Dodaj do ulubionych

2 + 2 = 4 ale ...

17.09.04, 13:39
Dziennik Polski Publicystyka 17-09-2004

MACIEJ RADWAN-RYBIŃSKI; Felieton dialektyczny
Rachowanie w Lechistanie

Wyobraziłem sobie, co by to było, gdyby walka polityczna w Polsce toczyła się
wokół kwestii - ile jest dwa razy dwa? Idea nie jest wcale taka głupia, jak
by się to komuś mogło na pierwszy rzut oka wydawać. Tylko umysłowi
prostackiemu bowiem, prowincjuszowi, który nigdy nie otarł się o bufety
sejmowe przy Wiejskiej, nie przysłuchiwał się debatom parlamentarnym i nie
czytał komentarzy prasowych, może się wydawać, że dwa razy dwa równa się
cztery. I na tym koniec. Może gdzie indziej, ale nie w Polsce niewiele lat po
komunizmie, gdzie dialektyka jest wciąż najpowszechniejszym sposobem
oglądania świata, nawet w wypadku ludzi, którzy się nigdy z tym terminem nie
zetknęli.

Otóż polityczna (i jedynie słuszna, oczywiście) odpowiedź na pytanie "ile
jest dwa razy dwa" w wykonaniu poszczególnych partii politycznych i organów
prasowych wyglądałaby mniej więcej tak:

SLD - Odeszliśmy daleko od przeszłości, dokonaliśmy ogromnego wysiłku i
właśnie dlatego nie będziemy się ciągle kajać i przepraszać za czasy, w
których wprawdzie dwa razy dwa było siedem, ale za to pewna nadwyżka tego
rezultatu została zużyta na awans społeczny szerokich warstw ludności. Nie
pozwolimy zepchnąć się z obranej drogi przez kampanię nienawiści. Dzięki
programom pomocy instytucji europejskich doszliśmy już przecież do rezultatu,
że dwa razy dwa równa się pięć. Jest więc dobrze, a nie można wykluczyć, że
będzie lepiej. Na drodze do przyszłości możliwe są rozwiązania ułamkowe, na
przykład cztery i trzy czwarte, ale prowadząc Polskę nadal drogą reform,
niczego nie możemy jeszcze przesądzać.

PO - Za fałszowanie rezultatu mnożenia dwa razy dwa trzeba odbierać
immunitet. Nie mamy jeszcze jasnego, programowego stanowiska, jaki powinien
być właściwy wynik, ale prowadzimy w tej sprawie konsultacje, zorganizujemy
konferencję i zapytamy panią profesor Gilowską.

LPR - Nie pozwolimy, aby w tak ważnej kwestii, jak to, ile jest dwa razy dwa,
naruszano naszą suwerenność, żeby o rezultacie decydowały w interesie
masonerii spiskowe instytucje międzynarodowe. Polaków stać na to, żeby sami
zajęli się liczeniem i doszli do właściwego rezultatu zgodnie z interesem
narodowym, tradycją i wiarą. Poza tym nie stać nas jeszcze na to, żeby w
Polsce dwa razy dwa równało się cztery. Dopiero kiedy dogonimy Grecję, i to
nie starożytną, ale dzisiejszą i socjalistyczną, będzie się można nad tym
zastanowić. Ale i wtedy nie zrezygnujemy z naszej własnej, narodowej
tabliczki mnożenia.

PSL - My, reprezentanci interesów chłopa polskiego, nie jesteśmy przywiązani
do żadnego rezultatu. Zgodzimy się na każdy wynik pod warunkiem, że w
rolnictwie obowiązywać będzie nasz własny rachunek. Dwa razy dwa równa się
dwanaście. Dwie krowy razy dwa ary kartofli równa się dwanaście średnich
dochodów miesięcznych. Od tego wyniku nie odstąpimy i sprzymierzymy się z
każdym, kto nam zagwarantuje jego niezmienność.

UP - Być może niektórych zadowala wynik dwa razy dwa równa się cztery. Jednak
nasza partia, która reprezentuje interesy i troski szerokiego kręgu
pracowników, stanowczo mu się sprzeciwia. Cztery z punktu widzenia
pracowników państwowych, emerytów i rencistów, to stanowczo za mało. Będziemy
walczyć o zasłużony, znacznie wyższy rezultat.

UW - Zawsze twierdziliśmy, że dwa razy dwa równa się cztery, mamy w naszym
gronie ludzi, którzy głosili to odważnie nawet w najciemniejszych czasach
arytmetycznej dyktatury. Sprzeciwiamy się jednak arogancji tych wszystkich,
którzy rezultat cztery chcą teraz brutalnie narzucić innym. Uważamy, że
wszystkie wyniki tego mnożenia są równie uprawnione, a do wspólnego rezultatu
można dojść tylko drogą kompromisu, ku któremu wyciągamy dłoń z pięcioma
palcami.

Samoobrona - My wiemy, kto twierdzi, że dwa razy dwa jest cztery i dlaczego -
żeby móc więcej kraść. Złodzieje! przyjdzie na was czas, ludzie się za was
wezmą, a wtedy dwa lata więzienia plus dwa lata więzienia to będzie
dożywocie. I to jest jedyny słuszny rezultat.

SdPl - Założyliśmy partię ludzi liczących uczciwie. Jak tylko dojedziemy do
władzy, opublikujemy rezultaty.

Prezydent Aleksander Kwaśniewski - Zawetuję każdy rezultat sprzeczny z
interesami mojej małżonki i jej fundacji.

UPR - Nie tylko stwierdzenie, że dwa razy dwa równa się cztery, ale w ogóle
cała tabliczka mnożenia stanowi ograniczenie praw obywatelskich. Nikt nie
może narzucać wolnym obywatelom w wolnym społeczeństwie żadnych wyników.
Domagamy się zniesienia matematyki w szkołach. Niech każdy liczy, jak chce, a
jak się nie doliczy, niech pyta o właściwy rezultat Janusza Korwin-Mikkego.

"Nasz Dziennik" - W najbliższym czasie opublikujemy serię artykułów, w
których udowodnimy, że dwa razy dwa równa się cztery nie jest rezultatem
matematycznym, ale sprytnie narzuconym przez kręgi rabinistyczne wynikiem
uzyskanym z kabalistycznych badań nad Gemarą, mających na celu zniszczenie
kultury słowiańsko-chrześcijańskiej. Do tekstów dołączymy tajną listę
kabalistów polskich, sporządzoną na Łubiance.

Radio Maryja - Dwa razy dwa równa się cztery nie jest, jak was kłamliwie
przekonują liberałowie i Europejczycy, wynikiem poszukiwań rozumu, ale
rezultatem boskiego objawienia, tajemnicą, przed którą człowiek powinien się
ukorzyć.

"Gazeta Wyborcza" - Dyskusja na temat wyniku mnożenia dwa razy dwa jest
całkowicie niepotrzebna. Nie powinniśmy nikogo pytać, jaki rezultat uważa za
właściwy dziś ani za jakim opowiadał się wczoraj. Polska należy do wszystkich
Polaków, niezależnie od ich stosunku do tej kwestii. Powinniśmy zapomnieć nie
tylko o tabliczce mnożenia, ale także o dodawaniu swoim, odejmowaniu obcym i
dzieleniu ludzi i rzeczy. Weźmy się za ręce, dziewczynki w białych
sukienkach, chłopcy w marynarskich ubrankach, i wyjdźmy wszyscy razem na
ukwieconą łąkę, by zagrać w berka kucanego. Buzi!

Od siebie mogę tylko dodać, że dialektycznie rzecz biorąc nie jest ważne, ile
jest naprawdę dwa razy dwa. Ważne jest, kto o tym decyduje.

Obserwuj wątek
    • leszek.sopot Kaczorki liczyc nie potrafia 17.09.04, 13:45
      Z tego wynika, ze Kaczory nie potrafia liczyc, bo ich o to nie zapytano i nie
      napisano jakie maja poglady:))
      A tekst fajny:))
      • kicior99 Re: Kaczorki liczyc nie potrafia 17.09.04, 13:48
        niezle choc sporo przerysowane. Rybinskiemu zatarly sie roznice miedzy
        poprawnoscia polityczna a zwykla kultura. Szkoda
        • Gość: ??? :) Re: Kaczorki liczyc nie potrafia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 13:50
          o jej ciu, jejeeeee ciu
          Włąśnie co z Kaczorami, czyżby Ryba z Kaczkami na tym samym talerzu jechały ?
        • leszek.sopot Re: Kaczorki liczyc nie potrafia 17.09.04, 13:54
          kicior99 napisał:

          > niezle choc sporo przerysowane. Rybinskiemu zatarly sie roznice miedzy
          > poprawnoscia polityczna a zwykla kultura. Szkoda

          Przerysowane, ale chyba wszystkim po rowno, a i smiesznie. Moim zdaniem to nie
          jest niekulturalne. Wyszla jednak stronniczosc pana feletonisty, a moze wedlug
          niego zdaniem PiS 2 x 2 = 0 i dlatego o nich nie pisal bo ci od ksiezyca juz
          czworeczke ukradli?
          • kicior99 Re: Kaczorki liczyc nie potrafia 17.09.04, 13:56
            ale ja nie odmawiam tekstowi blyskotliwosci!!! =)
            pozdrowienia z dover
            • Gość: :") Re: Kaczorki liczyc nie potrafia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 13:59
              Co tam porabiasz ?Sztorm był przed wczoraj, innit ?
              • kicior99 Re: Kaczorki liczyc nie potrafia 17.09.04, 14:02
                wlasnie wyjatkowo spokojnie i najcieplejsza noc od 5 dni. Wyspalem sie...
          • basia.basia Re: Kaczorki liczyc nie potrafia 17.09.04, 14:20
            leszek.sopot napisał:

            > kicior99 napisał:
            >
            > > niezle choc sporo przerysowane. Rybinskiemu zatarly sie roznice miedzy
            > > poprawnoscia polityczna a zwykla kultura. Szkoda
            >
            > Przerysowane, ale chyba wszystkim po rowno, a i smiesznie. Moim zdaniem to
            nie
            > jest niekulturalne. Wyszla jednak stronniczosc pana feletonisty, a moze
            wedlug
            > niego zdaniem PiS 2 x 2 = 0 i dlatego o nich nie pisal bo ci od ksiezyca juz
            > czworeczke ukradli?

            Przepadam z panem Maciejem:)

            Mogło być tak:

            PiS - 2+2=? - O ukradli dwaj tacy, co i na księżyc się zamachnęli:)
            • basia.basia Re: Kaczorki liczyc nie potrafia 17.09.04, 14:20
              basia.basia napisała:

              > Mogło być tak:
              >
              > PiS - 2+2=? - O ukradli dwaj tacy, co i na księżyc się zamachnęli:)

              albo PiS - 2+2=Ziobro
              • kicior99 Re: Kaczorki liczyc nie potrafia 17.09.04, 15:55
                albo
                2+2 = Marek Jurek
      • basia.basia Kto podrzuci pogląd PiS w sprawie 2+2=4 ? 17.09.04, 14:00
        leszek.sopot napisał:

        > Z tego wynika, ze Kaczory nie potrafia liczyc, bo ich o to nie zapytano i nie
        > napisano jakie maja poglady:))
        :))))
        Tak by wyglądało:) To samobój:)

        > A tekst fajny:))

        Coś podobnego! Nie zauważyłam braku PiS!

        • Gość: :\) Re: Kto podrzuci pogląd PiS w sprawie 2+2=4 ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 14:09
          Ja też ! Choć nie oznacza to ze są w moim rankingu partii ponizej 2 miejsca.
        • leszek.sopot Re: Kto podrzuci pogląd PiS w sprawie 2+2=4 ? 17.09.04, 14:14
          basia.basia napisała:
          > Coś podobnego! Nie zauważyłam braku PiS!

          Wiec bede przez chwile dumny jak paw i powiem o sobie zem bystrzak, Hej ho!!

          A na temat pisowskiej czworeczki juz napisalem - blizniaki ja ukradlu jak
          ksiezyc i mozna ich tez podejrzewac, ze ten fragment felietonu, ktory mial byc
          o nich tez ukradli. Bo oni sa recydywistami.
          • jacek.rothert Pogląd PiS w sprawie 2x2=4 ? 17.09.04, 14:25
            PiS - dotychczasowy kolesiowsko-partyjny uklad w Warszawie doprowadzil
            do sytuacji, w ktorej bardzo trudno wskazac prawidlowy rezultat.
            My walczymy z tym ukladem i dlatego oskarza sie nas o kradziez czworki, ktora
            jakoby ma byc prawidlowym wynikiem. A my twierdzimy, ze byc czworka wynikiem
            nie moze, bo inaczej bylibysmy czworaczkami.

            Zapraszam do kolejnych wpisow - "wspolnym wysilkiem calego kolektywu" moze sie
            nam uda ksiazke napisac...

            leszek.sopot napisał:

            > basia.basia napisała:
            > > Coś podobnego! Nie zauważyłam braku PiS!
            >
            > Wiec bede przez chwile dumny jak paw i powiem o sobie zem bystrzak, Hej ho!!
            >
            > A na temat pisowskiej czworeczki juz napisalem - blizniaki ja ukradlu jak
            > ksiezyc i mozna ich tez podejrzewac, ze ten fragment felietonu, ktory mial
            byc
            > o nich tez ukradli. Bo oni sa recydywistami.
            • leszek.sopot Re: Pogląd PiS w sprawie 2x2=4 ? 17.09.04, 14:32
              jacek.rothert napisał:
              > PiS - dotychczasowy kolesiowsko-partyjny uklad w Warszawie doprowadzil
              > do sytuacji, w ktorej bardzo trudno wskazac prawidlowy rezultat.
              > My walczymy z tym ukladem i dlatego oskarza sie nas o kradziez czworki, ktora
              > jakoby ma byc prawidlowym wynikiem. A my twierdzimy, ze byc czworka wynikiem
              > nie moze, bo inaczej bylibysmy czworaczkami.

              PiS - cale zycie walczymy o to by wrescie dowiedziec sie prawdy. By caly narod
              i nasi sasiedzi wiedzieli, ze walczac z klamstwem, ukladami, korupcja dowiemy
              sie wreszcie ile bedzie dwa plus dwa. Czy to bedzie cztery? Jeszcze nie wiemy.
              Nasza walka trwa! Gdy zniszczymy uklady, gdy wymieciemy komune, gdy Polska
              bedzie Polska, to wtedy powiemy. Zadna obluda michnikowej gazety nas nie
              powstrzyma, my nieotumanieni!


              >
              > Zapraszam do kolejnych wpisow - "wspolnym wysilkiem calego kolektywu" moze
              sie
              > nam uda ksiazke napisac...
              >
              > leszek.sopot napisał:
              >
              > > basia.basia napisała:
              > > > Coś podobnego! Nie zauważyłam braku PiS!
              > >
              > > Wiec bede przez chwile dumny jak paw i powiem o sobie zem bystrzak, Hej
              > ho!!
              > >
              > > A na temat pisowskiej czworeczki juz napisalem - blizniaki ja ukradlu jak
              >
              > > ksiezyc i mozna ich tez podejrzewac, ze ten fragment felietonu, ktory mia
              > l
              > byc
              > > o nich tez ukradli. Bo oni sa recydywistami.
              >
              >
              • basia.basia Re: Pogląd PiS w sprawie 2x2=4 ? 17.09.04, 14:34
                leszek.sopot napisał:

                >
                > PiS - cale zycie walczymy o to by wrescie dowiedziec sie prawdy. By caly
                narod
                > i nasi sasiedzi wiedzieli, ze walczac z klamstwem, ukladami, korupcja dowiemy
                > sie wreszcie ile bedzie dwa plus dwa. Czy to bedzie cztery? Jeszcze nie
                wiemy.
                > Nasza walka trwa! Gdy zniszczymy uklady, gdy wymieciemy komune, gdy Polska
                > bedzie Polska, to wtedy powiemy. Zadna obluda michnikowej gazety nas nie
                > powstrzyma, my nieotumanieni!

                :)))))
    • Gość: :) Re: 2 + 2 = 4 ale ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 13:48
      heheheheheeeeeeeeeeeee
      To miłe coś. Rybiński być ok.
      • kicior99 jaby zrobil to PiS? 17.09.04, 15:00
        PiS: 2+2 = 4 i zasade te uznawaly wszystkie systemy prawne, nie baczac na ich
        pochodzenie. Nalezy bezwzglednie przywrocic kare smierci dla tych, ktorzy
        uwazaja ze jest inaczej a maja powyzej 13 lat. Penalizacja nie stoi w
        sprzecznosci z zadnymi aktami miedzynarodowymi, natomiast zgodna jest z
        sasadami etyki chhrzescijanskiej.
    • kataryna.kataryna Re: 2 + 2 = 4 ale ... 17.09.04, 15:13
      Ciekawy & Co:

      2+2 jest 7, z czego 6 idzie na maybachy dla kleru.
      • Gość: GT dobra robota, KK IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.09.04, 19:36
        To ciekawe spostrzeżenie. Łatwo skrytykować radykałów, a przy tym sprytnie
        ośmieszyć poważne zarzuty wobec konkretnych osób, np. Jankowskiego. To jego,
        prawda?, "oczernia się" tymi maybachami?
        • kataryna.kataryna Re: dobra robota, KK 18.09.04, 20:01
          Gość portalu: GT napisał(a):

          > To ciekawe spostrzeżenie. Łatwo skrytykować radykałów, a przy tym sprytnie
          > ośmieszyć poważne zarzuty wobec konkretnych osób, np. Jankowskiego. To jego,
          > prawda?, "oczernia się" tymi maybachami?



          O ja biedna, na co mi przyszło. Maybacha miał Rydzyk i teraz Bratek będzie
          głosił, że nie tylko prałatolubna, ale co gorsza rydzykofilna jestem. A swoją
          drogą, jak tu cokolwiek powiedzieć jak człowiekowi każde zdanie w ten sposób
          rozbierają? Serio myślisz, że aż taka przebiegła jestem? Dobrze, że nie wiesz
          co mi się dzisiaj śniło, dopiero byś miał materiał do analiz.
          • Gość: GT Re: dobra robota, KK IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.09.04, 21:50
            mnie się śniło, że ukradłem małego fiata z parkingu, na którym stały jaguary i
            mercedesy. Co to, psiakrew, oznacza?
            No, przepraszam za podejrzenia, skoro okazały się nietrafne, z czego zresztą
            bardzo się cieszę.
            • danek4 Re: dobra robota, KK 18.09.04, 22:09
              Gość portalu: GT napisał(a):

              > mnie się śniło, że ukradłem małego fiata z parkingu, na którym stały jaguary
              i
              > mercedesy. Co to, psiakrew, oznacza?

              że małe jest piękne ...w otoczeniu luksusowych kotów
              • Gość: GT Re: dobra robota, KK IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.09.04, 22:41
                nie pamiętam dokładnie, ale zdaje się, że przed kradzieżą fiata popełniłem
                jakieś inne przestępstwo i musiałem uciekać. Porzuciłem samochód (nie pamiętam,
                co to było), żeby zmienić na inny. Być może wybrałem malucha, żeby nie rzucać
                się w oczy. Tak, być może była jakaś logika w moim postępowaniu.

                Czy KK podzieli się swoim snem?
                • Gość: Marynat Re: dobra robota, KK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 23:14
                  Mnie się nie śniło, ale przypomniał mi się mój stary składak "Wigry 3", ktory
                  mi ktoś ranną porą zadymał spod sklepu spożywczego w Białowieży (tego naprzeciw
                  knajpy "Żubr"). Nie wykluczone, że uciekając przed pościgiem złoczyńca porzucił
                  moje "Wigry 3" i przesiadł się do malucha, który porzucił na parkingu przy
                  grillu koło "miejsca mocy", wpół drogi do Hajnówki. Leśnicy się strasznie
                  pieklili, bo im z parkingu zniknął UAZ z koszem prawdziwków i skrzynką piwa.
                  Policzmy: rower = 2 koła, maluch = 4 koła (+ zapasowe), UAZ - 4 koła (+
                  zapasowe) - to razem 12 kół. 12 dzielone przez 3 samochody = 4. I tym sposobem,
                  niepodważalnie doszlismy do poszukiwanego wyniku 2 + 2 = 4. (plus kosz
                  narodowych "prawdziwków" i skrzynka piwa w rozumie) CBDO.
                  • Gość: GT Re: dobra robota, KK IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 18.09.04, 23:38
                    CBDO
                    klarowny i przekonywujący wywód, choć pewnie "jogurt" (ten od skrzynki piwa w
                    rozumie) będzie miał zastrzeżenia.
                    • Gość: Jogurt Aleś mi się odszczeknął:) IP: *.pulsar.net.pl / *.pulsar.net.pl 18.09.04, 23:46
                      Ty tak zawsze zza krzka, w innym wątku?
    • Gość: t1s Re: 2 + 2 = 4 ale ... IP: *.acn.waw.pl 18.09.04, 19:12
      Michnik; Pamiętam dobrze pierwsze dni po publikacji tekstu "przychodzi Rywin do
      Michnika". Zewsząd płynęły do nas wyrazy sympatii. Ludzie kultury, autorytety
      moralne, nasi przyjacielezapewniali nas o swoim bezgranicznym poparciu. "Adaś,
      gdyby coś..." pisał premier Mazowiecki, ciepłe słowa usłyszałem też od premiera
      Rakowskiego, człowieka z którym jeszcze nie tak dawno byliśmy po przeciwnych
      stronach barykady. W te dni dostaliśmy potwierdzenie, że zmierzamy właściwą
      drogą, że decyzja o publikacji była słuszna. Decyzja jakże trudna. Trudna bo od
      początku liczyliśmy się z tym, że możemy stać się obiektem bezprzykładnych
      ataków. Tekst się jednak ukazał. Bo nam ne jest wszystko jedno w jakiej Polsce
      żyjemy, bez względu na to co myśli i mówi Jan Maria Rokita, poseł na sejm
      Rzeczypospolitej, nam nie jest wszystko jedno ile jest dwa dodać dwa.
    • Gość: t1s Re: 2 + 2 = 4 ale ... IP: *.acn.waw.pl 18.09.04, 20:33
      Tow. Jaskiernia; Nie wiem, nie wiem, nie zajmuję się hazardem.
    • danek4 Re: 2 + 2 = 4 ale ... 18.09.04, 20:50
      Basiu
      moje gratulacje za wykładnię matematyczną dialektyki partyjnej po polsku

      no i gratulację dla wszystkich uczestników
      :))))))))

      Kali ukraść 4 krowy i po wydojeniu 2 pozostałe krowy doi kto jest bliżej obory
    • Gość: jac OJ TO PROSTE IP: 213.17.204.* 19.09.04, 00:08
      OJ TO PROSTE.
      Dwa i dwa, to dwadzieściadwa.

      apropo dwa.
      Pamiętacie jak ustalono pierwszą cene malucha (126p).
      No właśnie na dwie pensje.
      • kataryna.kataryna Re: OJ TO PROSTE 19.09.04, 00:10
        Gość portalu: jac napisał(a):

        > OJ TO PROSTE.
        > Dwa i dwa, to dwadzieściadwa.
        >
        > apropo dwa.
        > Pamiętacie jak ustalono pierwszą cene malucha (126p).
        > No właśnie na dwie pensje.



        Czyje pensje?
        • Gość: GT Re: OJ TO PROSTE IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 19.09.04, 00:11
          wtedy chyba wsyzscy mieli mniej więcej takie same pensje, poza, oczywiście,
          ważnymi członkami Partii.
        • Gość: jac Re: OJ TO PROSTE IP: 213.17.204.* 19.09.04, 00:18
          No jak czyje.
          Tych co ustalali cenę, czyli
          EDWARDA I PIOTRA
      • Gość: GT ile pensji potrzeba na jaguara? IP: *.biaman.pl / 217.153.182.* 19.09.04, 00:10
        dobra uwaga. Czyli kradzież malucha nie jest czymś tak strasznym jak na
        przykład kradzież mercedesa albo jaguara, prawda?
        • Gość: ??? Re: ile pensji potrzeba na jaguara? IP: *.dialsprint.net 19.09.04, 06:43
          • danek4 Re: ile pensji potrzeba na jaguara? 19.09.04, 09:41
            właściciela hulajnogi czy właściciela jaguara?
    • Gość: JAC OJ TO PROSTE, A JEDNAK NIE IP: 213.17.204.* 19.09.04, 10:32
      OJ TO PROSTE..... A JEDNAK NIE!

      Znam jeszcze dwie metody rozwiązania problemu 2+2.

      1. Kabaretowa
      2+2=4
      ŹLE
      ZA DOKŁADNIE

      2. Żydowskiego księgowego
      2+2??
      A ILE MA BYĆ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka