Dodaj do ulubionych

PAPIEZ OKRADL POLAKOW !

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 11:35
Czy wiecie ze wizyty Wojtyly w Polsce byly organizowane za pieniadze podatnikow
polskich.To skandal !
Obserwuj wątek
    • Gość: Cyklista Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ? IP: *.navion.no 24.08.01, 11:42
      Gość portalu: 1037-r napisał(a):

      > Czy wiecie ze wizyty Wojtyly w Polsce byly organizowane za pieniadze podatnikow
      > polskich.To skandal !

      Przesadzasz. Tak było nawet za Gierka. Absurdalny był bizantyjski rozmach
      ostatnich "pielgrzymek". I nie Papież, to władze (centralne i lokalne)
      podejmowały decyzje o finansowaniu.
      • Gość: ljkel2 Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW (I NIE TYLKO)! IP: *.vic.bigpond.net.au 24.08.01, 11:59
        1037-r: Czy wiecie ze wizyty Wojtyly w Polsce byly organizowane za pieniadze
        podatnikow polskich.To skandal !

        Cyklista: Przesadzasz. Tak było nawet za Gierka. Absurdalny był bizantyjski
        rozmach ostatnich "pielgrzymek". I nie Papież, to władze (centralne i lokalne)
        podejmowały decyzje o finansowaniu.

        ljkel2: Ale Biskup Rzymu mogl sie nie zgodzic na ten niepotrzebny
        przepych w biednym kraju. Ale czego wymagac od czlowieka, ktory
        poswiecil olbrzymia katedre, zbudowana w srodku puszczy przez
        afrykanskiego kacyka za pieniadze ukradzione calemu narodowi, na
        dodatek w wiekszosci bynajmniej nie katolickiemu? Kosciol
        Rzymsko-Kat., jak ryba, psuje sie od glowy...

        • Gość: JK Twój nick pochodzi od Jankiel ? IP: 217.153.50.* 24.08.01, 12:28
        • Gość: Cyklista Re: LOKALNE WŁADZE OKRADLY POLAKOW! IP: *.navion.no 24.08.01, 15:38
          Gość portalu: ljkel2 napisał(a):
          > ljkel2: Ale Biskup Rzymu mogl sie nie zgodzic na ten niepotrzebny
          > przepych w biednym kraju.

          Masz wpływ na wybór Papieża? Może zaproszą Cię na konklawe? A twoi lokalni
          bonzowie odpowiedzialni za rozrzutność mogą być przez Ciebie zmienieni. Pomyśl o
          tym i nie marnuj energii. Lepiej napisz jakie głupoty wczyniano z okazji
          pielgrzymek w Twoim mieście, jak się dopisze paru forumowiczów, powstanie z tego
          księga absurdów godna Mrożka, a może i sygnał dla prokuratora?

          Pozdrowienia
        • Gość: wc Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW (I NIE TYLKO)! IP: 216.41.29.* 24.08.01, 21:43
          Gość portalu: ljkel2 napisał(a):

          > 1037-r: Czy wiecie ze wizyty Wojtyly w Polsce byly
          organizowane za pieniadze
          > podatnikow polskich.To skandal !
          >
          > Cyklista: Przesadzasz. Tak było nawet za Gierka.
          Absurdalny był bizantyjski
          > rozmach ostatnich "pielgrzymek". I nie Papież, to
          władze (centralne i lokalne)
          > podejmowały decyzje o finansowaniu.
          >
          > ljkel2: Ale Biskup Rzymu mogl sie nie zgodzic na ten
          niepotrzebny
          > przepych w biednym kraju. Ale czego wymagac od
          czlowieka, ktory
          > poswiecil olbrzymia katedre, zbudowana w srodku
          puszczy przez
          > afrykanskiego kacyka za pieniadze ukradzione calemu
          narodowi, na
          > dodatek w wiekszosci bynajmniej nie katolickiemu?
          Kosciol
          > Rzymsko-Kat., jak ryba, psuje sie od glowy...
          >

          Ljkel2 a moze 3,jankiel hamelele memele.Nawet jesli nie
          lubie tego popa,piszac o nim ,nigdy nie uzyl bym twojego
          jezyka. Moze,zamiast informowac innych o kosztach wizyt
          popa,powinienes sie zajac np:zdefraudowanymi piniedzami
          przez 2 rabes z NY.Co wiecej-te PINIEDZE pochodza z
          blood money wyciagnietych pod grozba represji
          gospodarczych ze szwajcarskich i niemieckich
          bankow.Zacznij od siebie Jankiele i jesli juz tak
          cierpisz nad stanem polskiej gospodarki,pogadaj z
          zidzlodziejami jak bakcik i 90%ami tzw polskiego ziadu
          n/t dekalogu gdzie stoi jak byk-Nie kradnij.Sialom
          • Gość: ljkel2 PAPIEZ OKRADL POLAKOW (I NIE TYLKO)! - do "WC" IP: *.vic.bigpond.net.au 29.08.01, 05:20
            Obawiam sie (uzywajac twego jezyka), ze pisze teraz do ubikacji
            (Water Closet czyli kibel splukiwany woda), ale coz, takie sa
            widac forumowe zwyczaje. Musze cie, WC, zmartwic, ale nie jestem
            Jankielem, nie mam nawet jego uzdolnien muzycznych, ani tez nie
            siedze w Nowym Jorku. Zawsze mnie krytykowano za rzekomy
            antysemityzm (jestem jeno antysyjonista), wiec nieco zdziwil mnie
            ten twoj atak. A mym ludzkim prawem jest krytykowac kogos, kto
            udaje Polaka, a nim juz od dawna nie jest (nie mozna byc jednoczesnie
            Polakiem i glowa innego panstwa, na dodatek absolutna i dozywotnia).
            Watykan nie ma NIC wspolnego z wolnoscia, demokracja czy Polska, zawsze
            byl antypolski: czy to za czasow Grunwaldu, czy okupacji niemieckiej.
            Jakby papa Karolcio byl tak dobry dla Polski, to mogly wynegocjowac
            z jego mocodawcami z Waszyngtonu nie tylko umorzenie polskich dlugow,
            ale tez nastepny Plan Marshalla. Zamiast tego on smie sie obzerac na
            koszt polskich podatnikow, w tym tez innowiercow czy niewierzacych.
            WSTYD i HANBA!
            Przez niego i jemu podobnym (Np. Walesa) wstydze sie czasem przyznac
            do moich polskich korzeni...
            ljkel2@netscape.net
            • Gość: JK Mam nadzieję, że ... IP: 217.153.50.* 29.08.01, 09:54
              ... nie denerwowało cię przyjmowanie Breżniewa, Chruszczowa, i im
              podobnych "czynowników" jak również dostojników z innych państw. Mam równiez
              nadzieję, że nieco mniej się obżerali. Zawsze jakaś oszczędność. Musisz róniez
              zrozumieć, że trudno posądzać cię o polskość gdy atakujesz uznany na świecie
              autorytet pochodzenia polskiego. Uznany również przez zupełnie inne opcje
              religijne. Ale Australia jest tak daleko, że nie trrudno oderwać się od
              rzeczywistości. Dalej jest tylko Nowa Zelandia. Czasy kiedy zazdrośnie Polacy
              patrzyli na Polaków mieszkających na tzw Zachodzie minęły. Kim oni tam są ? A
              jak słyszę, że są to uchodźcy polityczni to pękam ze śmiechu. Jeśli każdy
              skazany to polityczny to pewnie tak - ale to już ironia z mojej strony.
              • Gość: ljkel2 Do JK, czyli co dobrego zrobil K. Wojtyla dla Polski? IP: *.vic.bigpond.net.au 29.08.01, 11:22
                JK: Mam nadzieję, że nie denerwowało cię przyjmowanie Breżniewa,
                Chruszczowa, i im podobnych "czynowników" jak również dostojników z innych
                państw.
                LK: A i owszem, denerwowalo, ale wtedy mielismy tzw. dyktature proletariatu
                (reprezentowanego przez PZPR), a teraz podobno mamy demokracje, wiec
                Polacy powinni byc zapytani, kto ma placic za te inspekcje "Watykanskiego
                Brezniewa".
                JK: Mam równiez nadzieję, że nieco mniej się obżerali. Zawsze jakaś oszczędność.
                LK: Wojtyla po operacji odbytnicy zapewne nie moze zjesc za duzo, ale
                za niego obzerali sie pozostali czarni, niektorzy z imponujacymi brzuchami.
                JK: Musisz równiez zrozumieć, że trudno posądzać cię o polskość gdy
                atakujesz uznany na świecie autorytet pochodzenia polskiego. Uznany również przez
                zupełnie inne opcje religijne.
                LK: Nie rozsmieszaj mnie. Wojtyla to ex-Polak; nie mozna byc jedno-
                czesnie Polakiem i absolutnym wladca panstwa osciennego. Daj mi
                choc jeden przyklad, kiedy Wojtyla pomogl Polsce. Jedyne co zrobil
                to (jak hunwejbini czy Pol Pot) zniszczyl stary system, ale to co
                dostalismy w zamian to pod wieloma wzgledami jeszcze gorsze (bez-
                robocie, przestepczosc, w tym zorganizowana, upadek panstwa,
                upadek wojska, uzaleznienie od obcego kapitalu co powoduje, ze
                Polacy staja sie osobnikami IIgiej kategorii w swoim wlasnym kraju).
                Wojtyla dba o interesy Watykanu, a nie Polski, a te interesy sa
                bardzo rozbiezne: dla Wojtyly jest najwazniejsze, aby Polska byla
                superkatolicka, bo wtedy kosciol kat. mialby sie w niej najlepiej, zas
                polska racja stanu wymaga, abysmy nie byli zalezni od jakiegokolwiek
                obcego panstwa, w tym tez Watykanu. A Wojtyla jest potepiony nie
                tylko przez Zydow czy Muzulmanow, ale tez przez wielu innych duchownych
                chrzescijanskich (Grecja, Ukraina, Rosja); jego poglady sa tez wrecz
                wysmiewane przez wiekszosc Protestantow, zas dla takich np. Japonczykow jest
                on zupelnie obojetny, jesli w ogole o nim slyszeli...
                JK: Ale Australia jest tak daleko, że nie trudno oderwać się od
                rzeczywistości. Dalej jest tylko Nowa Zelandia.
                LK: A jeszcze dalej Polinezja, za nia USA, a nastepnie Europa, a nieco
                dalej tez Polska. Lecialem tez ta droga z Australii do Polski, wiec
                wiem, co mowie (oprocz tego skonczylem geografie, zreszta w Australii).
                Wbrew Biblii swiat jest jednak okragly, a rzeczywistosc dociera do
                mnie w tej globalnej wiosce przez wielokanalowa TV kablowa, internet,
                radio, a wreszcie i prase (polskie gazety i czasopisma sa do nabycia,
                i to bez trudu, w Melbourne czy Sydney).
                JK: Czasy kiedy zazdrośnie Polacy patrzyli na Polaków mieszkających na tzw
                Zachodzie minęły. Kim oni tam są ? A jak słyszę, że są to uchodźcy
                polityczni to pękam ze śmiechu. Jeśli każdy skazany to polityczny to pewnie
                tak - ale to już ironia z mojej strony.
                LK: Zazdrosc to brzydkie uczucie, ale przyznasz, ze pod wzgledem wskaznikow
                gospodarczych i tzw. human development to Australia wyprzedza Polske
                o kilka epok. Musze cie tez zmartwic, ale ja wyjechalem z Polski jako
                uchodzca polityczny. Teraz zaluje tej mojej dzialalnosci, bo dzieki
                takim jak ja te rozne Buzki, Ma-ryjany K., Walesy, Mazowieckie czy tez
                inne Michniki czy Kuronie dorwaly sie do zlobu i okradaja te biedna
                Polske na potege...
                Zas twej niezrecznej aluzji do mej rzekomej kryminalnej przeszlosci nie
                staram sie nawet pojac, bo ten chwyt jest ponizej nawet poziomu AWSu.
                • Gość: JK spokojnie, nie denerwuj się IP: 217.153.50.* 29.08.01, 12:21
                  Jest wiele dyplomatycznych wizyt w Polsce i nikt nie pyta kto za nie płaci.
                  Może dlatego, że wszystcy się orintują ? Nie jest to władca państwa ościennego
                  bo Watykan nie graniczny - jak dotąd - z Polską. Kończyłeś geografię jednak na
                  końcu świata. I naprawdę na końcu świata jest jak napisałem Australia a już
                  zupełnie na końcu N.Zelandia. Poza tym piszesz nieprawdę. Polinezja czy USA czy
                  też Europa nie są dalej. Naprawdę Australia to peryferia świata. Głębokie
                  peryferia. Tam byle obdartus mówi pogardliwie na przybysza: obcy (ty wiesz jak
                  to w australijskim amerykańskim brzmi). Jesteś naprawde przepełniony
                  nienawiścią. Musiało ci się kompletnie w tym kraji wspaniałym nie udać. Tak
                  bywa i nie ma co za to winić Wojtyły. A on naprawdę jest uznanym autorytetem
                  moralnym dla Żydów, Muzułmanów i wielu innych wyznań. Rozmawiają z nim z
                  szacunkiem - poza może kilkoma wyjątkami, ale te potwierdzają regułę. Nie
                  znajduję w biblii zaprzeczenia krągłości ziemii ale może ...? Co do skazanych
                  to spotkałem takich w Europie. Nie napiszę w którym państwie ale na 10
                  uchodźców politycznych 9 było skazanych za pospolite przestępstwa. Jednego
                  nawet poznałem, który miał sprawę za okradanie dzieci idących do szkoły. Takie
                  to już naiwne rządy były w niektórych państwach europejskich. Nie pisałem tego
                  w stosunku do ciebie ale w stosunku do najnowszej emigracji ogólnie. Mam bardzo
                  lekceważący stosunek do większości tej grupy. Nie zazdroszę ani tobie ani
                  komukolwiek wyjazdu z Polski. Mam rodzinę poza granicami, jeżdżę "trochę" i
                  wiem, że Polak w panstwie innym niż Polska to obcy. Nie swój. Z boku. I tego
                  miałbym zazdrościć ? Nie żartuj. Obecne czasy to możliwość nie tylko
                  podróżowania ale i porównywania podczas podróży. Te porónania to np.:
                  przeliczanie ile to PLN ? Pomnóż przez zero przecinek ileś a nie przez 2,3 czy
                  ileś tysięcy. I nie ma sprawy. Mieszkaj sobie w Australii. Wolę tu, gdzie jest
                  mój kraj i stąd wybierać sobie kierunki.
                  Co do przepływu informacji to napewno nie daje ci oglądu rzeczywistego prasa,
                  telewizja (tu też mamy wielokanałową, nie jest to takie znowu hop).
                  Po 1989 nie tylko wskazani przez ciebie okradają Polskę. Również Millery,
                  Szmajdzińscy, i ich towarzysze mają swój ciąg dalszy po PRL-u. Polska miała
                  szczęście odzyskać niepodległość i ma pecha do klasy politycznej: same
                  złodziejskie miernoty.
                  Przestań więc zionąć nienawiścią. Ułóż sobie spokojne życie tam albo wróć do
                  Polski. Tu ze znajomością angielskiego z pewnością wszędzie otrzymasz zajęcie.
                  A Polska potrzebuje 30-40 lat na zupełną normalność po okresie burdelo-komuny.
                  Nie ma co obwiniać Wojtyły czy nawet wymienionych przez ciebie polityków za
                  kryzys jaki aktualnie niewątpliwie w Polsce jest. Jakby nie było komunistycznej
                  przeszłości byłoby z pewnością lepiej. A kryzys jest w jakimś stopniu na całym
                  świecie. Może jeynie nie w Australii bo na peryferie echo dociera znacznie
                  później.
                  • Gość: ljkel2 spokojnie, nie denerwuj się - i ty tyz! IP: *.vic.bigpond.net.au 02.09.01, 11:27
                    JK: Jest wiele dyplomatycznych wizyt w Polsce i nikt nie pyta kto za nie płaci.

                    LK: Ale JPII przyjechal podobno z pielgrzymka?

                    JK: Może dlatego, że wszystcy się orintują ? Nie jest to władca państwa
                    ościennego bo Watykan nie graniczny - jak dotąd - z Polską. Kończyłeś geografię
                    jednak na końcu świata.

                    LK: A gdzie ty sie uczyles "graniczniku" polskiego? Chyba na kursach KGB albo
                    innego obcego wywiadu, bo z gramatyka j. polskiego u ciebie raczej kiepsko....

                    JK: I naprawdę na końcu świata jest jak napisałem Australia a już zupełnie na
                    końcu N.Zelandia.

                    LK: Niezupelnie. Tuz obok Australii jest przeciez wyspa zwana Nowym Pomorzem.
                    Poszukaj po atlasach, a zobaczysz, ze nie moge byc na koncu swiata, jak mam
                    calkiem blisko do Pomorza (choc tylko Nowego)...

                    JK: Poza tym piszesz nieprawdę. Polinezja czy USA czy też Europa nie są dalej.
                    Naprawdę Australia to peryferia świata. Głębokie
                    peryferia. Tam byle obdartus mówi pogardliwie na przybysza: obcy (ty wiesz jak
                    to w australijskim amerykańskim brzmi).

                    LK: W Australii mowi sie "Australian English", a nie "Australian American".
                    A o obdartusow u nas raczej trudno, bo nawet najprymitywniejszy Aborygen nie tylko
                    ma w co sie ubrac, ale tez jezdzi samochodem z conajmniej 6cio cylindrowym,
                    4 litrowym motorem...

                    JK: Cos ci sie znow pokrecilo...
                    Jesteś naprawde przepełniony nienawiścią. Musiało ci się kompletnie w tym
                    kraju wspaniałym nie udać. Tak bywa i nie ma co za to winić Wojtyły. A on
                    naprawdę jest uznanym autorytetem moralnym dla Żydów, Muzułmanów i wielu innych
                    wyznań. Rozmawiają z nim z szacunkiem - poza może kilkoma wyjątkami, ale te
                    potwierdzają regułę.

                    LK: Sukces czy porazka to sprawa wzgledna. Jesli przyjac, ze sukces oznacza
                    10 milionow dolcow w banku, to rzeczywiscie mi sie nie poszczescilo, bo nie mam
                    nawet miliona, tylko jeden dom i mniej niz trzy samochody.
                    Ale kryteria sukcesu sa nie tlko finansowe...
                    Ty zas musisz czytac inne gazety i ogladac inna TV, bo nawet w BBC czy CNN
                    trudno znalezc cos pozytywnego o Wojtyle...

                    JK: Nie znajduję w biblii zaprzeczenia krągłości ziemii ale może ...?

                    LK: W Pismie jest wyraznie napisane, iz "Ziemia ma 4 rogi (katy)"...

                    JK: Co do skazanych to spotkałem takich w Europie. Nie napiszę w którym państwie
                    ale na 10 uchodźców politycznych 9 było skazanych za pospolite przestępstwa.
                    Jednego nawet poznałem, który miał sprawę za okradanie dzieci idących do szkoły.
                    Takie to już naiwne rządy były w niektórych państwach europejskich. Nie pisałem
                    tego w stosunku do ciebie ale w stosunku do najnowszej emigracji ogólnie. Mam
                    bardzo lekceważący stosunek do większości tej grupy. Nie zazdroszę ani tobie ani
                    komukolwiek wyjazdu z Polski. Mam rodzinę poza granicami, jeżdżę "trochę" i
                    wiem, że Polak w panstwie innym niż Polska to obcy. Nie swój. Z boku. I tego
                    miałbym zazdrościć ? Nie żartuj. Obecne czasy to możliwość nie tylko
                    podróżowania ale i porównywania podczas podróży. Te porónania to np.:
                    przeliczanie ile to PLN ? Pomnóż przez zero przecinek ileś a nie przez 2,3 czy
                    ileś tysięcy. I nie ma sprawy. Mieszkaj sobie w Australii. Wolę tu, gdzie jest
                    mój kraj i stąd wybierać sobie kierunki.

                    LK: Widze, ze ty wszystko przeliczasz na zlotowki. No coz, moge ci tylko
                    wspolczuc...

                    JK: Co do przepływu informacji to napewno nie daje ci oglądu rzeczywistego prasa,
                    telewizja (tu też mamy wielokanałową, nie jest to takie znowu hop).

                    LK: Wiem, ze tez macie. Ale kto w Polsce oglada BBC czy CNN? Wiekszosc woli
                    wloskie porno...

                    JK: Po 1989 nie tylko wskazani przez ciebie okradają Polskę. Również Millery,
                    Szmajdzińscy, i ich towarzysze mają swój ciąg dalszy po PRL-u. Polska miała
                    szczęście odzyskać niepodległość i ma pecha do klasy politycznej: same
                    złodziejskie miernoty.

                    LK: Ale bylo podobno cos takiego, jak "etos Solidarnosci".
                    Co sie z nim stalo?

                    JK: Przestań więc zionąć nienawiścią. Ułóż sobie spokojne życie tam albo wróć do
                    Polski. Tu ze znajomością angielskiego z pewnością wszędzie otrzymasz zajęcie.

                    LK: Napisalem wiele listow do roznych polskich instytucji. Nikt nie
                    potrzebuje mnie w Polsce, pomimo ukonczenia SGH (wtedy, co prawda SGPiS) i
                    2 uniwersytetow w Australii i 20 lat pracy jako analityk w Austrealii, USA i
                    innych podobnych krajach. Taka jest ta polska rzeczywistosc...

                    JK: A Polska potrzebuje 30-40 lat na zupełną normalność po okresie burdelo-komuny.
                    Nie ma co obwiniać Wojtyły czy nawet wymienionych przez ciebie polityków za
                    kryzys jaki aktualnie niewątpliwie w Polsce jest. Jakby nie było komunistycznej
                    przeszłości byłoby z pewnością lepiej. A kryzys jest w jakimś stopniu na całym
                    świecie. Może jedynie nie w Australii bo na peryferie echo dociera znacznie
                    później.

                    LK: Ale Niemcy podniosly sie w ciagu 10 lat, i to po zniszczeniach
                    spowodowanych dywanowymi nalotami. A solidaruchy odziedziczyly
                    Polske biedna, ale cala, i na dodatek pelna energii spolecznej...
                    • Gość: JK Ja nie mam się o co denerwować - mnie do Australii nie wypchnęli IP: 217.153.50.* 03.09.01, 09:44
                      Naprawdę nie denerwuj się i nie próbuj mnie obrażać.
                      Po kolei:
                      1.nie trzeba się uczyć geografii w KGB - wystarczy szkoła podstawowa, a nawet
                      uniwersytet w Australii - aby wiedzieć, że Watykan nie graniczy z Polską,
                      2.z gramatyką j.polskiego nie mam problemów i nie bardzo wiem o co w tym
                      miejscu ci chodzi; o odwrócenie uwagi od meritum sprawy ?
                      3.pewnie, że się pomyliłem i powinienem napisać australijski angielski; mam
                      nadzieję, że wiesz jak w ustach obdartusa brzmi "obcy" rzucone pogardliwie ?
                      4.nie narażaj się na śmieszność pisząc o dostatku aborygenów i braku biedoty w
                      Australii, a już o tych samochodach ! Żałosne. Wiadomo, że nikt przy zdrowych
                      zmysłach w Europie nie kupuje 6 cylindrówki bo niby po co ? To jest specyfika
                      Stanów i właśnie Australii,gdzie są olbrzymie odległości do przejechania.
                      5.Może sobie być milion różnych wysp o różnych nazwach a i tak dla Europy
                      Australia jest na końcu świata; nawet Patagonia jest bliżej,
                      6.Nie ponoszę winy, że koledzy cię zawiedli i nie ściągnęli do jakiegos rządu,
                      urzędu, stołka. Nie mam na to wpływu.
                      7.argumentowanie tymi rogami, że w biblii jest udokumentowana płaskość ziemi
                      jest szukaniem dziury w całym; może ci się uda ?
                      8.nie wiem co Polacy generalnie oglądają, może pornusy ? A może gorzej: big
                      brother-a ? Takie reality show, któe przyszło do Polski z zachodu. Wiem, że
                      opieranie się tylko na mediach zachodnich a nie na własnym oglądzie spraw jest
                      złudne. Tak złudne jak interpretacja Jałty, Katynia, działań Piusa XII i
                      wieelu, wielu innych spraw.
                      Jesteś niesamowicie rozgoryczony i to zaciemnia ci rzeczywisty obraz.
                      Ja naprawdę nie czuję się odpowiedzialny za twoje żale.
                      Tak więc jeśli jest tak dobrze jak piszesz to tym bardziej się nie rozżalaj,
                      nie próbuj wyłądowywać swoich frustracji na mnie. Po co potem obkładać się
                      inwektywami ? A ja naprawde widziałem wielu emigrantów po 1980 roku. I naprawdę
                      mam świadomość kim są. Jest to bardzo smutna świadomość. Tak smutna, że przez
                      myśl nie przechodzi mi zazdroszczenie im bytowania poza granicami ojczyzny. To
                      tak jak bytowanie poza nawiasem. Tylko jednostkom się udaje być kims na
                      obczyźnie.

                      • Gość: ljkel2 Ja się nie denerwuje bo jestem w Australii...i IP: *.vic.bigpond.net.au 03.09.01, 12:37
                        JK: Naprawdę nie denerwuj się i nie próbuj mnie obrażać.
                        LK: Ja sie wcale nie denerwuje, ale wspaniale bawie, i tego tobie tez
                        zycze.
                        Po kolei:
                        1.nie trzeba się uczyć geografii w KGB - wystarczy szkoła podstawowa, a nawet
                        uniwersytet w Australii - aby wiedzieć, że Watykan nie graniczy z Polską,
                        LK: Zajrzyj do konkordatu (szczegolnie tajne i poufne zalaczniki),
                        a zobaczysz, ze koscioly sa de facto, a mozliwe, ze i de jure (tu musza
                        definitywnie wypowiedziec sie prawnicy) eksterytorialne, wiec mam racje
                        piszac, ze Polska graniczy z Watykanem.
                        2.z gramatyką j.polskiego nie mam problemów i nie bardzo wiem o co w tym
                        miejscu ci chodzi; o odwrócenie uwagi od meritum sprawy ?
                        Cytuje ciebie: "bo Watykan nie graniczny - jak dotąd - z Polską".
                        To napewno blad stylistyczny, a najpewniej tez i gramatyczny;
                        powinno byc "bo Watykan nie JEST graniczny, jak dotąd, z Polską".
                        3.pewnie, że się pomyliłem i powinienem napisać australijski angielski; mam
                        nadzieję, że wiesz jak w ustach obdartusa brzmi "obcy" rzucone pogardliwie ?
                        LK: W Australii mowi sie do obcego, spotkanego na zadupiu (outback''u):
                        "Welcome stranger", co wcale nie jest pogardliwe. Pamietaj, ze ponad 90%
                        Australijczykow zyje w duzych miastach na wybrzezu lub w odleglosci jakichs
                        100 km od nich. Dalej tylko pustka, wiec kazda geba ludzka jest mile widziana,
                        chyba, ze ktos odstawia, twoim sposobem, "wazniaka z Europy". I nie ma co
                        sie dziwic, ze Aussies takich nie lubia, ja zreszta tez, mimo iz jestem
                        imigrantem swiezej daty...
                        4.nie narażaj się na śmieszność pisząc o dostatku aborygenów i braku biedoty w
                        Australii, a już o tych samochodach ! Żałosne. Wiadomo, że nikt przy zdrowych
                        zmysłach w Europie nie kupuje 6 cylindrówki bo niby po co ? To jest specyfika
                        Stanów i właśnie Australii,gdzie są olbrzymie odległości do przejechania.
                        LK: Aborygeni tylko dla tego wydaja sie biedni, bo wszystko co dostaja, zaraz
                        wydaja, i to na cale plemie, a poza tym, niestety, biali ich nauczyli pic
                        alkohol i brac narkotyki. Pamietaj, ze zasilek socjalny w Australii jest
                        wyzszy niz przecietna placa w Polsce (liczac nie tylko gotowke, ale
                        bezplatna nauke, do uniwerku wlacznie, bezplatna opieke medyczna, lekarstwa
                        za pol darmo, rozne znizki, doplaty do czynszu itp.). Inaczej by do nas nie
                        ciagnely te tabuny Afganow, Iranczykow, i Bog wie kto jeszcze...
                        A pewnie nigdy nie jechales 6cyl. wozem, to nie wiesz, jaka to frajda.
                        W Europie te wszystkie samochody, ktorymi wy jezdzicie, o silnikach
                        1-1.5l nie maja po prostu mocy; ja sie meczylem je prowadzac (te male
                        Ople, VV Polo i inny europejski czy koreanski szmelc)
                        Prawdziwy samochod musi miec 3 l i 6 cyl. min., inaczej nadaje se tylko na
                        dojazd do lokalnego supermarketu...
                        U nas testowano malucha, i wyrok byl taki, ze latwo sie go parkuje,
                        i tylko do tego sie ten wehikul nadaje, bo na pewno nie do jazdy...
                        5.Może sobie być milion różnych wysp o różnych nazwach a i tak dla Europy
                        Australia jest na końcu świata; nawet Patagonia jest bliżej,
                        LK: Poczytaj se o Nowym Pomorzu w archipelagu Bismarcka, a pozniej sie madrz...
                        6.Nie ponoszę winy, że koledzy cię zawiedli i nie ściągnęli do jakiegos rządu,
                        urzędu, stołka. Nie mam na to wpływu.
                        LK: Nie szukalem roboty po znajomosci, ale na zasadzie meritum.
                        Ale ten koncept zatrudniania ludzi w/g kwalifikacji (wyksztalcenie, praktyka
                        itp.) jest nieznany w "najjasniejszej", przez co jest tam, jak kazdy widzi....
                        7.argumentowanie tymi rogami, że w biblii jest udokumentowana płaskość ziemi
                        jest szukaniem dziury w całym; może ci się uda ?
                        LK: Czy w/g ciebie kula ma rogi? To nie moja wina, ze Biblia to stek bzdur.
                        Mniej pretensje do Mojzesza, Apostolow itp. itd. , a nie do mnie....
                        8.nie wiem co Polacy generalnie oglądają, może pornusy ? A może gorzej: big
                        brother-a ? Takie reality show, któe przyszło do Polski z zachodu. Wiem, że
                        opieranie się tylko na mediach zachodnich a nie na własnym oglądzie spraw jest
                        złudne. Tak złudne jak interpretacja Jałty, Katynia, działań Piusa XII i
                        wieelu, wielu innych spraw.
                        LK: Niedlugo dowiemy sie, ze Pius XII stal na bocznicy w Auschwitz i
                        wlasna piersia zagradzal droge zandarmom, ktorzy chcieli pakowac Zydkow
                        do obozu. Nie takie cuda kosciol potrafi fabrykowac.
                        Jak z matki zrobil dziewice, i pozwolil na zabicie Boga (ktory jest
                        podobno niesmiertelny), to zrobienie swietego z "Hitler''s pope" to
                        wrecz fraszka dla ekspertow watykanskich...
                        JK: Jesteś niesamowicie rozgoryczony i to zaciemnia ci rzeczywisty obraz.
                        Ja naprawdę nie czuję się odpowiedzialny za twoje żale.
                        LK: Ja nie jestem rozgoryczony, a szczerze i gleboko zmartwiony, ze
                        "zle sie dzieje w panstwie polskim"...
                        JK: Tak więc jeśli jest tak dobrze jak piszesz to tym bardziej się nie
                        rozżalaj, nie próbuj wyłądowywać swoich frustracji na mnie.
                        Po co potem obkładać się inwektywami ?
                        LK: Jakie inwektywy? czyzby jakich hacker zmienial me slowa na inwektywy?
                        JK: A ja naprawde widziałem wielu emigrantów po 1980 roku. I naprawdę
                        mam świadomość kim są. Jest to bardzo smutna świadomość. Tak smutna, że przez
                        myśl nie przechodzi mi zazdroszczenie im bytowania poza granicami ojczyzny.
                        LK: Freudysta by powiedzial, ze podswiadomie mi zazdroscisz, inaczej bys tak
                        nie chwalil tej nedznej polskiej rzeczywistosci...
                        JK: To tak jak bytowanie poza nawiasem. Tylko jednostkom się udaje być kims
                        na obczyźnie.
                        LK: Gorzej, jak Polacy we wlasnym kraju sa znow, jak za cara, czy za
                        Niemca, spychani do roli podludzi...

                        • Gość: JK Już dawno tylee jadu nie płynęło na tym forum IP: 217.153.50.* 03.09.01, 15:23

                          > 1.nie trzeba się uczyć geografii w KGB - wystarczy szkoła podstawowa, a nawet
                          > uniwersytet w Australii - aby wiedzieć, że Watykan nie graniczy z Polską,
                          > LK: Zajrzyj do konkordatu (szczegolnie tajne i poufne zalaczniki),
                          > a zobaczysz, ze koscioly sa de facto, a mozliwe, ze i de jure (tu musza
                          > definitywnie wypowiedziec sie prawnicy) eksterytorialne, wiec mam racje
                          > piszac, ze Polska graniczy z Watykanem.
                          ---> Są to rzeczywiście tajne sprawy specjalnego znaczenia a ty jesteś jednym z
                          najlepiej poinformowanych ludzi, mającym specjalne prawa i dlatego te super
                          tajności znasz.
                          > 2.z gramatyką j.polskiego nie mam problemów i nie bardzo wiem o co w tym
                          > miejscu ci chodzi; o odwrócenie uwagi od meritum sprawy ?
                          > Cytuje ciebie: "bo Watykan nie graniczny - jak dotąd - z Polską".
                          > To napewno blad stylistyczny, a najpewniej tez i gramatyczny;
                          ---> Taki sam błąd jak u ciebie. Tu cytuję:
                          Mniej pretensje do Mojzesza, Apostolow itp. itd. , a nie do mnie....
                          Gdybyś bez złości podchodził i jak piszesz dobrze się bawił to zauważyłbyś, że to
                          przetypnięcie a nie błąd. Natomiast błędem jest napisać, tu cytuję: Aborygeni
                          tylko dla tego wydaja sie biedni,...

                          > powinno byc "bo Watykan nie JEST graniczny, jak dotąd, z Polską".
                          ---> Niestety nie masz racji. Powinno być: ... nie graniczy, jak dotąd, z Polską.
                          > 3.pewnie, że się pomyliłem i powinienem napisać australijski angielski; mam
                          > nadzieję, że wiesz jak w ustach obdartusa brzmi "obcy" rzucone pogardliwie ?
                          > LK: W Australii mowi sie do obcego, spotkanego na zadupiu (outback''''u):
                          > "Welcome stranger", co wcale nie jest pogardliwe.
                          ---> Znam inne powiedzenie od kogoś kto tam spędził wieele lat, wrócił i całkiem
                          dobrze mu się w Polsce powodzi. Tam również nie zamiatał ulic.
                          Jak rozkłada się gęstośc zaludnienia w Australii uczą w Polsce w podstawówce. >
                          4.nie narażaj się na śmieszność pisząc o dostatku aborygenów i braku biedoty w
                          > Australii, a już o tych samochodach ! Żałosne. Wiadomo, że nikt przy
                          > zdrowych zmysłach w Europie nie kupuje 6 cylindrówki bo niby po co ?
                          > To jest specyfika Stanów i właśnie Australii,gdzie są olbrzymie odległości do
                          > przejechania.
                          > LK: Aborygeni tylko dla tego wydaja sie biedni, bo wszystko co dostaja, zaraz
                          > wydaja, i to na cale plemie, a poza tym, niestety, biali ich nauczyli pic
                          > alkohol i brac narkotyki. Pamietaj, ze zasilek socjalny w Australii jest
                          > wyzszy niz przecietna placa w Polsce (liczac nie tylko gotowke, ale
                          > bezplatna nauke, do uniwerku wlacznie, bezplatna opieke medyczna, lekarstwa
                          > za pol darmo, rozne znizki, doplaty do czynszu itp.). Inaczej by do nas nie
                          > ciagnely te tabuny Afganow, Iranczykow, i Bog wie kto jeszcze...
                          ---> Jak to kto jeszcze ? Polacy. Ale nie wszyscy.
                          > A pewnie nigdy nie jechales 6cyl. wozem, to nie wiesz, jaka to frajda.
                          ---> Jeździłem takim szmelcem jak Volvo, Opel Omega, BMW, Mercedes i wiem jaka to
                          frajda jechać samochodem. Porządnym samochodem. Ale tu trochę odwracasz kota
                          ogonem. Dlaczego tak uważam ? Pomyśl.
                          > Prawdziwy samochod musi miec 3 l i 6 cyl. min., inaczej nadaje se tylko na
                          > dojazd do lokalnego supermarketu...
                          ---> Teoria "wielkiego palca w ...". Wcale nie musi mieć aż tyle w normalnym
                          kraju. Owszem, na końcu świata tak ale nie w normalnej cywilizacji.

                          > 5.Może sobie być milion różnych wysp o różnych nazwach a i tak dla Europy
                          > Australia jest na końcu świata; nawet Patagonia jest bliżej,
                          > LK: Poczytaj se o Nowym Pomorzu w archipelagu Bismarcka, a pozniej sie madrz...
                          ---> Tego niestety nie rozumiem. Może bardzo prosto ale rozumuję tak: patrzę na
                          wschód, patrzę na zachód i gdzieś tam na końcu atlasu jest Australia. Sami
                          Australijczycy podobno mają kompleksy, ale to dla mnie drobiazg. Na szczęście
                          mnie nie dotyczy.
                          > 6.Nie ponoszę winy, że koledzy cię zawiedli i nie ściągnęli do jakiegos rządu,
                          > urzędu, stołka. Nie mam na to wpływu.
                          > LK: Nie szukalem roboty po znajomosci, ale na zasadzie meritum.
                          ---> Z twojego tonu wypowiedzi wynika, że jednak liczyłeś na coś a tu nic.
                          Tak zupełnie poważnie to jest to smnutnee, że ci co dorwali się do władzy
                          zzapomnieeli o swoich niegdysiejszych przjaciołach.
                          > Ale ten koncept zatrudniania ludzi w/g kwalifikacji (wyksztalcenie, praktyka
                          > itp.) jest nieznany w "najjasniejszej", przez co jest tam, jak kazdy widzi....
                          ---> Jest znany, jest i tak się zatrudnia w większości. A dlaczego jest tak w
                          ojczyźnie to już pisałem. Nie będę się powtarzał.
                          > 7.argumentowanie tymi rogami, że w biblii jest udokumentowana płaskość ziemi
                          > jest szukaniem dziury w całym; może ci się uda ?
                          > LK: Czy w/g ciebie kula ma rogi? To nie moja wina, ze Biblia to stek bzdur.
                          ---> Bez przesady. W poprzednim poście powoływałeś się na nią.
                          > Mniej pretensje do Mojzesza, Apostolow itp. itd. , a nie do mnie....
                          ---> Nie mam ani do nich ani do ciebie pretensji.
                          > 8.nie wiem co Polacy generalnie oglądają, może pornusy ? A może gorzej: big
                          > brother-a ? Takie reality show, któe przyszło do Polski z zachodu. Wiem, że
                          > opieranie się tylko na mediach zachodnich a nie na własnym oglądzie spraw jest
                          > złudne. Tak złudne jak interpretacja Jałty, Katynia, działań Piusa XII i
                          > wieelu, wielu innych spraw.
                          > LK: Niedlugo dowiemy sie, ze Pius XII stal na bocznicy w Auschwitz i
                          > wlasna piersia zagradzal droge zandarmom, ktorzy chcieli pakowac Zydkow
                          > do obozu.
                          ---> Niedługo będzie gorzej: świat będzie w wyniku działania "holocaust industry"
                          przeświadczony, że to Polska i Polacy wywołali II wojnę światową. Przyjeżdżają
                          Izraelici ze szkół średnich do Polski z taką własnie świadomością. Uważają, że to
                          Polacy budowali Auuschwitz i inne obozy zagłady. Ja na miejscu polskiego rządu
                          ogłosiłbym, że niezależnie od obowiązujących w Izraelu interpretacji Polska nie
                          będzie płacic odszkodowań. Daremny trud. Odpowiedniee wypłaty przepłynęły już z
                          Niemiec i starczy.

                          > Jak z matki zrobil dziewice, i pozwolil na zabicie Boga (ktory jest
                          > podobno niesmiertelny), to zrobienie swietego z "Hitler''''s pope" to
                          > wrecz fraszka dla ekspertow watykanskich...
                          ---> Radziłbym ci poczytać trochę i o Piusie XII i o pewnych prawdach wiary
                          katolickiej i wypowiadać się bardziej kulturalnie. Ograniczę się do tego
                          kontrowersyjnego wg wielu papieża. Sprawdź u źródeł a nie powtarzaj za demagogami.

                          > JK: Jesteś niesamowicie rozgoryczony i to zaciemnia ci rzeczywisty obraz.
                          > Ja naprawdę nie czuję się odpowiedzialny za twoje żale.
                          > LK: Ja nie jestem rozgoryczony, a szczerze i gleboko zmartwiony, ze
                          > "zle sie dzieje w panstwie polskim"...
                          ---> Dlaczego się tak martwisz skoro tak dobrze ci idzie na australijskiej ziemi.
                          Znane jest powiedzenie, że dobrobyt pomaga zapomnieć. O przyjaciołach,
                          przeszłości,...
                          > JK: Tak więc jeśli jest tak dobrze jak piszesz to tym bardziej się nie
                          > rozżalaj, nie próbuj wyłądowywać swoich frustracji na mnie.
                          > Po co potem obkładać się inwektywami ?
                          > LK: Jakie inwektywy? czyzby jakich hacker zmienial me slowa na inwektywy?
                          ---> Piszesz mi o szkoleniu KGB. Czyżbys uważał to za komplement ?
                          > JK: A ja naprawde widziałem wielu emigrantów po 1980 roku. I naprawdę
                          > mam świadomość kim są. Jest to bardzo smutna świadomość. Tak smutna, że przez
                          > myśl nie przechodzi mi zazdroszczenie im bytowania poza granicami ojczyzny.
                          > LK: Freudysta by powiedzial, ze podswiadomie mi zazdroscisz, inaczej bys tak
                          > nie chwalil tej nedznej polskiej rzeczywistosci...
                          ---> Nie jestem freudystą i ani świadomie ani tym bardziej podświadomie nie
                          zazdroszczę ci. Bo czego miałbym ci zazdrościć ? Rozżalenia ? Frustracji ?
                          Powiem ci szczerze i nie przyjmij tego za złośliwość: ze smutkiem pochylam się
                          nad twoim osamotnieniem i rozżaleniem. Napr
                          • Gość: ljkel2 Już dawno tyle jadu z Polski nie popłynęło na tym forum... IP: *.vic.bigpond.net.au 04.09.01, 04:11
                            (CD WKROTCE)
                            • Gość: ljkel2 Re: Już dawno tyle jadu z Polski nie popłynęło na tym forum... IP: *.vic.bigpond.net.au 04.09.01, 06:59
                              JK: Nie trzeba sie uczyc geografii w KGB - wystarczy szkola podstawowa, a
                              nawet uniwersytet w Australii - aby wiedziec, ze Watykan nie graniczy z Polska.
                              LK: Zajrzyj do konkordatu (szczegolnie tajne i poufne zalaczniki),
                              a zobaczysz, ze koscioly sa de facto, a mozliwe, ze i de jure (tu musza
                              definitywnie wypowiedziec sie prawnicy) eksterytorialne, wiec mam racje
                              piszac, ze Polska graniczy z Watykanem.
                              JK: Sa to rzeczywiscie tajne sprawy specjalnego znaczenia a ty jestes jednym z
                              najlepiej poinformowanych ludzi, majacym specjalne prawa i dlatego te
                              supertajnosci znasz.
                              LK: Znam je pewniej lepiej niz ty. Komunisci tez zaprzeczali, ze byly tajne
                              zalaczniki do paktu Hitler-Stalin. A te twoje komentarze porownujace
                              uniwerytet autralijski do polskiej podstawowki sa wrecz zalosne...
                              JK: Z gramatyka j.polskiego nie mam problem>w i nie bardzo wiem o co w tym
                              miejscu ci chodzi; o odwrocenie uwagi od meritum sprawy?
                              LK: Cytuje ciebie: "bo Watykan nie graniczny - jak dotad - z Polska".
                              To napewno blad stylistyczny, a najpewniej tez i gramatyczny;
                              JK: Taki sam blad jak u ciebie. Tu cytuje:
                              Mniej pretensje do Mojzesza, Apostolow itp. itd. , a nie do mnie....
                              Gdybys bez zlosci podchodzil i jak piszesz dobrze sie bawil to zauwazylbys, ze
                              to przetypniecie a nie blad.
                              LK: "przetypniecie" - czlowieku, jakiego ty jezyka uzywasz?
                              JK: Natomiast bledem jest napisac, tu cytuje: Aborygeni tylko dla tego wydaja
                              sie biedni,...
                              LK: O co ci chodzi?
                              LK: Powinno byc "bo Watykan nie JEST graniczny, jak dotad, z Polska".
                              JK: Niestety nie masz racji. Powinno byc: ... nie graniczy, jak dotad, z Polska.
                              LK: Ja tylko porawilem gramatyke, do stylu sie nie mieszalem, zostawilem
                              oryginalny...
                              JK: Pewnie, ze sie pomylilem i powinienem napisac australijski angielski; mam
                              nadzieje, ze wiesz jak w ustach obdartusa brzmi "obcy" rzucone pogardliwie?
                              LK: W Australii mowi sie do obcego, spotkanego na zadupiu (outback''u):
                              "Welcome stranger", (albo "Hello, stranger", albo "How r ya, mate") co wcale
                              nie jest pogardliwe.
                              JK: Znam inne powiedzenie od kogos kto tam spedzil wieele lat, wrocil i calkiem
                              dobrze mu sie w Polsce powodzi. Tam rowniez nie zamiatal ulic.
                              LK: Jak tak dobrze znasz, to czemu nie zacytujesz? Boisz sie weryfikacji?
                              A u nas ulice zamiataja maszyny, a nie, jak w Polsce, ciecie z miotlami...
                              JK: Jak rozklada sie gestosc zaludnienia w Australii ucza w Polsce w
                              podstawowce.
                              LK: Moze i ucza, ale ty nie potrafisz kojarzyc wiadomosci z roznych dziedzin;
                              no coz nie kazdemu Bozia dala rozumu po rowno...
                              JK: Nie narazaj sie na smiesznosc piszac o dostatku aborygenow i braku biedoty
                              w Australii, a juz o tych samochodach ! Zalosne. Wiadomo, ze nikt przy
                              zdrowych zmyslach w Europie nie kupuje 6 cylindrowki bo niby po co?
                              LK: Czyli w/g ciebie czy wszyscy szefowie firm, co jezdza luksusowymi RR,
                              Jaguarami, BMW czy MB S klasy to ludzie chorzy psychicznie? Mozna i tak...
                              JK: To jest specyfika Stanow i wlasnie Australii, gdzie sa olbrzymie
                              odleglosci do przejechania.
                              LK: Z Warszawy do Lizbony, czy chocny Madrytu tez spory kwakek...
                              Zas Aborygeni tylko dla tego wydaja sie biedni, bo wszystko co dostaja, zaraz
                              wydaja, i to na cale plemie, a poza tym, niestety, biali ich nauczyli pic
                              alkohol i brac narkotyki. Pamietaj, ze zasilek socjalny w Australii jest
                              wyzszy niz przecietna placa w Polsce (liczac nie tylko gotowke, ale tez
                              bezplatna nauke, do uniwerku wlacznie, bezplatna opieke medyczna, lekarstwa
                              za pol darmo, rozne znizki, doplaty do czynszu itp.). Inaczej by do nas nie
                              ciagnely te tabuny Afganow, Iranczykow, i Bog wie kto jeszcze...
                              JK: Jak to kto jeszcze? Polacy. Ale nie wszyscy.
                              LK: Bo nie wszystkich stac na bilet. Przemytnicy biora za dojazd do plazy na
                              polnocy Australii po USD10,000 od lebka. Ile lat na to musialaby pracowac
                              przecietna polska rodzina? Ale i tak jest tu masa "nielegalnych" Polakow, tyle
                              ze oni tu na ogol przylatuja samolotami na lewe dokumenty - jako Europejczycy
                              nie sa tak dokladnie kontrolowani jak np. Azjaci. no coz, rasizm wiecznie zywy,
                              nie tylko w Polsce, Izraelu czy USA...
                              LK: A pewnie nigdy nie jechales 6cyl. wozem, to nie wiesz, jaka to frajda.
                              JK: Jezdzilem takim szmelcem jak Volvo, Opel Omega, BMW, Mercedes i wiem jaka
                              to frajda jechac samochodem. Porzadnym samochodem. Ale tu troche odwracasz kota
                              ogonem. Dlaczego tak uwazam ? Pomysl. Prawdziwy samochod musi miec 3 l i 6 cyl.
                              min., inaczej nadaje sie tylko na dojazd do lokalnego supermarketu...
                              Teoria "wielkiego palca w ...". Wcale nie musi miec az tyle w normalnym kraju.
                              Owszem, na koncu swiata tak ale nie w normalnej cywilizacji.
                              LK: Wychodza z ciebie znow kompleksy. Czy wiesz, ze Holden Commodore to jest
                              np. najwiekszy Opel Omega z silnikiem 3.8l? Porownaj do tych Omeg, co
                              jezdza w Polsce (wiekszosc z nich to zreszta wozy skradzione albo po wypadku,
                              przywiezione na lawecie i odpicowane). W Europie podatki na
                              paliwach i oplaty rejestracyjne czy ubezpieczenie prawdziwego samochodu
                              sa bardzo wysokie, przez co przecietny Europejczyk musi sie zadowolic wozem
                              substandardowym (ponizej subcompact). Ale nie dorabiaj do tego ideologii....
                              JK: Moze sobie byc milion roznych wysp o roznych nazwach a i tak dla Europy
                              Australia jest na koncu swiata; nawet Patagonia jest blizej.
                              LK: Poczytaj se o Nowym Pomorzu w archipelagu Bismarcka, a pozniej sie madrz...
                              JK: Tego niestety nie rozumiem. Moze bardzo prosto ale rozumuje tak: patrze
                              na wschod, patrze na zachod i gdzies tam na koncu atlasu jest Australia. Sami
                              Australijczycy podobno maja kompleksy, ale to dla mnie drobiazg. Na szczescie
                              mnie nie dotyczy.
                              LK: Bo uzywasz atlasu z epoki kolonialnej, europocentrycznego. Czy wiesz
                              dlaczego poludnik 0 przechodzi przez Londyn, a nie np. N. Jork czy Tokio? Czy
                              nie widzisz, ze to twoje europocentryczne spojrzenie jest wrecz smieszne w XXI
                              wieku? Jestem dumny z tego, ze jestem Europejczykiem, ale ty masz z tego powodu
                              kompleksy (pewnie cie odzrucili jako imigranta), wiec wmawiasz innym swoje
                              kompleksy. A tak nawiasem: do Australii przyjechalem za moje wlasne pieniadze,
                              na wize imigracyjna, jako specjalista z dziedziny IT.
                              Azyl polityczny dostalm zas w Europie Zachodniej, bo bedac mlodym i naiwnym
                              dzialalem w nieboszczce Solidarnosci, czego obecnie szczerze zaluje...
                              JK: Nie ponosze winy, ze koledzy cie zawiedli i nie sciagneli do jakiegos
                              rzadu, urzedu, stolka. Nie mam na to wplywu.
                              LK: Nie szukalem roboty po znajomosci, ale na zasadzie meritum.
                              JK: Z twojego tonu wypowiedzi wynika, ze jednak liczyles na cos a tu nic.
                              LK: Oczywiscie, liczylem ze ktos w Polsce doceni nie to, kogo znam, ale co wiem
                              i co potrafie...
                              I rzeczywiscie, zawiodlem sie srogo, bo w Polsce decyduja uklady i ukladziki, a
                              nie wiedza, doswiadczenie, czy potencjal danej jednostki....
                              JK: Tak zupelnie powaznie to jest to smnutne, ze ci co dorwali sie do wladzy
                              zapomnieli o swoich niegdysiejszych przjaciolach.
                              LK: Juz ci pisalem, ze nie szukalem protekcji, a pracy w/g moich kwalifikacji,
                              doswiadczenia i potencjalu. Ale ten koncept zatrudniania ludzi w/g kwalifikacji
                              (wyksztalcenie, praktyka itp.) jest nieznany w "Najjasniejszej", przez co jest
                              tam, jak kazdy widzi...
                              JK: Jest znany, jest i tak sie zatrudnia w wiekszosci.
                              LK: Gdyby tak bylo, to Polska by kwitla, a nie wegetowala....
                              JK: Argumentowanie tymi rogami, ze w biblii (pisze sie Biblii, katoliku! - LK)
                              jest udokumentowana plaskosc ziemi jest szukaniem dziury w calym; moze ci sie
                              uda ?
                              LK: Czy w/g ciebie kula ma rogi? To nie moja wina, ze Biblia to stek bzdur:
                              1) Isaiah 11:12 oraz Revelation 7:1 wyraznie wylicza 4 rogi ziemi.
                              2) Revelation 14:1-4 twierdzi, ze niebo jest zamieszkale przez
                              144,000 "meskich dziewic", zas
                              Revelation 21:16 twierdzi, ze niebo ma 1500 kwadratowych mil, jednakze w/g 2
                              Corynthians 12:2 mamy conajmniej 3 nieba, itp. itd. XCzy naprawde w to
                              wierzysz, czlowieku?
                              JK: Nie wiem co Polacy generalnie ogladaja, moze
                              • Gość: ljkel2 Re: Już dawno tyle jadu z Polski nie popłynęło na tym forum II IP: *.vic.bigpond.net.au 04.09.01, 07:02
                                JK: Nie wiem co Polacy generalnie ogladaja, moze pornusy ? A moze gorzej: big
                                brother-a ? Takie reality show, ktoe przyszlo do Polski z zachodu. Wiem, ze
                                opieranie sie tylko na mediach zachodnich a nie na wlasnym ogladzie spraw
                                jest zludne. Tak zludne jak interpretacja Jalty, Katynia, dzialan Piusa XII i
                                wieelu, wielu innych spraw.
                                LK: Nie porownuj brukowych amerykanskich programow typu Friends czy Big Brother
                                i jemu podobnych z BBC World News, Discovery czy National Geographic albo
                                History Channel, albo programy BBC czy kanal 4 w W. Brytanii!
                                LK: Niedlugo dowiemy sie, ze Pius XII stal na bocznicy w Auschwitz i
                                wlasna piersia zagradzal droge zandarmom, ktorzy chcieli pakowac Zydkow
                                do obozu.
                                JK: Niedlugo bedzie gorzej: swiat bedzie w wyniku dzialania "holocaust
                                industry" przeswiadczony, ze to Polska i Polacy wywolali II wojne swiatowa.
                                Przyjezdzaja Izraelici ze szkol srednich do Polski z taka wlasnie swiadomoscia
                                (kto ich wpuszcza, i to w eskorcie zydowskiego Gestapo, do rzekomo suwerennej
                                Polski? - LK). Uwazaja, ze to Polacy budowali Auuschwitz i inne obozy zaglady.
                                Ja na miejscu polskiego rzadu oglosilbym, ze niezaleznie od obowiazujacych w
                                Izraelu interpretacji Polska nie
                                bedzie placic odszkodowan. Daremny trud. Odpowiednie wyplaty przeplynely juz.
                                LK: To jest cena za czlonkowstwo w NATO i kandydature do UE, za te polska
                                sluzalczosc wzgledem zachodu. Czy Polacy nie widza, ze zachodem rzadzi USA, a
                                Stanami rzadza Zydzi? Sami sie glupi Polacy pchali do tych zachodnich,
                                antyslowianskich instytucji, to teraz maja, co chcieli...
                                LK: Jak z matki kosciol kat. zrobil dziewice, i pozwolil na zabicie Boga
                                (ktory jest podobno niesmiertelny), to zrobienie swietego z "Hitler''s pope" to
                                wrecz fraszka dla ekspertow watykanskich...
                                JK: Radzilbym ci poczytac troche i o Piusie XII i o pewnych prawdach wiary
                                katolickiej i wypowiadac sie bardziej kulturalnie. Ogranicze sie do tego
                                kontrowersyjnego wg wielu papieza. Sprawdz u zrodel a nie powtarzaj za
                                demagogami.
                                LK: To ty powtarzasz za koscielnymi demagogami. Wiesz tez pewnie dobrze, ze
                                Watykan utajnil wiekszosc akt z okresu rzadow Piusa XII - wiadomo dlaczego.
                                Pokaza, jak ususna co trzeba, a to zajmie im jeszcze pare lat. A ty, gdybys
                                mogl, to bys pewnie zakazal, a la Afganistan, wszelkiej krytyki religii,
                                nakazal kazdemu Polakowi byc katolikiem, chodzic codziennie do kosciola i
                                sprawdzal, czy w kazdym polskim domu wisi conajmniej 1 krzyz...
                                JK: Jestes niesamowicie rozgoryczony i to zaciemnia ci rzeczywisty obraz.
                                Ja naprawde nie czuje sie odpowiedzialny za twoje zale.
                                LK: Ja nie jestem rozgoryczony, a jeno szczerze i gleboko zmartwiony, ze
                                "zle sie dzieje w panstwie polskim"...
                                JK: Dlaczego sie tak martwisz skoro tak dobrze ci idzie na australijskiej
                                ziemi. Znane jest powiedzenie, ze dobrobyt pomaga zapomniec. O przyjaciolach,
                                przeszlosci,...
                                LK: Ale ja nie jestem takim prymitywem, jak wiekszosc Polonii, co to jak maja,
                                jak Mr. Moskal (tez mi nazwisko dla "prawdziwego Polaka") pelny brzuch, to
                                zapominaja o bliznich, ktorym sie gorzej powodzi. A przez to, ze nie musze
                                codziennie walczyc o byt, to mam czas na glebsze refleksje.
                                JK: Tak wiec jesli jest tak dobrze jak piszesz to tym bardziej sie nie
                                rozzalaj, nie probuj wyladowywac swoich frustracji na mnie. Po co potem
                                obkladac sie inwektywami ?
                                LK: Jakie inwektywy? Czyzby jakich hacker zmienial me slowa na inwektywy?
                                W Australii jest mi dobrze pod wzgledem materialnym, ale nie ukrywam, ze to
                                jednak dla mnie kraj obcy. Gdyby Polska byla w miare normalnym krajem, to bym
                                dawno sprzedal dom i reszte, i reemigrowal. Niestety, jezdze regularnie, co
                                kilka lat do Europy, i ten olbrzymi a wciaz rosnacy kontrast miedzy zachodem i
                                wschodem mnie wrecz dobija. Nie o to walczylem w latach 80/81, aby w Polsce
                                byly miliony bezrobotnych, zebym sie bal wyjsc wieczorem na ulice czy wsiasc do
                                pociagu albo autobusu, zebym sie spotykal na kazdym kroku z chamstwem czy
                                lapownictwem albo innymi przejawami korupcji i upadku panstwa, i to juz od
                                momentu przekroczenia granicy (dlaczego polska kontrola graniczna nie potrafi
                                powiedziec np. dzien dobry albo dziekuje?)...
                                JK: A ja naprawde widzialem wielu emigrantow po 1980 roku. I naprawde
                                mam swiadomosc kim sa. Jest to bardzo smutna swiadomosc. Tak smutna, ze przez
                                mysl nie przechodzi mi zazdroszczenie im bytowania poza granicami ojczyzny.
                                LK: Freudysta by powiedzial, ze podswiadomie mi zazdroscisz, inaczej bys tak
                                nie chwalil tej nedznej polskiej rzeczywistosci...
                                JK: Nie jestem freudysta i ani swiadomie ani tym bardziej podswiadomie nie
                                zazdroszcze ci. Bo czego mialbym ci zazdroscic ? Rozzalenia ? Frustracji ?
                                LK: To ty jestes sfrustrowany, i tworzysz sobie, jak schizofrenik,
                                wyimaginowany swiat, w ktorym Polska jest normalnym krajem, Australia to kraj
                                nieuprzejmych obdartusow, a wszyscy emigranci to kryminalisci. A ze robisz to
                                podswiadomie, to nie zdajesz sobie nawet z tego sprawy. Nie obraz sie, ale
                                dobry psycholog (ze nie wspomne psychiatry) mogl by ci wiele pomoc. I nie
                                wstydz sie! Choroba psychiczna to nie jest wcale opetanie przez Szatana, choc
                                tak moze twierdzic kosciol kat. (Wojtyla to przeciez, m. inymi, doswiadczony
                                egzorcysta).
                                ============================================================================
                        • Gość: JK Już dawno tylee jadu nie płynęło na tym forum IP: 217.153.50.* 03.09.01, 15:24

                          > 1.nie trzeba się uczyć geografii w KGB - wystarczy szkoła podstawowa, a nawet
                          > uniwersytet w Australii - aby wiedzieć, że Watykan nie graniczy z Polską,
                          > LK: Zajrzyj do konkordatu (szczegolnie tajne i poufne zalaczniki),
                          > a zobaczysz, ze koscioly sa de facto, a mozliwe, ze i de jure (tu musza
                          > definitywnie wypowiedziec sie prawnicy) eksterytorialne, wiec mam racje
                          > piszac, ze Polska graniczy z Watykanem.
                          ---> Są to rzeczywiście tajne sprawy specjalnego znaczenia a ty jesteś jednym z
                          najlepiej poinformowanych ludzi, mającym specjalne prawa i dlatego te super
                          tajności znasz.
                          > 2.z gramatyką j.polskiego nie mam problemów i nie bardzo wiem o co w tym
                          > miejscu ci chodzi; o odwrócenie uwagi od meritum sprawy ?
                          > Cytuje ciebie: "bo Watykan nie graniczny - jak dotąd - z Polską".
                          > To napewno blad stylistyczny, a najpewniej tez i gramatyczny;
                          ---> Taki sam błąd jak u ciebie. Tu cytuję:
                          Mniej pretensje do Mojzesza, Apostolow itp. itd. , a nie do mnie....
                          Gdybyś bez złości podchodził i jak piszesz dobrze się bawił to zauważyłbyś, że to
                          przetypnięcie a nie błąd. Natomiast błędem jest napisać, tu cytuję: Aborygeni
                          tylko dla tego wydaja sie biedni,...

                          > powinno byc "bo Watykan nie JEST graniczny, jak dotąd, z Polską".
                          ---> Niestety nie masz racji. Powinno być: ... nie graniczy, jak dotąd, z Polską.
                          > 3.pewnie, że się pomyliłem i powinienem napisać australijski angielski; mam
                          > nadzieję, że wiesz jak w ustach obdartusa brzmi "obcy" rzucone pogardliwie ?
                          > LK: W Australii mowi sie do obcego, spotkanego na zadupiu (outback''''u):
                          > "Welcome stranger", co wcale nie jest pogardliwe.
                          ---> Znam inne powiedzenie od kogoś kto tam spędził wieele lat, wrócił i całkiem
                          dobrze mu się w Polsce powodzi. Tam również nie zamiatał ulic.
                          Jak rozkłada się gęstośc zaludnienia w Australii uczą w Polsce w podstawówce. >
                          4.nie narażaj się na śmieszność pisząc o dostatku aborygenów i braku biedoty w
                          > Australii, a już o tych samochodach ! Żałosne. Wiadomo, że nikt przy
                          > zdrowych zmysłach w Europie nie kupuje 6 cylindrówki bo niby po co ?
                          > To jest specyfika Stanów i właśnie Australii,gdzie są olbrzymie odległości do
                          > przejechania.
                          > LK: Aborygeni tylko dla tego wydaja sie biedni, bo wszystko co dostaja, zaraz
                          > wydaja, i to na cale plemie, a poza tym, niestety, biali ich nauczyli pic
                          > alkohol i brac narkotyki. Pamietaj, ze zasilek socjalny w Australii jest
                          > wyzszy niz przecietna placa w Polsce (liczac nie tylko gotowke, ale
                          > bezplatna nauke, do uniwerku wlacznie, bezplatna opieke medyczna, lekarstwa
                          > za pol darmo, rozne znizki, doplaty do czynszu itp.). Inaczej by do nas nie
                          > ciagnely te tabuny Afganow, Iranczykow, i Bog wie kto jeszcze...
                          ---> Jak to kto jeszcze ? Polacy. Ale nie wszyscy.
                          > A pewnie nigdy nie jechales 6cyl. wozem, to nie wiesz, jaka to frajda.
                          ---> Jeździłem takim szmelcem jak Volvo, Opel Omega, BMW, Mercedes i wiem jaka to
                          frajda jechać samochodem. Porządnym samochodem. Ale tu trochę odwracasz kota
                          ogonem. Dlaczego tak uważam ? Pomyśl.
                          > Prawdziwy samochod musi miec 3 l i 6 cyl. min., inaczej nadaje se tylko na
                          > dojazd do lokalnego supermarketu...
                          ---> Teoria "wielkiego palca w ...". Wcale nie musi mieć aż tyle w normalnym
                          kraju. Owszem, na końcu świata tak ale nie w normalnej cywilizacji.

                          > 5.Może sobie być milion różnych wysp o różnych nazwach a i tak dla Europy
                          > Australia jest na końcu świata; nawet Patagonia jest bliżej,
                          > LK: Poczytaj se o Nowym Pomorzu w archipelagu Bismarcka, a pozniej sie madrz...
                          ---> Tego niestety nie rozumiem. Może bardzo prosto ale rozumuję tak: patrzę na
                          wschód, patrzę na zachód i gdzieś tam na końcu atlasu jest Australia. Sami
                          Australijczycy podobno mają kompleksy, ale to dla mnie drobiazg. Na szczęście
                          mnie nie dotyczy.
                          > 6.Nie ponoszę winy, że koledzy cię zawiedli i nie ściągnęli do jakiegos rządu,
                          > urzędu, stołka. Nie mam na to wpływu.
                          > LK: Nie szukalem roboty po znajomosci, ale na zasadzie meritum.
                          ---> Z twojego tonu wypowiedzi wynika, że jednak liczyłeś na coś a tu nic.
                          Tak zupełnie poważnie to jest to smnutnee, że ci co dorwali się do władzy
                          zzapomnieeli o swoich niegdysiejszych przjaciołach.
                          > Ale ten koncept zatrudniania ludzi w/g kwalifikacji (wyksztalcenie, praktyka
                          > itp.) jest nieznany w "najjasniejszej", przez co jest tam, jak kazdy widzi....
                          ---> Jest znany, jest i tak się zatrudnia w większości. A dlaczego jest tak w
                          ojczyźnie to już pisałem. Nie będę się powtarzał.
                          > 7.argumentowanie tymi rogami, że w biblii jest udokumentowana płaskość ziemi
                          > jest szukaniem dziury w całym; może ci się uda ?
                          > LK: Czy w/g ciebie kula ma rogi? To nie moja wina, ze Biblia to stek bzdur.
                          ---> Bez przesady. W poprzednim poście powoływałeś się na nią.
                          > Mniej pretensje do Mojzesza, Apostolow itp. itd. , a nie do mnie....
                          ---> Nie mam ani do nich ani do ciebie pretensji.
                          > 8.nie wiem co Polacy generalnie oglądają, może pornusy ? A może gorzej: big
                          > brother-a ? Takie reality show, któe przyszło do Polski z zachodu. Wiem, że
                          > opieranie się tylko na mediach zachodnich a nie na własnym oglądzie spraw jest
                          > złudne. Tak złudne jak interpretacja Jałty, Katynia, działań Piusa XII i
                          > wieelu, wielu innych spraw.
                          > LK: Niedlugo dowiemy sie, ze Pius XII stal na bocznicy w Auschwitz i
                          > wlasna piersia zagradzal droge zandarmom, ktorzy chcieli pakowac Zydkow
                          > do obozu.
                          ---> Niedługo będzie gorzej: świat będzie w wyniku działania "holocaust industry"
                          przeświadczony, że to Polska i Polacy wywołali II wojnę światową. Przyjeżdżają
                          Izraelici ze szkół średnich do Polski z taką własnie świadomością. Uważają, że to
                          Polacy budowali Auuschwitz i inne obozy zagłady. Ja na miejscu polskiego rządu
                          ogłosiłbym, że niezależnie od obowiązujących w Izraelu interpretacji Polska nie
                          będzie płacic odszkodowań. Daremny trud. Odpowiedniee wypłaty przepłynęły już z
                          Niemiec i starczy.

                          > Jak z matki zrobil dziewice, i pozwolil na zabicie Boga (ktory jest
                          > podobno niesmiertelny), to zrobienie swietego z "Hitler''''s pope" to
                          > wrecz fraszka dla ekspertow watykanskich...
                          ---> Radziłbym ci poczytać trochę i o Piusie XII i o pewnych prawdach wiary
                          katolickiej i wypowiadać się bardziej kulturalnie. Ograniczę się do tego
                          kontrowersyjnego wg wielu papieża. Sprawdź u źródeł a nie powtarzaj za demagogami.

                          > JK: Jesteś niesamowicie rozgoryczony i to zaciemnia ci rzeczywisty obraz.
                          > Ja naprawdę nie czuję się odpowiedzialny za twoje żale.
                          > LK: Ja nie jestem rozgoryczony, a szczerze i gleboko zmartwiony, ze
                          > "zle sie dzieje w panstwie polskim"...
                          ---> Dlaczego się tak martwisz skoro tak dobrze ci idzie na australijskiej ziemi.
                          Znane jest powiedzenie, że dobrobyt pomaga zapomnieć. O przyjaciołach,
                          przeszłości,...
                          > JK: Tak więc jeśli jest tak dobrze jak piszesz to tym bardziej się nie
                          > rozżalaj, nie próbuj wyłądowywać swoich frustracji na mnie.
                          > Po co potem obkładać się inwektywami ?
                          > LK: Jakie inwektywy? czyzby jakich hacker zmienial me slowa na inwektywy?
                          ---> Piszesz mi o szkoleniu KGB. Czyżbys uważał to za komplement ?
                          > JK: A ja naprawde widziałem wielu emigrantów po 1980 roku. I naprawdę
                          > mam świadomość kim są. Jest to bardzo smutna świadomość. Tak smutna, że przez
                          > myśl nie przechodzi mi zazdroszczenie im bytowania poza granicami ojczyzny.
                          > LK: Freudysta by powiedzial, ze podswiadomie mi zazdroscisz, inaczej bys tak
                          > nie chwalil tej nedznej polskiej rzeczywistosci...
                          ---> Nie jestem freudystą i ani świadomie ani tym bardziej podświadomie nie
                          zazdroszczę ci. Bo czego miałbym ci zazdrościć ? Rozżalenia ? Frustracji ?
                          Powiem ci szczerze i nie przyjmij tego za złośliwość: ze smutkiem pochylam się
                          nad twoim osamotnieniem i rozżaleniem. Napr
                        • Gość: JK Już dawno tylee jadu nie płynęło na tym forum IP: 217.153.50.* 03.09.01, 15:24

                          > 1.nie trzeba się uczyć geografii w KGB - wystarczy szkoła podstawowa, a nawet
                          > uniwersytet w Australii - aby wiedzieć, że Watykan nie graniczy z Polską,
                          > LK: Zajrzyj do konkordatu (szczegolnie tajne i poufne zalaczniki),
                          > a zobaczysz, ze koscioly sa de facto, a mozliwe, ze i de jure (tu musza
                          > definitywnie wypowiedziec sie prawnicy) eksterytorialne, wiec mam racje
                          > piszac, ze Polska graniczy z Watykanem.
                          ---> Są to rzeczywiście tajne sprawy specjalnego znaczenia a ty jesteś jednym z
                          najlepiej poinformowanych ludzi, mającym specjalne prawa i dlatego te super
                          tajności znasz.
                          > 2.z gramatyką j.polskiego nie mam problemów i nie bardzo wiem o co w tym
                          > miejscu ci chodzi; o odwrócenie uwagi od meritum sprawy ?
                          > Cytuje ciebie: "bo Watykan nie graniczny - jak dotąd - z Polską".
                          > To napewno blad stylistyczny, a najpewniej tez i gramatyczny;
                          ---> Taki sam błąd jak u ciebie. Tu cytuję:
                          Mniej pretensje do Mojzesza, Apostolow itp. itd. , a nie do mnie....
                          Gdybyś bez złości podchodził i jak piszesz dobrze się bawił to zauważyłbyś, że to
                          przetypnięcie a nie błąd. Natomiast błędem jest napisać, tu cytuję: Aborygeni
                          tylko dla tego wydaja sie biedni,...

                          > powinno byc "bo Watykan nie JEST graniczny, jak dotąd, z Polską".
                          ---> Niestety nie masz racji. Powinno być: ... nie graniczy, jak dotąd, z Polską.
                          > 3.pewnie, że się pomyliłem i powinienem napisać australijski angielski; mam
                          > nadzieję, że wiesz jak w ustach obdartusa brzmi "obcy" rzucone pogardliwie ?
                          > LK: W Australii mowi sie do obcego, spotkanego na zadupiu (outback''''u):
                          > "Welcome stranger", co wcale nie jest pogardliwe.
                          ---> Znam inne powiedzenie od kogoś kto tam spędził wieele lat, wrócił i całkiem
                          dobrze mu się w Polsce powodzi. Tam również nie zamiatał ulic.
                          Jak rozkłada się gęstośc zaludnienia w Australii uczą w Polsce w podstawówce. >
                          4.nie narażaj się na śmieszność pisząc o dostatku aborygenów i braku biedoty w
                          > Australii, a już o tych samochodach ! Żałosne. Wiadomo, że nikt przy
                          > zdrowych zmysłach w Europie nie kupuje 6 cylindrówki bo niby po co ?
                          > To jest specyfika Stanów i właśnie Australii,gdzie są olbrzymie odległości do
                          > przejechania.
                          > LK: Aborygeni tylko dla tego wydaja sie biedni, bo wszystko co dostaja, zaraz
                          > wydaja, i to na cale plemie, a poza tym, niestety, biali ich nauczyli pic
                          > alkohol i brac narkotyki. Pamietaj, ze zasilek socjalny w Australii jest
                          > wyzszy niz przecietna placa w Polsce (liczac nie tylko gotowke, ale
                          > bezplatna nauke, do uniwerku wlacznie, bezplatna opieke medyczna, lekarstwa
                          > za pol darmo, rozne znizki, doplaty do czynszu itp.). Inaczej by do nas nie
                          > ciagnely te tabuny Afganow, Iranczykow, i Bog wie kto jeszcze...
                          ---> Jak to kto jeszcze ? Polacy. Ale nie wszyscy.
                          > A pewnie nigdy nie jechales 6cyl. wozem, to nie wiesz, jaka to frajda.
                          ---> Jeździłem takim szmelcem jak Volvo, Opel Omega, BMW, Mercedes i wiem jaka to
                          frajda jechać samochodem. Porządnym samochodem. Ale tu trochę odwracasz kota
                          ogonem. Dlaczego tak uważam ? Pomyśl.
                          > Prawdziwy samochod musi miec 3 l i 6 cyl. min., inaczej nadaje se tylko na
                          > dojazd do lokalnego supermarketu...
                          ---> Teoria "wielkiego palca w ...". Wcale nie musi mieć aż tyle w normalnym
                          kraju. Owszem, na końcu świata tak ale nie w normalnej cywilizacji.

                          > 5.Może sobie być milion różnych wysp o różnych nazwach a i tak dla Europy
                          > Australia jest na końcu świata; nawet Patagonia jest bliżej,
                          > LK: Poczytaj se o Nowym Pomorzu w archipelagu Bismarcka, a pozniej sie madrz...
                          ---> Tego niestety nie rozumiem. Może bardzo prosto ale rozumuję tak: patrzę na
                          wschód, patrzę na zachód i gdzieś tam na końcu atlasu jest Australia. Sami
                          Australijczycy podobno mają kompleksy, ale to dla mnie drobiazg. Na szczęście
                          mnie nie dotyczy.
                          > 6.Nie ponoszę winy, że koledzy cię zawiedli i nie ściągnęli do jakiegos rządu,
                          > urzędu, stołka. Nie mam na to wpływu.
                          > LK: Nie szukalem roboty po znajomosci, ale na zasadzie meritum.
                          ---> Z twojego tonu wypowiedzi wynika, że jednak liczyłeś na coś a tu nic.
                          Tak zupełnie poważnie to jest to smnutnee, że ci co dorwali się do władzy
                          zzapomnieeli o swoich niegdysiejszych przjaciołach.
                          > Ale ten koncept zatrudniania ludzi w/g kwalifikacji (wyksztalcenie, praktyka
                          > itp.) jest nieznany w "najjasniejszej", przez co jest tam, jak kazdy widzi....
                          ---> Jest znany, jest i tak się zatrudnia w większości. A dlaczego jest tak w
                          ojczyźnie to już pisałem. Nie będę się powtarzał.
                          > 7.argumentowanie tymi rogami, że w biblii jest udokumentowana płaskość ziemi
                          > jest szukaniem dziury w całym; może ci się uda ?
                          > LK: Czy w/g ciebie kula ma rogi? To nie moja wina, ze Biblia to stek bzdur.
                          ---> Bez przesady. W poprzednim poście powoływałeś się na nią.
                          > Mniej pretensje do Mojzesza, Apostolow itp. itd. , a nie do mnie....
                          ---> Nie mam ani do nich ani do ciebie pretensji.
                          > 8.nie wiem co Polacy generalnie oglądają, może pornusy ? A może gorzej: big
                          > brother-a ? Takie reality show, któe przyszło do Polski z zachodu. Wiem, że
                          > opieranie się tylko na mediach zachodnich a nie na własnym oglądzie spraw jest
                          > złudne. Tak złudne jak interpretacja Jałty, Katynia, działań Piusa XII i
                          > wieelu, wielu innych spraw.
                          > LK: Niedlugo dowiemy sie, ze Pius XII stal na bocznicy w Auschwitz i
                          > wlasna piersia zagradzal droge zandarmom, ktorzy chcieli pakowac Zydkow
                          > do obozu.
                          ---> Niedługo będzie gorzej: świat będzie w wyniku działania "holocaust industry"
                          przeświadczony, że to Polska i Polacy wywołali II wojnę światową. Przyjeżdżają
                          Izraelici ze szkół średnich do Polski z taką własnie świadomością. Uważają, że to
                          Polacy budowali Auuschwitz i inne obozy zagłady. Ja na miejscu polskiego rządu
                          ogłosiłbym, że niezależnie od obowiązujących w Izraelu interpretacji Polska nie
                          będzie płacic odszkodowań. Daremny trud. Odpowiedniee wypłaty przepłynęły już z
                          Niemiec i starczy.

                          > Jak z matki zrobil dziewice, i pozwolil na zabicie Boga (ktory jest
                          > podobno niesmiertelny), to zrobienie swietego z "Hitler''''s pope" to
                          > wrecz fraszka dla ekspertow watykanskich...
                          ---> Radziłbym ci poczytać trochę i o Piusie XII i o pewnych prawdach wiary
                          katolickiej i wypowiadać się bardziej kulturalnie. Ograniczę się do tego
                          kontrowersyjnego wg wielu papieża. Sprawdź u źródeł a nie powtarzaj za demagogami.

                          > JK: Jesteś niesamowicie rozgoryczony i to zaciemnia ci rzeczywisty obraz.
                          > Ja naprawdę nie czuję się odpowiedzialny za twoje żale.
                          > LK: Ja nie jestem rozgoryczony, a szczerze i gleboko zmartwiony, ze
                          > "zle sie dzieje w panstwie polskim"...
                          ---> Dlaczego się tak martwisz skoro tak dobrze ci idzie na australijskiej ziemi.
                          Znane jest powiedzenie, że dobrobyt pomaga zapomnieć. O przyjaciołach,
                          przeszłości,...
                          > JK: Tak więc jeśli jest tak dobrze jak piszesz to tym bardziej się nie
                          > rozżalaj, nie próbuj wyłądowywać swoich frustracji na mnie.
                          > Po co potem obkładać się inwektywami ?
                          > LK: Jakie inwektywy? czyzby jakich hacker zmienial me slowa na inwektywy?
                          ---> Piszesz mi o szkoleniu KGB. Czyżbys uważał to za komplement ?
                          > JK: A ja naprawde widziałem wielu emigrantów po 1980 roku. I naprawdę
                          > mam świadomość kim są. Jest to bardzo smutna świadomość. Tak smutna, że przez
                          > myśl nie przechodzi mi zazdroszczenie im bytowania poza granicami ojczyzny.
                          > LK: Freudysta by powiedzial, ze podswiadomie mi zazdroscisz, inaczej bys tak
                          > nie chwalil tej nedznej polskiej rzeczywistosci...
                          ---> Nie jestem freudystą i ani świadomie ani tym bardziej podświadomie nie
                          zazdroszczę ci. Bo czego miałbym ci zazdrościć ? Rozżalenia ? Frustracji ?
                          Powiem ci szczerze i nie przyjmij tego za złośliwość: ze smutkiem pochylam się
                          nad twoim osamotnieniem i rozżaleniem. Napr
                        • Gość: JK Już dawno tylee jadu nie płynęło na tym forum IP: 217.153.50.* 03.09.01, 15:24

                          > 1.nie trzeba się uczyć geografii w KGB - wystarczy szkoła podstawowa, a nawet
                          > uniwersytet w Australii - aby wiedzieć, że Watykan nie graniczy z Polską,
                          > LK: Zajrzyj do konkordatu (szczegolnie tajne i poufne zalaczniki),
                          > a zobaczysz, ze koscioly sa de facto, a mozliwe, ze i de jure (tu musza
                          > definitywnie wypowiedziec sie prawnicy) eksterytorialne, wiec mam racje
                          > piszac, ze Polska graniczy z Watykanem.
                          ---> Są to rzeczywiście tajne sprawy specjalnego znaczenia a ty jesteś jednym z
                          najlepiej poinformowanych ludzi, mającym specjalne prawa i dlatego te super
                          tajności znasz.
                          > 2.z gramatyką j.polskiego nie mam problemów i nie bardzo wiem o co w tym
                          > miejscu ci chodzi; o odwrócenie uwagi od meritum sprawy ?
                          > Cytuje ciebie: "bo Watykan nie graniczny - jak dotąd - z Polską".
                          > To napewno blad stylistyczny, a najpewniej tez i gramatyczny;
                          ---> Taki sam błąd jak u ciebie. Tu cytuję:
                          Mniej pretensje do Mojzesza, Apostolow itp. itd. , a nie do mnie....
                          Gdybyś bez złości podchodził i jak piszesz dobrze się bawił to zauważyłbyś, że to
                          przetypnięcie a nie błąd. Natomiast błędem jest napisać, tu cytuję: Aborygeni
                          tylko dla tego wydaja sie biedni,...

                          > powinno byc "bo Watykan nie JEST graniczny, jak dotąd, z Polską".
                          ---> Niestety nie masz racji. Powinno być: ... nie graniczy, jak dotąd, z Polską.
                          > 3.pewnie, że się pomyliłem i powinienem napisać australijski angielski; mam
                          > nadzieję, że wiesz jak w ustach obdartusa brzmi "obcy" rzucone pogardliwie ?
                          > LK: W Australii mowi sie do obcego, spotkanego na zadupiu (outback''''u):
                          > "Welcome stranger", co wcale nie jest pogardliwe.
                          ---> Znam inne powiedzenie od kogoś kto tam spędził wieele lat, wrócił i całkiem
                          dobrze mu się w Polsce powodzi. Tam również nie zamiatał ulic.
                          Jak rozkłada się gęstośc zaludnienia w Australii uczą w Polsce w podstawówce. >
                          4.nie narażaj się na śmieszność pisząc o dostatku aborygenów i braku biedoty w
                          > Australii, a już o tych samochodach ! Żałosne. Wiadomo, że nikt przy
                          > zdrowych zmysłach w Europie nie kupuje 6 cylindrówki bo niby po co ?
                          > To jest specyfika Stanów i właśnie Australii,gdzie są olbrzymie odległości do
                          > przejechania.
                          > LK: Aborygeni tylko dla tego wydaja sie biedni, bo wszystko co dostaja, zaraz
                          > wydaja, i to na cale plemie, a poza tym, niestety, biali ich nauczyli pic
                          > alkohol i brac narkotyki. Pamietaj, ze zasilek socjalny w Australii jest
                          > wyzszy niz przecietna placa w Polsce (liczac nie tylko gotowke, ale
                          > bezplatna nauke, do uniwerku wlacznie, bezplatna opieke medyczna, lekarstwa
                          > za pol darmo, rozne znizki, doplaty do czynszu itp.). Inaczej by do nas nie
                          > ciagnely te tabuny Afganow, Iranczykow, i Bog wie kto jeszcze...
                          ---> Jak to kto jeszcze ? Polacy. Ale nie wszyscy.
                          > A pewnie nigdy nie jechales 6cyl. wozem, to nie wiesz, jaka to frajda.
                          ---> Jeździłem takim szmelcem jak Volvo, Opel Omega, BMW, Mercedes i wiem jaka to
                          frajda jechać samochodem. Porządnym samochodem. Ale tu trochę odwracasz kota
                          ogonem. Dlaczego tak uważam ? Pomyśl.
                          > Prawdziwy samochod musi miec 3 l i 6 cyl. min., inaczej nadaje se tylko na
                          > dojazd do lokalnego supermarketu...
                          ---> Teoria "wielkiego palca w ...". Wcale nie musi mieć aż tyle w normalnym
                          kraju. Owszem, na końcu świata tak ale nie w normalnej cywilizacji.

                          > 5.Może sobie być milion różnych wysp o różnych nazwach a i tak dla Europy
                          > Australia jest na końcu świata; nawet Patagonia jest bliżej,
                          > LK: Poczytaj se o Nowym Pomorzu w archipelagu Bismarcka, a pozniej sie madrz...
                          ---> Tego niestety nie rozumiem. Może bardzo prosto ale rozumuję tak: patrzę na
                          wschód, patrzę na zachód i gdzieś tam na końcu atlasu jest Australia. Sami
                          Australijczycy podobno mają kompleksy, ale to dla mnie drobiazg. Na szczęście
                          mnie nie dotyczy.
                          > 6.Nie ponoszę winy, że koledzy cię zawiedli i nie ściągnęli do jakiegos rządu,
                          > urzędu, stołka. Nie mam na to wpływu.
                          > LK: Nie szukalem roboty po znajomosci, ale na zasadzie meritum.
                          ---> Z twojego tonu wypowiedzi wynika, że jednak liczyłeś na coś a tu nic.
                          Tak zupełnie poważnie to jest to smnutnee, że ci co dorwali się do władzy
                          zzapomnieeli o swoich niegdysiejszych przjaciołach.
                          > Ale ten koncept zatrudniania ludzi w/g kwalifikacji (wyksztalcenie, praktyka
                          > itp.) jest nieznany w "najjasniejszej", przez co jest tam, jak kazdy widzi....
                          ---> Jest znany, jest i tak się zatrudnia w większości. A dlaczego jest tak w
                          ojczyźnie to już pisałem. Nie będę się powtarzał.
                          > 7.argumentowanie tymi rogami, że w biblii jest udokumentowana płaskość ziemi
                          > jest szukaniem dziury w całym; może ci się uda ?
                          > LK: Czy w/g ciebie kula ma rogi? To nie moja wina, ze Biblia to stek bzdur.
                          ---> Bez przesady. W poprzednim poście powoływałeś się na nią.
                          > Mniej pretensje do Mojzesza, Apostolow itp. itd. , a nie do mnie....
                          ---> Nie mam ani do nich ani do ciebie pretensji.
                          > 8.nie wiem co Polacy generalnie oglądają, może pornusy ? A może gorzej: big
                          > brother-a ? Takie reality show, któe przyszło do Polski z zachodu. Wiem, że
                          > opieranie się tylko na mediach zachodnich a nie na własnym oglądzie spraw jest
                          > złudne. Tak złudne jak interpretacja Jałty, Katynia, działań Piusa XII i
                          > wieelu, wielu innych spraw.
                          > LK: Niedlugo dowiemy sie, ze Pius XII stal na bocznicy w Auschwitz i
                          > wlasna piersia zagradzal droge zandarmom, ktorzy chcieli pakowac Zydkow
                          > do obozu.
                          ---> Niedługo będzie gorzej: świat będzie w wyniku działania "holocaust industry"
                          przeświadczony, że to Polska i Polacy wywołali II wojnę światową. Przyjeżdżają
                          Izraelici ze szkół średnich do Polski z taką własnie świadomością. Uważają, że to
                          Polacy budowali Auuschwitz i inne obozy zagłady. Ja na miejscu polskiego rządu
                          ogłosiłbym, że niezależnie od obowiązujących w Izraelu interpretacji Polska nie
                          będzie płacic odszkodowań. Daremny trud. Odpowiedniee wypłaty przepłynęły już z
                          Niemiec i starczy.

                          > Jak z matki zrobil dziewice, i pozwolil na zabicie Boga (ktory jest
                          > podobno niesmiertelny), to zrobienie swietego z "Hitler''''s pope" to
                          > wrecz fraszka dla ekspertow watykanskich...
                          ---> Radziłbym ci poczytać trochę i o Piusie XII i o pewnych prawdach wiary
                          katolickiej i wypowiadać się bardziej kulturalnie. Ograniczę się do tego
                          kontrowersyjnego wg wielu papieża. Sprawdź u źródeł a nie powtarzaj za demagogami.

                          > JK: Jesteś niesamowicie rozgoryczony i to zaciemnia ci rzeczywisty obraz.
                          > Ja naprawdę nie czuję się odpowiedzialny za twoje żale.
                          > LK: Ja nie jestem rozgoryczony, a szczerze i gleboko zmartwiony, ze
                          > "zle sie dzieje w panstwie polskim"...
                          ---> Dlaczego się tak martwisz skoro tak dobrze ci idzie na australijskiej ziemi.
                          Znane jest powiedzenie, że dobrobyt pomaga zapomnieć. O przyjaciołach,
                          przeszłości,...
                          > JK: Tak więc jeśli jest tak dobrze jak piszesz to tym bardziej się nie
                          > rozżalaj, nie próbuj wyłądowywać swoich frustracji na mnie.
                          > Po co potem obkładać się inwektywami ?
                          > LK: Jakie inwektywy? czyzby jakich hacker zmienial me slowa na inwektywy?
                          ---> Piszesz mi o szkoleniu KGB. Czyżbys uważał to za komplement ?
                          > JK: A ja naprawde widziałem wielu emigrantów po 1980 roku. I naprawdę
                          > mam świadomość kim są. Jest to bardzo smutna świadomość. Tak smutna, że przez
                          > myśl nie przechodzi mi zazdroszczenie im bytowania poza granicami ojczyzny.
                          > LK: Freudysta by powiedzial, ze podswiadomie mi zazdroscisz, inaczej bys tak
                          > nie chwalil tej nedznej polskiej rzeczywistosci...
                          ---> Nie jestem freudystą i ani świadomie ani tym bardziej podświadomie nie
                          zazdroszczę ci. Bo czego miałbym ci zazdrościć ? Rozżalenia ? Frustracji ?
                          Powiem ci szczerze i nie przyjmij tego za złośliwość: ze smutkiem pochylam się
                          nad twoim osamotnieniem i rozżaleniem. Napr
                        • Gość: JK Już dawno tylee jadu nie płynęło na tym forum IP: 217.153.50.* 03.09.01, 15:25

                          > 1.nie trzeba się uczyć geografii w KGB - wystarczy szkoła podstawowa, a nawet
                          > uniwersytet w Australii - aby wiedzieć, że Watykan nie graniczy z Polską,
                          > LK: Zajrzyj do konkordatu (szczegolnie tajne i poufne zalaczniki),
                          > a zobaczysz, ze koscioly sa de facto, a mozliwe, ze i de jure (tu musza
                          > definitywnie wypowiedziec sie prawnicy) eksterytorialne, wiec mam racje
                          > piszac, ze Polska graniczy z Watykanem.
                          ---> Są to rzeczywiście tajne sprawy specjalnego znaczenia a ty jesteś jednym z
                          najlepiej poinformowanych ludzi, mającym specjalne prawa i dlatego te super
                          tajności znasz.
                          > 2.z gramatyką j.polskiego nie mam problemów i nie bardzo wiem o co w tym
                          > miejscu ci chodzi; o odwrócenie uwagi od meritum sprawy ?
                          > Cytuje ciebie: "bo Watykan nie graniczny - jak dotąd - z Polską".
                          > To napewno blad stylistyczny, a najpewniej tez i gramatyczny;
                          ---> Taki sam błąd jak u ciebie. Tu cytuję:
                          Mniej pretensje do Mojzesza, Apostolow itp. itd. , a nie do mnie....
                          Gdybyś bez złości podchodził i jak piszesz dobrze się bawił to zauważyłbyś, że to
                          przetypnięcie a nie błąd. Natomiast błędem jest napisać, tu cytuję: Aborygeni
                          tylko dla tego wydaja sie biedni,...

                          > powinno byc "bo Watykan nie JEST graniczny, jak dotąd, z Polską".
                          ---> Niestety nie masz racji. Powinno być: ... nie graniczy, jak dotąd, z Polską.
                          > 3.pewnie, że się pomyliłem i powinienem napisać australijski angielski; mam
                          > nadzieję, że wiesz jak w ustach obdartusa brzmi "obcy" rzucone pogardliwie ?
                          > LK: W Australii mowi sie do obcego, spotkanego na zadupiu (outback''''u):
                          > "Welcome stranger", co wcale nie jest pogardliwe.
                          ---> Znam inne powiedzenie od kogoś kto tam spędził wieele lat, wrócił i całkiem
                          dobrze mu się w Polsce powodzi. Tam również nie zamiatał ulic.
                          Jak rozkłada się gęstośc zaludnienia w Australii uczą w Polsce w podstawówce. >
                          4.nie narażaj się na śmieszność pisząc o dostatku aborygenów i braku biedoty w
                          > Australii, a już o tych samochodach ! Żałosne. Wiadomo, że nikt przy
                          > zdrowych zmysłach w Europie nie kupuje 6 cylindrówki bo niby po co ?
                          > To jest specyfika Stanów i właśnie Australii,gdzie są olbrzymie odległości do
                          > przejechania.
                          > LK: Aborygeni tylko dla tego wydaja sie biedni, bo wszystko co dostaja, zaraz
                          > wydaja, i to na cale plemie, a poza tym, niestety, biali ich nauczyli pic
                          > alkohol i brac narkotyki. Pamietaj, ze zasilek socjalny w Australii jest
                          > wyzszy niz przecietna placa w Polsce (liczac nie tylko gotowke, ale
                          > bezplatna nauke, do uniwerku wlacznie, bezplatna opieke medyczna, lekarstwa
                          > za pol darmo, rozne znizki, doplaty do czynszu itp.). Inaczej by do nas nie
                          > ciagnely te tabuny Afganow, Iranczykow, i Bog wie kto jeszcze...
                          ---> Jak to kto jeszcze ? Polacy. Ale nie wszyscy.
                          > A pewnie nigdy nie jechales 6cyl. wozem, to nie wiesz, jaka to frajda.
                          ---> Jeździłem takim szmelcem jak Volvo, Opel Omega, BMW, Mercedes i wiem jaka to
                          frajda jechać samochodem. Porządnym samochodem. Ale tu trochę odwracasz kota
                          ogonem. Dlaczego tak uważam ? Pomyśl.
                          > Prawdziwy samochod musi miec 3 l i 6 cyl. min., inaczej nadaje se tylko na
                          > dojazd do lokalnego supermarketu...
                          ---> Teoria "wielkiego palca w ...". Wcale nie musi mieć aż tyle w normalnym
                          kraju. Owszem, na końcu świata tak ale nie w normalnej cywilizacji.

                          > 5.Może sobie być milion różnych wysp o różnych nazwach a i tak dla Europy
                          > Australia jest na końcu świata; nawet Patagonia jest bliżej,
                          > LK: Poczytaj se o Nowym Pomorzu w archipelagu Bismarcka, a pozniej sie madrz...
                          ---> Tego niestety nie rozumiem. Może bardzo prosto ale rozumuję tak: patrzę na
                          wschód, patrzę na zachód i gdzieś tam na końcu atlasu jest Australia. Sami
                          Australijczycy podobno mają kompleksy, ale to dla mnie drobiazg. Na szczęście
                          mnie nie dotyczy.
                          > 6.Nie ponoszę winy, że koledzy cię zawiedli i nie ściągnęli do jakiegos rządu,
                          > urzędu, stołka. Nie mam na to wpływu.
                          > LK: Nie szukalem roboty po znajomosci, ale na zasadzie meritum.
                          ---> Z twojego tonu wypowiedzi wynika, że jednak liczyłeś na coś a tu nic.
                          Tak zupełnie poważnie to jest to smnutnee, że ci co dorwali się do władzy
                          zzapomnieeli o swoich niegdysiejszych przjaciołach.
                          > Ale ten koncept zatrudniania ludzi w/g kwalifikacji (wyksztalcenie, praktyka
                          > itp.) jest nieznany w "najjasniejszej", przez co jest tam, jak kazdy widzi....
                          ---> Jest znany, jest i tak się zatrudnia w większości. A dlaczego jest tak w
                          ojczyźnie to już pisałem. Nie będę się powtarzał.
                          > 7.argumentowanie tymi rogami, że w biblii jest udokumentowana płaskość ziemi
                          > jest szukaniem dziury w całym; może ci się uda ?
                          > LK: Czy w/g ciebie kula ma rogi? To nie moja wina, ze Biblia to stek bzdur.
                          ---> Bez przesady. W poprzednim poście powoływałeś się na nią.
                          > Mniej pretensje do Mojzesza, Apostolow itp. itd. , a nie do mnie....
                          ---> Nie mam ani do nich ani do ciebie pretensji.
                          > 8.nie wiem co Polacy generalnie oglądają, może pornusy ? A może gorzej: big
                          > brother-a ? Takie reality show, któe przyszło do Polski z zachodu. Wiem, że
                          > opieranie się tylko na mediach zachodnich a nie na własnym oglądzie spraw jest
                          > złudne. Tak złudne jak interpretacja Jałty, Katynia, działań Piusa XII i
                          > wieelu, wielu innych spraw.
                          > LK: Niedlugo dowiemy sie, ze Pius XII stal na bocznicy w Auschwitz i
                          > wlasna piersia zagradzal droge zandarmom, ktorzy chcieli pakowac Zydkow
                          > do obozu.
                          ---> Niedługo będzie gorzej: świat będzie w wyniku działania "holocaust industry"
                          przeświadczony, że to Polska i Polacy wywołali II wojnę światową. Przyjeżdżają
                          Izraelici ze szkół średnich do Polski z taką własnie świadomością. Uważają, że to
                          Polacy budowali Auuschwitz i inne obozy zagłady. Ja na miejscu polskiego rządu
                          ogłosiłbym, że niezależnie od obowiązujących w Izraelu interpretacji Polska nie
                          będzie płacic odszkodowań. Daremny trud. Odpowiedniee wypłaty przepłynęły już z
                          Niemiec i starczy.

                          > Jak z matki zrobil dziewice, i pozwolil na zabicie Boga (ktory jest
                          > podobno niesmiertelny), to zrobienie swietego z "Hitler''''s pope" to
                          > wrecz fraszka dla ekspertow watykanskich...
                          ---> Radziłbym ci poczytać trochę i o Piusie XII i o pewnych prawdach wiary
                          katolickiej i wypowiadać się bardziej kulturalnie. Ograniczę się do tego
                          kontrowersyjnego wg wielu papieża. Sprawdź u źródeł a nie powtarzaj za demagogami.

                          > JK: Jesteś niesamowicie rozgoryczony i to zaciemnia ci rzeczywisty obraz.
                          > Ja naprawdę nie czuję się odpowiedzialny za twoje żale.
                          > LK: Ja nie jestem rozgoryczony, a szczerze i gleboko zmartwiony, ze
                          > "zle sie dzieje w panstwie polskim"...
                          ---> Dlaczego się tak martwisz skoro tak dobrze ci idzie na australijskiej ziemi.
                          Znane jest powiedzenie, że dobrobyt pomaga zapomnieć. O przyjaciołach,
                          przeszłości,...
                          > JK: Tak więc jeśli jest tak dobrze jak piszesz to tym bardziej się nie
                          > rozżalaj, nie próbuj wyłądowywać swoich frustracji na mnie.
                          > Po co potem obkładać się inwektywami ?
                          > LK: Jakie inwektywy? czyzby jakich hacker zmienial me slowa na inwektywy?
                          ---> Piszesz mi o szkoleniu KGB. Czyżbys uważał to za komplement ?
                          > JK: A ja naprawde widziałem wielu emigrantów po 1980 roku. I naprawdę
                          > mam świadomość kim są. Jest to bardzo smutna świadomość. Tak smutna, że przez
                          > myśl nie przechodzi mi zazdroszczenie im bytowania poza granicami ojczyzny.
                          > LK: Freudysta by powiedzial, ze podswiadomie mi zazdroscisz, inaczej bys tak
                          > nie chwalil tej nedznej polskiej rzeczywistosci...
                          ---> Nie jestem freudystą i ani świadomie ani tym bardziej podświadomie nie
                          zazdroszczę ci. Bo czego miałbym ci zazdrościć ? Rozżalenia ? Frustracji ?
                          Powiem ci szczerze i nie przyjmij tego za złośliwość: ze smutkiem pochylam się
                          nad twoim osamotnieniem i rozżaleniem. Napr
                          • Gość: ljkel2 Już dawno tyle jadu z Polski nie płynęło na tym forum (III) IP: *.vic.bigpond.net.au 04.09.01, 07:12
                            JK: Powiem ci szczerze i nie przyjmij tego za zlosliwosc: ze smutkiem pochylam
                            sie nad twoim osamotnieniem i rozzaleniem (niedokonczone przez JK)...
                            LK: Nie smuc sie! Mieszkasz przeciez w Polsce, kraju na calym swiecie
                            najbogatszym, najrozumniej rzadzonym i zamieszkalym przez samych madrych i
                            bogatych ludzi! A ja, za kare, ze porzucilem Ojczyzne ma (ciekawe dlaczego,
                            skoro tam tak dobrze?), to tulam sie teraz na wygnaniu, i to na samym koncu
                            swiata, wsrod australijskich nieuprzejmych obdartusow, ktorzy na kazdym kroku
                            mi ublizaja. Jesli to ci pomoze w odzyskaniu zdrowia psychicznego, to jestem
                            gotow powyzsze slowa opublikowac na Internecie, i to nie tylko na Forum GW.
                            ljkel2@netscape.net
                            • Gość: JK LK - nie obrażaj się i innych IP: 217.153.50.* 04.09.01, 12:09
                              LK: "przetypniecie" - czlowieku, jakiego ty jezyka uzywasz?
                              Odp: tak samo uprawnionego jak „se”. Dawno w Polsce nie byłeś.
                              JK: Natomiast bledem jest napisac, tu cytuje: Aborygeni tylko dla tego wydaja
                              sie biedni,...
                              LK: O co ci chodzi?
                              Odp: naprawdę nie wiesz ?

                              LK: Powinno byc "bo Watykan nie JEST graniczny, jak dotad, z Polska".
                              JK: Niestety nie masz racji. Powinno byc: ... nie graniczy, jak dotad, z
                              Polska.
                              LK: Ja tylko porawilem gramatyke, do stylu sie nie mieszalem, zostawilem
                              oryginalny
                              Odp:właśnie do stylu się mieszałeś a nie do gramatyki. Jest różnica
                              stylistyczna między zdaniem „Watykan nie JEST graniczny, jak dotad, z Polska”
                              a „Watykan nie graniczy,
                              jak dotad, z Polska”. Pierwsze zdanie jest dla mnie dziwolągowate. Nigdy bym
                              tak nie napisał.
                              Sprawa była naprawdę prosta: wstawiłem n przez zwykłą, ludzką pomyłkę.

                              LK: Wychodza z ciebie znow kompleksy. Czy wiesz, ze Holden Commodore to jest
                              np. najwiekszy Opel Omega z silnikiem 3.8l? Porownaj do tych Omeg, co
                              jezdza w Polsce (wiekszosc z nich to zreszta wozy skradzione albo po wypadku,
                              przywiezione na lawecie i odpicowane). W Europie podatki na
                              paliwach i oplaty rejestracyjne czy ubezpieczenie prawdziwego samochodu
                              sa bardzo wysokie, przez co przecietny Europejczyk musi sie zadowolic wozem
                              substandardowym (ponizej subcompact). Ale nie dorabiaj do tego ideologii....
                              Odp: daj sobie spokój z tymi samochodami. Wymieniam co 3 lata na model, który
                              mi się podoba. Nie martwię się, że nie muszę ciągnąć za sobą cysterny. Z dużych
                              wozów najbardziej
                              lubię czołgi.

                              LK: Poczytaj se o Nowym Pomorzu w archipelagu Bismarcka, a pozniej sie madrz...
                              Odp: to „se” i „przetypnięcie” to język potoczny. Uprawniony w korespondencji
                              takiej jak ta.

                              LK: Bo uzywasz atlasu z epoki kolonialnej, europocentrycznego. Czy wiesz
                              dlaczego poludnik 0 przechodzi przez Londyn, a nie np. N. Jork czy Tokio?
                              Odp: wiem dlaczego południk 0 przechodzi przez Greenwich, a ty ? Z postu
                              wynika, że nie.
                              A to już w szkole podstawowej biorą ...

                              LK: Gdyby tak bylo, to Polska by kwitla, a nie wegetowala....
                              Odp: nie wegetuje. Odrabia straty kilkudziesięciu lat.

                              JK: Argumentowanie tymi rogami, ze w biblii (pisze sie Biblii, katoliku! - LK)
                              Odp:nawet katolik może napisać „biblia” i nie jest to błędem.
                              A to katolik bardzo pejoratywnie zabrzmiało.

                              LK. A ty, gdybys mogl, to bys pewnie zakazal, a la Afganistan, wszelkiej
                              krytyki religii,
                              nakazal kazdemu Polakowi byc katolikiem,
                              Odp:gdybym mógł to wykluczyłbym wszystkie szumowiny a nie szedł na ilość.
                              Ale nie mogę.
                              LK: Jakie inwektywy? Czyzby jakich hacker zmienial me slowa na inwektywy?
                              Odp:pisanie o chorobie psychicznej, braku rozumu, itp. uważasz za komplement ?


                              LK: Bo nie wszystkich stac na bilet. Przemytnicy biora za dojazd do plazy na
                              polnocy Australii po USD10,000 od lebka. Ile lat na to musialaby pracowac
                              przecietna polska rodzina?
                              Odp:nie trzeba kupować. Zakwalifikowany do emigrowania otrzymuje bilet na
                              wieloletni kredyt od rządu australijskiego.

                              LK: Z Warszawy do Lizbony, czy chocny Madrytu tez spory kwakek...
                              Odp: to chocny to też „przetypnięcie” ale się nie czepiam. A z Warszawy do
                              Lizbony
                              czy choćby Madrytu nie jeździ się raz w tygodniu. Na wakacje. Raz w roku.

                              LK: Moze i ucza, ale ty nie potrafisz kojarzyc wiadomosci z roznych dziedzin;
                              no coz nie kazdemu Bozia dala rozumu po rowno...
                              Odp:mam nadzieję, że tu haker (można tak pisac po polsku, jest to przyjęte)
                              Interweniował, bo przyznasz, że bardzo niegrzecznie tu napisałeś.

                              LK:To ty jestes sfrustrowany, i tworzysz sobie, jak schizofrenik,
                              wyimaginowany swiat, w ktorym Polska jest normalnym krajem, Australia to kraj
                              nieuprzejmych obdartusow, a wszyscy emigranci to kryminalisci. A ze robisz to
                              podswiadomie, to nie zdajesz sobie nawet z tego sprawy. Nie obraz sie, ale
                              dobry psycholog (ze nie wspomne psychiatry) mogl by ci wiele pomoc. I nie
                              wstydz sie! Choroba psychiczna to nie jest wcale opetanie przez Szatana, choc
                              tak moze twierdzic kosciol kat. (Wojtyla to przeciez, m. inymi, doswiadczony
                              egzorcysta). Jesli to ci pomoze w odzyskaniu zdrowia psychicznego, to jestem
                              gotow powyzsze slowa opublikowac na Internecie, i to nie tylko na Forum GW.
                              ljkel2@netscape.net
                              Odp:nie masz argumentów i sięgasz po inwektywy. Nie muszę w końcu podzielać
                              twoich opinii. Nie muszę również uważać, że wszyscy się mylą oprócz ciebie, nie
                              uważasz ?
                              U mnie ze zdrowiem psychicznym jest w porządku. Obawiam się, że u ciebie jest
                              znacznie gorzej. A z kulturą dyskusji to już zupełnie źle. Nie widzę powodu
                              rozmawiania z tobą
                              w stylu, jaki proponujesz. Jedno chciałbym tu napisać. Mianowicie, że wiem
                              również na jakich zasadach tzw.: „przeciwnicy ustroju” wyjeżdżali za granicę w
                              latach osiemdziesiątych.
                              Trzeba było podpisać odpowiednie oświadczenie i jazda. Nie obwiniam tu
                              kogokolwiek. Tylko jak się ktoś zdecydował na wyjazd olewając co się w Polsce
                              dzieje, to niech teraz nie próbuje jej zbawiać na odległość. Trzeba być tu,
                              zakasać rękawy i pracować.
                              Na koniec muszę cię i w innej sprawie rozczarować. Mogłem bez trudu wyjechać i
                              zostać
                              nie podpisując żadnego dokumentu. Nie interesowało mnie zakładanie innej,
                              nienaturalnej
                              skóry. I nie żałuję tego. Szczególnie jak czytam takie posty jak twoje.
                              • Gość: ljkel2 JK - nie obrażaj się na siebie i innych! IP: *.vic.bigpond.net.au 05.09.01, 11:44
                                1. Gwara a zargon:
                                LK: "przetypniecie" - czlowieku, jakiego ty jezyka uzywasz?
                                JK: Tak samo uprawnionego jak „se”. Dawno w Polsce nie byłeś.
                                LK: "Se" to gwara ludowa (wiejska), uzyta dla kawalu i oszczednosci miejsca.
                                Zas "przetypniecie" to okropny zargon pseudoekspertow od komputerow...

                                2. O wyzszosci lepszych smochodow nad gorszymi:
                                LK: Wychodza z ciebie znow kompleksy. Czy wiesz, ze Holden Commodore to jest
                                np. najwiekszy Opel Omega z silnikiem 3.8l? Porownaj do tych Omeg, co
                                jezdza w Polsce (wiekszosc z nich to zreszta wozy skradzione albo po wypadku,
                                przywiezione na lawecie i odpicowane). W Europie podatki na
                                paliwach i oplaty rejestracyjne czy ubezpieczenie prawdziwego samochodu
                                sa bardzo wysokie, przez co przecietny Europejczyk musi sie zadowolic wozem
                                substandardowym (ponizej subcompact). Ale nie dorabiaj do tego ideologii....
                                JK: Daj sobie spokój z tymi samochodami. Wymieniam co 3 lata na model, który
                                mi się podoba. Nie martwię się, że nie muszę ciągnąć za sobą cysterny. Z dużych
                                wozów najbardziej lubię czołgi.
                                LK: Jak cie nie stac na samochod, co przejezdzi chocby 4 lata, to nie moja
                                wina, a Balcerowicza czy Buzka, a na to nic nie poradze. Cysterny za soba
                                nie musze ciagnac, bo moja 3l Toyota pali mniej niz 10l na setke, czyli mniej
                                niz Polonez z polowa silnika i cwiercia osiagow. A solidna jest ona jak
                                dobry czolg, nieprzymierzajac...

                                O Nowym Pomorzu w Archipelagu Bismarcka:
                                LK: Poczytaj "se" o Nowym Pomorzu w archipelagu Bismarcka, a pozniej sie madrz...
                                JK: Odp: to „se” i „przetypnięcie” to język potoczny. Uprawniony w korespondencji
                                takiej jak ta.
                                LK: "Se" to polska gwara ludowa, ktorej nie ma co sie wstydzic. Zas te twoje
                                "przetypniecie" ("typing error") do okropny, zargonowy anglicyzm.
                                WSTYD, jesli uwazasz sie za Polaka!
                                LK: Bo uzywasz atlasu z epoki kolonialnej, europocentrycznego. Czy wiesz
                                dlaczego poludnik 0 przechodzi przez Londyn, a nie np. N. Jork czy Tokio?
                                JK: Wiem dlaczego południk 0 przechodzi przez Greenwich, a ty ? Z postu
                                wynika, że nie.
                                LK: Ja dobrze wiem, bo w Greenwich bywalem osobiscie, i chyba, jako
                                poddany Jej Krolewskiej Mosci Elzbiety II, i absolwent The University of
                                Melbourne, znam lepiej historie kolonializmu brytyjskiego...

                                O wegetujacej RP:
                                LK: Gdyby tak bylo (jak mowisz), to Polska by kwitla, a nie wegetowala....
                                JK: Odp: nie wegetuje. Odrabia straty kilkudziesięciu lat.
                                LK: Niewatpliwy progres daje sie zauwazyc we wzroscie bezrobocia,
                                przestepczosci czy defictow wszelakich (np. budzetowego).

                                O rogatej kuli ziemskiej:
                                (LK: zauwazam brak riposty na moje cytaty z Biblii)
                                JK: Argumentowanie tymi rogami, ze w biblii (pisze sie Biblii, katoliku! - LK)
                                Odp:nawet katolik może napisać „biblia” i nie jest to błędem.
                                A to katolik bardzo pejoratywnie zabrzmiało.
                                LK: Bo prawdziwy katolik odnosi sie do Biblii z "szaconkiem", jakby to
                                powiedzial Wiech...
                                LK. A ty, gdybys mogl, to bys pewnie zakazal, a la Afganistan, wszelkiej
                                krytyki religii, nakazal kazdemu Polakowi byc katolikiem (...)
                                JK: Gdybym mógł to wykluczyłbym wszystkie szumowiny a nie szedł na ilość.
                                Ale nie mogę.
                                LK: Zarowno Adolf H. jak i Jozef S. dosc skutecznie weliminowali z
                                rzadzonych przez nich panstw osoby, uznane przez nich za "szumowiny",
                                np. Zydow, socjalistow, kapitalistow, obszarnikow i innych degeneratow...
                                Dla tego tez dobrze, ze nie mozesz!

                                O inwektywach:
                                LK: Jakie inwektywy? Czyzby jakich hacker zmienial me slowa na inwektywy?
                                JK: Pisanie o chorobie psychicznej, braku rozumu, itp. uważasz za komplement?
                                LK: Ale tez nie za inwektywe...

                                O emigracji do Australii:
                                LK: Bo nie wszystkich stac na bilet. Przemytnicy biora za dojazd do plazy na
                                polnocy Australii po USD10,000 od lebka. Ile lat na to musialaby pracowac
                                przecietna polska rodzina?
                                JK: Nie trzeba kupować. Zakwalifikowany do emigrowania otrzymuje bilet na
                                wieloletni kredyt od rządu australijskiego.
                                LK: Rozsmieszasz mnie. To bylo dawno temu. Teraz nie tylko trzeba wylozyc
                                na bilet, ale tez wplacic kaucje, na wypadek choroby czy bezrobocia, bo
                                pomoc socjalna czy nawet zasilek dla bezrobotnych nie przysluguje juz
                                tak od razu po przyjezdzie, chocby najbardziej legalnym imigrantom.
                                Proponuje udac sie do Ambasady czy najblizszego Konsulatu Zwiazku
                                Australijskiego po informacje...

                                O wielkosci Europy:
                                LK: Z Warszawy do Lizbony, czy chocny Madrytu tez spory kwakek...
                                JK: To chocny to też „przetypnięcie” ale się nie czepiam. A z Warszawy do
                                Lizbony czy choćby Madrytu nie jeździ się raz w tygodniu. Na wakacje. Raz w roku.
                                LK: Z Melbourne do Sydney tez sie raczej nie jedzie samochodem, a leci
                                samolotem lub jedzie ekspresem XPT. Za nie czepianie sie do drobnych omylek
                                dziekuje zas unizenie...

                                O nauce i "jentelygencji":
                                LK: Moze i ucza (w Polsce), ale ty nie potrafisz kojarzyc wiadomosci z
                                roznych dziedzin; no coz nie kazdemu Bozia dala rozumu po rowno...
                                JK: Mam nadzieję, że tu haker (można tak pisac po polsku, jest to przyjęte)
                                interweniował, bo przyznasz, że bardzo niegrzecznie tu napisałeś.
                                LK: Moze niezyt grzecznie, ale nie jestesmy przeciez uczniakami czy
                                dworakami. Przyznasz, ze twoj oryginalny atak tez nie byl zbyt subtelny...

                                Frustracja!
                                LK:To ty jestes sfrustrowany, i tworzysz sobie, jak schizofrenik,
                                wyimaginowany swiat, w ktorym Polska jest normalnym krajem, Australia to kraj
                                nieuprzejmych obdartusow, a wszyscy emigranci to kryminalisci. A ze robisz to
                                podswiadomie, to nie zdajesz sobie nawet z tego sprawy. Nie obraz sie, ale
                                dobry psycholog (ze nie wspomne psychiatry) mogl by ci wiele pomoc. I nie
                                wstydz sie! Choroba psychiczna to nie jest wcale opetanie przez Szatana, choc
                                tak moze twierdzic kosciol kat. (Wojtyla to przeciez, m. inymi, doswiadczony
                                egzorcysta). Jesli to ci pomoze w odzyskaniu zdrowia psychicznego, to jestem
                                gotow powyzsze slowa opublikowac na Internecie, i to nie tylko na Forum GW.
                                JK: Nie masz argumentów i sięgasz po inwektywy. Nie muszę w końcu podzielać
                                twoich opinii. Nie muszę również uważać, że wszyscy się mylą oprócz ciebie,
                                nie uważasz ?
                                U mnie ze zdrowiem psychicznym jest w porządku. Obawiam się, że u ciebie jest
                                znacznie gorzej. A z kulturą dyskusji to już zupełnie źle. Nie widzę powodu
                                rozmawiania z tobą w stylu, jaki proponujesz.
                                LK: To przeciez ty zaczales watpic o moim "sanity". Ja sie tylko bronilem...
                                A nikt ci nie kaze publicznie polemizowac ze mna...

                                O emigrantach:
                                JK: Jedno chciałbym tu napisać. Mianowicie, że wiem również na jakich
                                zasadach tzw.: „przeciwnicy ustroju” wyjeżdżali za granicę w
                                latach osiemdziesiątych.
                                Trzeba było podpisać odpowiednie oświadczenie i jazda. Nie obwiniam tu
                                kogokolwiek. Tylko jak się ktoś zdecydował na wyjazd olewając co się w Polsce
                                dzieje, to niech teraz nie próbuje jej zbawiać na odległość. Trzeba być tu,
                                zakasać rękawy i pracować.
                                LK: Ja wyjechalem w kwietniu roku 1981, po otrzymaniu ostrzezenia, ze
                                szykuja dla mnie prycze w celi na Rakowieckiej. Niczego nie podpisywalem,
                                poza potwierdzeniem odbioru paszportu. Nic nie olewalem, ale tez nie
                                widzialem potrzeby robienia z siebie meczennika "za sprawe". Czas
                                za kratkami uwazalbym raczej za stracony, nie bylem zreszta osobistoscia
                                typu kuronia czy michnika, wiec moglem sie obawiac nieprzyjemnosci...

                                Emigracja jeszcze raz:
                                JK: Na koniec muszę cię i w innej sprawie rozczarować. Mogłem bez trudu
                                wyjechać i zostać nie podpisując żadnego dokumentu. Nie interesowało mnie
                                zakładanie innej, nienaturalnej skóry. I nie żałuję tego. Szczególnie jak
                                czytam takie posty jak twoje.
                                LK: Latwo powiedziec. Ja tez np. moge napisac, ze odrzucilem nagrode
                                Nobla z ekonomii, bo to nieprawdziwy Nobel, odzrucilem tez literackiego
                                Nobla (dostala ja za mnie Szymborska), bo mam i tak dosyc slawy i
                                pieniedzy. Nie wierze ci za bardzo, bo nie mam mozliwosci weryfikacji
                                twoich twierdzen...

                                • Gość: JK LK - dajmy sobie spokój IP: 217.153.50.* 05.09.01, 14:35
                                  Mamy zupełnie inne zdanie na chyba każdy temat. Ja wg ciebie nie mam racji
                                  nawet jak cytuję twoje słowa. Jeśli tak ma wyglądać dyskusja, że ja słucham a
                                  ty mówisz to ja dziękuję, nie skorzystam.
                                  Daj sobie powiedzieć jedno: mianowicie to, że ja naprawdę żałuję pewnych
                                  rzeczy, które tobie napisałem. Po przeanalizowaniu twoich wypowiedzi żal mi
                                  ciebie bo los cię nie głaskał po głowie. Dlatego, jeśli cię w któymkolwiek
                                  miejscu uraziłem, już raz przeprosiłem i mówię przepraszam ponownie.
                                  • Gość: ljkel2 JK - dajmy sobie spokój IP: *.vic.bigpond.net.au 07.09.01, 10:30
                                    Ja tez przepraszam, wybaczam i prosze o wybaczenie...
                                    A tak na serio: ja sie wcale nie gniewam, ja tylko chcialem
                                    sobie podyskutowac na kontrowersyjne tematy (po to chyba
                                    jest to Forum, ale moze sie myle...)
                                    Prawda: los mnie nie piescil, ale, tak naprawde, kogo z
                                    Polakow otatnio piescil (poza Adasiem Michnikiem, ktory
                                    poradzi sobie w kazdym systemie)?
                                    W jednym sie zgadzam; ze sie nie zgadzamy, wiec dyskusja nasza
                                    nie za bardzo ma dalszy sens.
                                    Pozdrawiam & GOOD LUCK!
                                    ljkel2@netscape.net
            • Gość: PM Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW (I NIE TYLKO)! - do IP: *.rug.ac.be 02.09.01, 12:00
              Taki imbecyl jak ty zawsze bedzie biedny. Zylujesz sie o nie wiadomo co. To ze
              stac nas jeszcze na przyjecie JP2, czy kogokolwiek, swiadczy tylko o tym, ze
              jeszcze da sie jakos zyc. W innym razie nalezaloby sprobowac latania bez
              skrzydel, czy spadochronu.
        • Gość: Bogda Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW (I NIE TYLKO)! IP: 212.160.143.* 04.09.01, 08:21
          Mądrość mierzy się nie ilością posiadanych informacji ale pożytkiem jaki z nich
          wynika. W przypadku panów JK i LK z ich paplaniny nie wynika nic!!!!!!!!!!!
          Jedna para butów zrobiona przez szewca ma większe znaczenie niż Wasza dywagacja
          na temat, którego wątki doczepiacie, jak kleją się muchy do
          słodkiego.Stanowicie klasyczny przykład ludzi, którzy dostali od Pana Boga
          rozum lecz brakło Wam instrukcji obsługi. Może by tak poczytać trochę encyklik
          i poszukać instrukcji jak wykorzystać zabawkę, z którą nie bardzo wiecie co
          robić.
        • Gość: Przemysl Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW (I NIE TYLKO)! IP: *.157.44.8.Dial1.Stamford1.Level3.net 04.01.02, 05:22
          Bracia Polacy nie dajmy zwiesc propagandzie niemieckiej,gdyz prasa i srodki
          masowego przekazu sa w rekach niemieckich.Trzeba plunac gebelsowi w morde i isc
          dalej.Teraz jest pseldo demokracja,prywaciaz bierze profit,spotkalem teraz na
          wakacjach w Brazyli nowobogackich z Polski.BYl to szok najnizsy profit $
          1000000,grupa 25 osob.Badzmy dumni z Ojca Swietego,nie dajmy sie sprowokowac na
          wypisywanie glopot.Wiedz o tym ze wrog Polski sie cieszy
        • Gość: Przemysl Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW (I NIE TYLKO)! IP: *.25.123.89.Dial1.Stamford1.Level3.net 04.01.02, 05:44
          Bracia Polacy nie dajmy zwiesc propagandzie niemieckiej,gdyz prasa i srodki
          masowego przekazu sa w rekach niemieckich.Trzeba plunac gebelsowi w morde i isc
          dalej.Teraz jest pseldo demokracja,prywaciaz bierze profit,spotkalem teraz na
          wakacjach w Brazyli nowobogackich z Polski.BYl to szok najnizsy profit $
          1000000,grupa 25 osob.Badzmy dumni z Ojca Swietego,nie dajmy sie sprowokowac na
          wypisywanie glopot.Wiedz o tym ze wrog Polski sie cieszy
        • Gość: Przemysl Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW (I NIE TYLKO)! IP: *.25.123.89.Dial1.Stamford1.Level3.net 04.01.02, 05:46
          Bracia Polacy nie dajmy zwiesc propagandzie niemieckiej,gdyz prasa i srodki
          masowego przekazu sa w rekach niemieckich.Trzeba plunac gebelsowi w morde i isc
          dalej.Teraz jest pseldo demokracja,prywaciaz bierze profit,spotkalem teraz na
          wakacjach w Brazyli nowobogackich z Polski.BYl to szok najnizsy profit $
          1000000,grupa 25 osob.Badzmy dumni z Ojca Swietego,nie dajmy sie sprowokowac na
          wypisywanie glopot.Wiedz o tym ze wrog Polski sie cieszy
    • Gość: MWMB Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: 195.117.174.* 24.08.01, 13:49
      A za czyje pieniądze są organizowane wizyty innych osób, czy nie za pieniądze
      podatników ?.
      Polaku, przemawia przez ciebie nienawiść. Opanuj się.
      • Gość: Alex Re: Dziwne zwyczaje zeby zaproszony placil za swoja wizyte IP: *.telia.com 24.08.01, 16:56
        A za kogo tak jest na calym swiecie. Jak glupie pytania itaka sama odpowiedz.
        Alex
        • Gość: 1037-r PAPA HUJEM-NACIAGACZEM IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.01, 18:10
          Papiez nie zostal zaproszony do Polski ,tylko sam sie tu wpierdolil. Zadne
          panstwo na swiecie nie oplacalo pielgrzymek Paierza tylko naiwna Polska.
          I co My Polacy z tej wizyty mamy-nic,papiez popierdolil glupoty o Maryji i bogu
          i pojechal a PROBLEMY POZOSTALY.
          Nawpierdalal sie kremuwek za nasze pieniadze i pojezdzil po kraju i tylko
          smrod po tym smieciu pozostal.
          • Gość: kraken Re: PAPA HUJEM-NACIAGACZEM-do 1037r IP: *.102.252.64.snet.net 24.08.01, 19:28
            DOBRZE POWIEDZIANE!!!!(ale chuj pisze sie przez CH)
            • Gość: JK Zapomniałeś śmieciu o kremówkach ... IP: 217.153.50.* 29.08.01, 09:58
              Jesteś z tego samego śmietnika co 1037-r.
          • Gość: JK Kremówki cwelu a nie kremuwki IP: 217.153.50.* 29.08.01, 09:56
            Z więzienia piszesz ? Między jednym użyciem ciebie a drugim przez
            współwięźniów ?
          • Gość: gacjan Re: OPANUJCIE SIĘ IP: 192.127.210.* 03.09.01, 13:28
            Nie jestem fanatykiem religijnym ale jestem człowiekiem wierzącym i
            praktykującym, i wiem, że gdyby nie osoba Jana Pawła II to Kościół Katolicki
            upadłby i upadłby cały świat.
            A co do kasy z pieniędzy podatników, nie byłbym taki pewny, że szła na papieża.
            A poza tym gdyby rozpasani posłowie AWS-u czy SLD czy jakiejkolwiek innej
            partii mieli mniejsze diety, to podatki byłyby i tak mniejsze.
            Najłatwiej obrażać papieża, a czy ty zrobiłeś coś dla ludzi, oprócz narzekania,
            przeklinania itp.
            Opanujcie się !
            • Gość: ljkel2 Re: OPANUJCIE SIĘ IP: *.vic.bigpond.net.au 04.09.01, 07:22
              Gość portalu: gacjan napisał(a):
              Nie jestem fanatykiem religijnym ale jestem człowiekiem wierzącym i
              praktykującym, i wiem, że gdyby nie osoba Jana Pawła II to Kościół Katolicki
              upadłby i upadłby cały świat.
              LK: Jakby kosciol kat. upadl, to byloby mniej pedofilow, mniej typusiow typu
              Rydzyka, ludzie mieli by wiecej pieniedzy, bo nikt by ich nie zmuszal do
              datkow na czarnych, ich luksusowe plebanie czy limuzyny. A swiat by sie
              na pewno nie zawalil, istnial on zanim kosciol kat. powstal, to istnial by
              dalej. I prosze cie, nie mieszaj do tego Boga, bo kosciol kat. ma z nim
              tylko tyle wspolnego, co wszystko inne, jako ze Bog jest wszedzie...

              A co do kasy z pieniędzy podatników, nie byłbym taki pewny, że szła na papieża.

              LK: jako rzymski kat. powinienes napisac "OJCA SWIETEGO"!

              A poza tym gdyby rozpasani posłowie AWS-u czy SLD czy jakiejkolwiek innej
              partii mieli mniejsze diety, to podatki byłyby i tak mniejsze.

              LK: Tu sie zgadzam, po co nam zreszta ten okragly cyrk na Wiejskiej.
              Coroczne referendum by zalatwilo to taniej i demokratyczniej...

              Najłatwiej obrażać papieża, a czy ty zrobiłeś coś dla ludzi, oprócz narzekania,
              przeklinania itp.

              LK: Nie wiem, do kogo to piszesz. A ja sie pytam, co Wojtyla zrobil dobrego
              dla swiata? Jak dawniej Brezniew, Wojtyla ma gebe pelna frazesow o pokoju,
              czy wspolpracy miedzyludzkiej, ale nie byl w stanie zapobiec chocby jednemu
              konfliktowi: czy to w b. Jugoslawii, czy Afryce, gdzie siostrzyczki zakonne
              mordowaly murzynkow tylko za to, ze byli oni z innego plemienia, czy chocby w
              arcykatolickiej Ameryce Lacinskiej?

              Opanujcie się !
              LK: I TY TEZ!
              • Gość: CCC Fundamentaliści budzą we mnie odrazę. IP: 213.77.91.* 07.09.01, 11:39
                Gość portalu: ljkel2 napisał(a):

                > Gość portalu: gacjan napisał(a):
                > LK: Jakby kosciol kat. upadl, to [... Wyliczanka z której wynika ,że mielibyśmy
                raj na ziemi ...]
                Nic tylko zabić wszystkich katolików. Troszkę ubrudzisz sobie rączki ale skoro ma
                być raj.

                > LK: jako rzymski kat. powinienes napisac "OJCA SWIETEGO"!
                A ty jesteś antyklerykalny kat (bez kropki).

                > LK: Nie wiem, do kogo to piszesz. A ja sie pytam, co Wojtyla zrobil dobrego
                > dla swiata? [...]
                Tyle powiedziano i napisano na ten temat. Nie będę powtarzał tego wszystkiego.
                Powiem tylko ,że ze względu na swoją rolę w zniszczeniu komunizmu nastąpił na
                odcisk paru gnojkom.
                Teraz swój żal i nienawiść wyrażają pisząc o Nim różne bzdury. Ale to ich
                problem. Skoro nienawidzą to będą krócej żyć (choroby spowodowane stresem
                zabijają) A Papieżowi i tak nie zaszkodzą (skoro nie udało im się go powstrzymać
                do tej pory to już im się nie uda)

                Bez pozdrowień (i z wyrazami obrzydzenia) CCC

                Ps. Przestań nienawidzić. Może poprawisz sobie tym długość życia (a na pewno
                poprawisz jego jakośc).
                • Gość: ljkel2 Re: Fundamentaliści budzą we mnie odrazę. IP: *.vic.bigpond.net.au 08.09.01, 08:44
                  Gość portalu: CCC napisał(a):
                  Gość portalu: ljkel2 napisał(a):
                  Gość portalu: gacjan napisał(a):
                  LK: Jakby kosciol kat. upadl, to [... Wyliczanka z której wynika ,że mieli
                  byśmy raj na ziemi ...]

                  LK: No, moze nie raj, ale mielibysmy wieksza wolnosc i wiecej pieniedzy.
                  Cobysmy zrobili z ta forsa i wolnoscia, to juz nasza sprawa.
                  Ale nie balibysmy sie terroru "czarnych'', szczegolnie na polskiej prowincji...

                  ...Nic tylko zabić wszystkich katolików. Troszkę ubrudzisz sobie rączki ale
                  skoro ma być raj.

                  LK: nigdzie nie nawolywalem do zabijania katolikow, ale do ich wyzwolenia
                  spod wladzy "czarnych". Badz przynajmniej uczciwy, papisto!

                  LK: jako rzymski kat. powinienes napisac "OJCA SWIETEGO"!

                  ... A ty jesteś antyklerykalny kat (bez kropki).

                  LK: Antyklerykalny zgoda, ale ja nikogo w zyciu nie zabilem.
                  W wojsku to nawet oddawalem naboje (nawet slepe) kolegom, jak sie dalo
                  (np. na poligonie). Strzelalem (raczej niezle) tylko do tarczy...

                  LK: Nie wiem, do kogo to piszesz. A ja sie pytam, co Wojtyla zrobil dobrego
                  dla swiata? [...]

                  ...Tyle powiedziano i napisano na ten temat. Nie będę powtarzał tego wszystkiego.
                  Powiem tylko ,że ze względu na swoją rolę w zniszczeniu komunizmu nastąpił na
                  odcisk paru gnojkom.

                  LK: czyli byl niszczycielem. Niszczyc latwo, budowac trudniej.
                  Ja sie nie pytam co on zniszczyl, ale co on stworzyl?
                  Rozwalil PRL, zgoda. Ale tam nie bylo bezrobocia, skrajnej nedzy vis a vis
                  skrajnego bogactwa, czy takiej przestepczosci jak w III RP.
                  Kosciol wyraznie stoi po stronie bogatych, bo od nich mozna wyciagnac
                  wiecej pieniedzy. Jezus, gdyby byl w grobie, to by sie w nim przewracal,
                  ze taki Wojtyla smie sie mianowac jego "namiestnikiem". Nie sztuka jest
                  miec gebe pelna frazesow o pokoju, sztuka jest ten pokoj zaprowadzic.
                  A tymczasem w Iralndii protestaci tak sie kochaja z katolikami, ze policja
                  (Royal Ulster Constabulary) musi odrywac od siebie tych kochankow, boby sie
                  zakochali na smierc, jak po Viagrze. I co na to Karolcio? NIC! Niestety...

                  ...Teraz swój żal i nienawiść wyrażają pisząc o Nim różne bzdury. Ale to ich
                  problem. Skoro nienawidzą to będą krócej żyć (choroby spowodowane stresem
                  zabijają) A Papieżowi i tak nie zaszkodzą (skoro nie udało im się go
                  powstrzymać do tej pory to już im się nie uda)

                  LK: Najlepiej dla Wojtyly byloby, jakby sie Turkowi udalo. A tak, to Wojtyla
                  jest teraz zywym trupem. Nie ma kontroli nad swym cialem ani jezykiem.
                  Jak mowi to niewiadomo co i o czym. Kompromituje Watykan, a takze i
                  Polske, z ktorej pochodzi. Ciesza sie tylko Wlosi: chcieliscie miec
                  papieza nie-Wlocha, to go macie...

                  Bez pozdrowień (i z wyrazami obrzydzenia) CCC

                  A JA CIE POZDRAWIAM I ZYCZE RYCHLEGO WYZDROWIENIA (niech Cie Szatan
                  wreszcie opusci, i to bez egzorcyzmow).

                  Ps. Przestań nienawidzić. Może poprawisz sobie tym długość życia (a na pewno
                  poprawisz jego jakośc).

                  LK: Chyba piszesz sam do siebie. Masz tez tzw. "split personality", ale to
                  jest tez uleczalne, wiec glowa do gory i marsz do psychiatry!

                  • Gość: JK Ostatnie już pytanie IP: 217.153.50.* 08.09.01, 12:38
                    Czy życzysz sobie Jerzy aby postawić cię w jednym szeregu z 1037-r ?
                    Zmierzasz wyraźnie w tym kierunku.
                    Co innego dyskusja, wyrażanie innych niż inne poglądów a co innego agresywne
                    opluwanie innych.
                    Czyżbyś miał znajomego psychiatrę, że tak ludzi do niego wysyłasz w nadziei
                    zwiększenia dochodów kolegi ?
                    Myślę, że mogą żyć obok siebie wszystkie wyznania, również i ateiści ale muszą
                    mieć choćby minimum szacunku dla innych. Wyobraź sobie co by było ggdybyś tak
                    jadowicie pisał o np.: judaiźmie, mahometaniźmie i innych religiach ? Naprawdę
                    odnosze wrażenie, że nie przyjmujesz żadnych argumentów, że wszystko co inni
                    piszą to twoim zdaniem jest głupie. Jedyne co ma jakąś wg ciebie wartość to to
                    co ty piszesz. A najczęściej "niszczysz" interlokutorów.
                    P.S.Absolutnie wiem, że znasz agielski. Bez tego języka w Australii nie ma mowy
                    o egzystencji. Również wiem co to jest policja bez rozwijania jej szczegółowej
                    nazwy. Co do protestantów w Ulsterze to ostatnio nawet protestanci protestują.
                    Jest ośmieszające i poniżające takie zachowanie, jak ostatnio w stosunku do
                    dzieci idących do szkoły.
                  • Gość: CCC Re: Fundamentaliści budzą we mnie odrazę. IP: 213.77.91.* 10.09.01, 11:54
                    Gość portalu: ljkel2 napisał(a):

                    > LK: No, moze nie raj, ale mielibysmy wieksza wolnosc i wiecej pieniedzy.
                    Większą przestępczość ,większe bezrobocie i większą biedę. Sorry ale badania
                    socjologiczne pokazują ,że tam gdzie ludzie są mniej religijni i mniej
                    przywiązani do tradycji jest biedniej i jest więcej patologii.
                    Sytuacja w Polsce wyglada tak: Tam gdzie ludzie częściej chodzą do kościoła
                    częściej chodzą do wyborów ,więcej zarabiają i żadziej popełniają przestępstwa.
                    Zanim spróbujesz zaprzeczyć poczytaj trochę na ten temat !!!
                    >
                    > LK: czyli byl niszczycielem. Niszczyc latwo, budowac trudniej.
                    > Ja sie nie pytam co on zniszczyl, ale co on stworzyl?
                    Dał nam wolność (a przynajmniej był jedną z osób które ją nam dały). To jak ją
                    wykorzystamy (i jaki kraj zbudujemy) zależy wyłącznie od nas. Pamiętaj o tym ,że
                    wolność ma jedną wadę. Niewolnik ma pana kóry dba o to ,żeby jego własność nie
                    umarła z głodu. Wolny człowiek sam musi o siebie zadbać.
                    > Rozwalil PRL, zgoda.
                    PRL był oparty na bardzo prostym pomyśle. Ludzie pracowali praktycznie za darmo
                    (zarabiali ok 100 USD rocznie !!!) i praktycznie za darmo były towary w sklepach.
                    System ten sprawdzał się przez jakieś 3 lata po wojnie (kraj był zniszczony i
                    ludzie gotowi byli pracować za miskę zupy). Potem zaczęliśmy zostawać w tyle.
                    A pod koniec lat 70 -tych zaczął się upadek (dość gwałtowny).
                    > Ale tam nie bylo bezrobocia, skrajnej nedzy
                    Wszystko było jeszcze przed nami. Łącznie z wojną domową pomiędzy fanatyczną
                    władzą a niezadowolonymi z pogarszających się warunków życia ludźmi.
                    Papierz był jedną z osób która nas przed tym ocaliła.

                    >Nie sztuka jest miec gebe pelna frazesow o pokoju, sztuka jest ten pokoj
                    zaprowadzic.
                    [... Wymieniasz kilka konfliktów światowych. Tylko nie rozumiem co Jan Paweł II
                    ma z nimi wspólnego .....]
                    Nie rozumiem i nie zwrozumiem. Konflikty o których mówisz zaczęły się przed
                    urodzeniem Karola Wojtyły. Nie on je spowodował. Zapewne też nie on je rozwiąże
                    (nie jest łatwo zniszczyć nienawiść która nagromadziła się przez wieki) Ale
                    będzie próbował.

                    > LK: Najlepiej dla Wojtyly byloby, jakby sie Turkowi udalo.
                    Niby nikogo nie zabiłeś ale są ludzie którym życzysz śmierci. Nieładnie drogi
                    fanatyku.
                    >[... Głupie obelgi pod adresem papieża ...]
                    Nie komentuje. Skoro chcesz tak mówić i myśleć to twój problem. Nie zapomnij
                    tylko o regularnych wizytach u specjalisty (a nalepiej u kilku).

                    >[...] ZYCZE RYCHLEGO WYZDROWIENIA (niech Cie Szatan
                    > wreszcie opusci, i to bez egzorcyzmow).
                    "Split personality" w twoim wydaniu :-) ????

                    >[...] ale to jest tez uleczalne, wiec glowa do gory i marsz do psychiatry!
                    Czyli koniec z rozdwojeniem osobowości ?? A szkoda bo to był taki uniwersalny
                    argument :-).

                    > LK: nigdzie nie nawolywalem do zabijania katolikow, ale do ich wyzwolenia
                    > spod wladzy "czarnych". Badz przynajmniej uczciwy, papisto!
                    Lenin powiedział ,że "nie da się zrobić omletu bez rozbijania jajek".
                    Fundamentaliści często łączą szlachetne (w ich mniemaniu) cele z niezbyt
                    szlachetnymi metodami. Jeżeli będziesz rozwijał nienawiść która jest w tobie to
                    na swojej drodze zobaczysz "wiele rozbitych jajek".

                    Mam nadzieję ,że tak się nie stanie CCC.



                    • Gość: ljkel2 Re: Fundamentaliści budzą we mnie odrazę. IP: *.vic.bigpond.net.au 11.09.01, 09:16
                      Gość portalu: CCC napisał(a):
                      LK: No, moze nie raj, ale mielibysmy wieksza wolnosc i wiecej pieniedzy.
                      C: Większą przestępczość ,większe bezrobocie i większą biedę. Sorry ale
                      badania socjologiczne pokazują ,że tam gdzie ludzie są mniej religijni i
                      mniej przywiązani do tradycji jest biedniej i jest więcej patologii.
                      Sytuacja w Polsce wyglada tak: Tam gdzie ludzie częściej chodzą do kościoła
                      częściej chodzą do wyborów ,więcej zarabiają i żadziej popełniają przestępstwa.
                      Zanim spróbujesz zaprzeczyć poczytaj trochę na ten temat !!!
                      LK: Podaj, jakie badania, i na czyje zamowienie. Ja Ci moge
                      latwo zorganizowac badania tak, aby daly taki wynik, jaki chcesz.
                      Sztuka polega na odpowiednim dobraniu ankieterow, publiki ankietowanej,
                      a przede wszystkim pytan, oraz odpowiedniej obrobce surowych danych.
                      A prawda jest taka, ze najlepiej zarabia sie w Polsce w Warszawie,
                      gdzie religijnosc spada (kupa kosciolow nie jest konczona, bo brak
                      pieniazkow), a przestepczosc rosnie...

                      LK: czyli byl niszczycielem. Niszczyc latwo, budowac trudniej.
                      C: Ja sie nie pytam co on zniszczyl, ale co on stworzyl?
                      Dał nam wolność (a przynajmniej był jedną z osób które ją nam dały).
                      To jak ją wykorzystamy (i jaki kraj zbudujemy) zależy wyłącznie od nas.
                      Pamiętaj o tym ,że wolność ma jedną wadę. Niewolnik ma pana kóry dba o to ,
                      żeby jego własność nie umarła z głodu. Wolny człowiek sam musi o siebie
                      zadbać.
                      LK: Jaka wolnosc i od czego? Dal nam na pweno wolnosc robienia interesow,
                      wolnosc wyzyskiwania jednego czlowieka przez drugiego, ale nie dal nam
                      wolnosci od nedzy, przestepczosci, korupcji czy wyzysku. Latwo mowic, ze
                      kazdy ma dbac o siebie. Ale niestety, prawda jest taka, ze pieniadze,
                      choc nie daja szczescia, daja wolnosc wyboru. A jaka wolnosc wyboru ma
                      bezrobotny czy szczegolnie byly pracownik zlikwidowanego PGRu, czy tez
                      jego potomstwo? Ta rzekoma wolnosc wyboru to fikcja, jak sie nie ma forsy:
                      "beggars are not choosers"...

                      C: Rozwalil PRL, zgoda.
                      PRL był oparty na bardzo prostym pomyśle. Ludzie pracowali praktycznie za
                      darmo (zarabiali ok 100 USD rocznie !!!) i praktycznie za darmo były towary
                      w sklepach.
                      LK: Zalezy, po jakim kursie liczyc. Jesli bys wzial jedyny realistyczny,
                      czyli oparty na PPP (Purchase Power Parity), to by wyszlo znacznie,
                      znacznie wiecej...
                      C: System ten sprawdzał się przez jakieś 3 lata po wojnie (kraj był zniszczony
                      i ludzie gotowi byli pracować za miskę zupy). Potem zaczęliśmy zostawać w tyle.
                      A pod koniec lat 70 -tych zaczął się upadek (dość gwałtowny).
                      LK: Nie dostalismy pomocy z bogatej Ameryki, w odroznieniu od Niemiec,
                      pomagalismy odbudowac ZSRR (to byl worek bez dna), a zupelnie nas
                      rozlozyly kredyty, dawane Gierkowi wlasnie po to, aby nas uzaleznic
                      od zachodu i w ten sposob rozwalic, a posrednio rozwalic ZSRR i caly
                      Blok Sowiecki.

                      LK: Ale tam nie bylo bezrobocia, skrajnej nedzy...
                      C: Wszystko było jeszcze przed nami. Łącznie z wojną domową pomiędzy
                      fanatyczną władzą a niezadowolonymi z pogarszających się warunków życia
                      ludźmi. Papierz ("Papież" nie "Papierz"!) był jedną z osób która nas przed
                      tym ocaliła.
                      LK: Co by bylo gdyby bylo. Moze, gdyby nas napadli Marsjanie albo
                      Ferengi czy inne Kliniony, to Karolcio W. by ich pokropil woda swiecona,
                      i w ten sposob nas ocalil, za co winnismy Mu wdziecznosc dozgonna.
                      Nie osmieszaj sie tymi jalowymi spekulacjami...

                      LK: Nie sztuka jest miec gebe pelna frazesow o pokoju, sztuka jest ten
                      pokoj zaprowadzic.
                      C: [... Wymieniasz kilka konfliktów światowych. Tylko nie rozumiem co
                      Jan Paweł II ma z nimi wspólnego .....]
                      LK: Podobno Watykan to mocarstwo, choc nie ma czolgow (nie jestesmy
                      przeciez tak naiwni jak niegdys Stalin, ktory wzgardzil Watykanem, jako
                      panstwem nie posiadajacym czolgow). Jako autorytet moralny, glowa panstwa
                      i kosciola nazywajacego sie Powszechnym, ma on moralny (conajmniej)
                      obowiazek interweniowac w konfliktach, oferowac mediacje, czy
                      przynajmniej tzw. dobre uslugi. Ale on woli jezdzic do krajow, gdzie
                      widzi nowe duszyczki do swej trzodki (np. Ukraina), zamiast jechac
                      do takiej (katolickiej przeciez) Kolumbii czy Meksyku albo Fiipin, i tam
                      wynegocjowac pokoj miedzy rzadami a rebeliantami. Mogly cos tez zrobic,
                      aby skonczyla sie wojna religijna w Irlandii, czy tez nie zdarzaly sie
                      takie pogromy chrzescijan jaki ostatnio w Nigerii czy Indonezji...
                      C: Nie rozumiem i nie zwrozumiem. Konflikty o których mówisz zaczęły się przed
                      urodzeniem Karola Wojtyły. Nie on je spowodował. Zapewne też nie on je
                      rozwiąże
                      (nie jest łatwo zniszczyć nienawiść która nagromadziła się przez wieki) Ale
                      będzie próbował.
                      LK: Jakos nie widze, aby probowal. A wiele tych konfliktow zostalo
                      wywolane (posrednio badz nawet bezposrednio) przez jego poprzednikow.
                      Ma on wiec moralny obowiazek zrobic wszystko, aby je zakonczyc...

                      LK: Najlepiej dla Wojtyly byloby, jakby sie Turkowi udalo.
                      C: Niby nikogo nie zabiłeś ale są ludzie którym życzysz śmierci.
                      Nieładnie drogi fanatyku.
                      LK: Ja tylko dobrze zyczylem Wojtyle. Po co ma sie on tak meczyc?

                      C:[... Głupie obelgi pod adresem papieża ...]
                      Nie komentuje. Skoro chcesz tak mówić i myśleć to twój problem.
                      Nie zapomnij tylko o regularnych wizytach u specjalisty
                      (a nalepiej u kilku).
                      LK: Powiedz wyrazniej, u jakich specjalistow mam odwiedzac regularnie?
                      [...] ZYCZE RYCHLEGO WYZDROWIENIA
                      (niech Cie Szatan wreszcie opusci, i to bez egzorcyzmow).

                      LK: Juz rozumiem, w/g Ciebie zostalem opetany przez Szatana.
                      Szkoda, ze maszyna czasu jeszcze nie gotowa. Wyslal bys siebie w
                      tzw. Dark Ages (pomiedzy upadkiem Rzymu a Sreedniowieczem), a bys byl
                      tam szczesliwy...

                      LK: nigdzie nie nawolywalem do zabijania katolikow, ale do ich wyzwolenia
                      spod wladzy "czarnych". Badz przynajmniej uczciwy, papisto!
                      C: Lenin powiedział ,że "nie da się zrobić omletu bez rozbijania jajek".
                      Fundamentaliści często łączą szlachetne (w ich mniemaniu) cele z niezbyt
                      szlachetnymi metodami. Jeżeli będziesz rozwijał nienawiść która jest w tobie
                      to na swojej drodze zobaczysz "wiele rozbitych jajek".
                      LK: Niestety, nie jestem bolszewikiem, ale ty masz zadatki na takowego...
                      Wyzwolic sie mozna przeciez tez pokojowo, metoda Ghandiego, ale to przeciez,
                      w/g katolikow, "kociarz"; ubieral sie, jak nieprzymierzajac, osobnik z
                      Hare Kriszna!
                      • Gość: CCC Re: Fundamentaliści budzą we mnie odrazę. IP: 213.77.91.* 11.09.01, 11:25
                        Gość portalu: ljkel2 napisał(a):

                        > Gość portalu: CCC napisał(a):
                        [...O badaniach statystycznych które wykazały związek pomiędzy
                        religijnością,zamożnością i udziałem w wyborach...]
                        Musiałbym poszukać czegoś więcej na ten temat.
                        Ale poszukać możesz także ty. Wątpię ,żeby badającym zależało na naciąganiu
                        rzeczywistości. Podałeś mi przykład z rejonem Warszawy ( stolica wiele inwestycji
                        zagranicznych,przeciętna religijnośc ). Ja mogę podać ci inne przykłady:
                        1. Małopolska,Podhale,Podbeskidzie (wysoka religijność i zamożność)
                        2. "Ziemie odzyskane",Kieleckie (niska religijność i bieda)
                        Religijność nie oznacza tylko religijności katolickiej. Obszary zamieszkałe np.
                        przez praktykujących ewangelików również są dość zamożne.
                        > LK: Jaka wolnosc i od czego?
                        Niepodległość,demokracja,wolność sumienia i wyznania,wolność ekonomiczna (jeżeli
                        pominiemy wysokie podatki).
                        > Dal nam na pweno wolnosc robienia interesow ,wolnosc wyzyskiwania jednego
                        >czlowieka przez drugiego,
                        Bleeeee. Twierdzisz ,że daleko ci do bolszewizmu.
                        [... Lewicowe pierdoły mające udowodnić ,że ludziom nie jest potrzebna wolność
                        tylko opieka ...]
                        Jeżeli tak myślisz to zostań niewolnikiem. Są państwa gdzie praktykuje się
                        jeszcze niewolnictwo. Pojedź tam i zorganizuj aukcję. Tylko nie zapomnij przesłać
                        mi kasy jaką za ciebie zapłacą (jako niewolnik i tak nie będziesz miał do niej
                        prawa).
                        > LK: Zalezy, po jakim kursie liczyc. Jesli bys wzial jedyny realistyczny,
                        > czyli oparty na PPP (Purchase Power Parity), to by wyszlo znacznie,
                        > znacznie wiecej...
                        Nie czytałeś uważnie.Napisałem:
                        >>i praktycznie za darmo były towary w sklepach.
                        Dlatego wychodzi ci "znacznie więcej". Zarabialiśmy ok 100 USD (po kursie
                        rynkowym) i za te pieniądze mogliśmy kupić dużo dotowanych (praktycznie
                        darmowych) towarów. Gdyby jeszcze te towary były w sklepach ???
                        > LK: Nie dostalismy pomocy z bogatej Ameryki
                        Pomoc od ameryki dostalibyśmy gdybyśmy poprosili ale ZSRR zabronił
                        > pomagalismy odbudowac ZSRR (to byl worek bez dna),
                        Odbudowa po wojnie trwa ok 5 lat. ZSRR tak jak wszystkie kraje socjalistyczne
                        miał kłopoty spowodowane głównie niewydolnością swojej gospodarki. Musieliśmy mu
                        pomagać ale padlibyśmy i bez tego (trochę później) bo nasza gospodarka była tak
                        samo niewydolna.
                        > a zupelnie nas rozlozyly kredyty, dawane Gierkowi wlasnie po to, aby nas
                        >uzaleznic od zachodu i w ten sposob rozwalic, a posrednio rozwalic ZSRR i caly
                        > Blok Sowiecki.
                        Zabawny jesteś. Gierkowi dawano kredyty bo liczono ,że spłaci je ZSRR swoją ropą
                        i gazem. Ludzie z zachodu naprawdę wierzyli ,że ZSRR się nami opiekuje (ludzie
                        Rosji wierzą w tę opiekę do dziś). Gierek na początku brał kredyty bo miał plan.
                        Potem brał bo bał się powiedzieć ludziom ,że zaciągnął kredyty które trzeba
                        spłacić. Gdyby w 1976 Polska zaczęła spłacać kredyty to mielibyśmy tylko mały
                        kryzys. A tak mieliśmy wielką katastrofę w 1980 r.
                        >("Papież" nie "Papierz"!)
                        Brawo. Wreszcie udało ci się przyłapać mnie na czymś konkretnym.
                        <Wyrażam ubolewanie i palę się ze wstydu>
                        >
                        > LK: Co by bylo gdyby bylo. [...] Nie osmieszaj sie tymi jalowymi spekulacjami...
                        A jak się skończyło w Rumunii ??? Pamiętasz może ofiary stanu wojennego w Polsce.
                        Przez ostatnie 10 lat komunizm w Polsce trzymał się jedynie siłą. Niezadowolenie
                        rosło a gospodarka powoli się zapadała. Twierdzenie ,że czekała nas wojna domowa
                        to może spekulacja ale na pewno nie jałowa. Powiem więcej albo była by wojna albo
                        zapaść taka jak obecnie w socjalistycznej Korei.
                        > LK: Podobno Watykan to mocarstwo,
                        Nie przesadzaj. I nie myl Watykanu z USA.
                        > Jako autorytet moralny, glowa panstwa
                        > i kosciola nazywajacego sie Powszechnym, ma on moralny (conajmniej)
                        > obowiazek interweniowac w konfliktach, oferowac mediacje, czy
                        > przynajmniej tzw. dobre uslugi.
                        I to właśnie robi.
                        [... Kilka argumentów za tym ,że Jan Paweł II mógłby osiągnąć więcej ...]
                        To oczywiste. Każdy człowiek mógłby osiągnąć więcej niż osiągnął. Ale co z tego
                        wynika ???
                        > LK: Jakos nie widze, aby probowal.
                        Odwiedzałeś ostatnio okulistę.
                        > LK: Ja tylko dobrze zyczylem Wojtyle. Po co ma sie on tak meczyc?
                        :-C.Wątpię ,żebyś Mu dobrze życzył. Za bardzo Go nienawidzisz.
                        > LK: Powiedz wyrazniej, u jakich specjalistow mam odwiedzac regularnie?
                        Głównie specjalistów od chorób związanych ze stresem. Przydał by się też
                        psycholog. W ostateczności może być internista. Poproś go ,żeby przepisał Ci coś
                        silnego na uspokojenie.
                        > LK: Juz rozumiem, w/g Ciebie zostalem opetany przez Szatana.
                        Nie to ty tak napisałeś. Ja podejrzewałem chorobę szalonych krów w początkowej
                        postaci.
                        > Szkoda, ze maszyna czasu jeszcze nie gotowa.
                        Nie będzie ci potrzebna. Podobno wynaleziono lekarstwo.
                        > LK: Niestety, nie jestem bolszewikiem
                        Jak bardzo tego żałujesz ?????
                        >, ale ty masz zadatki na takowego...
                        Sorry ale nie ma prawicowych bolszewików.
                        > Wyzwolic sie mozna przeciez tez pokojowo, metoda Ghandiego,
                        Pewnie ,ze można. Ale czuję ,że ty nie zaakceptował byś tej metody.

                        Z wyrazami współczucia CCC
                        • Gość: ljkel2 Re: Fundamentaliści budzą we mnie odrazę. IP: *.vic.bigpond.net.au 11.09.01, 12:30
                          CCC: [...O badaniach statystycznych które wykazały związek pomiędzy
                          religijnością,zamożnością i udziałem w wyborach...]
                          Musiałbym poszukać czegoś więcej na ten temat.
                          Ale poszukać możesz także ty. Wątpię ,żeby badającym zależało na naciąganiu
                          rzeczywistości. Podałeś mi przykład z rejonem Warszawy ( stolica wiele
                          inwestycji zagranicznych,przeciętna religijnośc ). Ja mogę podać ci inne
                          przykłady:
                          1. Małopolska,Podhale,Podbeskidzie (wysoka religijność i zamożność)
                          2. "Ziemie odzyskane",Kieleckie (niska religijność i bieda)

                          LK:1. Zamozna Malopolska i Podhale? Nie zartuj! Oczywiscie, sa tam
                          oazy zamoznosci, ale poza krakowska starowka nie ma sie tam czym
                          chwalic! Do Zakopanego jedzie sie wciaz jak za "Krola Cwieczka",
                          a zreszta tam ci "gleboko wierzacy" Gorale chca zarznac kure
                          znoszaca zlote jaja, czyli znisczcyc Tatry. Rzeczywiscie:
                          religijnosc idzie reka w reke z glupota...
                          2. Na "Ziemiach Odzyskanych" sa regiony biedne (Walbrzych) i bogate
                          (Lubin-Polkowice). Bieda w Walbrzychu to zas nie wina Walbrzyszan,
                          ale Balcerowicza, ktory pozamykal praktycznie caly tamtejszy
                          przemysl i gornictwo. Kieleckie zas jawilo mi sie zawsze jako
                          raczej gleboko religijne (Klerkow z "Syzyfowych prac" Zeromskiego
                          to przeciez Kielce).

                          CCC: Religijność nie oznacza tylko religijności katolickiej. Obszary
                          zamieszkałe np. przez praktykujących ewangelików również są dość zamożne.
                          LK: Tu zgoda. Zreszta poza Austria, Bawaria czy fragmentami Francji, Wloch
                          czy Hiszpanii (Irlandia, tak ostatnio podziwiana w Polsce, ma gospodarke
                          mniejsza niz Londyn, wiec nie jest reprezentatywna), protestanci
                          radza sobie na ogol lepiej niz katolicy czy prawoslawni. Ale tez
                          wiara ewangelicka jest mniej emocjonalna, a bardziej intelektualna
                          (mowie tu o "tradycyjnych" protestantach; ewangelikach czy anglikanach,
                          nie o sektach). Ale to tyllko tak nawiasem ...

                          LK: Jaka wolnosc i od czego?
                          CCC: Niepodległość,demokracja,wolność sumienia i wyznania,wolność
                          ekonomiczna (jeżeli pominiemy wysokie podatki).
                          LK: Niepodleglosc? Dawniej byl jeden Pan w Moskwie, teraz mamy Panow
                          w Brukseli (NATO, UE), Frankfurcie n. Menem (Bank Europejski),
                          Waszyngtonie czy nawet Watykanie.
                          Demokracja? Raczej jej parodia: mnostwo partii i partyjek,
                          sejmikowanie, rzad bez poparcia parlamentu i ludnosci, itp. itd.
                          Wolnosc sumienia? jak to sie da pogodzic z nakazem przestrzegania
                          tzw. wartosci chrzescijanskich czy nauka religii w szkolach panstwowych?
                          Wolnosc ekonomiczna jest zas dotepna tylko dla tych, co maja pieniadze...

                          LK: Dal nam na pweno wolnosc robienia interesow ,wolnosc wyzyskiwania jednego
                          czlowieka przez drugiego,
                          CCC: Bleeeee. Twierdzisz ,że daleko ci do bolszewizmu.
                          LK: Bolszewicy dostali sie do waldzy droga zamachu stanu, ja tego
                          bynajmniej nie popieram, tak samo jak tzw. dyktatury proletariatu
                          czy gulagow. Jako socjalista (socjaldemokrata) widze zas dosc wyraznie
                          wady wolnego rynku, ale nie zamierzam go zwalczac sila. W tym pewnie
                          lezy moja slabosc...

                          CCC: [... Lewicowe pierdoły mające udowodnić ,że ludziom nie jest potrzebna
                          wolność tylko opieka ...]
                          Jeżeli tak myślisz to zostań niewolnikiem. Są państwa gdzie praktykuje się
                          jeszcze niewolnictwo. Pojedź tam i zorganizuj aukcję. Tylko nie zapomnij
                          przesłać mi kasy jaką za ciebie zapłacą (jako niewolnik i tak nie będziesz
                          miał do niej prawa).
                          LK: Nie wkladaj mi do ust slow ani pogladow, ktorych nie wypowiedzialem!
                          Ludzie potrzebuja i wolnosci i opieki. To tak jakbys glosil, iz
                          wazniejsze jest jedzenie niz ubranie i mieszkanie (mowie tu o klimacie polskim).
                          Bez ubrania i mieszkania pozyje sie (szczegolnie w lecie) dluzej niz bez
                          jedzenia, co nie znaczy, ze mieszkanie czy ubranie sa niepotrzebne.
                          Ani wolnosc ani opieka nie moga byc zreszta absolutne, bo nadmiar
                          wolnosci prowadzi do anarchii, nadmiar opieki do dyktatury.
                          Sztuka jest wywazyc miedzy wolnoscia i opieka. Przyznaje, ze
                          niewielu sie to udaje, ale rzadzenie to sztuka, ktora niewielu
                          posiadlo w stopniu nawet dostatecznym. Tyle, ze to temat-rzeka...

                          LK: Zalezy, po jakim kursie liczyc. Jesli bys wzial jedyny realistyczny,
                          czyli oparty na PPP (Purchase Power Parity), to by wyszlo znacznie,
                          znacznie wiecej...
                          CCC: Nie czytałeś uważnie.Napisałem:
                          i praktycznie za darmo były towary w sklepach.
                          Dlatego wychodzi ci "znacznie więcej". Zarabialiśmy ok 100 USD (po kursie
                          rynkowym) i za te pieniądze mogliśmy kupić dużo dotowanych (praktycznie
                          darmowych) towarów. Gdyby jeszcze te towary były w sklepach ???
                          LK: Przyznasz wiec, ze te twoje 100 dolcow/rok to byla demagogia.
                          A towary byly w sklepach, az do konca lat 70tych (pozniej mnie w
                          Polsce nie bylo az do r. 1990, wiec sie nie wypowiadam). Dlaczego
                          ich zabraklo, to tez temat-rzeka. W skrocie: zachod dawal Gierkowi
                          pozyczki, wiedzac, ze Polska ich nigdy nie bedzie w stanie splacic
                          (przynajmniej bez wspolpracy zachodniej). Zachodowi udalo sie tymi
                          pozyczkami zdestabilizoeac gospodarke Polski, co doprowadzilo do
                          powstania "S", stanu wojennego, i wreszcie upadku tzw. komunizmu.
                          Tu odegralismy znaczna role w realizacji tego genialnego planu
                          ulozonego przez doradcow Reagana...

                          LK: Nie dostalismy pomocy z bogatej Ameryki.
                          CCC: Pomoc od ameryki dostalibyśmy gdybyśmy poprosili ale ZSRR zabronił.
                          LK: Poprosilismy nawet, ale jak piszesz "ZSRR zabronił".
                          ... pomagalismy odbudowac ZSRR (to byl worek bez dna),
                          CCC: Odbudowa po wojnie trwa ok 5 lat. ZSRR tak jak wszystkie kraje
                          socjalistyczne miał kłopoty spowodowane głównie niewydolnością swojej
                          gospodarki. Musieliśmy mu pomagać ale padlibyśmy i bez tego (trochę później)
                          bo nasza gospodarka była tak samo niewydolna.
                          LK: Po drugiej wojnie pelna odbudowa trwala nawet w RFNie prawie 10 lat
                          (mniej wiecej do roku 1955). A propos: po 10 latach III RP ciagle
                          nie mamy autostrad, mamy za to wysokie bezrobocie, budownictwo
                          mieszkaniowe nie nadaza, jak dawniej, za potrzebami, ale gangi
                          prosperuja niezle, kolej w ruinie, ale planujemy budowe Swiatyni
                          Opatrznosci Bozej, itp. itd.
                          ... a zupelnie nas rozlozyly kredyty, dawane Gierkowi wlasnie po to, aby nas
                          uzaleznic od zachodu i w ten sposob rozwalic, a posrednio rozwalic ZSRR i
                          caly Blok Sowiecki.
                          CCC: Zabawny jesteś. Gierkowi dawano kredyty bo liczono ,że spłaci je
                          ZSRR swoją ropą i gazem. Ludzie z zachodu naprawdę wierzyli ,że ZSRR
                          się nami opiekuje (ludzie Rosji wierzą w tę opiekę do dziś). Gierek na
                          początku brał kredyty bo miał plan.
                          Potem brał bo bał się powiedzieć ludziom ,że zaciągnął kredyty które trzeba
                          spłacić. Gdyby w 1976 Polska zaczęła spłacać kredyty to mielibyśmy tylko mały
                          kryzys. A tak mieliśmy wielką katastrofę w 1980 r.
                          LK: To ty jestes zabawny. Czy nie widzisz zaleznosci przyczynowo-skutkowej?
                          Polska zostala wytypowana jako najslabsze ogniwo, jednoczesnie druga
                          gospodarka w RWPG po ZSRR. Najpierw dawano kredyty, wiedzac, ze nie
                          bedziemy ich w stanie ani zagospodarowac, ani tez splacic. Zarzadano
                          splat, wiedzac ze nie ma z czego, i liczono, ze Gierk bedzie musial
                          "zacisnac Polakom pasa". Przy okazji wybrano Wojtyle na papieza i
                          dano Nobel Miloszowi. Pomozono utworzyc "solidarnosc", ktora
                          pozniej finansowano z funduszow CIA. Cieszono sie ze stanu wojennego,
                          bo on oznaczal ostateczna kompromitacje ideologiczno-moralna rezymu
                          PZPRowskiego. Pozniej zajeto sie ZSRR (wciagnieto Ruskich do wojny
                          w Afganistanie, z ktorej nie mogli wyjsc zwyciezcami, tyle ze tu CIA
                          popelnilo blad, i mamy teraz antyamerykanski rezym talibanu w Kabulu).
                          To wszystko w wielkim skrocie, majstersztykiem bylo np. urobienie
                          Gorbaczowa, ktory tak szybko rozwiazal ZSRR. Ja bynajmniej nie zaluje
                          ani ZSRR, ani PZPR, ale swiat byl jakby bardziej stabilny i bezpieczny
                          jak one istnialy, nie bylo np. wojen w b. Jugoslawii. Ale nic nie ma za
                          darmo "there is no such thing as a free lunch".
                          ...
                          ("Papież" nie "Papierz"!)
                          Brawo. Wreszcie udało ci się przyłapać mnie na czymś konkretnym.
                          <Wyrażam ubolewanie i palę się ze wstydu>
                          Nie bede kopal lezacego, wiec
                          • Gość: ljkel2 Re: Fundamentaliści budzą we mnie odrazę II IP: *.vic.bigpond.net.au 11.09.01, 12:37
                            ("Papież" nie "Papierz"!)
                            Brawo. Wreszcie udało ci się przyłapać mnie na czymś konkretnym.
                            <Wyrażam ubolewanie i palę się ze wstydu>
                            Nie bede kopal lezacego, wiec "no comment".

                            LK: Co by bylo gdyby bylo. [...] Nie osmieszaj sie tymi jalowymi
                            spekulacjami...
                            A jak się skończyło w Rumunii ??? Pamiętasz może ofiary stanu wojennego
                            w Polsce?
                            LK: Bylo ich znacznie mniej niz ofiar zamachu stanu w Chile, zamachu
                            inspirowanego i zaplanowanego w USA.

                            CCC. Przez ostatnie 10 lat komunizm w Polsce trzymał się jedynie siłą.
                            Niezadowolenie rosło a gospodarka powoli się zapadała. Twierdzenie ,że czekała
                            nas wojna domowa to może spekulacja ale na pewno nie jałowa. Powiem więcej
                            albo była by wojna albo zapaść taka jak obecnie w socjalistycznej Korei.
                            LK: Wojna nie wybuchla za Iszej "S", to nie wybuchla by pozniej.
                            Polacy dosc sie wykrwawili podczas II WS. Rumuni wtedy stracili
                            tylko nieco wojakow na froncie - popierali zreszta Hitlera, to im
                            sie Ceaucescu nalezal...

                            LK: Podobno Watykan to mocarstwo,
                            CCC: Nie przesadzaj. I nie myl Watykanu z USA.
                            LK: USA to supermocarstwo (superpower), Watykan am zas sile przebicia
                            powiedzmy W. Brytanii czy Francji...

                            .. Jako autorytet moralny, glowa panstwa i kosciola nazywajacego sie
                            Powszechnym, ma on moralny (conajmniej) obowiazek interweniowac w konfliktach,
                            oferowac mediacje, czy przynajmniej tzw. dobre uslugi.
                            CCC: I to właśnie robi.
                            LK: Jesli robi, to z marnymi skutkami, a w polityce licza sie wyniki,
                            a nie dobre checi...
                            [... Kilka argumentów za tym ,że Jan Paweł II mógłby osiągnąć więcej ...]
                            CCC: To oczywiste. Każdy człowiek mógłby osiągnąć więcej niż osiągnął.
                            Ale co z tego wynika ???
                            LK: Wojtyla to nie "kazdy czlowiek", to zastepca Chrystusa na Ziemi
                            (przynajmniej za takiego sie podaje), wiec od niego wymagac nalezy znacznie,
                            znacznie wiecej...

                            LK: Jakos nie widze, aby probowal.
                            CCC: Odwiedzałeś ostatnio okulistę.
                            LK: Tak, dostalem 2 pary nowiutenkich okularow, po dokladnych badaniach
                            na najnowszej aparaturze w klinice uniweryteckiej. Uzywalem tez
                            niemieckiej przecyzyjnej lornetki i teleskopu systemu Newtona, ale
                            nie zauwazylem tych rzekomych prob papieskich...

                            LK: Ja tylko dobrze zyczylem Wojtyle. Po co ma sie on tak meczyc?
                            CCC:Wątpię ,żebyś Mu dobrze życzył. Za bardzo Go nienawidzisz.
                            LK: Ja nikogo nie nienawidze, ja jestem tylko krytyczny wobec
                            samozwanczych pseudoautorytetow. Jako czlowiekowi to ja wspolczuje
                            Wojtyle, bo dobrze widze, ze nie dorosl on do swego stranowiska,
                            a nie ma on odwagi De Gaulle''a czy Churchilla albo Johnsona, aby
                            odejsc z godnoscia...

                            LK: Powiedz wyrazniej, u jakich specjalistow mam odwiedzac regularnie?
                            CCC: Głównie specjalistów od chorób związanych ze stresem. Przydał by się
                            też psycholog. W ostateczności może być internista. Poproś go ,żeby
                            przepisał Ci coś silnego na uspokojenie.
                            LK: Czyzbys byl lekarzem medycyny, albo przynajmniej psychologiem?
                            Inaczej mzoesz byc pociagniety do odpowiedzialnosci karnej za
                            udawanie takowego i za sugerowanie medykamentow, ktore moga mi
                            zaszkodzic (tu sie jakby tez szykowal procesik cywilny).
                            Ale to tak "pol zartem, pol serio"...

                            LK: Juz rozumiem, w/g Ciebie zostalem opetany przez Szatana.
                            CCC: Nie to ty tak napisałeś. Ja podejrzewałem chorobę szalonych krów w
                            początkowej postaci.
                            LK: Ciekawa diagnoza...

                            LK: Szkoda, ze maszyna czasu jeszcze nie gotowa.
                            CCC: Nie będzie ci potrzebna. Podobno wynaleziono lekarstwo.
                            LK: Na co, smiem sie spytac?

                            LK: Niestety, nie jestem bolszewikiem
                            CCC: Jak bardzo tego żałujesz ?????
                            LK: Tak, bo bolszewik, czy nazista, mieli latwe zycie:
                            wiedzieli, kto wrog, a kto nie, i wiedzieli "co robic"
                            (wystarczylo przeczytac Lenina)...
                            CCC:..., ale ty masz zadatki na takowego...
                            LK: Kazdy ma w sobie zadatki na bolszewika, inacej by ich nigdy nie bylo.
                            Tyle, ze u wiekszosci, jak u mnie, sa to jeno sladowe zadatki, bez
                            szansy na pelny rozwoj...

                            CCC: Sorry ale nie ma prawicowych bolszewików.
                            LK: Sa! Nazywaja sie "Narodowi Socjalisci".

                            ... Wyzwolic sie mozna przeciez tez pokojowo, metoda Ghandiego,
                            CCC: Pewnie ,ze można. Ale czuję ,że ty nie zaakceptował byś tej metody.
                            LK: Czemu nie? Wiekszosc spraw udalo mi sie zalatwic droga ustepstw
                            (nigdy za "wszelka cene") i negocjacji...

                            Z wyrazami współczucia CCC
                            NAWZAJEM, LK
                            • Gość: CCC Re: Fundamentaliści budzą we mnie odrazę II IP: 213.77.91.* 11.09.01, 15:25
                              Poprzednio napisałem:
                              >>[...O badaniach statystycznych które wykazały związek pomiędzy
                              >>religijnością,zamożnością i udziałem w wyborach...]
                              >>Musiałbym poszukać czegoś więcej na ten temat.
                              >>Ale poszukać możesz także ty.
                              I tyle. Żeby rozwinąć ten wątek obaj musimy poczytać .
                              >Niepodleglosc? Dawniej byl jeden Pan w Moskwie, teraz [....]
                              Ok. Jesteśmy stowarzyszeni z UE to nas ogranicza. Jak wstąpimy do UE
                              to będziemy mieli więcej ograniczeń. Ale nawet wtedy będziemy
                              mieli więcej wolności niż w ubiegłej epoce.
                              >Demokracja? Raczej jej parodia:
                              „Wypaczenia” będą powoli mijać demokracja zostanie.
                              >Wolnosc sumienia? jak to sie da pogodzic z [...]
                              Przechodziłem dzisiaj koło kiosku. Przyjrzałem się wystawie i znalazłem tam
                              2 czasopisma fanatycznie antykelrykalne
                              i kilka lewicowych atakujących kościół w mądrzejszy sposób.
                              Antyklerykalne książki można kupić bez większych problemów w wielu księgarniach.
                              Na pewno nie jesteśmy państwem wyznaniowym.
                              >Wolnosc ekonomiczna jest zas dotepna tylko dla tych, co maja pieniadze...
                              [...]
                              >Jako socjalista (socjaldemokrata) widze zas dosc wyraznie
                              >wady wolnego rynku, ale nie zamierzam go zwalczac sila. W tym pewnie
                              >lezy moja slabosc...
                              W tym ,że jesteś zwolennikiem metod demokratycznych leży twoja siła.
                              A raczej pewność ,że twoje utopijne poglądy na gospodarkę nikogo nie skrzywdzą.
                              Chyba ,że jakimś cudem dojdziesz do władzy. Ale wtedy będziemy sami sobie
                              winni.
                              >[...] Sztuka jest wywazyc miedzy wolnoscia i opieka. [...]
                              Tu masz całkowitą rację. Lewica tym się różni od prawicy ,że inaczej widzi te
                              proporcje.
                              >[...]Tyle, ze to temat-rzeka...

                              > Przyznasz wiec, ze te twoje 100 dolcow/rok to byla demagogia.
                              Nie. Dokładnie tyle zarabialiśmy.
                              >A towary byly w sklepach, az do konca lat 70tych
                              Już za Gierka były kartki na cukier.

                              [..Piękna historia o kapitalistycznym spisku...]
                              Wszystko się zgadza poza chronologią.
                              Kiedy Polska zaczynała brać kredyty
                              ,na zachodzie rządziła lewica która była zwolennikiem „pokojowego
                              współistnienia” z ZSRR.
                              Walka z komunizmem i „wykorzystywanie Polskich kredytów” zaczęło się za Regana.
                              PRL wtedy już zbankrutowało.
                              CIA nie musiało się zbytnio wysilać nad destabilizacją naszego kraju
                              (chociaż zapewne bardzo wspomagało opozycję). Bo robotnicy którym stale
                              obniżał się poziom życia (od roku 1976 do 1989 mieliśmy nieustanny
                              kryzys przerywany krótkimi okresami uspokojenia) byli
                              BARDZO SKŁONNI DO PROTESTÓW.
                              A kiedy się okazało ,że nieudolnie przeprowadzane (i spóźnione o 10-15 lat)
                              reformy Gorbaczowa nie wyszły.....
                              >Wojna nie wybuchla za Iszej "S"
                              Bo Kościół stabilizował sytuację.
                              >, to nie wybuchla by pozniej. Polacy dosc sie wykrwawili podczas II WS.
                              Od II WS minęło 50 lat. A poziom życia stale się pogarszał.
                              Myślę ,że gdyby nie nasza „pokojowa rewolucja” to byłoby wielkie BUM.

                              >Wojtyla to nie "kazdy czlowiek", to zastepca Chrystusa na Ziemi [...] wiec od
                              niego wymagac nalezy znacznie, znacznie wiecej...
                              Nie zrozumiałeś mnie. Zarzut „mogłeś zrobić więcej” można postawić każdemu
                              (nawet zastępcy Chrystusa na Ziemi) nie wspominając o mnie i o tobie.
                              Powiem więcej taki zarzut będzie zawsze prawdziwy (wobec każdego z nas).
                              Dowodzisz ,że Papież mógł zrobić więcej niż zrobił (i masz rację) . Ale z tego
                              nie wynika ,że Papież nie zrobił nic dla świata. A ty tak właśnie zakładasz.

                              >>Wątpię ,żebyś Mu dobrze życzył. Za bardzo Go nienawidzisz.
                              > Ja nikogo nie nienawidze, ja jestem tylko krytyczny wobec
                              >samozwanczych pseudoautorytetow
                              Myśle ,że sam nie wierzysz w to co mówisz. Twoje słowa to rodzaj propagandy
                              politycznej.
                              Gdyby Jan Paweł II był taką postacią jak mówisz nie zaprzątał byś sobie nim
                              głowy. Autorytet papieża Cię martwi i próbujesz z nim walczyć.


                              >[...] Uzywalem tez niemieckiej przecyzyjnej lornetki i teleskopu systemu
                              Newtona, ale nie zauwazylem tych rzekomych prob papieskich...
                              A pamiętałeś o zdjęciu osłon z obiektywu. :-).

                              >>Nie będzie ci potrzebna. Podobno wynaleziono lekarstwo.
                              > Na co, smiem sie spytac?
                              Na BSE oczywiście. Na fanatyzm i fundamentalizm jeszcze nie ale prace trwają.


                              >> Sorry ale nie ma prawicowych bolszewików.
                              > Sa! Nazywaja sie "Narodowi Socjalisci".
                              Socjaliści i prawica ???? Ale nie będę zaczynał kolejnego „tematu rzeki”.
                              Uznaj ,że źle się wyraziłem powinienem powiedzieć:
                              Sorry ale nie ma bolszewików wśród konserwatywnych liberałów.


                              Z zadowoleniem zauważający ,że zaczynasz się cywilizować (powoli niestety) CCC

                          • Gość: .. Re: Fundamentaliści budzą we mnie odrazę. IP: 212.244.77.* 11.09.01, 12:49
                            Drogi le..>Jako hisoryk widze Twoje poglady jako kompletną utopię. Juz taką
                            mielismy nie tak dawno..
                            • Gość: ljkel2 Do "hisoryka" IP: *.vic.bigpond.net.au 11.09.01, 13:35
                              Gość portalu: .. napisał(a):
                              Drogi le..>Jako hisoryk widze Twoje poglady jako kompletną utopię.
                              Juz taką mielismy nie tak dawno...

                              LK: Mily "hisoryku" bez imienia! Co powiesz na poglad, wedlug
                              ktorego krolowa naszej ojczyzny (zreszta podobno republiki)
                              jest obecnie podobno pewna Zydowka, imieniem Miriam, zmarla conajmniej
                              2 tysiace lat temu w dalekiej Palestynie?
                              Jak ja jestem utopista, to jak nazwac te dziesiatki milionow
                              naszych Rodakow, co to zawierzyli Polske tejze Miriam?
                              Nie napisze jak, bo nie chce obrazic tyle osob na raz...
              • Gość: gacjan Re: JESTEM OPANOWANY !!! IP: *.osh.deal.pl 07.09.01, 18:12
                a propos Rydzyka, znasz takie powiedzenie o wrzodach na dupie.

                A nie pisałem Ojciec Święty, ponieważ papież jest również
                używany przez katolików.

                a propos pedofilów: jak jeden Kowalski jest pedofilem, to nie znaczy, że każdy

                a poza tym jestem opanowany
                a ludzie pokroju 1037- r, budzą we mnie odrazę, lecz mogę się modlić za nich by
                przejrzeli na oczy
    • Gość: Indris Degeneracja antyklerykalizmu ? IP: *.ibspan.waw.pl 24.08.01, 19:56
      KIedyś antyklerykałami byli: Wolter, Diderot, Renan. Strauss. W Polsce pisywał Boy, przewodniczącym
      Stowarzyszenia Ateistów i Wolnomyślicieli był Tadeusz Kotarbiński. Tamci ludzie pobudzali do
      myślenia - także katolików. A teraz widzimy autorów którzy pobudzają najwyżej do wymiotów. Zamiast
      dyskutować z nimi, lepiej podyskutować dlaczego poziom antyklerykalizmu wyraźnie schodzi na psy ?
      • Gość: kraken Re: Degeneracja antyklerykalizmu ? do Indris IP: *.101.252.64.snet.net 25.08.01, 05:58
        JAKI KOSCIOL-TAKI ANTYKLERYKALIZM
    • Gość: Puls Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: *.tnt33.chi5.da.uu.net 25.08.01, 07:18
      Gość portalu: 1037-r napisał(a):

      > Czy wiecie ze wizyty Wojtyly w Polsce byly organizowane za pieniadze podatnikow
      >
      > polskich.To skandal !

      Ale czy ty wiesz ile zydzi prz tej okazji zkasowali?,to dopiero skandal.
      • Gość: . Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW !++++ IP: *.swipnet.se 25.08.01, 11:03
        Nawet w Waszych sprawach wewnetrznych Zydzi sa Wam winni.
        Przestancie wycierac Wasze brudne geby o Zydow.
        • Gość: JK Pewnie jak zamkną holocaust industry ... IP: 217.153.50.* 29.08.01, 09:59
          ... i przestaną wycierać sobie gęby o Polaków to na zasadzie wzajemności ? Kto
          wie ?
    • Gość: Karol Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: 212.160.238.* 25.08.01, 10:23
      Do kanalii Nr. 1037 : Czepiasz się Częstochowy, czepiasz się Ojca Sw. Możesz
      sobie dalej pisać co chcesz. Komu to przeszkadza, jeśli jakiś wsciekły pies
      szczeka na księżyc.
      • Gość: stasi Re:"gniot ludzki" - 1037 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 10:53
        1037 - produkt lewicy!!!
        • Gość: stasi Re: geneza chamstwa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 11:05

          Przeczytaj genezę swojej głupoty 1037




          >>> Towarzysze zmienicie ten antyklerykalny ton, który słyszę od
          50 lat. Czy nie
          możecie się wyzbyć tego chamskiego języka swoich przodków.
          Gdzie tolerancja
          "awansu społecznego"?. Gdzie uszanowanie człowieka o innych
          poglądach? Widać ,
          że redaktor Adaś M. z zastępem swoich redaktorów z GW
          nieskutecznie pracują nad
          waszą postawą człowieka cywilizowanego.Skąd inąd wiem, że
          prostackiej krwi nie
          uszlachetni się w pierwszym pokoleniu ale jakiś postęp powinien
          być, a tu nie
          widać! >>>>>>>>>
    • Gość: ,., skandal że takie kanalie tu bełkoczą ! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 11:10
      Gość portalu: 1037-r napisał(a):

      > Czy wiecie ze wizyty Wojtyly w Polsce byly organizowane za pieniadze podatnikow
      >
      > polskich.To skandal !

    • Gość: maurycy Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 25.08.01, 13:02
      Po pierwsze - Papież jest głową państwa i jako taki ma prawo być honorowany jak
      głowa państwa.
      Po drugie - Papież jest głową KK i jest Polakiem.
      Po trzecie - chcesz czy też nie, jak narazie, większość społeczeństwa polskiego
      to katolicy.
      Po czwarte - miej pretensję do przez ciebie wybranych radnych, że poświęcili
      twoje pieniądze na ten cel. Inne państwa nie skąpią.
      Po piąte - Papież zrobił bardzo wiele dla wyrwania Polski z socjalistycznego
      raju.
      Po piąte, mimo, że jestm agnostykiem, widzę jak wiele dobrego dla świata zrobił
      Karol Wojtyła, Papież - mimo, ze nie zgadzam się zjego uporczywym
      konserwatyzmem, ktory jest wodą na młyn dla różnego rodzaju większych i
      mniejszych oszołomów.

      Pozdrowienia,

      Maurycy
      • Gość: 1037-r Do pojeba Maurycego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 13:40
        Po pierwsze to komunizm w Polsce zawalil sie sam(bo zbankrutowal),a nie ze
        Papiez to uczynil.Po drugie Jan Pawel nr.2 nic ,ale to nic nie zrobil dobrego
        dla swiata,wrecz przeciwnie zawsze gdze sie pojawial zaraz wybuchaly wojny a w
        POlsce powodz.
        NA TAKIEGO SKURWYSYNA JAK PAPA TO NAWET ODESRAC SIE NIE JEST WARTO.
        • Gość: ,., a ty byłeś, jesteś i pozostaniesz na wieki cyferką............ IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.08.01, 14:38
          Gość portalu: 1037-r napisał(a):

          > Po pierwsze to komunizm w Polsce zawalil sie sam(bo zbankrutowal),a nie ze
          > Papiez to uczynil.Po drugie Jan Pawel nr.2 nic ,ale to nic nie zrobil dobrego
          > dla swiata,wrecz przeciwnie zawsze gdze sie pojawial zaraz wybuchaly wojny a w
          > POlsce powodz.
          >
          .......................................

          • Gość: Slawek Re: a ty byłeś, jesteś i pozostaniesz na wieki cyferką............ IP: *.sympatico.ca 03.01.02, 15:45
            Gość portalu: ,., napisał(a):

            > Gość portalu: 1037-r napisał(a):
            >
            > > Po pierwsze to komunizm w Polsce zawalil sie sam(bo zbankrutowal),a nie ze
            >
            > > Papiez to uczynil.Po drugie Jan Pawel nr.2 nic ,ale to nic nie zrobil dobr
            > ego
            > > dla swiata,wrecz przeciwnie zawsze gdze sie pojawial zaraz wybuchaly wojny
            > a w
            > > POlsce powodz.

            TERAZ SNIEG SPADL A PAPIEZA NIE BYLO CZYJA TO WINA?

    • Gość: zbig Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 12:03
      Obrzydliwy jest poziom całej tej dyskusji. Każdy sądzi po sobie i sobie
      wystawia opinię. Tu łatwo się wyżywać - trudno coś zrobić w prawdziwym świecie.
      Nie myślałem że można być tak zepsutym. Pokój ludziom dobrej woli.
      • Gość: jajacek Re: To nie wina PAPIEZA TYLKO DURNYCH FANATYKOW !!!!! IP: *.kabel.telenet.be 02.09.01, 21:37
        A czy Papiez nie odprawil by mszy przy zwyklym krzyzu-odprawil by na pewno!
        Ale balwany buduja palace z kosci sloniowej,licytoja sie ktory wiekszy jak ta
        wieza Babel ,az w koncu doczekaja sie.
        Widocznie oni musza sie modlic w miejscach za kilka miljardow .
        A o.Rydzyk w radio nie powie ile za te oltarze bylo by zasilkow dla
        wielodzietnych rodzin.
        Zamist budowac jakies centra polonijne (co mnie jako poloni potrzebne jest jak
        pryszcz na dupie)pomogl by dzieciakom chorym na raka,kalekim itp.
        Sam bym wtedy wsparl Radio Maryja.
        Ciekawe co odpowiedza na to ci balwochwalcy z forum !
        • Gość: ? Re: To nie wina PAPIEZA TYLKO DURNYCH FANATYKOW !!!!! IP: *.15.tuwien.teleweb.at 08.09.01, 11:04
          Gość portalu: jajacek napisał(a):

          > A czy Papiez nie odprawil by mszy przy zwyklym krzyzu-odprawil by na pewno!
          > Ale balwany buduja palace z kosci sloniowej,licytoja sie ktory wiekszy jak ta
          > wieza Babel ,az w koncu doczekaja sie.
          > Widocznie oni musza sie modlic w miejscach za kilka miljardow .
          > A o.Rydzyk w radio nie powie ile za te oltarze bylo by zasilkow dla
          > wielodzietnych rodzin.
          > Zamist budowac jakies centra polonijne (co mnie jako poloni potrzebne jest jak
          > pryszcz na dupie)pomogl by dzieciakom chorym na raka,kalekim itp.
          > Sam bym wtedy wsparl Radio Maryja.
          > Ciekawe co odpowiedza na to ci balwochwalcy z forum !
          Nie oczekuj odpowiedzi -uzyskasz oszczerstwa.W ten sposob najczesciej reaguja
          katolicy.
          Pozdrowienia

          • Gość: Matt Re: To nie wina PAPIEZA TYLKO DURNYCH FANATYKOW !!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.01, 12:26
            :)))
            To prawda. Argumenty wielbicieli purpurowej eminencji sa tak smieszne, ze nie
            nalezy zawracac sobie nimi glowy.
            Pozdrawiam.
    • Gość: JK No jak tam ? Rezygnujecie ? IP: 217.153.50.* 31.08.01, 14:08
      • Gość: jad Skandalem jest nazwa Twojego watku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.legnica.dialog.net.pl 02.09.01, 23:29


        • Gość: JK Nie jest to nazwa mojego wątku IP: 217.153.50.* 03.09.01, 09:46
    • Gość: Tomek Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: *.pppool.de 02.09.01, 23:27
      Masz już psychiatrę?

      Bóg z Tobą...
    • Gość: Janusz MAM NADZIEJĘ ŻE WSZYSCY ANTYPAPIESCY MAJĄ JUŻ PSYCHIATRÓW IP: *.komputer-serwis.com.pl 03.09.01, 22:13
      Wydaje mi się że wszyscy którzy mówią że papież nas okradł mają niezłe
      kompleksy z dzieciństwa i powinni sie leczyć!!!
    • Gość: mikron do 1037-r IP: 131.169.150.* 04.09.01, 18:32


      Szanowny Panie,

      z zainteresowaniem przeczytalem wszystkie Panskie
      posty w tym watku. Nie moge sie oprzec wrazeniu,
      ze nie obdarza pan osoby Jana Pawla II szacunkiem.
      Rozumiem, ze na Panska ocene Jego osoby wplynela
      doglebna analiza Jego dzialalnosci, w tym rowniez
      analiza Jego wystapien oraz encyklik.
      Z przyjemnoscia poznalbym Panskie zarzuty do
      przeslania plynacego z Jego pontyfikatu: ktora
      z mysli zawartych w encyklikach uwaza Pan za
      szczegolnie nietrafiona lub szkodliwa?
      Czytal je Pan, prawda? (mam nadzieje, ze czyta Pan
      lepiej niz pisze.)

      Pozwole sobie rowniez spojrzec dokladniej na kilka
      zlotych mysli, ktorymi nas Pan tu uraczyl:

      > smrod po tym smieciu pozostal.

      Tu dwa spostrzezenia:
      (.) smrod - tak moze pisac ktos, kto sam nie roztacza
      aromatu obory.
      (..) smiec - tak moze pisac ktos, kto zapewne stoi
      intelektualnie znacznie wyzej, lub zajmuje jakies
      znaczace stanowisko w jakiejkolwiek hierarchii.
      Czy przewodzi Pan obecnie - lub w przeszlosci -
      jakiejs organizacji? (prosze nie pisac o ewentualne
      pelnionej funkcji przewodniczacego klasy w szkole
      podstawowej. Sredniej nie mam czelnosci sugerowac).
      Zna Pan kilka jezykow lub zrobil Pan (sorry, sam czuje
      ze przesadzam) jakis doktorat, nie mowie z filozofii,
      ale chociaz z zagadnien melioryzacji lub odprowadzania
      sciekow (zapewniam, w tym temacie fekaliow czulby sie
      Pan jak ryba w wodzie).

      Niepokoja Pana skutki wizyt papieskich dla nas:
      > Pozwole uscisliI co My Polacy z tej wizyty
      > mamy-nic,

      Prosze najpierw uscislic, co znaczy "my". Wydaje mi
      sie, ze mam z Panem malo wspolnego i trudno mi
      -pomijajac jakies bardzo uniwersalne kategorie typu:
      "ssak"- dopatrzyc sie niepustego przeciecia.

      > papiez popierdolil glupoty o Maryji i bogu

      jest Pan w stanie ocenic, co jest glupota a co
      madroscia teologiczna? Ludzie - chyba nieglupcy -
      w koncu po maturze, studiuja teologie 5-6 lat.
      Wtedy podejmuja dyskusje, czy poglady o Maryii to
      glupota czy tez nie. W obu przypadkach maja jakies
      argumenty. O Bogu dyskusje sa starsze niz
      Chrzescijanstwo - gratuluje Panu dobrego samopoczucia.
      Innych powodow do gratulacji juz nie widze.

      > i pojechal a PROBLEMY POZOSTALY.

      gdyby nawet Papiez w Polsce zostal, Panski
      problem nie zmniejszylby sie. Wyglada on - ten
      problem, oczywiscie - na typowy problem genetyki
      i psychiatrii.

      -mikron.


      ps. przepraszam forum za podniesienie tego haniebnego
      w tresci i slowie watku. Nie moglem sie oprzec, prosze
      zlozyc to na karb ludzkiej slabosci.
      -m.
    • Gość: Lewin Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 04.09.01, 21:26
      Jest pan chory. Nic więcej o panu powiedzieć nie można. Nienawiść zaślepia i
      jest naprawdę szatańska. Żal mi pana.
    • Gość: Maciej Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.01, 23:00
      Ludzi ocenia sie po czynach. Z tym stwierdzeniem sie zgadzam. Zatem nic
      dziwnego, ze na swiecie opowiada sie kawaly o polakach. To co sie dzialo
      podczas wizyty pope''a ... szkoda slow. Sam pope tez robi wiele wspanialych
      rzeczy => jest nieprzytomnie bogaty ale pieniedzy dla biednych nie daje,
      namawia wszystkich do rezygnacji z antykoncepcji a na swiecie przeludnienie
      powoduje biede. Jedna rzecz podoba mi apropo kosciola/watykanu => zarabiaja na
      ludzkiej glupocie i nie placa podatkow.
      • Gość: Slawek Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: *.sympatico.ca 03.01.02, 16:06
        Gość portalu: Maciej napisał(a):

        > Ludzi ocenia sie po czynach. Z tym stwierdzeniem sie zgadzam. Zatem nic
        > dziwnego, ze na swiecie opowiada sie kawaly o polakach. To co sie dzialo
        > podczas wizyty pope''a ... szkoda slow. Sam pope tez robi wiele wspanialych
        > rzeczy => jest nieprzytomnie bogaty ale pieniedzy dla biednych nie daje,
        > namawia wszystkich do rezygnacji z antykoncepcji a na swiecie przeludnienie
        > powoduje biede. Jedna rzecz podoba mi apropo kosciola/watykanu => zarabiaja
        > na
        > ludzkiej glupocie i nie placa podatkow.

        P.S
        KOMU WATYKAN MA PLACIC PODATKI SKORO JEST NIEZALEZNYM PANSTWEM?
        O ILE WIEM W WIEKSZOSCI KRAJOW NIE MA PODATKU DLA ORGANIZACJI RELIGIJNYCH BEZ
        WZGLEDU NA WYZNANIE.
        PO TRZECIE JA NIE PLACE TY NIE MUSISZ ROWNIEZ .
        NA KONIEC TROCHE TOLERANCJI BO KRAJ NASZ Z NIEJ KIEDYS SLYNOL.
    • Gość: peter_al Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: 213.17.193.* 07.09.01, 12:57
      A czy zdajesz sobie człowieku sprawę , że pieniądze podatników w naszych
      mafijno-politycznych czasach rozchodzą się w tempie szybszym niż szarańcza ?
      Czym jest koszt kilku wizyt dostojników (nieważne czy kościelnych czy
      państwowych) w porównaniu z majątkiem PRL + RP (należącym do podatników)
      roztrwonionym (a może właśnie skradzionym) przez władzę w ciągu ostatnich 12
      lat?
      • Gość: Matt Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.01, 12:22
        Nie porownuj wizyty polityka do wizyty pope''a. Chyba koszty sie troche roznily.
        Kiedy przyjezdza znany polityk z zagranicy to wydatki na jego przyjecie sa
        symboliczne natomiast przed wizyta pope''a ludzie w calej Polsce na kolanach
        budowali miejsca kultu or sthing.
    • Gość: Kagan Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: *.vic.bigpond.net.au 01.01.02, 08:26
      Bo podobno jego wizyty byly za pieniadze podatnikow!
      Ale tak samo bylo z wizytami innych "papiezy", np.
      Chruszczowa, Brezniewa czy Gorbaczowa! I pomniejszych
      "kardynalow" - przywodcow "bratnich krajow".
      NIHIL NOVI SUB SOLE...
      Kagan
    • Gość: rzaba Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW !, bez przesady! IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.02, 20:42
      We Francji, która ściśle przestrzega rozdziału kościoła od państwa, jest
      możliwe przyjmowanie papieża jako głowy państwa za pieniądze podatnika, ale już
      wszelkie inne religijne imprezy, jak np. międzynarodowy zjad młodzieży
      katolickiej, są finansowane spoza pieniędzy państwa.
      • Gość: Kagan Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW !, bez przesady! IP: *.vic.bigpond.net.au 02.01.02, 01:20
        Gość portalu: rzaba napisał(a):

        > We Francji, która ściśle przestrzega rozdziału kościoła od państwa, jest
        > możliwe przyjmowanie papieża jako głowy państwa za pieniądze podatnika, ale
        > juz wszelkie inne religijne imprezy, jak np. międzynarodowy zjad młodzieży
        > katolickiej, są finansowane spoza pieniędzy państwa.

        Slusznie powiedziane: jako glowy panstwa. Z jakim przepychem przyjmowano
        by u nas np. ksiecia Lichtensteinu (b. ladne panstewko i bogate, na
        dodatek kilka razy wieksze od Watykanu - wiem bo przejezdzalem przez
        nie niedawno)? Dodam, ze ow ksiaze to wrecz wzor cnot wszelakich
        w porownaniu do dwulicowego, zaklamanego po uszy JP II...
        Kagan
        • Gość: antylewy Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW !, bez przesady! IP: *.houston-09rh16rt.tx.dial-access.att.net 04.01.02, 05:33
          wypisujesz ulomne bzdury polamany lewusie na zasilku dla niepelno sprawnych,
          nie wiem tylko czy to jest niesprawnosc umyslowa czy tez fizyczna, a moze jedno
          i drugie.
          • Gość: Kagan Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW !, bez przesady! IP: *.vic.bigpond.net.au 04.01.02, 05:39
            Gość portalu: antylewy napisał(a):

            > wypisujesz ulomne bzdury polamany lewusie na zasilku dla niepelno sprawnych,
            > nie wiem tylko czy to jest niesprawnosc umyslowa czy tez fizyczna, a moze jedno
            > i drugie.

            Widze, ze i tu mnie znalazles...
            poszukaj siebie na watku o poziomie polskich katolikow
            (takze tych z "HAM-eryki")...
            Kagan

            • Gość: el greco Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW !, bez przesady! IP: *.112.popsite.net 04.01.02, 06:20
              wiesio kiedy bedziesz dolny do pracy? wiecej tolerancji uspokoji twoja
              dusze.Polecam medytacje.
              • Gość: Leszek Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW !, bez przesady! IP: 62.47.74.* 04.01.02, 09:45
                Panowie, czemu dajecie sie prowokowac temu oszolomowi z Australli. Sam mieszkam
                20 lat w Austrii i nie bede nikomu udowadnial, gdzie jest lepiej, albo obwinial
                kosciol za wszystkie niepowodzenia zycia. Kazdemu jest dobrze tam gdzie mu sie
                podoba, a jak nie, mozna sobie przeciez zmienic. To samo dotyczy osob z Polski,
                ktorym "cos sie wydaje" - to tez kompleksy, ktore chca pokryc banknotami, choc
                na zachodzie maja ich i tak " w dupie".
                Obserwuje te przepychanki i licytacje, choc wszyscy zapomnieli ze najwazniejsze
                wartosci w zyciuto:
                - zdrowie
                - spokojne zycie w przyjaznym srodowisku (kazdego rodzaju)
                - wystarczajace srodki na godne zycie
                - rodzina, dom, praca, ktora zadowala
                itd.
                Kto to ma, to moga mu inni zazdroscic.
                A Polakom na zachodzie niech sie nie wydaje ze maja jak w raju. To maja tylko
                nieliczni, ale o nich na tym forum sie nic nie dowiemy, bo wcale go nie czytaja.
                • Gość: Kagan Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW !, bez przesady! IP: *.vic.bigpond.net.au 04.01.02, 10:43
                  Gość portalu: Leszek napisał(a):

                  Panowie, czemu dajecie sie prowokowac temu oszolomowi z Australli.
                  Sam mieszkam 20 lat w Austrii i nie bede nikomu udowadnial,
                  gdzie jest lepiej, albo obwinial kosciol za wszystkie niepowodzenia zycia.

                  K: Kto tu jest "oszolomem". Na pewno NIE ja. I rozejrzyj sie
                  po tej Austrii, jak tam naprawde mieszkasz: czy nie widzisz zadnej
                  roznicy miedzy nia a Polska? A propos: niedawno (miesiac temu)
                  przejechalem Austrie od Wiednia przez Salzburg i Innsbruck do granicy
                  Szwajcarii (dokl. Lichtenstein'u). To byl moj n-ty pobyt w AUSTRII!
                  A ty byles kiedys w AUSTRALII, ze sie tak wymadrzasz?


                  Kazdemu jest dobrze tam gdzie mu sie podoba, a jak nie, mozna sobie przeciez
                  zmienic. To samo dotyczy osob z Polski,...
                  K: Latwo powiedziec. Ty mozesz miec paszport EU, ale Polacy z reguly takowego
                  NIE maja, wiec gdzie maja jechac? Australia od dawna NIE przymuje ubogich
                  imigrantow, a wrecz ich odsyla do domu...

                  .. ktorym "cos sie wydaje" - to tez kompleksy, ktore chca pokryc banknotami,
                  choc na zachodzie maja ich i tak "w dupie".
                  K: NIE sadz innych po sobie!

                  Obserwuje te przepychanki i licytacje, choc wszyscy zapomnieli ze
                  najwazniejsze wartosci w zyciu to:
                  - zdrowie (K: Nie narzekam)
                  - spokojne zycie w przyjaznym srodowisku (kazdego rodzaju)
                  (K: j.w. mieszkam w ladnej dzielnicy, sporo zieleni, czyste powietrze itp.)
                  - wystarczajace srodki na godne zycie (mnie starcza, choc oczywiscie
                  chcialbym wiecej, bo tak jest natura ludzka i motor postepu)
                  - rodzina, dom, praca, ktora zadowala (j.w., oczywiscie to NIE jest
                  100% sielanka, bo w zyciu roznie bywa...)
                  itd.
                  Kto to ma, to moga mu inni zazdroscic.
                  K: Ja NIKOMU NIE zazdroszcze, ani sie nie chwale, aby mi inni zazdroscili.
                  Czasem sie tylko bronie przed wulgarnymi atakami...

                  A Polakom na zachodzie niech sie nie wydaje ze maja jak w raju.
                  To maja tylko nieliczni, ale o nich na tym forum sie nic nie dowiemy,
                  bo wcale go nie czytaja.
                  K: Skad wiesz? Ci, co jak ja, maja duzo czasu (nie musza w pocie czola
                  harowac, aby przezyc) i nieco szmalu aby stac ich bylo na dobry
                  komputer i internet stanowia zapewne wiekszosc "forumowiczow".
                  Biedy NIE stac na komputer, nie potrafia oni zreszta go obslugiwac...


                  • pius01 Klamstwa kagana 28.01.02, 03:59
                    Zauwazylem, ze osobnik podpisujacy sie"Kagan" pisze swe klamstwa z roznych adresow w Australii.
                    Proponuje wiec, aby zablokowac, przynajmniej tymczasowo, wszystkie adresy z Australii, aby sie ten
                    zboczeniec wiecej nie dostal na to forum! Z Australii i tak pisze malo ludzi, wiec niewielka niewygoda
                    byla by tym zablokowaniem spowodowana. Mozna by zreszta zrobic wyjatki dla niektorych adresow,
                    tak, aby "Kagan", ta sliska gnida, sie nie mogl znow przeslizgnac na to forum!
                    Co Wy na to?
                    Prosze napisac na pius01@poczta.gazeta.pl
                    Hej!
    • Gość: GMR Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 10:58
      Gość portalu: 1037-r napisał(a):

      > Czy wiecie ze wizyty Wojtyly w Polsce byly organizowane za pieniadze podatnikow
      >
      > polskich.To skandal !

      Ale poparcia papieża dla UE to wy chcecie bamndso hipokrytów
      Ale dla wepchnięcia Polski do UE zrobicie wszystko i koszta wam nie straszne choć
      te są duuuuuużo większe niz koszty papieskich pielgrzymek.
    • Gość: Bolo Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: *.*.*.* 04.01.02, 16:49
      Ludzie, zastanawiam się nad Waszym zdrowiem psychicznym ! Chyba naprawdę nie
      macie nic do roboty (albo celowo robicie sobie "bekę") że wypisujecie takie
      bzdury. Kilku z uczestników całej dyskusji wymaga pomocy psychologa (pilnej)
      Wasze wyzwiska, przekleństwa świadczą o Was (choć powinienem napisać was). Nie
      ważne czy osobą zbluzganą jest Papież, ksiądz czy Kowalski- tak o kimkolwiek
      pisać nie wolno. Wolność słowa - ok ale Wam powinno się zamknąć pyski.
    • Gość: Mag Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: *.chello.pl 04.01.02, 21:56
      Ty idioto!!!!!
      Nie zniżę się do twojego poziomu i powstrzymam się od polemiki.
    • Gość: Durango Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.01.02, 04:14
      PAPIEZ JEST CHYBA JEDEN UCZCIWY POLAK!!!!!!!
      • Gość: ANTYLEWY Re: PAPIEZ Inspiracja DLA ETYCZNYCH lUDZI IP: *.112.popsite.net 05.01.02, 04:22
        lEWUSY, DO ROBOTY, NIKT WAS NIE OKRADA. jESTESCIE LEWI I ODUCZENI SAMODZIELNEGO
        MYSLENIA. TERAZ WYZYWACIE SIE NA RELIGI, PAPIEZU, ATAKUJECIE LUDZI OSOBISCIE,
        BRAK WAM ARGUMENTOW, NAPRAWDE JESTESCIE MIZERNI.
    • Gość: antylewy Re: Lewusy OKRADAJA swoje dzieci uczac ich lewuso! IP: *.houston-08rh15rt.tx.dial-access.att.net 28.01.02, 04:24
      wizyta dostarczyla wiecej wplywow z turystow, z dziennikarzy niz wynosily jej
      koszty organizacji. Oczywiscie lewusom latwiej narzekac niz zabrac sie do
      myslenia i pracy.
    • Gość: bieda Re: PAPIEZ OKRADL POLAKOW ! z dobrego imienia IP: *.waveform.net 16.08.02, 14:33

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka