Dodaj do ulubionych

Belka padł na franku

22.07.15, 17:42

w Sejmie palnął tak:
- Dziś mamy na franku bańkę spekulacyjną. Nikt nie wie, jaki będzie kurs za rok. Ale jak to jest możliwe, żeby tak malutka gospodarka była podstawą jednej z najważniejszych walut świata? - pytał szef NBP. - 60 mld franków miesięcznie drukowali, żeby podtrzymać stabilność kursu. Kiedyś ta bańka może pęknąć, a wtedy kredytobiorcy, którym nakażemy przewalutowanie, przyjdą i powiedzą, "żeście nas znowu wpuścili, wcześniej we franki, a teraz w złotówki" - przekonywał Belka.

tylko że:
Belka nie zagwarantuje ,ze tak bedzie
- nawet gdy tak sie stanie ale np,. z 8 lat
to czesc kredytobiorców juz zbankrutuje\

a cześc splaci kredyt po kusie spekulacyjnym( bańkowym)

Skoro sie mówi w Sejmie A

mówi to nr 1 w Polsce w dziedzinie bankowosci to powinien konswkwentnie
powiedzieć B
i wystapic z konkretną propozycją

np/ skoro bańka frankowa i tak pęknie

to np kredyty frankowe rozliczac do odwołania wg kursu np.3 czy 3,5( sprzed spekulacyjnego skoku)
i zaproponowac formułe koncowego rozliczania - gdy banka pęknie.



Obserwuj wątek
    • volupte Re: Belka padł na franku 22.07.15, 18:00
      Chciałbyś , ale ja np.nie mam ochoty za ciebie płacić. W sumie to mocno manipulujesz bo raty składaja sie z odsetek i cześci kwoty kredytu , a w pierwszych latach głównie z odsetek. Banki nie są wcale takie chetne do stawiania w stan upadłości kredytobiorce jesli bierzące raty spłaca.
      • niegracz Re: Belka padł na franku 22.07.15, 22:35
        volupte napisał:

        >. W sumie to mocno manipulujesz bo raty składaja sie z odsetek i cześci kwoty kredytu , a w pierwszych l
        > atach głównie z odsetek.
        .
        piszesz nie na temat
        pisz o tym co powiedział Belka
        -
    • a12avenger2 Belka bredzi... Nie wie lub wie, lecz rżnie głupa, 22.07.15, 18:44
      przemilczając FAKT, iż od kilku lat frank szwajc. jest powiązany z euro pegiem w ramach cichego porozumienia trójstronnego między Szwajcarskim Bankiem Centralnym, EBC i Berlinem.
      Ów deal jest tak silny, że nawet ataki połączonych sił londyńskiego City i nowojorskiego Wall Street nie są w stanie tego przemóc.
      Szwajcarska gosp. nie jest gosp. peryferyjną (jak np. polska, składająca się z półproduktów, surowców i tzw. Montowni im. Balcerowicza), lecz metropolitarna (zatem eksportująca wysoko przetworzone produkty i high-tech, z bardzo wysoką marżą, wartością dodaną), ergo - Szwajcarom zależy na stabilnym, w miarę niskim kursie.
      Inaczej, bez tego pegu, frank wyskoczyłby w górę nawet i o kilkaset proc., oddając szwajc. rynki Niemcom, Holendrom, Skandynawom i Japończykom, Koreańczykom.
      Konkludując, dopóki jest euro i funkcjonuje ów peg, to nic się nie zmieni; a jak oba znikną, to i UE może się rozpaść, i wybuchnąć jakaś większa wojna w Europie...
      • wujaszek_joe Re: Belka bredzi... Nie wie lub wie, lecz rżnie g 22.07.15, 22:40
        Można coś bliżej o tych montowniach?
        • a12avenger2 Re: Belka bredzi... Nie wie lub wie, lecz rżnie g 22.07.15, 23:05
          > Można coś bliżej o tych montowniach?

          Użyj Google'a, leniuszku...
          • piq nie masz argumentów, żabko,... 23.07.15, 02:24
            ...pjerydolenie o "montowniach" odbywa się zwłaszcza w biuletynach sakiewkiewiczowsko-karnowskich o wiadomej strukturze własnościowej. W istocie Polska ma całkiem niezłą strukturę produkcji, bo się u nas produkuje, a nie, jak w UK, "usługuje". Tylko 9% PKB w UK to konkretna produkcja, koleżko, a reszta to przede wszystkim "usługi" bankowe, księgowe itd. Stoją zrujnowane budynki po fabrykach z wieloletnią tradycją. Oparcie się na "nieprodukowaniu" to śliska ścieżka. W tym sensie Polska ma przody, więc może przestań prdelić brednie.

            Montownie są w każdym kraju, gdyż globalne marki nie produkują niczego w jednym miejscu i w jednym kraju. Optimus też był montownią komputerów, bo wszystko robiono na wschodzie. Dzisiaj w Polsce robi się gros kości pamięci. Dlatego opowiadanie o "montowniach" to zwykłe bezmyślne doopcenie kóz przez pisich. Jeśli w Polsce polska firma założy fabrykę i kupi lub zamówi części, to przyjadą one Bog wie skąd, nie tylko z Polski, i w gruncie rzeczy każdy zakład wytwórczy można nazwać bezmyślnie i idiotycznie "montownią", jak ty to czynisz.

            Dzisiaj w Polsce produkuje się części do montowni w innych krajach, chłopcze. Oprócz tego jest innowacyjny i wyspecjalizowany przemysł stoczniowy, małych statków powietrznych, chemiczny, motoryzacyjny i kolejowy, meblowy, to pierwsze z brzegu przykłady - wszystko w polskich rękach.

            Oczywiście, że jest kwestia konieczności skoku technologicznego i innowacyjności, ale jest to możliwe tylko poprzez partnerstwo publiczno-prywatne, które padło za rządów TW Jara i od tamtej pory się nie podniosło, bo wprowadzono idiotyczne regulacje "antykorupcyjne", albowiem liczyło się prymitywne szeryfostwo, a nie efekt realny. Platfusi to niestety utrzymali bojąc się darcia ryja przez smoleńszczyctwo, że się "rozkrada Polskę". W USA przyjmuje się do wiadomości, że korupcja po prostu jest, i co się da, to się ściga, ale nie robi się z tego głównej kwestii w państwie. Po prostu stwierdzono, że lepiej jest zachowywać dobrą atmosferę między podmiotami rynkowymi, niż żeby wszyscy wszystkich podejrzewali i żeby władze publiczne oraz firmy prywatne unikały współpracy prywatno-publicznej na dużą skalę bojąc się choćby śladu podejrzenia o korupcję, jak to się dzieje w Polsce. Prawdziwa korupcja to jest dopłacanie do górników, żeby siedzieli cicho.

            Więc nie odsyłaj głupio do gugla, tylko może przedstaw jakieś argumenciki, a nie cyngielsko-pisio-targowickie wizje "Polski ginącej". Choć może wymagam za dużo.
      • volupte Re: Belka bredzi... Nie wie lub wie, lecz rżnie g 22.07.15, 23:11
        Ty to dopiero tu bredzisz:-)
    • niegracz umacnianie przez drukowanie 22.07.15, 19:50

      Szwajcaria umacniała franka przez dodrukowywanie 60 mld miesiecznie\
      twierdzi Belka

      dlaczgo nie kazał dorukowywac choc z 60 mld PLN w cenlu umacniania ?
      • nazimno Re: umacnianie przez drukowanie 22.07.15, 19:58
        Moze nie dostal przydzialu papieru albo
        farb.
        A moze...jednak...te nowe setki...

      • volupte Re: umacnianie przez drukowanie 22.07.15, 23:17
        Bo prawo nie pozwala.
      • m.rycho Re: umacnianie przez drukowanie 23.07.15, 17:45
        niegracz napisał:

        >
        > Szwajcaria umacniała franka przez dodrukowywanie 60 mld miesiecznie\
        > twierdzi Belka
        >
        > dlaczgo nie kazał dorukowywac choc z 60 mld PLN w cenlu umacniania ?<
        Belka powiedział , że stabilizowała a nie umacniała. Albo manipulujesz albo nie rozumiesz o co chodzi.
    • pies_na_czarnych Re: Belka padł na franku 22.07.15, 20:06
      Rząd martwi się o spekulantów. Dziki kraj. Tym co na giełdzie tracą rząd rownież wyrównuje straty? Jeżeli "wynagrodzą" frankowiczów to posypią sie kary od UE.
      • a12avenger2 Re: Belka padł na franku 22.07.15, 23:10
        Orban "wynagrodził" węgierskich "frankowiczów", i jakoś UE się Węgier nie czepia. Wręcz przeciwnie, niemieckie koncerny motoryzacyjne dają Orbanowi carte blanche, chętnie lokując u Madziarów produkcję aut premium (np. Audi i Mercedes). W przeciwieństwie do tak chwalonej Polski, w której pakuje się montownie do montażu "budżetówki", potencjalnie szybko i łatwo przenoszone do Bułgarii, Rumunii, Turcji czy nawet i na Ukrainę.
        • volupte Re: Belka padł na franku 22.07.15, 23:19
          Tak ich wynagrodził ze nadal drepczą w miejscu. Nic darmo.
        • pies_na_czarnych Re: Belka padł na franku 22.07.15, 23:38
          Jak sie nie czepia? Toczy sie sprawa.
    • dawaj-mama A u nas to Franek padł na belce 22.07.15, 22:43
      jak szedł wieczorem do domu.
    • buldog2 Re: Belka padł na franku 23.07.15, 01:11
      Ile było wybuchów i o której?
      Co wybuchało?
      • niegracz Jak się sprawa ma cała z tymi kredytami 23.07.15, 17:25
        inaczej niz przedstawia to Prezes Belka

        przykro to powiedziec ale albo brak mu wiedzy albo przedstawia zagadnienie nieucziwie
        a ignorani posłowie nie potrafia zadac sensownego pytania
        tak jak i dziennikarze
        z Samcikiem i Głogowskim na czele

        Bank of England
        - odpowiednik Banku Centralnego w Polsce

        wydał w tej kwestii Biuletyn w 2104 roku
        ( calkiem niedawno- nie uczą tego na SGH - a jak niby mają skoro większosc doktorków i profesorków nie zna tych nowosci)

        kto chce niech czyta:

        www.bankofengland.co.uk/publications/Documents/quarterlybulletin/2014/qb14q102.pdf
        • niegracz Re: Jak się sprawa ma cała z tymi kredytami 23.07.15, 17:27
          biuletyn - oczywiscie z 2014 roku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka