) fajnie
              nie?
              ale wybitnym studentem nie jest, mimo dobrych ocen (dlaczego? prosze sie
              domyslic)

              a tak a propos nowszych tematow..
              czyzby prawo na ug sie az tak zdewaluowalo, ze 4K wystartczy by sie dostac?
              komu by sie chcialo uczyc??!!
              ale i tak satysfakcja z wlasnych osiagniec poostaje..
              ja slyszalem plotki, ze prawo to raczej koszt z rzedzu 40K!
      • Gość: http://pamietamy.t [...] IP: 207.248.159.* 13.09.04, 21:39
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: ariah Re: READ THIS IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 14.09.04, 14:40
        Bardzo mądra odpowiedź. Zgadzam się w 100%.
        Najwygodniej jest komentować coś, mając o sprawie pojęcie bliskie zeru, wiedzę
        opartą na gazetowych sensacjach. Co - komornik wyszedł od arcybiskupa,
        Jankowski się już nie ciska i nie mamy tematu na pierwszą stronę?

    • Gość: Bacz Dotowanie studiów to praktyka oligarchiczna IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 16:29
      Należy skończyć z wyzyskiwaniem ludzi biednych, których nie stać
      nawet na wysłanie dzieci do szkoły średniej, tylko te dzieci muszą
      po zawodówce iść do pracy i pracować płacąc w podatkach na
      "bezpłatne" studia swoich kolegów z bogatszych rodzin.

      Gdyby studia były 100% płatne to nie było by okazji do korupcji
      i poplecznictwa.
      • Gość: Harry Re: Dotowanie studiów to praktyka oligarchiczna IP: *.fbx.proxad.net 13.09.04, 16:34
        Oj naiwny, naiwny, naiwny....
      • Gość: l Re: Dotowanie studiów to praktyka oligarchiczna IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 13.09.04, 21:23

        Zwróciłeś uwagę na to, co tu naprawdę jest istotne. Problem nie lezy w tym, że
        prezes wystawił list referencyjny (bo takie listy się wystawia w procedurze
        odwołaniowej i nic w tym nieetycznego) lecz właśnie to jest problemem - biedni
        płaca de facto za studia bogatych.
        • tinea0 Re: Dotowanie studiów to praktyka oligarchiczna 13.09.04, 21:33
          Nie. Problemem jest to, ze ktos uznal, ze dziecko prawnika powinno zostac
          przyjete na studia zamiast kogos innego - bo jest dzieckiem prawnika. Chyba ze -
          zgodnie z tym, co czesto wypisywali tu niektorzy - rodzina, w sklad ktorej
          wchodzi prawnik, jest tak przesycona brakiem etyki i moralnosci, ze mozemy
          mowic o rodzinie patologicznej. Dziecku z rodziny pateologicznej jak
          najbardziej nalezy sie miejsce na studiach "z przyczyn spolecznych", ale chyba
          nie o to chodzilo...
          • Gość: l nie rozumiesz w czym rzecz IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 13.09.04, 22:47
            tinea0 napisała:

            > Nie. Problemem jest to, ze ktos uznal, ze dziecko prawnika powinno zostac
            > przyjete na studia zamiast kogos innego - bo jest dzieckiem prawnika.

            Zupełnie nie rozumiesz w czym rzecz. Rekrutacja zakończyła się w czerwcu.
            Przyjęto X osób, które najlepiej zdały egzamin (skądinąd mający się nijak do
            późniejszych studiów, ale to inna rzecz). Teraz rozpatrywane były ODWOŁANIA.
            Jest pula miejsc do obsadzenia na podsatwie kryteriów niemerytorycznych. W
            całej Polsce tak jest.
            Czy uczelnia powinna mieć taką pulę? O widzisz - to jest "real question", jak
            mawiają Amerykanie. Prezes zrobił to, co do niego należało.
            • Gość: Bacz Na wolnym rynku nie ma korupcji i poplecznictwa IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 00:50
              Gość portalu: l napisał(a):

              > Jest pula miejsc do obsadzenia na podsatwie kryteriów niemerytorycznych. W
              > całej Polsce tak jest.
              > Czy uczelnia powinna mieć taką pulę? O widzisz - to jest "real question", jak
              > mawiają Amerykanie. Prezes zrobił to, co do niego należało.

              Ja jestem liberałem i dlatego sprzeciwiam się wyzyskowi
              ludzi bogatych na rzecz ludzi biednych jak to jest w socjalizmie,
              ale także sprzeciwiam się wyzyskiwaniu ludzi biednych na rzecz
              bogatych jak to jest oligarchizmie.

              Aby nie było wyzysku najuboższych studia muszą być
              odpłatne w 100% - czyli powinien być wolny rynek uczelni.

              Wolny rynek ma to do siebie że dąży do równowagi.
              Oczywiście znaczy to, że lepszy towar, bardziej
              pożądany jest droższy, a tańszy towar który jest
              w nadmiarze jest tańszy.

              Z uczelniami sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana
              bo nie wystarczy lepszy towar, czyli lepsze nauczanie,
              aby zyskać renomę, trzeba jeszcze aby klient był w stanie
              przyswoić ten towar. I tu zapewne były by różne strategie
              różnych uczelni, niektóre mogły by stosować wyższe
              stawki od tych studentów którzy są bardziej odporni na
              wiedzę, a inne po prostu takich trudniejszych klientów by
              nie obsługiwały, bo ekstra forsa od odpornych nie pokrywała
              by strat w prestiżu uczelni.

              W każdym razie ani przy pierwszej strategii ani przy
              drugiej żadne rekomendacje by nic nie pomagały.

              Nie oznacza to jednak, że
              ludzie zasłużeni nie mają żadnych preferencji na
              rynku. Mają, bo człowiek zasłużony zwykle ma więcej
              pieniędzy niż nie zasłużony i stać go na
              wykupienie dla dziecka lepszej uczelni, która stosuje
              strategię przyjmowania tumanów za zwiększoną opłatą.
      • Gość: http://pamietamy.t [...] IP: 207.248.159.* 13.09.04, 21:41
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: zib Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.strong / *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 16:42
      Sędzia miał prawo(?),jasne nie tylko prawo lecz i "obowiązek"popierać swoich
      kolesi.W rewanżu gdy ktorys z kolesi rektora bedzie podpadał pod sąd,to taz
      zostanie potraktowany "specjalnie",wystarczy telefon od "rektora"(sąd
      oczywiście "nie będzie bral pod uwagę tego telefonu").
    • Gość: Prokurator Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.daminet.pl 13.09.04, 16:52
      Brawo WYSOKI SĄDZIE
      Już studęci się uczą jak należy kombinować
    • Gość: mago Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.icpnet.pl 13.09.04, 17:48
      Ludzie, gdzie jest prezydent, premier, Sad Najwyższy, Trybunały, Sejm? W biały
      dzień ci degeneraci z palestry uprawiają protekcję, a władze milczą! Toż to
      republika bananowa! Te bezczelne arcyłotry nie mają prawa do piastowania żadnej
      funkcji publicznej skoro nie widzą w tym nic nagannego! I takie zera moralne
      mają nas osądzać..... Gdyby mieli choć odrobinę honoru to podaliby się do
      dymisji. A tak trzeba ich potraktować jak zasłużyli: wygarbować grzbiety
      nahajem i won do roboty w oborze - tam jest ich miejsce!
      • Gość: cac Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: 80.111.118.* 13.09.04, 19:32
        Ach mago - dolacze do Twojego slusznego postu dygresje historyczna. Obserwujac
        polskie elity zaczynam rozumiec idee rewolucji kulturalnej Mao Tse-Tung'a!
        Historia uczy!
      • Gość: http://pamietamy.t [...] IP: 207.248.159.* 13.09.04, 21:44
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: aammm Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.09.04, 23:29
        Palestra to adwokaci a w omawianym przypadku bohaterowie to sędzia (prezes sądu
        i sędziowie rodzice) oraz pracownicy naukowi. Swoją drogą ciekawe co na taką
        sytuację powiedzą zwolennicy zmian w dostępie do zawodów prawniczych - projekt
        PiS opiera się na żałożeniu żeby niedobre konkursy korporacji
        adwokackiej,radcowskiej i notarialnej zastąpić dobrymi prowadzonymi przez
        urzedników Min. Sprawiedliwości, sędziów i pracowników naukowych. Na pewno będą
        uczciwe - sprawa z Gdańska już to pokazuje.
      • Gość: ? gdzie tu była mowa o palestrze??? IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 14.09.04, 16:31
    • Gość: gaga Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.crowley.pl 13.09.04, 18:38
      Podtrzymuje wczorajszą opinię "kiedy to bydło opuści mój kraj"
    • Gość: jo Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.tele2.pl / *.tele2.pl 13.09.04, 18:43
      kurewstwo i kumoterstwo..i tyle na ten temat...
    • Gość: wlodek Rektor Uniwersytetu Gdanskiego=dzialacz UW !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 18:45
      • Gość: Kilkar Unia Wolnosci to komunistyczna RECEDYWA IP: *.twmi.rr.com 13.09.04, 20:34
        co siadła ze Z LODZEJAMI z PRL-u do "okragły stół" W 1989 ROKU i uniwinili tych
        co ROZKRADLI finase Polski.

        Głosujcie zatem dalej na ODRODZONA żydo-komune z pod znaku UW.
        • Gość: ariah Re: Unia Wolnosci to komunistyczna RECEDYWA IP: *.interecho.com / 62.233.170.* 14.09.04, 14:52
          Chm... Mam nadzieję, że to żart. Bo chyba nikt z odrobinką oleju w głowie nie
          napisałby na serio takich rzeczy... I chyba powinno się mówić 'judeo-komuna',
          ale co tam.

          A może się mylę...
    • Gość: teno Re: Gdańsk: nie było studentów z polecania? IP: *.chello.pl 13.09.04, 19:27
      ja proponuję panu sędziemu Andruszkiewiczowi, aby wypuścił paru przestępców, bo
      mają bardzo przyzwoitych rodziców, tak tez się zdarza
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka