Gość: ja.
IP: *.multicon.pl
17.09.04, 21:48
On się zachowuje jak rozkapryszone dziecko. Jak czegoś nie dostaje lub coś
dzieje się nie po jego myśli to krzyczy , wrzeszczy ,tupie a nawet grozi że w
świątecznym ,nowym ubranku rzuci się do błotnistej kałuży.
I to skutkuje. Dostaje wszystko czego zapragnie.
Wszyscy biorą uszy po sobie i spełniją zachcianki i kaprysy Romusia.
Zadziwiające i niepedagogiczne.