Dodaj do ulubionych

Kandydatka Mochnaczewska (3%) stawia warunki TVP

14.04.15, 08:01
co do swojego ewentualnego udziału w debacie prezydenckiej. Musi wziąć w niej udział kandydat Komorowski (46%).
Oczywiście nikt, kto kiedyś słuchał kandydatki nie ma wątpliwości jaki jest prawdziwy powód tej dezercji.

Radio TOK FM organizuje spotkania ze wszystkimi kandydatami na swoich falach. Ciekawe jakie warunki zaporowe kandydatka postawi Wróblowi i Paradowskiej, żeby się wykręcić.

Cwane to i bezczelne, że aż dech zapiera.
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Kandydatka Mochnaczewska (3%) stawia warunki 14.04.15, 08:10
      nie na darmo , przecież nie będzie się pospolitować, skoro codziennie na dzień dobry dzwoni sam Putin.
      • axyzaa Można by Putina na debatę do Polski 14.04.15, 16:57
        m.c.hrabia napisał:

        > nie na darmo , przecież nie będzie się pospolitować, skoro codziennie na dzień
        > dobry dzwoni sam Putin.

        doprosić. Jemu by nie odmówiła.
    • p.grochowski Re: Kandydatka Mochnaczewska (3%) stawia warunki 14.04.15, 08:14
      Kandydatura Magdaleny Ogórek to raczej sprawdzenie mobilności wyborczej elektoratu Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Myśl programowa SLD musi się mieścić w ramach Unii Europejskiej. Współpracy z socjaldemokracją niemiecką i ukierunkowaniem na zachód Europy. Przed Leszkiem Millerem jeszcze niejeden sukces zawodowy. Również młody działacz SLD Sebastian Wierzbicki jest nadzieją lewicy na wpływ na najważniejsze wydarzenia w kraju. Piotrek.
      • kotek.filemon Re: Kandydatka Mochnaczewska (3%) stawia warunki 14.04.15, 12:06
        p.grochowski napisał:

        > Kandydatura Magdaleny Ogórek to raczej sprawdzenie mobilności wyborczej elektor
        > atu Sojuszu Lewicy Demokratycznej.

        Genialna myśl! Miller chciał po prostu sprawdzić, ilu wyborców sp***doli od ogórka, a ilu jest prawdziwie wiernych partii, bezapelacyjnie i do samego końca.
        • axyzaa Re: Kandydatka Mochnaczewska (3%) stawia warunki 14.04.15, 12:18

          > Genialna myśl! Miller chciał po prostu sprawdzić, ilu wyborców sp***doli od ogó
          > rka, a ilu jest prawdziwie wiernych partii, bezapelacyjnie i do samego końca.
          >

          Na pytanie Pochanke - skoro chce pan jej oddać Polskę, czy oddałby jej partię strasznie się obruszył i oczywiście udzielił wymijającej odpowiedzi. Rozumiem Millera - to było tak samo absurdalne pytanie jak to czy oddałby partię Annie Kalacie. Tamta też blondynka, też razem objeżdżali Polskę przed wyborami samorządowymi, też uwielbiał się z nią fotografować, poprawiać jej włoski nad uchem, smyrać, służyć ramieniem. Ale czemu miałby jej oddawać SLD na Boga!
    • witek.bis Re: Kandydatka Mochnaczewska (3%) stawia warunki 14.04.15, 08:33
      Radio TOK FM będzie musiało zagwarantować, że pokaże jej nogi wraz z przyległościami. Inaczej nic z tego nie będzie.
      • axyzaa Technicznie istnieje taka możliwość 14.04.15, 11:46
        witek.bis napisał:

        > Radio TOK FM będzie musiało zagwarantować, że pokaże jej nogi wraz z przyległoś
        > ciami. Inaczej nic z tego nie będzie.

        Prezydent Komorowski nie raz rozmawiał z Paradowską, więc teraz też pewnie chętnie przyjdzie. Obstawiam raczej, że sama sobie wybierze dziennikarzy, tematy rozmów i dzień i godzinę wywiadu.
    • maks-3 Nie przesadzaj axyzaa 14.04.15, 17:29
      Gdyby kandydatka miała 30% to by dopiero nic nie mogła. Ma 3% i to jej zapewnia niezależność od łask ,,mendiów,,
      • axyzaa Czyli przy wyniku 0,3% osiągnie nirwanę 14.04.15, 17:39
        czyli niezależność absolutną. Trochę się to kłóci z jej religią, ale czy zostając kandydatką SLD na prezydenta już się jej nie wyparła? Notki z bloga o głębokim współczuciu dla dr Chazana i niesprawiedliwości jaka go spotkała pousuwała, i tym też nie zapewniła sobie miejsca w panteonie błogosławionych. No właśnie- dlaczego biskupi nie grożą jej ekskomuniką za wyparcie się dr Chazana? Hmm
        • p.grochowski Re: Czyli przy wyniku 0,3% osiągnie nirwanę 15.04.15, 02:16
          Jako stołeczny robotnik pracujący w warszawskich zakładach maszynowych, uważałem że Leszek Miller jest zbyt delikatny do polityki sejmowej. Zawsze widziałem go na czele łódzkich struktur Sojuszu Lewicy Demokratycznej. Jest otwartym, przyzwoitym politykiem, wierzącym w dobro ludzi. Jest taki film "Ziemia Obiecana" - o łódzkich fabrykantach z XIX wieku. Przyszłość SLD widzę w promowaniu młodego pokolenia - "polskim politycznym Tysonie" Grzegorzu Napieralskim, Wojciechu Olejniczaku i Sebastianie Wierzbickim. Pani Magdalena Ogórek to siła dobra - nie do oddania przez polityków Sojuszu. Piotrek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka