dr.krisk
11.11.15, 21:54
Pan prezydent-asystent Budyń dziś palnął w mowie do ludu o "swoim prezydencie, profesorze Lechu Kaczyńskim". Czy już nadał mu pośmiertnie tytuł profesorski? Bo jak do tej pory to Lech Kaczyński był zatrudniony na stanowisku profesora nadzwyczajnego, zresztą wbrew przepisom i na krzywy ryj, bo dorobek naukowy zerowy.....