iza.bella.iza
26.09.04, 20:03
Wszystkim, którzy ostatnio dyskutowali na forum o konieczności naprawy RP
polecam ostatni felieton Bratkowskiego w Rzepie. Poniżej fragmenty, pod
którymi ja podpisałabym się bez zastrzeżeń.
„We mgle”
Po piętnastu latach dyskusji i komeraży doszliśmy wreszcie, kogo nie powinno
być w Sejmie: przestępców. Jest też pewne - odkąd zainstalowaliśmy
demokrację - że powinni być w nim reprezentanci partii. Wielu, nie jednej.
Być może dojdziemy do kwestii, czy nie mogliby to być i przedstawiciele
wyborców. [...]
Żeby reperować kraj, mamy przewracać Okrągły Stół, który dał postkomunie
nadreprezentację w rządach. Cóż, można to było parę już razy, miast
przegrywać z nią kolejne wybory; teraz ona sama znowu chce lojalnie przegrać,
skandalami i coraz głupszymi pomysłami, a Miller nawet sam się znokautował. I
co? Nadal żyjemy z trzech podstawowych reform kadencji Mazowieckiego: z
Balcerowicza przejścia do gospodarki rynkowej, z reformy samorządowej i ze
zniesienia cenzury, czyli z wolnej prasy. [...]
Skąd to wszystko? Upominam się od początku, od 15 lat, o publiczną, otwartą,
uczciwą dyskusję ustrojową. Wróciliśmy do konstytucji marcowej, czyli do
chorego ustroju Trzeciej Republiki Siostrzycy Francji, który owocował
biurokracją, rozmyciem odpowiedzialności, korupcją i bezwładem decyzyjnym
(zakończył go zamach stanu Piłsudskiego w Polsce, a de Gaulle'a we Francji).
Do dziś nie wiadomo, dlaczego odrzuciliśmy ustrój prezydencki, tańszy i
nieporównanie sprawniejszy. Prywatnie wiem, że ze strachu przed prezydenturą
Wałęsy, jak w 1921 ze strachu przed prezydenturą Piłsudskiego. Ale to nie
odpowiedź. Dziś mamy trzy równoległe rządy (Rada Ministrów, Kancelaria
Prezydenta i Kancelaria Premiera) z ponad stu ministrami, zdublowane władze
na poziomie województwa i powiatu oraz multum problemów nietkniętych czasem
od kilkunastu lat! [...]
Wszystkim, którzy ostatnio dyskutowali na forum o konieczności naprawy RP
polecam ostatni felieton Bratkowskiego w Rzepie. Poniżej fragmenty, pod
którymi ja podpisałabym się bez zastrzeżeń.
„We mgle”
Po piętnastu latach dyskusji i komeraży doszliśmy wreszcie, kogo nie powinno
być w Sejmie: przestępców. Jest też pewne - odkąd zainstalowaliśmy
demokrację - że powinni być w nim reprezentanci partii. Wielu, nie jednej.
Być może dojdziemy do kwestii, czy nie mogliby to być i przedstawiciele
wyborców. [...]
Żeby reperować kraj, mamy przewracać Okrągły Stół, który dał postkomunie
nadreprezentację w rządach. Cóż, można to było parę już razy, miast
przegrywać z nią kolejne wybory; teraz ona sama znowu chce lojalnie przegrać,
skandalami i coraz głupszymi pomysłami, a Miller nawet sam się znokautował. I
co? Nadal żyjemy z trzech podstawowych reform kadencji Mazowieckiego: z
Balcerowicza przejścia do gospodarki rynkowej, z reformy samorządowej i ze
zniesienia cenzury, czyli z wolnej prasy. [...]
Skąd to wszystko? Upominam się od początku, od 15 lat, o publiczną, otwartą,
uczciwą dyskusję ustrojową. Wróciliśmy do konstytucji marcowej, czyli do
chorego ustroju Trzeciej Republiki Siostrzycy Francji, który owocował
biurokracją, rozmyciem odpowiedzialności, korupcją i bezwładem decyzyjnym
(zakończył go zamach stanu Piłsudskiego w Polsce, a de Gaulle'a we Francji).
Do dziś nie wiadomo, dlaczego odrzuciliśmy ustrój prezydencki, tańszy i
nieporównanie sprawniejszy. Prywatnie wiem, że ze strachu przed prezydenturą
Wałęsy, jak w 1921 ze strachu przed prezydenturą Piłsudskiego. Ale to nie
odpowiedź. Dziś mamy trzy równoległe rządy (Rada Ministrów, Kancelaria
Prezydenta i Kancelaria Premiera) z ponad stu ministrami, zdublowane władze
na poziomie województwa i powiatu oraz multum problemów nietkniętych czasem
od kilkunastu lat! [...]
Wszystkim, którzy ostatnio dyskutowali na forum o konieczności naprawy RP
polecam ostatni felieton Bratkowskiego w Rzepie. Poniżej fragmenty, pod
którymi ja podpisałabym się bez zastrzeżeń.
„We mgle”
Po piętnastu latach dyskusji i komeraży doszliśmy wreszcie, kogo nie powinno
być w Sejmie: przestępców. Jest też pewne - odkąd zainstalowaliśmy
demokrację - że powinni być w nim reprezentanci partii. Wielu, nie jednej.
Być może dojdziemy do kwestii, czy nie mogliby to być i przedstawiciele
wyborców. [...]
Żeby reperować kraj, mamy przewracać Okrągły Stół, który dał postkomunie
nadreprezentację w rządach. Cóż, można to było parę już razy, miast
przegrywać z nią kolejne wybory; teraz ona sama znowu chce lojalnie przegrać,
skandalami i coraz głupszymi pomysłami, a Miller nawet sam się znokautował. I
co? Nadal żyjemy z trzech podstawowych reform kadencji Mazowieckiego: z
Balcerowicza przejścia do gospodarki rynkowej, z reformy samorządowej i ze
zniesienia cenzury, czyli z wolnej prasy. [...]
Skąd to wszystko? Upominam się od początku, od 15 lat, o publiczną, otwartą,
uczciwą dyskusję ustrojową. Wróciliśmy do konstytucji marcowej, czyli do
chorego ustroju Trzeciej Republiki Siostrzycy Francji, który owocował
biurokracją, rozmyciem odpowiedzialności, korupcją i bezwładem decyzyjnym
(zakończył go zamach stanu Piłsudskiego w Polsce, a de Gaulle'a we Francji).
Do dziś nie wiadomo, dlaczego odrzuciliśmy ustrój prezydencki, tańszy i
nieporównanie sprawniejszy. Prywatnie wiem, że ze strachu przed prezydenturą
Wałęsy, jak w 1921 ze strachu przed prezydenturą Piłsudskiego. Ale to nie
odpowiedź. Dziś mamy trzy równoległe rządy (Rada Ministrów, Kancelaria
Prezydenta i Kancelaria Premiera) z ponad stu ministrami, zdublowane władze
na poziomie województwa i powiatu oraz multum problemów nietkniętych czasem
od kilkunastu lat! [...]
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_040925/plus_minus_a_11.html