mara571
24.02.16, 12:33
kilka dni po zamordowaniu Popieluszki D. Passent napisal do Kiszczaka:
"W tych trudnych dla kraju i osobiście dla pana dniach ośmielam się napisać kilka słów, by dać dowód pamięci i poparcia dla linii, którą pan realizuje. (…) Sądzę, że we właściwym czasie, ale nie za późno tylko póki żelazo gorące, warto publicznie zadać pytanie, jak w resorcie mogło dojść do zwyrodnienia kilku pracowników?"
Reszte mozna przeczytac tutaj:
wpolityce.pl/polityka/282846-nie-do-wiary-dokument-z-szafy-kiszczaka-list-passenta-o-awanturnikach-z-opozycji-wyslany-kilkanascie-dni-po-morderstwie-ks-popieluszki-zobacz-dokument
Pragne Pana zapewnic o poparciu i mojej pamieci.
Nastepny w koljce jest Celinski z podobnym listem napisanym w 1989. Senator wybrany ze zdjeciem z Walesa (Obywatelski Klub Parlamentarny).